Racjonalista - Strona głównaDo treści
"I nie wódź nas na pokuszenie"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-01-2012 15:00Marek Matejewski (3695 punktów)"I nie wódź nas na pokuszenie"
Ocena 8 na 8
Najstarsza modlitwa chrześcijan "Ojcze Nasz", której rzekomo Chrystus nauczał swoich uczniów podczas podczas swoich kazań składa się z wezwania do Boga i 7 kolejnych próśb do niego skierowanych.

Najbardziej zastanawiająca jest szósta prośba o treści "i nie wódź nas na pokuszenie". Zastanawiam się dlaczego w ogóle nieskończenie dobry Bóg miałby nas wodzić na pokuszenie? Czy wodzenie na pokuszenie nie należy przypadkiem do wyłącznej kompetencji Szatana? Dlaczego mamy kierować tak dziwaczną prośbę do Boga?

Kiedy następnym razem będzie mnie korciło żeby komuś napluć do zupy to najpierw się zastanowię kto mnie kusi: Szatan czy Bóg?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
#1
02-01-2012 15:03
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W ewangelii wg św. Mateusza słowa te brzmią "i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie"... Ktoś w polskim KK wpadł jednak na pomysł, żeby słowa modlitwy brzmiały tak jak brzmią obecnie. Kościół chyba lubi mnożyć absurdy.

#2
02-01-2012 15:44
 Ocena 7 na 7
finerbijk (17282 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
>Kiedy następnym razem będzie mnie korciło żeby komuś napluć do zupy
Pracujesz w jakiejś restauracji?

#3
02-01-2012 16:08
 Ocena 7 na 7
Fizyk (17637 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
> Zastanawiam się dlaczego w ogóle nieskończenie dobry Bóg miałby nas wodzić na pokuszenie?

A dlaczego by nie? Pokusy są po to aby im ulegać. Tylko Kościół widzi w tym coś zdrożnego.

#4
02-01-2012 16:09
 Ocena 2 na 2
Kamil1838 (521 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
>Najstarsza modlitwa chrześcijan "Ojcze Nasz", której rzekomo Chrystus nauczał swoich uczniów
>podczas podczas swoich kazań składa się z wezwania do Boga i 7 kolejnych próśb do niego
>skierowanych.
>Najbardziej zastanawiająca jest szósta prośba o treści "i nie wódź nas na pokuszenie".
>Zastanawiam się dlaczego w ogóle nieskończenie dobry Bóg miałby nas wodzić na pokuszenie? Czy
>wodzenie na pokuszenie nie należy przypadkiem do wyłącznej kompetencji Szatana? Dlaczego mamy
>kierować tak dziwaczną prośbę do Boga?
>Kiedy następnym razem będzie mnie korciło żeby komuś napluć do zupy to najpierw się zastanowię kto
>mnie kusi: Szatan czy Bóg?
>
Szatan ani bóg nie istnieją, więc nie mogą cię kusić. Jednak pokusę do robienia złych rzeczy można mieć, kiedy się dowie jak działa KK.

Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Kamil1838
>Szatan ani bóg nie istnieją, więc nie mogą cię kusić. Jednak pokusę do robienia złych rzeczy można mieć, kiedy się dowie jak działa KK.

Oczywiste, oczywistości. Chodziło mi przede wszystkim o ukazanie mechanizmu wypaczania nauk biblijnych przez KK (na które duchowni KK też się przecież powołują). Właśnie taka polityka KK przyczyniała się i przyczynia do powstania schizm, sekt i odłamów. W naszych czasach przykładem jest np. ks. Natanek albo setki samozwańczych kościołów chrześcijańskich w USA.
Potem ludzie Ci tracą energię i większość swojego życia żeby spierać się, który odłam głosi tzw. "prawdę".

#6
02-01-2012 16:41
 Ocena 5 na 5
Cele7 (59 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi finerbijk
>Pracujesz w jakiejś restauracji?
Jeśli tak to w której ?

#7
02-01-2012 16:44
 Ocena 5 na 5
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Cele7
>>Pracujesz w jakiejś restauracji?
>Jeśli tak to w której ?

Jestem osobistym kucharzem papieża

#8
02-01-2012 17:06
 Ocena 10 na 10
jasenka (1863 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Fizyk
>A dlaczego by nie? Pokusy są po to aby im ulegać. Tylko Kościół widzi w tym coś zdrożnego.

A ja już dawno chciałam zapytać kogoś - skąd się wzięło katolikom, że nie można przeklinać - w sensie - mówić wulgaryzmów? Chyba chodziło o przeklinanie kogoś, czyli rzucanie klątwy? Tylko gdzie to jest napisane dokładnie w Biblii? Co komu szkodzi pieprz w języku, wulgaryzmy są takie mięsiste, zabawne, zwłaszcza neologizmy na nich oparte, na dodatek pozwalają się pozbyć gniewu, zamiast rzucać w kogoś czymś ciężkim.
Ciągle słyszę takie teksty: "oooo, znowu klnę, a byłam u spowiedzi".
Strasznie to, k...a śmieszne

#9
02-01-2012 17:50
 Ocena 6 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi jasenka
Zakazy na poziomie językowym rzeczywiście budzą zażenowanie. To trochę takie zwyczaje na talibskim poziomie rozumowania. Nie mów "dupa" tylko "pupa". Jakby od tej jednej literki "d" świat miał się przewrócić do góry nogami i wielkie żółwie podtrzymujące naszą ziemską płaszczyznę miały nas przygnieść od góry...

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że większość osób zupełnie nie kojarzy pochodzenia słów, które zwyczajowo tak im się nie podobają. Ciekawe ilu katolików zadało sobie trud, żeby zbadać np. etymologię słowa "Bóg". Przecież ktoś to słowo kiedyś wymyślił i wypowiedział... Nie był to ani Jezus, ani Mojżesz ani Adam i Ewa...

Największą żenadą językową jest tzw. "bluźnierstwo" - które może zostać popełnione na wiele rozmaitych sposobów. Czym jest owe bluźnierstwo? Ano w teorii tzw. "obrazą Boga", w praktyce "obrazą fanatyków religijnych". Ciekawostką pozostaje więc fakt dlaczego słowa skierowane do Boga tak bardzo zajmują jego wyznawców? Może lepiej by było, żeby ów Bóg sam zdecydował czy poczuł się obrażony - przecież każdy ma indywidualną wrażliwość? Niestety o tym czy Bóg poczuł się obrażony decydują religijne oszołomy - i to jest dopiero śmieszne a w wielu szerokościach geogr. (np Iran, Pakistan) niestety tragiczne

#10
02-01-2012 18:04
 Ocena 5 na 5
Socki (213 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
Temat ten szeroko omawia Krzysztof Sykta w artykule "Modlitwa Pańska pod kontrolą", dostępnym na portalu Racjonalisty (Biblia>Nowy Testament>Analizy egzegetyczne NT), który twierdzi, że poprawne tłumaczenie tekstu powinno brzmieć: "I nie prowadź nas w doświadczenia..." lub: "I nie wystawiaj nas na próby...".
Pomysł, że to Bóg wodzi na pokuszenie, wcale nie jest niezgodny z Biblią.
Najciekawszy przykład podaje 24 (ostatni) rozdz. II ks. Samuela, gdzie mamy opisane jak to Bóg pobudził Dawida do grzechu polegającego na przeprowadzeniu spisu ludności. Karą za ten grzech była zaraza, w wyniku której zmarło "siedemdziesiąt tysięcy mężów". Na szczęście wszystko dobrze się skończyło - zbudowany został ołtarz, złożone ofiary, "Pan dał się przebłagać" i "zatrzymana została zaraza w Izraelu".
Tę samą historię opisuje 21 rozdz. I ks. Kronik z tym, że tym razem to już nie Bóg tylko szatan pobudził Dawida do grzechu. Jak widać, w międzyczasie został wynaleziony szatan i już odtąd dobry Bóg nie musi nikogo kusić osobiście.

#11
02-01-2012 18:15
 Ocena 6 na 6
Menel de Lux (3111 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Marek Matejewski
>Jestem osobistym kucharzem papieża

Na co jeszcze czekasz?

#12
02-01-2012 18:23
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Menel de Lux
Raczej taki środek by był sktueczny:
zwalczaj-p(*)a-pluskwy-atwe-zwalczanie.html

#13
02-01-2012 18:32
 Ocena 16 na 16
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
.
>najpierw się zastanowię kto mnie kusi: Szatan czy Bóg?
Stary już jestem Panie Mareczku i dobrze wiem co mnie kusi.



Szczególnie kuszą te kuso ubrane, dlatego "kusym" nazywane.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a sobie życzę, aby choć jeszcze takie diablice mi się śniły.
To czysty grzech z takimi nie grzeszyć!

@@@
.

#14
02-01-2012 18:43
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
>Najstarsza modlitwa chrześcijan "Ojcze Nasz", której rzekomo Chrystus nauczał swoich uczniów podczas podczas swoich kazań składa się z wezwania do Boga i 7 kolejnych próśb do niego skierowanych. [...]

>Dlaczego mamy kierować tak dziwaczną prośbę do Boga?

Dlatego Polacy postanowili przez dłuższy czas
tak głupich próśb do Boga nie kierować.



Jerozolima. Kościół "Ojcze Nasz". Marzec 2010 r.

Pozdrawiam.

@@@
.

#15
02-01-2012 21:41
 Ocena 4 na 4
Scarabaeus (2198 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
>Najbardziej zastanawiająca jest szósta prośba o treści "i nie wódź nas na pokuszenie".

A czy sam początek "ojcze nasz, który jesteś w niebie" nie jest wystarczająco dziwaczny by jeszcze czemukolwiek się dziwić?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365