 |
"I nie wódź nas na pokuszenie" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-01-2012 15:00 | Marek Matejewski (3695 punktów) | "I nie wódź nas na pokuszenie"
8 na 8 | Najstarsza modlitwa chrześcijan "Ojcze Nasz", której rzekomo Chrystus nauczał swoich uczniów podczas podczas swoich kazań składa się z wezwania do Boga i 7 kolejnych próśb do niego skierowanych.
Najbardziej zastanawiająca jest szósta prośba o treści "i nie wódź nas na pokuszenie". Zastanawiam się dlaczego w ogóle nieskończenie dobry Bóg miałby nas wodzić na pokuszenie? Czy wodzenie na pokuszenie nie należy przypadkiem do wyłącznej kompetencji Szatana? Dlaczego mamy kierować tak dziwaczną prośbę do Boga?
Kiedy następnym razem będzie mnie korciło żeby komuś napluć do zupy to najpierw się zastanowię kto mnie kusi: Szatan czy Bóg?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#76 4 na 6 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" |
> Mi akurat wystarczy polski.Dziecko, naucz sie chociaż tego polskiego... |
#77 5 na 5 | i.czaplicka (5782 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Słowo " k***a" to bardzo ładne słowo w innych językach.> "Curva" w jezykach obcych to: krzywa(zakret) w innym suka...  Curvatura major i minor w żołądku (krzywizna duża i mala) Raz profesor rzucał mięsem przy stole operacyjnym, a moja koleżanka- O, pan profesor żołądek opisuje... |
#78 -1 na 3 | Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Bóg pozwala złu, by nas pociągało, ale nie pozwoli na to, gdy Go szczerze poprosimy.> Chcesz powiedzieć ze Bóg to wyrachowany zdeprawowany wszystkowiedzący zachwycony sobą zboczenieNic takiego nie chcę powiedzieć i nie powiedziałam. Proszę nie wyrywać moich słów z kontekstu, może wtedy mnie zrozumiesz. Choć wielce wątpię w to. Jednak nie mi to oceniać. |
#79 1 na 3 | Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > > Mi akurat wystarczy polski.> Dziecko, naucz sie chociaż tego polskiego...> Chętnie, a konkretnie czego? |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Zobacz, gdybyś nie był kuszony, nie byłbyś wolny. Musiałbyś być dobry.> Czyli gdyby nie reklamy róznych produktów w telewizji, to mój wybór pasty do zębów nie był by świadomy?> Bzdura.> Kuszenie nie ma nic wspólnego z wolnością. Kuszenie wolności pozbawiaMnie kuszenie wolność daje  Mogę się dać skusić, ale wcale nie muszę. Za reklamami nie przepadam, lecz traktuję je jako źródło informacji. Bóg mnie przed nimi może chroni  ? A poza tym, nie mam telewizora z własnego wyboru. |
#81 1 na 3 | Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" |
> >A tak możesz sobie być paskudny.> Może być sobie paskudny tak czy siak. Swoją drogą mówienie: Bądź dobry, bo pójdziesz do piekła - czy w wersji podwórkowej - "przeproś Karolinkę, bo nie dostaniesz obiadu" nie uczy człowieka bycia dobrym, a posłusznym. A to są zdecydowanie dwie różne rzeczy.A co uczy człowieka bycia dobrym? Bez ironii pytam, bo nie mam wiele czasu by rozwikływać tylu językowych zagadek. Mam małe dziecko i bardzo mi zależy na tym, żeby było dobrym człowiekiem  > >Bóg pozwala złu, by nas pociągało, ale nie pozwoli na to, gdy Go szczerze poprosimy.> Co widzimy na przykładzie Annelise Michel, której bóg w swoim miłosierdziu dał zdechnąć z głodu, żeby mogła świat uratować swoim cierpieniem.Ja nie znam tej konkretnej osoby i nie wiem kim była, ale rzeczywiście wszyscy apostołowie poza jednym zginęli śmiercią męczeńską, a po nich cała reszta męczenników. Z tym, że skoro już mówimy o Bogu, oni narodzili się dla Nieba w chwili śmierci  Sam Bóg umierał okrutnie maltretowany. Uratował mnie swoim cierpieniem. |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Słowo " k***a" to bardzo ładne słowo w innych językach.> "Curva" w jezykach obcych to: krzywa(zakret) w innym suka... w ktorym jezyku jest ladne?, bo ja znam tylko normalne znaczenia. Wpisze sobie do mojego kajeciku smiesznych slow.> Normalne jest ładne wg mnie  Ale ciekawa jest łacińska sentencja, której tłumaczenie brzmi: "zwyciężajmy pobożnie zakrzywioną włócznią". |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Wolałabym nie grzeszyć, ale niestety noga się czasem podwinie...> Wystarczy nie być katolikiem,Pojęcie grzechu pojawiło się grubo przed Chrześcijaństwem. |
#84 5 na 5 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Pojęcie grzechu pojawiło się grubo przed Chrześcijaństwem.Pani katechetko nie szkoda nicka? Kolejnego? |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Pojęcie grzechu pojawiło się grubo przed Chrześcijaństwem.> Pani katechetko nie szkoda nicka? Kolejnego?Śpi obok mnie małe dziecko i czasem chce cycusia  |
#86 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Pojęcie grzechu pojawiło się grubo przed Chrześcijaństwem.Ale tylko chrześcijaństwo zmusza człowieka do dawania duchownym pieniędzy za obietnicę zmazania grzechów. |
#87 4 na 4 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > Mnie kuszenie wolność daje  To jesteś dziwna jakaś z tego wniosek. > Mogę się dać skusić, ale wcale nie muszę.I bez kuszenia możesz się zdecydować na robienie złych rzeczy, czy dobrych rzeczy, czy nie robienie niczego. Kuszenie jest jednak reklamowaniem, odnoszeniem się do pierwotnych instynktów, aby człowieka skłonić do zrobienia czegoś, czego bez kuszenia nie ma ochoty zrobić. > Za reklamami nie przepadam, lecz traktuję je jako źródło informacji.No pięknie. Informacji o czym? O tym, że coś jest prawdopodobnie najlepsze na świecie, czy że 9 na 10 kobiet ZOBACZYŁO różnicę (co nie oznacza, że różnica była)? |
#88 4 na 4 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > A co uczy człowieka bycia dobrym? Bez ironii pytam, bo nie mam wiele czasu by rozwikływać tylu językowych zagadek. Mam małe dziecko i bardzo mi zależy na tym, żeby było dobrym człowiekiem  Dobro i zło to są pojęcia względne. Nie ma recepty - jedno zachowanie może być uznane za dobre bądź złe zależnie od okoliczności. Natomiast biorąc to na zdrowy rozsądek - chcemy dziecko nauczyć, żeby nie kradło. Kościół znalazł proste rozwiązanie tego tematu - powiedzieć dziecku, że ktoś je obserwuje i ukarze. Motywacją do niekardzenia jest więc strach przed karą, co w oczywisty sposób nie może być uznane za "dobre". Zamiast tego można dziecku pokazać implikacje kradzieży. Ukierunkować jego myśli na drugiego człowieka, wzbudzić empatię i sprawić, aby zrozumiało, że kradzież krzywdzi drugą osobę. > Sam Bóg umierał okrutnie maltretowany. Uratował mnie swoim cierpieniem.Przeraszam bardzo - przed czym? Przed czym Cię uratował? Jakiż to grzech on zmazał? |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | Z tego co kojarzę, to bogu udało się popełnić kilka milionów takich grzechów lekkim kątem (nie ma rączek - przecież to trójkąt). Bóg, którego ja mam na myśli, ma prawo dać życie i je odebrać, dlatego grzechu mieć nie może. Natomiast człowiek jeśli daje sobie takie prawo, grzeszy. |
| Endorfinka (54 punktów) | Odp: "I nie wódź nas na pokuszenie" | > >Pojęcie grzechu pojawiło się grubo przed Chrześcijaństwem.> Ale tylko chrześcijaństwo zmusza człowieka do dawania duchownym pieniędzy za obietnicę zmazania grzechów.Nieprawda. Nie trzeba dawać. Rzeczywistość w której żyjemy zmusza mnie by dać duchownemu pieniądze, bo lubię gdy ma dobry samochód. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|