 |
Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-05-2012 14:03 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe?
3 na 11 | Libertarianizm i liberalizm w dużym stopniu oznacza prawie to samo. Szeroko pojętą wolność gospodarczą i osobistą. Zakładają że człowiek sam najlepiej wie co dla niego jest najlepsze i sam podejmuje najlepszą decyzję. Jednocześnie sam odpowiada i sam ponosi koszty, jeżeli ta decyzja jest zła.
Liberalizm premiuje tych co sobie radzą i nie zmusza niechcących do pomagania tym, co sobie nie radzą. Daje jednak możliwość dobrowolnego pomagania słabszym. Dzięki temu, że pomoc jest bezpośrednia, to jest skuteczniejsza i tańsza.
Odżegnuję się w tej dyskusji od liberalizmu jaki przypisują sobie politycy. W Sejmie RP nie ma żadnej partii liberalnej. Proponuję używać znaczenia zgodnego z Wikipedią, a nie wypaczonego przez dziennikarzy czy polityków.
Chciałbym przedyskutować liberalizm i jedno z jego przeciwieńsw. Przeciwieństwem liberalizmu niech będzie socjalizm, opieka socjalna, wymuszone zabieranie podatków na opiekę nad słabszymi, zabieranie bogatszym w celu redystrybucji dochodu biedniejszym, duży udział państwa i urzędników w wydatkach społeczeństwa na kształcenie czy leczenie, zamiast płacenia na te rzeczy z prywatnej kieszeni.
Liberalizm dla mnie jest dobry. Myślę że jest dobry dla społeczeństwa i pozwala mu szybko się rozwijać.
Czy jest dobry dla Ciebie? Czy jest dobry dla społeczeństwa?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#46 1 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? |
> Zapomniałeś, że wcześniej przez trzy lata rządzili ekstremalni komuniści i socjaliści.Ty chyba na głowę upadłeś. |
#47 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | > >Zapomniałeś, że wcześniej przez trzy lata rządzili ekstremalni komuniści i socjaliści.> Ty chyba na głowę upadłeś.Stawiasz nową tezę? Może najpierw odnieś się do faktu, który podałem? |
Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | > >Libertarianizm i liberalizm w dużym stopniu oznacza prawie to samo. Szeroko pojętą wolność gospodarczą i osobistą.> Wolność gospodarcza i osobista są ze sobą sprzeczne. Wolność gospodarcza oznacza, że mogę posiadać niewolników; wolność osobista, że nikt nie może mnie zniewolić.> Ja przedkładam wolność osobistą ponad wszystko, dlatego wolałbym, żeby istniały mechanizmy ograniczające wolność gospodarczą socjopatów. Ich wolność kończy się tam, gdzie moja zaczyna.> Pozdrawiam.Podstawową zasadą wolności jest ta, że kończy się ona tam gdzie narusza wolność drugiego człowieka. Posiadanie rzeczy jest możliwe, ale posiadanie niewolników narusza wolność innego człowieka. Zaskakuje mnie to, że o tym nie wiecie. |
#49 2 na 2 | Grimar (1210 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? |
Chciał Pan podyskutować o libertarianizmie, to proszę odnieść się do moich zarzutów na temat właśnie liberarianizmu, zamieszczonych kilka postów wyżej. |
#50 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | . Panie Marianie, tyle minusów za jedną krótką wypowiedź? > W istocie, aż tylu nie dostałem od bardzo dawna. To w końcu forum wolnomyślicieli, więc nie zawsze się zgadzamy we wszystkim.Proponuję tu zajrzeć: www.racjonalista.pl/kk.php/s,345 i analizę tych publikacji w świetle ekonomicznych dyskusji na naszym forum. To bzdura, że jeżeli ktoś nie wierzy w jednego boga, to nie wierzy we wszystkich. Na przykład - ateizm (niby naukowy) był wpisany w stalinowski komunizm, który niewątpliwie był parareligią. Racjonaliści nie powinni bać się książek i je czytać. Ciekawych rzeczy można się doczytać np. z Katechizmu i z Notatnika agigatora. Proszę przy tym pamiętać, że w ocenie wszelkich fundamentalistów większym wrogiem jest wątpiący sceptyk od wierzącego w inną ideologię. > Nie wydaje mi się jednak, żeby moja wypowiedź była jakoś szczególnie obraźliwa, chamska, czy przekraczała jakieś granice.Jeszcze gorzej. Ona trafiała w sedno - pokazywała praktyczny bezsens hasełek, którymi obłudnie pokrywa się chciwość i kult boga Mamony. > Ich uzasadnienie by trochę pomogło. Gdzie się mylę, czego być może nie do końca rozumiem?Dostał Pan odpowiedź: Pan Werbiński pisze następne hasełka: Podstawową zasadą wolności jest ta, że kończy się ona tam gdzie narusza wolność drugiego człowieka. Posiadanie rzeczy jest możliwe, ale posiadanie niewolników narusza wolność innego człowieka. Zaskakuje mnie to, że o tym nie wiecie. Niech Pan te wszystkie hasełka przełoży na całą historię ludzkości, a tym przypadku szczególnie na praktykę relalizowaną w Ameryce Łacińskiej w drugiej połowie XX wieku. > Choć mnie osobiście nie zdarzyło się wlepić nikomu minusa za bycie w błędzie.Minusa nie postawiłem nikomu. Odzywam się wtedy, gdy mam argumenty, a odwagi cywilnej nigdy mi nie brakowało. Zawsze mogę napisać to co mi się nie podoba i staram się wyrażać to otwartym jasnym tekstem. Pozdrawiam. @@@ . |
#51 -1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | > >Czy jest dobry dla Ciebie? Czy jest dobry dla społeczeństwa?> >> Neoliberalizm (a szczególnie w wariancie libertariańskim) zdaje się błędny i szkodliwy. Nie da się w komentarzu całej krytyki wyczerpać, więc tylko ją zarysuję. Będzie mi chodzić głównie o neoliberalną ekonomię.> Najbardziej zadziwiająca jest wiara w samoregulację niczym nieograniczonego wolnego ryneku i stojące za tym przekonanie o racjonalności jednostek podejmujących decyzję. Libertarianizm redukuje złożoną rzeczywistość doCzym ograniczać wolny rynek? Kto i na jakiej podstawie ma podejmować decyzję? Wg jakich zasad? Jaki system proponujesz? Skrytykowałeś, ale to tak jakbyś krytykował życie z tego powodu, że kończy się śmiercią. > Co do samoregulacji: nawet przyjmując, że jednostki są stricte racjonalne, to i tak nie będzie ona działać. Gdyby znieść wszystkie ograniczenia w kapitalizmie, nierówność społeczna zaczęła by wzrastać w szybkim tempie, ponieważ każdy posiada inny kapitał początkowy, jeden ma 100 zł, drugi 1000000 zł. Szybko monopolowe wykończyłyby drobne przedsiębiorstwa, ponieważ mają większe możliwości. Na końcu znowu mielibyśmy podział na arystokrację i resztę świata. Szybki powrót do stanu natury.Dlaczego zakładasz że liberalizm jest stanem braku równowagi? Jaki system posiada równowagę, która nie doprowadzi do skrajności? Jaki system nie ma wad większych od tych, które wymieniłeś? Wiesz że są biznesy, które nie mają korzyści ze skali i działają lepiej kiedy są małe? > Ponadto libertarianizm prowadzić musi do anarchii. Skoro można zapytać: "jakim prawem muszę składać się na pomoc dla ubogich? To ogranicza moją wolność", to dlaczego też nie zapytać: "Jakim prawem mam składać się na służby porządkowe. Skoro ktoś został okradziony, to mógł się wcześniej zrzeszyć w jakiejś prywatnej firmie ochroniarskiej i płacić tam składki. Dlaczego ja mam się składać na niego? To ogranicza moją wolność". Jakie anarchia rodzi problemy, to już każdy wie. I wraz z absolutną prywatą bierze się wiele innych śmiesznostko-Dobrowolna pomoc dla ubogich jest skuteczniejsza od państwowej. Nie słyszałem żeby państwo Polskie budowało szkoły w Afryce, a prywatne organizacje owszem. Służby porządkowe juz się robią prywatne. Coraz częściej musisz mieć ochroniarza, bo policja i tak nie przyjedzie. Jak widać to działa. W praktyce ochrona mienia polega często na wynajęciu monitoringu prywatnej firmy ochroniarskiej i ubezpieczenia w prywatnej firmie ubezpieczeniowej. Rola państwa jest minimalizowana. > ciekawostek, np. jak egzekwować prywatne chodniki, jak ma poruszać się po klatce schodowej sąsiad, któryPrywatne chodniki już istnieją. Możemy sobie wyobrazić skrajną sytuację, gdzie całe miasto jest prywatne i nikt nigdzie nie może chodzić. Doprowadzi to do szybkiego upadku. Takie sytuacje są już teraz powszechne w naszym kraju. Występują konflikty sąsiedzkie na tle służebności drogi itp. Z tym że nie widać tych znacznie powszechniejszych, gdzie sąsiedzi się dogadali bez udziału kamer i dziennikarzy. Prywatni właściciele mogą się porozumieć co do współużytkowania części wspólnych i będzie można swobodnie chodzić. Przykładem z życia jest wspólne przejście i korytarz pomiędzy domami towarowymi. To jest w ich interesie, żeby to zrobili. Nie widzę tutaj żadnej przewagi decyzji urzędniczej nad dogadaniem się właścicieli. > prawem swej wolności nie dorzucił się do jej remontu.Sąsiad ma swoje mieszkanie i nie musi użytkować klatki schodowej. Jeżeli nie dorzuci się do remontu, to wydzielić mu jego część, postawić ścianę i niech nie wychodzi. Mnie by to zupełnie nie przeszkadzało. Gdybym to ja był tym sąsiadem, to być może przemyślałbym sprawę zanim zamurują mi drzwi. Jeden mieszkaniec ma tylko udział w części wspólnej. Może się go zrzec, sprzedać lub stosować się do głosowania większości. Nie ma obowiązku użytkowania klatki. Nie pasują mu warunki, to niech nie używa. > Nie mówiąc już o traktowaniu dzieci jako własności w libertarianizmie.O czym Ty mówisz? Nie rozumiem tego. Chodzi Ci o wpływ na edukację? > Kontrola wszystkiego co się rusza przez państwo nie jest dobra, ale przeciwny biegun - całkowita anarchia rynkowa - też jest do d...yŁatwo jest znaleźć wiele przykładów całkowitej kontroli przez państwo. Znajdź mi jeden przykład całkowitej anarchii do jakiej doprowadził liberalizm! |
#52 3 na 5 | father Tucker (99 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? |
>Liberalizm dla mnie jest dobry. Myślę że jest dobry dla społeczeństwa i pozwala mu szybko się >rozwijać. >Czy jest dobry dla Ciebie? Czy jest dobry dla społeczeństwa? >
Tak, jest dobry dla mnie i dla społeczeństwa, tylko że jest wymagający - zmusza do ciągłego doskonalenia się, natomiast etatyzm, socjalizm utrzymuje cię stale w charakterze dziecka, w którym państwo jest rodzicem decydującym za ciebie. Ogólnie socjalizm jest "dobry" dla ludzi mało ambitnych, bojaźliwych, niepewnych siebie i leniwych, a takich zawsze jest większość w społeczeństwie
|
#53 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | . > Tak, jest dobry dla mnie i dla społeczeństwa, tylko że jest wymagający - zmusza do ciągłego doskonalenia się, natomiast etatyzm, socjalizm utrzymuje cię stale w charakterze dziecka, w którym państwo jest rodzicem decydującym za ciebie. Ogólnie socjalizm jest "dobry" dla ludzi mało ambitnych, bojaźliwych, niepewnych siebie i leniwych, a takich zawsze jest większość w społeczeństwie Tak, rozumiem.Dlatego permanentnie doskonalący się czytelnik Pan 'father Tucker' łaskawie zechciał kliknąć mi minusy na moje wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,500946#w501004www.racjonalista.pl/forum.php/s,500946#w500972www.racjonalista.pl/forum.php/s,500946#w501071www.racjonalista.pl/forum.php/s,500946#w501054A niewątpliwie najbardziej Pana zdenerwowała ta wypowiedź:Moim zasadniczym zdaniem jest aby wiedzieć o czym się mówi, a nie pieprzyć co się komuś zdaje. Jestem wprost uczulony na głupotę i może nareszcie wszedłby Pan w jakiś merytoryczny spór ze mną zamiast wstawiania mi minusów i takich jak tu niemerytorycznych prztyczków. Niech Pan siebie przeczyta - co mądrego Pan tu powiedział. Zresztą przeglądałem i inne Pańskie wypowiedzi. Niczego nie znalazłem. Może Pan coś mądrego mi zalinkuje, albo coś napisze. Wpisuje się - Wielce Szanowny Pan - doskonale w opisane przeze mnie poczynania neoliberałów na naszym forum i co tu jeszcze komentować. Gdy brak siły argumentów, to jeszcze można zastosować argument siły, więc mi Szanowny Pan przywalił.Miłego dnia. @@@ . |
#54 3 na 3 | Lizergus (691 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | > Podstawową zasadą wolności jest ta, że kończy się ona tam gdzie narusza wolność drugiego człowieka.Czyli gdzie? > Posiadanie rzeczy jest możliwe, ale posiadanie niewolników narusza wolność innego człowieka.Chyba, że uznamy niewolnika za podczłowieka, to się problem rozwiązuje. |
#55 2 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | > Wpisuje się - Wielce Szanowny Pan - doskonale w opisane przeze mnie poczynania neoliberałów na naszym forum i co tu jeszcze komentować.> Gdy brak siły argumentów, to jeszcze można zastosować argument siły, więc mi Szanowny Pan przywalił.Miłego dnia.Zacznij pisać na temat, a nie prowadzić wojenki z odnośnikami do zamierzchłej historii. Nie wniosłeś nic wartościowego do tego wątku. Ani jedna Twoja wypowiedź nie dowodzi istnienia lepszej alternatywy. Żadna Twoja wypowiedź nie udowadnia, że to co proponujesz (socjalcośtam) sprawdziło się w jakimkolwiek kraju. Z trudem można się doszukać że wogóle cokolwiek proponujesz. Zajmij konsktruktywne stanowisko, bo jak dotąd tylko krytykujesz i nic z tej krytyki nie wynika poza wylaniem jadu. Proponuję żebyś przestał zaśmiecać wątek. |
#56 6 na 6 | Marian (5438 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | > Podstawową zasadą wolności jest ta, że kończy się ona tam gdzie narusza wolność drugiego człowieka.> Posiadanie rzeczy jest możliwe, ale posiadanie niewolników narusza wolność innego człowieka.> Zaskakuje mnie to, że o tym nie wiecie. Ależ oczywiście, że wiemy. Przecież tak napisałem. Właśnie na tym polega sprzeczność wolności gospodarczej i osobistej. Posiadanie niewolników jest bardzo korzystne z gospodarczego punktu widzenia, ale nie możemy na to pozwolić ze względu na wolność osobistą. Teraz, kto ma być gwarantem, że podstawowe prawa i wolności osobiste będą respektowane przez biznes dążący do maksymalizacji zysków? Kto zagwarantuje, że przez ludzką chciwość nie ucierpią inni? Dbałość o prawa pracownicze, środowisko naturalne, czy zadość uczynienie ofiarom wypadków przemysłowych stoi w sprzeczności z wytwarzaniem zysku, dlatego kapitaliści czasem muszą być zmuszani siłą do odpowiedzialności. Czasem trzeba im zabrać część wolności gospodarczych, aby chronić innych. Wolność gospodarcza nie jest absolutna i zawsze musi ustąpić wolności osobistej. Pozdrawiam. |
#57 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | . > Zacznij pisać na temat, a nie prowadzić wojenki z odnośnikami do zamierzchłej historii.§ 10. Naszego regulaminu mówi: Autor wątku może w jego ramach usuwać te wypowiedzi, które wyraźnie odbiegają od tematu wątku, lub wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że łamią Regulamin. Może Wielce Szanowny Pan z niego skorzystać, ale proszę pamiętać o dalszym ciągu tego punktu: Nadużywanie tego uprawnienia może skutkować zablokowaniem Konta lub przywróceniem usuniętych wypowiedzi. To nie jest Pański portal i nie ma Pan tu prawa do cenzury i zamykania komuś ust. To otwarte forum dla racjonalistycznej inteligencji. Tu każdy publikując swoje teksty może spotkać się z krytyką. > Nie wniosłeś nic wartościowego do tego wątku.To Szanownego Pana ocena. Myślę, że parę osób zauważyło już moją pierwszą wypowiedź:Racjonalizm jest postawą sceptyczną wobec wszelkich ideologii i wszelakich autorytetów. Dla każdego twierdzenia szuka racjonalnej argumentacji, a tu Szanowny Panie, to czym mamy rozmawiać? O tym jak mały Jasio socjalizm i liberalizm sobie wyobraża? Tylko Wikipedia rozróżnia już różne rodzaje socjalizmu , a miedzy liberalizmem Friedmana, a liberalizmem Rawlsa ja też dostrzegam drobne różnice. Pańska wypowiedź jest Pańskim wyznaniem wiary, a z wiarą nie ma dyskusji. Kontrargumentem dla religijnych przekonań są tylko jeszcze głębsze przekonania, a ja we wszelkie ideologie wątpię. Wiem natomiast, że chciwość obok ideologicznej głupoty doprowadziła do największego zła na świecie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,500946/z,0#w500972 > Ani jedna Twoja wypowiedź nie dowodzi istnienia lepszej alternatywy. Dokładnie ma Pan tu rację. Przecież znowy na samym już początku napisałem:Szanowny Panie, ja niczego poza sceptycyzmem nie proponuję. To Pan usiłuje neoliberalną propagandę wciskać i choćby dlatego powinien Pan być do niej merytorycznie przygotowany. Wikipedia: Chicago Boys (lata 70. XX wieku, w okresie po puczu w 1973) - grupa ok. 25 chilijskich ekonomistów pracujących w administracji rządu Augusto Pinocheta. Większość z nich studiowało w Szkole Ekonomii na Universidad Católica w Chile oraz na University of Chicago w USA, gdzie uczyli się od Miltona Friedmana i innych przedstawicieli chicagowskiej szkoły ekonomii. Napisali manifest wzywający do natychmiastowej reprywatyzacji państwowych przedsiębiorstw w Chile, znacjonalizowanych wcześniej przez socjalistycznego prezydenta Salvadora Allende. Określenia to ukuła amerykańska prasa.Wszyscy, którzy trochę interesują się ekonomią wiedzą, że Ameryka Łacińska jest regionem, który boleśnie odczuł piętno zimniej wojny, władzy kręgów wojskowych i wybujałych dążeń jednostek. Po drugiej wojnie światowej przez dziesięciolecia panowały tam reżimy znienawidzonych caudillos i junt wojskowych, najczęściej pod protektoratem Stanów Zjednoczonych. Przeprowadzano tam różne doświadczenia ekonomiczne (i nie tylko). Po Chile najgorszym przykładem doświadczeń na społeczeństwie jest Argentyna . W 1999 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy stawiał ten kraj za wzór dla krajów rozwijających się. W 2001 roku kraj ten zbankrutował m.in. pod wpływem Chicago Boys. Prywatyzowano wszystko co się dało. W latach 1990. Argentyna była modelowym krajem neoliberalnym. www.racjonalista.pl/forum.php/s,500946/z,0#w501004 > Żadna Twoja wypowiedź nie udowadnia, że to co proponujesz (socjalcośtam) sprawdziło się w jakimkolwiek kraju.Proszę Szanownego Pana, kultura w naszym kraju, to od wieków się sprawdzała i nadal w pewnych środowiskach intelektualnych się sprawdza. Użyciem "(socjalcośtam)" wydaje Pan świadectwo, tak sobie samemu, jak i merytoryczności założonego przez Pana wątku. pl.wikipedia.org/wiki/Socjalliberalizm * > Z trudem można się doszukać że wogóle cokolwiek proponujeszNic dziwnego, że Pan i inni zwolennicy "TINY", nie mogą mojej propozycji zauważyć, gdyż proponuję tu tylko racjonalny sceptycyzm i samodzielne myślenie. www.drops.pl/ksiazka/antytina/> Zajmij konsktruktywne stanowisko, bo jak dotąd tylko krytykujesz i nic z tej krytyki nie wynika poza wylaniem jadu.Ja niczego w tym wątku nie kieruję do Pana, > Proponuję żebyś przestał zaśmiecać wątek.To samo proponuję Panu. Przestań Pan tu pleść bzdury. *Na kłopoty: socjalliberalizm
"Ktoś, kto twierdzi, że zrozumiał w pełni rozwój ekonomiczny lub znalazł klucz do tajemnicy wzrostu gospodarczego jest prawdopodobnie wariatem, szarlatanem lub tym i tym. My twierdzimy, że wszystko jest bardziej skomplikowane niż myśli większość ludzi". Powyższe stwierdzenie autorstwa B. Herricka i Ch.P. Kindlebergera towarzyszy mi od lat, skłania ono, a w każdym razie powinno skłaniać, analityków gospodarki do pokory.
Od dziesięcioleci, jeśli nie od stuleci, liczni teoretycy makro-, mezzo- i mikroekonomii usiłują znaleźć "cudowną broń", panaceum na wzrost i rozwój ekonomiczny. Liczba rozmaitych, konkurencyjnych szkół i koncepcji ekonomicznych jest ogromna, a na zakończenie sporów wcale się nie zanosi. Osobliwość tę niektórzy traktują jako dramat ekonomii i ekonomistów, inni uważają ją za nadzwyczajne wyzwanie.
Dlatego moja odpowiedź jest nieco eklektyczna: panaceum na polskie kłopoty AD 2001 stanowi socjalliberalizm... Sztuką jest i długo jeszcze będzie kompromis, synteza tego co socjalne i tego co liberalne. Im dłużej żyję, tym mam mniej zaufania do "czystych modeli", atrakcyjnych intelektualnie, często przydatnych w kampaniach politycznych (kolejne wybory już za kilka miesięcy...), jednak mało użytecznych dla rozwiązywania realnych problemów gospodarczych i społecznych.
Stanisław Flejterski "Zachodniopomorski Kurier Targowy" nr 4/2001 @@@ . |
#58 5 na 7 | Grimar (1210 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? |
> Czym ograniczać wolny rynek? Kto i na jakiej podstawie ma podejmować decyzję? Wg jakich zasad? Jaki system proponujesz? Skrytykowałeś, ale to tak jakbyś krytykował życie z tego powodu, że kończy się śmiercią.Nie mam cudownej recepty, trzeba się skupić na jakiejś redystrubucji, żeby potentaci nie wchłoneli całego rynku, np. podatek Tobina od spekulacji, zakaz zmów cenowych, gwarancję najmniejszej krajowej wypłaty, podatek "janosikowy" czy powszechny dostęp do edukacji, dotacje bądź ulgi dla małych przedsiębiorstw, które wzmocią klasę średnią a nie 1% społeczeństwa, i podatkek progresywny. Czy to jest niesprawiedliwe i ograniczające wolność? Na grucie libertarianizmu tak. Ale bez tego szybko by wzrosło rozwarstwienie. > dlaczego zakładasz że liberalizm jest stanem braku równowagi? Jaki system posiada równowagę, która nie doprowadzi do skrajności? Jaki system nie ma wad większych od tych, które wymieniłeś?Pytanie dlaczego Ty zakładasz równowagę? Nie ma idelanego systemu działającego niejako na mocy "obiektywnych praw" quasi-przyrodniczych (co postulowali ojcowie neoliberalizmu), dlatego wymagane sa korekty w zależności od danego stanu rzeczy. Wszytskiego się nie da zrobić, owszem, ale na pewne rzeczy możemy mieć wpływ. Ty poprostu postulujesz goły stan natury, co zmierza w jakiś rodzaj sprymitiwizowanego darwinizmu w ekonomii: niech wygra silniejszy, hej! > Wiesz że są biznesy, które nie mają korzyści ze skali i działają lepiej kiedy są małe?tak, tylko kto zabroni tym większym zrobić zmowę cenową i wykonczyć te małe biznesy by przejąć cały rynek? > Dobrowolna pomoc dla ubogich jest skuteczniejsza od państwowej. Nie słyszałem żeby państwo Polskie budowało szkoły w Afryce, a prywatne organizacje owszem.Zbyt duży optymizm antropologiczny. Skoro ludzie są tak spontanicznie dobrzy, to po co w ogóle jakiekolwiek prawo. > Służby porządkowe juz się robią prywatne. Coraz częściej musisz mieć ochroniarza, bo policja i tak nie przyjedzie. Jak widać to działa. W praktyce ochrona mienia polega często na wynajęciu monitoringu prywatnej firmy ochroniarskiej i ubezpieczenia w prywatnej firmie ubezpieczeniowej. Rola państwa jest minimalizowana.Czyli jak rozumiem mogę zabić człowieka bądź go ograbić, który się nigdzie nie zrzeszył i nic mi nie grozi. Bo tak się składało, że był biedakiem, bo akurat "uwolnione" wielkie korporacje umówiły się i w całym regionie - który zdominowały, wcześniej niszcząc małe przedsiębiorstwa - zmniejszyły płacę do 2 zł/h i wydłużyły czas pracy do 18 h dziennie. Kto im zabroni? Zawsze można opuścić ten region, tylko najpierw trzeba swoje dzieci utopić (one też nie były zrzeszone w prywatnej policji, więc luz) bo jak z nimi pół Polski przemierzać, skoro ma się odłożone tylko 10 zł i zero perspektyw. > > ciekawostek, np. jak egzekwować prywatne chodniki, jak ma poruszać się po klatce schodowej sąsiad, który> Prywatne chodniki już istnieją. Możemy sobie wyobrazić skrajną sytuację, gdzie całe miasto jest prywatne i nikt nigdzie nie może chodzić. Doprowadzi to do szybkiego upadku. Takie sytuacje są już teraz powszechne w naszym kraju. Występują konflikty sąsiedzkie na tle służebności drogi itp. Z tym że nie widać tych znacznie powszechniejszych, gdzie sąsiedzi się dogadali bez udziału kamer i dziennikarzy.całkowicie sprywatyzowane miasta i chodniki w naszmy kraju? Chyba żyjemy gdzie indziej. To co prywatne współistnieje z tym co publiczne. > Sąsiad ma swoje mieszkanie i nie musi użytkować klatki schodowej. Jeżeli nie dorzuci się do remontu, to wydzielić mu jego część, postawić ścianę i niech nie wychodzi. Mnie by to zupełnie nie przeszkadzało. Gdybym to ja był tym sąsiadem, to być może przemyślałbym sprawę zanim zamurują mi drzwi.I o taki absurd mi właśnie chodziło. A absurdów wiele można mnożyć. > > Nie mówiąc już o traktowaniu dzieci jako własności w libertarianizmie.> O czym Ty mówisz? Nie rozumiem tego. Chodzi Ci o wpływ na edukację?W libertariańskiej koncepcji rodzic ma pełne prawo robić z dzieckiem co mu się podoba, byle tylko nie krzywdzić go fizycznie. Ale już nie wypuszczać z domu go może, i żeby być konsekwentnym to poniżać także, a może nawet nie dawać mu jeść. To nie jest fizyczna przemoc. Nie musi go także posyłać na żadną naukę, będzie do 18 roku życia przy ziemniakach robił, a w wolnych chwilach rodzic mu opowie o samorództwie i o tym, że ziemniaki stworzył Latający Potwór Spagetti. Lepsza kulawa oświata państwowa (która z założenia ma trzymać się standardów akademickich) niż ryzyko braku jakiejkolwiek edukacji, zwłaszcza, że wielu mogłoby na nią nie stać (patrz: 2 zł/h powyżej). Szybko porobiłyby się kasty. > > Kontrola wszystkiego co się rusza przez państwo nie jest dobra, ale przeciwny biegun - całkowita anarchia rynkowa - też jest do d...y> Łatwo jest znaleźć wiele przykładów całkowitej kontroli przez państwo.> Znajdź mi jeden przykład całkowitej anarchii do jakiej doprowadził liberalizm!Po pierwsze: nie myl liberalizmu z libertarianizmem. Po drugie: Nie ma iealnego przykładu, bo państwo libertariańskie nigdy nie istniało, dlatego pozostaje póki co utopią i jesteś właśnie skazany tylko na konstrukty myślowe, gdzie wszytsko Ci wydaje się proste, jakby sprawa dotyczyła małego miasteczka na prerii gdzie są dwie fabryki widelcy i hurtownia ogórków, i jest super harmonia i autarkia. Świat jest jednak bardzioej skomplikowany. Państwa libertariańskiego co prawda nie było, ale był taki okres, że kapitalizm ostro "jechał po bandzie". Patrz: sytuacja wyzysku pracy w XIXw. |
#59 5 na 5 | szuro (1757 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | Witam Panie Janie, Jeżeli chodzi o liberalizm czy keynesizm to przede wszystkim uważam że te nurty nie są ani dobre ani złe. To po prostu zestaw narzędzi które można wykorzystywać żeby osiągnąć zamierzone cele. I dlatego moim zdaniem dyskusja czy liberalizm jest dobry czy zły na gruncie teorii ekonomi jest nie do rozstrzygnięcia. Chodzi o to że tak naprawdę jedyny sposób żeby ocenić czy w danych warunkach lepsza jest takie czy inne postępowanie trzeba zacząć od określenia celów które chce się zrealizować. W związku z tym jeżeli rzeczywiście chcemy oceniać czy liberalizm jest najlepszym zestawem narzędzi trzeba by zacząć od tego jakie cele stawiamy przed Państwem. Dopiero wtedy można stwierdzać czy dane celem najlepiej zrealizować stosując narzędzia liberalnej polityki gospodarczej czy może wręcz przeciwnie. Dodatkowo jeżeli mamy porównywać polityki gospodarcze to przydałoby się określić dodatkowe zmienne tj: - o jakiej konkretnie liberalnej polityce gospodarczej rozmawiamy (ponieważ liberalizm jest wbrew pozorom bardzo zróżnicowany. Jedne szkoły dopuszczają tylko interwencje na rynku pieniężnym podczas gdy inne dopuszczają również interwencje popytowe.) - jakich mierników będziemy używać żeby zmierzyć która polityka jest lepsza.
Podsumowując - jeżeli chcemy porównywać polityki gospodarcze na gruncie teorii ekonomi to możemy porównywać tylko ich założenia i efekty a nie praktyczne zastosowanie. Żeby oceniać praktykę trzeba wyjść od określenia jakie funkcje ma spełniać Państwo.
|
#60 -1 na 1 | Mikuś Frąckiewicz (616 punktów) | Odp: Liberalizm i libertarianizm - dobre czy złe? | > >Złe. Dla mnie i dla większości społeczeństwa.> Dlaczego?Sprzyja tylko bogatym i dobrze sytuowanym. Państwo w żaden sposób nie pomaga obywatelom, nie ma żadnej ingernencji państwa w życie społeczne i gospodarkę... Dla mnie, umiarkowanego socjalisty, to ohyda.
Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen! |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|