Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
22-01-2011 21:51Kowalska (14008 punktów)Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
Ocena 19 na 27
   Możecie na mnie krzyczeć, pluć, budować stos, nie postawić wódki, ale ja już mam powyżej dziurek w nosie tego wiecznego słuchania o Dawkinsie.

   Jak się nie obrócę na forum, to wszędzie Dawkins. Chcesz napisać coś o budowie statków? Poszukaj u Dawkinsa. Nie zgadzają ci się geny? Dawkins ci je policzy. Szukasz boga? Dawkins już go znalazł, to znaczy nie znalazł, ale urojeń nikt przecież nie chce mieć. Nie masz piątej klepki? Dawkins ma lekarstwo. Boisz się piekła? Dawkins wyjaśni, że nie ma czego. Nie wzięliście listy zakupów z domu? Dzwońcie do Dawkinsa, powie co masz kupić. Mąż cię zdradza? Zacznij go zdradzać z Dawkinsem. Dzieci cię nie słuchają? Dawkins zawsze wysłucha i da wsparcie. Nie masz przepisu na życie? Dawkins Ci poda.

   Ja się nie dziwię, że Kościół katolicki zabrania go czytać. Bo Dawkins przejął całkowicie rolę Biblii i Kościoła. Tylko że nie u katolików
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#61
23-01-2011 15:38
 0 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi Kowalska
Jeśli to żart, to bardzo głupi. Jak cię mógł Dawkins znudzić na śmierć? Trzeba samemu być bardzo nudnym, żeby czuć się znudzonym ciekawymi rzeczami. A żart uważam za głupi, bo nie na miarę tematu.

#62
23-01-2011 15:58
 Ocena 6 na 6
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi Kasza
Dla mnie Dawkins nie jest autorytetem. Jest po prostu mądrym człowiekiem. Lubię go czytać, bo pisze lepiej niż większość, lubię śledzić jego rozważania, bo myśli lepiej niż większość.

#63
23-01-2011 15:59
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Mnie nie męczy, jeśli ktoś umie mówić* pięknie mądre rzeczy. Jakoś nie znajduję w necie wielu rywali.

   Ty mnie też nie męczysz. Jacku Tabiszu. Minusuj, plusuj, aż Ci głowa odpadnie.

Tyś jest bowiem Światłem i Nadzieją Naszą.

   A o net i rywali się nie martw. Rywali nie masz, a net się wyłączy.

*Piękne i mądre rzeczy mówię za dodatkową opłatą.

"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.

#64
23-01-2011 16:09
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi Fizyk
>Ewolucja to przede wszystkim fakt.

Przy jakim rozumieniu faktu?
Czym różni się np. fakt, że właśnie pali się u mnie w kominku, od faktu ewolucji? Świat to konstrukt umysłu (w warstwie neurofizjologicznej - mózgu).

Ewolucja to przede wszystkim teoria, u podstaw której leżą pewnego rodzaju fakty.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#65
23-01-2011 16:11
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi rysiek
Dobrze powiedziane

Moim zdaniem jest to też skutek mody na wolność jaka przychodzi do osób wyzwolonych spod "Jedynie Słusznej Prawdy Chrystusowej" etc. Z tym, że jest to bardzo naiwne. To, że porzucamy szczęśliwie zabobonne i powszechnie przyjęte postawy dewocyjne nie oznacza wcale, iż nie ma mądrych ludzi, których warto z pokorą cenić. Są. Na szczęście są. Opium wiary to tylko choroba, poza tym jest cały wielki świat i ludzie, którzy niekiedy z ogromnym powodzeniem rozwikłują jego zagadki.

Biologia jest znakomitym narzędziem do odpowiedzi dotyczących naszego bytu i psychiki. W przeciwieństwie do większości tego, co nazywamy "filozofią". Czy Dawkins źle filozofuje? Że niby za prosto? Większość dyskusji pokazuje, iż nie tak znów wielu rozumie jego tezy, natomiast brak używania "języka filozofów" jest tu tylko i wyłącznie zaletą. Filozofia po czasach starożytnych była w większości wypadków dodatkiem do teologii chrześcijańskiej (i jest do dzisiaj). Zatem dobrze, że naukowiec biolog oddaje się filozofii nie chwytając złych i niepotrzebnych narzędzi, mających na celu - tak jak w przypadku czystej teologii - zaciemnianie, robienie z małych nieuświadomionych atawizmów "wielkiej nauki".

#66
23-01-2011 16:12
 Ocena 3 na 3
neurosurgery (2484 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Jest wielu wykształconych WIERZĄCYCH ludzi, w tym naukowców.

Ja uważam, że jeżeli ktoś jest wierzący to nie powinien w dzisiejszych czasach uważać się (a tym bardziej być uważanym) za naukowca sensu stricto. Wykształcony i owszem, ale nie naukowiec. Bo gdzie w życiu naukowca miejsce na irracjonalną wiarę? Poprę to cytatem z wikipedii, który definiuje osobę i zawód naukowca:

"Zawód naukowca charakteryzuje się takimi cechami, jak: "wnikliwość w rozróżnianiu rzeczy na pozór jednakowych, zdolność kojarzenia rzeczy na pozór ze sobą nie związanych oraz krytycyzm w rozpoznawaniu prawd i fałszów mających pozory prawd. Zamiłowanie towarzyszące takiemu talentowi przejawia się jako pasja badawcza, na którą składają się: niepokój wobec niewiadomego oraz pragnienie uzyskania najtrafniejszych odpowiedzi i najracjonalniejszych rozwiązań" - stwierdza profesor Mazur"

Pozdrawiam

#67
23-01-2011 16:18
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi Kowalska
Poczucia humoru !!

#68
23-01-2011 16:18
 Ocena 1 na 1
wiarus (32 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
>>Dawkins zna się na biologii, ale nie zna się na socjologii religii.
>A tu to proszę o konkretne zarzuty: Na tej i tej stronie napisał to i to.

Dawkins przykładowo twierdzi, że wpływ religii na społeczeństwo jest zły i by te tezę udowodnić odwołuje się do najbardziej prostych w odbiorze i zawsze negatywnych w wymowie przykładów jak choćby ataki z 11 września, mordy popełniane na homoseksualistach czy wyprawcy krzyżowe. Sądzę, że każdy absolwent szkoły średniej wie, że święci krzyżowcy nieśli na sztandarach imię Boga. Uważam również, że każdy dzisiaj potrafi wytłumaczyć skąd wie, że zamachowcy z 11 września wierzyli w Boga. To są rzeczy banalne i powszechnie znane. Natomiast dla Dawkinsa same przytoczenie tych banałów zamyka temat i nie ma w tym nic dziwnego bo teza jaką postawił już w samym tytule zawierała odpowiedź, a mianowicie jak udowodnić, że religia jest zła. Natomiast u socjologów religii czytelnik nie spotka się z wartościowaniem moralnym typu religia jest zła, religia jest dobra. Socjologa takie wartościowanie w ogóle nie interesuje bo socjolog nie zajmuje się usprawiedliwianiem wierzeń religijnych lub ich potępianiem tak jak czyni to Dawkins.

Dawkins jest publicystą, ale on pozuje na socjologa religii, który ma odbiorcy coś ciekawego do powiedzenia na temat wpływu wiary na nasze postrzeganie świata. Ten człowiek nie ma nic ciekawego do powiedzenia o czym czytelnik by już nie wiedział. Natomiast z wielkim zainteresowaniem sięga się po Maxa Webera czy Petera Bergera bo u nich czytelnik dowiaduje się o historii danej społeczności, rozwoju obyczajowości i gospodarki w pryzmacie jakiś wierzeń religijnych. Czyli dlaczego kapitalizm pojawił się w Europie, ale nie pojawił się w Chinach. Dlaczego to w Europie w Średniowieczu możliwa była zmiana statusu społecznego, ale nie było to możliwe w Chinach, gdzie wieśniak przybywał do miasta, ale nie miał szans na zmianę statusu społecznego. Jak wytłumaczyć zjawisko, że dana społeczność posiadając określoną wiedzę technologiczną wykorzystywała ją gorzej aniżeli inna społeczność o tej samej wiedzy, ale innych wierzeniach. To są tematy jakimi interesuje się socjolog religii, a nie szczeniackimi kłótniami typu czyj światopogląd, jest bardziej lub mniej zły.

Dawkins się nieustannie licytuje z wierzącymi zarzucając im, że ich spojrzenie na świat, jest z natury złe i błędne. To się pewnym ludziom podoba a innych bardzo oburza bo nie ma nic bardziej emocjonalnego od kłótni dwóch zwaśnionych plemion. Ale to nie jest forma racjonalnego mówienia o religii.

>Wielce Szanowny Panie, gdyby nie trafił w samo sedno, nie byłoby tyle krzyku.

Identycznie tłumaczył powodzenie marksizmu w "Manifeście komunistycznym" Karol Marks.

#69
23-01-2011 16:23
 Ocena 6 na 6
neurosurgery (2484 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi diogenes
>Przy jakim rozumieniu faktu?

W rozumieniu faktu jako faktu naukowego czyli zgodnie ze słownikiem języka polskiego: "stwierdzenie konkretnego stanu rzeczy lub zdarzenia w określonym czasie i przestrzeni".

>Czym różni się np. fakt, że właśnie pali się u mnie w kominku, od faktu ewolucji?

W takim rozumieniu jakim napisałem wyżej nie różni się niczym.

>Ewolucja to przede wszystkim teoria

To przede wszystkim fakt i jak pisałem wcześniej, źle jest odbierane wyrażenie 'teoria ewolucji'. Teorią jest teoria doboru naturalnego, która tłumaczy FAKT ewolucji. Pozdrawiam.

#70
23-01-2011 16:38
 Ocena 5 na 5
webmaster (moderator)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi Kowalska
W pewnym sensie R.D. jest produktem popkultury. Jest popularny, rozpoznawalny i wzbudza emocje. Jeżeli jednak ktoś zaczyna traktować go jako autorytet, to tylko pokazuje, że nie czytał go uważnie. Sam przecież nie raz to podkreślał.

#71
23-01-2011 16:48
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
> Dawkinsa jak najbardziej należy przeczytać, ale poza Dawkinsem świat też istnieje.
Ale jest to świat codzienny. Zakupów, prania, pracy, wychowywania dzieci, sprzedawania marchewki itp. Dawkins wyprowadza nas poza codzienność. Ukazuje perspektywy eonów lat , a jednocześnie tłumaczy dlaczego teraz jest tak jak jest.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).

zachaj (5239 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi PiotrB
> Rządzą Tobą geny? Spróbuj kiedyś tej wymówki ze swoją dziewczyną.

Co do czego ? Widzę żeś nie zrozumiał za wiele.

#73
23-01-2011 18:25
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52276 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi wiarus
>Sądzę, że każdy absolwent szkoły średniej wie, że święci krzyżowcy nieśli na sztandarach imię Boga.
Miał być konkretny cytat. Ale do tego trzeba Dawkinsa przeczytać ze zrozumieniem.
Nie wiem, ile wie dzisiejszy absolwent szkoły średniej. Poziom indoktrynacji katolickiej jest ogromny. Proszę o informację o socjologicznych badaniach w tym zakresie.

>Uważam również, że każdy dzisiaj potrafi wytłumaczyć skąd wie, że zamachowcy z 11 września wierzyli w Boga. To są rzeczy banalne i powszechnie znane.
Czyżby potrafił coś więcej powiedzieć niż otrzymał w medialnej papce.
Wiara wierze nie jest równą. Pan zna przyczyny fundamentalizmów?

>Natomiast dla Dawkinsa same przytoczenie tych banałów zamyka temat i nie ma w tym nic dziwnego bo teza jaką postawił już w samym tytule zawierała odpowiedź, a mianowicie jak udowodnić, że religia jest zła.
Pan bez konkretów ja wolę konkretnie: "Bóg urojony" str. 414: "Religia może być bardzo niebezpieczna, a największym złem, jakie czyni jest wkradanie się w podatne umysły niewinnych dzieci".
Ks. Marc Oraison, katolicki etyk, pokazuje w swojej książce podręcznik katolickiego wychowania: Jest również dozwolone drapiąc się uspokoić uciążliwe swędzenie in veredis, pod warunkiem, ze to swędzenie nie pochodzi ex semina superfluo et ardore libidinis.
Tyle o tym co kogo i gdzie swędzi, ale wtłaczanie do plastycznych umysłów dzieci steku bzdur, skutkuje nader często fundamentalizmem dorosłych.
Czy o tym wie przeciętny, acz z wyższym wykształceniem, katolik w Polsce?

>Natomiast u socjologów religii czytelnik nie spotka się z wartościowaniem moralnym typu religia jest zła, religia jest dobra.
Dawkins ani nie jest socjologiem religii, ani nie inspiruje do tego tytułu. Teologiem też nie jest i nie musi nim być aby widzieć absurdy religii i zło wynikajace z religijności. Im głębszej tym większym.

>Socjologa takie wartościowanie w ogóle nie interesuje bo socjolog nie zajmuje się usprawiedliwianiem wierzeń religijnych lub ich potępianiem tak jak czyni to Dawkins.
Ks. Józef Majka nie byle jaki socjolog: Religia bowiem jest podobnie jak wolność i miłość egzystencjalną formą istnienia człowieka./../ Ukształtowanie się systemu kulturoworeligijnego sprzyja ciągłości i prawidłowemu rozwojowi.
Przeciwko obiektywizmowi Webera protestuje Jacek Salij OP:
My, katolicy, czujemy się skrzywdzeni zarzutami, jakoby katolicyzm był przeszkodą dla rozwoju gospodarczego. Protestanci mieliby pełne prawo poczuć się skrzywdzeni zarzutami, jakoby właśnie protestantyzm był odpowiedzialny za pojawiającą się u ludzi interesu twardość serca dla ubogich oraz stawianie korzyści ekonomicznych ponad prawem moralnym. Źródłem tych nadużyć, nieraz bardzo ciężkich, jest zwyczajna ludzka grzeszność - zwłaszcza jeżeli z nią nie walczymy. Niestety, dopuszczają się takich nadużyć również katolicy.
Dla mnie subiektywni są obaj. (Tak jak my wszyscy. Co najwyżej możemy dążyć od obiektywizmu).

Jest cała biblioteka egzemplifikacji wartościowań rzeczywistości przez religijnych socjologów.
Niektóre tak prymitywnie stronnicze, że aż niesmaczne.
Tu "Racjonalista", a nie "Apologeta" - tu ludzie myślą i czytają.

>Dawkins jest publicystą, ale on pozuje na socjologa religii, który ma odbiorcy coś ciekawego do powiedzenia na temat wpływu wiary na nasze postrzeganie świata.
Nie, Mój Panie, Dawkins jest wybitnym uczonym, zaliczanym do najwybitniejszych intelektualistów świata, który zajmuje się także publicystyką i chwała mu za to.
(Chyba nie bardzo Pan wie czym zajmuje się socjologia religii.)

>Ten człowiek nie ma nic ciekawego do powiedzenia o czym czytelnik by już nie wiedział.
To cholera, zupełnie nie rozumiem, po co go te miliony czytają i dyskutują o jego publikacjach.

>Natomiast z wielkim zainteresowaniem sięga się po Maxa Webera czy Petera Bergera
Niektórzy Webera przeczytali już dawno temu, Bergera później, a teraz z zainteresowaniem sięgnęli po Dawkinsa.
Może i niewiele tam nowego, ale jak to trafnie ujęte.

>Ale to nie jest forma racjonalnego mówienia o religii.
Tak, dla większości fideistów nikt na forum Racjonalista.pl nie potrafi racjonalnie o religii rozmawiać.
Ale też nikt nikomu nie broni racjonalnie o religii dyskutować na np forum Katolik.pl.

>>Wielce Szanowny Panie, gdyby nie trafił w samo sedno, nie byłoby tyle krzyku.
>Identycznie tłumaczył powodzenie marksizmu w "Manifeście komunistycznym" Karol Marks.
Znowu ja Manifest czytałem, a Pan słyszał o nim. Bardzo proszę o cytat, a nie opowiadać nam bzdetów, które się Panu wydają.

@@@

PS. Naprawdę bardzo bym chciał spotkać tu teistę, który by parę książek ze zrozumieniem przeczytał i potrafił przedstawić jakieś sensowne argumenty. Rzetelność wymaga, abym nawet w przypadku, gdy uważam czyjś tekst za głupi, a chciał o nim rozmawiać, to go przeczytał.
Pan o Dawkinsie wie tylko to, co mu ksiądz katecheta naopowiadał, a socjologii religii też nie wiele. Jedna, czy dwie książki jeszcze wiosny nie czynią. Trzeba dużo czytać!

@@@
.

#74
23-01-2011 17:24
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi prof. Grabowska
>poza Dawkinsem świat też istnieje.
>Ale jest to świat codzienny. Zakupów, prania, pracy, wychowywania dzieci, sprzedawania marchewki itp.

Najważniejsze w tym powszednim świecie jest to, że nie jest to teoria, abstrakcja, fikcja.

>Dawkins wyprowadza nas poza codzienność.

Ale niestety - w abstrakcyjną, teoretyczną nierzeczywistość. A wielu, którzy tego nie pojmują, wodzi na manowce.

>Ukazuje perspektywy eonów lat ,...

Punktem wyjścia rozważań o czasie jest codzienność, oczywistość zmian. Eon to już abstrakt, którego nie byłoby, gdyby nie pamięć trywialnych rzeczy.

>tłumaczy dlaczego teraz jest tak jak jest.

Wolałbym wiedzieć, jak od tego, co jest, zrobić kolejny krok w kolejną chwilę.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#75
23-01-2011 17:49
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dawkins czyli alfa i omega dla wszystkich
W odpowiedzi jawnoszyderca
> m.in. takie kwiatki
Kwiatki św. Franciszka
Usiłuje się ateistom amputować jakąś wiarę. Aby przyrównać ich do wierzących. Aby łatwiej było z nimi polemizować. I mówić im: Popatrzcie, właściwie niczym się nie różnimy. My wierzymy w Boga, a wy "wierzycie" że nie ma Boga. Wiara przeciwko wierze. Ale cała rzecz polega na tym, że ateiści nie wierzą, że nie ma Boga. Ateiści , ci racjonalni, a nie tylko obojętni religijne, nie znajdują żadnych przesłanek, żadnych podstaw, aby uwierzyć w Boga. Wierzący mają takie "podstawy" . Biblia, 4 ewangelie, tradycja, nauczanie Kościoła. To są według nich "mocne" podstawy do wiary w Boga. Plus tzw. "dowody na istnienie Boga" różnych filozofów. Dla ateisty Biblia to w najlepszym razie bajki, ładne może, a "dowody" zostały obalone i sprowadzone do absurdu. Ateiści nie dostrzegają żadnych naukowych dowodów na istnienie Boga, a wręcz gdyby takie "dowody" istniały byłyby sprzeczne ze stanem obecnej nauki. Jak już pisałam niejednokrotnie, sam Tertulian przyznał, że wiara ( w Boga) jest absurdalna. Ateiści nie mogą więc uwierzyć w absurdy i dlatego ateizm nie jest wiarą.


Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365