 |
Niższe podatki dla najlepiej zarabiających Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-03-2011 18:29 | waldeck77 (4307 punktów) | Niższe podatki dla najlepiej zarabiających 0 na 6 | Ciągle słyszymy, że wysokie podatki dla najbogatszych są główną przyczyną tragicznej sytuacji gospodarczej w Polsce. Żeby ulżyć uciemiężonym bogaczom rzekomo prosocjalny PiS doprowadził do obniżenia progów podatkowych dla najlepiej zarabiających (od 2009 r.): - z 40 do 32%, - z 30 do 18%. Zgodnie z neoliberalną ideologią, Polska powinna dzięki temu przeżywać obecnie niespotykany rozwój gospodarczy. Tylko, że ja jakoś nie dostrzegam tego rozwoju. Może ktoś mi wskaże, jakie to pozytywne efekty przyniosło to znaczne obniżenie podatków dla krezusów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#91 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Kwestię podatków chciałem zamknąć, ponieważ jest to już spór na poziomie ideologicznym.Popieram, chociaż z innego powodu - za dużo długaśnych epistoł. > Proszę o podanie jakiegoś źródła, gdzie mogę się zapoznać z opiniami i tezami popierającymi etatyzm i rozrost prawa, a ja to na spokojnie przeczytam i sam wyrobię sobie opinię.W tym Ci nie pomogę, ponieważ stale się tym nie zajmuję. Kiedyś dużo czytywałem z historii filozofii, myśli społecznej i prawa, ale to było dawno. Poza tym, przy sporej ilości przeczytanych tekstów już często sam nie wiem skąd coś wiem. Gdybym czytał 1-2 pozycje rocznie, to pewnie bym pamiętał tytuły i autorów, ale przy ilości dochodzącej do setki tekstów z różnych dziedzin, to niestety takie "detale" wylatują z głowy. W poprzednim swoim poście pominąłem pewne kwestie dotyczące pieniądza fiducjarnego, bo już mi edytor zastrajkował (za długi post), ale może spróbuję zrobić z tego nowy wątek. > W anarchii nie ma żadnych ograniczeń ze strony prawa, bo wcale go nie ma. To jest najwyższa forma wolności. Moim zdaniem to nie jest dobre, ponieważ znaczna większość ludzi nie byłaby w stanie dobrze wykorzystać takiej wolności.Całkowity brak norm jest stanem nie do utrzymania w większych grupach. We wszystkich ludzkich zbiorowościach większych niż małe grupy (termin socjologiczny) samorzutnie tworzy się hierarchia grupy i normy zachowań. Można więc rozważania o anarchii rozumianej jak wyżej zostawić amatorom utopii społecznych. > Prawo powinno gwarantować podstawowe prawa człowieka. Każde nowe prawo, które potwierdza inną wolność daje każdemu człowiekowi tyle samo.To oczywiste, ale mnie chodziło o teoretyczną sytuację, gdy ktoś wymyśli całkiem nowe "podstawowe prawo człowieka". A nie jest to niemożliwe, bo galopujący postęp cywilizacyjny moze nam zafundować np. możliwość znacznego przedłużenia życia dzięki przejściu pewnych skomplikowanych zabiegów (a więc i drogich). I co wtedy zrobimy? Powiemy "jak Cię nie stać na zapłacenie za dodatkowe 50 lat życia, to marsz na cmentarz"? A może dopiszemy taki zabieg do listy praw podstawowych?
Nie stosuję emoticonów |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Ja na to patrzę tak, że jak go nie stać na wybudowanie drogi, to niech się zajmie handlem obnośnym lub kupi działkę z dobrym dojazdem.> Jak dla mnie, po stronie samorządu, powinien decydować rachunek zysków i strat.To logiczne, ale nie jest proste do oszacowania. Trzeba mieć sporo danych i odpowiednich ludzi do wykonania takiej roboty, by nie wyszło jak z OFE, że lepiej powsadzać te składki na lokaty bankowe. > A te, które funkcjonują, to niby dróg dojazdowych nie mają?Może mają, ale drogi się psują i trzeba je remontować, a nikt nie mówi, że to jedyny nowy zakład. > >Widziały gały, co brały - te przepisy nie są tajne.> Ale często głupie jak but. Można i tak jak proponujesz ale można też i starać się życie ludziom ułatwiać.Nie tylko można, ale również trzeba tworzyć sensowne przepisy. To jednak jest druga strona medalu - mnie chodzi o "jęczydusze", które w coś się pakują, a potem marudzą. Podobnie traktuję nie tylko jęczybiorców - jest to zgodne z zasadą, którą "uzgodniliśmy" w poprzednich postach. > A podobno czas to pieniądz.E tam, to tylko plotka. > >Za to można podnieść koszty nieprawomyślnych działań (ryzyko wykrycia, dolegliwość kar i skuteczność ich ściągania).> Co zaś generuje korupcję.Popadasz w skrajności. Korupcja będzie zawsze, ponieważ zawsze znajdą się dobra, których jest mniej niż chętnych na nie. > >Zaufanie to fajna rzecz, ale na nie trzeba zasłużyć.> Albo spróbować. Ostatnio miałem klienta pracującego w Szwecji - zgłaszał tam ostatnio awarię piecyka na gwarancji. Wystarczyła tylko rozmowa telefoniczna i deklaracja wysokości szkody, a pieniądze, bez żadnej faktury czy innego dokumentu (podał tylko nr seryjny), trafiły na jego konto.Przy małej wartości sprawy jest małe ryzyko "w razie się straci" i można sobie pozwolić na gest. Z reklamacją na poziomie wartosci samochodu to już mielibyście problem. Wrócę jeszcze do sprawy, którą potraktowaliśmy kabaretowo, a wcale taka nie jest. 7. W przedsiębiowstwach tworzą system organizacji pracy skutkujący problemami demograficznymi, których rozwiązywanie zwalają na państwo. Wbrew pozorom jest to jeden z największych problemów systemowych w skali całego świata. Spadek rozrodczości jest ogromny, szybki i trwały. U nas zaczęto o tym pisać w kontekście kryzysu systemu emerytalnego, ale to tylko wierzchołek góry problemów, które nas czekają. Powoli zaczynają być odczuwalne skutki szybkich zmian struktury wiekowej społeczeństwa. Na razie są to drobiazgi typu 80000 wolnych miejsc na pierwszym roku studiów, ale "na razie". Problem jest o tyle wredny, że "popsuć" demografię można w parę lat (co pokazał Balcerowicz), ale na poprawę trzeba pracować dziesięciolecia.
Nie stosuję emoticonów |
#93 2 na 2 | TriDzej2 (869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Prawo powinno gwarantować podstawowe prawa człowieka. Każde nowe prawo, które potwierdza inną wolność daje każdemu człowiekowi tyle samo.> To oczywiste, ale mnie chodziło o teoretyczną sytuację, gdy ktoś wymyśli całkiem nowe "podstawowe prawo człowieka". A nie jest to niemożliwe, bo galopujący postęp cywilizacyjny moze nam zafundować np. możliwość znacznego przedłużenia życia dzięki przejściu pewnych skomplikowanych zabiegów (a więc i drogich). I co wtedy zrobimy? Powiemy "jak Cię nie stać na zapłacenie za dodatkowe 50 lat życia, to marsz na cmentarz"? A może dopiszemy taki zabieg do listy praw podstawowych?Moim zdaniem absurdem jest robienie z takich rzeczy nowych "podstawowych" praw człowieka. Jak się ma prawo do własności do prawa, do bezpłatnego korzystania z owoców cudzej pracy? Wszelkie prawa, które zabierają jednym, a potem dają to innym, to próby przemycenia idei równości znanych gdzie indziej do obecnego systemu. Im większe sumy wchodziłyby w grę (jak w tym przypadku) tym większa strata byłaby dla osoby, która to wymyśliła i to robi. Poza tym jak przy każdym nowym "prawie do czegoś" pojawią się nadużycia. |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > A ty pewnie jesteś "prawdziwy liberał"? I jak większość takowych nie znosisz ludzi o odmiennych poglądach.Ty, jak widać na przykładzie tego postu, wprost kochasz ludzi o odmiennych poglądach.  > Zwłaszcza nie cierpisz takich, których poglądów nie potrafisz zbić sensowną argumentacją. Oni są potwornym wynaturzeniem, błędem natury, zgrzytem w rzeczywistości, który należy tępić w imię "prawdziwego liberalizmu".Nie znam Cię i nie oceniam po paru postach na forum. Twoje ataki ad personam wskazują, że to Tobie brakuje rzeczowych argumentów. |
#95 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Bo nierówne traktowanie ludzi to niesprawiedliwość.> No właśnie. Państwo powinno pobierać od obywateli opłaty adekwatne do kosztów na nich ponoszonych. Dlatego bogaci powinni płacić więcej - są drożsi w "hodowli".znaczy się im ktoś bogatszy tym droższy w hodowli, czyli im uboższy tym tańszy - wychodzi na to że najlepiej ludziom zabrać wszystko wtedy będa najtańsi, ale jakoś muszą żyć. Takie coś to w praktyce niewolnictwo. Ot dopiero sprawiedliwy system wymyśliłeś. > > Sprawiedliwe państwo to takie, w którym przestrzegana jest zasada równości wobec prawa.> Sama równość wobec prawa nie wystarcza, trzeba jeszcze, żeby prawo traktowało ludzi sprawiedliwie.jak równość nie jest sprawiedliwa to znaczy że nierówność jest sprawiedliwa. Ustrój niewolniczy o nierównym traktowaniu ludzi - hohoho - tylko jakiś lewak mógł to wymyślić.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
#96 2 na 2 | Konowal (6291 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Tanie nie znaczy że kiepsko opłacane, tylko bez zbędnych narośli i zbędnej administracji.> Na mnie takie ideologiczne zaklęcia nie działają. Tanie towary wysokiej jakości występują tylko w reklamach telewizyjnych i politycznych mowach-trawach. Na przykład, do zwalczania "zbędnych narośli i zbędnej administracji" potrzebny jest silny i wyspecjalizowany aparat kontrolny. Jedyny niedrogi wymyślił Lenin - komunizm wojenny, w którym jedyną zapłatą była władza.Bzdura bardzo dobrze na narośle i zbędną administrację działa wolny rynek - stąd w czasach kryzysów wielkie zwolnienia pracowników - oczywiście nie w administracji tylko w zakładach prywatnych
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Moim zdaniem absurdem jest robienie z takich rzeczy nowych "podstawowych" praw człowieka. Jak się ma prawo do własności do prawa, do bezpłatnego korzystania z owoców cudzej pracy?Nie byłbym taki pewny co jest większym absurdem. Wielu ludzi uważa życie za dobro najcenniejsze - i słusznie, bo każdy na jego "1 sztukę" - a zapewne jeszcze więcej za cenniejszą od dóbr materialnych i praw z nimi związanych. Prawdopodobnie stąd też wziął się powszechnie przyjęty zwyczaj, że złodziei się nie wiesza. Wydaje mi się, że takich nowych praw, jak w tym wymyślonym przeze mnie przypadku, będzie przybywać. Oczywiście nie w Bulwoniach Dolnych i Górnych. Zaś co do samego prawa własności, to zawsze miało ono charakter względny - zależało od czasu, miejsca i okoliczności. I jeśli społeczeństwu to się spodoba, to "bezpłatne korzystanie z owoców cudzej pracy" może uczynić zasadą konstytucyjną. Suweren decyduje. > Wszelkie prawa, które zabierają jednym, a potem dają to innym, to próby przemycenia idei równości znanych gdzie indziej do obecnego systemu. Im większe sumy wchodziłyby w grę (jak w tym przypadku) tym większa strata byłaby dla osoby, która to wymyśliła i to robi. Poza tym jak przy każdym nowym "prawie do czegoś" pojawią się nadużycia.Paradoksalnie może się okazać, że za takim prawem będą wszyscy. Delikweny i jego bliscy to rzecz oczywista, ale moze się to również opłacić nawet tym, którzy będą musieli za to zapłacić zwiększonymi podatkami (mam na myśli bogatych). Pomyśl sobie, albo i policz ile przez te dodatkowych 50 lat życia ten człowiek będzie musiał zjeść, wypić, zużyć prądu, ubrań i ponieść innych kosztów życia. Ktoś mu to sprzeda, a więc zarobi na nim. Samego chleba zje ok. 10000 bochenków, licząc po 1/2 bochenka dziennie. Po dzisiejszych cenach to jakieś 25000 zetów. Tylko za chleb. Poza tym - demografia. Jeśli ona się ostatecznie "zbiesi", a niewiele brakuje, to trzeba będzie wprowadzić przymusowe przedłużanie życia, by ratować gospodarkę.
Nie stosuję emoticonów |
#98 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Takie coś to w praktyce niewolnictwo. Ot dopiero sprawiedliwy system wymyśliłeś.Ja? Czyżbym wyglądał tak staro, że dajesz mi parę tysięcy lat? > >Sama równość wobec prawa nie wystarcza, trzeba jeszcze, żeby prawo traktowało ludzi sprawiedliwie.> jak równość nie jest sprawiedliwa to znaczy że nierówność jest sprawiedliwa.Błąd logiczny. > Ustrój niewolniczy o nierównym traktowaniu ludzi - hohoho - tylko jakiś lewak mógł to wymyślić.Tak zdefiniowane lewactwo to naturalny stan ludzkości, praktykowany od zawsze, więc nie przypisuj mi zasług tysięcy pokoleń naszych przodków.
Nie stosuję emoticonów |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Na mnie takie ideologiczne zaklęcia nie działają. Tanie towary wysokiej jakości występują tylko w reklamach telewizyjnych i politycznych mowach-trawach. Na przykład, do zwalczania "zbędnych narośli i zbędnej administracji" potrzebny jest silny i wyspecjalizowany aparat kontrolny. Jedyny niedrogi wymyślił Lenin - komunizm wojenny, w którym jedyną zapłatą była władza.> Bzdura bardzo dobrze na narośle i zbędną administrację działa wolny rynek - stąd w czasach kryzysów wielkie zwolnienia pracowników - oczywiście nie w administracji tylko w zakładach prywatnychPrzeczytaj jeszcze raz swoją wypowiedź, to może zauważysz, że coś w niej jest nie tak.
Nie stosuję emoticonów |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >A ty pewnie jesteś "prawdziwy liberał"? I jak większość takowych nie znosisz ludzi o odmiennych poglądach.> Ty, jak widać na przykładzie tego postu, wprost kochasz ludzi o odmiennych poglądach.  Uwielbiam, co możesz zobaczyć na przykładzie dziesiątków innych postów. > Nie znam Cię i nie oceniam po paru postach na forum. Twoje ataki ad personam wskazują, że to Tobie brakuje rzeczowych argumentów.Przecież dostałeś bardzo merytoryczną odpowiedź na swój post, który brzmiał: > Dopisz jeszcze, że kułacy palą ziarno i wylewają mleko do rzeki aby zaszkodzić biedakom...
Nie stosuję emoticonów |
#101 2 na 2 | TriDzej2 (869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > Nie byłbym taki pewny co jest większym absurdem. Wielu ludzi uważa życie za dobro najcenniejsze - i słusznie, bo każdy na jego "1 sztukę" - a zapewne jeszcze więcej za cenniejszą od dóbr materialnych i praw z nimi związanych.Życie jest ważne, ale jego jakość i długość powinna zależeć w głównej mierze od człowieka, który to życie ma. Nie popadajmy w paranoję i nie wmawiajmy sobie, że im dłuższe życie tym lepiej, bez względu na wszystko. > Zaś co do samego prawa własności, to zawsze miało ono charakter względny - zależało od czasu, miejsca i okoliczności. I jeśli społeczeństwu to się spodoba, to "bezpłatne korzystanie z owoców cudzej pracy" może uczynić zasadą konstytucyjną. Suweren decyduje.Większość może w każdej chwili przegłosować ustawę, że mogą okraść mniejszość. Dajmy też tej mniejszości zestaw praw, który pozwoli się chronić przez zachłannością większości. > Paradoksalnie może się okazać, że za takim prawem będą wszyscy. Delikweny i jego bliscy to rzecz oczywista, ale moze się to również opłacić nawet tym, którzy będą musieli za to zapłacić zwiększonymi podatkami (mam na myśli bogatych). Pomyśl sobie, albo i policz ile przez te dodatkowych 50 lat życia ten człowiek będzie musiał zjeść, wypić, zużyć prądu, ubrań i ponieść innych kosztów życia. Ktoś mu to sprzeda, a więc zarobi na nim. Samego chleba zje ok. 10000 bochenków, licząc po 1/2 bochenka dziennie. Po dzisiejszych cenach to jakieś 25000 zetów. Tylko za chleb.Założmy, że to ja wymyśliłem tą technologię, która pozwala żyć 50 lat dłużej. Co będę miał z tego, że ktoś będzie żył dłużej, jak nie posiadam przykładowo piekarni? Raczej niewiele. > Poza tym - demografia. Jeśli ona się ostatecznie "zbiesi", a niewiele brakuje, to trzeba będzie wprowadzić przymusowe przedłużanie życia, by ratować gospodarkę.Takie przedłużanie życia to jak dla mnie kolejny bezsensowny przymus. Dlaczego miałbym mieć możliwość zmuszania kogoś do tego, aby żył dłużej? Niech on bedzie panem swojego życia. Problemy demograficzne rozwiązuje się poprzez prawo sprzyjające rodzeniu i wychowywaniu dzieci, a tego obecnie nie ma. Wszelkie uwagi do sejmu. |
#102 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Nie byłbym taki pewny co jest większym absurdem. Wielu ludzi uważa życie za dobro najcenniejsze - i słusznie, bo każdy na jego "1 sztukę" - a zapewne jeszcze więcej za cenniejszą od dóbr materialnych i praw z nimi związanych.> Życie jest ważne, ale jego jakość i długość powinna zależeć w głównej mierze od człowieka, który to życie ma. Nie popadajmy w paranoję i nie wmawiajmy sobie, że im dłuższe życie tym lepiej, bez względu na wszystko.To oczywiste, że nie chodzi o dodatkowe 50 lat pobytu w hospicjum, ale o w miarę normalne życie. Zależność długości i jakości życia od samego delikwenta to fajny postulat, ale niewykonalny. Po pierwsze dlatego, że współcześnie żyjemy w dużych zbiorowościach i na nasze życia wpływają (bezpośrednio lub pośrednio) decyzje tysięcy lub milionów innych ludzi. Po drugie, nie jesteżmy samowystarczalni, lecz potrzebujemy do życia dóbr wytwarzanych przez innych ludzi. Po trzebie, dóbr tych zawsze brakuje. > Większość może w każdej chwili przegłosować ustawę, że mogą okraść mniejszość. Dajmy też tej mniejszości zestaw praw, który pozwoli się chronić przez zachłannością większości.Przecież to większość decyduje, czy da mniejszości taki zestaw praw, więc koło się zamyka. > Założmy, że to ja wymyśliłem tą technologię, która pozwala żyć 50 lat dłużej. Co będę miał z tego, że ktoś będzie żył dłużej, jak nie posiadam przykładowo piekarni? Raczej niewiele.Dostaniesz Nobla z medycyny, za którego możesz założyć piekarnię. Jako dodatkowy bonus będziesz miał pomnik i ulicę swojego imienia w każdym mieście. > >Poza tym - demografia. Jeśli ona się ostatecznie "zbiesi", a niewiele brakuje, to trzeba będzie wprowadzić przymusowe przedłużanie życia, by ratować gospodarkę.> Takie przedłużanie życia to jak dla mnie kolejny bezsensowny przymus. Dlaczego miałbym mieć możliwość zmuszania kogoś do tego, aby żył dłużej? Niech on bedzie panem swojego życia.A co to znaczy "być panem swojego życia"? Dzisiaj też nim nie jesteś, ponieważ działasz w ramach norm społecznych, które np. są zastane, a inni nie chcą ich zmieniać. > Problemy demograficzne rozwiązuje się poprzez prawo sprzyjające rodzeniu i wychowywaniu dzieci, a tego obecnie nie ma. Wszelkie uwagi do sejmu.Prawo, które zapewne masz na myśli, to drobiazg w porównaniu z procesami społecznymi kształtującymi rozrodczość. Socjale, które może zaoferować państwo bez naruszania istoty systemu są tylko próbą ratowania sytuacji i są bardzo kosztowne. Podam Ci tu przykład Rosji, która systematycznie traci ludność (w ciągu ostanich 8 lat spadek o 2,3 mln osób i tendencja ta trwa od upadku ZSRR). Od pięciu lat w Rosji działa system socjali, który wygląda na "jazdę po bandzie": - za urodzenie drugiego dziecka "becikowe" równowartości 12000 dolarów - za urodzenie trzeciego dziecka darmowa działka budowlana. A efekty są, jakie są - tragedia w porównaniu z czasami ZSRR. Dane demograficzne z byłych demoludów namacalnie pokazują, że powszechny kryzys rozrodczości jest "nagrodą" za zmianę ustroju społeczno-gospodarczego. W przypadku Polski jest tak, że datę wprowadzenia "planu Balcerowicza" można z dokładnością do jednego roku pokazać na wykresach obrazujących wskażniki rozrodczości. Mówiąc złośliwie, wymyślił on najdoskonalszy środek antykoncepcyjny. Gdybyś teraz chciał odwrócić tą tendencję, to musiałbyś rozmontować ten system lub dać ludziom takie sooocjaaaleee, że podatki dla najbogatszych poszłyby niebotycznie w górę. Żadne ideologiczne ględzenie tu nic nie zmieni (Kościół juz się o tym przekonał), bo zachowania rozrodcze są na nie odporne.
Nie stosuję emoticonów |
#103 2 na 2 | TriDzej2 (869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >Większość może w każdej chwili przegłosować ustawę, że mogą okraść mniejszość. Dajmy też tej mniejszości zestaw praw, który pozwoli się chronić przez zachłannością większości.> Przecież to większość decyduje, czy da mniejszości taki zestaw praw, więc koło się zamyka.I tutaj widzimy, jak można legalnie okradać ludzi z owoców ich pracy. > Dostaniesz Nobla z medycyny, za którego możesz założyć piekarnię. Jako dodatkowy bonus będziesz miał pomnik i ulicę swojego imienia w każdym mieście.A co jak nie założę? Jakie inne korzyści będę miał z tego, że będę musiał przymusowo i oddać owoce swojej wieloteniej pracy? Ja nie widzę żadnych. > A co to znaczy "być panem swojego życia"? Dzisiaj też nim nie jesteś, ponieważ działasz w ramach norm społecznych, które np. są zastane, a inni nie chcą ich zmieniać.Być panem swojego życia to móc zadecydować, kiedy chcę je skończyć. Jeżeli chcę, aby trwało, to wybieram jego standard i na niego PRACUJĘ. Określenie, że nie jestem panem swojego życia to zwyczajne kłamstwo. Nie muszę się dostosować do żadnych norm jeśli nie chcę, wzamian mogę zostać ukarany albo żyć ścigany przez policję. > >Problemy demograficzne rozwiązuje się poprzez prawo sprzyjające rodzeniu i wychowywaniu dzieci, a tego obecnie nie ma. Wszelkie uwagi do sejmu.> Prawo, które zapewne masz na myśli, to drobiazg w porównaniu z procesami społecznymi kształtującymi rozrodczość. Socjale, które może zaoferować państwo bez naruszania istoty systemu są tylko próbą ratowania sytuacji i są bardzo kosztowne. Podam Ci tu przykład Rosji, która systematycznie traci ludność (w ciągu ostanich 8 lat spadek o 2,3 mln osób i tendencja ta trwa od upadku ZSRR). Od pięciu lat w Rosji działa system socjali, który wygląda na "jazdę po bandzie":> - za urodzenie drugiego dziecka "becikowe" równowartości 12000 dolarów> - za urodzenie trzeciego dziecka darmowa działka budowlana.Pieniądze to nie wszystko. > Dane demograficzne z byłych demoludów namacalnie pokazują, że powszechny kryzys rozrodczości jest "nagrodą" za zmianę ustroju społeczno-gospodarczego.To nie tylko nowy ustrój, ale także nowa mentalność ludzi. > Gdybyś teraz chciał odwrócić tą tendencję, to musiałbyś rozmontować ten system lub dać ludziom takie sooocjaaaleee, że podatki dla najbogatszych poszłyby niebotycznie w górę.Przecież sam napisałeś, że pieniądze w Rosji nic nie zmieniły, więc skąd taki głupi pomysł ze wzrostem socjalu? A stwierdzenie: "okradajmy bogatych, to urodzi się więcej dzieci" też jest nie wiem skąd wzięte. |
| homopitek (1536 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > I tutaj widzimy, jak można legalnie okradać ludzi z owoców ich pracy.Można na wiele różnych sposobów. Zawsze tak było, że ktoś kogoś łupił. Od początku historii mniejszość łupiła większość - teraz proporcje ilościowe się odwróciły, a konkretne metody są łagodniejsze. > >Dostaniesz Nobla z medycyny, za którego możesz założyć piekarnię. Jako dodatkowy bonus będziesz miał pomnik i ulicę swojego imienia w każdym mieście.> A co jak nie założę? Jakie inne korzyści będę miał z tego, że będę musiał przymusowo i oddać owoce swojej wieloteniej pracy? Ja nie widzę żadnych.O ile nie chcesz otwierać żadnego biznesiku, to będziesz mógł Nobla przejeść albo rozdać biednym. To Twój kłopot co z tym zrobić. > Być panem swojego życia to móc zadecydować, kiedy chcę je skończyć. Jeżeli chcę, aby trwało, to wybieram jego standard i na niego PRACUJĘ.Czy ktoś Ci broni (ogólnie rzecz biorąc)? Chyba nikt, poza tymi, którym Twoja praca nie jest potrzebna i tymi, z którymi musisz konkurować o dobra (standard życia). > Określenie, że nie jestem panem swojego życia to zwyczajne kłamstwo. Nie muszę się dostosować do żadnych norm jeśli nie chcę, wzamian mogę zostać ukarany albo żyć ścigany przez policję.Możesz nawet zostać złapany i "zapuszkowany". Możesz też zostać tego życia pozbawiony przez innych, przez wypadki losowe lub własną głupotę. > Pieniądze to nie wszystko.Zgadza się i dlatego w wielu krajach stosuje się dodatkowe zachęty o charakterze, że tak powiem, organizacyjnym. Rosja (i my też) jest dopiero na pierwszym etapie próbowania na własnej skórze, jakie rozwiązania są skuteczne. > >Dane demograficzne z byłych demoludów namacalnie pokazują, że powszechny kryzys rozrodczości jest "nagrodą" za zmianę ustroju społeczno-gospodarczego.> To nie tylko nowy ustrój, ale także nowa mentalność ludzi.Chcesz powiedzieć, że mentalność ludzi zmieniła się w Polsce w ciągu jednego roku 1992? Byłoby to rekordowe osiągnięcie. Dziwne tylko, że przez wiele kolejnych było słychać narzekania na naszą socjalistyczna mentalność. Znacznie rozsądniej jest przyjąć, że to warunki życia uległy radykalnej zmianie, wymuszając zmianę zachowań rozrodczych. > >Gdybyś teraz chciał odwrócić tą tendencję, to musiałbyś rozmontować ten system lub dać ludziom takie sooocjaaaleee, że podatki dla najbogatszych poszłyby niebotycznie w górę.> Przecież sam napisałeś, że pieniądze w Rosji nic nie zmieniły, więc skąd taki głupi pomysł ze wzrostem socjalu?Sam zauważyłeś, że "nie tylko pieniądze" mają tu znaczenie. Świadczenia socjalne mogą mieć bardzo różny charakter i rekompensować różne aspekty niesprzyjających warunków życia. Część tych świadczeń może być w formie pieniężnej, ale inne muszą zmieniać organizację życia potencjalnych rodziców. Oczywiście one też mają pośrednio pewien wymiar finansowy, ponieważ w przeważającej mierze dotyczą życia gospodarczego. > A stwierdzenie: "okradajmy bogatych, to urodzi się więcej dzieci" też jest nie wiem skąd wzięte.To jest wzięte z doświadczenia innych krajów (w tym badań demograficznych), gdzie różnorodne socjale pozytywnie wpływają na rozrodczość. Tam już zrozumiano, jak dużym hamulcem rozwoju cywilizacyjnego jest brak młodych ludzi. Początkowo próbowano importować siłę roboczą na masową skalę, ale okazało się, że to jest rozwiązanie mniej niż połowiczne, ponieważ jest ono mało efektywne i oznacza konieczność importu od dziś aż do końca świata.
Nie stosuję emoticonów |
| TriDzej2 (869 punktów) | Odp: Niższe podatki dla najlepiej zarabiających | > >A co jak nie założę? Jakie inne korzyści będę miał z tego, że będę musiał przymusowo i oddać owoce swojej wieloteniej pracy? Ja nie widzę żadnych.> O ile nie chcesz otwierać żadnego biznesiku, to będziesz mógł Nobla przejeść albo rozdać biednym. To Twój kłopot co z tym zrobić.Kłopotem jest to, że mogę zostać legalnie okradziony z owoców swojej pracy. Tylko to. Z tego wynika, że nie mam żadnej motywacji do tego, aby tworzyć jakieś większe rzeczy, bo i tak będzie mi to można legalnie zabrać, gdy to się spodoba "większości". Niech "rzyje" socjal. > >Być panem swojego życia to móc zadecydować, kiedy chcę je skończyć. Jeżeli chcę, aby trwało, to wybieram jego standard i na niego PRACUJĘ.> Czy ktoś Ci broni (ogólnie rzecz biorąc)? Chyba nikt, poza tymi, którym Twoja praca nie jest potrzebna i tymi, z którymi musisz konkurować o dobra (standard życia).Zdecyduj się w końcu! Najpierw nie mogłem być panem swojego życia, teraz już mogę, masz jakieś poglądy, czy tylko lubisz ludzi wkurzać? > >To nie tylko nowy ustrój, ale także nowa mentalność ludzi.> Chcesz powiedzieć, że mentalność ludzi zmieniła się w Polsce w ciągu jednego roku 1992? Byłoby to rekordowe osiągnięcie. Dziwne tylko, że przez wiele kolejnych było słychać narzekania na naszą socjalistyczna mentalność.Rozumiem, że jak ma się zmieniać mentalność, to zaraz w każdym, nawet najmniejszym aspekcie? Jedni ludzie szybciej się zmieniali, inni wolniej i nie wszyscy zaraz pod każdym względem. > Znacznie rozsądniej jest przyjąć, że to warunki życia uległy radykalnej zmianie, wymuszając zmianę zachowań rozrodczych.Tego czynnika też nie wykluczam. > Sam zauważyłeś, że "nie tylko pieniądze" mają tu znaczenie. Świadczenia socjalne mogą mieć bardzo różny charakter i rekompensować różne aspekty niesprzyjających warunków życia. Część tych świadczeń może być w formie pieniężnej, ale inne muszą zmieniać organizację życia potencjalnych rodziców. Oczywiście one też mają pośrednio pewien wymiar finansowy, ponieważ w przeważającej mierze dotyczą życia gospodarczego.Posiadając dzieci trzeba się liczyć z wydatkami na wiele lat. To co większość ludzi zniechęca do posiadania dzieci, to niestabilna sytuacja gospodarcza, brak wyraźnych ulg dla osób wychowujących dzieci i coraz większy interwencjonizm państwa w kwestii ich wychowania. W praktyce trzeba włożyć sporo czasu i pieniędzy, żeby wychować dzieci tak, jak sobie życzą państwowi urzędnicy. Nie ma prawie żadnych wyjątków. > >A stwierdzenie: "okradajmy bogatych, to urodzi się więcej dzieci" też jest nie wiem skąd wzięte.> To jest wzięte z doświadczenia innych krajów (w tym badań demograficznych), gdzie różnorodne socjale pozytywnie wpływają na rozrodczość. Tam już zrozumiano, jak dużym hamulcem rozwoju cywilizacyjnego jest brak młodych ludzi. Początkowo próbowano importować siłę roboczą na masową skalę, ale okazało się, że to jest rozwiązanie mniej niż połowiczne, ponieważ jest ono mało efektywne i oznacza konieczność importu od dziś aż do końca świata.Inni okradają, to my też okradajmy? Bez przesady z tym naśladowaniem. Francja i Niemcy mają problem z imigrantami, którzy rozmnażają się szybciej niż rodowici mieszkańcy, a mimo tego nie zapracowują się na śmierć. Na nich to wszystko wpływa najlepiej. To tylko pokazuje, że rozwiązanie nie leży w socjalu. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|