Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
20-10-2014 14:12Marcin Mleczek (125 punktów)Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
Ocena 1 na 1
Dawka kolejnych nakazów zbrodniczej księgi biblii.
Zabijać za seks przed ślubem kobiety przestające być dziewicami?
Za gwałt mężczyzn na dziewicach, wystarczy, że zapłacisz ojcu zgwałconej i będzie ona twoją żoną do końca życia (nawet jeśli tego nie che)?
Homoseksualistów praktykujących należy zabić?
Jeśli nie zabijasz Twoja wiara jest słaba?
Witaj w świecie zrbodi i niesprawieliwości! Witaj w świecie biblii!
Nierówne traktowanie, surowsze kary za seks dla kobiet i homoseksualistów.
Dołączam film mojego autorstwa.
www.youtube.com/watch?v=cIaj-UM9efc
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#151
02-11-2014 09:28
 Ocena 8 na 8
Fizyk (17637 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Elasp
>>Obawiam się, że nie znajdzie Pan sensu uciekając od odpowiedzi na zasadnicze pytanie:
>>Dlaczego Kościół jest źródłem fałszu?
> Odpowiadam: bo tego fałszu ludzie najwyraźniej potrzebują. Dzieci potrzebują bajek, pewnego rodzaju bajek potrzebują także i ludzie dorośli.

Aha. Czyli Kościół katolicki rozpowszechnia bajki. Bajki o zapobieganiu AIDS, bajki o seksualności człowieka, bajki o niebie i piekle. Teolodzy piszą scenariusze tych bajek, kler jest ich dystrybutorem, a ciemny lud ma ucztę duchową. Ad maiorem Dei gloriam.

> Jeżeli homoseksualizm jest OK, bo jest naturalny, to religia także jest OK, bo jest naturalna i nie ma najmniejszego sensu, aby tracił Pan czas i energię na walkę z nią, gdyż walki tej i tak Pan nie wygra (tak jak nie wygrano z homoseksualizmem tępiąc go).

Ja nie walczę z religią, ja walczę z tylko z ignorancją i fałszem. A że religii przy tym się obrywa, to już Pan powiedział dlaczego.

> Nawet jeżeli ateizm wygrałby na całym świecie, za 200-400 lat powstałyby i tak zaczątki Kościoła Ateistycznego, a pierwszych ateistów zaczęto by otaczać religijną czcią (likwidatorzy pewnej religii bardzo często stają się założycielami nowej, nawet jeżeli nieświadomie).

Tak, wiem o tym od dawna, od czasu gdy jako nastolatek przeczytałem Jerzego Żuławskiego "Na srebrnym globie".

> Jeżeli religii (i temu, co ona głosi) sprzeciwia się budowa świata, to za religią przemawia budowa naszego umysłu. Niechże Pan to w końcu zrozumie.

Ależ ja to doskonale rozumię!

> Do likwidacji religii potrzebna byłaby ingerencja w ludzki umysł - nie polegająca na dostarczaniu mu odpowiedniej informacji (którą ten umysł i tak przetworzy w sobie właściwy sposób, tzn. w ostateczności dedukując z niej jakieś bóstwo), ale na zmianie jego fizycznej budowy (w wyniku manipulacji genetycznej).

A kto tu mówi o likwidowaniu religii? Na pewno nie ja. Niech sobie religia będzie, ale niech będzie czym naprawdę jest: bajką, może nawet bardzo dobrą bajką, ale nie więcej niż bajką. I aby tym była, nie potrzeba żadnej manipulacji genetycznej, wystarczy o tym wiedzieć. Tak jak wystarczy wiedzieć, że Ziemia nie jest centrum Wszechświata. Niech kościoły pozostaną i niech konkurują na równych prawach z cyrkiem i kinami. Niech się dzieci nawet dowiedzą o tych bajkach w szkole, ale niech nie tracą czasu na branie ich na serio, bo ukrywanie prawdy to fałsz.

#152
02-11-2014 12:04
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Fizyk
.
>A kto tu mówi o likwidowaniu religii? Na pewno nie ja. Niech sobie religia będzie, ale niech będzie czym naprawdę jest: bajką, może nawet bardzo dobrą bajką, ale nie więcej niż bajką. I aby tym była, nie potrzeba żadnej manipulacji genetycznej, wystarczy o tym wiedzieć. Tak jak wystarczy wiedzieć, że Ziemia nie jest centrum Wszechświata. Niech kościoły pozostaną i niech konkurują na równych prawach z cyrkiem i kinami. Niech się dzieci nawet dowiedzą o tych bajkach w szkole, ale niech nie tracą czasu na branie ich na serio, bo ukrywanie prawdy to fałsz.

Pan Fizyk: Istnienie Boga - czyli boga osobowego komunikującego się z ludźmi - zostało wykluczone.

Pan Elasp: Niestety nie ma Pan racji i to z wielu powodów. Ograniczę się do najważniejszych.

I można tak w koło Wojtek w nieskończoność tylko po co?

@@@
.

#153
02-11-2014 13:56
 Ocena-1 na 3
Elasp (6859 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Fizyk

Napisałem: "pewnego rodzaju bajek potrzebują także i dorośli". W bajkach dla dorosłych jest zazwyczaj pewna szczypta prawdy, i o tę szczyptę prawdy tu chodzi.

Jeżeli walczy Pan z głupotą, to jak rozumiem można liczyć na to, że będzie Pan tak samo walczyć np. z fanatykami idei tolerancji oraz relatywistami, którzy coraz usilniej i nachalniej przekonują, że wszystkie kultury są równie dobre i tak samo pożądane, że wszystkie obyczaje tak samo właściwe, itp. i że każdy powinien wszystko (lub prawie wszystko) tolerować. Mam nadzieję, że wygra Pan tę wojnę zanim rozprawią się z nami muzułmanie, bynajmniej nie tracący czasu na dywagacje, czy "wiara ogranicza", czy nie i nie silący się na "walkę z głupotą".

Jeżeli jakaś głupota decyduje o naszej tożsamości, a przy tym daje siłę do zmagania się z przeciwnościami losu, a zwłaszcza zewnętrznymi niebezpieczeństwami ze strony barbarzyństwa, trzeba być pozbawionym rozumu, aby z nią walczyć. Człowiek, który w coraz bardziej muzułmańskiej Europie AD 2014 walczy z Kościołem (z takich czy innych pobudek), po prostu jest idiotą, nie można nazwać tego inaczej. Z punktu widzenia muzułmanów jest jednak pożytecznym idiotą, albowiem z zapałem prostuje i skraca ścieżki dla religii islamu.

Załóżmy jednakowoż najbardziej optymistyczny scenariusz, tzn. że głupota wszystkich religii na świecie zostanie kiedyś nazwana po imieniu, a ich rola zredukowana do opłotków swoistego folkloru, literatury czy sztuki. Załóżmy ponadto, że nauka wreszcie święci tryumfy i wszyscy ludzie na świecie są racjonalistami, korzystającymi z materialnych i intelektualnych dobrodziejstw nauki. Przypuśćmy, ze poziom życia wszystkich ludzi jest maksymalnie wysoki, choroby przez naukę wyeliminowane, życie wydłużone do 130 lat. Moje pytanie brzmi: co właściwie pozostanie wtedy człowiekowi do zrobienia, gdy już po brzegi napełni własny żołądek, zaspokoi najlepiej jak można wszystkie popędy, wolny od niewiedzy i religijnych urojeń? Do czego będzie zmierzać, czemu się miałby oddawać? Takiemu człowiekowi pozostanie już tylko bezmyślne, pełne sytości, leniwe trwanie. Ze swej strony mogę zatem powiedzieć: odrzucam ateistyczny racjonalizm także z pobudek estetycznych. Taka wizja człowieka jest bowiem dla mnie najzwyczajniej odpychająca.

#154
02-11-2014 16:18
 Ocena 4 na 4
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Elasp
> Człowiek, który w coraz bardziej muzułmańskiej Europie AD 2014 walczy z Kościołem (z takich czy innych pobudek), po prostu jest idiotą,
Mam koleżankę. Wierząca, chodzi do kościoła całą rodziną. Powiedziała niedawno, że jeśli przyjdą tu muzułmanie, to ona przejdzie na islam, żeby mieć spokój. Bo to i tak ten sam Bóg, tylko oni inaczej wierzą.
Sporo ludzi zmienia też wiarę, żeby poślubić kogoś z innej wiary.
Jest głupotą myśleć, że Polacy będą masowo walczyć w obronie katolicyzmu. Już prędzej w obronie wolności i bezpieczeństwa. I na tym trzeba się skupić - ukazywać islam jako zagrożenie dla wolności i komfortu życia. Nagłaśniać przypadki takie jak pobicie kogoś za zjedzenie kanapki z szynką lub za picie piwa. To każdemu da do myślenia.

> Załóżmy jednakowoż najbardziej optymistyczny scenariusz, tzn. że głupota wszystkich religii na świecie zostanie kiedyś nazwana po imieniu, a ich rola zredukowana do opłotków swoistego folkloru, literatury czy sztuki. Załóżmy ponadto, że nauka wreszcie święci tryumfy i wszyscy ludzie na świecie są racjonalistami, korzystającymi z materialnych i intelektualnych dobrodziejstw nauki. Przypuśćmy, ze poziom życia wszystkich ludzi jest maksymalnie wysoki, choroby przez naukę wyeliminowane, życie wydłużone do 130 lat. Moje pytanie brzmi: co właściwie pozostanie wtedy człowiekowi do zrobienia, gdy już po brzegi napełni własny żołądek, zaspokoi najlepiej jak można wszystkie popędy, wolny od niewiedzy i religijnych urojeń? Do czego będzie zmierzać, czemu się miałby oddawać? Takiemu człowiekowi pozostanie już tylko bezmyślne, pełne sytości, leniwe trwanie. Ze swej strony mogę zatem powiedzieć: odrzucam ateistyczny racjonalizm także z pobudek estetycznych. Taka wizja człowieka jest bowiem dla mnie najzwyczajniej odpychająca.
Twoja wizja istotnie jest odpychająca. Tylko co ona ma wspólnego z rzeczywistością?
Nie da się zapewnić maksymalnie wysokiego poziomu życia, bo człowiek zawsze będzie chciał więcej, niż ma. Opanuje całą Ziemię, to zacznie sięgać Księżyca. Taka natura. Ludzie zawsze znajdą sobie wyzwania. Pisałem o tym tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,639072#w639098

A jeśli miałbyś rację - to powiedz, co będziemy robić w niebie? Przecież tam wszystkie nasze potrzeby będą zaspokojone. Ta wizja nie jest dla Ciebie odpychająca?

#155
02-11-2014 17:38
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Elasp
.
> Napisałem: "pewnego rodzaju bajek potrzebują także i dorośli". W bajkach dla dorosłych jest zazwyczaj pewna szczypta prawdy, i o tę szczyptę prawdy tu chodzi.
Biblia głęboko sięga swymi korzeniami w historię ludzkości. Pomimo zapożyczeń, niezliczonych sprzeczności, przytaczania mitów i legend, ma ogromne znaczenie kulturowe i kulturotwórcze, gdyż przekazuje potomnym specyficzny dla swoich wyznawców system wartości. Jest dziełem swoistym, acz nie wyjątkowym. "Biblia starotestamentowa nie jest jedyną księgą świętą w ludzkich dziejach, nie można też twierdzić, że tylko ona jest dziełem 'do głębi etycznym'. Inne bowiem księgi święte, powstałe na gruncie innych religii, cechuje także wielka głębia etyczna. Nie ma zatem prawa wyłączności na świętość. Albowiem i inne religie mają swoje księgi święte i w nich tak jak w Biblii znalazła swój wyraz nie tylko ludzka myśl, ale także odbicie zwykłej człowieczej egzystencji na tym naszym 'najlepszym ze światów'.

Wszystkie te księgi, jak cały Stary Testament, zostały bowiem napisane przez ludzi. Są dziełem adresowanym do człowieka, i dla niego przeznaczone". I dlatego też nie ulega wątpliwości, iż Biblia - obok starożytnych świętych pism innych religii - jest literackim pomnikiem ludzkości. Czy największym i najważniejszym? Dla nas, Europejczyków, związanych z cywilizacją judeochrześcijańską zapewne tak. Ale wrodzona przekora zaraz budzi pytanie: Która z późniejszych ksiąg, tak pod względem ogólnoludzkim, lepiej uzupełnia Tanach - Stary Testament? Które z pism - nowych testamentów - pełniej oddaje humanistyczny, ponadczasowy przekaz uniwersalistycznych wartości? Ewangelie czy Talmud? Może obydwa dokumenty mają taką samą wielką i niepowtarzalną wartość? A gdy tak uważam, to jak ogromną jest ta herezja?


> Jeżeli walczy Pan z głupotą, to jak rozumiem można liczyć na to, że będzie Pan tak samo walczyć np. z fanatykami idei tolerancji oraz relatywistami, którzy coraz usilniej i nachalniej przekonują, że wszystkie kultury są równie dobre i tak samo pożądane, że wszystkie obyczaje tak samo właściwe, itp. i że każdy powinien wszystko (lub prawie wszystko) tolerować.
Już choćby dlatego, że W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii. (...)

Chociaż każdy pogląd racjonalisty może ulec zmianie, to czym lepiej sprawdzona jest dana hipoteza, tym mniejsze są szanse na jej podważenie, a więc jest ona bardziej trwała. Dlatego racjonaliści najbardziej sobie cenią dobrze sprawdzone informacje i teorie naukowe (na przykład potwierdzone przez wielu niezależnych badaczy), a odrzucają te niesprawdzone lub negatywnie zweryfikowane. Odrzucenie polega tu - w przypadku niesprawdzonych lub słabo sprawdzonych hipotez - nie na negacji, lecz na braku zaufania do takiego poglądu, nie przyjmowaniu go.
Niejest nam potrzebnym autorytet pana Elaspa aby nam wyznaczał fanatyków idei tolerancji oraz relatywistów i określał rozumienie swoich epitetów.

>Mam nadzieję, że wygra Pan tę wojnę zanim rozprawią się z nami muzułmanie, bynajmniej nie tracący czasu na dywagacje, czy "wiara ogranicza", czy nie i nie silący się na "walkę z głupotą".
> Człowiek, który w coraz bardziej muzułmańskiej Europie AD 2014 walczy z Kościołem (z takich czy innych pobudek), po prostu jest idiotą, nie można nazwać tego inaczej.
Dzieci na podwórku mówią. Nie strasz, nie strasz bo się zesr.... Oddając rząd dusz - ograniczonym intelektualnie oraz moralnie - wyznawcom jednej religii (dlatego, iż została trochę ucywilizowana od czasów sprzed Oświecenia) obronimy się przed fanatykami innej religii. Tak, fundamentaliści islamscy stanowią zagrożenie dla naszej cywilizacji, ale nie Jahwe z Chrystusem obronią nas przed Allahem.

> Załóżmy jednakowoż najbardziej optymistyczny scenariusz, tzn. że głupota wszystkich religii na świecie zostanie kiedyś nazwana po imieniu, a ich rola zredukowana do opłotków swoistego folkloru, literatury czy sztuki. Załóżmy ponadto, że nauka wreszcie święci tryumfy i wszyscy ludzie na świecie są racjonalistami, korzystającymi z materialnych i intelektualnych dobrodziejstw nauki. Przypuśćmy, ze poziom życia wszystkich ludzi jest maksymalnie wysoki, choroby przez naukę wyeliminowane, życie wydłużone do 130 lat.
Religijna bajda. [Załącznik]

> Moje pytanie brzmi: co właściwie pozostanie wtedy człowiekowi do zrobienia, gdy już po brzegi napełni własny żołądek, zaspokoi najlepiej jak można wszystkie popędy, wolny od niewiedzy i religijnych urojeń? Do czego będzie zmierzać, czemu się miałby oddawać? Takiemu człowiekowi pozostanie już tylko bezmyślne, pełne sytości, leniwe trwanie. Ze swej strony mogę zatem powiedzieć: odrzucam ateistyczny racjonalizm także z pobudek estetycznych. Taka wizja człowieka jest bowiem dla mnie najzwyczajniej odpychająca.
Dlatego nie potrzeba czekać do realizacji Pańskiej fantazji - ja już dziś Panu współczuję ograniczeń spowodowanych religijnym ukształtowaniem umysłu. www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041 Nikt nie weźmie więcej niż jest w stanie udźwignąć.


Elasp (6859 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Episode_2

>Mam koleżankę. Wierząca, chodzi do kościoła całą rodziną. Powiedziała niedawno, że jeśli przyjdą tu muzułmanie, to ona przejdzie na islam, żeby mieć spokój. Bo to i tak ten sam Bóg, tylko oni inaczej wierzą.

Przede wszystkim nie wiem, czy będzie miała jakiś wybór. A jeżeli będzie mieć, następne pokolenia już nie. Ponadto, ten wybór (jeżeli do niego dojdzie) znacząco wpłynie na całe jej życie, w sposób niekoniecznie przez nią pożądany. Nie podejrzewam więc, by osiągnęła wymarzony spokój.

>Sporo ludzi zmienia też wiarę, żeby poślubić kogoś z innej wiary.

>Jest głupotą myśleć, że Polacy będą masowo walczyć w obronie katolicyzmu. Już prędzej w obronie wolności i bezpieczeństwa. I na tym trzeba się skupić - ukazywać islam jako zagrożenie dla wolności i komfortu życia. Nagłaśniać przypadki takie jak pobicie kogoś za zjedzenie kanapki z szynką lub za picie piwa. To każdemu da do myślenia.

Nie rozumiem, dlaczego islam miałby stanowić zagrożenie dla komfortu życia. Poza tym, może nasz komfort jest przesadny i polega na otaczaniu się zbędnymi przedmiotami, których tak naprawdę nie potrzebujemy? Argument z "możliwości utraty komfortu" nie wydaje się więc przekonujący.

A wolność? Wolność dotycząca wszystkich (przysługująca wszystkim wolna wola), to przecież idea chrześcijańska, której nie udaje się uzasadnić przy przyjęciu innych założeń. Jeżeli chcesz uratować piętro (wolność), musisz ocalić fundamenty (chrześcijaństwo).

>Twoja wizja istotnie jest odpychająca. Tylko co ona ma wspólnego z rzeczywistością?
>Nie da się zapewnić maksymalnie wysokiego poziomu życia, bo człowiek zawsze będzie chciał więcej, niż ma. Opanuje całą Ziemię, to zacznie sięgać Księżyca. Taka natura. Ludzie zawsze znajdą sobie wyzwania. Pisałem o tym tu:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,639072#w639098

Myślę, że nie doceniasz nowoczesnej techniki i farmakologii, które kiedyś z pewnością uporają się z tym jakże prymitywnym i surowym popędem zdobywania, przyczyną wielu konfliktów i nieporozumień.

>A jeśli miałbyś rację - to powiedz, co będziemy robić w niebie? Przecież tam wszystkie nasze potrzeby będą zaspokojone. Ta wizja nie jest dla Ciebie odpychająca?

Powiedziałbym, że niebo, znajdujące się poza światem fizycznym, jeżeli w ogóle istnieje, rządzi się odmiennymi prawami niż to, co znajduje się w świecie empirycznym i o czym możemy mieć jakieś wyobrażenie wychodząc od empirycznych przesłanek. Ponieważ nie wiem, czym jest ów stan, nie mogę go oceniać.

#157
02-11-2014 17:01
 Ocena 6 na 6
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Episode_2
Energii popędowej nie da się ostatecznie i na zawsze zaspokoić. Taka jej charakterystyka, że się odbudowuje. Wańka wstańka. Zaspokajasz się seksem, a ochota/potrzeba/pragnienie powraca, bo energia popędowa się odbudowuje. Nie da się leżeć, nic już nie robić i być zadowolonym. Skończyłoby się depresją, ale ludzie znajdą sobie sposoby na rozlokowanie nieustannie odbudowującej się energii (seks, rozrywka, sztuka, nowe umiejętności). Świat Elaspa to oczywiście bzdura. Straszenie muzułmanami kolejna, bo instynkt samozachowawczy ostatecznie zadziała, chyba że muzułmanom uda się przekonać Zachód pokojowo do swoich racji, co wydaje się mrzonką. Jak to spróbują zrobić mordowaniem i zastraszaniem, to źle się to dla nich skończy, bo potencjał militarny jest znakomicie po stronie Zachodu. I nic nie wskazuje na to, że może to się zmienić. Oczywiście jakieś zamachy, ataki są możliwe. I jeszcze jedno. Katolicka/chrześcijańska bajka/głupota nie decyduje już o naszej tożsamości. Ta tożsamość jest już dzisiaj czymś innym, znacznie bardziej złożonym, rozbudowanym, zmienionym, a samo chrześcijaństwo jest już właściwie sprowadzone do jednego z czynników założycielskich. Na szczęście coraz mniej potrzebnych. Ewolucja kulturowa się kłania. Postulat, że należy ludzi oszukiwać, robić z nich idiotów widzących świat, życie i człowieka poprzez pryzmat czegoś tak szalonego jak piekło, niebo, dusza, anioły, diabły, demony, opętania, święci, grzech, w tym pierworodny, pośmiertna wieczność, zbawienie, rodzące dziewice, zmartwychwstanie trupów, cuda, sąd ostateczny, wieczne potępienie, męki, cierpienie, kult życia po śmierci, czyli zbawienie w wiecznych i doskonałych zaświatach - bo to jest czymś racjonalnym, bo inaczej większe ciemniaki, buraki, barbarzyńcy nas przejmą, jest absurdalny. Damy sobie radę bez otumaniania ludzi i robienia z nich wariatów, czyli marnowania, niszczenia im życia poprzez implementację w ich umysły kompletnych bredni.

Wybacz Elasp, że nie bezpośrednio, ale tak mi jakoś wyszło.

#158
02-11-2014 17:59
 0 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
Nikt nie weźmie więcej niż jest w stanie udźwignąć.[/url]

Potrafi Pan udźwignąć sporo cytatów, które wklejał Pan po sto razy przy innych okazjach. Można by nawet napisać program "Andrzej Bogusławski 1.0", który zacznie generować posty za Pana na podstawie dotychczasowych Pańskich wypowiedzi. Nikt się nie zorientuje, że to nie Pan. Zaoszczędzi Pan sporo czasu i będzie Pan mógł np. spokojnie pogawędzić z wnukami nt. ograniczeń, jakie niesie ze sobą wiara.

#159
02-11-2014 20:08
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Elasp
.
Nikt nie weźmie więcej niż jest w stanie udźwignąć.
> Potrafi Pan udźwignąć sporo cytatów, które wklejał Pan po sto razy przy innych okazjach.
Ważniejszym jest czy czyniłem to z sensem dla "laickich racjonalistów", (gdyż tylko do tych, którzy potrafią mnie zrozumieć kieruję swoje wypowiedzi), czy bez sensu. Ograniczeni intelektualnie wiarą uparli się na ewangelizację naszego forum,
a czynią to na dostępnym im poziomie - czyli stale klepiąc to samo, dlatego odwoływania się do wcześniejszych wypowiedzi ma zdecydowanie merytoryczny sens. Tyle, iż aby się odnieść do meritum sama wiara we własne racje nie wystarcza, trzeba jeszcze coś wiedzieć i mieć umiejętność samodzielnego sprawnego myślenia.

Udowodnił Pan tu już wielokrotnie, iż zupełnie Pana nie stać aby mi sprostać, a więc stara się Pan jak może aby mnie swoim jadem opluć, ale to też kiepsko Panu wychodzi. Szanowny Panie Elasp z Bogusławskim może Pan sobie dać spokój, ale Pańskie prymitywne ataki na ludzi, z którymi Pan się nie zgadza całkowicie Pana kompromitują.

>Można by nawet napisać program "Andrzej Bogusławski 1.0", który zacznie generować posty za Pana na podstawie dotychczasowych Pańskich wypowiedzi. Nikt się nie zorientuje, że to nie Pan. Zaoszczędzi Pan sporo czasu i będzie Pan mógł np. spokojnie pogawędzić z wnukami nt. ograniczeń, jakie niesie ze sobą wiara.
Proszę Szanownego Pana, moje wnuki - po dziadkach i rodzicach - dużo czytają ze zrozumiem i są tak nauczone, że samodzielnie wyrabiają sobie opinię, na każdy temat. Wystarczy, że np. na naszym forum przeczytają Pańskie wypowiedzi, czy też panów Brzostowskiego, Konowala, Worka kości - lub wcześniejsze Marka Bieleckiego, Gegebege, 876543 i innych aby już żaden komentarz nie był potrzebnym.

www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,639085#w639899

@@@
.

#160
02-11-2014 22:55
 0 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!

>Ważniejszym jest czy czyniłem to z sensem dla "laickich racjonalistów", (gdyż tylko do tych, którzy potrafią mnie zrozumieć kieruję swoje wypowiedzi), czy bez sensu.

Moim zdaniem bez sensu. Produkuje Pan setki postów, w których nie ma Pan nic do powiedzenia. Po raz setny - "Dziwny kraj - Polska", po raz tysięczny - pl.wikiped(*)izm_światopoglądowy. No ile można? Jest Pan niczym kawalarz, opowiadający kawały, które wszyscy znają (kilka osób uśmiechnie się przez grzeczność).

#161
03-11-2014 01:01
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Elasp
.
Ważniejszym jest czy czyniłem to z sensem dla "laickich racjonalistów", (gdyż tylko do tych, którzy potrafią mnie zrozumieć kieruję swoje wypowiedzi), czy bez sensu.
Ograniczeni intelektualnie wiarą uparli się na ewangelizację naszego forum, a czynią to na dostępnym im poziomie
- czyli stale klepiąc to samo, dlatego odwoływania się do wcześniejszych wypowiedzi ma zdecydowanie merytoryczny sens.

Tyle, iż aby się odnieść do meritum sama wiara we własne racje nie wystarcza, trzeba jeszcze coś wiedzieć i mieć umiejętność samodzielnego sprawnego myślenia.

>Moim zdaniem bez sensu.
Przecież to oczywiste. Nikt nie weźmie więcej niż jest w stanie udźwignąć.
Prymitywna pyskówka, ping-pong, próby dyskredytacji oraz obraźliwego epitetowania, w tym zakresie jest Pan chyba na naszym forum najlepszym. Natomiast zdecydowanie marnie wychodzą Panu merytoryczne dyskusje z kimkolwiek na jakikolwiek temat.

>Produkuje Pan setki postów, w których nie ma Pan nic do powiedzenia.
A co ja biedny mogę, że intelektualnie Pana stać tylko na zrozumienie głupot i trochę poważniejsze wypowiedzi, to już są poza Pańskim zasięgiem. Znowu dla mnie jest to oczywiste i dlatego swoich wypowiedzi nie kieruję do każdego, kto tylko czytać potrafi, tylko do ludzi, którzy czytają moje wypowiedzi ze zrozumieniem.

>Po raz setny - "Dziwny kraj - Polska", po raz tysięczny - pl.wikiped(*)izm_światopoglądowy.
Po raz 100 000 ewidentnie wykazałem Panu, że Pan tu głupoty wypisuje. No i co z tego, gdy Pan jest teflonowy, a przecież mógłby Pan choć w jednym z podejmowanych przez siebie tematów wykazać się odrobiną poważniejszej wiedzy. To, iż Pan ma wszystkich z Panem się nie zgadzających za głupków, świadczy tylko o Pańskim poziomie, a nie o poziomie tych ludzi.

>No ile można?
Myślę, iż długo. Na razie jeszcze mam cierpliwość wykazywaniu bzdur, które tu Pan i jego ideologiczni przyjaciele tu wypisują, a Pana zupełnie nie jest stać na podważenie moich (i nie tylko moich) wywodów i zamiast merytorycznych stosuje chamskie personalne ataki. Liczy Pan, iż uda się Panu co słabszych psychicznie wziąć na tzw "huki", albo tak jak w stosunku do mnie wyciągnąć jakieś wydumane przez Pana "haki". Przecież to jest zachowanie moralnie wprost obrzydliwe.

>Jest Pan niczym kawalarz, opowiadający kawały, które wszyscy znają (kilka osób uśmiechnie się przez grzeczność).
Prawie wszystko nas dzieli. Poczucie humoru też. Mnie wypisywane przez Pana bzdury - stanowiące światopogląd dużej grupy Polaków - wcale nie śmieszą. Wprost odwrotnie wydają się groźne i dlatego właśnie się im przeciwstawiam - wykazując miałkość Pańskiej argumentacji. Wiem, iż Szanownemu Panu się to nie podoba, ale wiem także, że dociera do ludzi, na których mi zależy.

A może zamiast tych ataków ad personam napisze Pan coś - cokolwiek nawet - ad rem. Gdy napisze Pan tu coś nowego, coś co nie zostało na tym forum dokładnie przemłócone, daję Panu słowo, że niczego z naszego archiwum nie zalinkuję - co najwyżej - odwołam się do źródeł znajdujących się w przestudiowanych przeze mnie ogólnodostępnych publikacjach. Tak mnie już nauczono aby poważnie, z odpowiedzialnością za słowo, traktować swoje wypowiedzi.
____________

www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556

@@@

.

#162
03-11-2014 02:18
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Elasp
>Przede wszystkim nie wiem, czy będzie miała jakiś wybór. A jeżeli będzie mieć, następne pokolenia już nie. Ponadto, ten wybór (jeżeli do niego dojdzie) znacząco wpłynie na całe jej życie, w sposób niekoniecznie przez nią pożądany. Nie podejrzewam więc, by osiągnęła wymarzony spokój.
Zgadza się. Dlatego trzeba ludziom to uświadamiać, zamiast liczyć na "cud chrześcijański". Z resztą moi znajomi katolicy sami bronią islamu twierdząc, że to dobra religia, tylko jest źle postrzegana z powodu nielicznych fanatyków.

>Nie rozumiem, dlaczego islam miałby stanowić zagrożenie dla komfortu życia. Poza tym, może nasz komfort jest przesadny i polega na otaczaniu się zbędnymi przedmiotami, których tak naprawdę nie potrzebujemy? Argument z "możliwości utraty komfortu" nie wydaje się więc przekonujący.
Zależy jak ktoś rozumie komfort. (Co mu jest potrzebne do odczucia komfortu) Zaryzykuję twierdzenie, że przeciętny Polak prędzej będzie bronił prawa do wypicia piwa niż prawa do pójścia na mszę. Polka prędzej będzie bronić prawa do chodzenia bez burki niż prawa do noszenia krzyżyka.
Nie chodziło mi o to, żeby Ciebie przekonać do dawania odporu muzułmanom, tylko przekonać większość ludzi.

> A wolność? Wolność dotycząca wszystkich (przysługująca wszystkim wolna wola), to przecież idea chrześcijańska, której nie udaje się uzasadnić przy przyjęciu innych założeń. Jeżeli chcesz uratować piętro (wolność), musisz ocalić fundamenty (chrześcijaństwo).
Nie widzę takiego przymusu. Ludzie cenią wolność niezależnie od fundamentów.

> Myślę, że nie doceniasz nowoczesnej techniki i farmakologii, które kiedyś z pewnością uporają się z tym jakże prymitywnym i surowym popędem zdobywania, przyczyną wielu konfliktów i nieporozumień.
Dziś też są takie środki np. heroina. Ile osób ją bierze? A jeśli, jak w Twojej wizji ludzie nie będą mieli skłonności do uleganie iluzji, to raczej nie będą naużywali farmakologii do rozwiązywanie problemów.
Ja się zgodzę z tym, że jakiś procent ludzi zgnuśnieje i wymrze jak myszy Calhouna, ale to tylko selekcja. Ci, którzy zostaną będą sobie radzić w nowej sytuacji.
Nie sądzę też, żeby rozsądni, racjonalni ludzie zdecydowali się tłumić naturę ludzką przy pomocy farmakologii.

> Powiedziałbym, że niebo, znajdujące się poza światem fizycznym, jeżeli w ogóle istnieje, rządzi się odmiennymi prawami niż to, co znajduje się w świecie empirycznym i o czym możemy mieć jakieś wyobrażenie wychodząc od empirycznych przesłanek. Ponieważ nie wiem, czym jest ów stan, nie mogę go oceniać.
To jak chcesz przekonać ludzi, żeby zabiegali o zbawienie?

#163
03-11-2014 07:11
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Fizyk
>Ależ ja to doskonale rozumię!
   A ja rozumiem.

#164
03-11-2014 07:42
 Ocena 8 na 8
Fizyk (17637 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Elasp
> Mam nadzieję, że wygra Pan tę wojnę zanim rozprawią się z nami muzułmanie, bynajmniej nie tracący czasu na dywagacje, czy "wiara ogranicza", czy nie i nie silący się na "walkę z głupotą".

A więc nie chodzi tu ani o prawdę, ani o dobro, a jedynie o mniejsze zło. Zaraz, zaraz, skąd ja to pamiętam: mniejsze zło...

Gdy fałsz wciskano do programów szkolnych, to było to mniejsze zło.
Gdy fałszowano statystyki poparcia oficjalnej ideologii, to było to mniejsze zło.
Gdy fałsz i obłuda dawała korzyści materialne, to było to mniejsze zło.
Gdy w końcu wojnę wypowiedziano własnemu narodowi, to było to mniejsze zło.

Upadło czerwone mniejsze zło, upadnie i czarne mniejsze zło.

#165
03-11-2014 07:44
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)Odp: Biblia każe zabić za seks przed ślubem i za zdradę!
W odpowiedzi Vytautas
>> Ależ ja to doskonale rozumię!
> A ja rozumiem.

Dziękuję, postaram się pamiętać.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365