Racjonalista - Strona głównaDo treści
Hartman, kazirodztwo i taliban intelektualny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
01-10-2014 16:40Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Hartman, kazirodztwo i taliban intelektualny
Ocena 4 na 4
Hartman, kazirodztwo i taliban intelektualny - jak Boga kocham...

Tymczasem na portalu - z którym związany jest ks. prof. Michał Heller - wisi tekst, pod dyskusję - czyli to, o co chodziło prof. Hartmanowi na swoim publicystycznym blogu.. : www.granic(*)i-religia/492-dylematy-etyczne

Kazirodztwo

W jednym z najsłynniejszych artykułów na temat podejmowania decyzji moralnych - Emocjonalny pies i jego racjonalny ogon - Jonathan Haidt opisuje następującą historię:
Julia i Marek są rodzeństwem, oboje studiują. Razem wyjechali na wakacje do Francji. Pewnej nocy zostają sami w domku na plaży. Po namyśle uznali, że mogliby spróbować uprawiać wspólnie seks. Zarówno dla Julii, jak i Marka byłoby to nowe doświadczenie. Dla pewności zastosowali podwójną antykoncepcję - Julia połknęła pigułkę, Marek założył prezerwatywę. Obojgu bardzo się to spodobało, ale postanowili, że nigdy więcej tego nie powtórzą, a ta noc stanie się ich wspólnych sekretem, który ostatecznie poprawił relacje między nimi, bardzo ich do siebie zbliżył.

Czy postępowanie rodzeństwa było słuszne? Haidt zaznacza, że większość osób, które usłyszały tę historię, natychmiast odpowiada, że Julia i Marek postąpili nagannie. Problem pojawia się z uzasadnieniem tego - bardzo silnego - przekonania. Po pierwsze, nie można oprzeć się na tym, że Julia może zajść w ciążę, ponieważ rodzeństwo stosowało antykoncepcję. Po drugie, cała sytuacja nie zniszczyła relacji pomiędzy rodzeństwem, żadne z obojga nie zostało również zranione psychicznie, w dodatku stosunki kazirodcze nie powtórzą się w przyszłości. Dlaczego zatem wielu z nas - niezależnie od poglądów religijnych, wykształcenia, pochodzenia i przyjętego wychowania - czuje, że rodzeństwo postąpiło niewłaściwie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#16
01-10-2014 15:17
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: darwinizm i hartmanowska socjotechnika
W odpowiedzi Arminius
.
> przyjdzie niebawem się zastanowić czy pedofilia, zoofilia, koprofilia oraz nekrofilia nie zawierają w sobie ogromnie pozytywnych aspektów.
Pytanie jest zupełnie inne - czy kazirodztwo jest takim tabu, iż dyskutować o nim nie wolno? Mnie od dyskusji, nawet
na najbardziej kontrowersyjne tematy, bardziej przeszkadza obłuda pseudomoralistów.
wiadomosci(*)wo,wid,16934245,wiadomosc.html

Mało mnie interesuje problem kazirodztwa, ale gdy z jednej strony mam wypowiedź Hartmana, a z drugiej Pawłowicz, Żalka, czy Niesiołowskiego,
to cały dyskurs jest według mnie żenadą.

Nienawiść, nietolerancja, konformizm, fałsz, obłuda i hipokryzja - to najważniejsze wartości katolickie wpajane Polakom
od stuleci przez księży.
www.czarna(*)gia/sluby_milczenia,p272399601
Czy ma być tak dalej?
_______________________
Z archiwum Racjonalisty:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,285396#w285566
www.racjonalista.pl/forum.php/s,370448
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,390160#w390425
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,390160#w390447
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,390160#w390561
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,592166#w594178

@@@
.

#17
01-10-2014 16:02
 Ocena 11 na 11
bass (4786 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
Jak się okazuje, w naszym wspaniałym, narodowym społeczeństwie istnieja tematy tabu, o których nie wolno dyskutować, a zalecane jest nawet - nie mysleć.

Takim tabu jest osoba papieża JPII, takim tematem były (do niedawna) tematy LGBT, czy polski antysemityzm. Jak się okazuje, tabu jest więcej, a wszystkie maja błogosławieństwo kościelne.

Odnosząc się do poruszanego wątku, gdzie tak wiele osób zaczęło się obawiać, że oto jesteśmy już o krok od promocji i akceptacji "związków kazirodczych" - ja się zaczynam poważnie obawiać, że powstaną komisje i inne czujne gremia, które będą sprawdzały, czy zajmowany przez brata i siostrę wspólny pokój w rodzinnym "M-4" nie jest przypadkiem areną kazirodczych wybryków, czy razem mieszkające dwie siostry, to nie tylko potencjalne lesbijki, ale może nawet kaziorodczynie! Wszak nie mamy pewności, co tam się dzieje w nocy?

Przesadne obawy? Pewnie tak, ale gdybym trzydzieści lat wstecz usłyszał, że dziecko należy kąpać w rękawiczkach i w obecności innej osoby (pedofilia!), albo zapomnienie na dworcu czy w sklepie torby spowoduje alarm bombowy (terroryzm!) - to bym myślał, że to mi się śni...

jamci (4752 punktów)
(zablokowany)
Odp: Hartman, kazirodztwo i taliban intelektualny
>W jednym z najsłynniejszych artykułów na temat podejmowania decyzji moralnych - Emocjonalny pies i jego racjonalny ogon - Jonathan Haidt opisuje następującą historię:

To jest opis historii czy przypowieść?

#19
01-10-2014 18:17
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman

#20
01-10-2014 18:42
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi i. o.

Czy zabranianie dwojgu kochającym się ludziom posiadania potomstwa nie jest aby zamachem na prawa człowieka?


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#21
01-10-2014 19:23
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)Odp: darwinizm i hartmanowska socjotechnika
W odpowiedzi Arminius

>Z przyrodniczego, darwinowskiego punktu widzenia ocena kazirodztwa jest jednoznaczna. Jest to defekt, patologia prowadząca do chowu wsobnego - wzrost homozygotyczności potomstwa, cechującego się brakiem jego genetycznej różnorodności - szkodliwego, gdyż wiele chorób genetycznych jest uwarunkowanych występowaniem genu recesywnego ujawniającego się w osobnikach homozygotycznych (jednorodnych genetycznie).
Tja...
Cytat:

>Z perspektywy darwinowskiej zakaz kazirodztwa jest mechanizmem obronnym przed degeneracją gatunku.
Widocznie Darwin nie miał o tym pojęcia.

>Być może ów zakaz nie powinien mieć charakteru penalizacji w Kodeksie karnym, tym niemniej jednak ze względu na okoliczność przytoczona powyżej, nie należy podnosić zalet miłości kazirodczej.
Czy miłość kazirodcza jest "gorszą"/niższej kategorii miłością? A homoseksualna?
Myślę, że Hartman podniósł istotną kwestię. Sytuacja wygląda tak, że dwoje dorosłych, świadomych, kochających się ludzi jest zmuszonych do ukrywania wzajemnego uczucia. Czy nie należałoby umożliwić im "konsumowanie go" bez strachu?

>Jeżeli to nastąpi przyjdzie niebawem się zastanowić czy pedofilia, zoofilia, koprofilia oraz nekrofilia nie zawierają w sobie ogromnie pozytywnych aspektów.
Zastanawiać się(myśleć) jeszcze można; mówić już niekoniecznie.
img8.demot(*)1302/1361388022_flhvym_600.jpg

Ech, bidne te łowiecki...


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#22
01-10-2014 19:37
 Ocena 2 na 2
Rupson (1793 punktów)Odp: darwinizm i hartmanowska socjotechnika
W odpowiedzi Arminius
>Z perspektywy darwinowskiej zakaz kazirodztwa jest mechanizmem obronnym przed degeneracją gatunku. Być może ów zakaz nie powinien mieć charakteru penalizacji w Kodeksie karnym, tym niemniej jednak ze względu na okoliczność przytoczona powyżej, nie należy podnosiić zalet miłości kazirodczej.
-To prawda. Po diabła szukać zalet i usprawiedliwień? Po co rozdmuchiwać temat, gdy żadne lobby kazirodcze niczego się nie domaga? Lepiej gdy pozostaje to sprawą marginalną. Bo Niemcy, czy inni już się w tym od dawna grzebią? Nie musimy wszystkich głupot z Zachodu przyswajać.

>Jeżeli to nastąpi przyjdzie niebawem się zastanowić czy pedofilia, zoofilia, koprofilia oraz nekrofilia nie zawierają w sobie ogromnie pozytywnych aspektów.
-Ale po co to? Tu wyraźnie chodzi stosunki między dwiema dorosłymi osobami, świadomymi i poczytalnymi, które robią to z własnej woli.

#23
01-10-2014 19:44
 Ocena 3 na 3
Rupson (1793 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi bass
>Odnosząc się do poruszanego wątku, gdzie tak wiele osób zaczęło się obawiać, że oto jesteśmy już o krok od promocji i akceptacji "związków kazirodczych"
-To wina Hartmana, bo rzucił temat sam się nie określając. Wspomniał o takich związkach, ale nie jest za, nie jest też przeciw. Jest za podjęciem dyskusji..... Załóżmy, że dyskusja zostaje podjęta, to co wtedy Hartman powie, jakie zajmie stanowisko? Będzie za czy przeciw? Jeśli przeciw ,to po co niby miałby podejmować dyskusję, zamiast akceptować stan istniejący, jeśli za, to dlaczego teraz tego nie przyzna?

#24
01-10-2014 19:51
 Ocena 8 na 8
szarley (54906 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi Rupson
>>Odnosząc się do poruszanego wątku, gdzie tak wiele osób zaczęło się obawiać, że oto jesteśmy już o krok od promocji i akceptacji "związków kazirodczych"
>-To wina Hartmana, bo rzucił temat sam się nie określając.
To żadna wina. Każdy ma prawo "rzucić temat" bez określania się.

>Wspomniał o takich związkach, ale nie jest za, nie jest też przeciw.
A może jest za, a nawet przeciw?
Zazdroszczę ludziom którzy mają precyzyjnie zdefiniowane poglądy i nie mają żadnych wątpliwości. Przy mnie nawet patolog będzie musiał mieć wątpliwości.

>Jest za podjęciem dyskusji..... Załóżmy, że dyskusja zostaje podjęta, to co wtedy Hartman powie, jakie zajmie stanowisko? Będzie za czy przeciw? Jeśli przeciw ,to po co niby miałby podejmować dyskusję, zamiast akceptować stan istniejący, jeśli za, to dlaczego teraz tego nie przyzna?
A musi być za czy przeciw? Nie jestem Hartmanem, ale wiem co we mnie pozostałoby po takiej dyskusji: WĄTPLIWOŚCI

#25
01-10-2014 19:59
 Ocena 2 na 2
Rupson (1793 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi szarley
>A musi być za czy przeciw?
-Chce dyskusji, ale nie wie po co? I po co mówił, że nie jest za?

>Nie jestem Hartmanem, ale wiem co we mnie pozostałoby po takiej dyskusji: WĄTPLIWOŚCI
-Bo jesteś tak samo nudny i niezdecydowany jak Hartman. Dyskusja z takimi ludźmi, którzy z góry ostrzegają, że nie są w stanie zając stanowiska do niczego nie prowadzi, poza bezsensownym międleniem tematu i wystękiwaniem swoich wątpliwości.

#26
01-10-2014 20:19
 Ocena 4 na 4
szarley (54906 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi Rupson
>>A musi być za czy przeciw?
>-Chce dyskusji, ale nie wie po co? I po co mówił, że nie jest za?

Bardziej cenię ludzi, którzy zmuszają mnie do myślenia, niż do przyjmowania ich racji
www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,32718

>>Nie jestem Hartmanem, ale wiem co we mnie pozostałoby po takiej dyskusji: WĄTPLIWOŚCI
>-Bo jesteś tak samo nudny i niezdecydowany jak Hartman. Dyskusja z takimi ludźmi, którzy z góry ostrzegają, że nie są w stanie zając stanowiska do niczego nie prowadzi,

Owszem prowadzi. Właśnie do myślenia. W wielu sprawach poradzę zająć stanowisko, w wielu poradzę go bronić, ale w każdym i zawsze pozostawiam margines możliwości, że sie mylę
Powtórzę: Zazdroszczę ludziom niemającym wątpliwości. Mam nadzieję, że we mnie wcześniej ustaną fale mózgowe (czy jak się to tam nazywa) niż wątpliwości

>poza bezsensownym międleniem tematu i wystękiwaniem swoich wątpliwości.

Ugh uhgh ugh
No tom sobie postękał.

#27
01-10-2014 20:49
 0 na 4
Rupson (1793 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi szarley
>Bardziej cenię ludzi, którzy zmuszają mnie do myślenia, niż do przyjmowania ich racji
-A co z Jezusem? Zawsze bronisz swojej religii i deklarujesz się jako wierzący katolik. Czy Twój Pan i zbawiciel nie nakazał byś był gorący albo zimny, a nie letni? Czy Twoja mowa nie powinna brzmieć TAK, TAK - NIE, NIE? W sumie kazirodztwo powinno być czymś naturalnym dla wyznawcy bajek o pierwszych rodzicach. No bo wychodzi na to, że dzieci Adama i Ewy ... no wiesz, aż strach pisać, kopulowały ze sobą. Tak samo dzieci Noego po potopie, więc u was to pewnie naturalne. Był jeszcze niejaki zbok Lot, który spółkował ze swoimi córkami, choć wydźwięk tej biblijnej bzdury był taki, ze córkom coś tam przewiniły i zachowały się nieobyczajnie. Tatuś sobie użył, one winne. Taka jest Wasza wiara, której wyznawanie jest Waszą chlubą.

>Powtórzę: Zazdroszczę ludziom niemającym wątpliwości. Mam nadzieję, że we mnie wcześniej ustaną fale mózgowe (czy jak się to tam nazywa) niż wątpliwości
-Ustają za każdym razem gdy idziesz na mszę.

#28
01-10-2014 20:55
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Hartman, kazirodztwo i taliban intelektualny
W odpowiedzi jamci
>To jest opis historii czy przypowieść?

Nie, chyba raczej próba podważenia wymowy brzydkiego przedwojennego powiedzonka: "jak ktoś ma pecha, to od własnej siostry syfa złapie".


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#29
01-10-2014 20:56
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi Rupson
>>Bardziej cenię ludzi, którzy zmuszają mnie do myślenia, niż do przyjmowania ich racji
>-A co z Jezusem? Zawsze bronisz swojej religii i deklarujesz się jako wierzący katolik. Czy Twój Pan i zbawiciel nie nakazał byś był gorący albo zimny, a nie letni?

Na szczęście On będzie mnie z tego rozliczał a nie Ty

>Czy Twoja mowa nie powinna brzmieć TAK, TAK - NIE, NIE? W sumie kazirodztwo powinno być czymś naturalnym dla wyznawcy bajek o pierwszych rodzicach. No bo wychodzi na to, że dzieci Adama i Ewy ... no wiesz, aż strach pisać, kopulowały ze sobą.

Świetnie znasz temat, niedługo ogłosisz mnei kreacjionistą młdej Ziemi

>Taka jest Wasza wiara, której wyznawanie jest Waszą chlubą.
znasz moją wiarę lepiej niż ja sam i do tego ... nie masz wątpliwości

>>Powtórzę: Zazdroszczę ludziom niemającym wątpliwości. Mam nadzieję, że we mnie wcześniej ustaną fale mózgowe (czy jak się to tam nazywa) niż wątpliwości
>-Ustają za każdym razem gdy idziesz na mszę.
Mnie też znasz lepiej niż ja sam i znów nie masz wątpliwości

Głupi jesteś... ale może sie mylę?

#30
01-10-2014 20:59
 Ocena 2 na 2
i. o. (1269 punktów)Odp: "Przebrzydły, zboczony Żyd" - Jan Hartman
W odpowiedzi niestadny
Niby racja, ale z drugiej strony stoi prawo tego potencjalnego dziecka do tego, żeby się urodzić zdrowym. A płodzenie dzieci z kazirodczych związków daje duże prawdopodobieństwo urodzenia się dziecka z różnymi mniej bądź bardziej widocznymi problemami. Problemami, które mogą zostać przekazane dalszemu pokoleniu.
Ja bym zakaz płodzenia takich dzieci podpięła pod zakaz picia alkoholu w czasie ciąży, nie pod zakaz rozmnażania się i zamach na wolność osobistą.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365