Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska oczami hierarchów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-08-2013 14:41Małyska (6054 punktów)Polska oczami hierarchów
Ocena 22 na 24
W połowie sierpnia kościół obchodził święto Wniebowzięcia Matki Bożej. Biskupi mieli dobry pretekst do przedstawienia swojej wizji świata i kraju. Miałem wrażenie, że hierarchowie opowiadali swoje traumatyczne przeżycia z innej planety.
Abp Michalik zaczął już w przeddzień święta stwierdzając, że: "przez Polskę i Europę "jak walec idzie fala pogaństwa". Jego zdaniem pogaństwo widać w instytucjach państwowych i środkach masowego przekazu, a przykładem jest choćby ostatnia sprawa usunięcia krzyża z budynku Komendy Miejskiej Policji w Radomiu".natemat.pl(*)stesmy-narodem-chrzescijanskim
Biskupowi chyba wzrok się popsuł, bo każdy dobrze widzący zobaczy przetaczającą się przez Polskę falę ciemnoty religijnej i fanatyzmu. Kościół chce więcej i więcej. Ingeruje nawet w wyposażenie komisariatu policji widząc tam demony i szatana.
W sukurs Michalikowi przyszedł abp Kowalczyk. Rozprawiał o niewiastach i smokach mając na myśli "umęczony" kościół. ,,Walka Smoka z Niewiastą to walka Szatana z Kościołem i jego dziećmi. Ta walka to nasze zmaganie z cierpieniem, śmiercią, grzechem, ale to również walka prowadzona indywidualnie czy instytucjonalnie z Kościołem i jego pasterzami" - stwierdził w katedrze gnieźnieńskiej abp Józef Kowalczyk.
www.tokfm.(*)__Walka_Smoka_z_Niewiasta.html
Kościół uważa się za instytucję prześladowaną, a według prymasa z kościołem jest prowadzona instytucjonalna walka. Rozumiem, że prześladowanie to zdjęcie krzyża z komisariatu, likwidacja Funduszu Kościelnego, brak religii na maturze, związki partnerskie, mówienie prawdy o pedofilii i przekrętach finansowych. Niejeden chciałby być tak prześladowany.
Na samej Jasnej Górze brylował abp Depo. Biskup dość zgrabnie powiązał smoki, Maryję, usunięcie krzyża w radomskiej komendzie policji i aborcję. Oczywiście nie zapomniał o "cywilizacji śmierci"!
"Po raz kolejny proponuje się nam na ziemi polskiej wolność od Chrystusa i Jego krzyża poprzez spychanie religii chrześcijańskiej do spraw prywatnych. Rzekomo Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, zapewniając neutralność światopoglądową państwa, zabrania uzewnętrzniać przekonania religijne w życiu publicznym. Problem ten jest aktualny we wszystkich dziedzinach życia, ale zwłaszcza w obronie życia pod sercem matki i edukacji publicznej" - pouczał abp Depo.
czestochow(*)a_Jasnej_Gorze__o_aborcji.html
Ten przynajmniej nie ukrywa jak bardzo uwierają go konstytucyjne zapisy. Nie ma się czego bać, strach rządzących przed biskupami jest zbyt wielki aby poważnie traktować konstytucję w Polsce.
Wszystkich przebił abp Hoser. Opowiadał o zwycięskiej bitwie warszawskiej.
Wymyślił sobie, że żadnego militarnego cudu nie było, bo był tylko jeden - katolicki, maryjny! "W nocy z 14 na 15 sierpnia miał także miejsce cud objawienia się Najświętszej Maryi Panny nad oddziałami Armii Czerwonej, wywołując popłoch w jej szeregach, co jest udokumentowane świadectwami wielu uczestników wydarzeń sprzed 93 lat" - odkrył abp Hoser.
www.tokfm.(*)ila_sie_Maryja_i.html#TRrelSST
Pechowa ta diecezja, Po Głódziu Hoser.
Czy tylko ja mam wrażenie, że biskupi robią z nas idiotów? Nie wiem czy hierarchowie wpadli w amok czy fundują nam kabaret? Jeśli kabaret to całkiem zabawny, tylko dlaczego tyle nas kosztuje?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#91
22-08-2013 22:33
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości
>Nie, to zwykłe stwierdzenie oczywistego faktu, że ludzie mają tendencję do bycia złymi i nikt nie jest od tego wolny. Nikt. Przecież to naprawdę bardzo proste.
Ale to jest właśnie demotywujące - choćbyście nie wiem jak się starali i tak będziecie grzeszni, bo macie naturalną tendencję do złego.

worek kości (2937 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi Grey
>Ale to jest właśnie demotywujące

A ja myślę, że jest to dość realistyczne, zdroworozsądkowe. Oczywiście zależy jak rozumiemy tutaj zło. Ale przyjmijmy, że najczęściej zło wynika z egoizmu, od tego jak bardzo przedkładamy dobro własne ponad dobro innych ludzi. No i chrześcijaństwo wychodząc z tego założenia, głosi przykazanie miłości bliźniego. Nie zmusza do tego - mamy wolną wolę - zachęca. A to w jakim stopniu ludzie rzeczywiście staną się lepsi, zależy tylko od nich.

bembergiem w berg

Grey (2102 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości
>A ja myślę, że jest to dość realistyczne, zdroworozsądkowe.
Nie zmienia to faktu, że jest demotywujące.

>Oczywiście zależy jak rozumiemy tutaj zło.
Nie zależy. Ale skoro zaczęliśmy rozmowę o grzechu, to zakładam, że chodzi o zło w rozumieniu KK.

Ale zapomniałem o najważniejszym:
Czy grzesznik to ktoś, kto ma skłonność do złego, czy ktoś kto już popełnił grzech?

worek kości (2937 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi Grey
>>A ja myślę, że jest to dość realistyczne, zdroworozsądkowe.
>Nie zmienia to faktu, że jest demotywujące.

A co byłoby motywujące?

>Czy grzesznik to ktoś, kto ma skłonność do złego, czy ktoś kto już popełnił grzech?

Grzesznik - osoba, która grzeszy. No naprawdę, nie masz lepszych pytań?

bembergiem w berg

#95
22-08-2013 23:37
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości
>A co byłoby motywujące?
Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy rozwijają swoją naturalną skłonność do dobrego i wspierają się w tym.
albo
Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy naśladują Jezusa.
albo
Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego.

To byłoby motywujące, ale nie byłoby dobrą wymówką dla grzeszników.

>Grzesznik - osoba, która grzeszy.
Czyli zdanie "Kościół jest wspólnotą grzeszników" nie jest zwykłym stwierdzeniem oczywistego faktu, że ludzie mają tendencję do bycia złymi. Bo nie chodzi tu o tendencję tylko o popełnianie grzechu. To jest usprawiedliwienie dla grzechu - skoro jesteśmy wspólnotą grzeszników, to znaczy, że wszyscy grzeszymy. Skoro wszyscy grzeszą, czy jest sens próbować nie grzeszyć?

>No naprawdę, nie masz lepszych pytań?
Nie mam.

worek kości (2937 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi Grey
>>A co byłoby motywujące?
>Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy rozwijają swoją naturalną skłonność do dobrego i wspierają się w tym.
>albo
>Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy naśladują Jezusa.
>albo
>Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego.

No i to są sztandarowe hasła chrześcijaństwa. Tak samo jak jesteśmy z natury zdolni do złego, jesteśmy też zdolni do dobrego. O naśladowaniu Jezusa jest na okrągło. A o przykazaniu miłości już wspomniałem.

>To byłoby motywujące, ale nie byłoby dobrą wymówką dla grzeszników.

To, że jesteśmy grzesznikami, to po prostu fakt.

>Skoro wszyscy grzeszą, czy jest sens próbować nie grzeszyć?

Skoro wszyscy umrą, to jaki jest sens żyć? No naprawdę.

bembergiem w berg

Grey (2102 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości
>Tak samo jak jesteśmy z natury zdolni do złego, jesteśmy też zdolni do dobrego.
Tak, tylko że Kościół bardziej podkreśla skłonność do złego. Zamiast zachęcać do rozwoju dobrych cech nakazuje unikać tego, czego i tak nie da się uniknąć (grzechu).
Do czego Cię to motywuje?
Bo moja reakcja jest taka, jak pisałem wcześniej.

>O naśladowaniu Jezusa jest na okrągło. A o przykazaniu miłości już wspomniałem.
Jest różnica między:
Miłujcie się wzajemnie
a
Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego.
W tym drugim przypadku pragnienie należenia do wspólnoty motywuje do wypełniania tego zalecenia.

>Skoro wszyscy umrą, to jaki jest sens żyć? No naprawdę.
Zły przykład. Życie jest możliwe. Niegrzeszenie nie jest możliwe.

#98
23-08-2013 00:35
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi Grey
>Tak, tylko że Kościół bardziej podkreśla skłonność do złego. Zamiast zachęcać do rozwoju dobrych cech nakazuje unikać tego, czego i tak nie da się uniknąć

KK za Jezusem podkreśla na każdym kroku, że najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości.

>Jest różnica między:
>Miłujcie się wzajemnie
>a
>Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością bliźniego.
>W tym drugim przypadku pragnienie należenia do wspólnoty motywuje do wypełniania tego zalecenia.

W tym drugim przypadku mamy pobożne życzenie. Podejdź do tej kwestii realistycznie - wyobraź sobie świat taki sam jak teraz (łatwizna), w którym KK nawija, że jest wspólnotą ludzi, którzy kierują się miłością do bliźniego. Nie brzmi to jak zaklinanie rzeczywistości, jak jakiś marny polityczny PR? Z jednej strony jest to megalomańskie i raczej niezbyt skromne, a z drugiej łatwe do skompromitowania. Rzeczywiste podejście KK jest uczciwe - jesteśmy grzeszni, ale próbujemy być lepsi, naśladować Jezusa i żyć według jego nauk - miłować się. Jak ktoś podkreśla jaki jest wspaniały, to nic go nie motywuje, żeby starać się być lepszym. Jak ktoś akcentuje swoją niedoskonałość, to wie, nad czym powinien jeszcze popracować.

>>Skoro wszyscy umrą, to jaki jest sens żyć? No naprawdę.
>Zły przykład. Życie jest możliwe. Niegrzeszenie nie jest możliwe.

Jest możliwe starać się nie grzeszyć.


bembergiem w berg

#99
23-08-2013 01:15
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości
>Nie brzmi to jak zaklinanie rzeczywistości, jak jakiś marny polityczny PR? Z jednej strony jest to megalomańskie i raczej niezbyt skromne, a z drugiej łatwe do skompromitowania.
To jest zaklinanie rzeczywistości, ale to jest metoda oddziaływania na ludzi. A chyba o to chodzi, żeby wywierać pozytywny wpływ na ludzi i trochę zmieniać naszą rzeczywistość. (Chyba, że nie)
Natomiast 100% zgody, że byłoby to łatwiejsze do skompromitowania niż "Jesteśmy wspólnotą grzeszników". To hasło ("Jesteśmy wspólnotą grzeszników") to jest dopiero genialny PR. Piszę to zupełnie szczerze.

>Jak ktoś podkreśla jaki jest wspaniały, to nic go nie motywuje, żeby starać się być lepszym.
Może tak, a może nie. Chyba jednak powstrzymam się od dalszej dyskusji na temat technik motywacji.

>Jest możliwe starać się nie grzeszyć.
Starać się można o wszystko. Jeśli tylko o to chodzi, żeby się starać, a nie o efekty tego starania, to OK. Dla mnie to jest trochę bez sensu, ale rozumiem, jeśli według Ciebie tak ma być.

#100
23-08-2013 06:53
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości
>KK za Jezusem podkreśla na każdym kroku, że najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości.

Ja nie widzę miłości bez tolerancji, niestety to co od dłuższego czasu dociera do mnie od polskich biskupów, obok tolerancji nawet nie stoi.
Nie wiem , czy p. Szwalbe jest człowiekiem wierzącym czy nie, nie wiem czy jest dobrym policjantem, ale wiem , że ma prawo nie mieć w swoim gabinecie krzyża. To trzeba uszanować. Brak uszanowania takiej postawi życiowej jest sprzeczny z przykazaniem miłości.

#101
23-08-2013 07:31
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości

>Winę za oszustwo ponoszą oszuści, państwo jest odpowiedzialne za to, że do takich oszustw dopuszcza i ich nie ściga, mimo iż posiada narzędzia, aby to robić.
Ja Cię bardzo przepraszam, ale ponosisz winę za oplucie przeze mnie monitora kawą.
Już sobie wyobrażam ten wrzask w odpowiedzi na próbę ścigania przez państwo kościelnych (lub przykościelnych) oszustów. Jak pragnę zakwitnąć, zapomniałeś, w jakim kraju mieszkasz? Byle ściągnięcie krzyża ze ściany w byle komendzie miejskiej wywołuje burzę z piorunami, w obronie byle pedofila dziamgoczą latami, a Ty chcesz kogoś z tych kręgów przed sądem za oszustwo stawiać? Dopieroż się poczują prześladowani...

#102
23-08-2013 08:01
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi Grey
>Niegrzeszenie nie jest możliwe.
Ależ jest! Jak najbardziej jest możliwe. Ja na przykład nie grzeszę. W moim zbiorze pojęć nie ma czegoś takiego, jak "grzech". Najwyżej mogę zrobić coś złego, ale nigdy - "zgrzeszyć".

#103
23-08-2013 08:03
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości

>To, że jesteśmy grzesznikami, to po prostu fakt.
Wy jesteście. Nie "my".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,582217#w582551

#104
23-08-2013 11:47
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi Meretseger
>>Niegrzeszenie nie jest możliwe.
>Ależ jest! Jak najbardziej jest możliwe. Ja na przykład nie grzeszę.
Ja też, ale rozmawiamy o tym, co robi wspólnota grzeszników.

Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Polska oczami hierarchów
W odpowiedzi worek kości
>>Jeśli pytasz o to, skąd KK ma swój majątek, to wystarczy trochę poczytać historii:
>www.przegl(*)prof-januszem-tazbirem<<
A wiec cytat z tej rozmowy:
Czy Kościół wpływał na postawy Polaków, zachęcając do przekazywania majątków na rzecz duchownych?
- Oczywiście, że było takie nastawienie. W XVII-wiecznych kazaniach wręcz wskazywano, że jedną z głównych cech dobrego katolika jest jego hojność, żeby nie powiedzieć obowiązek obdarowywania Kościoła.

A skoro hojnym obiecywano raj, czyli gruszki na wierzbie, a tym ceniącym własne pieniądze ogien piekielny, to jest to takie samo chamskie oszustwo jak sprzedawanie leków homeopatycznych czy plastrów na oczyszczanie organizmu.
Obowiązkiem panstwa powinno być ochranianie również tych niepełnosprytnych obywateli, tak jak opieka nad tymi z fizycznymi ułomnosciami. A jak było i jest, to każdy może zobaczyć, niestety.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365