Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-05-2014 21:45worek kości (2937 punktów)Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
Ocena -2 na 4
Zwykle w sporach między ateistami i teistami pojawia się stary problem ciężaru dowodu - mówi się, że to teista coś twierdzi o świecie (że Bóg istnieje), więc to on powinien najpierw wykazać prawdziwość swojego stanowiska. Ale z drugiej strony ateista także coś twierdzi - twierdzi, że Bóg nie istnieje. Innymi słowy ateista utrzymuje, że posiada pewną wiedzę o naturze świata - ateista wie, że nie ma w nim niczego takiego, jak Bóg.

Załóżmy teraz, że mamy przed sobą audytorium złożone z idealnych agnostyków, czyli ludzi, którzy w sposób całkowicie neutralny i nieuprzedzony podchodzą do problemu istnienia Boga, podobnie jak w sposób neutralny i nieuprzedzony podchodzą do problemu czy liczba drzew w puszczy Kampinoskiej jest parzysta czy nieparzysta. No i przed takie idealnie agnostyczne audytorium zostaje zaproszony ateista, który ma okazję przedstawić swoje stanowisko. Ateista nie będzie więc spierał się z teistą - ma wyłącznie podać racje za przyjęciem ateizmu. Czyli w tym konkretnym przypadku to na nim będzie spoczywał ciężar dowodu, a zadaniem idealnych agnostyków będzie cierpliwie i uczciwe rozważenie przedstawionego rozumowania.

No i teraz pojawia się moje oczywiste pytanie do tutejszych forumowych ateistów - jaki argument na rzecz ateizmu przedstawilibyście przed takim idealnie agnostycznym audytorium? I z góry uprzedzam, że jako założyciel wątku daję sobie prawo do ewentualnego czepiania się.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#91
29-05-2014 15:31
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi worek kości
.
>Przedmiotowy teista: Bóg istnieje.
>Metaprzedmiotowy teista: Twierdzenie, że Bóg istnieje jest prawdziwe.
>Przedmiotowy ateista: Bóg nie istnieje.
Bogusławski: A co to jest Bóg? Nauki przyrodnicze nie znają takiego terminu, a terminy nie posiadające definicji nie podlegają żadnej weryfikacji. Nauki przyrodnicze nie znają ani pojęcia Boga, ani nic na ten temat powiedzieć nie mogą.

>Metaprzedmiotowy ateista: Twierdzenie, że Bóg istnieje jest fałszywe.
Bogusławski: Twierdzenie (na gruncie nauk przyrodniczych), że "Bóg istnieje" - nie jest ani prawdziwe, ani fałszywe - jest bezsensowne. Nie wiemy co miałoby by istnieć?

>Ten wątek jest adresowany do przedmiotowych ateistów - jeśli tacy tu w ogóle są.
Jestem ciekawym czy się zgłoszą? Ja nawet nie rozumiem kim są jacyś tam "przedmiotowi ateiści". Ja np. nawet za ateistę nie się nie uważam tylko za naturalistę ontologicznego z wszystkimi konsekwencjami takiej postawy poznawczej.

Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym coś. Oskarżony o morderstwo twierdzi, że nie było go na miejscu zbrodni, więc powinien móc to wykazać.
>I w takich przypadkach domaga się zwykle od oskarżonego okazania jakiegoś alibi.
Myli się Pan. W cywilizowanych państwach, to oskarżyciel musi udowodnić przestępstwo, a nie oskarżony swoją niewinność. Zweryfikowane alibi jest tylko dowodem podważającym zasadność oskarżenia. Oskarżonemu przydaje się, ale nie jest wcale konieczne i domaganie się takiego dowodu jest oparte tylko na prawie Kaduka.

@@@
.

#92
29-05-2014 15:35
 Ocena 2 na 2
myprecious (7170 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi worek kości
>>Agnostycyzm zakłada, że są obszary rzeczywistości niedostępne dla naszego poznania.
>Istnieje słaby i mocny agnostycyzm. Mocny twierdzi, że istnieją obszary permanentnie niedostępne dla naszego poznania, a słaby, że istnieją obszary tymczasowo niedostępne dla naszego poznania. Idealni agnostycy będą agnostykami słabymi.

Na jakiej podstawie postuluje się coś co jeszcze nie jest dostępne dla naszego poznania?


"To you, I'm an atheist.
To God, I'm the loyal opposition."

worek kości (2937 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
Ok, ok, myślę, że jest już jasne, że jest Pan tzw. ateistą semantycznym.


bembergiem w berg

#94
29-05-2014 15:41
 Ocena 4 na 4
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi worek kości
>Istnieje słaby i mocny agnostycyzm. Mocny twierdzi, że istnieją obszary permanentnie niedostępne dla naszego poznania, a słaby, że istnieją obszary tymczasowo niedostępne dla naszego poznania. Idealni agnostycy będą agnostykami słabymi.

Istnieje rownież agnostycyzm średni, obszary dostępne pomiędzy 9.00, a 16.00, albo w wersji hard, po ukonczeniu Mario Bros w lewo.

worek kości (2937 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi myprecious
>Na jakiej podstawie postuluje się coś co jeszcze nie jest dostępne dla naszego poznania?

To agnostyk twierdzi, że coś nie jest dostępne. Ateista z teistą uważają, że te sprawy można rozstrzygnąć już teraz.

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi kiryl
Słaby trolling.

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi farmer
>Audytorium- przedstaw nam swoje stanowisko
>Człowiek- jakie stanowisko?

Ciekawy pomysł z tym dialogiem, ale lepiej by było, gdybyś pociągnął go od tego momentu:

A: Jakie jest twoje stanowisko w kwestii istnienia Boga?
C: Jestem ateistą.
A: Co przez to rozumiesz?
C: Uważam, że Bóg nie istnieje.
A: Na jakiej podstawie tak sądzisz?
C: Sądzę tak, ponieważ...

bembergiem w berg

#98
29-05-2014 15:55
 Ocena-2 na 2
nie-wiem (38 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi maceox
>Możesz im wierzyć, Twoje prawo.
Możesz wierzyć, że kłamią. Twoje prawo.

#99
29-05-2014 16:05
 Ocena 4 na 4
myprecious (7170 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi worek kości
>>Na jakiej podstawie postuluje się coś co jeszcze nie jest dostępne dla naszego poznania?
>To agnostyk twierdzi, że coś nie jest dostępne. Ateista z teistą uważają, że te sprawy można rozstrzygnąć już teraz.
>
bembergiem w berg


Brak wiary w boga, to nie to samo co twierdzenie, że go nie ma. Teizm i ateizm dotyczą innych aspektów rzeczywistości niż agnostycyzm i gnostycyzm.

"To you, I'm an atheist.
To God, I'm the loyal opposition."

#100
29-05-2014 16:20
 Ocena 5 na 5
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi worek kości

>A: Jakie jest twoje stanowisko w kwestii istnienia Boga?
>C: Jestem ateistą.
>A: Co przez to rozumiesz?
>C: Uważam, że Bóg nie istnieje.
>A: Na jakiej podstawie tak sądzisz?
>C: Sądzę tak, ponieważ...

C: Sądzę tak, ponieważ NIKT nie udowodnił jego istnienia i działania,
a tzw. Święte Księgi są zlepkiem różnych podań , legend , bajek oraz
kompilacją innych Świętych Ksiąg.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

#101
29-05-2014 18:30
 Ocena 10 na 10
farmer (22440 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi worek kości
>>Audytorium- przedstaw nam swoje stanowisko
>>Człowiek- jakie stanowisko?
>Ciekawy pomysł z tym dialogiem, ale lepiej by było, gdybyś pociągnął go od tego momentu:
>A: Jakie jest twoje stanowisko w kwestii istnienia Boga?

Wersja "A"
Takie jak w kwestii istnienia pogody. Mogę Ci podać temperaturę ciśnienie wilgotność itd. Ale Ty pytasz czy jest ładnie czy brzydko.

Podaj mi jakąś publikacje naukową z jakiejś renomowanej uczelni z definicją Boga i jej stanowisko do istnienia boga. To podam Ci parametry i.....

Na chwilę obecną
Wersja "B"

>A: Jakie jest twoje stanowisko w kwestii istnienia Boga?

Gdy człowiek wychodził usłyszał za plecami jakieś stęki szepty......pomyślał sobie ożesz wy małe cwaniaczki dobra....

Człowiek- chrząknięcie dobra lesz.. Bo to ja jestem bogiem....
Audytorium- .......cisza.....ha hahahahahahahahahahah co on pier...haha haha ha ha ha i co to ma być ha ha ha ha (przerywane gdzieniegdzie małą propozycją.. ukrzyżować go...oraz korektą że to już było...no to co)

A-Co ty bredzisz jakim bogiem udowodnij to....
C- Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

A- Weź co to za bełkot....konkretnie proszę jakieś cuda może tylko nie jakieś tanie sztuczki z piłeczką ?
C- Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego...

A- Co to konkurs recytatorski czy jakaś pier... Wielka Gra (rozglądanie się za panią Ryster)? To może powiesz skąd jesteś?

C-Królestwo moje nie jest z tego świata

A- łech...grymas na twarzy nie idzie pogadać... jakie królestwo, jakiego świata? To jakieś kpiny
C- Kto ma rozum, niech liczbę bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć

A-weź co to ma być kabała?
C-Tak też i ja przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże

A-ludzie pomału się rozchodzą (o której przerwa głosy z tyłu sali, ktoś inny opowiadał jak lało u nich wczoraj ponoć wylało....to teraz Korwin da popalić)

C-Człowiek odchodząc pomyślał sobie że po co te szkoły jak każdy może przyjść sobie popier...ć i nagle stwierdził że truskawki staniały bo po 12 chodziły ostatnio.



#102
29-05-2014 17:43
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi worek kości
.
>Ok, ok, myślę, że jest już jasne, że jest Pan tzw. ateistą semantycznym.
Nie, przecież wyżej napisałem wyraźnie: Ja np. nawet za ateistę się nie uważam tylko za naturalistę ontologicznego
z wszystkimi konsekwencjami takiej postawy poznawczej.
Jeżeli już poszukiwał bym uzasadnienia swojego ateistycznego przekonania to szukał bym gdzieś pomiędzy ignostycyzmem a apateizmem, choć argumenty ateizmu semiotycznego też mają tu ważkie znaczenie.

@@@
.

Jacek Przypadek (1069 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi bohandas
A żeby nie wierzyć w duchy? Dowodami naukowymi na nieistnienie duchów czy czym się posłużysz?

#104
29-05-2014 17:13
 Ocena 2 na 2
tatajarek (1122 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
"Z tego punktu widzenia mogę zgodzić się na inteligencję wyższą"

Jacek - nie bądź durak, inteligencja wyższa zrobiłaby na gotowo w sześć dni...

Wybuch Wielki wskazuje na amatora pirotechnika o ograniczonej inteligencji
(albo inteligenta, ale pechowca).

worek kości (2937 punktów)Odp: Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka?
W odpowiedzi myprecious
>Brak wiary w boga, to nie to samo co twierdzenie, że go nie ma. Teizm i ateizm dotyczą innych aspektów rzeczywistości niż agnostycyzm i gnostycyzm.

Według mnie ateista to ktoś, kto twierdzi, że Bóg nie istnieje. Osoba, która twierdzi, że nie wierzy w Boga, byłaby po prostu osobą niewierzącą. W tym kontekście nawet teista mógłby powiedzieć, że on nie wierzy, że Bóg istnieje, ponieważ on to wie. W moim rozumieniu ateista to ktoś, kto twierdzi, że posiada pewną wiedzę - wie, że Bóg nie istnieje (analogicznie - teista wie, że Bóg istnieje) - a wątek dotyczy tego, jak on tę wiedzę uzasadnia. Póki co jedynym uzasadnieniem, jakie tu znalazłem, to pretensja do teisty, że ma zbyt słabe dowody. Sęk w tym, że tego typu postawa charakteryzuje raczej agnostyka.

bembergiem w berg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365