Racjonalista - Strona głównaDo treści
"I nie wódź nas na pokuszenie"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-01-2012 15:00Marek Matejewski (3695 punktów)"I nie wódź nas na pokuszenie"
Ocena 8 na 8
Najstarsza modlitwa chrześcijan "Ojcze Nasz", której rzekomo Chrystus nauczał swoich uczniów podczas podczas swoich kazań składa się z wezwania do Boga i 7 kolejnych próśb do niego skierowanych.

Najbardziej zastanawiająca jest szósta prośba o treści "i nie wódź nas na pokuszenie". Zastanawiam się dlaczego w ogóle nieskończenie dobry Bóg miałby nas wodzić na pokuszenie? Czy wodzenie na pokuszenie nie należy przypadkiem do wyłącznej kompetencji Szatana? Dlaczego mamy kierować tak dziwaczną prośbę do Boga?

Kiedy następnym razem będzie mnie korciło żeby komuś napluć do zupy to najpierw się zastanowię kto mnie kusi: Szatan czy Bóg?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
#121
07-02-2012 09:42
 Ocena 8 na 8
spellbinder (8577 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
>Bóg ma dla nas wieczność.

Innymi słowy coś daje, coś zabiera i daje coś innego? W takim wypadku jest tylko zwykłym, nieczułym dupkiem.

>Tak, ale on będzie miał grzech, a Bóg nie.

Bo boga obowiązują inne zasady. To tak jak policjant może przejechać na czerwonym świetle, zastrzelić staruszkę, która go wkurza, a strażak może podpalać mieszkania.

#122
07-02-2012 09:47
 Ocena 5 na 5
spellbinder (8577 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
>Dlaczego? (napisałam chyba "dobry samochód")Gdy będę umierała, chciałabym, żeby ksiądz bezpiecznie do mnie dotarł...

Po co ksiądz ma do Ciebie docierać? Naprawdę uważasz, że bóg którgo czcisz jest takim małostkowym biurokratą, że przy wstępie do wieczności będzie go obchodziło czy odmówiłaś wcześniej dwie zdrowaśki przy księdzu?

I czy tramwajem nie może? I czy nie mógł by ten ksiądz uczynić nieco dobra za te kilkadziesiąt tysięcy, a kupić sobie Golfa z 2003 roku za resztę?

Nie. Bo księdzu nie chodzi o dobro szeroko pojęte, a o nabicie sobie kiebzy za nicnierobienie.

>A poza tym, to był trochę żart. Daję tak mało pieniędzy na kościół, że jedynie dokładam księżom na bułkę.

On już na bułkę ma. Nawet na dwie bułki. Z makiem...

#123
07-02-2012 09:55
 Ocena-2 na 2
Endorfinka (54 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Jerzy Pieczul

>Jest jeszcze inne ciekawe sformułowanie w ojczenaszowej modlitwie: "I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Ktoś sobie dwa tysiące lat temu zażartował?
Ten ktoś to Jezus, zbawiciel ludzkości.
Przecież to wezwanie Doskonałego, by robił to, co my
Ja w tym momencie modlitwy zastanawiam się, czy aby odpuściłam wszystkim.
Proponuję sięgnąć do oryginału, by słusznie interpretować.
A ateizm jest racjonalny?

#124
07-02-2012 10:37
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka

>A ateizm jest racjonalny?
Bardzo.
Może coś też na inne tematy, nie tylko Jezus i Jezus? Tu jest mnóstwo ciekawych zakątków (choćby nauka, kultura itd.), religia chrześcijańska nie jest tu najważniejsza. Tu raczej przeszkadza, niż pomaga, jeśli się ją nadmiernie eksponuje.

#125
07-02-2012 10:43
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka

>Ktoś kto mnie stworzył może zrobić ze mną co zechce. Jest Bogiem.
Wyrazy współczucia.

#126
07-02-2012 11:08
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
>Proponuję sięgnąć do oryginału,

Służę uprzejmie .

>by słusznie interpretować.

Miłej zabawy .

#127
07-02-2012 11:54
 Ocena 7 na 7
maceox (6766 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
Masz ochotę porozmawiać?
Miałbym do Ciebie parę pytań.
Czy potrafisz na nie odpowiedzieć konkretnie i szczerze?

>Ten ktoś to Jezus, zbawiciel ludzkości.
Skąd to wiesz? Kto Ci to powiedział?
Czy zauważyłaś może, że zbawienie to pewna idea - taka myśl powtarzana przez wielu ludzi?
Czy wszystko to, co ludzie pomyśleli musi być prawdą?
Dlaczego myślisz, że idea o zbawieniu Jezusa jest prawdziwa?
Skąd to wiesz? Kto Ci to powiedział?

> Przecież to wezwanie Doskonałego, by robił to, co my
jak wyżej

>A ateizm jest racjonalny?
Zależy jaki. Zdarzają się bardzo emocjonalni, a nawet irracjonalni ateiści. Dla niektórych jednak jest tylko świat, o którym wiemy coś za pośrednictwem naszych zmysłów. Możemy pytac jak funkcjonuje i tym zajmuje się nauka. Mamy też doświadczenie naszego zwykłego, codziennego życia, w którym funkcjonujemy trochę poprzez przyzwyczajenia, trochę emocjonalnie i trochę rozumowo. Jednak ani w badaniu świata, a nie w jego osobistym doświadczaniu nie widzę potrzeby ZAWIERZANIA (przyjmowania jako prawdy) mitycznym OPOWIEŚCIOM PRZEKAZANYM MI PRZEZ INNYCH LUDZI.

Choć na pewno parę z tych opowieści warto poznać dla wzbogacenia własnego pojęcia o kulturze. Slyszałaś coś o wierszach Rumiego? Albo bliżej nas - o świętym Graalu?

Odpowiedz mi szczerze na moje pytania, a ja odpowiem na Twoje
pozdrawiam

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#128
07-02-2012 17:05
 Ocena 8 na 8
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
>A poza tym, to był trochę żart. Daję tak mało pieniędzy na kościół, że jedynie dokładam księżom na bułkę.

Mam takiego przyjaciela, wiesz, jest katolikiem - takim wierzącym, praktykującym i tzw. w ogóle. Sprawdził ostatnio, ile zarabiają księża w Polsce, tak z ciekawości i trochę z powodu dyskusji o funduszu kościelnym i kwestiach podatków dla kościoła. Uprzejmie podaję dalej - od 2000 (mała wieś, biedna gmina) do 6000 (zaokrąglając w dół) i papierów podatkowych nie oglądają w ogóle. Mieszkania mają w większości służbowe, bezpłatne.

Chcesz mi jeszcze poopowiadać jakieś pierdoły lakierowane nt. bułki i konieczności dokładania do czegokolwiek? Daj spokój, żenujące to jest.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#129
07-02-2012 20:08
 Ocena 3 na 3
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
>Jednak nie mi to oceniać.
Wiem, Bozia mi porządnie dopie..li za moje bluźnierstwo.

#130
07-02-2012 20:23
 Ocena 1 na 1
Endorfinka (54 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi spellbinder
>>To spora grupa ludzi.
>Nie tak spora, jak Ci się wydaje. Bo Ty z kościołem masz tyle wspólnego, że jesteś przez niego wykorzystywana.
>Kościół to banda cwaniaków, którzy zarabiają na opowiadaniu strasznych bajek małym dzieciom.

Dziś około 5 rano przyszła na świat córeczka mojej siostrzenicy (ateistki zdeklarowanej). Trzeba było zrobić cesarkę, bo mała jest wcześniakiem, miała się urodzić na początku kwietnia, a mojej siostrzenicy już zaczął się poród. Była zbyt słabiutka, żeby go przeżyć.
To maleństwo wyciągnęli z brzucha ojcowie Bonifratrzy. Znasz kościół z tej strony? Wiesz, że zakonnicy są ginekologami?
Ha!

#131
07-02-2012 20:42
 Ocena 5 na 5
spellbinder (8577 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
>To maleństwo wyciągnęli z brzucha ojcowie Bonifratrzy. Znasz kościół z tej strony? Wiesz, że zakonnicy są ginekologami?

I czego ma ta opowiastka dowodzić? Że dzieci ateistów są słabsze? Że Bonifacyni się nie boją dotykać ateistów? Czy że są w stanie opanować chuć widząc częściowo nagą kobietę?

>Ha!

Zapomniałaś o jednym "Ha!". Wyszłoby "Haha!", czyli okrzyk odpowiedni pod informacją o tragedii w rodzinie.

Córeczka umarła, ale "Ha!", jej trupa wyciągnęli Fratobonicyni!

#132
07-02-2012 20:56
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi spellbinder
>okrzyk odpowiedni pod informacją o tragedii w rodzinie.

Jakiej tragedii? Toż to dziecko zadeklarowanej ateistki było. Szatański pomiot nieomalże

#133
07-02-2012 20:59
 Ocena 1 na 1
Endorfinka (54 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi spellbinder

>Zapomniałaś o jednym "Ha!". Wyszłoby "Haha!", czyli okrzyk odpowiedni pod informacją o tragedii w rodzinie.
>Córeczka umarła, ale "Ha!", jej trupa wyciągnęli Fratobonicyni!
Jest calutka i żywa. Leży z moją siostrzenicą w szpitalu Aniołów Stróżów.
Widzisz co chcesz zobaczyć, czy to co jest naprawdę?
Żyje maleńka istotka śliczna królewna.
Hurra!

#134
07-02-2012 21:05
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi Endorfinka
Jak wół stoi napisane co następuje: "Trzeba było zrobić cesarkę, bo mała jest wcześniakiem, miała się urodzić na początku kwietnia, a mojej siostrzenicy już zaczął się poród. Była zbyt słabiutka, żeby go przeżyć."

#135
07-02-2012 21:09
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie"
W odpowiedzi spellbinder
Wymagasz od Endorfinki - zdaje się - zbytniej precyzji wypowiedzi

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365