Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-01-2014 12:19MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
Ocena 4 na 4
Wiem, że to jest n-ty temat o gender, ale słuchając takie interpretacje nie można nie podnieść głosu.

Mój ulubiony specjalista od homoideologii i seksualizacji dzieci ks (pożal się borze) dr hab. Dariusz Oko atakuje gender na wizji.

www.tvp.pl(*)kontra/wideo/05012014/13552033

Zacznijmy od kardynalnego błędu logicznego.

1) Gender jest z natury ateistyczne
2) Ateizm jest z natury antropocentryczny i tłumaczy wszystko biologią
3) Gender wprowadza niebiologiczne pojęcie płci kulturowej

Istnieje system logiczny, w którym to jest słuszne ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#46
08-01-2014 09:50
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi jan bury

>Bogiem?

Boginią, jeśli już. Istnieje coś takiego, jak profil publiczny użytkownika. Klikasz w nick na forum i Ci się pokazuje. Sa tam różne informacje, m.in. płeć. Ta biologiczna.

jan bury (7 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi Meretseger
>>Bogiem?
>
>Boginią, jeśli już. Istnieje coś takiego, jak profil publiczny użytkownika. Klikasz w nick na forum i Ci się pokazuje. Sa tam różne informacje, m.in. płeć. Ta biologiczna.

OK, boginią
Sorry nick a raczej gender mnie zmylił, ale tak to przez niego jest.

#48
08-01-2014 10:09
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi jan bury

>Sorry nick a raczej gender mnie zmylił, ale tak to przez niego jest.
Rozumiem, że to taki sobie żarcik (he, he), ale ja na poważnie odpowiem. Jak to nick Cię zmylił? Co w nim mylącego? Meretseger to słowo raczej rzadko używane i może niekoniecznie powszechnie znane, ale bardzo jednoznaczne. Nie istnieje żaden Meretseger płci męskiej (biologicznej), więc nie może się to nijak mylić. I gender nie ma tu nic do rzeczy. Bóstwa na ogół nie podlegają kulturowym ograniczeniom i mogą pełnić rozmaite role, wykonywać rozmaite obowiązki.

jan bury (7 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi Meretseger
>>Sorry nick a raczej gender mnie zmylił, ale tak to przez niego jest.
>Rozumiem, że to taki sobie żarcik (he, he), ale ja na poważnie odpowiem. Jak to nick Cię zmylił? Co w nim mylącego? Meretseger to słowo raczej rzadko używane i może niekoniecznie powszechnie znane, ale bardzo jednoznaczne. Nie istnieje żaden Meretseger płci męskiej (biologicznej), więc nie może się to nijak mylić. I gender nie ma tu nic do rzeczy. Bóstwa na ogół nie podlegają kulturowym ograniczeniom i mogą pełnić rozmaite role, wykonywać rozmaite obowiązki.

OK, dokształciłem się. Meretseger lub Mertseger (kochająca milczenie) - w mitologii egipskiej bogini-wąż, która pierwotnie symbolizowała niebezpieczeństwa pustyni. (za wiki)

W języku polskim brzmi jak rodzaju męskiego, przynajmniej ja miałem takie odczucie.

Gender wprowadza w kulturze pewne zamieszanie z rodzajami, utrudnia to komunikację, ale o tym już pisałem: proces rytualizacji Julian Huxley.

Miłego dnia bogini

#50
08-01-2014 12:49
 Ocena-4 na 4
jan bury (7 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi Meretseger
>"Żeby zrozumieć genderyzm, trzeba zrozumieć, że jest on następcą marksizmu"
>"Genderyzm jest tak naukowy, jak naukowy komunizm"
>Zaczęło mi się w środku przewracać.
>Potem, jak zaczął pieprzyć o komórkach w mózgu i "kobietach z natury", i jeszcze dalej, wyłączyłam to, żeby nie zwymiotować na monitor.
>Czy temu cesarzowi ktoś w końcu powie, że jest nagi? Jak widać, tytuł "dr hab." nie powinien przysługiwać teologom, bo obraża to fizyków, biologów, archeologów...
>

Z dialektyki materialistycznej:

cyt."W ujęciu Marksa dwoma najbardziej podstawowymi prawami rządzącymi materią są:

- prawo przemiany ilości w jakość - polegające na tym, że poszczególne drobne przemiany materii sumują się, aby w pewnym momencie osiągnąć punkt krytyczny, na którego skutek powstaje zupełnie nowa jakość,

- prawo stałego ścierania się przeciwieństw - polegające na tym, że różne jakości materialne są ze sobą w stanie ciągłego antagonizmu. Ścierają się one nieprzerwanie, generując ciąg drobnych przemian, które w końcu prowadzą do nowej jakości, zgodnie z pierwszym prawem." (za wiki)

Chodzi więc na końcu o zmianę społeczną. I teraz wy zwolennicy gender wciąż podrzucacie mi jako argumenty jedynie postulaty skądinąd słuszne o równości płci, prawach gejów etc.

Argumentem strony komunistycznej w analogicznych dyskusjach też były równość, prawa robotnicze etc.

Tylko, że tu nie tyle chodzi o te by zacytować marksistów "poszczególne drobne przemiany" tylko o to co stanie się na ich końcu, a chodzi o większą zmianę społeczną, ową "zupełnie nową jakość", przeprowadzoną z pomocą swoistej inżynierii społecznej.

Efekty takich eksperymentów są przecież znane. Odsyłam do cytatu wyżej w tym wątku: "Kibuce jako eksperyment społeczny".

Ludzi szkoda, po prostu. Wywiad z Izraelką, wychowaną w kibucu www.polity(*)wa-o-izraelskich-kibucach.read

Tyle, że kibuce były dobrowolne, wokół nich było demokratyczne państwo o tradycyjnej strukturze społecznej. I następne pokolenie po prostu zabrało swoje zabawki i poszło się bawić do innej piaskownicy. A jeśli w świetlanej przyszłości równość się ziści, ale nie będzie w pobliżu innej piaskownicy, to co wtedy walka z kontrrewolucją?

"uparł się i mu daj, a jak nie ma to skąd mu wezmę"

Ludzie równi nie są, w większości przypadków:
- niski facet nie jest dobrym koszykarzem
- kobieta nie jest mistrzem szachowym
- człowiek czarnej rasy nie jest dobrym naukowcem przedmiotów ścisłych
etc, etc...

Prawda, że nie polityczne? Dostanę przez to na pewno dużo minusów. Tylko, że to życie, nie bajka, to racjonalizm. I czy ja jestem temu winien, bo o tym piszę? Ot tak jest i już, taka planeta.

Jedyne co można zrobić to zapewnić wszystkim równe szanse na starcie tak aby każdy mógł wykorzystać w pełni swój potencjał. I współcześnie mniej lub bardziej tak właśnie się dzieje. Ale co innego jest wtedy gdy równość jest wymuszona odgórnie według jakiejś idealistycznej idei.

#51
08-01-2014 15:13
 Ocena 6 na 6
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi jan bury

>Chodzi więc na końcu o zmianę społeczną. I teraz wy zwolennicy gender wciąż podrzucacie mi jako argumenty jedynie postulaty skądinąd słuszne o równości płci, prawach gejów etc.

Skoro są słuszne, w czym problem ? Bo ktoś interpretuje to w myśli Marksa ? Nie uważasz aby, że to piętno czasów komunizmu w Polsce i faktu, że każdy miał tego Marksa wlewanego do głowy, że nie wiadomo jak się starał to i tak widział wszystko w tym spektrum ?

>Argumentem strony komunistycznej w analogicznych dyskusjach też były równość, prawa robotnicze etc.
>Tylko, że tu nie tyle chodzi o te by zacytować marksistów "poszczególne drobne przemiany" tylko o to co stanie się na ich końcu, a chodzi o większą zmianę społeczną, ową "zupełnie nową jakość", przeprowadzoną z pomocą swoistej inżynierii społecznej.

Spiski dziejowe są takie zabawne

>"uparł się i mu daj, a jak nie ma to skąd mu wezmę"
>Ludzie równi nie są, w większości przypadków:
>- niski facet nie jest dobrym koszykarzem

Upraszczasz temat, bo dodatkową zmienną jest to, jak wysoko facet skacze. Jeden z logiki.

>- kobieta nie jest mistrzem szachowym

Nie ? A to dlaczego ? Jeden z logiki.

>- człowiek czarnej rasy nie jest dobrym naukowcem przedmiotów ścisłych

Dowody ? Jeden z logiki i dodatkowo cholerny rasizm z Twojej strony.

>Prawda, że nie polityczne?

Gorzej, że kompletnie głupie i nie podparte rzeczywistością.

>Jedyne co można zrobić to zapewnić wszystkim równe szanse na starcie tak aby każdy mógł wykorzystać w pełni swój potencjał. I współcześnie mniej lub bardziej tak właśnie się dzieje. Ale co innego jest wtedy gdy równość jest wymuszona odgórnie według jakiejś idealistycznej idei.

Gdzie tu widzisz odgórną idealistyczną ideę ? Jak dla mnie to jest zwykłe pojęcie wolności.


Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

#52
08-01-2014 17:34
 Ocena-2 na 2
jan bury (7 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi MajkelSS
>Skoro są słuszne, w czym problem ? Bo ktoś interpretuje to w myśli Marksa ? Nie uważasz aby, że to piętno czasów komunizmu w Polsce i faktu, że każdy miał tego Marksa wlewanego do głowy, że nie wiadomo jak się starał to i tak widział wszystko w tym spektrum ?

Przecież nie o to chodzi. Po pierwsze wcześniejszy post, do którego się odnosiłem był o tym, że gender nie ma związku z marksizmem. Starałem się wykazać, że ma. Po drugie jak staram się dowieść w dalszej części tego postu pewien rodzaj polityki równościowej prowadzi na manowce.

>Spiski dziejowe są takie zabawne

Historia jest nauczycielką życia. Ot tyle i aż tyle. Twoim zdaniem nie należy z niej wyciągać wniosków?

>>"uparł się i mu daj, a jak nie ma to skąd mu wezmę"
>>Ludzie równi nie są, w większości przypadków:

Po pierwsze jak widzisz powyżej mówię o większości przypadków, to rodzaj uogólnienia, więc nie zajmuje się wyjątkami.

>>- niski facet nie jest dobrym koszykarzem
>Upraszczasz temat, bo dodatkową zmienną jest to, jak wysoko facet skacze. Jeden z logiki.

Każda teoria by być prawdziwa musi być potwierdzona doświadczalnie.
Zawodnicy NBA w większości są wysocy. Więc twoja teoria upada. To jest logika dowodu naukowego.

>>- kobieta nie jest mistrzem szachowym
>Nie ? A to dlaczego ? Jeden z logiki.

Na 100 mistrzów w rankingu jest bodaj 1 kobieta.
W szachach kobiety generalnie są słabsze i posiadają nawet odrębną klasyfikację.

Jedynka z google.

>>- człowiek czarnej rasy nie jest dobrym naukowcem przedmiotów ścisłych
>Dowody ? Jeden z logiki i dodatkowo cholerny rasizm z Twojej strony.
>>Prawda, że nie polityczne?
>Gorzej, że kompletnie głupie i nie podparte rzeczywistością.

Dowody:

"Od czasu badań rekrutów w czasie I wojny światowej, badania stale pokazują, że rasa biała osiąga wyniki średnio o 20 punktów wyższe niż rasa czarna. Różnica ta utrzymuje się pomimo obserwowanego stopniowego wzrostu inteligencji i konieczności ponownego skalowania testów. Jednocześnie nowsze badania pokazują, że przedstawiciele rasy żółtej średnio mają przewagę 8 punktów nad rasą białą[1]." pl.wikipedia.org/wiki/Rasa_a_inteligencja

Są różne hipotezy tego stanu rzeczy. Jedna z nich jest taka, że mózg będąc rodzajem komputera wyzwala dużo ciepła, więc w procesie ewolucji tam gdzie było gorąco wyewoluował w mniejszej skali, np. rasa żółta wyewoluowała w niskich temperaturach, Eskimosi są jej reprezentantami. Z kolei pojemność mózgu jest skorelowana z inteligencją, i tak to wygląda na mapie świata: pl.wikipedia.org/wiki/Pojemność_czaszki

"ogólnie rzecz biorąc, bardziej inteligentne są ludy Północy niż Południa, musiały bowiem przetrwać surowe zimy, co zmuszało je do przedsiębiorczości i do polowań na grubą zwierzynę, mięsna dieta pobudzała zaś rozwój mózgu. Naukowiec ze swymi współpracownikami obliczył, że najwyższe IQ mają mieszkańcy Azji Wschodniej (105), po nich Europejczycy (99), odżywiający się głównie mięsem Inuici, czyli Eskimosi (91), mieszkańcy Azji Południowo-Wschodniej i amerykańscy Indianie (87), wyspiarze z Pacyfiku (85), mieszkańcy Środkowego Wschodu i Afryki Północnej (84). Listę zamykają ludy Afryki Wschodniej i Zachodniej (67), australijscy Aborygeni (62) oraz Buszmeni i Pigmeje z Czarnego Lądu (54)." www.przegl(*)l/artykul/narody-madre-glupsze

Tak się jakoś składa, że w tej rzeczywistości, którą tu przywołałeś nie ma prawie wcale czarnych naukowców w dziedzinach nauk ścisłych. Są różne teorie dlaczego tak jest, ale jak wiesz aby były prawdziwe muszą być potwierdzone doświadczalnie. I jeśli z taką swadą i pewnością piszesz, że nie mam racji to udowodnij swoje racje i właśnie podeprzyj się rzeczywistością, podaj proszę przykłady utytułowanych czarnoskórych naukowców w dziedzinach nauk ścisłych, najlepiej noblistów.

Póki tego nie zrobisz nie używaj więcej określeń "kompletnie głupie" i "cholerny rasizm".

>>Jedyne co można zrobić to zapewnić wszystkim równe szanse na starcie tak aby każdy mógł wykorzystać w pełni swój potencjał. I współcześnie mniej lub bardziej tak właśnie się dzieje. Ale co innego jest wtedy gdy równość jest wymuszona odgórnie według jakiejś idealistycznej idei.
>Gdzie tu widzisz odgórną idealistyczną ideę ? Jak dla mnie to jest zwykłe pojęcie wolności.

Akcja afirmacyjna np. w USA polega między innymi na przyjmowaniu słabych studentów tylko dlatego że są czarni, dla bardziej zdolnych, ale białych wówczas z reguły brakuje już miejsc. Podobnie jest z zawodami technicznymi i przyjmowaniem do pracy mniej zdolnych inżynierów tylko dlatego, że są kobietami.

Przepraszam, że słońce nie kręci się wokół ziemi. Cóż pewnie spalą mnie na stosie.

#53
08-01-2014 20:31
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi MajkelSS
.
Pani Meretseger:
"Żeby zrozumieć genderyzm, trzeba zrozumieć, że jest on następcą marksizmu"
"Genderyzm jest tak naukowy, jak naukowy komunizm"

Zaczęło mi się w środku przewracać.
Potem, jak zaczął pieprzyć o komórkach w mózgu i "kobietach z natury", i jeszcze dalej, wyłączyłam to, żeby nie zwymiotować na monitor.
Czy temu cesarzowi ktoś w końcu powie, że jest nagi? Jak widać, tytuł "dr hab." nie powinien przysługiwać teologom, bo obraża to fizyków, biologów, archeologów...
www.racjon(*)m.php/s,599959/z,0/d,1#w600076

>Skoro są słuszne, w czym problem?
W Kościelnej pedofilii, trzeba było przez atak podjąć obronę kościelnych bezeceństw.

>Bo ktoś interpretuje to w myśli Marksa?
A kto i gdzie to interpretuje w myśl Marksa? Już Marks powiedział, że on marksistą nie jest. Ja mogę powiedzieć, że niewielu (a może i nikomu) myślicielom można przypisać winy za to co inni z ich myślą wyprawiali.
To, że ktoś twierdzi, iż nawiązuje do myśli Marksa, bądź że jest marksistą, a także gdy ktoś innych związkami z Marksem epitetuje i kontynuatorami marksizmu ich nazywa, to jeszcze wcale nie znaczy, że mają oni cokolwiek z Marksem i marksizmem wspólnego.

>Nie uważasz aby, że to piętno czasów komunizmu w Polsce
Ani w Polsce nie było "komunizmu" (był realny socjalizm), ani "realny socjalizm" - spolonizowana (na nasze szczęście) wersja radzieckiego bolszewizmu - nie miał (poza oficjalnymi odwołaniami się) z myślą Marksa wiele wspólnego.

> i faktu, że każdy miał tego Marksa wlewanego do głowy,
A skąd Pan zaczerpnął taką informację? Gwarantuję Panu, że myśl Marksa była mniej znana nawet aktywistom partyjnym, a nawet członkom Komitetu Centralnego niż nauczanie Kościoła (czy Jana Pawła II) jest znane polskim katolikom. No, chyba, że Pan udowodni, iż było inaczej.

>że nie wiadomo jak się starał to i tak widział wszystko w tym spektrum?
A na czym widzenie przez to spektrum polega?

Marks napisał genialne ekonomiczne dzieło - I tom "Kapitału" i bardzo dobrą jego kontynuację. Dzieło to jest nadal przydatnym narzędziem oraz wzorem dla analiz ekonomicznych. Marks w niewielkim stopniu wypowiadał się o przyszłości i jego profetyzm jest zupełnie średniej jakości. Nie, zdecydowani nie, Marks ani nie był powszechnie znanym, ani stosowanym (gdyż wcześniej trzeba by go znać i rozumieć) natomiast nie można na poważnym poziomie nawet dziś uprawiać ekonomii nie znając dzieł tego klasyka. Przy okazji polecam osobę jeszcze mniej znaną i jej wielkie dzieło.
www.praktykateoretyczna.pl/numery/pt-62012/
www.prakty(*)ria-akumulacji-i-imperializmu/
www.neurok(*)man-kapitalizm-si-chwieje.html
Racjonaliści żadnych książek się nie boją i po przeczytaniu i przemyśleniu sami sobie zdanie na ich temat wyrabiają.
Marks nie kopie ani nie gryzie.

Ksiądz Oko albo jest ordynarnie głupi i pełen niewiedzy - co utytułowanym kapłanom nader często się zdarza, albo świadomie manipuluje czyli ordynarnie kłamie - co w Kościele Katolickim jest powszechne. ("Katolikos" znaczy wszak powszechny, a Kościół Katolicki wcale taki powszechny nie jest).

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#54
08-01-2014 21:21
 Ocena 1 na 1
tomek wei120 (2 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm

>1) Gender jest z natury ateistyczne
>2) Ateizm jest z natury antropocentryczny i tłumaczy wszystko biologią
>3) Gender wprowadza niebiologiczne pojęcie płci kulturowej
>Istnieje system logiczny, w którym to jest słuszne ?
Gender to nauka o płci kulturowej, a ta jest różna w danym społeczeństwie i epoce i nie ma nic wspólnego z pedofilią i homoseksualizmem. Na przykład w tym samym czasie kobiety na wielkim stepie mały te same prawa co faceci, a w Rzymie takich praw już nie mały. Gender chodzi o wpływ kultury na role społeczne ze względu na płeć.

Mod.:
Zlituj się.
1. Błędy ortograficzne (ó, ż);
2. Podział tekstu na zdania;
3. Wielkie litery na początku zdania i w nazwach własnych;
4. Przecinki, kropki;
5. Pisownia razem/oddzielnie.
To wypowiedź na forum, nie sms. Poprawna pisownia jest u nas wymogiem regulaminowym. Przeczytaj zatem regulamin i zastosuj się do niego.

radzyminska (131 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi Frank Holman
>Dajmy już spokój z tym tematem zastępczym, nieistotnym dla przyszłości naszej i naszego kraju.
Temat niewygodny, nieistotny? Dla kogo?


<"Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell>

#56
09-01-2014 03:30
 Ocena 3 na 3
radzyminska (131 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi jan bury

>- niski facet nie jest dobrym koszykarzem
A czy zauważyłeś, ze nawet to pojecie, niski/wysoki, zmieniło się na przestrzeni ostatnich 50 lat? Dzisiaj 180cm wzrostu to karzeł na koszykarza.
>- kobieta nie jest mistrzem szachowym
Nie jest mistrzem - bywa mistrzynią, w kategorii kobiet oczywiście (a ile dziewcząt, zwyczajowo, gra w szachy zamiast pomagać mamusi przy garach ?)
>- człowiek czarnej rasy nie jest dobrym naukowcem przedmiotów ścisłych
A TE dane masz skąd? Prowadziłeś/prowadzisz badania na ten temat? Ku-Klux -Klan zbierał dla ciebie dane?
>etc, etc...
Ewidentnie mylisz pojęcia: bycie jednakowym z byciem równym (wobec prawa i szans)
>Prawda, że nie polityczne? Dostanę przez to na pewno dużo minusów. Tylko, że to życie, nie bajka, to racjonalizm.
To co głosisz nie jest niepolityczne, to jest prymitywna argumentacja nie mająca nic wspólnego z racjonalizmem. To jest kompletne niezrozumienie procesów społecznych w ich historycznym kontekście. Prawa wyborcze, w Szwajcarii, kobiety wywalczyły dopiero w cyt:" W całej Szwajcarii kobiety uzyskały czynne prawa wyborcze dopiero w 1990 roku, choć w części kantonów mogły wybierać swoich przedstawicieli już od 1971 roku. W Arabii Saudyjskiej czy Brunei kobiety wciąż nie mają praw wyborczych
Ale co innego jest wtedy gdy równość jest wymuszona odgórnie według jakiejś idealistycznej idei.
Rzeczywiscie idee równych praw i obowiązków (czyt. przywilejów), to jakieś idealistyczne idee. To tak jak z wynalezieniem koła, kiedyś go nie było - powstała idea, żeby nie dźwigac na własnych barkach. Myślę, ze konserwie to się wówczas nie podobało.
Nie dam ci minusa - szkoda mojego zachodu. Pozdrawiam Matuzalema



<"Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell>

#57
09-01-2014 04:09
 Ocena 3 na 3
radzyminska (131 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi jan bury
> Tylko proszę nie każcie innym uwierzyć w to w co sami wierzycie. Ja chcę mieć prawo być niedowiarkiem. Wolno mi jeszcze, jest dla mnie miejsce w waszym świecie?
Masz prawo być niedowiarkiem, tak jak my nie wierzymy w twoje przyzwyczajenia. Tak, przyzwyczajenia. Przywykłeś do stereotypów i nie jesteś w stanie przyjąć racjonalnych argumentów. A do "naszego świata" nie przynależysz. Żyj sobie obok, nam nie wadzisz, jeno ...nie ograniczaj nas do swojej mentalności Matuzalema. My żądając praw, nie zamierzamy twoich uszczuplać !!! tylko do nich dorównać nasze. Nikt ci nie broni czytać gazetę, jak twoja żona na kolanach podłogi szoruje, okna myje czy pomaga dzieciom w lekcjach - po powrocie ze swojej pracy, oczywiście. Zawsze możesz wyjść z domu, żeby nie patrzeć jak "biedna kobieta się męczy" - przecież jesteś humanistą i taki widok rani twoje serce i duszę

<"Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell>

#58
09-01-2014 07:49
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi radzyminska

>Ewidentnie mylisz pojęcia: bycie jednakowym z byciem równym (wobec prawa i szans)
To jest charakterystyczne dla wszelkiej maści rasistów, seksistów i innych -istów - próbują w ten sposób ośmieszyć równość wobec prawa i równość szans, opowiadając banialuki o kobietach w kopalniach. To, że zdolności matematyczne dziewczynek jakoś dziwnie rosną, kiedy się im nie powie, że są gorsze, zostało już dawno udowodnione www.psycho(*)87-zdolnosci-matematyczne.html
A oto wyniki badań na polskich sześcio- i siedmiolatkach:
www.eid.ed(*)olniejsze_od_chlopcow,902.html
Cytat:
Dodatkowo w doskonaleniu zdolności matematycznych przeszkadzają dziewczynkom stereotypy. Krzywdzące jest utrzymywanie, iż to chłopcy są zdolniejsi matematycznie - z pilotażowych badań IBE wynika bowiem niezbicie, że w teście logicznego myślenia wyniki dziewczynek i chłopców były zbliżone, z tym że średnie wyniki dziewczynek były ok. jednego punktu wyższe w porównaniu z chłopcami.

Widać usunięcie z ludzkiego myślenia stereotypów i przyznanie każdemu człowiekowi prawa do swobodnego decydowania, co ma zamiar robić i czego się uczyć, przekracza zdolności niektórych osób.

#59
09-01-2014 11:34
 Ocena-2 na 4
jan bury (7 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi Meretseger
>>Ewidentnie mylisz pojęcia: bycie jednakowym z byciem równym (wobec prawa i szans)
>To jest charakterystyczne dla wszelkiej maści rasistów, seksistów i innych -istów - próbują w ten sposób ośmieszyć równość wobec prawa i równość szans, opowiadając banialuki o kobietach w kopalniach.

To są słowa raczej tożsame: równi, jednakowi, tacy sami. Nie powinniśmy w to mieszać znaczeń wolność i sprawiedliwość.

Oczywiście najprościej kogoś krytykować wkładając mu w usta rzeczy, których nie mówił, przeinterpretować wypowiedź tak, żeby adwersarz musiał udowadniać, że nie jest wielbłądem.

Ludzie nie są tacy sami, tak brzmi neutralnie. OK?

Tylko trochę mało znaczy, ale niech tam. Tyle, że wy nie chcecie i tego przyjąć do wiadomości. Udowadnianie, że wzrost nie ma znaczenia w przypadku koszykarzy jest kompletnym kuriozum.

Nie o mówię tu o potrzebie regulacji i wynikającym z tego sprawiedliwym systemie politycznym, humanizmie itp., bo gdybym miał zawrzeć też i takie zagadnienia w jednym poście to ilość znaków w wątku przekroczyłaby wszelkie dozwolone regulaminem wielkości.

>To, że zdolności matematyczne dziewczynek jakoś dziwnie rosną, kiedy się im nie powie, że są gorsze, zostało już dawno udowodnione www.psycho(*)87-zdolnosci-matematyczne.html
>A oto wyniki badań na polskich sześcio- i siedmiolatkach:
>www.eid.edu.pl/blogi_spolecznosci

Bogini dla mnie to raczej mało zabawne, że w tym samym wątku w jednym poście na słowa katolickiego uczonego omal nie "wymiotujesz na monitor", a za chwilę w innym przytaczasz jako dowód badania przeprowadzone przez katolickich uczonych z augustiańskiego Uniwersytetu Villanova. Cóż, katolicy pragnął udowodnić, że wszyscy jesteśmy tacy sami, wszak pochodzimy od jednego Boga.

O polskich badaniach nie chcę się wypowiadać, bo sam mogę przytoczyć tu dziesiątki badań o przeciwnych wnioskach. Nawet takie, że iloraz inteligencji kobiet jest średnio niższy o 5 punktów względem mężczyzn.

Przypominam, że mówimy o rzeczywistości, a póki co jest taka a nie inna. Można ją oczywiście zaklinać.

Wiem, że nie jestem wiarygodny dla was i nie zmieni tego nawet to jeśli wkleję tu x linków z naukowymi dowodami. Więc w takim razie może o opinie spytajcie się racjonalistów z tego forum np. Pana Andrzeja Bogusławskiego, co prawda z wiekiem nieco modyfikuje zdanie, ale sens wydaje się pozostawać utrzymany.

Tu są jego wcześniejsze wypowiedzi:
cyt.">Racjonaliści się zgodzą że tak naprawdę każdy z nas posiada różne talenty, różne chęci.
Zgoda! Ludzie nigdy nie byli i nie będą, sobie równi! Ale wszyscy jesteśmy ludźmi i większość z nas ma dzieci, które gdy dojrzeją do świadomego wyboru już są społecznie zdeterminowane. Dlatego obowiązkiem społeczności (państwa) jest dążenie do wyrównywania życia i szans." www.racjonalista.pl/forum.php/s,65998

Tu inne na ten temat: www.racjonalista.pl/forum.php/s,355282

/wpis,czy_male_dziewczynki_sa_rzeczywiscie_zdolniejsze_od_chlopcow,902.html
> Cytat:
Dodatkowo w doskonaleniu zdolności matematycznych przeszkadzają dziewczynkom stereotypy. Krzywdzące jest utrzymywanie, iż to chłopcy są zdolniejsi matematycznie - z pilotażowych badań IBE wynika bowiem niezbicie, że w teście logicznego myślenia wyniki dziewczynek i chłopców były zbliżone, z tym że średnie wyniki dziewczynek były ok. jednego punktu wyższe w porównaniu z chłopcami.


Póki co mówimy o koszykówce, szachach i czarnoskórych naukowcach. Niektórzy nie mają w tych dziedzinach czego szukać, bo są z natury słabsi. Ot tyle i aż tyle. Proszę nie wchodzić z innymi tematami, bo w ten sposób nie da się prowadzić dyskusji.

>Widać usunięcie z ludzkiego myślenia stereotypów i przyznanie każdemu człowiekowi prawa do swobodnego decydowania, co ma zamiar robić i czego się uczyć, przekracza zdolności niektórych osób.
>
Proszę takie wnioski zachować dla siebie. Ta krytyka pasuje idealnie do waszych działań. Ale jak ktoś nie widzi belki we własnym oku...

#60
09-01-2014 12:07
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)Odp: Gender raz jeszcze - tym razem rzut Oka na ateizm
W odpowiedzi jan bury

>To są słowa raczej tożsame: równi, jednakowi, tacy sami.
Nieprawda. To nie są słowa tożsame. "Równi" nijak nie znaczy "jednakowi".
>Póki co mówimy o koszykówce, szachach i czarnoskórych naukowcach. Niektórzy nie mają w tych dziedzinach czego szukać, bo są z natury słabsi.
Jedni podniosą 50-kilogramowy worek ziemniaków, inni mają problem z podniesieniem 5 kg. Wszyscy mają prawo do wyboru zawodu nauczyciela geografii.
>dla mnie to raczej mało zabawne, że w tym samym wątku w jednym poście na słowa katolickiego uczonego omal nie "wymiotujesz na monitor", a za chwilę w innym przytaczasz jako dowód badania przeprowadzone przez katolickich uczonych z augustiańskiego Uniwersytetu Villanova.
Potrafię odróżnić bredzenie nawiedzonego księdza (jakiego uczonego??? "Naukawca" raczej) od rzetelnie przeprowadzonych badań. Wszystko mi jedno, czy prowadzi je ateista, katolik czy muzułmanin, liczy się metoda i uczciwość.
>Proszę takie wnioski zachować dla siebie.
Obawiam się, że uderzyłam w stół...

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365