 |
Dobre imię - dobre sobie! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-12-2014 08:18 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Dobre imię - dobre sobie!
1 na 1 |
Co ukrywającemu się pod pseudonimem szkodzi, że mu ktoś, zwykle inny anonim, nawymyśla od najgorszych? Przecież ani słowa - choćby i skrajnie wrogie - nie są realnie raniącym orężem, ani lżony nie nadstawia realnego karku.
O co w tym wszystkim chodzi? .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Nie obrażam, staram się zachować kinderstube, mówię przez Pan lub za dwoje, częstuję czekoladą kiedy wyjmuję ją z teczki, podejmuję rozmowę, kiedy ją do mnie kierują, nie wypowiadam się w tematach , które mogą urazić nieznanych mi ludzi......zjadam wszystko z talerzyka, tańczę kiedy gra muzyka.> Nie wiesz jak okazuje się szacunek? To takie proste...Tym prostsze, jeżeli się nie odróżnia konwenansów od szacunku. |
#107 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> >Bo gdybyśmy tak zorganizowali wyzywankową ustawkę, to ochotników też by każde słowo bolało?> Pewnie nie.A nie "no pewnie"?  > Ludzie różnią się delikatnością [...] na jednych wystarczy śrubokręt nastawny, innych przykręci dopiero klucz hydrauliczny.Fajna historia, ale "ustawka" to umówienie się na walkę, czyli pytałam czy po wyrażeniu zgody na wzajemne wyzywanie się ktoś mógłby poczuć się tymi a priori zaakceptowanymi wyzwiskami dotknięty, Co ma do tego zróżnicowanie wrażliwości?  . |
#108 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | . > Zapytałbym jakie metody weryfikacji trafności subiektywnych osądów pozwalają na wyciąganie takich ciekawych wniosków, ale brzytwa sugeruje, że jest to typowa opinia kogoś, kto czuje że nie jest uważany za mędrca tak często, jak w swoim skromnym mniemaniu zasługuje.> Jedna ze skutecznych "zasad kciuka" - ci drudzy zazwyczaj mądrze piszą, zaś ci pierwsi często piszą, że są mądrzy. "Zasada kciuka" - nawet na starość może człowiek się jakiś mądrości nauczyć - nigdy dotychczas o niej nie słyszałem.> Żadna mądrość, taki tam żarcik,Mamy inne poczucie humoru i co innego nas bawi. > ale zrozumiały tylko dla znających angielski.Język, czy zwyczaje? Mam taki dziwny zwyczaj, że sprawdzam, gdy czegoś nie znam lub nie rozumiem. Podałem jednego mądrego linka * - mogę dołożyć drugiego: - "w myśl osiemnastowiecznej zasady kciuka (Rule of thumb) mężczyzna miał prawo karać fizycznie nieposłuszną żonę kijem nie grubszym niż jego kciuk".Jakoś tak - według mnie - zastosowanie argumentu "zasady kciuka" (tak, jak i "brzytwy") pasowało tu jak pięść do oka, ale ma Pan rację, żyję w Polsce i tak na co dzień posługuję się polskim językiem, a Pan angielskim lub bija żonę i dlatego Pan tą zasadę pamięta. Ja zapomniałem. Przepraszam. _____________________________ * " Zasada kciuka, czyli mądrości życiowe na własny użytek wywiedzione i poparte długoletnim doświadczeniem W zamierzchłych czasach dręczyła mnie pewna kwestia. Jak mianowicie dowiedzieć się, czy dziewczyna lubi seks, nie wdając się w mozolne eksperymentowanie o niepewnym skutku?" @@@ . |
| Sygnał (4252 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Tym prostsze, jeżeli się nie odróżnia konwenansów od szacunku.Ale bez wiedzy o tym, kim jest losowa osoba nie da się stosować wypracowanego szacunku. Pytanie więc, czy względem losowej osoby zachowywać się przychylnie, czy nie. Innymi słowy zgodnie z konwenansem, czy nie. |
lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Pytanie więc, czy względem losowej osoby zachowywać się przychylnie, czy nie. Innymi słowy zgodnie z konwenansem, czy nie.Zazwyczaj nie warto zachowywać się nieprzychylnie. Szacunku bym w to nie mieszał, to pojęcie nieostre, wieloznaczne, subiektywne i często nadużywane. |
#111 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Jak nie widać o co w wypowiedzi chodzi, to skąd wiesz, że nie na temat?Bo tylko wtedy jest na temat, gdy to widać. > Już nawet nie pytam...Więc nie odpowiem. > Zagaiłem w związku z przytoczonym cytatem.Cytat był moją odpowiedzią na Twoje pytanie czy jakby mnie ktoś zwyzywał od najgorszych, to też zakończyłabym rozmowę, a Twoim zagajeniem było "Gdzie w moim poście widzisz coś nie na temat?". > Czy ja się mam powtarzać?Nie, należy każdorazowo uwzględniać otrzymane odpowiedzi. > jeśli mówisz, że coś jest brzydkie [...] ryzykujesz, że rozmowa przejdzie na temat Twojego gustu.Oczywiście. Ale emotkę zamieściłam nie na znak własnych wartości, ale w związku ze znanym faktem, że wartość autorytetów jest rzeczą względną. > Jak się wyrażasz niejednoznacznie, to co się dziwisz, że ktoś odpisuje nie na temat.Zauważoną niejednoznaczność mogłeś wyjaśnić. . |
#112 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Czekam niecierpliwie na fazę "pomidor"> To ostateczna faza rozmowy.Pomidor. . |
lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Mam taki dziwny zwyczaj, że sprawdzam, gdy czegoś nie znam lub nie rozumiem. Podałem jednego mądrego linka * - mogę dołożyć drugiego: - "w myśl osiemnastowiecznej zasady kciuka (Rule of thumb) mężczyzna miał prawo karać fizycznie nieposłuszną żonę kijem nie grubszym niż jego kciuk".Nie będę polemizował z tym że link jest mądry, wszak to tylko link, aczkolwiek informacja, do której prowadzi jest fałszywa. Podałbym kilka linków do wiarygodnych informacji na ten temat, ale nie są one dostępne w języku polskim, nie chciałbym by posądzano mnie o złośliwość. Ta sytuacja przypomina, że nie każda informacja znaleziona w internecie jest wiarygodna, i pokazuje że metoda dyskusji polegająca na googlaniu fragmentów wypowiedzi i wklejaniu pierwszego lepszego linka, który się napatoczy jest mało sensowna, chyba że rozmówca nie ma dostępu do internetu, co w warunkach forum internetowego raczej nie zachodzi.  > żyję w Polsce i tak na co dzień posługuję się polskim językiem, a Pan angielskim lub bija żonę i dlatego Pan tą zasadę pamięta.Bardzo mądra uwaga, profesorze, i na poziomie. Twoje przekonanie o własnych niepospolitych przymiotach intelektu jest w pełni uzasadnione. Dziesiątki lat ślęczenia nad kartami mądrych ksiąg wydały piękne owoce. |
#114 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | . Mam taki dziwny zwyczaj, że sprawdzam, gdy czegoś nie znam lub nie rozumiem. Podałem jednego mądrego linka - mogę dołożyć drugiego: - "w myśl osiemnastowiecznej zasady kciuka (Rule of thumb) mężczyzna miał prawo karać fizycznie nieposłuszną żonę kijem nie grubszym niż jego kciuk".> Nie będę polemizował z tym że link jest mądry, wszak to tylko link, aczkolwiek informacja, do której prowadzi jest fałszywa.> Podałbym kilka linków do wiarygodnych informacji na ten temat, ale nie są one dostępne w języku polskim, nie chciałbym by posądzano mnie o złośliwość.> Ta sytuacja przypomina, że nie każda informacja znaleziona w internecie jest wiarygodna, i pokazuje że metoda dyskusji polegająca na googlaniu fragmentów wypowiedzi i wklejaniu pierwszego lepszego linka, który się napatoczy jest mało sensowna, chyba że rozmówca nie ma dostępu do internetu, co w warunkach forum internetowego raczej nie zachodzi.Jakoś tak - według mnie - zastosowanie argumentu "zasady kciuka" (tak, jak i "brzytwy") pasowało tu jak pięść do oka, ale ma Pan rację, żyję w Polsce i tak na co dzień posługuję się polskim językiem, a Pan angielskim lub bija żonę i dlatego Pan tą zasadę pamięta. Ja zapomniałem. Przepraszam.> Bardzo mądra uwaga, profesorze, i na poziomie.> Twoje przekonanie o własnych niepospolitych przymiotach intelektu jest w pełni uzasadnione. Dziesiątki lat ślęczenia nad kartami mądrych ksiąg wydały piękne owoce.______________ PS. W e-mailu, który otrzymałem najistotniejsze w treści jest ostatnie zdanie: "Wiadomość wysłana automatycznie - nie odpowiadaj".www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,646691#w647280@@@ . |
#115 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Zazwyczaj nie warto zachowywać się nieprzychylnie.Właśnie, nie warto, bo nie warto robić sobie wrogów. I właśnie dlatego nie ma powodu sądzić, że zaniechanie prawnej ochrony dobrego imienia wywoła lawinę agresji słownej. Przeciwnie, ludzie zaczną myśleć "lżyć wolno, tylko czy wypada?". I dla tej refleksji karanie za słowa warto odpuścić. . |
#116 2 na 2 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | Oto sztuka zbędnego cytowania poprzedników doprowadzona do perfekcji. |
| Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | . > Oto sztuka zbędnego cytowania poprzedników doprowadzona do perfekcji.A to arcydzieło upierdliwego trollowania. Pomidor.PS. Szanowny Panie Docencie, a o co tak w ogóle Panu tu chodziło, że Pan się tak do mnie przypiął? Oczywiście poza zrozumiałym faktem, iż Pana denerwuję tym, że kpię tu sobie z trolli wszelakich oraz z głupoty - nawet wtedy, gdy racjonalistom się zdarza. Poważny człowiek, a taka prymitywna, zawzięta i niemerytoryczna pyskówka. Kiedyś tam i gdzieś tam Panu noska utarłem, a teraz chce się Pan tu odgryźć i szarpie mnie za nogawkę. Proszę tego aż tak osobiście nie odbierać. Przecież "Lumbago" to tylko jakiś tam "anonim", a nie żywy człowiek. Szkoda tu naszych słów, gdyż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami. @@@ . |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Zauważoną niejednoznaczność mogłeś wyjaśnić.Ty też mogłaś od razu napisać, że mój post jest nie na temat, a nie czepiać mojego tonu, który, jakby nie było, nic Ci nie szkodzi.  |
#119 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Ty też mogłaś od razu napisać, że mój post jest nie na tematFaktycznie, ale zapewne zadziałała zasada kto z kim przestaje. . |
#120 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Jeśli traktujesz swoją intencję rozmowy poważnie i szukasz poważnej odpowiedzi,Nie szukam odpowiedzi, te pytania to retoryka, bo moje wątki to propozycje. > nick czy prawdziwe imię i nazwisko nie mają znaczeniaKwestia czy używać nicka czy prawdziwych personaliów nie jest tematem wątku, piszę tutaj o tym, że występując pod pseudonimem nie musimy przejmować się lżeniem. (Docelowo chodzi o to, że bać się słów nie musimy w ogóle, ale się powstrzymałam bo to mogło się okazać zbyt rewolucyjne.) > Mnie zawsze szkoda sytuacji, które rozmowami teoretycznie mogły się stać, a były tylko wymyślaniemAleż wymyślanie jest lepsze niż gadanie, ja cały czas się staram wymyślić coś pożytecznego.  . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|