 |
Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-12-2011 15:29 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm?
18 na 18 | . Publikuje u nas bardzo wielu chrześcijan - głównie katolików (ostatnio - przynajmniej w moim odczuciu - wprost narzucających nam tematykę i wolność wypowiedzi. Pan Rdest nawet twierdzi, że ponieważ każdy człowiek używa własnego rozumu, to każdy jest racjonalistą.
Wiemy, że Kościół jest instytucją bardzo bogatą i materialnie oraz kadrowo i stać go na wiele dla powstrzymania procesów laicyzacji społecznej. Badania socjologiczne potwierdziły ważność w tym procesie mas-mediów, a w tym także internetu i portali społecznościowych. Dlatego podjęto starania dla przygotowania kadr zdolnych do podjęcia walki (a nawet wojny) o internetowe dusze. W moim odczuciu awangarda już weszła na nasze forum i zaczyna narzucać nam swoje poglądy i swój poziom prowadzenia rozmów. Zawsze istniały dwie przeciwstawne klasy: wierząca (w najszerszym pojęciu tego słowa) większość i myśląca mniejszość, dlatego ilościowo przegramy na pewno, a czy damy sobie radę intelektualnie? Nie wiem?
W roku 1910, pewien bogaty wierny zaczął finansować pismo pod tytułem "The Fundamentalis" (podstawowe zasady) i było rozpowszechniane w wielomilionowych nakładach. [...] Groźbie powszechnego rozkładu chrześcijańskich prawd wiary przeciwstawiało ono następujące fundamentals: 1. Biblia jest absolutnym, niepodważalnym fundamentem wiary chrześcijańskiej, jest wolna od wszelkich historycznych uwarunkowań, bezbłędna, w dosłownym sensie nieomylna. Jest przekazanym słowem Boga, którego nie należy traktować symbolicznie, lecz dosłownie; 2. wszystkie nowoczesne nauki nauki, filozofia i teologia są nieważne jeśli zaprzeczają wierze w Biblię, są nieważne; 3. należy wierzyć w grzeszność świata wobec bliskiego nadejścia Chrystusa i w nieodzowność nawrócenia się, a także w 4. cielesne zmartwychwstanie człowieka; 5. ofiarę za grzechy ludzi i fizyczny powrót Jezusa Chrystusa oraz wdrażać 6. przekonanie, że prawdziwe chrześcijaństwo polega na bezwzględnym uznawaniu tych podstawowych pryncypiów. Hubertus Mynarek "Zakaz myślenia. Fundamentalizm w chrześcijaństwie i islamie. Porównaj też: Bassam Tibi "Fundamentalizm religijny". -----------------------
Od przedstawienia fundamentals minęło sto lat. Wchodzący na nasze forum propagandziści katoliccy zdają sobie też sprawę co to jest za forum ( nota bene - jeden z nich obłudnie poczuł się urażonym za zakwalifikowanie go [w domyśle] do katolików). Znają też doskonale sztukę manipulacji (choć stosują tu jej najbardziej prymitywne formy). Moim zdaniem - radzą sobie na naszym forum nader dobrze. To otwarte forum i otwartość jest jego wartością, ale czy nie podzielający racjonalistycznych ideałów (a nawet się im przeciwstawiający) nie mają się tu za dobrze?
Dobrze jest czasem zadać pytanie i dlatego pytam: Czy we współczesnej Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? Czy nie jest on już dostrzegalnym na naszym forum.
Jest to tylko moje przewrażliwienie? Czy dostrzegają to też inni forumowicze?
Pozdrawiam serdecznie.
Andrzej Bogusławski.
@@@ .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..| Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? | . > To o mnie panie Andrzeju?A skądże, gdzież bym śmiał: www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,466519#w467958Przecież Pan nigdy sam nie określił się katolikiem. (Przynajmniej ja takiej deklaracji nie czytałem). Pan tylko - tak dla zasady - broni chrześcijaństwa z katolicyzmem na czele. Tak samo jak wykazuje Pan powinowactwo ideowe z fideistami na naszym forum. Jak jednoznacznie wynika z Pańskich wypowiedzi - to tak naprawdę - jest Pan afideistycznym racjonalistą i dlatego znalazł się Pan z nami na tym forum. Wystarczy umieć czytać, a jak już napisałem jest intelektualne minimum, aby brać udział w rozmowach na naszym forum. Z czym był Pan łaskaw się nie zgodzić: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,468919#w469129Miłego dnia. @@@
Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej - niż uczynimy to sami. . |
#17 5 na 5 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? |
> Tolerancja, to wcale nie znaczy jeszcze akceptacja.Srsly, ten frazes wprost z podręcznika prawackich moralistów to subtelna ironia czy epic fail? Co do reszty wypowiedzi nie zgadzam się o tyle, że jeszcze trzy a na pewno z pięć lat temu, poziom katotrollerki był znacznie wyższy. Wątpię by moderacja była w stanie bardziej to ukrócić bez zamieniania się w portalową Policję Słusznej Myśli. Zaś gdy o Polskę idzie - to nawet jeśli postawy pewnych sfer katolickich się radykalizują, towarzyszy temu liberalizacja innych części społeczeństwa. |
#18 1 na 1 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? |
> 1. Biblia jest absolutnym, niepodważalnym fundamentem wiary chrześcijańskiej, jest wolna od> wszelkich historycznych uwarunkowań, bezbłędna, w dosłownym sensie nieomylna. Jest przekazanym> słowem Boga, którego nie należy traktować symbolicznie, lecz dosłownie;Jakbym słyszał naszych pastuszków. > 2. wszystkie nowoczesne nauki nauki, filozofia i teologia są nieważne jeśli zaprzeczają wierze w> Biblię, są nieważne;Jak powyżej. > 3. należy wierzyć w grzeszność świata wobec bliskiego nadejścia Chrystusa i w nieodzowność> nawrócenia się, a także wTu względem wygody, chcemy straszyć wiernych, to powyższe na tak, chcemy odsuwać od siebie odpowiedzialność, to już niekoniecznie. > 4. cielesne zmartwychwstanie człowieka;Są na tak panowie w purpurze. > 5. ofiarę za grzechy ludzi i fizyczny powrót Jezusa Chrystusa oraz wdrażaćOfiara koniecznością, a Chrystusa z pieniądzem związanego zakotwiczono w umysłach owczarni. Ale znajdziemy i zatwardziałych lornetkowców wyczekujących swojego pana, merdających ślepo ogonkami. > 6. przekonanie, że prawdziwe chrześcijaństwo polega na bezwzględnym uznawaniu tych podstawowych> pryncypiów.O tak. Czy w naszym pięknym kraju propagowany jest fundamentalizm katolicki? Wg mnie tak. Jest to pewien rodzaj nakładki na społeczeństwo, dodatkowa flaga, a nawet taki rzep przyczepiony do koszulki. Na ile jesteśmy chrześcijanami, na ile katolikami? Ilu takich jest? Tu jest istotny podział na tą nakładkę, wmawianą przez kler i co poniektórych polityków, czy arcyministrantów społecznych, oraz na to kim się faktycznie czują dane jednostki. Są ludzie noszący krzyżyk "na klacie" bo tak trzeba, bo jest taka tradycja, bo to symbol mojego stada, ale religijności w nich jest tyle, co prawie nic. Polakom wmówiono katolicyzm. Ciekawi mnie jak by się proporcje religijności (różnych rodzajów i jej braku) rozkładały przy zupełnie wolnym wyborze światopoglądu. > Od przedstawienia fundamentals minęło sto lat. Wchodzący na nasze forum propagandziści> katoliccy zdają sobie też sprawę co to jest za forum ( nota bene - jeden z nich obłudnie> poczuł się urażonym za zakwalifikowanie go [w domyśle] do katolików). Znają też doskonale sztukę> manipulacji (choć stosują tu jej najbardziej prymitywne formy).Wszyscy się uczą. Zaślepiony nie znaczy nieinteligentny. > To otwarte forum i otwartość jest jego wartością, ale czy nie podzielający racjonalistycznych> ideałów (a nawet się im przeciwstawiający) nie mają się tu za dobrze?Cy jesteśmy tak tolerancyjni, że tolerujemy nietolerancję dla innych? Nie wiem. Czy mają się za dobrze? Może inaczej. Czy się już uodpornili emocjonalnie na inność? Ja osobiście nie odczułem, że ktoś przekroczył moją granicę. Ot tyle, co możliwość czyjejś kompromitacji, bo taką właśnie sobie zrobił reklamę, jako np. ignoranta wiedzy o rzeczywistości, czy zajmującego się bajkami o krasnalach. Czy nie za poważnie traktujemy głupotę? Czasami wystarczy śmiech z tego. > Dobrze jest czasem zadać pytanie i dlatego pytam:Czy we współczesnej Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm?Jest groźnym. Zawsze był. To samo można powiedzieć o każdym fundamentalizmie. > Czy nie jest on już dostrzegalnym na naszym forum.Jest. Nie tylko na naszym, ale tutaj jakby mniej. > Jest to tylko moje przewrażliwienie?Zależy od przypadku. Wiele jest do brania pod śmiech. > Czy dostrzegają to też inni forumowicze?Ja tak. Społeczeństwo w Polsce się radykalizuje, tzn. umacnia swoje barykady. Przygotowanie do ideowych rywalizacji. My dopiero teraz budujemy podwaliny pod autentyczną oddolną świeckość państwa. Przejawy, bądź powody to np. ten cyrk smoleński, klerykalizacja, nacjonalizm. Za dużo wszystkiego wymieszało się w jednym garze. Poczekajmy do 13 grudnia, może być "ciekawie". Ogólnie rzecz biorąc, ja się obawiam i nie. Obawiam się chorych jednostek i społecznego przyzwolenia na agresywne ekscesy. Obawiam się, że społeczeństwo może skupić się na tym czego nie chce i będzie to zwalczać, zapominając o tym, że trzeba wiedzieć, czego właściwie się chce, bo inni za nas wtedy "zechcą". Z drugiej strony nie obawiam się i coraz lepiej czuję w moim otoczeniu, liberalizm społeczny postępuje, coraz więcej jest ludzi otwartych, czego też objawem jest wykrzykiwanie "nergalopodobne" w mediach przez tłustych kapłanów. Autentycznie spotkałem dresiarza uważającego, że gdyby w Polsce było więcej żydów, kraj by lepiej prosperował.  > Pozdrawiam serdecznie.Pozdrawiam  |
#19 1 na 1 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? |
> Zaś gdy o Polskę idzie - to nawet jeśli postawy pewnych sfer katolickich się radykalizują, towarzyszy temu liberalizacja innych części społeczeństwa.I to byłby dobry kierunek.  Pozdrawiam  |
#20 3 na 5 bask (466 punktów) (zablokowany) | myślenie ma przyszłość | "Zawsze istniały dwie przeciwstawne klasy: wierząca (w najszerszym pojęciu tego słowa) większość i myśląca mniejszość" - wniosek z tego jest taki, że większość jest niemyśląca, a skoro jest wierząca to wierzący nie myślą czyli są głupcami. Jeżeli nie jest to to pomyłka(łudzę się jeszcze że miało być "wierząca większość, niewierząca mniejszość"), to godnym ubolewania pozostaje fakt, iż znajduje Pan upodobanie w takich - co tu dużo mówić - dosyć niewybrednych sposobach dowartościowywania się. Tworzenie czarno - białych schematów sprowadza zawsze na manowce, bo rzeczywistość odbiega od takiego scenariusza. Proszę nie twierdzić, iż Erazm z Roterrdamu nie myślał - bo twierdząc tak wystawi Pan sobie a nie jemu takie a nie inne świadectwo. Proszę też nie utrzymywać, iż taki np. Michał Heller - żeby sięgnąć do współczesności - nie myśli. Z nimi można polemizować, nie zgadzać się, wytykać im określone przywary ale to tędzy myśliciele i kto tego fakty nie uznaje albo jest złośliwy albo sam nie jest nawet nietęgim myślicielem. Co do owych "fundamentals", najpewniej zostały opublikowane one przez jakiegoś protestanta. Wnoszę tak - chociaż mogę się mylić - na podstawie treści punktu pierwszego, który ustanawia niemalże idolatryczny kult biblii - cecha bardzo charakterystyczna dla ortodoksji protestanckiej. Katolicy wielokrotnie przecież w tradycji swej odchodzili od biblii. A skoro na "Racjonaliście" dominują katolicy lepiej byłoby - podpowiadam - sięgnąć po syllabusa Piusa IX. |
#21 3 na 5 | Trollius (550 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? | > .> >To o mnie panie Andrzeju?> A skądże, gdzież bym śmiał> Przecież Pan nigdy sam nie określił się katolikiem.Ciesze się, że to do pana dotarło. Już myślałem, że robi pan z siebie durnia. |
#22 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? | > >Uważam, że ignorowanie w myśl: "nie karmić trolla" jest najlepszym wyjściem.> Teoretycznie to piękne hasełko, w praktyce nie zwalczane trolle zaczynają dominować.Ale trolla nie zwalcza się poprzez wdawanie się z nim w dyskusję, czyli poprzez "karmienie trolla". Pozbywanie się upierdliwego trolla należy do moderatorów.
Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi) |
#23 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? |
> Nie stawiałbym równości między używaniem własnego rozumu, a racjonalną wypowiedzią,Zwłaszcza że w umysłach upośledzonych wiarą rozum jest jest jej podporządkowany i zobligowany do jej ochrony.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#24 2 na 2 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? | Ja osobiście minusa nigdy nikomu nie postawiłem i nie mam najmniejszego zamiaru (może przez przypadek, pomyłkę, niedopatrzenie), nie ważne, czy mnie ktoś wkurzy, czy jest katolikiem, faszystą, gejem (kolejność bez najmniejszych powiązań). Uważam, że minusa człowiek sobie sam wystawia swoją wypowiedzią. Zgadzam się, stawiam plusa. Uważam wypowiedź za interesującą, także. Nie zgadzam się, ale widać że dana wypowiedź, bądź seria wypowiedzi wnosi energię dialogową do wątku, plusy się należą. Nie czuję potrzeby karania kogoś za bzdury, inne poglądy na dany temat, inny światopogląd, nie jestem sędzią jedynie słusznym i sprawiedliwym, mógłbym niesłusznie kogoś skrzywdzić, mógłbym się równie dobrze mylić, a każdy wystawia sam sobie ocenę społeczną. Pozdrawiam  |
| Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? | . > Ciesze się, że to do pana dotarło. Już myślałem, że robi pan z siebie durnia.Zapewne niejednokrotnie to mi się przydarzyło, a Wielce Szanownemu Panu, to lustereczko by się nie przydało. Gratuluję "onetowego" poziomu dyskusji. Ma Pan dobrą szkołę i wysoką kulturę rozmowy. Miłego dnia. @@@ . |
#26 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: myślenie ma przyszłość | . "Zawsze istniały dwie przeciwstawne klasy: wierząca (w najszerszym pojęciu tego słowa) większość i myśląca mniejszość"Powyższe stwierdzenie tym bardziej mi się podoba, że jego autorem jest prof. Hubertus Mynarek, który studiował teologię katolicką, filozofię i psychologię, a ponadto przez wiele lat był katolickim księdzem. > - wniosek z tego jest taki, że większość jest niemyśląca, a skoro jest wierząca to wierzący nie myślą czyli są głupcami.Wniosek całkowicie słuszny! Mój pogląd, który już na tym forum przedstawiałem wielokrotnie brzmi: Każda wiara upośledza nas intelektualnie, a im jest głębsza to tym bardziej. Pytanie czy wierzący nie myślą jest dla mnie absurdalne. Przecież, to ludzie, a ja uważam, że poza człowiekiem nawet wiele innych zwierząt też potrafi myśleć. Wydaje mi się, że racjonalistom chodzi o "jakość" myślenia. Bogdan Miś na przykład napisał: racjonalistą można nazwać - i w języku potocznym tak się właśnie chyba czyni najczęściej - człowieka wyznającego pogląd, iż jedynym wartościowym poznaniem jest poznanie racjonalne, przez co rozumie on podporządkowywanie się rezultatom i metodologii nauki.
Racjonalista w tym pojmowaniu tego słowa neguje więc możliwość poznawania świata przez - na przykład - objawienie, czy nawet intuicję (choć tej ostatniej nie odrzuca całkowicie, dopuszczając ją jako - powiedzmy - źródło inspiracji do sformułowania jakiejś hipotezy; ta jednak dowodzona musi już być metodami nauki).
Racjonalista - obojętnie, w pierwszym czy drugim rozumieniu terminu - jest krytyczny, sceptyczny i antydogmatyczny. Niczego nie przyjmuje "na wiarę"; wiarę więc - w sensie wyznawania jakiejkolwiek religii - musi odrzucić. Tą wypowiedź i inne równie ciekawe - znajdzie Pan pod adresem: www.racjonalista.pl/kk.php/d,67> Jeżeli nie jest to to pomyłka(łudzę się jeszcze że miało być "wierząca większość, niewierząca mniejszość"), to godnym ubolewania pozostaje fakt, iż znajduje Pan upodobanie w takich - co tu dużo mówić - dosyć niewybrednych sposobach dowartościowywania się.Nie wydaje mi się aby prof. Mynarek potrzebował dowartościowania. Ja chciałbym nareszcie przeczytać jakąś mądrą wypowiedź broniącą fideizmu. Jak na razie nie udało mi się takiej znaleźć. Może mi Pan coś poleci, lub sam coś mądrego na ten temat tu napisze. > Tworzenie czarno - białych schematów sprowadza zawsze na manowce, bo rzeczywistość odbiega od takiego scenariusza. Proszę nie twierdzić, iż Erazm z Roterrdamu nie myślał - bo twierdząc tak wystawi Pan sobie a nie jemu takie a nie inne świadectwo.Mam zwyczaj, gdy chcę wejść z kimś w poważniejszą polemikę, poznać jego poglądy. Wielokrotnie już się wypowiadałem, że nie wolno osądzać ludzi ahistorycznie. Polecałem takie wspaniałe pozycje jak: "Odrzucony obraz", "Wioska heretyków" czy "Ser i robaki". Erazm jest podziwianym przeze mniej mędrcem, ale ja jestem mądrzejszym od niego, z tej prostej przyczyny, że miałem możliwość przestudiować jego dorobek, a on żadnej możliwości, aby zapoznać się z moim. Ponadto trzeba być rzeczywiście bardzo ograniczonym intelektualnie człowiekiem, aby uważać, że to co ludzie wytworzyli intelektualnie przed wiekami, jest mądrzejsze i ważniejsze od tego co wytwarzają współcześnie. > Proszę też nie utrzymywać, iż taki np. Michał Heller - żeby sięgnąć do współczesności - nie myśli.Daj Boże Polsce aby choć 10% katolików rozumiało myśli ks. prof. Hellera. A czy prof. Obirek i Węcławski już przestali myśleć? Czy zrzucając "sukienki" przestali myśleć profesorowie Keller, Wierusz-Kowalski, Tyloch? > Co do owych "fundamentals", najpewniej zostały opublikowane one przez jakiegoś protestanta.Dokładnie tak, ale od tamtego czasu używamy pojęcia "fundamentalizm" (nie tylko religijny, choć prawie zawsze w religijny lub parareligijny się przekształcający) Ponadto w fundamentalizmie wcale nie te lub inne in extenso "Zasady wiary" są najważniejsze. Najważniejszym jest to, że są i że są nienaruszalne. Fundamentalizm islamski, czy komunistyczny ma inne "Zasady wiary". > Wnoszę tak - chociaż mogę się mylić - na podstawie treści punktu pierwszego, który ustanawia niemalże idolatryczny kult biblii - cecha bardzo charakterystyczna dla ortodoksji protestanckiej. Katolicy wielokrotnie przecież w tradycji swej odchodzili od biblii.Nie tylko katolicy kręcą jak im wygodnie - co można zaobserwować również na naszym forum - inne religie też. Natomiast moim zdaniem dałoby się obronić stanowisko, że Kościół Katolicki dzieląc swoje owieczki na tzw. "Kościół ludowy" propaguje w nim prawie "idolatryczny kult biblii" oraz na "Kościół Castel Gandolfo", w którym intelektualistom pozwala się nawet wchodzić na poziom heretyckich rozważań. > A skoro na "Racjonaliście" dominują katolicy lepiej byłoby - podpowiadam - sięgnąć po syllabusa Piusa IX.Wielce Szanowny Panie, racjonaliści to nawet religijnej literatury więcej od fideistów czytają i nie bardzo trzeba im wskazywać co i jak mają pisać. Może ja Panu polecę książkę Ks. Jeana Francoisa Six "Od 'Syllabusa' do dialogu", tak by Pan bardziej na dialog się otworzył. Nie sądzę, że uda mi się zmienić Pańskie poglądy i proszę mi uwierzyć, że bardzo trudno zmienić moje. Są naprawdę mocno przemyślane i ugruntowane. Więc niech Pan się zastanowi, czy warto jest ze mną Panu rozmawiać i co intelektualnie taka rozmowa może Panu przynieść. Osobiście jestem "materialistą" więc zgodnie z najprostszym rozumieniem tego terminu - z wszystkiego muszę mieć korzyści. Miłego dnia. @@@ . |
#27 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? |
>Dobrze jest czasem zadać pytanie i dlatego pytam:Czy we współczesnej Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? Jasne! Politycy przez głupie kunktatorstwo wykreowali siłę Kościoła, na której wyrosła ogromna hucpa. Tak hierarchii jak i bezmyślnych mas. Trzeba by z tym powalczyć nie licząc na polityków (także choćby dla Palikota wierzący to część elektoratu) debatując asertywnie. Asertywnie do bólu. Jakieś wykłady, zaproszenia, listy otwarte... Dawkins, Hitchens i inni mogliby być dobrym wzorem.
>Czy nie jest on już dostrzegalnym na naszym forum. O, tak! Ale tu można łatwiej wprowadzić zasady koszenia trolli. 1. Można kurtuazyjnie gdzieś obok Bazgrołów umieścić dział Wyznania wiary gości. I niechże tam bezkarnie każdy wierzący gość produkuje ile wlezie: "Wierzę w Boga debila z roztrojeniem jaźni co zapłodnił swoją mamusię zanim się z niej urodził i co bez tej mamusi i gromady świętych Wojtyłów nie umie zarządzać Działem Boskich Interwencji, i którego największym marzeniem jest zostać Królem Polski w 3-metrowej złotej koronie na głowie..." etc., etc. 2. Za to zakazać wyznań wiary w wątkach merytorycznych. I kiedy jakiś troll wyjedzie z debilnym pojęciem "Boga" czy "stwórcy" jako elemencie czy cesze rzeczywistości, a którego nie będzie umiał uzasadnić czy wyjaśnić niczym poza wiarą - banować bez pardonu (nie dożywotnio jak na forach katolickich, ale do obietnicy poprawy). Przecie takich dyrdymałów można napleść wiele choćby w dziale Filozofia i światopogląd czy nawet Nauka, gdzie jakaś rozumna, ciekawa hipoteza Boga byłaby nawet mile widziana, skoro jeszcze nikt nigdy takiej nie wysunął.
I nie chodzi brońboże o eliminację jakiejkolwiek argumentacji religią, o udawanie, że religii nie ma! Tylko niech to będzie argumentacja na bazie religioznawstwa, psychologii itp, a nie na bazie czystej religii. Ja sam nauczyłem kilka osób z mojego środowiska mówienia w swoim imieniu, a nie w imieniu Boga co całkowicie zmienia i sens wypowiedzi, i relacje wypowiadającego z otoczeniem. Np.: "Moja wiara mi nie pozwala..." to coś diametralnie innego, niż "Bóg nie pozwala..." Wiara może być motywem przyjmowanych postaw, ale nie argumentem na forum racjonalista.pl
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#28 2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy w Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm? | > .> Publikuje u nas bardzo wielu chrześcijan - głównie katolików (ostatnio - przynajmniej w moim> odczuciu - wprost narzucających nam tematykę i wolność wypowiedzi. Pan Rdest nawet twierdzi, że> ponieważ każdy człowiek używa własnego rozumu, to każdy jest racjonalistą.> Wiemy, że Kościół jest instytucją bardzo bogatą i materialnie oraz kadrowo i stać go na wiele dla powstrzymania procesów laicyzacji społecznej. Badania socjologiczne potwierdziły ważność w tym procesie mas-mediów, a w tym także internetu i portali społecznościowych. Dlatego podjęto starania dla przygotowania kadr zdolnych do podjęcia walki (a nawet wojny) o internetowe dusze. W moim odczuciu awangarda już weszła na nasze forum i zaczyna narzucać nam swoje poglądy i swój poziom prowadzenia rozmów. Zawsze istniały dwie przeciwstawne klasy: wierząca (w najszerszym pojęciu tego słowa) większość i myśląca mniejszość, dlatego ilościowo przegramy na pewno, a czy damy sobie radę intelektualnie? Wchodzący na nasze forum propagandziści > katoliccy zdają sobie też sprawę co to jest za forum ( nota bene - jeden z nich obłudnie poczuł się urażonym za zakwalifikowanie go [w domyśle] do katolików). Znają też doskonale sztukę manipulacji (choć stosują tu jej najbardziej prymitywne formy).> Moim zdaniem - radzą sobie na naszym forum nader dobrze.> To otwarte forum i otwartość jest jego wartością, ale czy nie podzielający racjonalistycznych> ideałów (a nawet się im przeciwstawiający) nie mają się tu za dobrze?> Dobrze jest czasem zadać pytanie i dlatego pytam:Czy we współczesnej Polsce jest groźnym katolicki fundamentalizm?> Czy nie jest on już dostrzegalnym na naszym forum.> Jest to tylko moje przewrażliwienie?> Czy dostrzegają to też inni forumowicze?> Pozdrawiam serdecznie.> Andrzej Bogusławski.> @@@> .> Panie Andrzeju ! Ponieważ z braku czasu nie bywam tu tak często jak bym to chętnie czynił, nie umiem ocenić stopnia inwazji misjonarzy katolickich na forum. Ale pytam się, jakby ich nie było to z kim chcemy dyskutować? Niech sobie będą, będziemy dyskutować i wymieniać argumenty. Dusz nie zdobywa się na forach, tak sądzę. Dusze które tu przychodzą, albo dawno odpadły od wiary, albo przyprowadził ich tutaj duch święty. Dlatego zmiana frontów nie wchodzi w grę. Uważam że Polsce nie grozi fundamentalizm. Zgadzam się w pełni z opinią kulki na mole. Polski katolicyzm jest płytki, bezrefleksyjny i plebejski. Fanatyzm religijny pewnej części wiernych jest faktem. Ale fanatyzm jest paranoją religijną a paranoik nie reaguje na argumenty. Pan Rdest nie zna definicji racjonalizmu religijnego jeżeli uważa że reakcje chemiczne które zachodzą w jego mózgu, czynią go racjonalistą. Dlatego nie jest partnerem do dyskusji. Można mu udzielić kwarantanny na lekturę Descartes'a i Leibniza, na początek.  |
#29 1 na 3 | Trollius (550 punktów) | Odp: ajmsory | > Gratuluję "onetowego" poziomu dyskusji.I am sorry wiele much I am just a new boy A stranger in this townlp.moc@maiwardzopYoung Lust . |
#30 1 na 5 | Trollius (550 punktów) | Odp: myślenie ma przyszłość | > Erazm jest podziwianym przeze mniej mędrcem, ale ja jestem mądrzejszym od niego, z tej prostej przyczyny, że miałem możliwość przestudiować jego dorobek, a on żadnej możliwości, aby zapoznać się z moim.Powalająca sofistyka. Pan to się umie dowartościować jak mało kto. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|