 |
Jakie kryteria prawdy i naukowości? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-01-2014 12:24 | Epoche (-3 punktów) | Jakie kryteria prawdy i naukowości?
1 na 1 | Chciałbym poznać wasze kryterium prawdy i naukowości. Zakładam, że racjonalny człowiek nie wierzy w prawdę naukową na zasadzie autorytetu nauki.
Zatem przyjmujecie teorie naukowe za prawdziwe jeśli wiedza naukowa jest budowana w formie pozytywnego justyfikacjonizmu, krytycznego czyli popperowskiego falsyfikacjonizmu, czy moze w formie zmiękczonego dogmatyzmu, w rozumieniu Khuna czyli przez paradygmaty naukowe?
Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" czy w jakiś nieklasycznych teoriach prawdy takich jak koherencyjna czy pragmatyczna?
A może zostajecie scepyczni kierując sie probalilizmem? Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień prawdopodobności danej teorii. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#1 2 na 2 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | >Zatem przyjmujecie teorie naukowe za prawdziwe jeśli wiedza naukowa jest budowana w formie >pozytywnego justyfikacjonizmu, krytycznego czyli popperowskiego falsyfikacjonizmu, czy moze w formie >zmiękczonego dogmatyzmu, w rozumieniu Khuna czyli przez paradygmaty naukowe?
Wydaje mi się, że to wszystko składa się na złożony temat metody naukowej. Z teorii, które wymieniłeś nauce bliżej do teorii paradygmatów Khuna, ale uważam, że implikacje kryteriów falsyfikacji oraz weryfikacji każdy powinien znać.
>Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" czy w jakiś nieklasycznych >teoriach prawdy takich jak koherencyjna czy pragmatyczna?
W kwestii nauki obowiązuje semantyczna kategoria prawdy. W pozostałych kwestiach jest to już subiektywne. Niektórzy ludzie w kwestiach etycznych mogą stosować nawet emotywizm jako kryterium prawdy, przy czym ja bym tego za racjonalne nie uznał (ale jak pisałem - jest to subiektywne). W estetyce kryteria prawdy też pewnie byłyby jak najbardziej dyskusyjne.
>A może zostajecie scepyczni kierując sie probalilizmem? Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień >prawdopodobności danej teorii.
Wydaje mi się, że probabilizm w ujęciu sceptycznym to bardzo złożony temat, którego nie da się tak prosto sprowadzić do rachunku prawdopodobieństwa. To nie jest tak, że obliczyłem jakieś prawdopodobieństwo dla scenariusza A, że między ziemią, a księżycem nie ma niewidzialnego różowego jednorożca i scenariusza B, że jest i z wyników mi wyszło, że nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że między ziemią, a księżycem nie ma żadnego niewidzialnego jednorożca.
Raczej doszukiwałbym się przyczyny w doświadczeniu empirycznym, co bezpośrednio wiąże się z tematyką metody naukowej, o której wspomniałeś wcześniej.
Tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje" |
#2 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Chciałbym poznać wasze kryterium prawdy i naukowości.> Zakładam, że racjonalny człowiek nie wierzy w prawdę naukową na zasadzie autorytetu nauki.Autorytety nie istnieją. Nauka ma tą ciekawą cechę, że jako jedyna pozwala poznać prawdę i rzeczywistość. Poznać zasady ją rządzące. Dzięki nauce możemy przewidzieć jaki rezultat dadzą te zasady w przyszłości w określonym zastosowaniu. Jest weryfikowalna. Nauka po prostu działa. > Zatem przyjmujecie teorie naukowe za prawdziwe jeśli wiedza naukowa jest budowana w formie> pozytywnego justyfikacjonizmu, krytycznego czyli popperowskiego falsyfikacjonizmu, czy moze w formie> zmiękczonego dogmatyzmu, w rozumieniu Khuna czyli przez paradygmaty naukowe?Mędrcze używasz słów, których ja skromny aspirant racjonalizmu nigdy w życiu nie słyszałem. Używając mojego prymitywnego słownictwa powiem tak: Wiedza naukowa jest budowana na podstawie obserwacji, logicznej ich analizy, stawiania hipotez na podstawie przesłanek, łączenia z poprzednio posiadaną wiedzą i weryfikowana empirycznie. > Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" czy w jakiś nieklasycznych> teoriach prawdy takich jak koherencyjna czy pragmatyczna?Znowu nic nie rozumiem. Moja zgodność z rzeczywistością jest taka zwyczajna, normalna. > A może zostajecie scepyczni kierując sie probalilizmem? Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień> prawdopodobności danej teorii.Są sytuacje, kiedy nie mamy pewności, a jedynie prawdopodobieństwa. Wtedy można oszacować co jest bardziej prawdopodobne. Z możliwych do zaistnienia wyników każdy może mieć pewien określony koszt, ryzyko i korzyść. Wyprzedzanie jadąc samochodem przed wzniesieniem ma 80% szansy korzyść zyskania dwóch minut na czasie dojazdu i 5% ryzyko śmierci. Moim zdaniem to się nie opłaca. Zagadanie do ładnej dziewczyny oznacza 90% szansy utraty pięciu minut życia i zrobienia z siebie bałwana oraz 10% szansy, że będzie fajnie. Moim zdaniem warto.  Prawdopodobieństwo istnienia boga opisanego w Biblii jest tak bliskie zeru, że dokonywanie na jego cześć cotygodniowych rytuałów i ofiar jest dla wiernych kosztem niewspółmiernie wysokim, do znikomego prawdopodobieństwa otrzymania korzyści. Z kolei dla osób duchownych ten koszt jest bardzo niski w stosunku do ogromnych korzyści, jakie otrzymują. |
| Rafał Kozłowski (4068 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | >Chciałbym poznać wasze kryterium prawdy i naukowości. >Zakładam, że racjonalny człowiek nie wierzy w prawdę naukową na zasadzie autorytetu nauki. >Zatem przyjmujecie teorie naukowe za prawdziwe jeśli wiedza naukowa jest budowana w formie >pozytywnego justyfikacjonizmu, krytycznego czyli popperowskiego falsyfikacjonizmu, czy moze w formie >zmiękczonego dogmatyzmu, w rozumieniu Khuna czyli przez paradygmaty naukowe? >Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" czy w jakiś nieklasycznych >teoriach prawdy takich jak koherencyjna czy pragmatyczna? >A może zostajecie scepyczni kierując sie probalilizmem? Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień >prawdopodobności danej teorii.
Sposób przeprowadzenia dowodu dla teorii naukowej zależy od przedmiotu badań. Przyjęcie teorii (udowodnienie jej poprawności) odbywa się na etapie prowadzenia badań zgodnie z metodologią przedmiotu badań. Zbiór teorii prawdziwych buduje racjonalny obraz świata.
Twoje pytanie ma "drugie dno" - jakie? |
#4 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | >...wasze kryterium prawdy i naukowości.
Nauka nie została nam objawiona. Jej początkiem były i są zwykłe życiowe problemy i sposoby ich rozwiązywania. Dach nad głową, wychowanie, choroba, komunikowanie się, liczenie, przemieszczanie, walka, miłość, handel, władza, błąd, itd., itp. - to tylko niektóre źródła nauki. Na przestrzeni dziejów wybrano najbardziej skuteczne i obecnie stanowią one zrąb tego, co nazywamy metodą naukową. Życie stanowi więc alfę i omegę poznania naukowego. Dość wcześnie zauważono, że tematy pozornie nie związane z życiem, mają z nim jednak dużo wspólnego: tak narodziła się teoria, obecnie uważana za jedną z najpraktyczniejszych rzeczy pod słońcem, o ile odnosi się do świata. Tu dochodzimy do fundamentalnej kwestii w nauce: jej samoograniczenia. Nauka bada to, co jest. A to, o czym mówimy, musi być w ostateczności sprowadzone do zmysłowego doświadczenia. "Nasze pojęcia, koncepcje i teorie naukowe są uznane za prawdziwe tylko wtedy, jeśli w sposób harmonijny prowadzą wstecz do świata zmysłowego." (W. James, Eseje z radykalnego empiryzmu). Świat zmysłowy nie wyklucza innego, abstrakcyjnego świata, ale pełni on jedynie funkcję operatora, narzędzia myślenia o tym, co zmysłowe. Istnienie tego, co nieempiryczne ma taki status jak znak + w dodawaniu. Racjonalizm musi więc być empiryzmem, a empiryzm - racjonalizmem. Fundamentem nauki jest więc myślenie ograniczone empirią (lub odwrotnie). Pozory myślenia wybiegające poza empiryczny świat (np. religia) nauka prędzej czy później sprowadzi na ziemię - z całym tego inwentarzem. Przedmiotem nauki jest empiryczny świat (człowiek nie stanowi tu wyjątku), a jej cele są praktyczne.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#5 12 na 12 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Zatem przyjmujecie teorie naukowe za prawdziwe jeśli wiedza naukowa jest budowana w formie pozytywnego justyfikacjonizmu, krytycznego czyli popperowskiego falsyfikacjonizmu, czy moze w formie zmiękczonego dogmatyzmu, w rozumieniu Khuna czyli przez paradygmaty naukowe?Żadna z tych szufladek w praktyce nie jest potrzebna. > Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" ...Tak. Veritas est adaequatio rei et intellectus jest całkiem dobrą definicją. > A może zostajecie sceptyczni kierując sie probalilizmem?Oczywiście. W praktyce nie ma prawd absolutnych a jedynie stwierdzenia mniej lub bardziej wiarygodne. > Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień prawdopodobności danej teorii.Krótko mówiąc, z twierdzenia Bayesa. A dłużej i w szegółach opisane to jest tu. |
#6 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Veritas est adaequatio rei et intellectus jest całkiem dobrą definicją.Ile intelektu jest w rzeczy? Ile rzeczy w intelekcie? Bez tych szczegółów ta klasyczna definicja prawdy zalatuje scholastyką. Intelekt to juz nie dusza, a rzecz to nie substancja. > nie ma prawd absolutnych...Klasyczna definicja prawdy (funkcjonujaca np. w metafizyce) była oparciem prawd (rzekomo) asbsolutnych. > ...a jedynie stwierdzenia mniej lub bardziej wiarygodne.Na czym miałaby polegać "mniej lub bardziej wiarygodna adekwatność rzeczy i intelektu"? Czy można intelekt zredukować do "stwierdzeń" (lub ich zbiorów)? Czy nic się nie zmieniło od I Wittgensteina?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#7 7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > > Veritas est adaequatio rei et intellectus jest całkiem dobrą definicją.> Ile intelektu jest w rzeczy? Ile rzeczy w intelekcie? Bez tych szczegółów ta klasyczna definicja prawdy zalatuje scholastyką.Widzę, że potrzebna jest współczesna wersja: Prawda jest zgodnością konstrukcji umysłowej z rzeczywistością. > Intelekt to juz nie dusza, a rzecz to nie substancja.Owszem, więcej już wiemy od czasów starożytnych. > > nie ma prawd absolutnych...> Klasyczna definicja prawdy (funkcjonujaca np. w metafizyce) była oparciem prawd (rzekomo) asbsolutnych.Tak było, ale okazało się, że prawda absolutna jest... nieprawdziwa. > > ...a jedynie stwierdzenia mniej lub bardziej wiarygodne.> Na czym miałaby polegać "mniej lub bardziej wiarygodna adekwatność rzeczy i intelektu"?Weźmy prosty przykład: szukasz kluczy. Mogą być w szufladzie (40% szansy), w kieszeni płaszcza (30%) albo gdzie indziej (30%). Zaglądasz do szuflady i nie widzisz kluczy - szansa, że tam są spada do 5%, ale nie do zera bo pełno tam rupieci i mogły się schować. Zaglądasz do płaszcza... itd. |
#8 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > >> Veritas est adaequatio rei et intellectus jest całkiem dobrą definicją.> > Ile intelektu jest w rzeczy? Ile rzeczy w intelekcie? Bez tych szczegółów ta klasyczna definicja prawdy zalatuje scholastyką.> Widzę, że potrzebna jest współczesna wersja: Prawda jest zgodnością konstrukcji umysłowej z rzeczywistością.Dodałbym, że tej konstrukcji umysłowej winna być wprzódy nadana intersubiektywnie dostępna forma, tj. ktoś musi ją (tę konstrukcję) wypowiedzieć (zapisać itp.). Póki ta konstrukcja umysłowa istnieje w czyjejś głowie jedynie, rozważania o jej prawdziwości/fałszywości pozostają bezprzedmiotowe raczej. Innymi słowy: prawda/fałsz (zgodność/niezgodność z rzeczywistością) to właściwości zdania oznajmującego.
...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit) |
#9 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > > Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" ...> Tak. Veritas est adaequatio rei et intellectus jest całkiem dobrą definicją.NAPRAWDĘ? Ty Fizyku z taką definicją PRAWDY wyjeżdżasz? Z klasyczną teorią prawdy, która jest podatna na wiele paradoksów jak np. paradoks kłamcy? Co z semantyczną teorią prawdy? Czyli wszystko co Tarski napisał to śmiecie, tak? Praktycznie cały rozwój logiki i epistemologii w XX w. był zupełnie niepotrzebny. Fizykom wystarcza Arystotelesowska klasyczna teoria prawdy. Zgodność myśli z rzeczywistością. Ech... > > Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień prawdopodobności danej teorii.> Krótko mówiąc, z twierdzenia Bayesa. A dłużej i w szegółach opisane to jest tu.Uprzejmie proszę mógłbyś w takim razie wrzucić tutaj zgodnie z tym jakieś obliczenia dla następujących teorii: - nie istnieje żaden monoteistyczny Bóg - nie istnieje żaden politeistyczny Bóg - nie istnieje żaden Bóg - istnieje Latający Potwór Spaghetti
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje" |
#10 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Co z semantyczną teorią prawdy?Semantyczna teoria prawdy utożsamia prawdę z semantyką, zapominając że język jest tylko nieudolnym i opóźnionym w stosunku choćby do poznania narzędziem komunikacji. Niektórzy w to wierzą i najpierw niedoskonale definiują jakieś pojęcie, a później używają tej definicji jako dowodu. Np. "moment powstania życia", "człowiek", "niebyt". |
#11 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Widzę, że potrzebna jest współczesna wersja: Prawda jest zgodnością konstrukcji umysłowej z rzeczywistością.Co z refleksją, czyli sytuacją, kiedy tzw. intelekt zajmuje się sam sobą? Prawda jako zgodność konstrukcji umysłowej z konstrukcją umysłową? Jakiego rodzaju rzeczywistością jest "konstrukcja umysłowa"? > Owszem, więcej już wiemy od czasów starożytnych.Tak, ale jeśli chodzi o wiele spraw (np. prawdy) wciąż nabieramy starożytności i średniowiecza w usta. Czym są struktury mózgowe, które w sposób krystaliczny odpowiadaja intelektowi? A co począć w sytuacji, kiedy tzw. intelekt zostanie zredukowany w całości do pewnych struktur mózgowych? Może prawdę opisywac bedziemy w kategoriach stanów mózgu? Próby skanowania mózgu (tzw. czytanie myśli) są coraz bardziej obiecujące (John-Dylan Haynes). > Mogą być w szufladzie (40% szansy)...A te 40% szansy to znasz w 100% czy jakoś tak mniej?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#12 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Dodałbym, że tej konstrukcji umysłowej winna być wprzódy nadana intersubiektywnie dostępna forma...Dokładnie. Próbą taką jest skaning mózgu pod kątem "czytania myśli". Sądzę, że nie ma niczego w tzw. intelekcie, czego nie byłoby w mózgu. A taka opcja otiwera możliwość obiektywizacji pojęcia intelektu i intersubiektywności jego opisu. www.youtube.com/watch?v=qTdcABq4iQki inne.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#13 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Semantyczna teoria prawdy utożsamia prawdę z semantykąSkąd takie twierdzenie? W największym skrócie semantyczna teoria prawdy ogranicza się do: p wtedy i tylko wtedy, kiedy q p <=> q Najważniejsze stwierdzenie tutaj, to że zdania nie mogą same świadczyć o swojej prawdziwości, co eliminuje mnóstwo paradoksów. Według tej teorii zdanie "to zdanie jest prawdziwe" jest niepoprawne i nie możemy określić jego wartości logicznej. Zgodnie z klasyczną teorią prawdy, czyli zgodności z rzeczywistością, zdanie "to zdanie jest fałszywe" przyprawia o ból głowy i nie da się określić jego wartości logicznej. W semantycznej teorii prawdy zdania są tym czym są - semantyką. > Niektórzy w to wierzą i najpierw niedoskonale definiują jakieś pojęcie, a później używają tej definicji jako dowodu. Np. "moment powstania życia", "człowiek", "niebyt".Ale to akurat mówisz o złym wnioskowaniu, co nie ma związku z samą teorią.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje" |
#14 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > Dodałbym, że tej konstrukcji umysłowej winna być wprzódy nadana intersubiektywnie dostępna forma, tj. ktoś musi ją (tę konstrukcję) wypowiedzieć (zapisać itp.).Nie ma takiej potrzeby. > Póki ta konstrukcja umysłowa istnieje w czyjejś głowie jedynie, rozważania o jej prawdziwości/fałszywości pozostają bezprzedmiotowe raczej.Ależ nie! Pojęcie prawdopodobieństwa subiektywnego (w naszym przypadku: prawdopodobieństwa, że dana konstrukcja umysłowa jest subiektywnie prawdziwa) można nie tylko rozważać, ale też daje się ono ująć ilościowo. Ponownie polecam książkę E T Jaynesa, gdzie to jest zrobione ściśle i w szczegółach. Dopiero w dalszym etapie można próbować te subiektywne prawdopodobieństwa uzgadniać i poszukiwać prawdopodobieństwa intersubiektywnego. Niestety, nie zawsze to się udaje, czego dowodem jest to forum. |
#15 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości? | > > Widzę, że potrzebna jest współczesna wersja: Prawda jest zgodnością konstrukcji umysłowej z rzeczywistością.> Co z refleksją, czyli sytuacją, kiedy tzw. intelekt zajmuje się sam sobą?Co to znaczy "sam sobą"? Własnym mózgiem? Nie widzę tu problemu. > Prawda jako zgodność konstrukcji umysłowej z konstrukcją umysłową?Nie. Zgodność konstrukcji umysłowej z procesami zachodzącymi w mózgu. > Jakiego rodzaju rzeczywistością jest "konstrukcja umysłowa"?Rzeczywistym modelem (pewnego wycinka) rzeczywistości. > > Owszem, więcej już wiemy od czasów starożytnych.> Tak, ale jeśli chodzi o wiele spraw (np. prawdy) wciąż nabieramy starożytności i średniowiecza w usta. Czym są struktury mózgowe, które w sposób krystaliczny odpowiadaja intelektowi?Niemal na pewno aktywnością sieci neuronowych. Ale szczegóły są jeszcze słabo poznane. > A co począć w sytuacji, kiedy tzw. intelekt zostanie zredukowany w całości do pewnych struktur mózgowych?A co chcesz począć? > Może prawdę opisywac bedziemy w kategoriach stanów mózgu?Wątpię. To tak jakby opisywać chodzenie po schodach w kategoriach skurczów włókienek mięśniowych. Pojęcia ogólniejsze, emergentne nie dezaktualizują się po poznaniu ich mechanizmów szczegółowych. > > Mogą być w szufladzie (40% szansy)...> A te 40% szansy to znasz w 100% czy jakoś tak mniej?Nieco mniej. Ale gdzieś na 95% jestem pewien, że piszę prawdę. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|