Racjonalista - Strona głównaDo treści
Deewangelizacja!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
26-02-2012 18:59Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)Deewangelizacja!
Ocena 4 na 8
Niegdyś, po chrzcie naszej ojczyzny, rozpoczęła się pożałowania godna ewangelizacja. Wpajanie w nasz znamienity naród chrześcijaństwa. Dziś wszyscy widzimy, jakie są tego skutki. Choć polski katolicyzm jest płytki, to jednak bardzo zacietrzewiony i trudno zmienić stan rzeczy. Jak myślicie, czy Polaków można deewangelizować? A jeśli tak, to jak?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#76
29-02-2012 00:59
 Ocena 1 na 1
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Lizergus
>>ja do trzeciej klasy byłem katolikiem i to dość mocnym, a w czwartej klasie przeszedłem na ateizm.
>I chyba dla niektórych oznacza to, że w czwartej klasie byłeś już mądrzejszy od Newtona

Nie nie. Tylko pod względem religii...

Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!

#77
29-02-2012 02:34
 Ocena 1 na 1
Lizergus (691 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Mikuś Frąckiewicz
>Nie nie. Tylko pod względem religii...
Ale ja Ciebie o to nie "oskarżam" Po prostu niektórzy uważają, że wierzący nie może być "myślący" - jakby inteligencja ujawniała się tylko na jednym poziomie...

#78
29-02-2012 08:21
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi worek kości
>wszystko ok, tylko zeby to 50 razy edytowac?!!!
Możesz sobie wyłączyć powiadomienia o edycjach, a zostawić tylko o odpowiedziach.

#79
29-02-2012 08:41
 Ocena 3 na 3
Scorp (5381 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Mikuś Frąckiewicz
>Z drugiej strony jednak są kraje, gdzie przeważają ateiści i nic nie zanosi się na powrót religii. Choćby Szwecja i oczywiście Czechy.

Nie zanosi się, tak jak w grudniu nie zanosi się na upały. Okres 30 - 50 lat niewiele znaczy wobec kilku(nastu) tysięcy lat lat religijności. Ateizm knedliczkowy wcale nie musi być trwały. Wystarczy jakieś większe zachwianie systemu bezpieczeństwa socjalnego czy zdrowotnego i ludzie wracają do oferty religijnej.

W czasach rewolucji francuskiej, albo rosyjskiej (to były czasy dla ateizmu!), gdy burzono kościoły, likwidowano zakony i mordowano księży, mógłbyś zakrzyknąć tryumfalnie: no to koniec z religią! Już nie wróci! I co?

Dziś Cerkiew wraca szerokim frontem, a we Francji rozprzestrzenia się islam.
-

#80
29-02-2012 08:56
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Mikuś Frąckiewicz

>Oj, bardzo współczuję.
Ja też dziękuję za współczucie
>Znam kobietę, która ze wstydem przyznaje się, że jest z Lubelszczyzny
Wstydzić się nie ma czego, bo nie jest winna temu, że ludzie się tu zdarzają tacy, jacy się zdarzają. Ale ubolewać nad tym można. Sama ubolewam. Wolałabym pochodzić z mniej zindoktrynowanego regionu. Cóż, nie zawsze ma się to, co by się chciało mieć. Zapóźnienie cywilizacyjne "ściany wschodniej", a co za tym idzie bieda poskutkowały nadmiernym rozrostem religijności.
>Ale lubelskie jest ładne krajobrazowo.
Prawda. Szczególnie polecam Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie z Poleskim Parkiem Narodowym i Roztocze z Roztoczańskim Parkiem Narodowym. Nad Wisłą też jest ładnie.

#81
29-02-2012 12:12
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Scorp
>Dziś Cerkiew wraca szerokim frontem
Bo nigdy nie zniknęła. Rosjanie, tak jak Polacy są mistrzami światopoglądowej obłudy. Jak to nasi sąsiedzi mawiają "pop swoje, czort swoje" (w tym wypadku sekretarz). Cerkiew była koncesjonowano, sekretarze pilnowali, żeby za dużego wpływu nie miała. Sekretarze się skończyli, batiuszka został. W Polsce mówiło się "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek". W ten sposób nawet partyjni oficjele chrzcili swoje dzieci i kościelne śluby brali.
>a we Francji rozprzestrzenia się islam.
Napływowy. Sami sobie winni (tu l'as voulu ), najpierw się chciało mieć kolonie, to teraz trzeba mieć stamtąd imigrantów.

#82
29-02-2012 17:11
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Meretseger
>Bo nigdy nie zniknęła.

No właśnie. Dlaczego nie zniknęła trwale i na zawsze?

>W Polsce mówiło się "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek".

Ale dlaczego ten ogarek nie zgasł? Dlaczego rozbłysnął u nas po '56, po '89, a u nich po Gorbaczowie?

>W ten sposób nawet partyjni oficjele chrzcili swoje dzieci i kościelne śluby brali.

I kościoły budowano okrągłe, żeby się partyjni po kątach nie chowali...

>>a we Francji rozprzestrzenia się islam.
>Napływowy. Sami sobie winni (tu l'as voulu ), najpierw się chciało mieć kolonie, to teraz trzeba mieć stamtąd imigrantów.

Zgoda, ale skąd Anglicy i Holendrzy w szeregach Al-Kaidy? Skąd Żydzi wychowani w liberalnym kilmacie Ameryki, nawracający się na ortodoksyjny judaizm? Jeżeli nawet to niewielkie zjawisko, to czy tylko wybryk natury, czy może dowód, że ateizacja to nie wszystko?
-

#83
01-03-2012 07:08
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Scorp
>dowód, że ateizacja to nie wszystko?
A kto powiedział, że ateizacja to wszystko? Ludzie ulegają różnym wpływom, są tacy, którym podoba się nawet ortodoksyjny islam. Przyczyny zwracania się do religii są najrozmaitsze, od biedy i poczucia wykluczenia po kaprys. Dlatego ogarek nie zgasł. Wielu ludziom potrzebny jest sens życia, choćby ten miałby się sprowadzać wyłącznie do pośmiertnej nagrody za cierpienie na tym padole łez.
Religie nigdy nie znikną, takich cudów nie ma. Cała sztuka polega jedynie na ograniczeniu ich wpływu na życie publiczne.
Pytasz, skąd Anglicy i Holendrzy w szeregach al-Kaidy. Stąd, skąd w szeregach IRA, Czerwonych Brygad, partii neonazistowskich. Ideologia nieco inna, ale mechanizm ten sam.

#84
01-03-2012 07:53
 Ocena 2 na 2
Scorp (5381 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Meretseger

> Cała sztuka polega jedynie na ograniczenie ich wpływu na życie publiczne.

Na finanse, legislaturę, obyczajowość i politykę. Na naukę, etykę, moralność. Z wyłączeniem częściowym filozofii i całkowitym, oczywiście, teologii. Jednym słowem ich królestwo 'nie z tego świata' niech sobie będzie, tak jak mówi Pismo. Pod tym warunkiem

>Religie nigdy nie znikną...

Zgoda na to.

-

setarkos (10757 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Scorp
>.. Dlaczego [religia] nie zniknęła trwale i na zawsze?
Może z podobnych względów, dla których zachowuje się zabytki architektury, rezerwaty przyrody czy placówki resocjalizacji (by wymienić rzeczy bez specjalnie pejoratywnego zabarwienia)..

#86
01-03-2012 13:24
 Ocena 3 na 3
Miły (925 punktów)Odp: Deewangelizacja!
>czy Polaków można deewangelizować? A jeśli tak, to jak?
Obawiam się,że tak zwana deewangelizcja jak sam to określiłeś mogła by zostać odebrana przez sporą część katolików bardzo negatywnie.
Mogłaby nawet przynieść niestety wręcz odwrotny skutek od tego założonego.

Zaczęłoby się nakręcanie w mediach Terlikowskiego,Pospieszalskiego i innych katolickich ekspertów do świętej wojny z ateistami. Ateiści zostali, by tylko zwymyślani od komuchów itd.

Wyszło, by znów na to, że to niby katolicy są prześladowani. Po jakiego grzyba "nawracać" co bardziej zatwardziałych katolików na trzeźwe myślenie, niech się taplają do woli w swym płytkim myśleniu i ponoszą na własnej skórze konsekwencje tego w codziennym życiu. Problem leży gdzie indziej. Oni chcą żeby wszyscy-ateiści również-podchodzili do kościoła i religii jako do czegoś o czym nie można nawet pisnąć krytycznego słówka i do tego ponosili konsekwencję katolickiego postrzegania rzeczywistości, wraz z tymi którzy katolikami są.

Scorp (5381 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi setarkos
>>.. Dlaczego [religia] nie zniknęła trwale i na zawsze?

Dlatego, że skłonność do wiary religijnej jest wrodzona (acz nie dziedziczna). Religia odradza się od korzenia, jak trawa. Mam na ten temat swoją teorię.

>Może z podobnych względów, dla których zachowuje się zabytki architektury...

Nie, ani korzyści ani piękno nie utrzymują religii przy życiu. To jednak temat szerszy, nie nadaje się na forum.
-

#88
01-03-2012 21:31
 Ocena 3 na 3
fiiś (1053 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Miły
>Obawiam się,że tak zwana deewangelizcja jak sam to określiłeś mogła by zostać odebrana przez sporą część katolików bardzo negatywnie.
>Mogłaby nawet przynieść niestety wręcz odwrotny skutek od tego założonego.

Ja chyba mam trochę inną wizje deewangelizacji.
Po pierwsze nie dotyczy ludzi wierzących - to byłoby sprzeczne z wolnością religijną.

Chodzi po pierwsze o nieewangelizowanie na siłę i na dodatek w szkołach państwowych dzieci, bo w ten sposób wyrządza się im krzywdę. Kiedyś w przyszłości będą miały bardziej pod górkę - będą mniej konkurencyjne, ale są też inne względy n.p. emocjonalne, równowaga psychiczna itp.

Po drugie o zdeewangelizowanie Państwa - czyli wszelkich świeckich instytucji i uroczystości.

Po trzecie usunięcie religijnego dyskursu z mediów, przynajmniej publicznych i tych, które się uważają za świeckie.

Natomiast każdy niech sobie praktykuje dowolną religię w sferze prywatnej

No i oczywiście trzeba próbować robić to delikatnie, z podnoszonych wyżej względów, oraz ze względu na czyjąś osobistą wrażliwość.

#89
01-03-2012 21:41
 Ocena 2 na 2
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Miły
>>czy Polaków można deewangelizować? A jeśli tak, to jak?
>Obawiam się,że tak zwana deewangelizcja jak sam to określiłeś mogła by zostać odebrana przez sporą część katolików bardzo negatywnie.
>Mogłaby nawet przynieść niestety wręcz odwrotny skutek od tego założonego.
Dobrze przeprowadzona chyba nie... Trzeba zacząć od przekonania narodu, że ateizm nie jest niczym złym i prosto i zarazem naukowo uzasadniać nieistnienie Boga, ani nawet boga
>Zaczęłoby się nakręcanie w mediach Terlikowskiego,Pospieszalskiego i innych katolickich ekspertów do świętej wojny z ateistami. Ateiści zostali, by tylko zwymyślani od komuchów itd.
Pospieszalskiego oglądają w zasadzie tylko pisowcy, zaś Terlikowski ma stosunkowo niewiele wyznawców, a jego ksenofobiczna i skrajnie katolicka Fronda ma znacznie mniej czytelników niż nasz Racjonalista.
>Wyszło, by znów na to, że to niby katolicy są prześladowani. Po jakiego grzyba "nawracać" co bardziej zatwardziałych katolików na trzeźwe myślenie, niech się taplają do woli w swym płytkim myśleniu i ponoszą na własnej skórze konsekwencje tego w codziennym życiu.
Mówiłem w jednym z poprzednich postów dlaczego. Poza tym, że jestem ateistą i w pewnym stopniu lewakiem, jestem także patriotą i nie chcę, by mój naród był głupi, nieoświecony i nieracjonalny.


Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!

#90
01-03-2012 21:48
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)Odp: Deewangelizacja!
W odpowiedzi Mikuś Frąckiewicz

Nie użyłbym słowa nawracać - jeśli to miałeś na myśli,
ale uświadamianie i propagowanie ateizmu czyli coś co robi Dawkins Jak najbardziej!

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365