 |
Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-09-2011 16:37 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
3 na 3 | Stawiam tezę, że samoświadomość jako produkt najbardziej rozwiniętego, inteligentnego życia, które może wyewoluować w różnych wszechświatach musi przejść "religijny epizod" na swojej ewolucyjnej drodze ku coraz większej doskonałości.
Skłaniam się ku twierdzeniu, że każda inteligentna istota (w sensie wielu pokoleń) wkraczająca na drogę samoświadomości nieuchronnie musi przebyć swoistą "erę religii". Religia jest najbardziej prymitywną, ale wydaje się, że bardzo naturalną, pierwszą próbą odpowiedzi na pytanie "Dlaczego istnieję?". I trudno wyobrazić sobie aby taki etap w ewolucji życia planet mógł zostać pominięty. Czy taka teza jest słuszna? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..#76 3 na 3 | Chlodwig (10939 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > Twoje argumenty są takie: jeśli chrześcijańscy rycerze byli odważni to nie wynikało to z religii, jeśli samuraje byli odważni to dlatego, że nie byli chrześcijanami. To nie trzyma się kupy.Sama idea rycerza wywodzi się z tradycji germańskich pogan. Samurajski kodeks zawsze był ważniejszy od religii. Jakiejkolwiek. > Nie zapomniaj, że we wczesnym średniowieczu Słowianin był synonimem niewolnika. Nie był. |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > >Chyba nie znasz zbyt dobrze kultury Japonii. Obejrzyj sobie "Siedmiu samurajów" Kurosawy. Wątek różnicy w postrzeganiu świata przez samurajów i chłopów, różnica w ich etosie, jest bardzo istotnym elementem tego filmu.> Różnica w etosie między samurajem a japońskim chłopem jest mniej więcej taka jak między Spartiatą a helotą . niewolnik nie jest od myślenia.Czyli znowu przyznajesz, że Twoje twierdzenie o jednakowym podejściu do śmierci w całym społeczeństwie japońskim, było nieprzemyślane.  > >Twoje argumenty są takie: jeśli chrześcijańscy rycerze byli odważni to nie wynikało to z religii, jeśli samuraje byli odważni to dlatego, że nie byli chrześcijanami. To nie trzyma się kupy.> Moje argumenty są takie , że chrześcijański rycerz swój etos , honor , odwage, wywodził od wojowników a nie chrześcijańskich niewolników , rybaków i szalonych Żydów uważających się za boskich synów zrodzonych z dziewicy a wg Celsusa z żołnierza Panthery który bzyknął niezbyt cnotliwą Żydówke. ( no chyba , że ją zgwałcił )Chrześcijaństwo było po prostu atrakcyjne i dla rycerza i dla niewolnika. Dlatego stało się tak popularne. > >Poza tym to ciekawe, że to właśnie tchórzliwi chrześcijanie podporządkowali sobie praktycznie cały świat. Z czego profity świat zachodni czerpie do dziś.> Na pewno chrześcijanie podbijając świat nie kierowali się zasadami , podobno założyciela chrześcijaństwa , Jezusa. Raczej wzorowali się na Rzymie i Aleksandrze Wielkim , który też podbił znany wtedy cały świat .> Zauważ , że chrześcijańska filozofia prawie od samego początku ( w każdym razie od czasów Konstantyna ) musiała wspierać sie Platonem , Arystotelesem , ogólnie grecko-rzymską filozfią . Bo niby czym innym? Przecież nie mogła korzystać z chrześcijańkich idiotyzmów nakazujących nic nierobienie tylko czekanie na przyjście Jezusa .> Po tym jak Konstantyn uczynił chrześcijaństwo religią państwową , przejeło dziedzictwo Rzymu .Nic nowego nie odkryłeś - chrześcijaństwo jest syntezą wierzeń judaistycznych i antyku. > Nigdy nie słyszałem , żeby w wojskowych uczelniach wykładano taktyke walki wg Jezusa , za to do dzisiaj uczy sie tam o manewrze Hannibala pod Kannami. Tak samo jak nie uczą wojowników umierać jak Jezus , ale za wzór podają Leonidasa , którego naśladował kpt. Raginis pod Wizną i kpt.B.Zajączkowski w bitwie pod Zadwórzem 17.08.1920r.Jezus nie był wojownikiem. Ale w chrześcijaństwie jest również wiele wzorców niezłych zabijaków - Dawid, Jozue, Samson. > >Oczywiście, bo chrześcijańscy władcy nie byli mięczakami, w przeciwieństwie do zapijaczonych słowiańskich władców plemiennych. Nie zapomniaj, że we wczesnym średniowieczu Słowianin był synonimem niewolnika. Czego ślady mamy współcześnie w niektórych językach.> Większośc wczesnośredniowiecznych władców chrześcijańskich było mięczakami leżących plackiem przed ,,ojcem świetym ,,> Słowianin synoniemem niewolnika? Mówisz o tym , że opanowali handel niewolnikami? czy od łacińskiego słowa oznaczającego niewolnika?. Dziwna teoria .Mnie bliższa jest ta wywodząca nazwe Słowian od słów - slovo , sloboda .> Poza tym lud który panuje nad większością Europy , który walczy lub ginie ( Niklot np.) kochający wolność , walczący do śmierci i zwyciężajacy nie tylko chrześcijańskie krucjaty , ale stawiający skuteczny opór CRNN uważać za niewolników ... hmm  Po prostu w okresie Karolingów, tereny słowiańskie były mniej wiecej tym, czym w epoce nowożytnej była Afryka - miejscem pozyskiwania niewolników. Nie twierdzę, że Słowianie nie byli dzielni. Po prostu byli mniej dzielni od najeźdźców. Za Wiki: "Wtórnie nazwa ta [Sclavus - Słowianin] (ze względu na dużą liczbę słowiańskich brańców w Rzymie) została utożsamiona ze słowem "niewolnik"[11].Łaciński wyraz podstawowy sclavus znaczy 'niewolnik, jeniec wojenny', derywat sclavēnus oznacza 'pochodzący z rodu niewolników'. " Stąd np. w angielskim słowo "slave" -niewolnik, "Slav" - Słowianin. > Zapijaczonych ? Niklot to zapijaczony władca plemienny ( pewnie za picie 100 lat temu jego potomkowie w Niemczech wystawili mu pomnik) Mieszko pewnie dlatego przyją chrześcijaństwo bo za dużo chlał . Pewnie wojowie którzy spalili Kopenhage tez musieli być na haju  > Taaa powinni wzorowac się na papieżach , ot ci chrześcijanie to wzór cnót> Widzisz powiedzenie Napoleona ,,....pijany jak Polak..,, nie miało pejoratywnego znaczenia . Tylko Słowianie potrafią jednego dnia upić sie, a na drugi dzień będąc całkowicie sprawni walczyć .> Poza tym z twojej śmiesznej teorii wynika że Polak jako naród chrześcijański słynie z trzeżwośći  Nie porównywałem Konstantyna Wielkiego ze współczesnymi Polskami. > >Bingo. Sam sobie zaprzeczyłeś. Skoro chrześcijaństwo w czystej formie oznacza pogardę dla życia, to logicznym jest, że w taki światopogląd nie może opierać sie na lęku przed śmiercią.> Żadne bingo . Co jest wzniosłego w tym , że któś poświęca życie którego nienawidzi ?> Łatwo rezygnowac z czegoś czego sie nie lubi .> Kochać życie , czuć z niego radość , a mimo to oddać je w imie własnych wyznawanych wartości - taka postawa zasługuje na szacunek .Czyli przyznajesz, że chrześcijaństwo nie wywołuje większego strachu przed śmiercią niż inne religie. > >Skoro chrześcijanie wytępili pogan w całej Europie to znaczy, że ci poganie aż tak nie bali się śmierci, że nie chciało im się walczyć.  > Nie wytępili . Nikektórzy przeżyli . W każdym razie przeżyły i mają się dobrze pogańskie idee . To chrześcijaństwo umiera .Neopoganie? To folklor. > Chrześcijanie wytępili pogan siła Rzymskiego Imperium . Juz o tym pisałem . Poza tym gdyby poganie się bali poddali by sie bez walki , a nie zgineli w walce.Większość poddała się bez walki. Bo to właśnie elita ludów pogańskich, w pierwszej kolejności przyjmowała chrześcijaństwo. Tak było np. z dumnymi wojownikami Gotów czy Wandalów, którzy bez przymusu przyjęli nową religię. |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > >Twoje argumenty są takie: jeśli chrześcijańscy rycerze byli odważni to nie wynikało to z religii, jeśli samuraje byli odważni to dlatego, że nie byli chrześcijanami. To nie trzyma się kupy.> Sama idea rycerza wywodzi się z tradycji germańskich pogan.Idea rycerza jest jak najbardziej chrześcijańska: Za Wiki: "Regardless of the diverse written definitions of chivalry, the medieval knightly class was adept at the art of war, trained in fighting in armor, with horses, lances, swords and shields. Knights were taught to excel in the arms, to show courage, to be gallant, loyal and to swear off cowardice and baseness.[4] Related to chivalry was the practice of heraldry and its elaborate rules of displaying coats of arms. When not fighting, chivalric knights typically resided in a castle or fortified house, while some knights lived in the courts of kings, dukes and other great lords. The skills of the knight carried over to peacetime activities such as the hunt and tournament. Christianity had a modifying influence on the classical concept of heroism and virtue, nowadays identified with the virtues of chivalry.[5] The Peace and Truce of God in the 10th century was one such example, with limits placed on knights to protect and honor the weaker members of society and also help the church maintain peace. At the same time the church became more tolerant of war in the defense of faith, espousing theories of the just war; and liturgies were introduced which blessed a knight's sword, and a bath of chivalric purification.The first noted support for chivalric vocation, or the establishment of knightly class to ensure the sanctity and legitimacy of Christianity was written in 930 by Odo, abbot of Cluny in the Vita of St. Gerald of Aurillac, which argued that the sanctity of Christ and Christian doctrine can be demonstrated through the legitimate unsheathing of the "sword against the enemy." [6] In the 11th century the concept of a "knight of Christ" (miles Christi) gained currency in France, Spain and Italy.[4] These concepts of "religious chivalry" were further elaborated in the era of the Crusades, with the Crusades themselves often being seen as a chivalrous enterprise.[4] Their ideas of chivalry were also further influenced by Saladin, who was viewed as a chivalrous knight by medieval Christian writers." > Samurajski kodeks zawsze był ważniejszy od religii. Jakiejkolwiek.> >Nie zapomniaj, że we wczesnym średniowieczu Słowianin był synonimem niewolnika.> Nie był.Był, a przynajmniej wielu historyków tak uważa: "Wywód [nazwy Słowinie] od "słowa" zdecydowanie odrzucił Aleksander Brückner twierdząc, że źródłem są gr. sklavenoi i łac. sclavus, przy czym nazwą tą obejmowano tylko te plemiona słowiańskie, które graniczyły z ziemiami cesarstwa rzymskiego, co później objęło całą Słowiańszczyznę. Wtórnie nazwa ta (ze względu na dużą liczbę słowiańskich brańców w Rzymie) została utożsamiona ze słowem "niewolnik"[11]." |
| perun (8610 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > >Większośc wczesnośredniowiecznych władców chrześcijańskich było mięczakami leżących plackiem przed ,,ojcem świetym ,,> W znacznej mierze się z tobą zgadzam, ale tu trochę pojechałeś.Ale tylko trochę > >stawiający skuteczny opór CRNN> Tylko dlatego, że Cesarstwo nie było wstanie wykorzystać swego potencjału.> Tak jak Słowianie nie byli wstanie wykorzystać własnego . Np; sprzymierzając państwo Mieszka z Wieletami i Obodorzycami . ( wiem wiem , przez ten handel niewolnikami niie mieliśmy dobrych stostunkó z Połabianami) Podbicie przez chrześcijan takiej organizacji byłoby już o wiele trudniejsze . Dopiero 200 lat po przyjęciu przez Polske chrztu ostatecznie zlikwidowano słowiańskie organizacje państwowe na zachód od Odry . |
#80 1 na 1 | zupełna (2507 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > Widze , że jest Pani zwolenniczką hipotezy panspermii  Zwolenniczka to może zbyt mocne słowo  Poważnie, to nie wykluczam akceptacji takiej możliwości . |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > Tak jak Słowianie nie byli wstanie wykorzystać własnego . Np; sprzymierzając państwo Mieszka z Wieletami i Obodorzycami . ( wiem wiem , przez ten handel niewolnikami niie mieliśmy dobrych stostunkó z Połabianami) Podbicie przez chrześcijan takiej organizacji byłoby już o wiele trudniejsze . Dopiero 200 lat po przyjęciu przez Polske chrztu ostatecznie zlikwidowano słowiańskie organizacje państwowe na zachód od Odry .Nie należy zapominać, że o ile Słowianie Połabscy byli zdecydowanymi wrogami państwa polskiego, to Cesarstwo Niemieckie nie. Gdyby nie pomoc Niemców, Kazimierzowi Odnowicielowi nie udałoby się stłumić rewolty pogańskiej i przywrócić władzy Piastów w kraju. A jeśli chodzi o opór Wieletów i Obodrzytów, to Niemcy nigdy nie mieli priorytetu na podbój tych ziem i z Połabianami walczyły tylko wysunięte Marchie (to było mniej więcej tak jak z podbojem ziem Indian w Ameryce Północnej), natomiast Cesarstwo koncentrowało się na prestiżowym kierunku południowym. Zresztą zapewne wiesz, że SŁowianie Połabscy chętniej walczyli po stronie niemieckiej, niż polskiej. Dla państw słowiańskich w owym okresie, jedynym sposobem na przetrwanie było podporządkowanie się Cesarstwu lub (i) Papiestwu. Czesi zrobili to pierwsze, Polacy robili raz tak, raz tak. Wieleci i Obodrzyce tego nie pojęli, więc dlatego zamiast Roztoki jest Rostock.  |
#82 3 na 3 | perun (8610 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? |
> Czyli znowu przyznajesz, że Twoje twierdzenie o jednakowym podejściu do śmierci w całym społeczeństwie japońskim, było nieprzemyślane.  Nie łapiesz . Aby przybliżyć Ci bardziej o co mi chodzi poczytaj o walkach na Okinawie w 45, nawet kobiety i dzieci wolały się zabić niż poddać i tym samym doznac hańby . To byli zwykli chłopi z Okinawy a nie samurajowie . Filozofia kształtuje podejście człowieka do życia i śmierci . > Chrześcijaństwo było po prostu atrakcyjne i dla rycerza i dla niewolnika. Dlatego stało się tak popularne.Dla Ciebie też jest atrakcyjne? > Nic nowego nie odkryłeś - chrześcijaństwo jest syntezą wierzeń judaistycznych i antyku. Tak bo chrześcijaństwo stworzył tak naprawde Konstantyn . > Jezus nie był wojownikiem. Ale w chrześcijaństwie jest również wiele wzorców niezłych zabijaków - Dawid, Jozue, Samson.Hmm załamaleś mnie . To ze sławnych pogańskich zabijaków wymienie Wyrwidęba , Wyrwigóre , i Smerfa Marude . Są tak samo historycznymi wojownikami jak Dawid , Samson i Jozue  A tak na marginesie wojownika chrześcijańskiego . Dzisiaj są chrześcijańsy sportowcy którzy uczestniczą w olimpiadach , ale nie znaczy to , że chrześćijaństwo ma coś wspólnego ze sportem i z olimpiadą . Ta sama relacja zachodzi miedzy wojownikiem i chrześcijaninem . > Po prostu w okresie Karolingów, tereny słowiańskie były mniej wiecej tym, czym w epoce nowożytnej była Afryka - miejscem pozyskiwania niewolników. Nie twierdzę, że Słowianie nie byli dzielni. Po prostu byli mniej dzielni od najeźdźców.Jakich najeżdzców? Przecież to Słowianie prowadzili i opanowali handel niewolnikami. > Za Wiki:> "Wtórnie nazwa ta [Sclavus - Słowianin] (ze względu na dużą liczbę słowiańskich brańców w Rzymie) została utożsamiona ze słowem "niewolnik"[11].Łaciński wyraz podstawowy sclavus znaczy 'niewolnik, jeniec wojenny', derywat sclavēnus oznacza 'pochodzący z rodu niewolników'. "> Stąd np. w angielskim słowo "slave".Za wiki przytoczyłeś jedną wersje dosyć starą i coraz mniej aktualną . Poza tym Słowianie przybyli nad granice Rzymu , gdy Rzym był już wspomnieniem . Wiec wiązanie łacińskiego słowa oznaczającego niewolnika ze Słowianami nie trzyma sie kupy jak widzisz. Chyba , że w łacinie słowo sclavus nie wystepowało przed V w ne. > Neopoganie? To folklor.Jak dla mnie folklorem jest obejrzenie prawdziwego chrześcijanina  Ale nie o neopoganach pisałem . Ostatni pogański król na tronie Polski to Jagiełło . Jak wiesz razem z poganami ( Litwinami ) pokonaliśmy wyprawe krzyżowa w 1410r  > Większość poddała się bez walki. Bo to właśnie elita ludów pogańskich, w pierwszej kolejności przyjmowała chrześcijaństwo. Tak było np. z dumnymi wojownikami Gotów czy Wandalów, którzy bez przymusu przyjęli nową religię.> Faktycznie , Mieszka nikt nie zmuszał . Tak samo jak nikt nie zmuszał kpt Protasiuka do lądowania w Smoleńsku  Mniej wiecej o to samo w tych dwóch przykładach chodzi |
#83 2 na 2 | perun (8610 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? |
> Nie należy zapominać, że o ile Słowianie Połabscy byli zdecydowanymi wrogami państwa polskiego, to Cesarstwo Niemieckie nie. Gdyby nie pomoc Niemców, Kazimierzowi Odnowicielowi nie udałoby się stłumić rewolty pogańskiej i przywrócić władzy Piastów w krajuNie tylko Niemcy musieli pomagać w tłumieniu powstania Miecława. > A jeśli chodzi o opór Wieletów i Obodrzytów, to Niemcy nigdy nie mieli priorytetu na podbój tych ziem i z Połabianami walczyły tylko wysunięte Marchie (to było mniej więcej tak jak z podbojem ziem Indian w Ameryce Północnej), natomiast Cesarstwo koncentrowało się na prestiżowym kierunku południowym. Zresztą zapewne wiesz, że SŁowianie Połabscy chętniej walczyli po stronie niemieckiej, niż polskiej.Wiem . Jak pisałem Połabianie nie wybaczyli nam najazdów i brania niewolników. Było ich tylu , że Piastowie zakładali z chwytanych niewolników całe wsie w głebi kraju . > Dla państw słowiańskich w owym okresie, jedynym sposobem na przetrwanie było podporządkowanie się Cesarstwu lub (i) Papiestwu. Czesi zrobili to pierwsze, Polacy robili raz tak, raz tak. Wieleci i Obodrzyce tego nie pojęli, więc dlatego zamiast Roztoki jest Rostock.  Przyjęćie chrześcijaństwa nie ocaliłoby Połabian przed germanizacją i podbojem , tak samo jak nas nie ocaliło chrześcijaństwo tylko siła oręża . A o sile wczesnopiastowskiego państwa świadczy wygrana z Niemacami wojna w 972r , a póżniej 3 zwycieskie wojny Chrobrego z Niemcami i podbicie Łużyc , Słowacji , Czech , Moraw, wyprawa do Kijowa .No chyba , że uważąsz , ze to chrześćijańscy mnisi stworzyli siłe tego państwa a nie ,, zapijaczeni słowiańscy wła  dcy plemienni ,, |
#84 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > > Chodziło mi o przypadkowe zjedzenie przez pierwotnych ludzi grzybków, roślin , wywołujących halucynacje . Zapewniam , że po takim dopalaczu można zobaczyć nie tylko boga ale nawet kilku na raz .  >>Myśle , że w ten sposób ( przez przypadek ) ludzie mogli doznawać pierwszych boskich objawień > Coś w tym jest, ale z drugiej strony to ludzie musieli mieć strasznego farta żeby trafić w takiej masie roślin na te, które dają taki efekt.Niekoniecznie. Podobne efekty daje choćby sporysz, więc wystarczyło zjadać ziarna zbóż / mąkę / pieczywo. |
#85 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > > "Wywód [nazwy Słowinie] od "słowa" zdecydowanie odrzucił Aleksander Brückner twierdząc, że źródłem są gr. sklavenoi i łac. sclavus, przy czym nazwą tą obejmowano tylko te plemiona słowiańskie, które graniczyły z ziemiami cesarstwa rzymskiego, co później objęło całą Słowiańszczyznę. Wtórnie nazwa ta (ze względu na dużą liczbę słowiańskich brańców w Rzymie) została utożsamiona ze słowem "niewolnik"[11]."Ale zlituj się, gdzie Ty masz Słowian graniczących z Cesarstwem Rzymskim, chyba że Narodu Niemieckiego, to wtedy tak. Brückner to prahistoria powstała w czasach, gdy ludność kultury łużyckiej zwano "Prasłowianami". Bardzo pięknie pisał, ale te koncepcje, powstałe na początku XX wieku, odeszły do lamusa już bardzo dawno. Dopiero pod koniec V wieku pojawiają się na granicach Bizancjum, możliwe, że jakieś grupy przenikały do środkowej Europy już wcześniej gdzieś tam od strony poleskich bagien i stąd nazwa 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#86 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > Wszystko sprowadza się do tego czy uznajemy coś takiego jak "słaba świadomość", "ograniczona świadomość" itp. - jeśli wprowadzimy tego typu rozróżnienia to z pewnością naczelne posiadają jakiś rodzaj świadomości.> Jeśli jednak sprowadzimy wszystko do dwu-wariantowej alternatywy: albo świadomość jest albo jej nie ma to trochę trudno porównywać szympansa z człowiekiem.Nie sądzę, aby można było sprowadzić to do cech dyskretnych. Świadomość jest jak inteligencja, może być lepsza i gorsza. Może być szczątkowa i jako taka funkcjonuje w literaturze. > Jeśli mam wybierać to przyznam Ci rację, że szympansy posiadają świadomość i dodam, że ten małpi rozumek po prostu jest jeszcze zbyt mało zaawansowany żeby wejść na etap religijny. Być może taki stan będzie trwać jeszcze tysiące lub miliony lat albo nawet ewolucja położy kres temu gatunkowi.Niekoniecznie. Inteligencja i świadomość nie są celem ewolucji, więc nie możemy oczekiwać, że określony gatunek będzie ją rozwijał. Może być opłacalne dla niego zrezygnować z niej. > Czy człowiek kiedyś nie spróbuje na poważnie uczyć szympansów nowych technik komunikacyjnych żeby spróbować się porozumieć? Właśnie od stopnia rozbudowania tych technik (szczególne znaczenie może mieć mowa) zależy religijność.Już się je uczy.Np. języka migowego. Ale to za krótkie eksperymenty, aby mogły mieć efekt ewolucyjny. |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > >>"Wywód [nazwy Słowinie] od "słowa" zdecydowanie odrzucił Aleksander Brückner twierdząc, że źródłem są gr. sklavenoi i łac. sclavus, przy czym nazwą tą obejmowano tylko te plemiona słowiańskie, które graniczyły z ziemiami cesarstwa rzymskiego, co później objęło całą Słowiańszczyznę. Wtórnie nazwa ta (ze względu na dużą liczbę słowiańskich brańców w Rzymie) została utożsamiona ze słowem "niewolnik"[11]."> Ale zlituj się, gdzie Ty masz Słowian graniczących z Cesarstwem Rzymskim, chyba że Narodu Niemieckiego, to wtedy tak. Brückner to prahistoria powstała w czasach, gdy ludność kultury łużyckiej zwano "Prasłowianami". Bardzo pięknie pisał, ale te koncepcje, powstałe na początku XX wieku, odeszły do lamusa już bardzo dawno. Dopiero pod koniec V wieku pojawiają się na granicach Bizancjum, możliwe, że jakieś grupy przenikały do środkowej Europy już wcześniej gdzieś tam od strony poleskich bagien i stąd nazwa  Wiesz przecież , że Bizatyjczycy nie mieli pojęcia w tamtych czasach o tym, że są Bizantyjczykami - Bizancjum było po prostu kontynuacją Rzymu. Bruckner to archaizm, ale ja piszę o początkach średniowiecza, a nie o V wieku (zresztą przez większość tego wieku istniało również Cesarstwo Zachodniorzymskie - czyż nie?). |
| Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | Usunięte przez moderatora |
#89 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? | > ja piszę o początkach średniowiecza, a nie o V wiekuA to akurat jest to samo...
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#90 7 na 7 | Gosia (9452 punktów) | Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą? |
> Czytałam kiedyś artykuł o kobiecie, która wyszukiwała samobójczynie, najpierw przeprowadzając wywiad w środowisku, która kobieta została: odrzucona przez rodzinę, pozbawiona środków do życia, straciła dzieci itd.Samira Ahmed Jassim nie tylko "wyszukiwała samobójczynie", ona je niejako "produkowała" zlecając gwałty na młodych kobietach, by potem przekonywać je jak dobra ciocia, ze jedynym sposobem ocalenia honoru rodziny jest spektakularne rozerwanie się na strzępy. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|