 |
Niższe podatki dla najlepiej zarabiających Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-03-2011 18:29 | waldeck77 (4307 punktów) | Niższe podatki dla najlepiej zarabiających 0 na 6 | Ciągle słyszymy, że wysokie podatki dla najbogatszych są główną przyczyną tragicznej sytuacji gospodarczej w Polsce. Żeby ulżyć uciemiężonym bogaczom rzekomo prosocjalny PiS doprowadził do obniżenia progów podatkowych dla najlepiej zarabiających (od 2009 r.): - z 40 do 32%, - z 30 do 18%. Zgodnie z neoliberalną ideologią, Polska powinna dzięki temu przeżywać obecnie niespotykany rozwój gospodarczy. Tylko, że ja jakoś nie dostrzegam tego rozwoju. Może ktoś mi wskaże, jakie to pozytywne efekty przyniosło to znaczne obniżenie podatków dla krezusów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Z tego wynika, że nie mam żadnej motywacji do tego, aby tworzyć jakieś większe rzeczy, bo i tak będzie mi to można legalnie zabrać, gdy to się spodoba "większości". Niech "rzyje" socjal."Żadnej" motywacji nie miałbyś, gdyby takie odebranie było pewnikiem, a nie jest. Większość nie jest tak głupia, żeby Ci wszystko zabrać. > Zdecyduj się w końcu! Najpierw nie mogłem być panem swojego życia, teraz już mogę, masz jakieś poglądy, czy tylko lubisz ludzi wkurzać?Nie rozumiesz, że co innego robić co się chce, a co innego próbować to robić lub robić to, co jest dostępne do robienia? > Posiadając dzieci trzeba się liczyć z wydatkami na wiele lat. To co większość ludzi zniechęca do posiadania dzieci, to niestabilna sytuacja gospodarcza, brak wyraźnych ulg dla osób wychowujących dzieci i coraz większy interwencjonizm państwa w kwestii ich wychowania. W praktyce trzeba włożyć sporo czasu i pieniędzy, żeby wychować dzieci tak, jak sobie życzą państwowi urzędnicy. Nie ma prawie żadnych wyjątków.W kwestii czynników zniechęcających do posiadania dzieci warto zacząć od pytania po czorta potrzebne są ulgi. Moja odpowiedź jest taka, że ci ludzie żyją w warunkach, które nie zapewniają im pewnego minimum i ulgi mają pozwolić im na jego osiągnięcie. Gdyby warunki spełniały ich wymagania, to żadne ulgi nie byłyby potrzebne, gdyż dysponowaliby odpowiednimi środkami. > >To jest wzięte z doświadczenia innych krajów (w tym badań demograficznych), gdzie różnorodne socjale pozytywnie wpływają na rozrodczość. Tam już zrozumiano, jak dużym hamulcem rozwoju cywilizacyjnego jest brak młodych ludzi. Początkowo próbowano importować siłę roboczą na masową skalę, ale okazało się, że to jest rozwiązanie mniej niż połowiczne, ponieważ jest ono mało efektywne i oznacza konieczność importu od dziś aż do końca świata.> Inni okradają, to my też okradajmy? Bez przesady z tym naśladowaniem.Widzę, że wydaje Ci się, że tu chodzi o zwykłe małpowanie, a rzecz jest w zastosowaniu sprawdzonego rozwiązania. Pokaż inną, sprawdzoną drogę, to będzie można podyskutować, co jest lepsze. > Francja i Niemcy mają problem z imigrantami, którzy rozmnażają się szybciej niż rodowici mieszkańcy, a mimo tego nie zapracowują się na śmierć. Na nich to wszystko wpływa najlepiej. To tylko pokazuje, że rozwiązanie nie leży w socjalu.Zależność przyczynowa jest akurat odwrotna: mają więcej dzieci, ponieważ "nie zapracowują się na śmierć". A nie zasuwają jak ludność rdzenna, ponieważ są poza głownym nurtem życia gospodarczego kraju. Brytyjczycy robili badania, które pokazały, że imigranci zintegrowani ze stylem życia gospodarzy mają takie same wzorce rozrodcze jak gospodarze. A gospodarze mają wzorzec bardzo "oszczędnościowy", jeśli chodzi o poziom rozrodczości, bo ciągle są pod presją niedoborów różnych dóbr.
Nie stosuję emoticonów |
| TriDzej2 (869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Nie rozumiesz, że co innego robić co się chce, a co innego próbować to robić lub robić to, co jest dostępne do robienia?Nie ma różnicy, jeżeli to wszystko jest świadomym wyborem. > W kwestii czynników zniechęcających do posiadania dzieci warto zacząć od pytania po czorta potrzebne są ulgi. Moja odpowiedź jest taka, że ci ludzie żyją w warunkach, które nie zapewniają im pewnego minimum i ulgi mają pozwolić im na jego osiągnięcie. Gdyby warunki spełniały ich wymagania, to żadne ulgi nie byłyby potrzebne, gdyż dysponowaliby odpowiednimi środkami.Każde dziecko jest potencjalnym obywatelem i jego wychowywanie powinno być jakoś "premiowane". > Widzę, że wydaje Ci się, że tu chodzi o zwykłe małpowanie, a rzecz jest w zastosowaniu sprawdzonego rozwiązania. Pokaż inną, sprawdzoną drogę, to będzie można podyskutować, co jest lepsze.Stabilna gospodarka bez wtrącania się w nią państwa. > Zależność przyczynowa jest akurat odwrotna: mają więcej dzieci, ponieważ "nie zapracowują się na śmierć". A nie zasuwają jak ludność rdzenna, ponieważ są poza głownym nurtem życia gospodarczego kraju. Brytyjczycy robili badania, które pokazały, że imigranci zintegrowani ze stylem życia gospodarzy mają takie same wzorce rozrodcze jak gospodarze. A gospodarze mają wzorzec bardzo "oszczędnościowy", jeśli chodzi o poziom rozrodczości, bo ciągle są pod presją niedoborów różnych dóbr.Czyli znowu nie socjal. |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Nie rozumiesz, że co innego robić co się chce, a co innego próbować to robić lub robić to, co jest dostępne do robienia?> Nie ma różnicy, jeżeli to wszystko jest świadomym wyborem.Dla mnie różnica jest istotna. ponieważ w każdym z tych wypadków jest inna pula możliwych wyborów i szans ich zrealizowania. > Każde dziecko jest potencjalnym obywatelem i jego wychowywanie powinno być jakoś "premiowane".To zawsze będzie oznaczać straty innych ("premiowanie" kosztuje) oraz chętkę państwa do wpływania na sposób tego wychowania (kto płaci, ten wymaga). Może jednak lepiej dążyć do osiągnięcia takich warunków, że "premiowanie" nie będzie potrzebne. > >Widzę, że wydaje Ci się, że tu chodzi o zwykłe małpowanie, a rzecz jest w zastosowaniu sprawdzonego rozwiązania. Pokaż inną, sprawdzoną drogę, to będzie można podyskutować, co jest lepsze.> Stabilna gospodarka bez wtrącania się w nią państwa.Nie ma takich miejsc na świecie, więc nie ma mowy o sprawdzeniu tej recepty. > >Zależność przyczynowa jest akurat odwrotna: mają więcej dzieci, ponieważ "nie zapracowują się na śmierć". A nie zasuwają jak ludność rdzenna, ponieważ są poza głownym nurtem życia gospodarczego kraju. Brytyjczycy robili badania, które pokazały, że imigranci zintegrowani ze stylem życia gospodarzy mają takie same wzorce rozrodcze jak gospodarze. A gospodarze mają wzorzec bardzo "oszczędnościowy", jeśli chodzi o poziom rozrodczości, bo ciągle są pod presją niedoborów różnych dóbr.> Czyli znowu nie socjal.Nie bardzo wiem, co masz na myśli. Jeśli chodziło Ci o przyczyny konkretnego poziomu rozrodczości u różnych grup ludności, to są one różne, bo ich sytuacja jest odmienna. Grupy, które mają niską rozrodczość, to te biorące aktywny udział w życiu gospodarczym, "zapracowujące się na śmierć". Tym ludziom często nie brakuje pieniędzy, ale innych zasobów życiowych, które pochłania ich życie zawodowe. I to jest czynnik decydujący.
Nie stosuję emoticonów |
| TriDzej2 (869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Dla mnie różnica jest istotna. ponieważ w każdym z tych wypadków jest inna pula możliwych wyborów i szans ich zrealizowania.Pula możliwości jest zawsze taka sama. Czasami otocznie ogranicza nas bardziej a czasami mniej. > >Każde dziecko jest potencjalnym obywatelem i jego wychowywanie powinno być jakoś "premiowane".> To zawsze będzie oznaczać straty innych ("premiowanie" kosztuje) oraz chętkę państwa do wpływania na sposób tego wychowania (kto płaci, ten wymaga). Może jednak lepiej dążyć do osiągnięcia takich warunków, że "premiowanie" nie będzie potrzebne.Czyli może pomóc czysty kapitalizm bez wtrącania się państwa, bo tam każdy ma tyle, na ile zapracuje i nie ma żadnego "premiowania". > >Stabilna gospodarka bez wtrącania się w nią państwa.> Nie ma takich miejsc na świecie, więc nie ma mowy o sprawdzeniu tej recepty.To chociaż mniej państwa w gospodarce i redukcja socjalu jak radzi Pan Andrzej Sadowski: www.newswe(*)zenstwo/europa-wymiera,54215,1Wolność gospodarcza na pewno pozytywnie wpływa na przyrost naturalny. > Nie bardzo wiem, co masz na myśli. Jeśli chodziło Ci o przyczyny konkretnego poziomu rozrodczości u różnych grup ludności, to są one różne, bo ich sytuacja jest odmienna. Grupy, które mają niską rozrodczość, to te biorące aktywny udział w życiu gospodarczym, "zapracowujące się na śmierć". Tym ludziom często nie brakuje pieniędzy, ale innych zasobów życiowych, które pochłania ich życie zawodowe. I to jest czynnik decydujący.Czy to nie obecna sytuacja przymusza ludzi do tego, żeby raczej pracowali a nie się rozmnażali? Wniosek z tego taki, że ten system jest zły i trzeba go zliberalizować. |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Pula możliwości jest zawsze taka sama. Czasami otocznie ogranicza nas bardziej a czasami mniej.Sformułowałeś dwie myśli, które nie są ze sobą "kompatybilne". > >To zawsze będzie oznaczać straty innych ("premiowanie" kosztuje) oraz chętkę państwa do wpływania na sposób tego wychowania (kto płaci, ten wymaga). Może jednak lepiej dążyć do osiągnięcia takich warunków, że "premiowanie" nie będzie potrzebne.> Czyli może pomóc czysty kapitalizm bez wtrącania się państwa, bo tam każdy ma tyle, na ile zapracuje i nie ma żadnego "premiowania".Chcesz gasić pożar benzyną? Jak ma pomóc "czysty kapitalizm" skoro w przeszłości to on zapoczątkował cały ten proces? > >>Stabilna gospodarka bez wtrącania się w nią państwa.> >Nie ma takich miejsc na świecie, więc nie ma mowy o sprawdzeniu tej recepty.> To chociaż mniej państwa w gospodarce i redukcja socjalu jak radzi Pan Andrzej Sadowski:> www.newswe(*)zenstwo/europa-wymiera,54215,1Nie będę się wyzłośliwiał pod adresem ideologoów z tego Centrum, ponieważ to niczego nie zmieni. Oni mówią to, co mówią, bo tego wymaga biznes, który prowadzą. U nich konkluzja jest zawsze taka sama - na dowolny temat. > Wolność gospodarcza na pewno pozytywnie wpływa na przyrost naturalny.Jest akurat odwrotnie. Na całym świecie. > Czy to nie obecna sytuacja przymusza ludzi do tego, żeby raczej pracowali a nie się rozmnażali? Wniosek z tego taki, że ten system jest zły i trzeba go zliberalizować.Większa liberalizacja w gospodarce już była i wszędzie kończyła się podobnie - spadkiem rozrodczości. Kraje zachodu przeżyły to w końcu XIX i pierwszej połowie XX wieku. Ostatnio przerobiły to Chiny i europejskie byłe demoludy. W Chinach, po ćwierci wieku kapitalizmu, już rząd zaczyna sie zastanawiać co zrobić w celu podwyższenia poziomu rozrodczości, bo dzisiaj jest ona prawie na poziomie europejskim i grozi im proces spadku liczby ludności. W Chinach, które przez dziesięciolecia socjalizmu były symbolem niepohamowanego przyrostu naturalnego!
Nie stosuję emoticonów |
| TriDzej2 (869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Pula możliwości jest zawsze taka sama. Czasami otocznie ogranicza nas bardziej a czasami mniej.> Sformułowałeś dwie myśli, które nie są ze sobą "kompatybilne".To że coś jestem w stanie zrobić nie oznacza, że będę mógł to zrobić bez problemu. To jest logiczne. > Jak ma pomóc "czysty kapitalizm" skoro w przeszłości to on zapoczątkował cały ten proces?Jak zapoczątkował, to proszę o konkretne wskazanie tego czasu i jakiś opis, żeby mógł się z tym zapoznać. > Nie będę się wyzłośliwiał pod adresem ideologoów z tego Centrum, ponieważ to niczego nie zmieni. Oni mówią to, co mówią, bo tego wymaga biznes, który prowadzą. U nich konkluzja jest zawsze taka sama - na dowolny temat.Mówisz tak, jakby weszli w biznes i nie mieli żadnych przekonań. Okazuje się jednak, że najpierw chcieli liberalnej gospodarki, a dopiero potem ktoś zaczął im za to płacić. Oni cały czas oznajmiają swoje zdanie, a że na tym zarabiają to już ich sprawa. Ja nawet przyznam, że im tego zazdroszczę. > >Wolność gospodarcza na pewno pozytywnie wpływa na przyrost naturalny.> Jest akurat odwrotnie. Na całym świecie.Przykład bardzo liberalnej Rosji, gdzie przecież bez znajomości zawojujesz rynek. > >Czy to nie obecna sytuacja przymusza ludzi do tego, żeby raczej pracowali a nie się rozmnażali? Wniosek z tego taki, że ten system jest zły i trzeba go zliberalizować.> Większa liberalizacja w gospodarce już była i wszędzie kończyła się podobnie - spadkiem rozrodczości. Kraje zachodu przeżyły to w końcu XIX i pierwszej połowie XX wieku. Ostatnio przerobiły to Chiny i europejskie byłe demoludy. W Chinach, po ćwierci wieku kapitalizmu, już rząd zaczyna sie zastanawiać co zrobić w celu podwyższenia poziomu rozrodczości, bo dzisiaj jest ona prawie na poziomie europejskim i grozi im proces spadku liczby ludności. W Chinach, które przez dziesięciolecia socjalizmu były symbolem niepohamowanego przyrostu naturalnego!Europa właśnie coraz bardziej odchodzi od liberalnej gospodarki na rzecz centralnego planowania, więc interwencjonizm i centralne planowanie też się nie sprawdza. W Chinach wprawdzie był kapitalizm jednak wystąpiło jeszcze coś: polityka jednego dziecka. Proszę sobie o tym poczytać i zrozumieć, dlaczego przyrost naturalny w Chinach naturalnie będzie malał przy takim prawie. |
| Konowal (6291 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | Przeczytałem i jest ok.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
| rhotax7 (3947 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | Nie dadzą rady. Moi znajomi sa zrzeszeszeni w Związku Organizacji Poza Rządowych spadkobierczyń wesołych miast na P. I W. z okolic Wa-wy i maja dzięki temu gdzieś związkowców z innych organizacji. |
#114 5 na 5 | konserwatysta2 (954 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | Po pierwsze, wpływy do budżetu z tytułu podatków dochodowych od os.fiz. stanowią ok. 15% i są dużo niższe niż z VAT (ok. 45%), czy akcyzy (ok. 23%).
Po drugie, podatki w Polsce są proporcjonalne, więc lepiej zarabiający płacą zawsze wyższe podatki niż mniej zarabiający. Zdawałeś matematykę na maturze ?
Po trzecie, podatnicy wchodzący w najwyższy próg stanowią ok. 1% podatników. Karanie ich wyższymi podatkami niewiele da, a tylko więcej ich wyjedzie z kraju albo zacznie kombinować (i słusznie), na czym budżet straci.
Po czwarte, ten najwyższy próg jest kwotowo bardzo niski w stosunku do innych państw. Np. w USA podatek 36% zaczyna się od rocznych zarobków gdzieś 250 000$ czyli 750 000 zł. U nas: 32% od 86 000 zł. Widzisz ten zamordyzm ?
Po piąte, jesteśmy w stosunkowo biednym narodem, a fundujemy sobie socjal, na który nas nie stać (rosnący dług i permanentny deficyt). Z biednego społeczeństwa nie wyciśniesz tej kasy. Państwo ma za duży budżet w stosunku sumy wszystkich budżetów rodzinnych. |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Jak ma pomóc "czysty kapitalizm" skoro w przeszłości to on zapoczątkował cały ten proces?> Jak zapoczątkował, to proszę o konkretne wskazanie tego czasu i jakiś opis, żeby mógł się z tym zapoznać.O tym niżej, bo to temat na oddzielny wątek. > >Nie będę się wyzłośliwiał pod adresem ideologoów z tego Centrum, ponieważ to niczego nie zmieni. Oni mówią to, co mówią, bo tego wymaga biznes, który prowadzą. U nich konkluzja jest zawsze taka sama - na dowolny temat.> Mówisz tak, jakby weszli w biznes i nie mieli żadnych przekonań. Okazuje się jednak, że najpierw chcieli liberalnej gospodarki, a dopiero potem ktoś zaczął im za to płacić. Oni cały czas oznajmiają swoje zdanie, a że na tym zarabiają to już ich sprawa. Ja nawet przyznam, że im tego zazdroszczę.Z kolejnością tych czynności mogło być różnie. Natomiast jedna rzecz jest stała: biznes albo przekonania. To dotyczy nawet czystej wody oszołomów. > Europa właśnie coraz bardziej odchodzi od liberalnej gospodarki na rzecz centralnego planowania, więc interwencjonizm i centralne planowanie też się nie sprawdza.> W Chinach wprawdzie był kapitalizm jednak wystąpiło jeszcze coś: polityka jednego dziecka. Proszę sobie o tym poczytać i zrozumieć, dlaczego przyrost naturalny w Chinach naturalnie będzie malał przy takim prawie.Demografią interesuję się stale od dawna, więc dobrze wiem jak mizerne skutki dawała w przeszłości polityka ograniczania urodzeń w Chinach. Właściwie to były one nawet mniej niż mizerne pomimo ostrości nacisku administracyjnego ze strony państwa. W ostatnich latach władze już wyraźnie ignorowały ograniczanie urodzeń, a obecnie ciągle kombinują na wprowadzeniem nowej "linii politycznej". Odnośnie danych demograficznych w terenu Europy, to są one o tyle ciekawe, że pozwalają na wyrobienie sobie poglądu na trendy demograficzne w skali ok. 200 lat (w tematycznie bardziej ograniczonych zakresie nawet 250 lat). Dzięki temu można zobaczyć wpływ różnych zdarzeń i zjawisk długoterminowych na demografię wielu społeczeństw. Mogę przygotować "referacik" na ten temat, ale to potrwa, ponieważ muszę się zastanowić nad jego formą, aby dane i płynące z nich wnioski były jasne dla wszystkich. To oczywiscie będzie się wiązało ze zmianą formuły - będą obowiązywały same konkrety.
Nie stosuję emoticonów |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Przeczytałem i jest ok.Cytat: > Bzdura bardzo dobrze na narośle i zbędną administrację działa wolny rynek - stąd w czasach kryzysów wielkie zwolnienia pracowników - oczywiście nie w administracji tylko w zakładach prywatnych.We wcześniejszych postach była mowa o zwyrodnieniach aparatu państwa, a Ty piszesz, że wolny rynek dobrze działa na "narośle i zbędną administrację" (państwową), ale "nie w administracji tylko w zakładach prywatnych". To znaczy działa, ale nie na to, o czym mówisz, że działa.
Nie stosuję emoticonów |
| Konowal (6291 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >>Przeczytałem i jest ok.> Cytat:> >Bzdura bardzo dobrze na narośle i zbędną administrację działa wolny rynek - stąd w czasach kryzysów wielkie zwolnienia pracowników - oczywiście nie w administracji tylko w zakładach prywatnych.> We wcześniejszych postach była mowa o zwyrodnieniach aparatu państwa, a Ty piszesz, że wolny rynek dobrze działa na "narośle i zbędną administrację" (państwową), ale "nie w administracji tylko w zakładach prywatnych". To znaczy działa, ale nie na to, o czym mówisz, że działa.No bo wolny rynek nie tyle działa co likwiduje zbędną administrację, o ile sie go do niej dopuszcza. Ogólnie to dzielenie włosa na czworo, a wiadomo że lepszy jeden wolny rynek niż dwie administracje państwowe. :-D
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
#118 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | >Ciągle słyszymy, że wysokie podatki dla najbogatszych są główną przyczyną tragicznej sytuacji >gospodarczej w Polsce. Żeby ulżyć uciemiężonym bogaczom rzekomo prosocjalny PiS doprowadził do >obniżenia progów podatkowych dla najlepiej zarabiających (od 2009 r.): >- z 40 do 32%, >- z 30 do 18%. >Zgodnie z neoliberalną ideologią, Polska powinna dzięki temu przeżywać obecnie niespotykany rozwój
Podatki to nie wszystko. Liczy się jeszcze biurokracja. Cały czas słyszy się o tym, że wzrasta liczba urzędników. Podobno jest ich już 800 000. Tylko dlaczego nic nie można załatwić szybciej?
Bądźmy szczerzy, w cokolwiek byśmy nie inwestowali, czeka nas tona papierków do wypełnienia, setki urzędów do obskoczenia, załatwianie zgód, potem jeszcze okaże się, że jakiś przecinek nie w tym miejscu co trzeba...
Nie piszę tylko o zakładaniu własnej firmy. Moja kuzynka chciała wybudować dom. Pamiętam, że z mężem załatwiali formalności przez prawie rok. Na końcu okazało się, że lasek, który na polu na którym chcą zbudować swój dom zasadził jej ojciec ponad dwadzieścia lat temu, nie może być wycięty. Dziwne, jej pole, jej las, zasadzony przez jej ojca, nie można wyciąć. Po sześciu miesiącach, zdobyli zgodę na wycięcie tylko tej części lasu, na której będzie stał dom. Cieszyli się bardzo, ale w domu mają ciemno jak w jaskini niedźwiadka, bo wokół domu zostało ponad 20 arów drzew.
Inny przykład. Mój tata nie chciał zostać sztygarem bo wzrosłyby mu zarobki i podpadłby pod wyższy podatek. Efekt byłby taki, że zarabiałby więcej, a miałby mniej.
Wniosek: w Polsce mamy przepisy, które skutecznie utrudniają Polakom inwestowanie w cokolwiek. Jak w tym kraju mogą powstawać chociażby nieruchomości, których podobno jest zbyt mało, skoro inwestowanie w ten sektor to jeśli mogę się tak wyrazić - droga krzyżowa. Mniejsze podatki to tylko częściowe rozwiązanie problemu, które tak naprawdę bez poważniejszych zmian w prawie, nie pomogą nikomu i niczemu. |
#119 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | Właśnie tego nie potrafię zrozumieć. Z matematyki nie jestem orłem, na podatkach się nie znam, ale na mój mały rozumek, jak ktoś zarabia 2000 i płaci z tego np. 20%, a ktoś bogatszy zarabia 20 000 i ma taki sam podatek, to i tak ten bogatszy daje państwu więcej. Więc po co ma dawać jeszcze więcej? Za karę, bo jest bogatszy? Bo może okazał się sprytniejszy/zdolniejszy/bardziej przedsiębiorczy od tego biedniejszego? Ewentualnie ma za szefa tatusia bądź mamusię. Skoro dla mnie, jako osobie która się nie zna ani na matematyce, ani na podatkach, wydaje się to logiczne, to uznaje, że w moim rozumowaniu jest błąd. Teraz niech ktoś mi wytłumaczy gdzie. |
#120 2 na 2 | konserwatysta2 (954 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Mniejsze podatki to tylko częściowe rozwiązanie problemu, które tak naprawdę bez poważniejszych zmian w prawie, nie pomogą nikomu i niczemu.To wymaga jednak poważnych zmian systemowych, na które otumaniony lud chyba nie da jeszcze zgody. Nie ma i nie będzie takiej opcji politycznej w Polsce, która zapanowałaby nad złożonością tego państwa w takim stanie jak obecnie. Państwo ma za dużo kompetencji, za duży budżet, za dużo ustaw. Kiedy osiągniemy konstytucyjny limit zadłużania się, to będzie jeszcze gorzej. Ciekawe, czy dopiero wtedy coś się zmieni, czy jak zwykle pójdą w górę podatki? W demokracji, gdzie ludzie przyzwyczajeni są już do socjalu, łatwiej niestety przechodzi to drugie rozwiązanie, czyli fiskalizm. Tylko, czy ta niewielka bardziej zamożna część społeczeństwa będzie się miała czym podzielić z mniej zamożną większością? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|