 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-02-2012 18:59 | Mikuś Frąckiewicz (616 punktów) | Deewangelizacja!
4 na 8 | Niegdyś, po chrzcie naszej ojczyzny, rozpoczęła się pożałowania godna ewangelizacja. Wpajanie w nasz znamienity naród chrześcijaństwa. Dziś wszyscy widzimy, jakie są tego skutki. Choć polski katolicyzm jest płytki, to jednak bardzo zacietrzewiony i trudno zmienić stan rzeczy. Jak myślicie, czy Polaków można deewangelizować? A jeśli tak, to jak? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#16 2 na 2 | fiiś (1053 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | > Jest takie powiedzonko: przyroda nie znosi próżni. Gdyby nawet udało się (co nie jest bynajmniej zagwarantowane żadną metodą) wyrzucić z życia społecznego religię chrześcijańską, to wciśnie się jakaś inna.> Deewangelizacji nie zrobi się zastępując Ewangelię próżnią ale czymś innym, konkretnym. Edukacją, racjonalizmem, paradygmatem naukowym. Tylko tak można i tak trzeba deewageizować. Tak jak robi to Dawkins. |
#17 2 na 2 | fiiś (1053 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | > Ważniejsza jest deewangelizacja państwowych władz i instytucji, jak np. usunięcie krzyża z sejmu lub z klas szkolnych. Wiara powinna być indywidualną sprawą każdego człowieka, a nie wszystkich mieszkających w kraju.>Popieram Dodał bym jeszcze przede wszystkim media. W mediach, prawie wszystkich wliczając te mainstreamowe, gdy mowa o religii, świętach, historiach biblijnych mówi się tak jak o faktach. Wiadomości, dziennikarze ogłaszają jak fakt n.p. dzień narodzin Chrystusa czy inne zdarzenia, a przecież w świetle nauki świeckiej to tylko mitologia. Kolejny medialny cyrk do wyrugowania to poświęcanie publicznych inwestycji. Przykłady można mnożyć. |
#18 3 na 3 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | Odp: Deewangelizacja! | > >Jak myślicie, czy Polaków można deewangelizować?> Pewnie można, ale po co? Z leworęcznego też można zrobić praworęcznego.> Przeszkadza Ci, że ktoś wierzy w Boga? Uważam, że to jego sprawa.-Przeszkadza mi, szczególnie gdy innym każe wierzyć, gdy gorszy maluczkich kretyństwami z ewangelii. Religia w szkołach to niby sama z siebie, prywatnie? Dlaczego religiantom przeszkadza, że ktoś nie wierzy i chcą wszystkich ewangelizować? Im niby wolno, jakaś pieprzona arystokracja?
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus |
#19 3 na 3 | fiiś (1053 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | > A tak na marginesie - mniej więcej orientując się w ówczesnej sytuacji geopolitycznej - jaką opcję uważałbyś za lepszą, dla Polski, niż chrzest?> Wtedy chrzest i wprowadzenie kultury łacińskiej był opcją cywilizacyjną. Obecnie opcja cywilizacyjna to instytuty naukowe, najnowsze technologie, dostęp do najlepszych ośrodków badawczych na całym świecie i uczelni, dostęp do światowej kultury i maksymalne w niej uczestniczenie także, to opcja dla patriotów, wprowadzanie naszej kultury w światowy obieg aby w nim przetrwała jakaś jej część. |
#20 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | . > >>>Niegdyś, po chrzcie naszej ojczyzny, rozpoczęła się pożałowania godna ewangelizacja.> A tak na marginesie - mniej więcej orientując się w ówczesnej sytuacji geopolitycznej> - jaką opcję uważałbyś za lepszą, dla Polski, niż chrzest?Rozumiem! Chrzest należy traktować jako bicz lub dopust boży, karę niebios, zły los. W ówczesnej sytuacji geopolitycznej - co Bóg dał, to musieliśmy brać, gdyż mogło się skończyć gorzej. Miłego dnia. @@@ . |
#21 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | > Obecnie opcja cywilizacyjna to instytuty naukowe, najnowsze technologie, dostęp do najlepszych ośrodków badawczych na całym świecie i uczelni, dostęp do światowej kultury i maksymalne w niej uczestniczenie także, to opcja dla patriotów, wprowadzanie naszej kultury w światowy obieg aby w nim przetrwała jakaś jej część.No i zgoda. Ale uważasz w związku z tym, że KK blokuje Polsce dostęp do tych najnowszych technologii, więc należy ludzi zdereligijnić, aby to odmienić? Bo mi się wydaje jednak, że religijność akurat nie ma z tym nic wspólnego, ale może się mylę.
bembergiem w berg |
#22 -1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | Nie kumam co Pan mówi do mnie. Wydaje mi się, że polityka to dyscyplina pragmatyczna, i z tego punktu widzenia, w roku 966 chrzest był decyzją jak najbardziej słuszną. Ale co ja tam wiem.
bembergiem w berg |
#23 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | . > Nie kumam co Pan mówi do mnie.Daje to się zauważyć. > Wydaje mi się, że polityka to dyscyplina pragmatyczna,To się tylko Panu wydaje. Polityka to gra sił i interesów. > i z tego punktu widzenia, w roku 966 chrzest był decyzją jak najbardziej słuszną.No więc właśnie. Jaki mieliśmy wybór? Praktycznie żaden? Więc był to dopust boży. (Pan Parys domaga się tu logiki, czyli logicznie: Polacy wybrali w 1945 roku socjalizm. Szczególnie ten w jego stalinowskiej odmianie. I z tego punktu widzenia, włącznie się do "Demoludów" było decyzją jak najbardziej słuszną? Głupota? Tak! Jedno drugie twierdzenie o słuszności jest głupotą. A historia alternatywna to tylko zabawa.) > Ale co ja tam wiem.A to już Pańska sprawa. Każdy wie ile chce i na ile mu Bozia pozwala. Jak się nie chce zrozumieć, to na pewno się nie zrozumie. Miłego dnia. @@@ . |
#24 2 na 2 | fiiś (1053 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | Nie, to się będzie działo samo. Chodziło mi tylko o pokazanie, że o ile wtedy, w tamtych realiach Chrześcijaństwo było źródłem cywilizacyjnego postępu, zwiększało konkurencyjność społeczeństwa i dlatego się przyjęło i zakorzeniło. O tyle obecnie nie wnosi już niczego pozytywnego w sensie społecznym, wręcz przeciwnie, działa hamująco, choć wciąż może mieć znaczenie indywidualne. Dlatego ludzie powinni mieć swobodę praktykowania religii dopóki będą mieć taką potrzebę. |
#25 7 na 7 | farmer (22440 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | > Nie kumam co Pan mówi do mnie. Wydaje mi się, że polityka to dyscyplina pragmatyczna, i z tego punktu widzenia, w roku 966 chrzest był decyzją jak najbardziej słuszną. Ale co ja tam wiem.> bembergiem w bergNo pewnie, od jutra zmień swój światopogląd bo tego wymaga państwo...ale co ja tam wiem. I kto wówczas się bał boga? Dziś wyświechtane pojęcie że ochrzczono Polskę sprawia że powtarza się takie głupoty o korzeniach katolickich. Nie widzisz tego że król ukorzył się nie przed bogiem ale ubił zwykły interes? To powinno być książkach do historii wytłuszczone a traktuję się to jak byśmy zmienili ruch prawostronny na lewostronny |
#26 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | >Niegdyś, po chrzcie naszej ojczyzny, rozpoczęła się pożałowania godna ewangelizacja. Wpajanie w nasz znamienity naród chrześcijaństwa... Spokojnie - tu ewangelizacji nigdy nie było. Wprowadzono katolicyzm metodami administracyjnymi, ponieważ ta religia zapewniała możliwość zorganizowania nowoczesnego (wg ówczesnych standardów) państwa. Stąd wyższe klasy stały się (pozornie) religijne, a niższe starały się przechować tradycję pogańską, od czasu do czasu otwarcie się buntując. Dopiero od okresu reformacji zaczęto poważnie rugować dawne wierzenia lub zawłaszczać je na potrzeby krk, dodając rzekomo chrześcijański rodowód. >... Jak myślicie, czy Polaków można deewangelizować? A jeśli tak, to jak? Po co? Niektórzy twierdzą, że jesteśmy genetycznie areligijni. Trzeba tylko wymusić, żeby wierni sami płacili za swój kościół i liczebność krk natychmiast zmaleje. |
#27 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | >czy Polaków można deewangelizować? A jeśli tak, to jak?
Wystarczy posiedzieć i poczekać, kościół sam zdeewangelizuje Polaków.
|
#28 4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Deewangelizacja! | > A tak na marginesie - mniej więcej orientując się w ówczesnej sytuacji geopolitycznej - jaką opcję uważałbyś za lepszą, dla Polski, niż chrzest?-Problem w tym, że nie było opcji. To nie był wybór. Jeśli władca chciał być "legalnym" królem i nosić koronę to musiał się ochrzcić. Musiał też "ochrzcić" cały kraj, aby nie został napadnięty przez ochrzczonych sąsiadów, z błogosławieństwem papieża, pod pretekstem nawracania i walki z pogaństwem. Na temat sposobów "chrzczenia" i przymuszania ludzi do przyjmowania jedynie słusznej wiary to już można dyskutować. Nawet odnoszac to do dzisiejszych czasów, można dziecko polać tą wodą, a potem dać mu sporo swobody, a można "wychowywać" ścisle po katolicku, a to robi róznicę.
Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy. |
#29 4 na 4 | marcin1902 (3438 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | > nasz znamienity naródBez jaj 
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu." |
#30 2 na 2 | jasenka (1863 punktów) | Odp: Deewangelizacja! | > A tak na marginesie - mniej więcej orientując się w ówczesnej sytuacji geopolitycznej - jaką opcję uważałbyś za lepszą, dla Polski, niż chrzest?Może nie dla Polski, czy raczej jej mieszkańców, ale dla Mieszka - była to decyzja jak najbardziej korzystna, ponieważ jego zamiary centralizacji władzy były osłabiane przez kapłanów rządzących pogańskimi społecznościami. Poza tym tym gestem chciał podkreślić zależność od Czech a odciąć się od Niemców. Centralizacja władzy jednak była korzystna dla poddanych, dlatego masz tutaj rację. |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|