Cytat:Aby być świadomym straty najpierw potrzebną jest świadomość tego posiadania. Nie wiem jak smakuje życie fideisty i nie wiem ile tracę pozostając bez jego wiary w piękno i sprawiedliwość zaświatów.
Wszystkiego trzeba i można się nauczyć. Zakładanie, że gust i rozeznanie w rzeczywistości są "dane" to dość smutny i błędny pogląd. Świadomość jest jak język francuski, można ją pogłębiać i uczyć się jej.
Cytat:Czy z niewidomym z urodzenia można podyskutować o kolorach? Jak smakował by nam świat, gdybyśmy mieli dodatkowe zmysły?
Ale czy to oznacza, że należy okłamywać niewidomego mówiąc mu, iż nie istnieją żadne przedmioty dalsze i większe od tych, których można dotknąć? I nie koniec na tym. Czy to znaczy, iż należy zakładać, iż świat "na wyciągnięcie ręki" niewidomego jest równie rzeczywisty jak ten, w którym świeci Słońce i unoszą się chmury, obiekty trudne raczej do dotknięcia. Poza tym egocentryzm wiary nie musi być trwałym kalectwem. Osoba bez oczu nie będzie widzeć (chyba, że za sprawą coraz śmielszej w tym względzie techniki). Wierzący ma mózg tak samo jak osoba myśląca uczciwie, odrywająca się od "niepodważalnych" lęków i oczekiwań. Ale narkotyki (czyli na przykład wiara) niszczą mózg. Im szybciej ktoś zdoła z tym skończyć, tym lepiej dla niego.
Cytat:Powiedzieć sobie to łatwo, gorzej przekonać własne emocje. Racjonalnie akceptuję przemijalność wszystkiego i własną śmiertelność już od dawna, odkąd pamiętam, ale nadal brakuje mi niedokończonych rozmów z bliskimi i przyjaciółmi. Zdań niewypowiedzianych.....
Nie sądzę, aby pośmiertny hotelik dla Homo sapiens był tutaj lekarstwem dla emocji u osoby w miarę inteligentnej i wrażliwej. To tak, jakby nie leczyć rany, tylko wmawiać sobie, że ma się plaster. Może wdać się gangrena.
Cytat:Na pewno zrozumienie pozwala polubić? Wiele spraw rozumiem, ale wcale się z nimi nie godzę, a tym bardziej nie ich lubię.
Chodzi o nasz dom, czyli rzeczywistość. Jeśli komuś się niepodoba, uczciwym rozwiązaniem jest samobójstwo. Jeśli ktoś nie lubi żyć, niech umrze, a nie wierzy w zmurszałe i niekiedy zbrodnicze "święte księgi".
Cytat:Muszę się godzić rzeczywistością, to rozumiem, ale dlaczego miałbym nie marzyć?
Moim zdaniem rzeczywistość jest piękniejsza od marzeń. Czy nie są tylko jej odbiciem? Ale należy pamiętać, że piękno to nie papier toaletowy, nie przypomina kramu z wpisami do rajskiego hoteliku. Gdy zakłada się zaświaty naprawdę nie można odczuć piękna rzeczywistości. Ono nie jest reklamą mydła. Nie jest też użyteczne. Nie służy tylko do jedzenia i leczenia lęków.
Cytat:PS. Jestem konsekwentnym naturalistą ontologicznym, a od młodości lubiłem książki i filmy o zjawiskach nadnaturalnych. Czyli pełna niekonsekwencja, ale naszą swoistością jest rozbudowane myślenie abstrakcyjne, czyli oderwane od rzeczywistości.
Opowieści niesamowite mogą mówić wiele o ograniczeniach naszej percepcji i mechanizmów myślenia. Można się z nich wiele nauczyć pod warunkiem, że się w nie nie wierzy (to znaczy nie przedkłada ponad rzeczywistość).
Cytat:Przypomnę tu "Strasznych mieszczan" Tuwima oraz Engelsa "Życie jest formą istnienia białka" wraz z uzupełnieniem Osieckiej, "ale coś czasem w kominie załka".
Osiecka nie wiedziała, że emocje to czysta matematyka odbywająca się bez naszej wiedzy o niej w naszym mózgu. To że nagle coś czujemy, że komin łka, zdaje się irracjonalne z uwagi na to, iż nie zdajemy sobie sprawy z działania modułów naszego mózgu. Dodam, że emocje się powtarzają jak kolor skóry, czy oczu. Wydają się nam "nasze", tymczasem to taka naturalna Coca Cola. Jeśli szukamy czegoś mniej powtarzalnego, myślmy.