Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jakie kryteria prawdy i naukowości?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
11-01-2014 12:24Epoche (-3 punktów)Jakie kryteria prawdy i naukowości?
Ocena 1 na 1
Chciałbym poznać wasze kryterium prawdy i naukowości.
Zakładam, że racjonalny człowiek nie wierzy w prawdę naukową na zasadzie autorytetu nauki.

Zatem przyjmujecie teorie naukowe za prawdziwe jeśli wiedza naukowa jest budowana w formie pozytywnego justyfikacjonizmu, krytycznego czyli popperowskiego falsyfikacjonizmu, czy moze w formie zmiękczonego dogmatyzmu, w rozumieniu Khuna czyli przez paradygmaty naukowe?

Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" czy w jakiś nieklasycznych teoriach prawdy takich jak koherencyjna czy pragmatyczna?

A może zostajecie scepyczni kierując sie probalilizmem? Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień prawdopodobności danej teorii.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#16
12-01-2014 17:08
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>>> Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" ...
>> Tak. Veritas est adaequatio rei et intellectus jest całkiem dobrą definicją.
> NAPRAWDĘ? Ty Fizyku z taką definicją PRAWDY wyjeżdżasz?

Trudno zaprzeczyć.

> Z klasyczną teorią prawdy, która jest podatna na wiele paradoksów jak np. paradoks kłamcy?

Sformułuj ten paradoks w konkretnym przypadku a podam Ci jego rozwiązanie. (W fizyce jest taka zasada, że wszystkie paradoksy są pozorne - że wyrażają one tylko nieadekwatność konstrukcji umysłowej do sytucji rzeczywistej.)

> Co z semantyczną teorią prawdy?

A co ma być?

> Czyli wszystko co Tarski napisał to śmiecie, tak?

Może coś z tego przydaje się matematykom lub filozofom.

> Praktycznie cały rozwój logiki i epistemologii w XX w. był zupełnie niepotrzebny. Fizykom wystarcza Arystotelesowska klasyczna teoria prawdy.

No tak jest.

>>> Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień prawdopodobności danej teorii.
>> Krótko mówiąc, z twierdzenia Bayesa. A dłużej i w szegółach opisane to jest tu.
> Uprzejmie proszę mógłbyś w takim razie wrzucić tutaj zgodnie z tym jakieś obliczenia dla następujących teorii:
>- nie istnieje żaden monoteistyczny Bóg
>- nie istnieje żaden politeistyczny Bóg
>- nie istnieje żaden Bóg
>- istnieje Latający Potwór Spaghetti

Musiałbyś zdefiniować jakiegoś boga na tyle, aby dało się testować jego zgodność z rzeczywistością. Bez tego powyższe zdania nie niosą żadnej informacji.

#17
12-01-2014 18:11
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Fizyk
>> Praktycznie cały rozwój logiki i epistemologii w XX w. był zupełnie niepotrzebny. Fizykom wystarcza Arystotelesowska klasyczna teoria prawdy.
>No tak jest.

No tak, fizyka teoretyczna to nie fizyka.

>>>> Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień prawdopodobności danej teorii.
>>> Krótko mówiąc, z twierdzenia Bayesa. A dłużej i w szegółach opisane to jest tu.
>> Uprzejmie proszę mógłbyś w takim razie wrzucić tutaj zgodnie z tym jakieś obliczenia dla następujących teorii:
>>- nie istnieje żaden monoteistyczny Bóg
>>- nie istnieje żaden politeistyczny Bóg
>>- nie istnieje żaden Bóg
>>- istnieje Latający Potwór Spaghetti
>Musiałbyś zdefiniować jakiegoś boga na tyle, aby dało się testować jego zgodność z rzeczywistością. Bez tego powyższe zdania nie niosą żadnej informacji.

Na ile pojęcie "monoteistyczny Bóg" jest niezdefiniowane? Na ile jest nierzeczywiste? Encyklopedie mogą Ci wymienić nawet przykłady religii monoteistycznych z nazwami Bóstw.

Jak nie Bóg to niech będzie tachion. Czy tachion jest niezgodny z rzeczywistością? Jakie jest prawdopodobieństwo istnienia tachionu?

>> Z klasyczną teorią prawdy, która jest podatna na wiele paradoksów jak np. paradoks kłamcy?

>Sformułuj ten paradoks w konkretnym przypadku a podam Ci jego rozwiązanie. (W fizyce jest taka zasada, że wszystkie paradoksy są pozorne - że wyrażają one tylko nieadekwatność konstrukcji umysłowej do sytucji rzeczywistej.)

No, paradoks jest taki:

"To zdanie jest fałszywe."

Więc jak z tym zdaniem? Jest prawdziwe czy fałszywe? Jest zgodne z rzeczywistością, czy nie?

>> Co z semantyczną teorią prawdy?
>A co ma być?

Wydaje mi się, że nieświadomie się nią posługujesz.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#18
12-01-2014 19:26
 Ocena 6 na 6
Fizyk (17637 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
> Na ile pojęcie "monoteistyczny Bóg" jest niezdefiniowane? Na ile jest nierzeczywiste? Encyklopedie mogą Ci wymienić nawet przykłady religii monoteistycznych z nazwami Bóstw.

Nazwy są tu na nic. Kontakt z rzeczywistością jest potrzebny.

> Jak nie Bóg to niech będzie tachion. Czy tachion jest niezgodny z rzeczywistością? Jakie jest prawdopodobieństwo istnienia tachionu?

Nie wiem, nie znam teorii tachionu. Podejrzewam, że brak jej kontaktu z rzeczywistością.

>> Sformułuj ten paradoks w konkretnym przypadku a podam Ci jego rozwiązanie. (W fizyce jest taka zasada, że wszystkie paradoksy są pozorne - że wyrażają one tylko nieadekwatność konstrukcji umysłowej do sytucji rzeczywistej.)
> No, paradoks jest taki:
> "To zdanie jest fałszywe."
> Więc jak z tym zdaniem? Jest prawdziwe czy fałszywe? Jest zgodne z rzeczywistością, czy nie?

To zdanie nie ma kontaktu z rzeczywistością, bo mówi tylko o sobie samym, więc o prawdzie w klasycznym jest znaczeniu nie ma co tu nawet gdybać. Ponawiam pytanie o konkretny przypadek.

>>> Co z semantyczną teorią prawdy?
>> A co ma być?
> Wydaje mi się, że nieświadomie się nią posługujesz.

Niewykluczone. Ale trudy szufladkowania pozostawiam Tobie.

#19
12-01-2014 20:48
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Fizyk
>> Na ile pojęcie "monoteistyczny Bóg" jest niezdefiniowane? Na ile jest nierzeczywiste? Encyklopedie mogą Ci wymienić nawet przykłady religii monoteistycznych z nazwami Bóstw.
>Nazwy są tu na nic. Kontakt z rzeczywistością jest potrzebny.

A na jakiej podstawie określasz co ma kontakt z rzeczywistością, a co nie? Jaki to ma związek z twierdzeniem Bayesa? Napisałeś:

>> Wówczas pytanie, jak wyznaczacie stopień prawdopodobności danej teorii.
>Krótko mówiąc, z twierdzenia Bayesa. A dłużej i w szegółach opisane to jest tu.

>> Jak nie Bóg to niech będzie tachion. Czy tachion jest niezgodny z rzeczywistością? Jakie jest prawdopodobieństwo istnienia tachionu?
>Nie wiem, nie znam teorii tachionu. Podejrzewam, że brak jej kontaktu z rzeczywistością.

Wszystkiemu czego nie znasz zarzucasz brak kontaktu z rzeczywistością?

Jeśli masz taką ubogą wiedzę na temat tachionów to zapytaj jakiegoś z prawdziwego zdarzenia fizyka i proszę policz mi jakie jest prawdopodobieństwo istnienia jakiegoś tachionu.

Nie wspomniałeś nic o tym, że można z tego liczyć tylko twierdzenia, które mają kontakt z rzeczywistością (i czym się ten kontakt objawia), dlatego po prostu pytam, czy to co napisałeś ma jakiś sens.

>>> Sformułuj ten paradoks w konkretnym przypadku a podam Ci jego rozwiązanie. (W fizyce jest taka zasada, że wszystkie paradoksy są pozorne - że wyrażają one tylko nieadekwatność konstrukcji umysłowej do sytucji rzeczywistej.)
>> No, paradoks jest taki:
>> "To zdanie jest fałszywe."
>> Więc jak z tym zdaniem? Jest prawdziwe czy fałszywe? Jest zgodne z rzeczywistością, czy nie?
>To zdanie nie ma kontaktu z rzeczywistością, bo mówi tylko o sobie samym, więc o prawdzie w klasycznym jest znaczeniu nie ma co tu nawet gdybać. Ponawiam pytanie o konkretny przypadek.

Ale z definicji prawdy, którą przytoczyłeś to nie wynika. Co za okropny brak konsekwencji. Przypadek był jak najbardziej konkretny:

Czy zdanie "To zdanie jest fałszywe" jest prawdziwe, czy nie.? Czy jest zgodne z rzeczywistością, czy nie?

Dlaczego autoreferencja miałaby to zdanie wykluczyć jako zdanie logiczne? Gdzie to jest niezgodne z rzeczywistością? Zdanie "To zdanie zawiera słowo <<to>>" też według Ciebie nie jest zdaniem logicznym bo się samo do siebie odnosi?

>>>> Co z semantyczną teorią prawdy?
>>> A co ma być?
>> Wydaje mi się, że nieświadomie się nią posługujesz.
>Niewykluczone. Ale trudy szufladkowania pozostawiam Tobie.

W jaki sposób to jest szufladkowanie? Używasz tego terminu w kontekście każdego przeprowadzonego przyporządkowania? Np. szufladkujesz marki samochodów albo płeć ludzi, których widzisz na ulicy?

Zastanawia mnie dlaczego, mimo że nie interesuje Cię kategoryzowanie kryterium prawdy, którym się posługujesz, jednoznacznie je określasz w wątku i negujesz wszelkie inne kryteria (nawet jeśli są bliższe temu co piszesz), nie podając żadnych argumentów, a jedynie próbując reductio ad absurdum. Trolowanie?

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#20
12-01-2014 22:05
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
> Czy zdanie "To zdanie jest fałszywe" jest prawdziwe, czy nie?
> Czy jest zgodne z rzeczywistością, czy nie?

Zdania nie są obiektami należącymi do rzeczywistości badanej przez fizykę.
Twoje zdanie mówi o zdaniu, nie o rzeczywistości, więc nie przysługuje mu atrybut "zgodności z rzeczywistością", a pytanie o niego jest błędem kategorialnym.

#21
12-01-2014 22:26
 Ocena 2 na 2
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>Zdania nie są obiektami należącymi do rzeczywistości badanej przez fizykę.

Nauka to nie tylko fizyka.

Ponieważ zasady dynamiki newtona też są zdaniami to znaczy, że są one nierzeczywiste.

Ale z twierdzenia Bayesa możemy policzyć jak bardzo prawdopodobne są te teorie.

To wszystko trzyma się kupy.

>Twoje zdanie mówi o zdaniu, nie o rzeczywistości, więc nie przysługuje mu atrybut "zgodności z rzeczywistością", a pytanie o niego jest błędem kategorialnym.

Błąd kategorialny, jeśli uznamy, że przedmiotem, o którym orzekają zdania mogą być tylko obiekty fizyczne. To wcześniej nigdy nie padło w tym wątku. Tak samo Fizyk nie pisał, że rzeczywistość ogranicza się tylko do "obiektów" fizycznych? Substancji fizycznej?

Czy skalarne wielkości należą do rzeczywistości badanej przez fizykę? Dlaczego? I dlaczego mamy się zawężać tylko do fizyki?

Rozmawiamy o prawdzie, o tutaj to było:

>> Prawdę odnajdujecie w klasycznej koncepcji "zgodnosci z rzeczywistoscią" ...
>Tak. Veritas est adaequatio rei et intellectus jest całkiem dobrą definicją.

Czyli prawda to tylko to, co jest zagadnieniem fizyki?

I od kiedy zdania nie są rzeczywiste, a ponadto od kiedy mamy tyle rzeczywistości (fizyczną, nie-fizyczną)? Nie wspominając już o tym, że rzeczywistość jest terminem stricte filozoficznym.

W pewnym stopniu jest to zabawne jak zawzięci obrońcy nauki i ujmujący logice i filozofii, bronią starożytnej koncepcji prawdy, która się kupy nie trzyma. Jaka rzeczywistość? Jaka zgodność? Wykręcanie się z paradoksu kłamcy błędem kategorialnym?


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#22
13-01-2014 00:03
 Ocena 6 na 8
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
> od kiedy mamy tyle rzeczywistości (fizyczną, nie-fizyczną)?
> Nie wspominając już o tym, że rzeczywistość jest terminem stricte filozoficznym.

Mamy świat "zewnętrzny" obiektów fizycznych i "wewnętrzny" obiektów umysłowych.
Mieszanie tych dwóch (ontologicznie odrębnych) światów i nazywanie obu "rzeczywistością" jest przyczyną licznych ślepych zaułków filozofii i źródłem bzdetów pokroju "dowodu" ontologicznego.

Dlatego każdy adept filozofii powinien mieć obligatoryjnie zajęcia z programowania obiektowego, żeby sobie wyrobić nawyk porządku w myśleniu.

> I od kiedy zdania nie są rzeczywiste

Od kiedy istnieją umysły? My żyjemy w rzeczywistości fizycznej, a zdania w umysłowej.

> Ponieważ zasady dynamiki newtona też są zdaniami to znaczy, że są one nierzeczywiste.

Zdania, jako obiekty umysłowe, są nierzeczywiste (niefizyczne).
Natomiast treścią zdań mogą być obiekty rzeczywiste, fizyczne (np. dynamika Newtona) lub obiekty nierzeczywiste, umysłowe (np. inne zdania).

> Czyli prawda to tylko to, co jest zagadnieniem fizyki?

Prawda to jest atrybut przysługujący zdaniom logicznym.
Natomiast Autor wątku pytał o teorie naukowe, a dla tych możemy się wypowiadać jedynie w kategoriach zgodności z rzeczywistością.

> Jaka rzeczywistość? Jaka zgodność?

Rzeczywistość fizyczna, a zgodność rozumiana jako statystycznie istotna zdolność teorii do predykcji (pochodzących z rzeczywistości) wyników eksperymentu.

#23
13-01-2014 00:35
 Ocena 2 na 2
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>Mamy świat "zewnętrzny" obiektów fizycznych i "wewnętrzny" obiektów umysłowych.

Ciekawa ontologia.

>Mieszanie tych dwóch (ontologicznie odrębnych) światów i nazywanie obu "rzeczywistością" jest przyczyną licznych ślepych zaułków filozofii i źródłem bzdetów pokroju "dowodu" ontologicznego.

Oczywiście że tak! Ale obawiam się, że nie jest to żaden argument za klasyczną teorią prawdy, wręcz przeciwnie. Różne dziedziny nauki mają różną dziedzinę zainteresowania. Język to też zupełnie inna bajka w tym wszystkim. Stąd właśnie i z teorii typów, o której też wspomniałeś, twierdzenia o niezupełności itd., wiemy że klasyczna teoria prawdy jest kulawa. Semantyczna teoria prawdy nie mami rzeczywistością, zdaje sobie sprawę z niezupełności języka.

>Dlatego każdy adept filozofii powinien mieć obligatoryjnie zajęcia z programowania obiektowego, żeby sobie wyrobić nawyk porządku w myśleniu.

Wszystkie by objazdowo robił Martin Fowler?

Serio, ile jest osób, które naprawdę rozumieją OOP?

Adepci filozofii to programowanie obiektowe przerabiają na jaskini Platona i pewnie by nie jedną rzecz lepiej zaprojektowali od absolwentów informatyki.

>> I od kiedy zdania nie są rzeczywiste
>Od kiedy istnieją umysły? My żyjemy w rzeczywistości fizycznej, a zdania w umysłowej.

Ok, ale dalej to wszystko jest rzeczywiste?

>> Ponieważ zasady dynamiki newtona też są zdaniami to znaczy, że są one nierzeczywiste.
>Zdania, jako obiekty umysłowe, są nierzeczywiste (niefizyczne).

Jeśli są niefizyczne to jak one do mnie dotarły? Skąd wiemy o czym rozmawiamy? Jakąś fizyczną formę też muszą mieć.

>Natomiast treścią zdań mogą być obiekty rzeczywiste, fizyczne (np. dynamika Newtona) lub obiekty nierzeczywiste, umysłowe (np. inne zdania).

Ale ta "nierzeczywistość" ogranicza się tylko do "nie fizyczności". Nierzeczywiste to jest zdanie, które się składa z nieskończonej liczby znaków.

>> Czyli prawda to tylko to, co jest zagadnieniem fizyki?
>Prawda to jest atrybut przysługujący zdaniom logicznym.

Teraz to już jest atrybut?

Zgoda, że o prawdzie/fałszu możemy rozstrzygać tylko w przypadku zdań logicznych. Ale w przypadku klasycznej teorii prawdy wszystkie zdania oznajmujące były uznawane za logiczne. Nie uznawanie za logicznych zdań, które znajdują się w obrębie tego samego systemu to produkt myśli XX w., tzw. semantycznej teorii prawdy. O to cały ten ambaras.

To nie jest takie proste, że wystarczy stwierdzić, że zdanie prawdziwe to takie zgodne z rzeczywistością.

>Natomiast Autor wątku pytał o teorie naukowe, a dla tych możemy się wypowiadać jedynie w kategoriach zgodności z rzeczywistością.

Łoł. Ja nigdy bystrzakiem z fizyki nie byłem, ale wydaje mi się, że o teoriach fizycznych to najwięcej się zawsze mówiło PRZED doświadczeniem empirycznym. O ile pamiętam wykład z fizyki to z tą teorią, że światło to fala, to wszyscy PRZED doświadczeniem mieli najwięcej do powiedzenia. W dodatku sobie wymyślili eksperyment, który miał to udowodnić.

O implikacjach istnienia tachionu też można sobie porozmawiać całkiem logicznie i nikt tego nie kwestionuje jako nieprawdy. Mimo że raczej takiego dziwu nie uraczymy.

>> Jaka rzeczywistość? Jaka zgodność?
>Rzeczywistość fizyczna, a zgodność rozumiana jako statystycznie istotna zdolność teorii do predykcji (pochodzących z rzeczywistości) wyników eksperymentu.

To jak jest z tym tachionem? Jaki eksperyment tu można zrobić, żeby te 0% zmierzyć?


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#24
13-01-2014 01:40
 Ocena 7 na 7
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>> Zdania, jako obiekty umysłowe, są nierzeczywiste (niefizyczne).
> Jeśli są niefizyczne to jak one do mnie dotarły?

Dotarły do Ciebie na nośniku fizycznym.

> Ale ta "nierzeczywistość" ogranicza się tylko do "nie fizyczności".
> Nierzeczywiste to jest zdanie, które się składa z nieskończonej liczby znaków.

Ja bym powiedział "niemożliwe", rezerwując słowo "rzeczywiste" do opisu świata fizycznego.

> o teoriach fizycznych to najwięcej się zawsze mówiło PRZED doświadczeniem empirycznym

Przed doświadczeniem można się wypowiadać np. o zgodności modelu z ogółem dotychczasowej wiedzy naukowej (i tu np. tachiony dostają minusa), co może być prognostykiem dla jego ewentualnej zgodności z rzeczywistością.

> W dodatku sobie wymyślili eksperyment, który miał to udowodnić.

Przed eksperymentem gdybamy sobie czy jest zgodność, a po nim - już wiemy.

> O implikacjach istnienia tachionu też można sobie porozmawiać całkiem logicznie i nikt tego nie kwestionuje jako nieprawdy.

No cóż, podobnie możesz sobie pogdybać o implikacjach istnienia Boga. Jeżeli tylko będziesz uważał, żeby nie dojść do sprzeczności, to istotnie - nikt tego nie zakwestionuje jako logicznej nieprawdy.

Ale dopóki nie zrobisz eksperymentu, nie będzie to miało przełożenia na "zgodność z rzeczywistością".

> To jak jest z tym tachionem? Jaki eksperyment tu można zrobić

Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat. Nie ma w nauce takiej reguły, która nakazuje mi tracić czas na weryfikację każdej hipotezy. Szczególnie zaś takiej, która już na wstępie kwestionuje ograniczenie prędkości światła. To byłaby patologia i zabicie nauki przez trolling - jako że hipotezy generuje się dużo szybciej niż weryfikuje.

Zdrowy porządek jest taki - najpierw Ty robisz eksperyment, z którego (jakoby) wynika istnienie tachionu, a wtedy wielu chętnych natychmiast rzuci się weryfikować jego poprawność.

#25
13-01-2014 13:17
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Fizyk
>> Jakiego rodzaju rzeczywistością jest "konstrukcja umysłowa"?
>Rzeczywistym modelem (pewnego wycinka) rzeczywistości.

Pytanie dotyczyło rodzaju rzeczywistości. Sprecyzujmy je. Zapewne zakładasz jakieś kategorie ontologiczne. Czy umysł jest taką katergorią (w sensie kartezjańskim), czy raczej stanowi "wartość" dodaną do poziomu organizacji materii? Czy też chodzi o inne kategorie?

>Czym są struktury mózgowe, które w sposób krystaliczny odpowiadaja intelektowi?
>Niemal na pewno aktywnością sieci neuronowych. Ale szczegóły są jeszcze słabo poznane.

Zgoda. Ale kierunek badań wydaje się być właściwy. Chodzi o architekturę i funkcję mózgu. W tej chwili rozdzielczość aparatury badającej mózg jest koszmarnie niska (milimetr sześcienny mózgu to olbrzymia niewiadoma) ale podobnie było z rozdzielczością aparatów fotograficznych. Ale już można w prostych przypadkach stwierdzić, o czym człowiek myśli. Układa się nawet proste "słowniki mózgowe" - mapy lokalizacji mózgowych.



Myślę, że te badania odwrórcą teorię poznania do góry nogami.

>> Może prawdę opisywac bedziemy w kategoriach stanów mózgu?
>Wątpię. To tak jakby opisywać chodzenie po schodach w kategoriach skurczów włókienek mięśniowych.

Oczywiście w codziennym użyciu języka byłoby to komiczne. Ale (np.) film opisujemy przecież w pojedynczych klatkach na poziomie jego montażu. Widzowi (zwykły poziom) wystarczą sceny, a wyjątkowo - kadry. Biura podróży przyszłości, w którym kupimy sobie implanty podróży do Egiptu, będzie musiało mieć mapę naszych mózgów z dokładnością do neurona (lub mniej). Chodzi o poziomy dyskursu i relacje między nimi.

>Pojęcia ogólniejsze, emergentne nie dezaktualizują się po poznaniu ich mechanizmów szczegółowych.

Nie bardzo rozumiem. W jakim sensie ogólność pojęć związana jest z emergencją? Mówiąc o pojęciach (ich ogólności) mam na myśli logikę lub neurologię...

>...gdzieś na 95% jestem pewien, że piszę prawdę.
Chodzi, jak zwykle, o tę resztę, która, niestety, nie może być milczeniem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#26
13-01-2014 18:49
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi diogenes
> Pytanie dotyczyło rodzaju rzeczywistości. Sprecyzujmy je. Zapewne zakładasz jakieś kategorie ontologiczne.

Właściwie tylko jedną: monizm jest hipotezą roboczą nauk przyrodniczych i jak dotychczas - niesfalsyfikowaną hipotezą.

> Czy umysł jest taką kategorią (w sensie kartezjańskim), czy raczej stanowi "wartość" dodaną do poziomu organizacji materii?

To drugie: wygląda na to, że umysł i świadomość są zjawiskami emergentnymi.

>> Czym są struktury mózgowe, które w sposób krystaliczny odpowiadaja intelektowi?
>> Niemal na pewno aktywnością sieci neuronowych. Ale szczegóły są jeszcze słabo poznane.
> Zgoda. Ale kierunek badań wydaje się być właściwy. Chodzi o architekturę i funkcję mózgu. [...] Układa się nawet proste "słowniki mózgowe" - mapy lokalizacji mózgowych.
> Myślę, że te badania odwrócą teorię poznania do góry nogami.

Zależy którą teorię. Spodziewam się, że ta hipoteza zostanie potwierdzona.

>> Pojęcia ogólniejsze, emergentne nie dezaktualizują się po poznaniu ich mechanizmów szczegółowych.
> Nie bardzo rozumiem. W jakim sensie ogólność pojęć związana jest z emergencją?

Użyłem słowa "ogólniejsze" w sensie "bez wchodzenia w szczegóły", co zawsze zachodzi w zjawiskach emergetnych. Biorąc Twój przykład, fabuła filmu to coś ogólniejszego niż seria zdjęć.

#27
14-01-2014 14:21
 Ocena 2 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Fizyk
>> Dodałbym, że tej konstrukcji umysłowej winna być wprzódy nadana intersubiektywnie dostępna forma, tj. ktoś musi ją (tę konstrukcję) wypowiedzieć (zapisać itp.).
>Nie ma takiej potrzeby.

Oczywiście - nikt nie ma obowiązku się własnymi konstrukcjami umysłowymi z nikim dzielić...

>>Póki ta konstrukcja umysłowa istnieje w czyjejś głowie jedynie, rozważania o jej prawdziwości/fałszywości pozostają bezprzedmiotowe raczej.

Podtrzymuję.

>Ależ nie! Pojęcie prawdopodobieństwa subiektywnego (w naszym przypadku: prawdopodobieństwa, że dana konstrukcja umysłowa jest subiektywnie prawdziwa) można nie tylko rozważać, ale też daje się ono ująć ilościowo. Ponownie polecam książkę E T Jaynesa, gdzie to jest zrobione ściśle i w szczegółach.

Aparat matematyczny książki jest dla mnie (co ze Wstydem wyznaję) zupełnie niepojęty, więc się nie ustosunkuję.
Ale niepojęta jest dla mnie i konstukcja językowa: prawdopodobieństwo, że dana konstrukcja umysłowa jest subiektywnie prawdziwa...

>Dopiero w dalszym etapie można próbować te subiektywne prawdopodobieństwa uzgadniać i poszukiwać prawdopodobieństwa intersubiektywnego. Niestety, nie zawsze to się udaje, czego dowodem jest to forum.

Żebyż tylko ono...


...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)

#28
14-01-2014 14:43
 0 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi diogenes
>>Dodałbym, że tej konstrukcji umysłowej winna być wprzódy nadana intersubiektywnie dostępna forma...
>Dokładnie. Próbą taką jest skaning mózgu pod kątem "czytania myśli". Sądzę, że nie ma niczego w tzw. intelekcie, czego nie byłoby w mózgu.

Też tak sądzę.

>A taka opcja otwiera możliwość obiektywizacji pojęcia intelektu i intersubiektywności jego opisu.

Obiektywizacja (w pewnym zakresie) możliwa była od zawsze i bez tak wyrafinowanych technologii.


...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)

#29
15-01-2014 06:07
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi big_zyd
> Ale niepojęta jest dla mnie i konstukcja językowa: prawdopodobieństwo, że dana konstrukcja umysłowa jest subiektywnie prawdziwa...

Hmm... językowo coś tu rzeczywiście nie gra... raczej powinno być: subiektywne prawdopodobieństwo, że dana konstrukcja umysłowa jest prawdziwa. Zgadza się teraz? Czy pytasz się jak prawdopodobieństwo może być subiektywne?

#30
15-01-2014 12:33
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Jakie kryteria prawdy i naukowości?
W odpowiedzi Fizyk
>.. okazało się, że prawda absolutna jest... nieprawdziwa.
Ten wniosek trzeba też chyba zastosować do "rzeczywistości" - odabsolutyzować "ją" i pisać w cudzysłowie.
[Zastrzeżenia Arystypa nie wydają się całkiem bezpodstawne.]
Jeśli tak, to kryterium Veritas est adaequatio rei et intellectus traci swą oczywistość. Pozostawałaby zgodność z dotychczasowymi uzgodnieniami (niesprzeczność) oraz zachowanie tłumaczalności między wynikami różnych dziedzin nauk (by jedne nie stawały się nierzeczywiste z punktu widzenia innych).
[Do tego trzeba komunikatywności, na co zwraca uwagę Big.]

Wypada też rozważyć samo pojęcie adekwatności. Między czym i czym ma ona zachodzić - co z jednej, a co z drugiej strony? Pewnie między modelem naukowym, a "światem" - teorią a praktyką - hipotezą a eksperymentem (lub, jak to ujął o.Ateusz w innym wątku, "mapą" a "terenem").
W każdym razie adekwatność to porównanie różnych poziomów, z których jeden nie zawiera się w drugim (przykładowo planety nie znają wzorów Keplera a w wyrazie "pozyton" nie ma ni kszty antymaterii)). Jak w takiej odmienności między warstwą opisową (wewnętrzną?) a "rzeczywistą" (fizyczną?) rozumieć Twój postulat monizmu? Gołym okiem widać tu co najmniej dualizm (a jeśli wziąć pod uwagę wielość szkół w jednej dziedzinie i wielość dyscyplin, to nawet próba redukcji do dualizmu wydaje się zbytnim uproszczeniem).

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365