Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
13-07-2011 13:57is that any matter? (14 punktów)
(zablokowany)
Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
Ocena -3 na 5
Mam wrażenie że co niektórzy uważają siebie za kontestatorów renesansowych, i dalej walcza ze świetą inkwizycją. Swoją drogą zauważcie że Kościół wniósł też wiele dobrego.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..
#151
20-07-2011 16:28
 Ocena 1 na 1
Amai (3012 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi schlawiner
>Mit. Ani Zakon Niemiecki, ani tym bardziej Hohenzollernowie nie uprawiali systematycznej eksterminacji Prusów. Ślady języka tychże datują się z XVII wieku. Pozwolili się zgermanizować z ekonomicznych powodów - inaczej wszy by ich zjadły.

Również za wiki:
W XIII wieku nasiliła się akcja misyjna w Prusach, zapoczątkowana bullą papieża Innocentego III z dnia 26 października 1206 roku, w której polski kler został wezwany do poparcia działań misyjnych opata łeknieńskiego Godfryda. Z bulli tej wynika, że początek misji cystersów datować należy na początek XIII wieku. Około 1210 na czele misji stanął mnich z Oliwy, Chrystian, a cała misja chrystianizacji Prusów nabrała rangi krucjaty.
[...]
Podbój Prus został przerwany kilkoma powstaniami pruskimi i za ostateczną datę podboju przyjmuje się rok 1283, który to krzyżacki kronikarz Piotr z Dusburga podaje jako początek walk na Litwie i Żmudzi. Pomimo dużej przewagi liczebnej Prusów i znajomości terenu, wyprawy zbrojne w XIII wieku górowały nad nimi lepszą organizacją i przewagą uzbrojenia. Słabe związki plemienne i niemożność zjednoczenia się sprawiała, że najeźdźcy prowadzili skuteczną walkę ze słabym wrogiem. Stosowana często przez Krzyżaków taktyka spalonej ziemi była dość drastyczna i różniła się od prowadzonych dotychczas walk, toczonych głównie dla zdobycia sławy i łupów.


Cóż, może można to i "ekonomią" nazywać.

A że język się uchował dłużej, to też fakt - tyle, że nie zaprzecza całej reszcie.
Podbici Prusowie przejęli język i kulturę niemiecką, natomiast na południu i wschodzie zasymilowali się z Polakami, (Mazurami) i Litwinami. Pogańskie obyczaje Prusów przetrwały sporadycznie w Sambii do pierwszej połowy XVI w. Jeszcze w 1561 r. pastor Abel Will z Pobethen opublikował Mały katechizm Marcina Lutra w języku pruskim, jednak mowa ta ostatecznie wymarła na przełomie XVII i XVIII wieku.

Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi schlawiner
>>Ale co trochę przyzwoitszy to zaraz ucieka! Ostatnio: Węcławski, Bereś, Obirek.
>Bartoś. Skądinąd bardzo rozgarnięty faciu.
Dziękuję, przy takim szybkim pisaniu błędy są nieuniknione.

Pozdrawiam.

@@@
.

#153
20-07-2011 18:41
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi finerbijk
.
>>>>Czy przeczy on stwierdzeniu bezpośrednim spadkobiercą przytułków jest zgromadzenie Misjonarek Miłości a nie współczesne szpitalnictwo, czy je potwierdza?
>Również. Jednostki zajmujące się wyłącznie chorymi zaczęto tworzyć dopiero w osiemnastym wieku, nie licząc średniowiecznych leprozoriów.
Czy nigdy nie potrafi Pan przyznać, że się mylił i niema Pan racji. Sam Pan odesłał do historii szpitalnictwa, a tam - między innymi - jest napisane:
Niektórzy autorzy początków szpitalnictwa doszukują się w starożytności, w egipskich, greckich i rzymskich świątyniach bogów opiekujących się medycyną, gdzie kształcono kapłanów - lekarzy. Za wczesną formę szpitala uznaje się też valetudinaria - obiekty organizowane w obozowiskach rzymskich legionów.

Pierwsze pewne wiadomości o miejscu, w którym leczono chorych znajdujemy w Sebaście (Azja Mniejsza) - 356 r. Także w Małej Azji biskup Bazyli Wielki założył w 369 r. na przedmieściach Cezarei Kapadockiej "Miasto Miłosierdzia". Ponadto nakazał organizowanie podobnych ośrodków w innych miejscowościach. Ośrodek założony przez bpa Bazylego nosił nazwę xenodochium (hospicjum) i był przeznaczony dla potrzebujących wszelkiego rodzaju, a więc bezdomnych, chorych i wędrowców. Od nazwy swego pomysłodawcy ośrodki te nazywano także "bazylejami".

Rozwój nowożytnej idei szpitala wiąże się także ze światem kultury arabskiej. Najsłynniejsze szpitale powstały w Bizancjum (Pantocrator), Bagdadzie, Damaszku, Kairze, Kordowie. Były one często podzielone na oddziały, dysponowały własną apteką i salami wykładowymi.


>>Żadne ufoludki nie były do tego potrzebne, wystarczyłaby potrzeba.
>Potrzeby nie było, bo nie było co czytać, ani komu pisać.
Chrześcijaństwo jest tzw, religią księgi, a więc będąc funkcjonariuszem tej religii wypadałoby posiadać umiejętności czytania i pisania, ale czasy średniowieczne były o tyle dziwnymi czasami, że analfabeci zdarzali się nie tylko wśród szeregowego kleru, ale nawet wśród najwyższej hierarchii - kardynałów i papieży.
Piastowie od pisania mieli służbę (nawet z Francji), a co sami w tym zakresie umieli to po prostu nie wiemy. Kler wszystkie nieświęte zapisy niszczył.

>>>>Pan Bóg, gdyby istniał, nie pozwolił by na tyle najbardziej prymitywnej podłości i tyle zła, jakie Kościół wyrządził ludzkości.
>Trudno zaprzeczyć. Kościół dostał władzę, to z niej korzystał ile wlezie. Kościoły narodowe nigdy nie odgrywały takiej roli politycznej, jak katolicki.
Kościół dostał władzę, a jaki idiota by mu ją dał? Pan Bóg?
Nie! Kościół wszelkimi dostępnymi mu sposobami - nie cofając się przed niczym - władzę zdobył i nie miał najmniejszego zamiaru z nikim się tą władzą dzielić.

>>>>instytucja Kościoła ... nie była nośnikiem cywilizacji i postępu. Jeżeli takie przypadki miały miejsce to stawało się tylko jako uboczny przypadek ekspansji w dążeniu do zapanowania nad światem.
>Niech będzie, że to skutek uboczny.
Tylko ile ludzkość na tym straciła?* Zupełnie inaczej by było, gdyby mogła się rozwijać bez Kościelnych wędzideł, gdyby nośnikiem cywilizacji i postępu były świeckie wolne uczelnie. Gdyby o nauce decydowali uczeni, a nie kler zgadzający się tylko na to co służyło Kościelnym interesom. Dobrze, że czasem coś się Kościołowi wymskneło - jak np. niektórzy kapłani, którzy zaczęli mówić prawdę.

Szkoda dyskusji - ludzie głęboko wierzący przeczą oczywistym faktom. Ich "nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne". Oni wierzą!

*Przykład niesienia cywilizacji i postępu. Historia pism słowiańskich jest zakotwiczona w sytuacji politycznej wieku IX (czyli lat 801-900 n.e.), poprzedza zatem utworzenie państwa polskiego o jakieś 100-150 lat. Niewiele wiadomo o tym okresie, większość zwłaszcza tego, co odnosi się do późniejszej Polski (a po części i do całej Słowiańszczyzny), to jedynie mniej lub bardziej prawdopodobne hipotezy.
Wówczas wszyscy Słowianie mogli prawdopodobnie zrozumieć się nawzajem, mówili zatem wciąż jednym językiem, choć już zapewne silnie rozdrobnionym dialektycznie. Pismo, które wówczas powstało, można więc nazwać słowiańskim, i to bez cudzysłowu.
Konstantyn-Cyryl miał brata, Metodego. Ich ojcem był wysoki urzędnik na dworze cesarza, drongarios, o imieniu Leon. Ich działalność ewangelizacyjna była prowadzona w znanym im od dzieciństwa dialekcie sołuńskim języka słowiańskiego, zrozumiałego i dla ówczesnych Słowian mieszkających na Morawach. Ów dialekt zwany jest dziś językiem staro-cerkiewno-słowiańskim, czasami starobułgarskim lub staromacedońskim - jest jednak właściwie niczym innym jak literackim standardem języka słowiańskiego połowy IX wieku..
Aby wypełnić swoje posłannictwo, Cyryl i Metody musieli opracować specjalny słowiański alfabet, gdyż wcześniej, jak się najczęściej uważa, Słowianie nie znali pisma (nie jest to do końca pewne, istnieją przekazy sugerujące, że jakaś forma pisma była jednak wcześniej znana).
Jak dotąd nie znaleziono dowodu używania pisma słowiańskiego w Polsce, wiadomo jednak na pewno, że chrześcijaństwo obrządku słowiańskiego było u nas znane na długo przed epoką Mieszka. Gall Anonim i inni kronikarze wspominają "między wierszami" istnienie w Polsce dwóch obrządków i dwóch metropolitów - przypuszczalnie obrządku łacińskiego w Gnieźnie i słowiańskiego w Krakowie.
Ekspansja czesko-niemiecko-łacińskiego chrześcijaństwa doprowadziła do zniszczenia wszelkich śladów słowiańskiego pisma i religii w kraju Wiślan (raczej przy pomocy ognia i miecza niż słowa...), nie dopuściła również do przetrwania jakichkolwiek przekazów z tamtego okresu.


Tak chrześcijanom prawda szkodzi, a więc zaprzeczają jej w żywe oczy!

@@@
.

#154
20-07-2011 17:53
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi Amai
>Cóż, może dla ciebie ogromna. Mi osobiście nie robiłoby wielkiej różnicy, czy ktoś chce mnie posłać do gazu z powodu ideologii nazistowskiej, czy spalić żywcem z powodu kościelnej wersji ideologii chrześcijańskiej.
Zło jest złem, ale takie zrównanie uważam za daleko przesadzone. Nie twierdzę, że kościół to krystaliczna instytucja, a tylko, że w średniowieczu przyczyniał się do rozwoju nauki, szkolnictwa, prawa, sztuki, kultury i technologii. Kogo to interesuje, łatwo znajdzie odpowiednie informacje, bez żadnej ideowej propagandy.

>Nie całe, tylko należną mu część. I nie "uczono mnie", a uczyłam się w dużej mierze sama - tyle, że z różnych źródeł, nie tylko tych jedynie słusznych.
Obecnie raczej w modzie jest pomijanie i pomniejszanie roli kościoła w tamtym czasie i podkreślanie tylko negatywów. Jednak, rzadko jest tak, że coś jest tylko czarne, albo białe.

#155
20-07-2011 18:53
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi finerbijk

>No tak, poddaję się - hitleryzm, stalinizm i maoizm to było w zasadzie to samo, co jakieś "rządy kościoła".
Miota się Pan od ściany do ściany. Wrzuca mam pingwiny pomieszane z hitleryzmem, stalinizmem i maoizmem, atakuje Pan na prawo i lewo, a my prosimy o ewidentnie przykłady dobra przyniesionego wraz z chrześcijaństwem, gdyż sami w oparciu o niekościelne źródła nie potrafimy go znaleźć, a apologetyka Kościoła, którą Pan tu uprawia wcale nas nie przekonuje.
My jesteśmy dorośli i myślimy samodzielnie.

Pozdrawiam.

@@@
.

#156
20-07-2011 19:01
 Ocena 1 na 1
Amai (3012 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi finerbijk
>Nie twierdzę, że kościół to krystaliczna instytucja, a tylko, że w średniowieczu przyczyniał się do rozwoju nauki, szkolnictwa, prawa, sztuki, kultury i technologii. Kogo to interesuje, łatwo znajdzie odpowiednie informacje, bez żadnej ideowej propagandy.
Różnica między nami polega na tym, że ja odróżniam przyczynianie się do rozwoju od kontrolowania i najczęściej hamowania procesów zachodzących zupełnie naturalnie w każdym społeczeństwie. Nie wspominając o fakcie, że "poganom" kościół bynajmniej nie sztukę i kulturę przynosił.

>Obecnie raczej w modzie jest pomijanie i pomniejszanie roli kościoła w tamtym czasie i podkreślanie tylko negatywów.
Może. Ale tak się składa, że negatywy są jak najbardziej prawdziwe, a mnie nie bawi szukanie pozytywów tam, gdzie ich nie ma tylko po to, żeby przeciwstawić się "modzie".

finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
>Czy nigdy nie potrafi Pan przyznać, że się mylił i niema Pan racji. Sam Pan odesłał do historii szpitalnictwa, a tam - między innymi - jest napisane:
Oczywiście przypadkiem pominął Pan cytat mówiący, że:
"Do Europy ideę szpitala sprowadzili krzyżowcy. ... W budowie i prowadzeniu szpitali w Średniowieczu najwięcej zasług mieli zakonnicy (np. joannici czy cystersi)."

>Piastowie od pisania mieli służbę (nawet z Francji), a co sami w tym zakresie umieli to po prostu nie wiemy. Kler wszystkie nieświęte zapisy niszczył.
Oczywiście, łącznie z dziełami o rolnictwie, astronomii, muzyce, umowami, nadaniami, rocznikami, itd. Jeszcze raz, cytat już podawany w innej wypowiedzi:
".. przy nowo budowanych klasztorach i katedrach powstawać zaczęły dwustopniowe szkoły: trivium (nauka gramatyki, dialektyki, retoryki łacińskiej) i quadrivium (arytmetyka, geometria, astronomia i muzyka). Niektóre ze szkół dysponowały dość pokaźnymi bibliotekami, np. biblioteka w Krakowie, jak świadczy zachowany inwentarz z 1110 roku, posiadała w swoich zasobach m.in. dzieła pisarzy antycznych (Owidiusz, Stacjusz, Terencjusz, Persjusz, Salustiusz), kodeksy prawnicze, podręczniki i dzieła teologiczne."
Całkiem nieźle, jak na niszczenie wszystkich "nieświętych zapisów".

>Nie! Kościół wszelkimi dostępnymi mu sposobami - nie cofając się przed niczym - władzę zdobył i nie miał najmniejszego zamiaru z nikim się tą władzą dzielić.
Dostał od Karola Wielkiego, który najprawdopodobniej przehandlował ją za tytuł cesarski, jednocześnie uznając prawo papiestwa do koronowania cesarzy. No i później była Canossa, jednak nadmiar władzy jednak nie wyszedł kościołowi na dobre doprowadzając w końcu do reformacji.

>Tylko ile ludzkość na tym straciła?* Zupełnie inaczej by było, gdyby mogła się rozwijać bez Kościelnych wędzideł, gdyby nośnikiem cywilizacji i postępu były świeckie wolne uczelnie.
Trudno powiedzieć, mogło być równie dobrze gorzej. W końcu to ze świata chrześcijańskiego wywodzi się cywilizacja zachodnia, której wartości są dziś stawiane za wzór całemu światu.

> Ekspansja czesko-niemiecko-łacińskiego chrześcijaństwa doprowadziła do zniszczenia wszelkich śladów słowiańskiego pisma i religii w kraju Wiślan (raczej przy pomocy ognia i miecza niż słowa...), nie dopuściła również do przetrwania jakichkolwiek przekazów z tamtego okresu.[/color]
Ciekawe, dlaczego ekspansja ta nie zdołała zniszczyć śladów germańskich runów. Jeśli jakieś słowiańskie pismo było rozpowszechnione, to graniczy z cudem, że nie znaleziono nawet jednego kamienia z napisem. Ironia losu spowodowała, że większość obecnej wiedzy o przedchrześcijańskiej słowiańszczyźnie pochodzi od kościelnych kronikarzy. Gdyby było im coś wiadomo o jakimś słowiańskim piśmie, to pewnie by wspomnieli je chociażby po to, aby skrytykować.

#158
20-07-2011 20:38
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi Amai
>Różnica między nami polega na tym, że ja odróżniam przyczynianie się do rozwoju od kontrolowania i najczęściej hamowania procesów zachodzących zupełnie naturalnie w każdym społeczeństwie.
Wiemy na przykładzie różnych aborygenów, że nie zawsze postęp jest koniecznością. Po okresach rozkwitu często przychodził upadek. Nie było innych chętnych do kontrolowania nauki, która dzięki kościołowi przetrwała na zachodzie, rozwinęła się i w końcu usamodzielniła. Dobrze to, czy źle, ale nie wiem dlaczego mamy mieć problemy z uznaniem faktów.

>Nie wspominając o fakcie, że "poganom" kościół bynajmniej nie sztukę i kulturę przynosił.
Nie zawsze i wyłącznie, ale czasami również.

#159
20-07-2011 22:00
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi finerbijk
.
>Oczywiście przypadkiem pominął Pan cytat mówiący, że:
>"Do Europy ideę szpitala sprowadzili krzyżowcy. ... W budowie i prowadzeniu szpitali w Średniowieczu najwięcej zasług mieli zakonnicy (np. joannici czy cystersi)."
Nie! Pominąłem świadomie odpowiadając na poniższe Pańskie stwierdzenie:
Jednostki zajmujące się wyłącznie chorymi zaczęto tworzyć dopiero w osiemnastym wieku, nie licząc średniowiecznych leprozoriów.

>>>>Kler wszystkie nieświęte zapisy niszczył.
>Oczywiście, łącznie z dziełami o rolnictwie, astronomii, muzyce, umowami, nadaniami, rocznikami, itd.
Już ktoś tu odpowiedział: nie niszczył tego co nie przeszkadzało doktrynie, ale kulturą Słowian pogardzano lub przynajmniej - jak Pan teraz - nie szanowano.

>>>>Nie! Kościół wszelkimi dostępnymi mu sposobami - nie cofając się przed niczym - władzę zdobył i nie miał najmniejszego zamiaru z nikim się tą władzą dzielić.
>Dostał od Karola Wielkiego, który najprawdopodobniej przehandlował ją za tytuł cesarski, jednocześnie uznając prawo papiestwa do koronowania cesarzy.
Czy te przytoczone przez Pan fakty przeczą mojemu wyższemu twierdzeniu? A takich faktów w historii Kościoła było wiele.

>>>>Tylko ile ludzkość na tym straciła?* Zupełnie inaczej by było, gdyby mogła się rozwijać bez Kościelnych wędzideł, gdyby nośnikiem cywilizacji i postępu były świeckie wolne uczelnie.
>Trudno powiedzieć, mogło być równie dobrze gorzej.
Mogło, ale to wątpliwe?

>W końcu to ze świata chrześcijańskiego wywodzi się cywilizacja zachodnia,
Ideologiczne kłamstwo! Chrześcijaństwo jest tylko jedną ze składowych zachodniej cywilizacji. Wcale nie najważniejszym.

>której wartości są dziś stawiane za wzór całemu światu.
Niektórym aż ciarki po plecach przechodzą od tego wzoru, a znakomita większość niechrześcijan, to ma je w odpowiednim miejscu.

>>>>Ekspansja czesko-niemiecko-łacińskiego chrześcijaństwa doprowadziła do zniszczenia wszelkich śladów słowiańskiego pisma i religii w kraju Wiślan (raczej przy pomocy ognia i miecza niż słowa...), nie dopuściła również do przetrwania jakichkolwiek przekazów z tamtego okresu.[/color]
>Ciekawe, dlaczego ekspansja ta nie zdołała zniszczyć śladów germańskich runów.
Trzeba coś czytać - poza apologetyką chrześcijańską - tam jest to wyjaśnione. Lapidarne wyjaśnienia odnalazłby Pan nawet w moich linkach. Tylko należałoby je ze zrozumieniem przeczytać.

>Jeśli jakieś słowiańskie pismo było rozpowszechnione, to graniczy z cudem, że nie znaleziono nawet jednego kamienia z napisem.
Stosuje Pan swoją starą metodę. Własne twierdzenia doprowadza Pan do absurdu, a następnie z nimi polemizuje. Tu nikt poza Panem nie mówił o pingwinach ani, że pismo słowiańskie było rozpowszechnione. Przytaczałem twierdzenia uczonych, że wiele wskazuje na to, iż takowe istniało i było zapisywane na nietrwałych materiałach. Kościół - nawet dekretami papieskimi - zatrzymał jego rozwój i najprawdopodobniej - sądząc po jego działalności, tam gdzie są dowody - artefakty zniszczył.
Tylko tyle i aż tyle twierdziłem tutaj.

>Ironia losu spowodowała, że większość obecnej wiedzy o przedchrześcijańskiej słowiańszczyźnie pochodzi od kościelnych kronikarzy. Gdyby było im coś wiadomo o jakimś słowiańskim piśmie, to pewnie by wspomnieli je chociażby po to, aby skrytykować.
Thietmar pisze: "Jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń. Jak można zauważyć, patrząc z bliska, w przedziwny rzeźbione sposób, wewnątrz zaś stoją bogowie zrobieni ludzką ręką w straszliwych hełmach i pancerzach, każdy z wyrytym u spodu imieniem" tak w swojej kronice opisując słowiańską świątynię w Radogoszczy. Innymi dowodami potwierdzającymi używanie przez Słowian pisma są wykopaliska datowane na wcześniejszy niż działalność Cyryla okres. Istnieje też pośredni dowód etymologiczny związany z tym, że litery nazywano bukwami, gdyż występowały w postaci rytów na bukowych deseczkach.

Prawdopodobnie pismo słowiańskie bardzo przypominało, a niektórych przypadkach było wprost identyczne z poniższymi znakami.



Papież Stefan V zakazał używania języka słowiańskiego w liturgii i panujący stał się obrządek łaciński

Klasztory chorwacko-głagolskie istniały nawet w Polsce. W 1380 książę śląski ufundował taki w Oleśnicy, a 10 lat później - królowa Jadwiga w Krakowie na Kleparzu. Liturgia głagolska była w nim odprawiana przez około 100 lat. Pożar w 1584 strawił rękopisy głagolskie, już wówczas nieużywane, ostały się jedynie 3 strony głagolickiej mszy, przechowywane w Bibliotece Jagiellońskiej.

Lata 860-885 to okres klasyczny, cyrylo-metodejski. Później nastąpił okres rozwoju różnych odmian pisma i literackiego języka Słowian, co było związane z postępującym rozpadem dawnego języka słowiańskiego na poszczególne, znane dziś języki.

W 1823 roku w klasztorze bazylianów w Supraślu koło Białegostoku odnaleziono XI-wieczny rękopis zapisany cyrylicą w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, obejmujący szereg tekstów religijnych (żywoty świętych, modlitwy itd.).


Wszystko to co my piszemy lub cytujemy jest kłamstwem, tylko Kościelny kit jest prawdą!
Ale jednak zależy dla kogo Szanowny Panie.

Pozdrawiam.

@@@
.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
>Ideologiczne kłamstwo! Chrześcijaństwo jest tylko jedną ze składowych zachodniej cywilizacji. Wcale nie najważniejszym.
Obecnie na szczęście już nie, ale w swoim czasie cywilizacja zachodnia i świat chrześcijański to było jedno i to samo, i nie widzę powodu, aby o tym zapominać.

>Niektórym aż ciarki po plecach przechodzą od tego wzoru, a znakomita większość niechrześcijan, to ma je w odpowiednim miejscu.
Nie umniejszając nikomu to tutaj powstał świat jaki znamy i nauka, która przyczyniła się do nigdzie niespotykanego dotąd postępu, a która swoje istnienie zawdzięcza w dużym stopniu szkołom, skryptoriom i bibliotekom prowadzonym przez kościół.

>Przytaczałem twierdzenia uczonych, że wiele wskazuje na to, iż takowe istniało i było zapisywane na nietrwałych materiałach.
"...większość naukowców przychyla się do tezy, iż Słowianie nie wykształcili na tyle zaawansowanego i uniwersalnego systemu znaków, który można by nazwać pismem"
I o czym tu mówić?
W jednym miejscu pisze Pan o misjonarzu Cyrylu, że być może korzystał ze znaków z dawnego pisma słowiańskiego, a w drugim o kościele, który tępił najdrobniejsze artefakty słowiańszczyzny, po czym cytuje Pan (skrajnie niewiarygodnego wg Pana) kościelnego kronikarza na poparcie swoich tez. Gdzie tu jakaś spójność?

#161
21-07-2011 00:38
 Ocena 5 na 5
Amai (3012 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi finerbijk
>Wiemy na przykładzie różnych aborygenów, że nie zawsze postęp jest koniecznością.
Jasne. Byliśmy dokładnie tak samo odizolowani od świata, jak Aborygeni i działał u nas dokładnie ten sam mechanizm.
Cóż, przynajmniej tym razem nie podałeś jako przykładu pingwinów ani ufoludków.

>Nie było innych chętnych do kontrolowania nauki.
Ciekawe dlaczego? W starożytności ich było pełno, a tu nagle pustka absolutna i biedny kościół musiał się poświęcić i los ludzkości wziąć na swoje barki.

>która dzięki kościołowi przetrwała na zachodzie, rozwinęła się i w końcu usamodzielniła.
Przetrwała, rozwinęła się i usamodzielniła raczej wbrew kościołowi albo z daleka od niego. Ale po co ja to powtarzam po raz kolejny?
Tak przy okazji: Grecy dowiedli, że Ziemia jest kulą w IV w. p.n.e. W średniowieczu za takie twierdzenie skończyłbyś na stosie. Tak wyglądało to twoje ratowanie starożytnej wiedzy.

>nie wiem dlaczego mamy mieć problemy z uznaniem faktów.
Też mnie to zastanawia, wyobraź sobie.

#162
21-07-2011 01:23
 Ocena 2 na 2
Amai (3012 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi finerbijk
>W końcu to ze świata chrześcijańskiego wywodzi się cywilizacja zachodnia, której wartości są dziś stawiane za wzór całemu światu.

Że co proszę?!

#163
21-07-2011 08:33
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi Amai
>Ciekawe dlaczego? W starożytności ich było pełno, a tu nagle pustka absolutna
No wiadomo, kościół wszystkich wytępił, wraz z literaturą słowiańską.

>Przetrwała, rozwinęła się i usamodzielniła raczej wbrew kościołowi albo z daleka od niego. Ale po co ja to powtarzam po raz kolejny?
No właśnie po co? Każdy wie, że te wszystkie szkoły zmyślono, aby dokuczyć ateistom; książki przepisywali Eskimosi, co by kościół mógł trzymać lud w analfabetyzmie do samego oświecenia, Sorbonę założyła Maria Curie, a Oxford Darwin. Dziękuję za uwagę.

>Tak przy okazji: Grecy dowiedli, że Ziemia jest kulą w IV w. p.n.e. W średniowieczu za takie twierdzenie skończyłbyś na stosie. Tak wyglądało to twoje ratowanie starożytnej wiedzy.
Ale bzdury O kulistej Ziemi pisali Izydor z Sewilli, Beda, Jan Szkot i inni, obliczano też jej obwód. Pewnie myślisz, że Kolumb popłynął wierząc, że Ziemia jest płaska i spadnie w kosmos? Zadziwiający przypadek próby samobójstwa

#164
21-07-2011 08:37
 Ocena 1 na 1
Tibor (1012 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi finerbijk
>Niestety nie było wtedy innych wykształciuchów, jak kościelni i kościół nie musiał się specjalnie starać o jakieś zaciemnianie, przez co zapewne zdobył też takie wpływy, jakie zdobył, ale trudno nie uznawać faktu, że uczył też i innych.

Cały czas staram się wyjaśnić, że nie było innych wykształciuchów bo być nie mogło. Kościół jako największa, ówczesna organizacja polityczna, rozpropagowała jedyną słuszną księgę, jednocześnie penalizując jej posiadanie czy czytanie. Tym samym tworzyła kastę wykształciuchów wśród swoich. A jeśli penalizacja posiadania, jednej z niewielu ksiąg w ogóle dostępnych, nie jest "specjalnym staraniem o zaciemnianie" to już nie wiem co jest.
Poddaję się, nie potrafię Ci tego jaśniej wyłożyć.


"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."

#165
21-07-2011 08:54
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy ta strona nie przesadza z nienawiścią do kościoła?
W odpowiedzi Tibor
>Poddaję się, nie potrafię Ci tego jaśniej wyłożyć.
Ja też się poddaję. Jeśli nie przyjmujesz do wiadomości prostego faktu, że w szkołach kościelnych, które były przy każdej parafii, kolegiacie i katedrze, uczyli się również świeccy. Zakaz posiadania Biblii wprowadzono dopiero w 1229 i chodziło o powstrzymanie nieautoryzowanych przez kościół przekładów i interpretacji - zakaz idiotyczny i nieskuteczny, ale nie miał nic wspólnego z pielęgnacją analfabetyzmu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365