 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-02-2011 15:50 | Jan Res (4015 punktów) | Leczenie się a modlitwa
9 na 9 | Czemu katolicy (i wszyscy wierzący w boga/ów) płacą lekarzom? Przecież wiadomo, że o WSZYSTKIM decyduje Wszechmocny. Tylko On ma prawo decydować, kiedy ktoś musi cierpieć, a kiedy zejść z tego świata. Zatem leczenie się, to występowanie przeciw Jego Woli, czyli BLUŹNIERSTWO, świadczące o pysze człowieka starającego się zająć Jego miejsce. Powinno to być surowo karane: lecząc się, bluźnią ludzie udający wierzących w Boga. Jest to najgorszy rodzaj hipokryzji.
Mój sąsiad zachorował na czerniaka. Poddał się bardzo ciężkiej radio- i chemioterapii. Mimo to lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Kiedy poczuł się lepiej, pojechał z matką na Jasną Górę, gdzie modlili się długo i gorąco do Niepokalanej Panienki. I stał się CUD ! Czerniak zniknął ! Lekarze nie mogli wyjść z podziwu. Od tego dnia mój sąsiad i jego matka już lekarzom nigdy nie zaufają. Będą się leczyć tylko modlitwą. Mają rację ! Przynajmniej oni są konsekwentni w swym rozumowaniu.
LECZENIE MUSI BYĆ ZABRONIONE DLA OSÓB WIERZĄCYCH. Z usług służby zdrowia będą mogli korzystać wyłącznie ateiści. Będzie tanio i znikną kolejki w przychodniach. Nareszcie !
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..| PJJJ (9 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | wykaż i udowodnij te niedorzeczności - przecież potrafisz to zrobić, skoro tak twierdzisz. Niedorzeczne są bzdury w temacie tego wątku, który niebezpiecznie się rozwinął. Posługuję się taka samą logiką - czyli niesprawdzalną tezą, podobnie jak czyni to większość Trochę ironii nie zaszkodzi - ale merytorycznie jest trudno dyskutować. |
#62 3 na 3 | spray (5875 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | > Chyba dotknąłem czułego punktu - pewnie dostanę bana jak będę tyle tu pisał i podważał autorytety szacownych klubowiczów  Urocze  > Kumam więcej niż się wydaje. Wierzę na słowo. > Na razie coś mało treściwe z wyjątkiem może Jana Res te wasze wypowiedzi. Myślałem, że tutaj jest jakieś poważne wolnomyślicielstwo, ale jak przeczytałem choćby artykuł o humanistycznych ślubach....to uśmiałem się do łez...Poczytam sobie jeszcze, dobrze to robi na przeponę...Daruj sobie śluby, zacznij od podstaw. Dostępne ogólnie one są... - jak powiedziałby Mistrz Yoda. |
#63 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Leczenie się a modlitwa | > Jan Res > Przecież wiadomo, że o WSZYSTKIM decyduje Wszechmocny.> Poprawka: zdecydował.Z ciekawości: poprawiasz Jana Resa czy Wszechmocnego?  > Przecież Ty też jesteś dzieckiem bożym Którego Boga? > bycie ateistą wcale nie implikuje nagłego zniknięcia boga dla ateistów. Byty istnieją niezależnie od naszego stosunku wobec nich.O to, to! - jak mawiają Gmyzie, Grzujce, Snyple, Brędziochy, Fumfasy, Wąkle i Dżudżunki  . Wszechmocnie mawiają  .
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim |
| PJJJ (9 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | Podstawy miałem jakieś 25 lat temu na zajęciach o nowomowie i indoktrynacji  Miałem to szczęście, że w czasach zatęchłej komuny, mogłem mieć dostęp do literatury innej niż tylko dzieła Marksa. Ale i w tamtych czasach argumentacja materialistów była podobna... Zaś pewne wtrącenia dotyczące tradycji świeckich można odnaleźć u Barei - "tradycyjne jajeczko na Wigilię" i narodziny nowej świeckiej "Tradycji". Nic się tym względzie nie zmieniło  |
| PJJJ (9 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | To o czym piszesz z naukowego punktu widzenia jest ciekawe...ale..o ile pamiętam powiedzenie Einsteina "Nauka bez religii jest ułomna, religia zaś bez nauki - ślepa". Problem polega na tym, że przedmioty poznawcze nauki (myślę tu o naukach ścisłych)i religii są różne. O ile nauka np fizyka, odpowiada na pytanie "jak ?", to jednak nie potrafi odpowiedzieć "dlaczego?" Stąd prosty już wniosek, który często jest cytowany, że "fizyka, tak samo jak nie potrafi udowodnić nieistnienia Boga, tak nie potrafi udowodnić Jego istnienia" bowiem przedmiot badań jest zupełnie inny - niekomplementarny z religią. Interesującą cechą fizyki jest również jej ewolucyjność - pewne prawa nabierają innych znaczeń w miarę postępu i tracą swój "fundamentalny" charakter. Fizyk opisuje rzeczywistość tak, jak pozwalają mu na to teoria i możliwości obserwacji. Tym samym można dojść do wniosku, że za kilkadziesiąt lat, kiedy zwiększą się możliwości obserwacji, zapewne dojdzie do zrewidowania wielu teorii. Myślę również, że raczej nie powinno się mieszać fizyki z ontologią, co czynią niektórzy. Wreszcie, fizyk lub biolog nie jest w stanie opisać rzeczy z natury swojej nieprzewidywalnych - emocji, ludzkich wyborów. O ile przedmiotem badawczym będzie np ludzki mózg i można przyjąć, że ma on takie i takie cechy, jest zbudowany tak i tak, pewne bodźce wywołują takie a takie zjawiska, to nie odpowie, "dlaczego" w tym jednostkowym przypadku człowiek dokonał takiego, a takiego wyboru, który może być wyborem irracjonalnym. Można również zadać sobie pytanie - "dlaczego" człowiek w swych zdolnościach poznawczych wykroczył poza potrzeby ewolucji? Takich pytań można stawić więcej i z pewnością naukowiec na nie nie odpowie. Zapętlanie się w różnego rodzaju poglądy, które nie są ze sobą styczne - bo być nie mogą- jest niestety częste u wielu ludzi - zarówno ateistów, jak i wierzących. Na takim portalu to również częste zjawisko i pewnie dotyczy również portali dla wierzących. Bardzo krótko to opisałem, bo temat jest bardzo szeroko opisany w literaturze. |
#66 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa |
> Stąd prosty już wniosek, który często jest cytowany, że "fizyka, tak samo jak nie potrafi udowodnić nieistnienia Boga, tak nie potrafi udowodnić Jego istnienia" bowiem przedmiot badań jest zupełnie inny - niekomplementarny z religią.To już dawno temu odkryto na przeróżnych budowach. - Ej no młody chono tu. - Co tam Panie Majster. - A weź to wiadro i przynieś prądu. To samo jest z BOGIEM(prąd) i nauką(wiadro) Majster(ksiądz) młody(wierni). Możesz chodzić cały dzień z tym wiadrem i próbować. Drodzy wierni bierzemy wiadro w ręce i przynosimy boga. Bóg jest wszędzie. Wiara, modlitwa, cuda. Co chcesz. Łażą ludzie z tymi wiadrami całe życie. Też chodziłem, dostałem wiaderko na dzień dobry zaraz po urodzeniu. Co ja się nasłuchałem opowieści ile prądu można przynieść. Ciągle jednak widziałem ludzi z pustymi wiadrami. Ale zawsze mi mówili że nie patrzę się odpowiednio. Wziąłem to wiadro z prądem do ręki , trzymam i nic.W środku pusto takie samo jak moje proste ocynkowane , pałąk taki sam do dupy pije w rękę ( cierpienie synu powoduje że łatwiej dostrzeżesz prąd a niewolno było podkładać tektury pod dłoń bo to nie naturalne ). Najlepsze jest to że majster nigdy z wiadrem nie chodził. Ani kadra, ani prezes. Mówili że oni są naładowani już (łaska boża). Gadaj z takimi jak oni mają a ja nie. Jeszcze się obrażali jak im mówiłem że mają puste te wiadra. Mówią że trzeba uwierzyć, że wiadro istnieje to i prąd można przynieść. To mówię weź i moje wiadro będziesz miał dwa razy tyle prądu. Nie wierzysz? |
| PJJJ (9 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | Bardzo treściwa wypowiedź  Na prawdę. Do wiadra się nie zmieści. |
#68 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Leczenie się a modlitwa | > jak przeczytałem choćby artykuł o humanistycznych ślubach....to uśmiałem się do łez...Co cię tak rozbawiło w tym artykule? Pytam z dwóch powodów: 1) nie czytałem tego artykułu, 2) zdarzyło mi się bywać na tzw. ślubach cywilnych w Urzędzie Stanu Cywilnego i nie zaobserwowałem nic takiego, co mogłoby wywołać atak śmiechu.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde) |
| PJJJ (9 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | Mój ubaw pozostawiam sobie, bo jeszcze piszący artykuł się na mnie obrazi i mnie zbanuje. |
#70 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Leczenie się a modlitwa | |
#71 1 na 1 | Tenebrae (2 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | >Czemu katolicy (i wszyscy wierzący w boga/ów) płacą lekarzom? >Przecież wiadomo, że o WSZYSTKIM decyduje Wszechmocny.
Cóż, w takim razie można uznać, że to Bóg ingeruje w naszą podświadomość i każe nam ruszyć się do przychodni/szpitala. Kiedy się już tam znajdziemy, Stwórca "wypełnia światłością" lekarza, aby ten tworzył Jego wolę, tak, jak ma to miejsce w przypadku spowiedzi u księdza. I będzie to równie niezwykłe (a zarazem racjonalne) co jakiś cud, czy wniebowstąpienie. |
#72 2 na 2 | aljen (377 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | > Modlitwa polega na zawierzeniu Bogu i akceptacji Jego woli wobec mnie.Dla jednych to modlitwa; dla innych to kapitulacja. no thanks |
#73 1 na 1 | aljen (377 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | > co do nauki i jej racjonalnych przesłanek - niestety historia pokazuje , że nie ma nic bardziej zmiennego niż twierdzenia naukowe.Tego nie pokazuje żadna "historia". To, co tu wzmiankujesz, jest w ogóle podstawą nauki. Inaczej nie byłaby nauką, tylko religią albo hochsztaplerstwem - co na jedno wychodzi. Pseudoargumenty takie jak ten twój są, uczciwszy uszy, typowe dla nieuków. > Kiedyś logicznie i naukowo udowodniono, że ziemia jest płaska - teraz chyba jest inaczej...Nieprawda. Nigdy nie udowadniano naukowo płaskości ziemi. Jeśli uważasz inaczej, podaj przykład. Jeden wystarczy. |
#74 -3 na 3 | PJJJ (9 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | podaj mi przykład , że to co masz pomiędzy uszami to na pewno głowa  |
#75 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Leczenie się a modlitwa | > podaj mi przykład , że to co masz pomiędzy uszami to na pewno głowa  Minus. Najpierw teza z brzmiącą pewnością, że płaską Ziemię udowodniano naukowo, a później oburzenie i obrażanie adwersarza, kiedy poprosił o przykład takiej naukowej próby udowodnienia. Jeśli coś mówisz / piszesz, to rób to chociaż odrobinkę świadomie i odpowiedzialnie. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|