 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-12-2014 12:26 | artem2035 (141 punktów) (zablokowany) | Obiektywna rzeczywistość 0 na 2 | Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?
Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?
Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne? Jakie są granice tego pojęcia, czy też realność może być absolutna i nie podlegająca żadnym subiektywnym odcieniom itp. Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#16 1 na 1 artem2035 (141 punktów) (zablokowany) | Odp: Obiektywna rzeczywistość |
> >Ty opierasz sie na jakichs wrażeniach i nazywasz to faktami.> Wrażenie jest przede wszystkim emocjonalne, nie ma wiele wspólnego z faktami. To, że obiekty mogą przyjmować różne formy nie przeczy temu, że te formy mają nazwy (drzewo, trociny)Sądzi pan ze [ogolnie] formy istnieją niezależnie od wrażeń np zmysłowych i samego umysłu? > >A co jeśli patrząc na drzewo zobaczysz twarz? W gruncie rzeczy wszystko zależy od mózgu.> A ilu psychologów uważa, że człowiek, który widzi twarz patrząc na drzewo jest zdrowy?Akurat jest to znany w psychologii mechanizm widzenia twarzy ludzkich w róznych obiektach (kamieniach, zaciekach na ścianie itp) przy czym psychologia nie traktuje tego jako choroby.Wręcz przeciwnie o ile nie przekracza to normy. Wielu ludzi sporadycznie ulega tej iluzji. Uleganie iluzji nie jest chorobą. I co dalej? |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | > Sądzi pan ze [ogolnie] formy istnieją niezależnie od wrażeń np zmysłowych i samego umysłu?To zależy co przez to rozumiesz. Jeśli odnosisz się do "problemu matrixa" to nikt na takie pytanie nie odpowie, bo nikt nie wie (z tego co wiem) czy faktycznie istniejemy. Ale drzewo dla wszystkich zdrowych umysłowo ludzi istnieje faktycznie. > Akurat jest to znany w psychologii mechanizm widzenia twarzy ludzkich w róznych obiektach (kamieniach, zaciekach na ścianie itp) przy czym psychologia nie traktuje tego jako choroby.Wręcz przeciwnie o ile nie przekracza to normy. Wielu ludzi sporadycznie ulega tej iluzji. Uleganie iluzji nie jest chorobą. I co dalej?Ale to już co innego. To, że ktoś widzi w kształcie chmury coś, czego ktoś inny nie widzi, nie oznacza, że neguje istnienie samej chmury, drzewa, ściany czy cokolwiek innego. |
#18 1 na 1 artem2035 (141 punktów) (zablokowany) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | Uścislam precyzuje i wyjaśniam nawiązując do wypowiedzi wcześniejszych.
W temacie pojawiają sie kluczowe pojęcia. Pierwsze to "rzeczywistość". Termin ten rozumiem maksymalnie szeroko i nie chciałbym wyodrębniać z niej materii i analizować jej osobno [ albo wyłacznie ] do czasu, aż pojawi sie wyraźny ku temu powód np teza "tylko to jest rzeczywiste - co materialne " - i dowód na to.
Kolejne pojęcie to "Prawda". Wychodzę tu z arystotelesowskiej definicji prawdy (a wspominam o tym ze względu na tych którzy mają potrzebe opierania sie na definicjach ) i można ją sobie sprawdzić w necie. Nawiasem mowiąc kurczowe trzymanie sie definicji nie jest dla mnie objawem chęci utrzymania porządku w dyskursie , ale pewnym niedowładem umysłowym , jesli nawet nie dewiacja.
Jakkolwiek rzeczywistość jako taka jest dostępna każdemu , to pojawia sie problem, o jej prawdziwej istocie (obiektywnych własnosciach i naturze). Przesuwam punkt ciezkosci na poznający rzeczywistosc umysł i produkt analizy : wiedzę gromadzona od wieków , ale nadal powinno to być związane z pojęciem Prawdy.
Bez tego pojęcia (tj. Prawdy) nie sposób będzie dojść do czegokolwiek , wlącznie z zalożeniem ze może w ogole istnieć "rzeczywistość obiektywna". Tak jak w logice. Albo poruszamy sie w logice albo poza nią. Nie widze sposobu zeby korzystać z dobrodziejstw logiki a jednocześnie swobodnie zaprzeczać istnieniu prawdy, chyba ze logikę ograniczymy do jakichs specjalnych zastosowań.
Mój postulat brzmi wiec o tym aby podtrzymać pojęcie Prawdy jako wskazane do rozwiązania problemu , albo odrzucić i jednoczesnie uzasadnić w takim przypadku czy dyskurs na ten temat jest bezcelowy (wobec powyższego) lub rozwiązywalny w inny sposob [ ciekawe jaki? ]
Pozdrawiam.
|
#19 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | > Mój postulat brzmi wiec o tym aby podtrzymać pojęcie Prawdy jako wskazane do rozwiązania problemu , albo odrzucić i jednoczesnie uzasadnić w takim przypadku czy dyskurs na ten temat jest bezcelowy (wobec powyższego) lub rozwiązywalny w inny sposob [ ciekawe jaki? ]Są dwie prawdy, prawda pisana przez małe p i Prawda pisana przez duże P. Ta pisana przez małe p to aktualny stan wiedzy o rzeczywistości, który uważamy za prawdziwy, a że wiedza się zmienia wraz z nowymi odkryciami natury rzeczywistości, to możemy tę prawdę nazwać zmienną. Jeśli nowe odkrycia natury rzeczywistości obalają naszą dotychczasową prawdę, wtedy na podstawie nowej wiedzy mamy nową prawdę, ale nie wiemy czy jest to prawda ostateczna, czy ona też nie zostanie obalona przez kolejne odkrycie. Tak więc tej prawdy nie powinniśmy nazywać prawdą, tylko wiedzą, która wydaje się nam prawdziwa, którą uważamy za prawdziwą. Prawda pisana przez duże P to Prawda Absolutna, to Prawda jedyna i niezmienna, to Prawda, której Ludzkość poszukiwała od zawsze, to Prawda, która nie definiuje rzeczywistości, ale mówi jak my Ludzie, pisani przez duże L mamy żyć, żeby nasze życie nie było piekłem na Ziemi, lecz rajem. Prawda Absolutna nie definiuje rzeczywistości, lecz nasz stosunek do rzeczywistości. Prawda Absolutna łączy w sobie dwa światy, świat rzeczywistości ze światem najwyższej wartości jaką jest Miłość, mamy być humanistami, nie egocentrykami, Miłość ma być naszym sensem Życia, najwyższą cnotą.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#21 3 na 3 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | Ładnie. Podstawę mamy. A teraz od ogółu, do szczegółu. Bo tam tkwi ten diabeł. A nawet Diabeł. |
#22 8 na 8 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | > Uścislam precyzuje i wyjaśniam nawiązując do wypowiedzi wcześniejszych.Ponieważ nalegasz, wezmę Twe pytania za dobrą monetę i potraktuję je na serio. Pozwól jednak, że ułożę je w logicznej kolejności. > Jakkolwiek rzeczywistość jako taka jest dostępna każdemu, to pojawia sie problem, o jej prawdziwej istocie (obiektywnych własnosciach i naturze). Przesuwam punkt ciezkosci na poznający rzeczywistosc umysł i produkt analizy: wiedzę gromadzona od wieków, ale nadal powinno to być związane z pojęciem Prawdy. Bez tego pojęcia (tj. Prawdy) nie sposób będzie dojść do czegokolwiek, wlącznie z zalożeniem ze może w ogóle istnieć "rzeczywistość obiektywna".Niezupełnie. Pojęcie prawdy nie jest potrzebne to stwierdzenia, że rzeczywistość istnieje. Że coś istnieje, to jest niewątpliwy fakt: cogito ergo sum, jak już zauważył Kartezjusz (dobrze zaczął, choć potem mu się poplątało). To "coś" nazywamy rzeczywistością. > Kolejne pojęcie to "Prawda". Wychodzę tu z arystotelesowskiej definicji prawdy.Tak, " veritas est adaequatio rei et intellectus" to jest dobra definicja prawdy. Prowadzi ona do wniosku, że przynajmniej część rzeczywistości istnieje obiektywnie. Ale może na początek nie będę tego rozumowania rozwijał. Acha, i jeszcze drobna sprawa: nie stawiaj spacji przed znakami przestankowymi. sjp.pwn.pl(*)-interpunkcyjnymi;4836490.html |
artem2035 (141 punktów) (zablokowany) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | Widzi Pan, Panie Bogusławski, nastapiło pewne zdarzenie które nie do końca mozna było przewidzieć tudzież skontrolować rozumem. Otóż moja małżonka odpisała tu Panu zamiast mnie choć wydawać by sie mogło ze to ja sam pisałem skoro nick jest identyczny. Skąd wiadomo ze pisze prawdę? Jeśli mi Pan zarzucisz kłamstwo a ja napisałem prawdę - to czy nie wpadniesz pan w zasadzkę swojego tzw. "rozumu" albo okaże sie ze nie jesteś Pan w stanie odróżnić osób ktore pisza na jednym nicku? [ i cała wiedza lenina opisana w jego dziełach stanie sie wobec tak błahego zdarzenia nieskuteczna w praktyce, to ja sie pytam panie Bogusławski jak z tą archaiczną motyką leninowską polecimy w kosmos?? [czyt. metafizyka] ] Może wiec jednak bedzie słuszniej [czyt. łatwiej] założyć ze kłamię - i nie czekając na uzasadnione kontrargumenty (tym bardziej ze trudno je bedzie tu przeforsować) brnąć ze tak powiem w ten wątek dalej z wszelkimi tego stanu dobrodziejstwami. |
#24 1 na 1 artem2035 (141 punktów) (zablokowany) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | Drogi Panie mnie też (jak i innym) podoba sie ta wypowiedź jednakowoż mam jedno małe zastrzeżenie, albo wątpliwość. Z tego co zrozumiałem to jest Pan za tym żeby abstrakcyjne pojęcie PA (Prawdy Absolutnej) implikowało wszelakie poczynania w tym sens ludzkiego bytu a jednocześnie określa to Pan jako jakąś miłość itp. Tyle że abstrakcja pozostaje abstrakcją, chyba ze nastąpi jej ucieleśnienie tj musi mieć ona swoją formę aby można było sie do tego odnieść [na domiar formę adekwatną] , bo inaczej właściwie z innego pojęcia tj np . "Dobra Absolutnego" można by wysnuwac takie tezy i co? Więc pytam czy ta PA jest konieczna skoro równie dobrze z etyki można wysnuć owe przesłanie o miłowaniu się. A skoro nie jest konieczna - a efekt bedzie podobny to na co komu ONA? Prosze o wyrozumiałość [mnie nierozumnemu, choć pełzającemu racjonalistycznie po tym materialnym padole [czyt. ziemi] ) |
artem2035 (141 punktów) (zablokowany) | Odp: Obiektywna rzeczywistość |
> Niezupełnie. Pojęcie prawdy nie jest potrzebne to stwierdzenia, że rzeczywistość istnieje. Że coś istnieje, to jest niewątpliwy fakt: cogito ergo sum, jak już zauważył Kartezjusz (dobrze zaczął, choć potem mu się poplątało). To "coś" nazywamy rzeczywistością.Myślenie jest błądzeniem. A wiec faktycznie nie jest potrzebna Prawda, tylko pozostaje zawsze takie małe domniemanie : a co jeśli Kartezjusz był pijany i po prostu coś tam sobie bredził [ponieważ Prawdy z założenia nie było], a myśmy z tego uczynili genialność wypowiedzi jako że była prosta i celnie trafiala w podłechtanie naszego Ego. Nie to żebym deprecjonował szacownego Kartezjusza i jego osiągniecia, ale sam Pan rozumie jeśli wywalamy Prawdę to co nam zostanie? Bładzenie dowolność, każda brednia dobra byle by było zapotrzebowanie i zbyt [w sumie marketing vel evolution in progress]. |
#26 7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | > Że coś istnieje, to jest niewątpliwy fakt: cogito ergo sum, jak już zauważył Kartezjusz...> A wiec faktycznie nie jest potrzebna Prawda, tylko pozostaje zawsze takie małe domniemanie: a co jeśli Kartezjusz był pijany i po prostu coś tam sobie bredził...To jest zupełnie nieistotne - autorytet Kartezjusza jest niepotrzebny. Każdemu jest łatwo stwierdzić, że coś istnieje. To "coś" nazywamy rzeczywistością. > ...jeśli wywalamy Prawdę to co nam zostanie?Rzeczywistość pozostanie. |
#27 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość |
>Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne?
Nauczyłem się że pełna lodówka oznacza jedzenie a pusta głód. Wykorzystuje też otwory w ścianach do przemieszczania się.
Aha. No i papier toaletowy. Musi wisieć obok kibla bo rzeczywistość bywa brutalna.
Takie tam proste testy.
Kontrolka paliwa świeci, kończy się paliwo możesz utknąć na zadupiu. Co tam jeszcze.
Widzę śnieg, ubieram mocne buty zamiast sandałów.
Kurdę mógłbym powiedzieć że działam z wyprzedzeniem jak wizjoner.
|
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | > Drogi Panie mnie też (jak i innym) podoba sie ta wypowiedźDotychczasowa ocena wypowiedzi (-1) wskazuje na coś odwrotnego. > jednakowoż mam jedno małe zastrzeżenie, albo wątpliwość. Z tego co zrozumiałem to jest Pan za tym żeby abstrakcyjne pojęcie PA (Prawdy Absolutnej) implikowało wszelakie poczynania w tym sens ludzkiego bytu a jednocześnie określa to Pan jako jakąś miłość itp.Absolutną Prawdą jest Miłość i nie jest to pojęcie abstrakcyjne, lecz Reguła, wg której żyję i wg której ma żyć Ludzkość. > Tyle że abstrakcja pozostaje abstrakcją, chyba ze nastąpi jej ucieleśnienie tj musi mieć ona swoją formę aby można było sie do tego odnieść [na domiar formę adekwatną] , bo inaczej właściwie z innego pojęcia tj np . "Dobra Absolutnego" można by wysnuwac takie tezy i co? Więc pytam czy ta PA jest konieczna skoro równie dobrze z etyki można wysnuć owe przesłanie o miłowaniu się. A skoro nie jest konieczna - a efekt bedzie podobny to na co komu ONA? Prosze o wyrozumiałość [mnie nierozumnemu, choć pełzającemu racjonalistycznie po tym materialnym padole [czyt. ziemi] )Miłość jest pojęciem szerszym, w którym zawiera się dobro, etyka, a zdefiniowana jako PA ma stać się podstawową normą prawną Ludzkości, na której mamy oprzeć nasze życie indywidualne i społeczne. Trzeba ukształtować Mentalność Człowieka Miłującego, to praca organiczna na wiele pokoleń, zanim wychowa się Człowieka solidarnego, troskliwego, czułego, patrzącego globalnie, promującego wartości duchowe przed materialnymi. Obecną "cywilizacją" rządzi kłamstwo, chora rywalizacja, żądza władzy i pieniądza, przemoc, chciwość, zazdrość, zawiść, podziały rasowe, religijne, terroryzm, wojny..., współczesny człowiek jest chory mentalnie, świat, który zbudował to piekło. Taki mamy świat, jakie są nasze myśli, jeśli chcemy żyć w świecie Miłości musimy zmienić myślenie z egoistycznego na globalne, z egocentrycznego na humanitarne.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#29 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | > Absolutną Prawdą jest Miłość i nie jest to pojęcie abstrakcyjne,> lecz Reguła, wg której żyję i wg której ma żyć Ludzkość.Możesz być bardziej przekonujący Duchu, gdybyś podał przykłady owej Reguły, urzeczywistnione we własnym życiu. Takie przykłady oczywiście, które nie naruszają Twojej prywatności. Mam nadzieję, że takowe są. Dodam, że wiele osób pisze tutaj podobne rzeczy i Ty możesz je również przeczytać. Duch Prawdy: Cytat: Trzeba ukształtować Mentalność Człowieka Miłującego, to praca organiczna na wiele pokoleń, zanim wychowa się Człowieka solidarnego, troskliwego, czułego, patrzącego globalnie, promującego wartości duchowe przed materialnymi. Obecną "cywilizacją" rządzi kłamstwo, chora rywalizacja, żądza władzy i pieniądza, przemoc, chciwość, zazdrość, zawiść, podziały rasowe, religijne, terroryzm, wojny..., współczesny człowiek jest chory mentalnie, świat, który zbudował to piekło. Taki mamy świat, jakie są nasze myśli, jeśli chcemy żyć w świecie Miłości musimy zmienić myślenie z egoistycznego na globalne, z egocentrycznego na humanitarne. Skojarzyła mi się tutaj postać z bardzo pouczającego filmu "Siedem" (1995) (ang. tytuł "Se7en") kreowana przez Kevina Spacey. www.filmweb.pl/SiedemBardzo podobnie do Ciebie pisał on swoje credo w dziennikach. "Reguła, wg której żyję i wg której ma żyć Ludzkość" - to mu właśnie przyświecało i to czynił. Rugował zło, kłamstwo, gnuśność itp. w praktyce. Gorąco zachęcam do oglądnięcia. Serdeczne pozdrowienia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#30 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Obiektywna rzeczywistość | > Kontrolka paliwa świeci, kończy się paliwo możesz utknąć na zadupiu.Kol. artem2035, usłuchaj profesjonalisty - farmer może się troszki jednak na tym znać  > Kurdę mógłbym powiedzieć że działam z wyprzedzeniem jak wizjoner.Dziś każdy, kto żyje normalnie, wyciąga wnioski z tego co widzi ("wie, że to na co patrzy jest realne") - jest wizjonerem lub odsądzany jest od czci i wiary. Takie czasy Panie, takie czasy 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|