 |
Obraza uczuć ateistycznych Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-09-2014 16:37 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Obraza uczuć ateistycznych
1 na 1 | hej, Nie muszę nikogo przekonywać , że wierzący bardzo czuli są na punkcie swoich uczuć - szybko i chętnie rozpowiadają o tym jak to są obrażani ... Moje pytanie : Czy mówienie o tym , że trzęsienie ziemii to kara za grzechy albo , że ateista trafi do piekła może i powinno być karalne ? Co o tym myślicie ? makuś | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..| Domeru (533 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > >>Gdy to określisz łatwiej będzie wykazać ze nie masz racji.> >A to przypadkiem nie łatwiej będzie podać jeden przykład czegoś co Twoim zdaniem wartościuję?> Łatwiej będzie jak Ty to zrobisz....No to obawiam się, że zostanie Ci trudniejszy sposób, bo ciągle nie rozumiem jakiej odpowiedzi oczekujesz. |
#137 1 na 1 | Domeru (533 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > Nie Makusiu, ani razu nie stwierdziłem, że nie wiem dlaczego coś lubię.> hej,> A więc ?> Dlaczego nie lubisz gwałcenia ?Nielubienie ma tu co najmniej dwa źródła (być może więcej, ale nie czuję potrzeby poszukiwania, te są najważniejsze i w zupełności wystarczające): - empatia, taka czysto fizjologiczna - lustrzane neurony kopiujące nieprzyjemne (w tym przypadku) odczucia do mojego umysłu, - marnotrawstwo, a konkretnie zużywanie energii na coś, co nie przynosi mi absolutnie żadnych korzyści (w tym psychicznych). > Odpowiedziałeś : Nie robię tego bo nie lubię -> A to jest kategoria nihilistyczna , amoralna , kapryśna , egocentryczna ...No i co z tego wynika? Już kilka razy nazwałeś wprost moją postawę (która, przypomnijmy - prowadzi do niekrzywdzenia innych) złem. Jeśli czujesz potrzebę rozwinięcia tej opinii z użyciem innych epitetów to nie krępuj się. Ale być może odrobina refleksji (logicznej, moralna tu nie będzie potrzebna) pozwoli Ci w którymś momencie zrozumieć, że Twoją postawę ktoś (np. wierzący) również może ocenić jako zło tylko dlatego, że w jego opinii nie kierujesz się w swoim postępowaniu "właściwymi" pobudkami i wartościami (wiarą w boga, przykazaniami, strachem przed piekłem itp...). I będzie miał taką samą "rację" (swoją) jak Ty w tej chwili. |
| Domeru (533 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > Wracam na ziemię i co widzę ?> Otóż , że twoim kryterium jest lubie/nie lubie - bez żadnych uzasadnień ' wyjaśnień i o ile się nie mylę to właśnie brak takowych uzasadnień uważasz za ( tu jest problem - dobry , właściwy ' skuteczny ? ) coś w rodzaju argumentu ?Argumentu? A niby za czym lub przeciw czemu? Ja nie twierdziłem nigdy, że w mojej postawie jest cokolwiek, co czyni ją obiektywnie lepszą i polecaną dla wszystkich (a wręcz zachęcałem do nienaśladowania). Opisuję "jak ja mam" i tyle. No chyba, że w drugą stronę - ktoś twierdzi, że mi się tylko wydaje, że mam tak jak mam (czyli, że po przeczytaniu kilku moich postów w internecie zna mnie lepiej niż ja sam siebie), albo że moje niekrzywdzenie innych jest złem. Ale to już nie mój problem, niech sobie taki ktoś "argumentuje" do woli. > Niestety lubie/nie lubie to kryterium pięcioletniego narcyza w piaskownicy> Dwie grupy społeczne są poza dobrem i złem : dzieci i bogowie  A dziękuję bardzo  (zakładam oczywiście, że nic się nie zmieniło i nadal uważasz, że bogów nie ma). W dorośnięcie do bycia dzieckiem włożyłem dość dużo czasu i pracy i jestem bardzo zadowolony z rezultatów. Czyli jednak niektóre rzeczy widać, nawet pomimo ograniczonego medium. > Inni muszą wartościwać - tak mi się wydajeMuszą? Jeszcze nie tak dawno przedstawiałeś to jako możliwość... > No chyba , że przez ostatnie lata nie zauważyli niczego wartościwego na tyle aby chcieć to wartościować  Jeśli nie widzisz logicznej sprzeczności w tym zdaniu, to ja jednak podziękuję za dalszą rozmowę (zwłaszcza, że i tak ciekawość mi się jak na razie skończyła). |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | hej, Ciekawe ... A na pytanie odpowiesz ? pozdrawiam serdecznie makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | hej, Zacznę od trzęsienia ziemii a potem będzie lepiej : Przepraszam jeśli poczułeś się obrażony - nie chce cię obrażać lecz zrozumieć Aby zrozumieć potrzebne mi są odpowiedzi na nurtujące mnie pytania , wątpliwości , niejasności , obawy A teraz tak : 1) Empatia - Lustrzane neurony mogą też pozwalać ci na utożsamienie się z gwałcącym , z jego przyjemnością 2) Marnotrawstwo - Gwałt przynosi korzyści i to różnorodne ; rozładowanie napięcia , przyjemność i rozkosz , przekazanie swych genów 3) Postawa prowadząca do nie krzywdzenia - musi zakładać , że krzywdzenie jest czymś złym . Co oznacza "krzywda" ? [cytat]szkoda, strata, która spotyka kogoś niezasłużenie, niesłusznie[/cytat Jak potrafisz ( bez refleksji moralnej ) odróżnić empatię do gwałconego od empatii z gwałcącym ? Na jakiej podstawie oceniasz , że geny przekazane podczas gwałtu , przyjemność , rozładowanie napięcia są marnotrawstwem ? Jeżeli używamy pojęcia krzywda to już mówimy o dobru i złu . Krzywdzenie innych i nie krzywdzenie innych to nie są tożsame stwierdzenia . Co je od siebie odróżnia ? pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | , to ja jednak podziękuję za dalszą rozmowę (zwłaszcza, że i tak ciekawość mi się jak na razie skończyła). hej, W każdej chwili możesz zrezygnować z rozmowy ze mną Moja ciekawość pozostanie niezaspokojona - Nie usłyszałem niczego przekonującego Cytat:Jeśli nie widzisz logicznej sprzeczności w tym zdaniu No , nie widzę ... Fakt , że ktoś nie zauważył problemu nie oznacza , że problemu nie ma . Wszystkiego "dobrego" życzę ( neutralnego moralnie ) makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#142 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > >>>Gdy to określisz łatwiej będzie wykazać ze nie masz racji.> >>A to przypadkiem nie łatwiej będzie podać jeden przykład czegoś co Twoim zdaniem wartościuję?> >Łatwiej będzie jak Ty to zrobisz....> No to obawiam się, że zostanie Ci trudniejszy sposób, bo ciągle nie rozumiem jakiej odpowiedzi oczekujesz.Aha..... Prostej. Z czego zrezygnowałeś? Na co nie natrafiłeś... Nie będę zgadywał co Ty masz na myśli dlatego grzecznie pytam o wskazanie zjawisk/obiektów z których zrezygnowałeś. Nie oczekuj po mnie że będę typował coś czego nie rozumiem. Napisałeś coś a ja z ciekawości pytam co to znaczy. Tymczasem Ty odpowiadasz mi że łatwiej będzie jak ja napiszę co wartościujesz......"damn" nie znam Cię. obiekt=.......* który przestałeś wartościować dzielić na dobre/złe zjawisko=......* które przestałeś wartościować dzielić na dobre/złe *wstaw |
#143 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych |
> Ciekawe ...Co ciekawego widzisz w tym, że ktoś nie wierzy w istnienie jakichkolwiek bóstw? > A na pytanie odpowiesz ?No nie mogę! Jako osoba niewierząca mam odnieść się do żądania kogoś, w czyje istnienie nie wierzę?  Absurdalne. Zapytaj wierzących na Frondzie. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#144 1 na 1 | Domeru (533 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > Przepraszam jeśli poczułeś się obrażony - nie chce cię obrażać lecz zrozumieć> Aby zrozumieć potrzebne mi są odpowiedzi na nurtujące mnie pytania , wątpliwości , niejasności , obawyTym się nie musisz przejmować - nie jesteś w stanie spowodować, żebym poczuł się obrażony. > A teraz tak :> 1) Empatia - Lustrzane neurony mogą też pozwalać ci na utożsamienie się z gwałcącym , z jego przyjemnościąOczywiście. Tyle że rozmawiamy o sytuacji, w której gwałcącego nie ma (bo to niby miałbym być ja). Poza tym sprowadzanie tego do przyjemności jest tak dalece idącym uproszczeniem, że... nie miałeś nigdy okazji wczuwać się w role sprawców przemocy, prawda? > 2) Marnotrawstwo - Gwałt przynosi korzyści i to różnorodne ; rozładowanie napięcia , przyjemność i rozkosz , przekazanie swych genówByć może Tobie lub komuś innemu przynosi (nawet na pewno, gdyby nie przynosił to nikt by tego nie robił). Tyle że ja - jak już niejednokrotnie podkreślałem - piszę o sobie i wyłącznie w swoim imieniu. A mi nie przynosi (jeśli już o tym wspominasz, to nawet potencjalna możliwość przekazania genów ma dla mnie wręcz bardzo mocno ujemną wartość). Inna sprawa, że pisząc o potencjalnych korzyściach pominąłeś najistotniejszą - związaną z przemocą, dominacją i "ukaraniem" ofiary (co często jest jedyną znaną sprawcy drogą do podniesienia poczucia własnej wartości). Te emocje nie mają nic wspólnego z potocznie rozumianą przyjemnością. Ale to zupełnie inny temat i nie chcę się tu o tym rozpisywać. Zresztą te korzyści również nie dotyczą mnie. > 3) Postawa prowadząca do nie krzywdzenia - musi zakładać , że krzywdzenie jest czymś złym .Oczywiście, że nie musi (tzn. dla Ciebie być może musi, bo jest jednym z dogmatów Twojej wiary w dobro i zło). Dla mnie niekrzywdzenie nie jest ani celem ani założeniem, a tylko skutkiem ubocznym. Mi to wystarcza. Jeśli Ty, lub ktoś inny potrzebuje do tego wiary (w dobro/zło/bezinteresowność albo w boga/grzechy/życie wieczne - bez znaczenia) to ja nie mam nic przeciwko temu. Dla mnie to ma znaczenie wyłącznie przy dobieraniu sobie znajomych.  > Co oznacza "krzywda" ?> [cytat]szkoda, strata, która spotyka kogoś niezasłużenie, niesłusznie[/cytat> Jak potrafisz ( bez refleksji moralnej ) odróżnić empatię do gwałconego od empatii z gwałcącym ?Empatia jest dokładnie taka sama i nie zajmuje się ocenianiem (a tym samym odróżnianiem). Ale że potocznie słowo się dobrze kojarzy, więc nie dziwię się, że jest wykorzystywane w hasłach propagandowych różnych ideologii. > Na jakiej podstawie oceniasz , że geny przekazane podczas gwałtu , przyjemność , rozładowanie napięcia są marnotrawstwem ?Ok, niech będzie na prostym przykładzie - na takiej samej na jakiej w sklepie odróżniam korzystny zakup od takiego, który jest marnowaniem pieniędzy. Kluczowe dla analogii jest to, że zarówno pieniądze (przed zakupem) jak i produkt (po ewentualnym zakupie) są moje. Dla kogoś innego identyczna transakcja może mieć zupełnie inną wartość (bo na przykład mniej/bardziej niż ja ceni pieniądze, albo posiadanie danego produktu zaspokaja jakieś jego potrzeby, które niekoniecznie muszą istnieć u mnie). > Jeżeli używamy pojęcia krzywda to już mówimy o dobru i złu . Krzywdzenie innych i nie krzywdzenie innych to nie są tożsame stwierdzenia . Co je od siebie odróżnia ?Nie wiem - to Ty twierdzisz, że krzywda jest nierozerwalnie związana z dobrem i złem. Zatem kombinuj sobie tak, żeby Ci się ideologia kupy trzymała.  PS: Jeśli naprawdę chcesz zrozumieć, to łatwiej Ci będzie, jeśli przyjmiesz założenie (a na tym etapie to być może nawet będzie już wniosek), że ja jestem nienormalny. |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | hej, Co to jest krzywda ? Używasz takiego pojęcia ? Co to jest empatia ? Czujesz ją do gwałcącego i do gwałconego w równym stopniu ? Cytat:Poza tym sprowadzanie tego do przyjemności jest tak dalece idącym uproszczeniem, że... nie miałeś nigdy okazji wczuwać się w role sprawców przemocy, prawda? Inna sprawa, że pisząc o potencjalnych korzyściach pominąłeś najistotniejszą - związaną z przemocą, dominacją i "ukaraniem" ofiary (co często jest jedyną znaną sprawcy drogą do podniesienia poczucia własnej wartości). Te emocje nie mają nic wspólnego z potocznie rozumianą przyjemnością Niestety przemoc , dominacja i satysfakcja z ukarania ... to "przyjemność" Jeżeli nie mamy osłon moralnych to nie będzie dla nas różnicy czy jemy czekolade czy wyrządzamy komuś krzywde Dlatego pytam z anielską cierpliwością : Widzisz różnicę między gwałcącym i gwałconym czy nie widzisz różmicy ? pozdrawiam serdecznie makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#146 1 na 1 | Domeru (533 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > Niestety przemoc , dominacja i satysfakcja z ukarania ... to "przyjemność"Pozostaje mi tylko po raz ostatni poinformować Cię, że nie dla mnie (a wynika to z bardzo prostej rzeczy - z braku potrzeby dowartościowywania się). I jak najbardziej zgadzam się ze stwierdzeniem, że "osłony moralne" w postaci najprzeróżniejszych wierzeń są wam potrzebne (a w każdym razie Tobie, co wynika z tej i innych Twoich wypowiedzi, bo nie bardzo wiem w czyim jeszcze imieniu się wypowiadasz). |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > >Niestety przemoc , dominacja i satysfakcja z ukarania ... to "przyjemność"> Pozostaje mi tylko po raz ostatni poinformować Cię, że nie dla mniehej Czy ja mówię o tobie ? Rozmawiamy na temat Ale nie o twojej czy mojej osobie makuś Czy możesz odpowiedzieć na pytania które zadałem ?
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#148 2 na 2 | Domeru (533 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > Czy ja mówię o tobie ?Ja mówię o sobie. Ty mówisz o jakichś bliżej nieokreślonych was. I tak jak powiedziałem - jeśli potrzebujecie (kimkolwiek jesteście) jakiejś ideologii/wiary/religii powstrzymującej was od robienia tego co sami definiujecie jako złe, to myślę, że trzymanie się tej wiary będzie korzystne tak dla was, jak i dla reszty świata. Przynajmniej do momentu, w którym postanowicie (wzorem innych ideologii) uszczęśliwić tej reszty na siłę według swojego własnego wyobrażenia dobra/zła/życia wiecznego/sprawiedliwości społecznej czy innych dogmatów. > Rozmawiamy na temat> Ale nie o twojej czy mojej osobieJa mówię o sobie. W przeciwieństwie do teoretyków i ideologów wypowiadam się wyłącznie w swoim imieniu i na temat swoich przeżyć i doświadczeń. I powtarzam - jak najbardziej wierzę (i jest to w pełni zgodne z moimi obserwacjami), że dla Ciebie (was) ogólnie pojęte stosowanie przemocy może być samo w sobie przyjemne (przynosić korzyści) i że tym samym potrzebujecie "blokady" w postaci wiary. Nie mam z tym żadnego problemu, rozumiem skąd się bierze, z jakich potrzeb wynika i tak dalej. > Czy możesz odpowiedzieć na pytania które zadałem ?Chwilowo nie widzę w tym najmniejszego sensu ani celu. Mimo deklarowanej chęci zrozumienia nadal trzymasz się kurczowo swojego systemu wartości. I trzymaj się, nie o to chodzi, żebyś cokolwiek u siebie zmieniał (nic mi do tego). To co od samego początku próbuję Ci przekazać jest proste jak konstrukcja cepa bojowego - nie wszyscy mają taki sam system wartości jak Ty (wy) w związku z czym ktoś inny (konkretnie ja) może nie potrzebować ( i ja nie potrzebuję) żadnych czynników powstrzymujących, bo zwyczajnie "przemoc, dominacja i satysfakcja z ukarania" nie są przyjemnościami (powtórzę się - tak, wierzę Ci, że dla Ciebie (was) to jest przyjemnością i że jest Ci (wam) niezbędne coś, co będzie Cię (was) powstrzymywało). |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | hej, Z twojej odpowiedzi wynika według mnie , że nie odpowiadasz ponieważ nie wiesz co powiedzieć Dlatego też starasz się mnie zdyskredytować , ośmieszyć wmawiając Nam , że przemoc sprawia nam przyjemność chociaż jasne jest , że moja wypowiedż miała na celu wykazać niebezpieczeństwo związane z brakiem rozróżnienia empatii do gwałconego a gwałcącego Jeżeli nie zamierzasz odpowiedzieć na moje pytania to nie odpowiadaj I nie pisz nigdy - ludzie aby żyć muszą jeść i pić pozdrawiam makuś >
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#150 2 na 2 | Domeru (533 punktów) | Odp: Obraza uczuć ateistycznych | > Dlatego też starasz się mnie zdyskredytować , ośmieszyć wmawiając Nam , że przemoc sprawia nam przyjemnośćTak dla porządku - to co Ci ponoć wmawiam napisałeś Ty sam, tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,634795#w635630 Cytat:Gwałt przynosi korzyści i to różnorodne ; rozładowanie napięcia , przyjemność i rozkosz , przekazanie swych genów i tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,634795#w636169 Cytat:Niestety przemoc , dominacja i satysfakcja z ukarania ... to "przyjemność" A ja, nawiasem mówiąc, nie widzę w tym nic dyskredytującego ani ośmieszającego. Przeciwnie - o tym, że w pełni wierzę w to co piszesz mówiłem całkowicie poważnie i bez żadnych podtekstów. Ale jeśli chcesz się dopatrywać podstępów i kombinacji... trudno, ja nie mam wpływu na Twoje odczucia ani wrażenia. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|