 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-08-2013 09:18 | vifix (2315 punktów) | Okno
5 na 7 | Wczoraj w tvncnbc ukazał się wywiad, który pokazuje skale interwencjonizmu w naszym kraju. Co więcej jest to doskonała ilustracja tego, w jaki sposób można sprawować kontrolę w zasadzie nad każdą firmą. Najważniejsze by stworzyć takie przepisy, w których nawet prawnicy się gubią i nie są do końca pewni o co chodziło władzy. www.tvncnbc.pl/pozwolenie-na-okno,345012.htmlIstnieje jednak dość obiektywny dowód na poparcie tezy mówiącej iż obecnie jest wiekszy socjalizm niż za komuny. Cytat:Liczba urzędników w Polsce w okresie ostatniego ćwierćwiecza wzrosła prawie trzykrotnie. W tym czasie liczba mieszkańców Polski wzrosła o niecały 1% (1988 – 37,9 mln, 2010 – 38,2 mln) www.result(*)zy/liczba-urzednikow-w-polsce/Co więcej, dziś mamy technologie, która przyśpiesza kilkukrotnie różne pracę. Gdyby w prlu posiadano taką technologię to liczba urzędników nie przekroczyłaby pewnie 50 tys. Proszę więc drogich użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami z budową okna. Było ciężko? A jeśli jeszcze nie wybudowaliście żadnego to czy jesteście gotowi na "niezbędną" papierkową robotę? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..#91 2 na 2 | szarley (54912 punktów) | Odp: Okno | > >Wyobraź sobie, naprawdę użyj wyobraźni, jak między te ośrodki, które pokazałem na zdjęciu prywatny właściclel wstawia np blok mieszkalny , bo to jego teren.> W mojej okolicy jest sporo elementów architektonicznych, które mi nie odpowiadają, ale nie są moje,I dlatego uważasz , że powinno być ich jeszcze więcej ? > >Wkurzasz mnie i życze Ci żeby ktoś obok Twojego domu wybudował chlewnie na 1000 tuczników, tylko, że Ty pewnie gołodupcu nie wybudowałeś domu. Bronisz prawa własności, ale nigdy nie miałeś żadnej własności. Otóż przyjmij do wiadomości , że WŁASNOŚĆ = ODPOWIEDZIALNOŚĆ, DBAŁOŚĆ, OBOWIĄZEK!!!!!> Albo mi się wydaje albo jestem na youtube. Kolejny hejter? Dalej, wyrzuć to z siebie! Dajesz! Zrobi Ci się lepiej i jutro w gimnazjum nie będziesz tak zestresowany!Bez komentarza > >Zły przykład, w moim kraju, wyjeżdżając za granicę nie ma takiej opcji.> Ta? Gdzie Ty mieszkasz?Ta? co to jest "ta?" Jakaś wątpliwość? Nigdy nie miałem polskiego obywatelstwa. > >Nie pójdziesz kraść, to odpowiedz CO ZROBISZ! Zdechniesz?> >O D P O W I E D Z !> Ty tak na prawdę? A może jeszcze napisać co zrobię jak uprowadzą mnie i zgwałcą kosmici?Nie, napisz co zrobisz kiedy stracisz zdrowie. Tylko napisz, bo zdaje się że brakuje Ci pomysłu. Pewnie nagle wyleczysz się z liberalizmu i nawrócisz na cokolwiek socjalism, komunizm, czy katolicyzm obrządku ormiańskiego byle tylko dostać darmowe leki. > >Nie masz córki. Nieskrępowany handel narkotykami oznacza ich dostępność dla nieletnich, na to się nie godzę. Podobnie jak na sprzedaż nieletnim alkoholu.> Innymi słowy nie zgodzisz się na to, żeby ktoś łamał prawo? Super. Jeszcze jakieś złote myśli?Mam jedną: Jesteś jełopem Mod: Postaraj się, proszę, ograniczać tego typu retorykę.
> >Nie jestem Polakiem , a obecnie mieszkam i pracuję w Rosji.> To wiele wyjaśnia. I co tam słychać w Rosji? Zgłosiłeś już kogoś na policję za propagowanie homoseksualizmu?Bez komentarza |
| szarley (54912 punktów) | Odp: Okno | > Jeśli wolno wtrącić..> >Wkurzasz mnie i życze Ci .. gołodupcu..> Złe o kimś mniemanie nie sprzyja kulturze słowa.Czasem umiem powiedzieć słowo przepraszam, tym razem przepraszam, że nie umiem |
#93 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Okno | > >I będzie to gwałt na estetyce miasta.> Twoje oczekiwania są natomiast gwałtem na mojej wolności.Wolnoć Tomku w swoim domku z akcentem na "w". Jak wygląda (albo np. pachnie) własność widziana z zewnątrz, to już nie jest własna sprawa - należy się liczyć ze zdaniem sąsiadów. [Co do przerostu biurokracji pełna zgoda.] |
#94 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Okno | > .. przepraszam, że nie umiemNo problem - nerwy też ludzka rzecz (tyle że, nie trzymane na wodzy, łatwo się udzielają). |
| szarley (54912 punktów) | Odp: Okno | > >.. przepraszam, że nie umiem> No problem - nerwy też ludzka rzecz (tyle że nie trzymane na wodzy, łatwo się udzielają).> Ok , ide spać. Tu gdzie jestem, północ już dawno minęła. Masz talent do uspokajania, to cenny dar, szanuj, go i nie żałuj innym  Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.  |
| Borys Swoboda (1408 punktów) | Odp: Okno | > >Ty tak na prawdę? A może jeszcze napisać co zrobię jak uprowadzą mnie i zgwałcą kosmici?> Nie, napisz co zrobisz kiedy stracisz zdrowie. Tylko napisz, bo zdaje się że brakuje Ci pomysłu. Pewnie nagle wyleczysz się z liberalizmu i nawrócisz na cokolwiek socjalism, komunizm, czy katolicyzm obrządku ormiańskiego byle tylko dostać darmowe leki.Tjaa, a w okopach nie ma ateistów... tylko co z tego? Można wymyślić jakąkolwiek sytuację życiową, w której wybór niemoralny oznacza przetrwanie, a moralny śmierć. Tyle że to w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia tego czynu. To tak na marginesie, bo ja nie potępiam korzystania z tego, co rząd "daje". Byle by nie dawać mu przy tym legitymizacji. |
#97 1 na 1 | szuro (1757 punktów) | Odp: Okno | > >Ponieważ przed słowem mężczyźni i kobieta nie napisałem nic więcej to oznacza że napisałem> Niestety dla Ciebie ale nie można zmienić już istniejącego posta. Napisałeś co napisałeś. Oczywiście, gdybyś teraz dopisał nawet "no to był taki żart" nie zmieni to głupoty zawartej w tym poście.Panie vifix - tłumaczę Panu kwestię semantyczną. Jeżeli nie ma przed słowem mężczyzna i kobieta do określenia to należy przyjąć że mowa o wszystkich mężczyzna i kobietach. Oczywiście mogłem jeszcze podkreślić że właśnie o to mi chodzi ale wydawało mi się to nie konieczne a kontekts zdawał się tłumaczyć resztę. Oczywiście zgodnie z teoriami komunikacji za błędy winę zawsze ponosi nadawca toteż przepraszam za nie porozumienie. Następnym razem postaram się dostosować komunikat do odbiorcy - zresztą gdyby się nad tym zastawnowić to zdanie Cytat:Nie miałem zamiaru żonglować pojęciami (zazwyczaj nic one dla mnie nie znaczą) powinno dać mi do myślenia. > Dobitnie podkreśliłem (używając caps locka), że chodzi o przeciętną osobęNo właśnie w tym jest rzecz. Statystycznie rzecz ujmując przeciętny (średni) meżczyzna ma więcej siły niż przeciętna (średnia) kobita. I o ile taka statystyka świetnie się sprawdza do opisu całych populacji to już w konkretnym prawodawstwie nie koniecznie bo potem powstają takie przepisy jak to że kobiety powinny nosić mniejsze ciężary. Podczas gdy tak naprawdę powinno się decydować na poziomie osobnika a więc to lekarz w każdym konretnym przypadku powinien decydować kto ile może dźwigać w zależności od warunków fizycznych. Zresztą był już przywoływany przykład kulturystek - powtórzę jeszcze raz - każda z nich ma lepsze warunki do wykonania pracy fizycznej niż ja tymczasem według naszego prawa to ja mam nosić więcej. A jeszcze dodatkowo - przeciętny mężczyzna czy przeciętna kobieta nie istnieją. To tylko modele które mają posłużyć do opisania konkretnych zjawisk. > >Problem ze steoretypami polega na tym że bazują na reguł uproszczonego wnioskowania które są obarczone błędem. Zakładam że nie chciałby Pan być diagnozowany przez lekarza który bazuje np. na sterotypach rasowych ale jeżeli chodzi o rynek pracy to tutaj już problemy Pan nie ma?> Nie, nie mam. Lekarzowi płacę za precyzyjną diagnozę a pracownik nie płaci mi za precyzyjna opinię, ba... sam mu płacę.Czyli co - podstawowym kryterium czy pozwolić na dyskryminację czy nie jest jest kwestia kto za to płaci? > Rozumiem, że podszedłbyś do faceta w dresie z nożem w ręku zwrócić mu uwagę by nie pluł na chodnik bo to nie ładnie?Rozumiem że ma to udowodnić że również ulegam stereotypom. No pewnie że tak. Są one immanentną cechą każdego człowieka a do tego ewolucyjnie były pożyteczne (jak prehistoryczny człowiek widział grupę biegnących w przeciwną stronę ludzi to miał większą szanse przeżycia jeżeli pobiegł z nimi).Nawet dzisiaj w sytuacjach nowych w których nie mamy doświadczeń mogą się sprawdzić (np. na lotnisku na którym wszystko opisane jest w nie znanych językach dość bezpiecznie jest udać się za większością ludzi. Prawdopodobnie idą do wyjścia). Tylko co z tego wynika dla naszej rozmowy?
"...powiedzieć sobie, że pisać może trzeba, ale nie koniecznie trzeba publikować. Czy to jest jakiś nakaz, że ma się publikować?Jeżeli coś, co napisałem, jest warte czytania, to chyba będzie także warte czytania za dziesięć lat."Zbigniew Herbert |
#98 1 na 1 | szuro (1757 punktów) | Odp: Okno | > >I ten artykuł jest Pana zdaniem dowodem tego że ustawodawstwo antydyskryminacyjne zwiększa bezrobocie?> Nie zwiększa, ale uprzywilejowuje zatrudnianie mężczyzn gdy zatrudnianie kobiet nie jest konieczne.Ale ten artykuł mówił o zwolnieniu kobiety ponieważ była za seksowna. A więc powodem zwolnienia nie był fakt że była ona kobietą ale to że była seksowna. Dodatkowo sąd stwierdza że nie była to dyskryminacja - chociaż tutaj można by dyskutować. Co prawda nie bardzo rozumiem czemu nie rozwiązali tego zwyczajną rozmową i zmianą dress codu w miejscu pracy no ale to już kwestia inna. Natomiast zupełenie nie rozumiem co to ma wspólnego z bezrobociem wśród kobiet (zwłaszcza że kobieta z artykułu pracę miała). Nawet zakładając, że w jakiś sposób przypadek ten dowodzi tezy to nadal jest to dowód anegdotyczny a z tego co zdążyłem się zorientować to na tym forum to dość słaby argument. Ma Pan jakieś opracowania które potwierdzają tezę, że ustawy antydyskryminacyjne zwiększają bezrobocie wśród grupy chronionej?
"...powiedzieć sobie, że pisać może trzeba, ale nie koniecznie trzeba publikować. Czy to jest jakiś nakaz, że ma się publikować?Jeżeli coś, co napisałem, jest warte czytania, to chyba będzie także warte czytania za dziesięć lat."Zbigniew Herbert |
#99 1 na 1 | szarley (54912 punktów) | Odp: Okno |
> >Ale zgadzam się z Panem każde społeczeństwo jest zróżnicowane.> No własnie, jeśli jest zróżnicowane to któremu zdaniu należy się podporządkować?Temu, zapisanemu w Dzienniku Ustaw. To zdecydowanie. Prawo może mi się nie podobać, nie zwalnia mnie to z obowiązku jego przestrzegania. Dura lex, sed lex Oprócz praw jest jeszcze coś takiego jak kultura (akurat Tobie tego tłumaczyć nie muszę), która także stawia pewne wymagania. Wyobraź sobie, że mieszkasz w kamienicy w której większość mężczyzn pracuje w kopalni. Czy w Barbórkę wyjdziesz przed dom rąbać drzewo, albo urządzisz hałaśliwy remont? Prawo na to pozwala.... Na człowieku kulturalnym zawsze ciąży więcej zakazów. Smutne, jest to, że niektórzy zapatrzeni we własną wolność, traktują zarówno prawo jak i kulturę jak i szacunek dla drugiego człowieka jak kaganiec, bo przecież im się należy WOLNOŚĆ. |
Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Okno | > Panie vifix - tłumaczę Panu kwestię semantyczną. Jeżeli nie ma przed słowem mężczyzna i kobieta do określenia to należy przyjąć że mowa o wszystkich mężczyzna i kobietach.Zatem wg Twojej "logiki" twierdzenie że "kobiety rodzą dzieci" jest fałszywe, bo nie wszystkie kobiety rodzą dzieci? Analogicznie fałszywe jest twierdzenie, że "ludzie jedzą śniadania", bo są osoby które nie jedzą śniadań? |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Okno | > I dlatego uważasz , że powinno być ich jeszcze więcej ?O ile jest to własność publiczna to nie. Jeżeli ta wirtuozja architektoniczna należy do mojego sąsiada to to już jest jego sprawa. > >Ty tak na prawdę? A może jeszcze napisać co zrobię jak uprowadzą mnie i zgwałcą kosmici?> Nie, napisz co zrobisz kiedy stracisz zdrowie. Tylko napisz, bo zdaje się że brakuje Ci pomysłu. Pewnie nagle wyleczysz się z liberalizmu i nawrócisz na cokolwiek socjalism, komunizm, czy katolicyzm obrządku ormiańskiego byle tylko dostać darmowe leki.Na takie pytania nie da się odpowiedzieć. Mam pewne zabezpieczenie finansowe i jeśli zachoruję to sobie poradzę, ale to zależy od choroby. Jeżeli choroba będzie wymagała operacji i rehabilitacji, której koszt wyniósłby powiedzmy 2 mln dolarów to (na razie) nie stać mnie na takie wydatek. Jednego, czego jestem pewien to tego, że nie pójdę kraść. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Okno | > Oczywiście mogłem jeszcze podkreślić że właśnie o to mi chodzi ale wydawało mi się to nie konieczne a kontekts zdawał się tłumaczyć resztę. Oczywiście zgodnie z teoriami komunikacji za błędy winę zawsze ponosi nadawca toteż przepraszam za nie porozumienie.A jednak potrafisz przyznać się do jakiegokolwiek błędu. Choć Twoja postawa i tak jest wywracaniem kota ogonem. > No właśnie w tym jest rzecz. Statystycznie rzecz ujmując przeciętny (średni) meżczyzna ma więcej siły niż przeciętna (średnia) kobita. I o ile taka statystyka świetnie się sprawdza do opisu całych populacji to już w konkretnym prawodawstwie nie koniecznie bo potem powstają takie przepisy jak to że kobiety powinny nosić mniejsze ciężary.Twoje wymijające odpowiedzi nie zmienią faktu, że imputujesz innym coś czego nie napisali. > Czyli co - podstawowym kryterium czy pozwolić na dyskryminację czy nie jest jest kwestia kto za to płaci?Nie. Typ finansowania. Urzędnik nie ma prawa dyskryminować, a osoby/organizacje nie finansowane z publicznych pieniędzy mają takie prawo. > Tylko co z tego wynika dla naszej rozmowy?Nic. Po prostu zdajesz się twierdzić, że nie powinno się posługiwać stereotypami bo można dojść do błędnych wniosków oraz, że jest to nieuzasadniona dyskryminacja. A jak sam przyznałeś, również ulegasz stereotypom. Ja natomiast stereotypy uważam za ważny wskaźnik działania. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Okno | > Ale ten artykuł mówił o zwolnieniu kobiety ponieważ była za seksowna.Artykuł był tylko przykładem głupoty związanej z dzisiejszym prawem. Dla mnie jest kpiną, że sądy w ogóle rozpatrują takie sprawy. W ten sposób człowiek boi się zatrudniać kobiety bo jak ją zwolni to a nuż pójdzie do sądu i oskarży o seksizm czy cokolwiek innego, bardzo trudnego do zanegowania. Kwestia bezrobocia wśród kobiet to problem systemowy, bardziej złożony, ale tezy przedstawione przeze mnie i Pana Werbińskiego dokładają do tego zjawiska swoją cegiełkę. Nie raz rozmawiałem z przedsiębiorcami, którzy zwyczajnie boja się zatrudniać kobiet, bo mogą generować niepotrzebne koszty. Ja myślisz dlaczego kobietą zadaje się pytania o to, czy planuje mieć dzieci? Bo osoba rekrutująca jest ciekawska? Mod: Staraj się pisać poprawnie. |
#104 1 na 1 | szarley (54912 punktów) | Odp: Okno |
> >>Ty tak na prawdę? A może jeszcze napisać co zrobię jak uprowadzą mnie i zgwałcą kosmici?> >Nie, napisz co zrobisz kiedy stracisz zdrowie. Tylko napisz, bo zdaje się że brakuje Ci pomysłu. Pewnie nagle wyleczysz się z liberalizmu i nawrócisz na cokolwiek socjalism, komunizm, czy katolicyzm obrządku ormiańskiego byle tylko dostać darmowe leki.> Na takie pytania nie da się odpowiedzieć.Nareszcie coś mądrego. > Mam pewne zabezpieczenie finansowe i jeśli zachoruję to sobie poradzę, ale to zależy od choroby. Jeżeli choroba będzie wymagała operacji i rehabilitacji, której koszt wyniósłby powiedzmy 2 mln dolarów to (na razie) nie stać mnie na takie wydatek.Odpowiedz jeszcze na jedno pytanie. Wyobraź sobie że Twój ubezpieczyciel przeciąga sprawę finansowania leczenia Twoje choroby. Dostajesz pismo , że wymaga to ekspertyzy, czasu, a leki trzeba brać już. Poradzisz sobie sam? Z granatami na niego pódziesz, czy też pójdziesz do sądu, przekażesz sprawę w ręce społeczeństwa (które nie powinno mieć niec do gadania jeśli chcesz zamurować okna, ale które powinno Cię bronić) Prazdrojem Twoich poglądów jest przekonanie, że we wszytskim poradzisz sobie sam, że możesz ignorować innych ludzi, "socjalistów" którzy Cię ograniczają, bo Ty ich nigdy nie będziesz potrzebował. Będziesz! > Jednego, czego jestem pewien to tego, że nie pójdę kraść.Z wszystkich przeczytanych Twoich postów w tym wątku wynika, że pod słowem "kraść" rozumiesz coś inego niż Słownik Poprawnej Polszczyzny. Państwo finansuje w 100% ubezpieczenie chorobowe moich dzieci. Czy ja kradnę? > >Nie jestem Polakiem , a obecnie mieszkam i pracuję w Rosji.Napisałeś > To wiele wyjaśnia. I co tam słychać w Rosji? Zgłosiłeś już kogoś na policję za propagowanie homoseksualizmu?Czekam na rozwinięcie tematu |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Okno | > >>Ale zgadzam się z Panem każde społeczeństwo jest zróżnicowane.> >No własnie, jeśli jest zróżnicowane to któremu zdaniu należy się podporządkować?> Temu, zapisanemu w Dzienniku Ustaw. To zdecydowanie. Prawo może mi się nie podobać, nie zwalnia mnie to z obowiązku jego przestrzegania. Dura lex, sed lexJa to rozumiem. Ale kontekst jest taki. Skoro społeczeństwo to kto? A skoro już wspominasz o prawie to czy to prawo tworzyło społeczeństwo? Czy jednak kilka osób. > Oprócz praw jest jeszcze coś takiego jak kultura (akurat Tobie tego tłumaczyć nie muszę), która także stawia pewne wymagania.> Wyobraź sobie, że mieszkasz w kamienicy w której większość mężczyzn pracuje w kopalni. Czy w Barbórkę wyjdziesz przed dom rąbać drzewo, albo urządzisz hałaśliwy remont? Prawo na to pozwala....Chodzi Ci oto żeby nie ubierać białych skarpet do sandał? > Na człowieku kulturalnym zawsze ciąży więcej zakazów. Smutne, jest to, że niektórzy zapatrzeni we własną wolność, traktują zarówno prawo jak i kulturę jak i szacunek dla drugiego człowieka jak kaganiec, bo przecież im się należy WOLNOŚĆ.Czym jest kultura? Patrz wyżej i powiedz mi jak ma się do tego moda. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|