 |
Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-05-2014 16:54 | Episode_2 (3284 punktów) | Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | Miałem zamiar przyłączyć się do dyskusji w innym wątku.Uznałem jednak, że lepiej będzie założyć odzielny wątek, ponieważ tematem moich rozważań nie jest chrześcijaństwo do góry nogami, tylko racjonalizm. Czymś innym jest otwartość na inne poglądy, a czymś innym jest zacieranie granic między światopoglądami. Rozumiem, że niespójność jest normalnym zjawiskiem ale... Jeśli ktoś w sobotę uważa, że życie jest piękne a w poniedziałek uważa, że życie jest paskudne, to moim zdaniem jego niespójność nie wyczerpuje znamiom irracjonalizmu, bo jest jakoś uzasadniona. A może wyczerpuje? Jeśli ktoś uważa, że zmartwychwstanie jest niemożliwe i jednocześnie że wydarzyło się to... No właśnie - tak czy nie? Powtarzam pytanie Rafała 73: Gdzie jest granica, po przekroczeniu której człowiek przestaje byc racjonalistą? Możliwe, że nikt nie jest do końca racjonalny. Jednak są ludzie, których nazywamy racjonalistami, więc musi być coś, co odróżnia racjonalistów od pozostałych osób. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#31 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | > Czy racjonalistą jest raczej niechodzący do kościoła i niezastanawiający się za bardzo nad religią chamski cwaniak, który dwoch zdań po polsku nie potrafi sprawnie sklecić czy raczej wierzący intelektualista o sporej wiedzy o świecie?Moje zdanie jest takie, że im więcej wiedzy o świecie ktoś posiada, tym więcej potrzeba irracjonalizmu, żeby być wierzącym. Czyli stawiałbym na chamskiego cwaniaka. Ale pod warunkiem, że jego styl bycia przynosi mu więcej korzyści niż strat. W przeciwnym razie żaden nie jest racjonalistą. |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | > Jeśli myślisz o granicy między różnymi ludźmi, to jest zagadnienie trudniejsze, gdyż musisz arbitralnie wyznaczyć jakieś kryteria, np. racjonalistami są członkowie i sympatycy PSR i Racjonalisty - przeciwnicy nie są racjonalistami, a pozostali - nie wiadomo.> Możesz wybrać sympatie polityczne: zwolennik socjalizmu nie jest racjonalistą, kapitalizmu - jest, pozostali - nie wiadomo.Według mnie to nie są kryteria tylko szufladki. A na jakiej podstawie mam szufladkować? Właśnie o tą podstawę mi chodzi. Według której można kogoś nazwać racjonalistą. Wiem, że jest dość duża dowolność, ale chyba nie absolutna dowolność. > Najlepszą metodą jest rozmawianie. Tylko wtedy, gdy widzisz i słyszysz, że myśli i rozumie, możesz mieć pewność, po której stronie granicy stoi.Tylko trzeba mieć kryteria. |
#33 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | . > >>>najistotniejszym jest czym kierujemy się w podejmowaniu ocen i decyzji.> Dokładnie tak samo myślę, a zastanawiam się tylko, czym trzeba się kierować, aby uwierzyć z zmartwychwstanie.Przecież tu, to zupełnie oczywiste - wiara, gdyż cóż poza wiarą może jeszcze uzasadnić zmartwychwstanie? Pisałem tu też już wielokrotnie, że każda wiara nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębsza, bardziej fundamentalistyczna, to tym bardziej, ale czy tylko wiara ogranicza nas intelektualnie, a np. używki, emocje, brak wiedzy, to nie są ograniczenia? Moim zdaniem - całkowita pewność we własne racje, nawet gdy oparte one są na racjonalizmie i nauce, to też ograniczenie. Lepiej we wszystkim pozostać sceptycznym i pozostawiać choć odrobinę wątpliwości. Polecam samotną noc w lecie w wysokich polskich górach, gdy tylko ugwieżdżone niebo nad nami. We mnie wówczas budzą się irracjonalne odczucia i jestem wdzięcznym mojemu racjonalizmowi, iż mnie ich nie pozbawił. Pozdrawiam. @@@ . |
#34 2 na 2 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? |
> Moim zdaniem - całkowita pewność we własne racje, nawet gdy oparte one są na racjonalizmie i nauce to też ograniczenie. Lepiej we wszystkim pozostać sceptycznym i pozostawiać choć odrobinę wątpliwości.Pełna zgoda. Myślałem o tym dzisiaj nad ranem, kiedy coś mnie przebudziło. Tyle że sceptycyzmu nie da się pogodzić z wiarą w jakiegokolwiek boga czy w zmartwychwstanie gdyż Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości. Człowiek wierzący(teista) w żadnym razie nie może być uznany za racjonalistę. Mój wierzący kolega doskonale zdaje sobie z tego sprawę, mówiąc: "Nie jestem racjonalistą".
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#35 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | . > >>>Moim zdaniem - całkowita pewność we własne racje, nawet gdy oparte one są na racjonalizmie i nauce to też ograniczenie. Lepiej we wszystkim pozostać sceptycznym i pozostawiać choć odrobinę wątpliwości.> Pełna zgoda. Myślałem o tym dzisiaj nad ranem, kiedy coś mnie przebudziło. Tyle że sceptycyzmu nie da się pogodzić z wiarą w jakiegokolwiek boga czy w zmartwychwstanie gdyż Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.Czy mamy tu bawić się na poziomie "Frondy": Wiara w Boga, wiąże się nierozerwalnie ze zwątpieniem. Człowiek wierzący w Boga nieustannie przeciwstawia swoją wiarę zwątpieniu, które w różnych sytuacjach pojawiających się w jego życiu może pojawiać się z różną siłą. Przeciwnie ateista. On nigdy nie ma wątpliwości. Jest filozofem rozważającym wątpliwości innych, lecz nigdy nie rozważa własnych wątpliwości, ponieważ jest ich pozbawiony. Ateista to człowiek absolutnie pewien wszystkiego, obnoszący się ze swoją pewnością głupca pomiędzy ludźmi wątpiącymi. Jestem przekonanym, iż wszyscy w miarę normalni ludzie przeżywają swoje wątpliwości: mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_03.htminfo.wiara(*)przezylem-watpliwosci-w-wierzewww.deon.p(*)atpliwosci-to-nie-herezja.htmlwww.racjon(*).php/z,0/d,32/s,577720#w585173> Człowiek wierzący (teista) w żadnym razie nie może być uznany za racjonalistę.Wolno Panu mieć takie zdanie. Mnie bliżej do autora hasła z Wikipedii: Wśród zwolenników racjonalizmu znajdują się zarówno ateiści i agnostycy oraz panteiści a także deiści i teiści> Mój wierzący kolega doskonale zdaje sobie z tego sprawę, mówiąc: "Nie jestem racjonalistą".A Pan Rafał tu deklaruje: jestem trzeźwo myślącym człowiekiem a nie racjonalista, lewakiem, patriotą czy członkiem Hells Angels. I co z tego wynika? Jak dla mnie nic ponadto, iż różni ludzie mają różne poglądy i różną ideologią się utożsamiają. Pytaniem było - Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? Udzieliłem tu na to pytanie wyczerpującej - zgodnej z moim poglądami - odpowiedzi, że nie jednoznacznej, to jest mi przykro, ale do jednoznaczności konieczną jest pewność wiary, której ja nie posiadam. Pozdrawiam. @@@ . |
#36 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? |
> Ideologia racjonalizmu światopoglądowego, to nie przedmiot nauk ścisłych. Moje zdanie dosyć dokładnie wyraziłemI dlatego ja jestem trzezwo myslacym czlowiekiem a nie racjonalista, lewakiem, patriota czy czlonkiem Hells Angels  Jako trzezwo myslacy czlowiek odrzucam kazego boga, kazdy cud i kazdy dogmat. Nie wazne czy cud jest wielki (swtorzenie swiata) czy malutki i logicznie i empirycznie poznawalny (zmartwychwstanie)  |
#37 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | > Przecież tu, to zupełnie oczywiste - wiara, gdyż> cóż poza wiarą może jeszcze uzasadnić zmartwychwstanie?Drugie pytanie: czy kogoś, kto kieruje się wiarą można nazwać racjonalistą? > Moim zdaniem - całkowita pewność we własne racje, nawet gdy oparte one> są na racjonalizmie i nauce to też ograniczenie. Lepiej we wszystkim> pozostać sceptycznym i pozostawiać choć odrobinę wątpliwości.Gdybym miał całkowitą pewność we własną rację napisałbym, że bzdury piszecie i nie dyskutowałbym. Właśnie dlatego założyłem ten wątek, by skonfrontować swoją opinię z opinią innych osób, skoro widzę rozbieżność. Nie zakładam, że uda mi się rozwiać wszystkie wątpliwości na ten temat, czegoś jednak chciałbym się dowiedzieć. Nie przeszkadzają mi wątpliwości, mam ich mnóstwo, ale one są nie tylko po to, żeby się nimi delektować i chwalić, ale żeby motywowały do poszukiwań i wyjaśnień. > Polecam samotną noc w lecie w wysokich polskich górach, gdy tylko ugwieżdżone niebo >nad nami. We mnie wówczas budzą się irracjonalne odczucia i jestem> wdzięcznym mojemu racjonalizmowi, iż mnie ich nie pozbawił.Nie potrzebuję jechać w góry, żeby mieć irracjonalne odczucia. Mogę je mieć na zawołanie. Ale faktycznie kontakt z przyrodą może być niesamowitym przeżyciem. Pozdrawiam |
#38 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | >>Gdzie jest granica, po przekroczeniu której człowiek przestaje być racjonalistą?> Jak na razie wiemy, ze racjonalista jest czlowiek, ktory twierdzi, ze zmartwychwstanie jest absolutnie, definytywnie i bez wyjatku niemozliwe (jako fizyk nie moge miec innego zdania) po czym za chwile twierdzi, ze zmartwychwstanie jest jak najbardziej mozliwe i ze on w ten cud wierzy (fizyk mowiacy powaznie o cudzie )Sytuacja się nieco rozwinęła i wobec tego nasuwa mi się kolejne pytanie: Jak bardzo można rozmyć i zrelatywizować definicję, aby używanie danego słowa miało jeszcze jakikolwiek sens? |
#39 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | . Przecież tu, to zupełnie oczywiste - wiara, gdyż cóż poza wiarą może jeszcze uzasadnić zmartwychwstanie?> Drugie pytanie: czy kogoś, kto kieruje się wiarą można nazwać racjonalistą?Kto kieruje się wiarą w 100% tego można nazwać idiotą, ale ile procent wiary może pozostać w racjonalnym człowieku tego po prostu nie wiem. Red. Agnosiewicz uznaje (trochę żartobliwie), że 10% racjonalizmu wystarcza. Mnie wydaje, że to trochę mało, ale wiem, że do 100% to jeszcze mi sporo brakuje, a gdy sam nie jestem 100% racjonalistą, to jak mógłbym wymagać tego od innych. Moim zdaniem - całkowita pewność we własne racje, nawet gdy oparte one są na racjonalizmie i nauce to też ograniczenie. Lepiej we wszystkim pozostać sceptycznym i pozostawiać choć odrobinę wątpliwości.> Gdybym miał całkowitą pewność we własną rację napisałbym, że bzdury piszecie i nie dyskutowałbym.> Właśnie dlatego założyłem ten wątek, by skonfrontować swoją opinię z opinią innych osób, skoro widzę rozbieżność.> Nie zakładam, że uda mi się rozwiać wszystkie wątpliwości na ten temat, czegoś jednak chciałbym się dowiedzieć.> Nie przeszkadzają mi wątpliwości, mam ich mnóstwo, ale one są nie tylko po to, żeby się nimi delektować i chwalić, ale żeby motywowały do poszukiwań i wyjaśnień.Czyżby ktoś na tym forum bronił Panu samodzielnych poszukiwań? Chyba nie? To czemu Pan oczekuje jednoznacznych odpowiedzi, tam gdzie ich moim zdaniem nie ma? Udzieliłem Panu wyczerpującej odpowiedzi, zgodnej z własnymi poglądami, gdy moje poglądy wydają się Panu głupie, czy nie dość racjonalne, to może Pan je spokojnie odrzucić. Polecam samotną noc w lecie w wysokich polskich górach, gdy tylko ugwieżdżone niebo nad nami. We mnie wówczas budzą się irracjonalne odczucia i jestem wdzięcznym mojemu racjonalizmowi, iż mnie ich nie pozbawił.> Nie potrzebuję jechać w góry, żeby mieć irracjonalne odczucia. Mogę je mieć na zawołanie.Ale przecież ja tu nie pisałem o Panu tylko o sobie. Panu - co najwyżej - takie przeżycie polecając. Ja na zawołanie nie mogę mieć irracjonalnych odczuć. Bardzo trudno mi się od rzeczywistości odlatuje. To nawet trochę kłopot. > Ale faktycznie kontakt z przyrodą może być niesamowitym przeżyciem.Potwierdzam i cieszę się, iż miałem szczęście trochę cudownych miejsc zobaczyć. Pozdrawiam. @@@ . |
#40 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | > Wśród zwolenników racjonalizmu znajdują się zarówno ateiści i agnostycy oraz panteiści a także deiści i teiściCzy zwolennik racjonalizmu znaczy to samo, co racjonalista? |
#41 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? |
> Jak bardzo można rozmyć i zrelatywizować definicję, aby używanie danego słowa miało jeszcze jakikolwiek sens?Tak bardzo jak to pasuje do wlasnych pogladow i potrzeb. Na poczatku bylo "racjonalista odrzuca jakakolwiek wiare". Pozniej pojawil sie sympatyczny, do rzeczy gadajacy uzytkownik wierzacy w zmartwychwstanie i racjonalista twierdzacy, ze racjonalizm wyklucza wiare, rozszerza wlasna definicje (niczym chetnie racjonalistka) i dodaje: "eeehm, now wiecie - racjonalista moze wierzyc ino ta wiara byla logiczna i empirycznie poznawalna"  |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | Z jakiegoś powodu nie da się edytować, więc dopiszę: Moje rozważania nie dotyczyły odczuć, tylko poglądów. |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | > Czyżby ktoś na tym forum bronił Panu samodzielnych poszukiwań?Napisałem, że ktoś mi broni mi poszukiwać? Odniosłem się tylko do Pańskiego tekstu. Nie będę ukrywać, że nie wiem, w jakim celu Pan to napisał. > To czemu Pan oczekuje jednoznacznych odpowiedzi, tam gdzie ich moim zdaniem nie ma?Oczekiwałem, że osoby, które używają słowa racjonalista powiedzą, jaką osobę mają na myśli. Akceptuję każdą odpowiedź, nawet jak ktoś napisze, że nie wie, co ma na myśli. > Ale przecież ja tu nie pisałem o Panu tylko o sobie.Pan o sobie, ja o sobie i znów Pan o sobie. W czym problem? Na szczęście nie ma obowiązku dzielenia się doświadczeniami. Pozdrawiam. |
| Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | . Czyżby ktoś na tym forum bronił Panu samodzielnych poszukiwań?> Napisałem, że ktoś mi broni mi poszukiwać? Nie! Napisał Pan dosłownie to - co jest w poniższym cytacie, a ja tak, jak tam jest odpowiedziałem: Moim zdaniem - całkowita pewność we własne racje, nawet gdy oparte one są na racjonalizmie i nauce to też ograniczenie. Lepiej we wszystkim pozostać sceptycznym i pozostawiać choć odrobinę wątpliwości. >Gdybym miał całkowitą pewność we własną rację napisałbym, że bzdury piszecie i nie dyskutowałbym. >Właśnie dlatego założyłem ten wątek, by skonfrontować swoją opinię z opinią innych osób, skoro widzę rozbieżność. >Nie zakładam, że uda mi się rozwiać wszystkie wątpliwości na ten temat, czegoś jednak chciałbym się dowiedzieć. >Nie przeszkadzają mi wątpliwości, mam ich mnóstwo, ale one są nie tylko po to, żeby się nimi delektować i chwalić, ale żeby motywowały do poszukiwań i wyjaśnień. Czyżby ktoś na tym forum bronił Panu samodzielnych poszukiwań? Chyba nie? To czemu Pan oczekuje jednoznacznych odpowiedzi, tam gdzie ich moim zdaniem nie ma? Udzieliłem Panu wyczerpującej odpowiedzi, zgodnej z własnymi poglądami, gdy moje poglądy wydają się Panu głupie, czy nie dość racjonalne, to może Pan je spokojnie odrzucić. > Odniosłem się tylko do Pańskiego tekstu.A ja odniosłem się do Pańskiego. > Nie będę ukrywać, że nie wiem, w jakim celu Pan to napisał.Tak, jak najczęściej tu się pisze. Aby przedstawić swój pogląd na sprawę. > >>>To czemu Pan oczekuje jednoznacznych odpowiedzi, tam gdzie ich moim zdaniem nie ma?> Oczekiwałem, że osoby, które używają słowa racjonalista powiedzą, jaką osobę mają na myśli.Na pewno nie taką, która nie potrafi zrozumieć w miarę komunikatywnego przekazu. www.racjonalista.pl/forum.php/s,619649/z,0#w619679> Akceptuję każdą odpowiedź,Tyle, że nie każdy tej akceptacji potrzebuje i oczekuje. > nawet jak ktoś napisze, że nie wie, co ma na myśli.Jest Pan pewien, że Pan lepiej niż ja wie czym jest racjonalizm i kogo można określić racjonalistą? To po cóż Pan jeszcze pyta? Oczekuje Pan potwierdzenia swojej pewności. > >>>Ale przecież ja tu nie pisałem o Panu tylko o sobie.> Pan o sobie, ja o sobie i znów Pan o sobie.I cóż w tym złego - nie rozumiem? Gorzej by było, gdyby Pan pisał o mnie, a ja o Panu. > W czym problem?Zupełnie nie rozumiem! Pan założył wątek i zapytał. Ja zgodnie z własną wiedzą i poglądami wyczerpująco odpowiedziałem. To zdaje się Pan ma jakiś problem, iż nie zgodnie z Pańskimi oczekiwaniami. Przykro mi, ale ludzie się różnią od siebie. > Na szczęście nie ma obowiązku dzielenia się doświadczeniami.Obowiązku żadnego tu nie ma, ale to dyskusyjne forum i tu ludzie dzielą się własnymi doświadczeniami, poglądami oraz nabytą wiedzą. Pan jest gospodarzem tego wątku i jako gospodarz powinien Pan być zadowolonym z wszystkich merytorycznych wypowiedzi, chyba, iż Pan moją właśnie za niemerytoryczną (albo nieracjonalną) uważa. No cóż, ja w przeciwieństwie do niektórych tylko staram się być racjonalistą i do racjonalistycznej pewności swojego racjonalizmu ogromnie dużo mi brakuje. Pozdrawiam. @@@ . |
#45 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą? | . Wśród zwolenników racjonalizmu znajdują się zarówno ateiści i agnostycy oraz panteiści a także deiści i teiści> Czy zwolennik racjonalizmu znaczy to samo, co racjonalista?Nie wiem! Proszę zapytać autora hasła? pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy To jego sformułowanie. Starałem się przez całe życie zrozumieć na czym ten racjonalizm światopoglądowy polega, ale teraz niektórzy wiedzą lepiej: www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739Może Pan też wie lepiej i mi to wyjaśni? Chętnie poczytam. Pozdrawiam. @@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|