 |
JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-02-2014 23:39 | Marek Matejewski (3695 punktów) | JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić"
19 na 19 | Jakoś ciężko przejść mi obojętnie obok monologu zaserwowanego dla jednej ze stacji radiowych przez Janusza Korwin-Mikkego. Materiał można zobaczyć tutaj. Fragment nawiązujący do tytułu wątku zaczyna się od 30:05 i w miarę upływu sekund robi się coraz śmieszniej (albo straszniej). Tytułowe słowa to oczywiście nie tyle oryginalne słowa JKM, co cytat z Voltaire'a (patrona Racjonalisty), na którego przewodniczący Nowej Prawicy się powołuje. Dodaje, że Voltaire będąc ateistą "doskonale rozumiał, że wiara w Boga jest potrzebna". To ja się pytam komu (tym którzy chcą władzy?) i co Państwo na to? JKM proponuje zatem świadome budowanie cywilizacji na wielkiej mistyfikacji (no bo jak to inaczej nazwać?) - gdyż twierdzi, że takowe kłamstwo okazuje się jego zdaniem bardzo korzystne i jest wręcz koniecznym warunkiem utrzymania ładu i rozwoju. Czy w długofalowej perspektywie (kolejne setki i tysiące lat) cywilizacja faktycznie może dobrze wyjść na takim gigantycznym kłamstwie? Do tego wszystkiego dochodzi wiele wynurzeń z którymi zgodzić nijak się nie da. Postaram się większość z nich wyliczyć, a padają tam następujące twierdzenia: 1) UE zakazuje wiary w Boga. 2) Jeżeli ludzie wierzą w Boga to myślą o przyszłości. 3) Jeżeli ludzie wierzą w Boga to nie martwią się że umrą. 4) Zanegowanie istnienia Boga sprawiło, że ludzie nagle zaczęli bać się ryzykować w obronie prawdy i honoru. 5) Ludzie nie wiedzą co to jest prawda (niestety swojej teorii prawdy JKM nie przedstawił). 6) Cała cywilizacja jest oparta na pojęciu Boga. 7) Jeżeli zlikwidujemy pojęcie Boga, to trzeba będzie łapać więcej bandytów i złodziei. 8) Zanegowanie Boga podnosi koszt działania społeczeństwa. 9) Istnienie Boga jest kwestią wiary a nie nauki. 10) Ludzie, którzy twierdzą, że Boga nie ma z jakichś tajemniczych powodów próbują swoim przekonaniem zarazić innych. 11) W interesie ateisty jest, żeby inni chodzili do kościoła i marnowali czas, a on w tym czasie więcej naprodukuje, zostanie milionerem itd. 12) Ateiści są uniesieni zapałem szerzenia zła i dążą do tego żeby zdemoralizować wszystkich. 13) ( crème de la crème  ) Jeżeli Bóg jest wszechmocny i umiał 4000 lat temu stworzyć świat, to na pewno umiał 4000 lat temu stworzyć pod ziemią kości dinozaurów, które będą wyglądać tak jakby miały miliony lat. Bo co to jest dla wszechmocnego Boga? 14) Bóg jest jednym z największych "wynalazków" naszej cywilizacji (szkoda, że nie dodał, że istnienie wynalazków jest kwestią wiary a nie nauki). Na koniec mogę tylko uspokoić Pana JKM, że do dnia dzisiejszego ileś tam tysięcy owych Bogów wymyślono. W przeszłości z całą pewnością ów "wynalazek" pomagał utrzymywać pewien społeczny ład, a jego twórcom zbijać olbrzymie fortuny poprzez wysysanie całej energii z oszukiwanej tłuszczy. Jednak przy dzisiejszym, powszechnym dostępie do edukacji i wiedzy (przynajmniej w Europie) jak taka mistyfikacja miałaby zadziałać? Nie rozumiem ludzi, którym wydaje się, że można współcześnie zabić ludzką pasję i ciekawość. Którym wydaje się, że można stłumić chęć poszukiwania prawdy i wymusić życie zgodne z napisanym przez kogoś scenariuszem - w dodatku tysiące lat temu. Owszem można - ale już tylko brutalną przemocą. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..| Burnham (1149 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > >Bóg istnieje w wierze, a więc fakt, że istnieje poza światem w niczym nie przeszkadza.> Nie przeszkadza, ale też do niczego nie jest potrzebne, więc po co?A skąd to przekonanie, że wiesz lepiej od ludzi, którzy w Boga wierzą do czego im ta wiara potrzebna i że nie jest im potrzebna do niczego ? > >Tak jak pisałem - wszystko jest dobre w określonych granicach. Jeżeli przesadzi się z państwem opiekuńczym - tak jak dzisiaj - to kończy się to bankructwem, zamieszkami i mordobiciem.> Co ma państwo opiekuńcze do boga, czy czegokolwiek innego ?A gdzie ja stwierdziłem, że państwo opiekuńcze ma mieć coś do Boga ? > Dlatego stwierdzenie któregoś z użytkowników, że odejście od walki z religią jest współcześnie uzasadnione jest nie na miejscu.Znowu nie rozumiem. Co jest mądrego w stwierdzeniu, że należy walczyć z religią ? A kiedy to w historii było tak, że ktoś walczył z religią i wygrał ? > Pan kompletnie nie rozumie, co to jest modelowanie matematyczne i jak w nauce rozumie się prawdę.Ale ja nie piszę o nauce, a o manii by wszędzie widzieć miejsce dla naukowego myślenia. > Z biegiem czasu ludzie rozwiązywali, opisywali coraz lepiej i dokładniej otaczającą nas rzeczywistość. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby myśleć w ten sposób o przyszłości.A w którym miejscu ja napisałem, że poznawanie świata i chęć zrozumienia jest niewłaściwym podejściem ? > A Pan wie, że chaos to świetnie opisane matematyczne zjawisko?Ja piszę o przypadkowości ludzkiego zachowania i przypadkowości losu, którego nie da się przewidzieć, a nie o matematyce. Ja piszę o manii by wszystko tłumaczyć językiem nauki. Proszę czytać uważnie. |
#62 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > A skąd to przekonanie, że wiesz lepiej od ludzi, którzy w Boga wierzą do czego im ta wiara potrzebna i że nie jest potrzebna do niczego ?Wielokrotnie tu udowadniano, że teizm jest nieuzasadniony intelektualnie. > A gdzie ja stwierdziłem, że państwo opiekuńcze ma mieć coś do Boga ?Ok, ale dyskutujemy o bogu, czy o ekonomii? > Znowu nie rozumiem. Co jest mądrego w stwierdzeniu, że należy walczyć z religią ? A kiedy to w historii było tak, że ktoś walczył z religią i wygrał ?Z kiedy to w historii było tak, że odsetek osób niewierzących w wysoko rozwiniętych krajach jest tak duży, jak teraz? Ta idea jest szkodliwa społecznie, dlatego trzeba walczyć. > Ale ja nie piszę o nauce, a o manii by wszędzie widzieć miejsce dla naukowego myślenia.Kiedy naukowe myślenie to jedyny wartościowy sposób poznawania rzeczywistości. > A w którym miejscu ja napisałem, że poznawanie świata i chęć zrozumienia jest niewłaściwym podejściem ?W miejscu, w którym stwierdził Pan, że poznawanie zachowania (neuropsychologia) i gospodarki (ekonometria, ekonofizyka) przy użyciu metodologii naukowej jest nie na miejscu. > Ja piszę o przypadkowości ludzkiego zachowania i przypadkowości losu, którego nie da się przewidzieć, a nie o matematyce. Ja piszę o manii by wszystko tłumaczyć językiem nauki. Proszę czytać uważnie.A ja twierdzę, że nadal Pan nie rozumie, że zaprzęgnięcie do czegoś języka nauki jest jedynym sposobem na rozwój tego czegoś. Nie ma czegoś takiego jak "mania tłumaczenia wszystkiego językiem nauki". Jest jedynie prawidłowy naukowy proces poznawczy. |
#63 4 na 4 | KORUND (4922 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > >Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi mam wrażenie że nie ma tu ani jednej inteligętnej osoby.> Na szczęście przyszedłeś nas oświecić tytanie inteligęcji.  -Dziwię się, że w ogóle z tym typem jeszcze ktoś dyskutuje. Chciałbym podpowiedzieć, że jako autor tego wątku możesz kasować wypowiedzi, które rażąco naruszają zasady cywilizowanej dyskusji. Nie spotkałem dotąd tak ordynarnego stylu i chamskiego stosunku do przeciwników, który pozostał by bez ostrzeżenia, a trochę tego poczytałem zanim się zarejestrowałem. Naprawdę dziwne, że nie dostał ostrzeżenia. Nie posługuje się poprawnie językiem polskim i konsekwentnie popełnia te same błędy, nie przejmując się zwracaniem uwagi, ani podkreśleniami tekstu. Jestem za wolnością słowa, ale nie za wolnością bezpodstawnych oskarżeń. To, że jego zdaniem, wszyscy piszemy bzdury, to pikuś. Zostaliśmy oskarżeni przez agresywnego korwinistę o pasożytowanie na nim i okradanie go. Jesteśmy więc złodziejami, tępakami, socjalistami, głupią, nędzną hołotą,.. długo to jeszcze mamy znosić?! -I może zapytajmy tego mędrka stającego w obronie religii, czy choćby samego pojęcia boga, na jakiej planecie dotąd przebywał, że nie zna słowa chrześcijaństwo i ciągle posługuje się terminem chrzścijanizm? Co to w ogóle jest? |
#64 2 na 2 | SzanownyPan27 (226 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > JKM za to opowiada o tym co jest tu i teraz. Jak ktoś nie rozumie tego co on gada to albo jest tępy albo niedoiformawany. Jak rozmawiam z różnymi jego zaciekłymi przeciwnikami dochodze do wniosku, że to jakieś świrusy. Reszta zwykłych oponętów po prostu kompletnie nic nie rozumie, bo jest tępa albo usłyszałą piąte przez dziesiąte i sama sobie dopowidzą reszte. Tak jak tu.Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale ostatnim zdaniem obraziłeś wszystkich uczestników tej dyskusji.W przypadku pana Korwina Mikke nie da się usłyszeć "piąte przez dziesiąte", bo zapraszany do mainstreamowych stacji telewizyjnych niezwykle rzadko, wykorzystuje każdą chwilę na omówienie spraw niezwiązanych z tematem.Popisowym numerem tego polityka była wypowiedź na temat niepełnosprawnych paraolimpijczyków - gdzie równie dobrze według niego można organizować cytuję: "Zawody w szachy dla debili". Wracając do chłosty Pan Korwin powiedział, że lepsza jest chłosta niż rok odsiadki. Co do legalności narkotyków cytuję: "Pan Bóg stworzył, te wszystkie rzeczy, żebyśmy mogli z nich korzystać - mamy wolną wolę, możemy z nich korzystać lub nie". Leki? Bez recepty "Państwo traktuje nas jak idiotów, sądzi że bez recepty wykupię cała półkę leków, zjem i umrę", "Państwo każe nam zapinać pasy w samochodzie, nie jesteśmy już wolnymi ludźmi", "Ubezpieczenie OC jest główną przyczyną wypadków samochodowych.Ten kto nie ma OC jeździ o wiele ostrożniej". |
#65 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > Bóg istnieje w wierze,...I tylko(!) w wierze. Nie ma ogólnego przejścia od "wierzę, że istnieje x" do "istnieje x". Tak więc wiara w coś nie musi z tym czymś miec nic wspólnego. Wiara w boga jest zjawiskiem psychologicznym, socjologicznym, ekonomicznym, politycznym, itp. ale nie ma nic wspólnego z domniemanymi atrybutami boga, z jego rzekomą realnością. > W Ameryce Południowej, Afryce czy na Bliskim Wschodzie Bóg ma się całkiem dobrze.Nie bóg, ale wiara w boga jako zjawisko, o którym pisałem wyżej. Nawet najtrwalsze konstrukty świadomości ulegają erozji. To, że gdzieś na ziemi wiara w boga ma się dobrze nie jest rezultatem boskiej aktywności; to zjawisko mające swe korzenie w ziemskich, by nie powiedziec przyziemnych warunkach. Powody ewangelizacji są dobrze znane; by wskazac na bardziej pikantny - niektórzy misjonarze mylą boga z tanim orgazmem. > To ludzie rozumieją naukę czy w większości w nią wierzą ?Nauka nie ma charakteru ezoterycznego. Jeśli ktoś ze względu na swój poziom inteligencji nie jest w stanie pojąć jakiegoś naukowego zagadnienia - nikt nie zmusza go do wiary. > Nauka to dzisiaj taki Święty Graal.Proszę zacytować jakiś naukowy artykuł, w którym ktoś głosi taką tezę. Zaznaczam - naukowy, nie zaś luźne dywagacje naukowca w jakimś tabloidzie na temat nauki. > Są tutaj nawet tacy jegomoście, którzy twierdzą, że relacje kobieta-mężczyzna albo ich język dają się naukowo zmierzyć,...Abstrahując od owych jegomości: można w prezyzyjny sposób, posługując się niezwykle precyzyjną aparaturą badać np. charakter reakcji emocjonalnych kobiety i mężczyzny. Niby co ma być w tego rodzaju - i innych - badaniach zaskakującego? > To nawet nie chodzi o to by ktoś utożsamiał człowieka z czystym rozumem - chodzi o samą chęć by do tego dążyć.W tej chwili badania nad mózgiem zdają się akcentować rolę emocji w zachowaniu (też poznawczym) człowieka. > Chaos i czysta przypadkowość to część natury ludzkiej i nie ma w tym nic złego.Jaki chaos? Proszę to pojęcie przełożyć na fakty, które bada jakaś nauka o człowieku. Jak rozumieć chaos np. w funkcjonowaniu układu nerwowego, w procesach biochemicznych zachodzących w synapsach, komórkach nerwowych, itp. O jakiej naturze ludzkiej mówimy? Czy tej, która wyłania się np. z nauk przyrodniczych, czy też do tej postulowane przez religie, do której z uporem maniaków odwołujemy się od tysiącleci?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| Hesion (10 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | Ta strona na prawdę nazywa się racjonalista.pl? Czy ludzie racjonalni to są tacy, którzy nawet nie potrafią sprawdzić swoich wiadomości przed obsmarowaniem człowieka? 90% przedstawionych przez was "twierdzeń Korwina", to brednie wymyślone przez TVN/TVP co prowadzi jedynie do wniosku, że wielce oświeceni, racjonalni obalacze Religii i innych irracjonalnych zagadnień, chłoną papkę z telewizji niczym dziecko matczyne mleko  . Jedni nazywają go homofobem, rasistą i człowiekiem, który podobno kpi z niepełnosprawnych, kiedy niema NIC przeciwko "homosiom", a jedynie przeciwko "gejom", którzy paradują i obnoszą się ze swoją innością, ba, Korwin boi się, że przez działania gejów, wkrótce może dojść do pogromów zwykłych homosiów, przez wkur*** nacjonalistów. Nie wiem skąd zarzut, że jest rasistą? No chyba stąd, że przyjmie do kraju każdego, byle uczciwie pracował - to już według zachodnich standardów można uznać za Rasizm, no bo jak tak można od Muzułmanów czy Murzynów wymagać uczciwej pracy i nie pozwalać im siedzieć na zasiłku. No i przypomnijmy, że tak nienawidzi "niepełnosprawnych", że już lata temu założył fundację na ich rzecz i sprzeciwia się nazywaniu inwalidów "niepełnosprawnymi", ponieważ uważa, że oni są jak najbardziej sprawni, tyle, że w innych dziedzinach. A oni są po prostu inwalidami. Inni są przeciwko chłoście - jakbyście wysłuchali argumentów, to może zmienilibyście zdanie. Rozumiem, że wy chcecie młodocianych przestępców, zamykać z innym przestępcami/wysyłać do poprawczaków, gdzie będzie im towarzyszyć masa wspaniałych wzorców. No bo czemu nie? Zamknie się takiego młodocianego z innymi, on nauczy się trochę złodziejskiego fachu, zaczerpnie paru opinii i przez ciągłe towarzystwo innych typów spod ciemniej gwiazdy, jeszcze bardziej się pogrąży. Normalnie same plusy dla przyszłego przestępcy. Za to kara chłosty kaleczy jedynie ciało i to nie trwale, nie kaleczy umysłu, ale za to sprawia ból, który takich młodzieńców może dużo skuteczniej odstraszyć, niż darmowy obóz szkoleniowy z wyżywieniem. Oczywiście pewnie będą zdarzać się osobniki odporne na ból, dla których po kilku razach będzie trzeba zastosować inną karę. I nie, nie będzie to ucinanie ręki, co pewnie nie jeden chciałby tutaj mi imputować. Kolejna brednia z waszej strony, że Korwin chce nakazać kobietom zajmowanie się domem. Jest to tym bardziej śmieszne, że znowu z inne strony ktoś go nazwał ultraliberałem, a tu się okazuje, że Korwin chce zmuszać kobiety do pewnego trybu życia! Hipokryci ci Korwiniści! Całkowita ignorancja wobec kobiet polityków? Wobec których? Może wobec tych, które należą do jego partii? Skończ waść, bredni oszczędź. Brak pomocy dla osób ciężko chorych? A teraz jaką mamy sytuację? Jesteś na coś ciężko chory? Oczywiście, że cię przyjmiemy... za 5 lat, spróbuj dożyć do tego czasu! Obecnie jest tak, że utrzymujemy NFZ, a i tak chodzimy się leczyć prywatnie i gdy trzeba, to na ciężko chorych pieniądze są zbierane w różnych akcjach charytatywnych. Korwin chce wyeliminować płacenie na NFZ, czyli chce prywatnej służby zdrowia, dzięki czemu nie będziemy płacić miesiąc w miesiąc, tylko wtedy, kiedy jesteśmy chorzy, a połowy naszych pieniędzy, która powinna iść na służbę zdrowia, nie będzie zżerała biurokracja, tylko trafi z ręki do szpitala/lekarza. Jak to jest, że ludzie wierzą, że stać nas na utrzymanie szpitali/lekarzy + masy urzędników ze służby zdrowia, ale nie stać nas na opłacenie samych szpitali/lekarzy. Oczywiście, że narkotyki powinny być legalne. Czy jedzenie rozbitego szkła jest zakazane? No nie, a czy wszyscy rzucają się na szkło by je zjeść? No też nie, więc jaka logika prowadzi was do wniosku, że jak narkotyki będą legalne, to społeczeństwo się na nie rzuci by się pozabijać? Co do leków. Czy to, że paracetamol jest bez recepty oznacza, że jak kogoś boli głowa, to biegnie po aptekę, wykupuje cały zapas i zżera 80 tabletek an raz? No nie. Jeżeli trafi się ćpun, który chce umrzeć, to niech umiera - on nie jest ani moim, ani waszym, ani państwowym niewolnikiem, by zabraniać mu szkodzić sobie. Oczywiście mówimy o osobach dorosłych. Żadne zawody nie powinny być organizowane z budżetu państwowego, nie tylko te dla kaleków. Te normalne jeszcze jakoś się bronią, ponieważ się zwracają, ale te dla inwalidów już nie. Poza tym "Tylko Hitler mógłby wpaść na pomysł organizowania paraolimpiad" - niektórzy mogą mieć trudność ze zrozumieniem tych słów, co wiem z doświadczenia, bo nie jeden stwierdził, iż te słowa oznaczają, że Hitler według Korwina lubił niepełnosprawnych... nie, nie o to chodzi. Tak, jak tylko Rasista może wpaść na pomysł oddzielnych szkół dla białych i czarnych, tak samo tylko osoba uważająca inwalidów za gorszych może wpaść na organizowanie dla nich specjalnych paraolimpiad. Pozdrowienia dla tego pana, autora powyższych bredni, który pod koniec wypowiedzi uznał się za racjonalistę. Cytat:> 11) W interesie ateisty jest, żeby inni chodzili do kościoła i marnowali czas, a on w tym czasie więcej naprodukuje, zostanie milionerem itd. JKM wyraźnie stoi na straży manipulacyjnej roli religii (napisałby chyba "religij") i traktuje je jako sposób 'strzyżenia owieczek' - jak opium dla ludu (którym pewnie gardzi). Co ma stwierdzenie Korwina, do tego co Ty napisałeś? On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół. Nic więcej. W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy kariery, a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej. Kolejne brednie: "- obalenie globalnego ocieplenia, wrzucając kostkę lodu do szklanki z wodą. Geniusz." - no autorze posta, jesteś prawdziwym geniuszem. To nie jest obalanie globalnego ocieplenia, tylko teorii, że gdy lodowce się roztopią, to nagle nas wszystkich zaleje. Na koniec zarzut, że Korwin nie umie wierzyć w innego Boga, niż ten, którego się nam "wmawia" od narodzin. Gdybyś chciał wiedzieć, to Korwin nie wierzy według doktryn kościoła, tylko w Boga. P.S. Przydałoby się więcej znaków. |
#67 3 na 3 | kogut59 (3090 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > To tak jak dwuch głupców wyśmiewa się z jednego mądrego. Myślą sobie że to oni mają rację bo jest ich dwuch na jednego.Lepiej być jednym z dwuch głupców jak jednym z dwóch mądrych w Twoich kategoriach. Tolerancja nietolerancji prowadzi do nietolerancji. |
#68 3 na 3 | kogut59 (3090 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > Po co wypowiadać wojne komunistycznej USA czy Niemcą.Proszę wymień trzy kraje kapitalistyczne na świecie ? > Niemcy to muszą czekać na nowego hitlera żeby pozbyć się islamistów.Hitler mordował Żydów i Romów wiec nowy niemiecki Hitler nie miałby nic przeciw islamistom. > Żeruja tylko na Polsce trzeba z tym skończyć.Polska bez UE i niemieckiej gospodarki miałaby takie znaczenie jak Somalia w świecie. www.warsch(*)96/Daten/3422274/statistik.pdfStraszne każdy 15-latek argumentami obaliłby twoje żałosne wywody. Nie pisze dalej strata czasu. |
#69 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół.Zgadza się. Są zatem ludzie, którzy czerpią KORZYŚCI z religijnego "marnowania czasu". > W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy karieryTak właśnie. > a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej.Skoro tak, to dlaczego w wymienionych w wątku punktach co rusz mówi o "Bogu", zamiast zwyczajnie o INTERESIE? [O poglądach JKM na sprawy poza-boskie nie wypowiadam się, bo to temat rozległy (i nie wiadomo czy wart zainteresowania (o konkretnych szczegółach chętnie porozmawiam)). Zaznaczam tylko jego (daleki chyba od szacunku) stosunek do LUDU. Proszę zatem nie przyszywać mi łaskawie łatki "bredzącego" antykorwinisty.] |
#70 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > Ta strona na prawdę nazywa się racjonalista.pl? Czy ludzie racjonalni to są tacy, którzy nawet nie potrafią sprawdzić swoich wiadomości przed obsmarowaniem człowieka? 90% przedstawionych przez was "twierdzeń Korwina", to brednie wymyślone przez TVN/TVP co prowadzi jedynie do wniosku, że wielce oświeceni, racjonalni obalacze Religii i innych irracjonalnych zagadnień, chłoną papkę z telewizji niczym dziecko matczyne mleko .Korwin wcale nie jest za odebraniem praw wyborczych i nie twierdzi, że wielkim wrogiem wolności są pasy w samochodzie, a autobusy to wynalazek socjalistów? > Jedni nazywają go homofobem, rasistą i człowiekiem, który podobno kpi z niepełnosprawnych, kiedy niema NIC przeciwko "homosiom", a jedynie przeciwko "gejom", którzy paradują i obnoszą się ze swoją innością, ba, Korwin boi się, że przez działania gejów, wkrótce może dojść do pogromów zwykłych homosiów, przez wkur*** nacjonalistów.Jaki jest cel parad i wystąpień? I to wina homoseksualistów, że wkurw**** nacjonaliści nie mogą się ogarnąć? > Nie wiem skąd zarzut, że jest rasistą? No chyba stąd, że przyjmie do kraju każdego, byle uczciwie pracował - to już według zachodnich standardów można uznać za Rasizm, no bo jak tak można od Muzułmanów czy Murzynów wymagać uczciwej pracy i nie pozwalać im siedzieć na zasiłku. No i przypomnijmy, że tak nienawidzi "niepełnosprawnych", że już lata temu założył fundację na ich rzecz i sprzeciwia się nazywaniu inwalidów "niepełnosprawnymi", ponieważ uważa, że oni są jak najbardziej sprawni, tyle, że w innych dziedzinach. A oni są po prostu inwalidami.Dobra, a jego tekst o propagowaniu niepełnosprawnych wzorców w telewizji, jego otwarta niechęć do emisji paraolimpiady? To nie są słowa, które media mu wkładają do ust. > Inni są przeciwko chłoście - jakbyście wysłuchali argumentów, to może zmienilibyście zdanie. Rozumiem, że wy chcecie młodocianych przestępców, zamykać z innym przestępcami/wysyłać do poprawczaków, gdzie będzie im towarzyszyć masa wspaniałych wzorców. No bo czemu nie? Zamknie się takiego młodocianego z innymi, on nauczy się trochę złodziejskiego fachu, zaczerpnie paru opinii i przez ciągłe towarzystwo innych typów spod ciemniej gwiazdy, jeszcze bardziej się pogrąży. Normalnie same plusy dla przyszłego przestępcy. Za to kara chłosty kaleczy jedynie ciało i to nie trwale, nie kaleczy umysłu, ale za to sprawia ból, który takich młodzieńców może dużo skuteczniej odstraszyć, niż darmowy obóz szkoleniowy z wyżywieniem. Oczywiście pewnie będą zdarzać się osobniki odporne na ból, dla których po kilku razach będzie trzeba zastosować inną karę. I nie, nie będzie to ucinanie ręki, co pewnie nie jeden chciałby tutaj mi imputować.A to w jaki sposób chwilowy ból tego człowieka zniechęci do zbrodni? Kary cielesne są kompletnie niewychowawcze i bezużyteczne też jako kary. > Kolejna brednia z waszej strony, że Korwin chce nakazać kobietom zajmowanie się domem. Jest to tym bardziej śmieszne, że znowu z inne strony ktoś go nazwał ultraliberałem, a tu się okazuje, że Korwin chce zmuszać kobiety do pewnego trybu życia! Hipokryci ci Korwiniści!Owszem, to niesamowicie hipokrytyczne, jak zauważyłeś. > Całkowita ignorancja wobec kobiet polityków? Wobec których? Może wobec tych, które należą do jego partii? Skończ waść, bredni oszczędź.Czy w jego partii ktoś warty uwagi poza nim samym i n-tym jego klonem pokroju Kamila Frydlewicza ? > Brak pomocy dla osób ciężko chorych? A teraz jaką mamy sytuację? Jesteś na coś ciężko chory? Oczywiście, że cię przyjmiemy... za 5 lat, spróbuj dożyć do tego czasu! Obecnie jest tak, że utrzymujemy NFZ, a i tak chodzimy się leczyć prywatnie i gdy trzeba, to na ciężko chorych pieniądze są zbierane w różnych akcjach charytatywnych. Korwin chce wyeliminować płacenie na NFZ, czyli chce prywatnej służby zdrowia, dzięki czemu nie będziemy płacić miesiąc w miesiąc, tylko wtedy, kiedy jesteśmy chorzy, a połowy naszych pieniędzy, która powinna iść na służbę zdrowia, nie będzie zżerała biurokracja, tylko trafi z ręki do szpitala/lekarza. Jak to jest, że ludzie wierzą, że stać nas na utrzymanie szpitali/lekarzy + masy urzędników ze służby zdrowia, ale nie stać nas na opłacenie samych szpitali/lekarzy.Ta część jest o jego poglądach dotyczących ekonomii, a nie porządku społecznego. Atak na Korwina jest za jego chore poglądy dotyczące społeczeństwa, o jego modelu gospodarczym nikt tu nie dyskutuje. > Oczywiście, że narkotyki powinny być legalne. Czy jedzenie rozbitego szkła jest zakazane? No nie, a czy wszyscy rzucają się na szkło by je zjeść? No też nie, więc jaka logika prowadzi was do wniosku, że jak narkotyki będą legalne, to społeczeństwo się na nie rzuci by się pozabijać? Co do leków. Czy to, że paracetamol jest bez recepty oznacza, że jak kogoś boli głowa, to biegnie po aptekę, wykupuje cały zapas i zżera 80 tabletek an raz? No nie. Jeżeli trafi się ćpun, który chce umrzeć, to niech umiera - on nie jest ani moim, ani waszym, ani państwowym niewolnikiem, by zabraniać mu szkodzić sobie. Oczywiście mówimy o osobach dorosłych.Jeśli o osobach dorosłych, to można zacząć dyskusję o legalności narkotyków. > Żadne zawody nie powinny być organizowane z budżetu państwowego, nie tylko te dla kaleków. Te normalne jeszcze jakoś się bronią, ponieważ się zwracają, ale te dla inwalidów już nie. Poza tym "Tylko Hitler mógłby wpaść na pomysł organizowania paraolimpiad" - niektórzy mogą mieć trudność ze zrozumieniem tych słów, co wiem z doświadczenia, bo nie jeden stwierdził, iż te słowa oznaczają, że Hitler według Korwina lubił niepełnosprawnych... nie, nie o to chodzi. Tak, jak tylko Rasista może wpaść na pomysł oddzielnych szkół dla białych i czarnych, tak samo tylko osoba uważająca inwalidów za gorszych może wpaść na organizowanie dla nich specjalnych paraolimpiad.Finansowanie sportu to też oddzielna kwestia. CDN |
#71 4 na 4 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | CD: > Co ma stwierdzenie Korwina, do tego co Ty napisałeś? On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół. Nic więcej. W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy kariery, a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej.To teraz dyskutujemy o zorganizowanym religijnym kulcie, czy może o idei boga? Bo Korwin wychwala to drugie jako niezwykle dla społeczeństwa przydatne, co jest piramidalną bzdurą. > Na koniec zarzut, że Korwin nie umie wierzyć w innego Boga, niż ten, którego się nam "wmawia" od narodzin. Gdybyś chciał wiedzieć, to Korwin nie wierzy według doktryn kościoła, tylko w Boga.Co czyni go intelektualnym idiotą w tej kwestii. Może i ma wiedzę o ekonomii, może i jego krwiożerczo-minimalistyczny system by działał, ale jego poglądy dotyczące spraw społecznych są tak nieracjonalne, że nie pozostaje nic, tylko się śmiać. Tak jak napisałem już poprzednio: Janusz Korwin Mikke to inteligentny facet i jak piszę felietony to jest jak najbardziej pozytywny dla społeczeństwa, bo pokazuje sprawy z innej strony. NIE JEST z kolei nieomylną wykładnią intelektualną w każdej sprawie, a za taką jest niestety często (szczególnie w internecie) uważany. > P.S.> Przydałoby się więcej znaków.Nic nie stoi na przeszkodzie napisać drugiego posta, tak jak ja to czyniłem  Na zakończenie dodam, że tego typu polemika, w przeciwieństwie do bólu dupy Roberta Górskiego jest tu jak najbardziej mile widziana i zapraszam do dalszej, bardziej szczegółowej dyskusji na temat poszczególnych kwestii. |
| Barbiel (1106 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > Naprawdę dziwne, że nie dostał ostrzeżenia.KORUND, teraz trzeba samemu zgłaszać nadużycie, moderacja nie ma czasu wszystkiego czytać. Ale zastanów się, czy chcesz dyskutantom "psuć zabawę" |
| Hesion (10 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > > On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół.> Zgadza się. Są zatem ludzie, którzy czerpią KORZYŚCI z religijnego "marnowania czasu".> > W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy kariery> Tak właśnie.> > a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej.> Skoro tak, to dlaczego w wymienionych w wątku punktach co rusz mówi o "Bogu", zamiast zwyczajnie o INTERESIE?> [O poglądach JKM na sprawy poza-boskie nie wypowiadam się, bo to temat rozległy (i nie wiadomo czy wart zainteresowania (o konkretnych szczegółach chętnie porozmawiam)). Zaznaczam tylko jego (daleki chyba od szacunku) stosunek do LUDU.> Proszę zatem nie przyszywać mi łaskawie łatki "bredzącego" antykorwinisty.]> Nie przyszyłem ci żadnej łatki. W przeciwieństwie do reszty wypowiedzi, odniosłem się konkretnie do Ciebie i zadałem pytanie, ponieważ chciałem wiedzieć dlaczego według Ciebie JKM stoi na straży manipulacji. Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY, czyli, że jak wierny poświęca tą godzinę czy parę godzin w tygodniu na sprawy duchowe, to ateista ma nad nim parę godzin przewagi tygodniowo, które może wykorzystać na rozwijanie biznesu. O to chodziło Korwinowi, dlatego dziwię się, skąd wziąłeś wniosek, że popiera religię jako manipulację społeczeństwem (chociaż to trochę prawda, lecz można to wywnioskować na podstawie innych jego wypowiedzi - przykładowo ta o oddawaniu życia - a nie akurat na podstawie tej, gdzie o manipulacji nie wspomina). |
#74 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" |
> Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY, czyli, że jak wierny poświęca tą godzinę czy parę godzin w tygodniu na sprawy duchowe, to ateista ma nad nim parę godzin przewagi tygodniowo, które może wykorzystać na rozwijanie biznesu.Brakuje gwiazdki, że nie dotyczy księży (kościoła). Po za tym to chyba tak nie działa ale ludziom wpada w ucho. |
#75 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić" | > Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY, czyli, że jak wierny poświęca tą godzinę czy parę godzin w tygodniu na sprawy duchowe, to ateista ma nad nim parę godzin przewagi tygodniowo, które może wykorzystać na rozwijanie biznesu.Śmiem wątpić aby sprawa wyglądała tak prosto. Abstrahując od wpływu religii i hierarchów na rząd, to dlaczego wierzący nie mieliby utrudniać prowadzenia biznesu ateistom w imię różnic światopoglądowych? Co ich powstrzymuje przed np. nierobieniem zakupów u osoby, której nie widzą w kościele i co za tym idzie nie ufają? Krótko mówiąc korzyść dla ateisty jest tylko potencjalna i może nie mieć znaczenia w porównaniu z minusami wpływu zorganizowanej religii na społeczeństwo i decyzje rządu.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|