Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obiektywna rzeczywistość

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-12-2014 12:26artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
Obiektywna rzeczywistość
0 na 2
Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?

Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?

Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne? Jakie są granice tego pojęcia, czy też realność może być absolutna i nie podlegająca żadnym subiektywnym odcieniom itp.
Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#1
28-12-2014 13:13
 Ocena 2 na 4
finerbijk (17282 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
>Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?
Nie istnieje dla jednostki. Subiektywny umysł nie ma szans poznać rzeczywistości obiektywnej, bo nie może wyjść poza samego siebie.

>Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?
Prawda to pojęcie umowne. Na tu i teraz. Zjawiska, które odbieramy tak samo, które są powtarzalne i sprawdzalne, to prawda.

>Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót.
To pytanie nie ma sensu, bo myśl jest częścią rzeczywistości. Jesteśmy tym kim myślimy, że jesteśmy, chociaż inni mogą nas widzieć całkiem inaczej, i to będzie ich prawda. Podobnie ze światem. Dla nas jest jaki myślimy, że jest, ale nasz świat może się różnić od światów innych ludzi. Na szczęście mamy narzędzia, które pozwalają uzgodnić te różne wersje, tak aby się dało współegzystować, te narzędzia to nauka, język i kultura.

#2
28-12-2014 13:16
 Ocena 3 na 3
hamp (3461 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
>Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?
Nie ma czegoś takiego jak rzeczywistość obiektywna i subiektywna. Jest tylko jedna rzeczywistość. To sposób w jaki ją odbieramy jest subiektywny.
Chyba, że pod pojęciem subiektywnej rzeczywistości umieścimy ten świat, który złożony jest z przetworzonych przez nasz mózg kawałków rzeczywistości.
Jest jedna obiektywna rzeczywistość, w której żyjemy, ale każdy odbiera ją na swój, subiektywny sposób.

>Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?
Co masz na myśli pisząc prawdę z dużej? Antropomorfizację?

>Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne?
Bo nie jestem zjarany, żeby podejrzewać sygnały przetwarzane przez mój mózg o ich nierealność.
Masz jakiś przykład tego co jest widoczne i nierealne?

>Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót.
Tak jak wcześniej - myśl (nasz umysł) kształtuje sposób, w jaki odbieramy rzeczywistość, dopiero działanie może ją zmienić.


"When I feed the hungry, they call me a saint. When I ask why people are hungry, they call me a Communist."
Hélder Câmara

#3
28-12-2014 14:04
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
Obiektywną rzeczywistością jest np. drzewo. Faktem jest bowiem, że jest. Natomiast odpowiedź na pytanie, czy to drzewo jest duże czy małe, jest zawsze subiektywna.
Skąd wiem, że to na co patrzę jest realne? Nie wiem. Równie dobrze całe nasze życie może być jedynie snem. Trochę jak w matrixie.

#4
28-12-2014 14:28
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
.
Na górze jest pasek menu, a w nim "szukaj", gdy wpisze Pan tam interesujące Pana zagadnienia, to dowie się Pan
o przeprowadzonych tu dyskusjach na interesujące Pana tematy.
www.racjon(*).php/s,511985/z,0/d,64#w526850
www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,600722#w601708
Itp., itd..

Nie mówię już o tym, gdyż to rzecz oczywista, iż warto najpierw w jakiejś literaturze tematu coś tam poszukać,
aby mieć choćby podstawową wiedzę w temacie, w którym chce się rozpoczynać tu dyskusję.

Ale zawsze Pan znajdzie też tu takich, którzy nawet niewiele wiedząc muszą koniecznie, na każdy temat się wypowiedzieć. Życzę więc owocnych obrad o niczym.

@@@
.

#5
28-12-2014 15:04
 Ocena 2 na 2
Rafał Kozłowski (301 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
>Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?
>Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?
>Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne? Jakie są granice tego pojęcia, czy też realność może
>być absolutna i nie podlegająca żadnym subiektywnym odcieniom itp.
>Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót.

Temat jest szeroki i niezwykle trudny definicyjne. Zwykle z takich tematów wynika ogólna kłótnia nie wnosząca niczego nowego do światopoglądu. Dobrze było by sprecyzować temat poruszanego zagadnienia, ująć go maksymalnie precyzyjne i maksymalnie wąsko - da się wówczas o obiektywizmie pogadać.

pozdrawiam

#6
28-12-2014 15:58
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
W odpowiedzi Rafał Kozłowski
.
>Temat jest szeroki i niezwykle trudny definicyjne.
I tak i nie. Oto definicja dla gimnazjalistów:
MATERIALIZM FILOZOFICZNY
Głosi tezę o materialności świata, o pierwotności (materii i wtórności) świadomości. W ontologii treść tej tezy stanowi przekonanie, że realnie istnieje tylko materia, że jej właściwości prawidłowości jakim ona podlega warunkują wszystkie procesy i zjawiska, łączenie z całością zjawisk psychologicznych, duchowych, że świadomość jest przejawem (wytworem, właściwością, funkcją) w szczególny sposób zorganizowanej materii.

W teorii poznania zaś ta oznacza pogląd, że przedmiotem ludzkiego poznania jest materialna rzeczywistość istniejąca obiektywnie, niezależnie od podmiotu poznającego, dana mu we wrażeniach zmysłowych, odzwierciedlana i poznawalna dzięki nim, że świadomość w swej istniejącej treści jest tej rzeczywistości mniej lub bardziej adekwatna odbiciem.


Tu mamy Spór o obiektywny charakter poznania z naszego portalu, a tu rozumienie materializmu z Powszechnej Encyklopedii Filozofii wydanej przez Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu.

@@@
.

#7
28-12-2014 21:24
 Ocena 2 na 2
Rafał Kozłowski (301 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
>.
>>Temat jest szeroki i niezwykle trudny definicyjne.
>I tak i nie. Oto definicja dla gimnazjalistów:
> MATERIALIZM FILOZOFICZNYGłosi tezę o materialności świata, o pierwotności (materii i wtórności) świadomości. W ontologii treść tej tezy stanowi przekonanie, że realnie istnieje tylko materia, że jej właściwości prawidłowości jakim ona podlega warunkują wszystkie procesy i zjawiska, łączenie z całością zjawisk psychologicznych, duchowych, że świadomość jest przejawem (wytworem, właściwością, funkcją) w szczególny sposób zorganizowanej materii.
>W teorii poznania zaś ta oznacza pogląd, że przedmiotem ludzkiego poznania jest materialna rzeczywistość istniejąca obiektywnie, niezależnie od podmiotu poznającego, dana mu we wrażeniach zmysłowych, odzwierciedlana i poznawalna dzięki nim, że świadomość w swej istniejącej treści jest tej rzeczywistości mniej lub bardziej adekwatna odbiciem.

>Tu mamy Spór o obiektywny charakter poznania z naszego portalu, a tu rozumienie materializmu z Powszechnej Encyklopedii Filozofii wydanej przez Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu.

Linkowane przez Pana teksty Materializm i Spór o obiektywny charakter poznania posiadają jedną, w moim przekonaniu, istotną wadę - Autorzy ściśle trzymają się kompetencji filozofii nie korzystając z osiągnięć współczesnej nauki. Uważam, że budowanie stanowiska filozoficznego, na jakiś temat, powinno być spójne z aktualnym stanem wiedzy naukowej, nie uważam tym samym filozofii jako metadyscypliny, dla innych dziedzin wiedzy, a z takim podejściem zdarzyło mi się już spotykać.

Problemem materializmu jest zdefiniowanie czym właściwie jest materia
Zbudowana jest ona, jak wiadomo, z cząstek elementarnych zwanych fermionami , istnieje jednak druga grupa podstawowych cząstek elementarnych, które przenoszą oddziaływania zwanych bozonami . Już w tym miejscu filozoficzny materializm "ma kłopoty", bowiem nic nie mówi o energii zatem np. o świetle (oddziaływaniu elektromagnetycznym). Materializm nie obejmuje także pola. Dla przykładu pole elektromagnetyczne ma zerową masę spoczynkową ale niezerową energię. Nadto mechanika kwantowa dowodzi, że cząstki elementarne mają naturę falowo-korpuskularną (są falą i cząstką jednocześnie), co dodatkowo gmatwa pojęcie materii
Z kolei teoria strun zakłada istnienie jednowymiarowych strun, a to z jaką częstotliwością drgają i jakie mają naprężenia decyduje o tym czym się stają - fotonem, grawitonem, elektronem etc.

Na uwagę zasługuje też fakt, że w swoich rozważaniach mierzymy się z 5% tego co widzimy, czujemy, obserwujemy (choć wg innych danych jest tego zaledwie 1%). 95% wszechświata to ciemna materia (nazwana tylko tak, że oddziałuje grawitacyjnie) i ciemna energia - i nikt nie wie czym jest jedna i druga.

Gdyby jednak za materię przyjąć:
Cytat:
Na gruncie Ogólnej teorii względności można jednak jako materię zdefiniować wszystkie obiekty posiadające niezerowy tensor energii-pędu czyli wytwarzające grawitację i jej podlegające w tym także pole grawitacyjne.


To w takim ujęciu wszystko jest materią, a niematerialne jest tylko to, co nie ma energii, bo wówczas nie można tego zaobserwować.

Jest to jednak jedna, z co najmniej kilku definicji materii.
Jeżeli zatem doprecyzowaliśmy to, czym jest materia? To sama przytoczona przez Pana definicja jest łatwa i zrozumiała.
>

#8
29-12-2014 15:46
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
W odpowiedzi Rafał Kozłowski

>Temat jest szeroki i niezwykle trudny definicyjne.
I tak i nie.
>Linkowane przez Pana teksty Materializm i Spór o obiektywny charakter poznania posiadają jedną, w moim przekonaniu, istotną wadę - Autorzy ściśle trzymają się kompetencji filozofii nie korzystając z osiągnięć współczesnej nauki.
Gdyż termin "materia" jest terminem bardziej filozoficznym niż ściśle naukowym.

>Uważam, że budowanie stanowiska filozoficznego, na jakiś temat, powinno być spójne z aktualnym stanem wiedzy naukowej,
Tak, a nawet zdecydowanie tak. Pisałem o tym już tu wielokrotnie.

>nie uważam tym samym filozofii jako metadyscypliny, dla innych dziedzin wiedzy, a z takim podejściem zdarzyło mi się już spotykać.
A to już Pańskie rozumienie filozofii ja uważam, że filozofia (pełniła przez wieki, a i dziś) może pełnić taką rolę. www.racjon(*).php/s,600722/z,0/d,11#w601633 Musi tylko się liczyć "z aktualnym stanem wiedzy naukowej".

>Problemem materializmu jest zdefiniowanie czym właściwie jest materia
Materializm jest kierunkiem w filozofii, a Pan odwołuje się tu do wielu znaczeń terminu "materia" w fizyce (nauce).
W materializmie jak na razie optymalną jest leninowska definicja materii: "Materia jest filozoficzną kategorią, która dana jest człowiekowi we wrażeniach, którą nasze wrażenia kopiują, fotografują, odzwierciedlają, a która istnieje niezależnie
od nich"
Choć dyskusji - jak to w filozofii - na ten temat jest ogromnie dużo.

>Zbudowana jest ona, jak wiadomo, z cząstek elementarnych zwanych fermionami , istnieje jednak druga grupa podstawowych cząstek elementarnych, które przenoszą oddziaływania zwanych bozonami .
Wcale nie jak wiadomo, a co najwyżej - według jednej z koncepcji rozumienia materii w fizyce:
www.racjon(*)m.php/s,344734/z,0/d,5#w346656
www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,492110#w495894

>Już w tym miejscu filozoficzny materializm "ma kłopoty", bowiem nic nie mówi o energii zatem np. o świetle (oddziaływaniu elektromagnetycznym). Materializm nie obejmuje także pola. Dla przykładu pole elektromagnetyczne ma zerową masę spoczynkową ale niezerową energię. Nadto mechanika kwantowa dowodzi, że cząstki elementarne mają naturę falowo-korpuskularną (są falą i cząstką jednocześnie), co dodatkowo gmatwa pojęcie materii
Tu to nie materializm ma kłopoty, a Pan ze zrozumieniem materializmu. Filozoficzna definicja materializmu obejmuje bowiem wszystko co jest dostępne ludzkiemu poznaniu.

>To w takim ujęciu wszystko jest materią,
Tak, wszystko co jest dostępne ludzkiemu (naukowemu) poznaniu jest materią.

>a niematerialne jest tylko to, co nie ma energii,
Zupełnie nie rozumiem o co Panu tu chodzi? O pl.wikiped(*)ensor_napięć-energii ?

>bo wówczas nie można tego zaobserwować.
Tak, intelektualne nieweryfikowalne spekulacje nie są materią, choć można je materialnie zapisać.

>Jest to jednak jedna, z co najmniej kilku definicji materii.
Tak, definicji materii jest wiele.

>Jeżeli zatem doprecyzowaliśmy to, czym jest materia?
Moje zdanie, a zgadzam się tu z panem Fizykiem jednak bardziej uczonym przyrodoznawcą niźli filozofem to poznał Pan już dawno: Pojęcie materii jest rzadko używane w nauce, bo nauka nie napotkała innych bytów oprócz materii. W nauce w zasadzie wszystko jest materią. Wynika to z dążenia do unifikacji wszystkich teorii. Na przykład, w teorii pola wszystko jest polem i pole zastępuje pojęcie materii.

>To sama przytoczona przez Pana definicja jest łatwa i zrozumiała.
Która definicja i gdzie przytoczona?
W rozumieniu filozoficznym jestem "naturalistą ontologicznym" * i zadowala mnie tu leninowska definicja materii, całkowicie niesprzeczna z aktualnym naukowym jej rozumieniem, wyrażonym tu przez pana Fizyka. Przy tym rozumieniu materii, pojęcie "obiektywnie istniejącej rzeczywistości" jest całkowicie zrozumiałym.

*Naturalizm jest tylko postawą poznawczą (paradygmatem) nauk przyrodniczych , a tam nie ma żadnych twierdzeń
"na wiarę". Podstawą nauki jest
doświadczalna weryfikacja

@@@
.

#9
29-12-2014 20:52
 Ocena 2 na 2
artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obiektywna rzeczywistość
W odpowiedzi hamp
>>Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne?
>Bo nie jestem zjarany, żeby podejrzewać sygnały przetwarzane przez mój mózg o ich nierealność.
>Masz jakiś przykład tego co jest widoczne i nierealne?

Napisałem tak ponieważ a) łatwo jest oszukać mózg. b) mózg sam z siebie wykazuję tą dziwną skłonność do samooszukiwania (?)

Co do przykładów można podać calą masę iluzji którym ulegamy. "Coś widocznego a jednak nie bedącego rzeczywistym " Oczywiście iluzję mozna zdemaskować po fakcie, lub ulokować ją w opcji wyjątków od reguły (co niestety również mozna podważyć o ile ktoś będzie rozpatrywał mózg jako urządzenie - nie tyle mowiące Prawdę , co próbujące wszelkimi sposobami przekłamywać fakty na korzyść jednostki.

#10
31-12-2014 08:35
 Ocena 1 na 1
artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obiektywna rzeczywistość
W odpowiedzi vifix
>Obiektywną rzeczywistością jest np. drzewo. Faktem jest bowiem, że jest.

ja mogę stwierdzić ze nie istnieje żadne drzewo, tylko mieszanina węgla i tlenu w stosunku mniej wiecej 1:1 z lekkim dodatkiem wodoru i kto bedzie bardziej obiektywny?

Ty opierasz sie na jakichs wrażeniach i nazywasz to faktami. Łatwo by bylo jednak oszukać zmysły i aparat poznawczy wystarczy np zmielić drzewo na trociny i nazwiesz to inaczej niż na początku chociaz w sumie wlasciwie jest to to samo. Tylko rozni sie ksztaltem.

>Natomiast odpowiedź na pytanie, czy to drzewo jest duże czy małe, jest zawsze subiektywna.

A co jeśli patrząc na drzewo zobaczysz twarz? W gruncie rzeczy wszystko zależy od mózgu. A że mózg jest podatny na działanie chemii nie dlatego żebyśmy mogli być raz na jakiś czas zjarani, tylko dlatego że tak chciała... rzeczywistość i w rzeczywistosci jest to NORMA !

>Skąd wiem, że to na co patrzę jest realne? Nie wiem. Równie dobrze całe nasze życie może być jedynie snem. Trochę jak w matrixie.
>
Może być nawet dużo gorzej. Może nas w ogóle nie być. I wielu tzw naukowców nie potrafiło by sensownie z tym polemizować dając jakies poparte dowodami kontrargumenty - ponieważ im bardziej wnikasz w świat mikroskopowy szukając solidnej podstawy istnienia tym bardziej jest to niepewne.. wbrew intuicji.

#11
31-12-2014 09:01
 Ocena 2 na 4
artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obiektywna rzeczywistość
>.
>Na górze jest pasek menu, a w nim "szukaj", gdy wpisze Pan tam interesujące Pana zagadnienia, to dowie się Pan
>o przeprowadzonych tu dyskusjach na interesujące Pana tematy.
>www.racjon(*).php/s,511985/z,0/d,64#w526850
>www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,600722#w601708
>Itp., itd..
>Nie mówię już o tym, gdyż to rzecz oczywista, iż warto najpierw w jakiejś literaturze tematu coś tam poszukać,
>aby mieć choćby podstawową wiedzę w temacie, w którym chce się rozpoczynać tu dyskusję.
>Ale zawsze Pan znajdzie też tu takich, którzy nawet niewiele wiedząc muszą koniecznie, na każdy temat się wypowiedzieć. Życzę więc owocnych obrad o niczym.
>@@@
>.
>
No tak. Dziękuje Panu, Panie Bogusławski za to obwieszczenie i skrótowe opisanie jak działa forum. Nie wiem co masz Pan dokładnie na mysli pisząc "podstawowa wiedza" , ale jak sama nazwa wskazuje - nie chodzi chyba o przekopanie sie przez dziesiątki tomów o ontologii i szafowanie fachowym słownictwem. Czy też to pojęcie mylne z nazwy wyznacza jakiś zaawansowany próg wiedzy po którym Pan zaczyna dyskusje polegającą zapewne tak czy owak, na przerzucaniu się nazwajem linkami . Podejdzmy do sprawy zdroworozsądkowo - wiekszość ludzi posiada wiedzę PODSTAWOWĄ z zagadnień bytu i operowania tym pojęciem. A nadto chciałbym tchnąć ożywczego ducha w poprzednie mielenie starego i wysłużonego kotleta odgrzewanie go i serwowanie go w jakimś innym sosie.. chociaż zapewne smak bedzie ten sam i pozostanie nam bicie piany nadaremno, a Pan będziesz świecił jako ten mądry, który to dawno przewidział i chciał z czystej życzliwosci ludziom tego zaoszczędzić.
Ja bynajmniej nie mam intencji aby tu rozstrzygnąć jakiś spór ponieważ - nomen omen - racjonalistycznie uważam to za niewykonalne.
A czy Pan że tak zapytam, Panie Bogusławski , wierzysz w Duchy i bajki ? Że niby ustanowiono jeden wątek na forum o danym zagadnieniu i tam userzy jak krety dokopią sie z czasem do sedna sprawy choć pewnie czasu zabraknie albo wczesniej to forum zemrze śmiercią naturalną z powodu zestarzenia sie technologicznego wobec posuwającej sie naprzód niebywale wiedzy ludzkiej i nowinek technicznych?

#12
31-12-2014 09:21
 Ocena 2 na 2
artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obiektywna rzeczywistość
W odpowiedzi Rafał Kozłowski
>>Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?
>>Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?
>>Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne? Jakie są granice tego pojęcia, czy też realność może
>>być absolutna i nie podlegająca żadnym subiektywnym odcieniom itp.
>>Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót.
>Temat jest szeroki i niezwykle trudny definicyjne. Zwykle z takich tematów wynika ogólna kłótnia nie wnosząca niczego nowego do światopoglądu. Dobrze było by sprecyzować temat poruszanego zagadnienia, ująć go maksymalnie precyzyjne i maksymalnie wąsko - da się wówczas o obiektywizmie pogadać.
>pozdrawiam
>
Wie Pan, formalnie zgadzam sie ze wszystkim jednak w jakimś odruchu zdoworozsądkowym, postanowiłem nie uścislać maksymalnie wąsko ponieważ tym samym dokonałbym na tym moim temacie aborcji. Jako że temat musi mieć swoją przestrzeń życiową aby rozwijać sie, dojrzewać że tak powiem. A nie ukrywam że mam swoje intencje , tyle że nie musze grać w otwarte karty od samego początku , jesli dąze do otwarcia umysłów , a dopiero pózniej po ich odkorkowaniu możemy owe umysły ścieśniać tak zeby ostatecznie widzieć tylko punkt na płaszczyznie.Pozwalam innym uściślić sie jeśli im to odpowiada w dowolnym momencie dyskursu, ale bądzmy realistami : myślenie ogólne na początku nie jest takie złe jak wygląda. Od ogółu do szczególu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obiektywna rzeczywistość
>Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?

Obiektywna rzeczywistość to jest to, o co się rozbijają nasze urojenia.

>Jeśli istnieje to czy to implikuje istnienie Prawdy?

Jednym z urojeń rozbijających się o obiektywną rzeczywistość jest urojenie o istnieniu czegokolwiek.

>Skąd wiecie, że to na co patrzycie jest Realne?

Nigdy tego nie można wiedzieć. Można się jednak dowiedzieć, co realne nie jest, i stopniowo akumulować tę wiedzę. (Patrz wyżej).

>Jakie są granice tego pojęcia, czy też realność może być absolutna i nie podlegająca żadnym subiektywnym odcieniom itp.

Realność jest absolutna i nie podlega żadnym subiektywnym odcieniom - ona je może tylko demaskować i niszczyć.

>Czy myśl kształtuje rzeczywistość czy jest na odwrót.

Myśl jest tożsama z rzeczywistością. Poza rzeczywistością nie ma myśli, są tylko urojenia.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

vifix (2315 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
W odpowiedzi artem2035
>ja mogę stwierdzić ze nie istnieje żadne drzewo, tylko mieszanina węgla i tlenu w stosunku mniej wiecej 1:1 z lekkim dodatkiem wodoru i kto bedzie bardziej obiektywny?

Wiesz, wszystko ma swoje właściwości. Niemniej te właściwości tworzą obiekt.

>Ty opierasz sie na jakichs wrażeniach i nazywasz to faktami.

Wrażenie jest przede wszystkim emocjonalne, nie ma wiele wspólnego z faktami. To, że obiekty mogą przyjmować różne formy nie przeczy temu, że te formy mają nazwy (drzewo, trociny)

>A co jeśli patrząc na drzewo zobaczysz twarz? W gruncie rzeczy wszystko zależy od mózgu.

A ilu psychologów uważa, że człowiek, który widzi twarz patrząc na drzewo jest zdrowy?

>A że mózg jest podatny na działanie chemii nie dlatego żebyśmy mogli być raz na jakiś czas zjarani, tylko dlatego że tak chciała... rzeczywistość i w rzeczywistosci jest to NORMA !

Tak, norma dla indywidualnego człowieka, a nie obiektywna. Dla indywidualnego normą może być to, że drzewo jest brzydkie, co nie zmienia faktu, że jest to tylko jego subiektywne wrażenie.

#15
31-12-2014 13:07
 0 na 2
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Obiektywna rzeczywistość
W odpowiedzi artem2035
.
>No tak. Dziękuje Panu, Panie Bogusławski za to obwieszczenie i skrótowe opisanie jak działa forum.
Tyle tylko, że Pan mojej wypowiedzi ze zrozumieniem nie przeczytał albo niewiele z niej zrozumiał, a to na jedno wychodzi. Racjonalista.pl, proszę Szanownego Pana, to nie chlew, a salon dyskusyjny i zanim się wejdzie w gumiokach na salony,
to wypada poznać zwyczaje domu. O tym grzecznie wyżej napisałem, ale jak widać przy pełnym Pańskim niezrozumieniu.

Regulamin i instrukcja obsługi Forum:
c) cytować wyłącznie te fragmenty wypowiedzi rozmówcy, na które bezpośrednio udziela się odpowiedzi.
Należy wycinać cytaty, do których wypowiedź się nie odnosi,
d) dbać o przejrzystość wprowadzanych tekstów,

www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy

>Nie wiem co masz Pan dokładnie na mysli pisząc "podstawowa wiedza" ,
To widać z Pańskich tekstów, iż Pan nie wie, ale też wykazuje Pan stałą cechę wszystkich mało wiedzących - im mniej wie tym jest bardziej pewnym siebie.

>ale jak sama nazwa wskazuje - nie chodzi chyba o przekopanie sie przez dziesiątki tomów o ontologii i szafowanie fachowym słownictwem.
Właśnie o tym napisałem, że średnio inteligentny człowiek zanim zacznie się wypowiadać na jakimś forum powinien choć trochę poczytać aby zapoznać się z poziomem rozmów oraz używanym tam językiem. Mniej inteligentnym, a tacy też na otwarte forum wchodzą wystarczy dać głos. Ja wam powiedziałem to co chciałem, a wy mnie podziwiajta.

Do udzielenia sensownej odpowiedzi na pytanie: - "Czy istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna?" sama wiedza filozoficzna jest dalece niewystarczającą, trzeba jeszcze coś tam wiedzieć o współczesnym dorobku nauk przyrodniczych. Napisałem o tym w poście skierowanym do pana Rafała Kozłowskiego www.racjonalista.pl/forum.php/s,648854#w648934 ale jak widać Pan jest odpornym na czytanie i na wiedzę.

>Czy też to pojęcie mylne z nazwy wyznacza jakiś zaawansowany próg wiedzy po którym Pan zaczyna dyskusje
Minimalny próg wiedzy (powiedzmy poziom szkoły średniej, lub oczytanie) do tego aby rozmowa mogła być merytoryczną,
a nie pieprzeniem o Szopenie.

>polegającą zapewne tak czy owak, na przerzucaniu się nazwajem linkami .
"Nazwajem" linkami to głupcy się przerzucają. Tu linki służą do odwoływania się do źródeł lub wyartykułowanych już uprzednio problemów. Trzeba je czytać ze zrozumieniem, gdyż są ważną częścią rozmowy.

>Podejdzmy do sprawy zdroworozsądkowo - wiekszość ludzi posiada wiedzę PODSTAWOWĄ z zagadnień bytu i operowania tym pojęciem.
Inteligentni ludzie, gdy czegoś nie wiedzą (a to jest normalne), to zaczynają sami szukać odpowiedzi zaczynając od elementarza, a pytają dopiero, gdy przynajmniej sensownie pytanie potrafią sformułować, ale znajdzie Pan też odpowiednich tu dyskutantów np. To otwarte forum. Będzie Pan mógł sobie pogadać z nimi do woli.

>A nadto chciałbym tchnąć ożywczego ducha w poprzednie mielenie starego i wysłużonego kotleta odgrzewanie go i serwowanie go w jakimś innym sosie.. chociaż zapewne smak bedzie ten sam i pozostanie nam bicie piany nadaremno, a Pan będziesz świecił jako ten mądry, który to dawno przewidział i chciał z czystej życzliwosci ludziom tego zaoszczędzić.
Pan chciał tu tchnąć ożywczego ducha. Fajnie - zdecydowanie zawsze jest to dobre. Tylko ja jakoś ni cholery dostrzec tego nie mogę.

>Ja bynajmniej nie mam intencji aby tu rozstrzygnąć jakiś spór ponieważ - nomen omen - racjonalistycznie uważam to za niewykonalne.
Tylko dlaczego poświecił Pan cały swój post mnie, a nie istocie interesującego Pana sporu. Mnie spory interesują tylko wówczas, gdy są mi pomocne do własnych refleksji i rozstrzygnięć.

>A czy Pan że tak zapytam, Panie Bogusławski , wierzysz w Duchy i bajki ? Że niby ustanowiono jeden wątek na forum o danym zagadnieniu i tam userzy jak krety dokopią sie z czasem do sedna sprawy choć pewnie czasu zabraknie albo wczesniej to forum zemrze śmiercią naturalną z powodu zestarzenia sie technologicznego wobec posuwającej sie naprzód niebywale wiedzy ludzkiej i nowinek technicznych?
Nie Szanowny Panie ja dokładnie i precyzyjnie w nic nie wierzę. Jedyną "wiarą" jaka mi pozostała jest wiara w mądrość ludzką, ale i tu permanentnie jestem zawodzony.

PS. Dyskusje na mój temat, jak i Pański są mało ciekawe. Napisz Pan nareszcie coś mądrego o interesujących tu Pana kwestiach. Wykaż się Pan choćby minimalną wiedzą w temacie, który Pan podejmuje.


@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365