Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ideologie w walce z historią

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
26-02-2015 20:14kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Ideologie w walce z historią
Ocena 8 na 8
Cytat:
Nawet 10 tys. książek i dziesiątki starożytnych rzeźb prawdopodobnie zostało zniszczonych przez bojowników Państwa Islamskiego. Na filmach na YouTube widać, jak rozłupywane są bezcenne posągi i rzeźby. (źródło)

Cytat:
Stołeczni radni zdecydowali na sesji, że pomnik Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni, potocznie zwany pomnikiem czterech śpiących, nie wróci na pl. Wileński, gdzie stał przed rozpoczęciem prac związanych w budową II linii metra. [...] pomnik nie będzie miał lokalizacji w przestrzeni publicznej, czyli będzie mógł być w jednym z magazynów Zarządu Dróg Miejskich - powiedział przewodniczący klubu radnych PiS Jarosław Krajewski. (źródło)

W historii Warszawy/Polski jest luka. Otóż po upadku Powstania Warszawskiego nie wiadomo co się działo. Kiedyś 17 stycznia obchodzono rocznicę wyzwolenia Warszawy przez wojska radzieckie i polskie. Od X lat ta data zniknęła z oficjalnych/mainstreamowych mediów.
Za to nie brakuje uroczystości, obchodów, pomników "Żołnierzy Wyklętych" - może to oni pogonili hitlerowskie wojska z Warszawy/Polski?
Powszechnie wiadomo, że za PRL-u fałszowano historię. A co z powszechnie fałszowaną historią obecnie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#31
01-03-2015 21:26
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi farmer
.
Tak, zdecydowanie tak - uważam, że to Armia Czerwona nas wyzwoliła spod potwornej okupacji rasy panów.
>Rasa panów" razem z ZSRR napadają wspólnie na POLSKĘ. Oba narody mordują znaczne ilości polskiej ludności.
>W późniejszym okresie dominację w regionie przejmuje ZSRR.
> ODZYSKANIE wolności spod okupacji ZSRR następuje w 1989.r
>"Da" lepiej.
Na każdą z naszych ocen składa się wiele przyczyn. Wywodzimy się z różnych środowisk i zostaliśmy w tych środowiskach różnie ukształtowani. Odwołujemy się do różnych tradycji i do różnych patriotyzmów. Przeczytaliśmy różne książki
i zdobyliśmy różne wykształcenie. Wszyscy jesteśmy subiektywni, a jak wszyscy, to ja też. Wypada się więc tu samookreślić. Jestem Polakiem, w połowie wywodzącym się z Podlasia w jednej czwartej z Warszawy i w jednej czwartej
z Lwowa.

Znam plany Hitlerowskich Niemiec - gdyż dla nikogo kto dziś chce je poznać nie są one tajemnicą - i wiem jaka była
w Tysiącletniej Rzeszy przewidziana rola dla Polaków. Dlatego w mojej subiektywnej ocenie jestem wdzięcznym Armii Czerwonej za ogromną daninę krwi oddanej w wojnie z nazistami, gdyż wiem, że bez tego (choćby i kulawego) wyzwolenia, gdyż inaczej to o ile byśmy przeżyli to dziś służylibyśmy jako niewolnicy "czystej aryjskiej rasie panów". Tak radziecki komunizm nie sprowadził do Polski żadnego raju. Było - szczególnie do śmierci Stalina, czy nawet do 56 roku, cały ogrom wypaczeń, przestępstw, a nawet pospolitych zbrodni, ale i sama II Rzeczpospolita wcale żadnym rajem dla znakomitej większości nie była.

Pan, tak jak i pan Arminius też ma prawo do sswoich subiektywnych ocen, gdyż na przykład Waszym rodzinom "Radzieccy" kuku zrobili, ale nie może Pan swoich subiektywnych ocen narzucać innym.

@@@
.

#32
01-03-2015 18:33
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Grimar
>Ja zauważam inny czynniki ideologiczny funkcjonujący w nauczaniu i rozumieniu historii Polski. Otóż opowiada się dzieje z punku widzenia elit.

Dodam - wybranych elit. Weźmy np. tzw. romantyzm, bez którego nie byłoby w szkołach języka polskiego. Truje się o balladach, romansach, sonetach,... dla ówczesnego chłopa ("te blisko 90% ludności") było to mniej niż zero. Ale nie tylko dla chłopa...Weźmy np. taki Tygodnik Rolniczo-Technologiczny, gdzie wybrane ziemiaństwo pisało w tym samym czasie o roli gnojówki w nawożeniu pól, o alkoholizmie chłopów, o nowych maszynach rolniczych. O tych zjawiskach w dobie romantyzmu - sza. Zgodzę się z tym, że narracja historii jest jednostronna, ograniczona, ale pewne instrumenty (np. internet) pozwalają ująć ją z innych punktów widzenia: o historii mojej miejscowości więcej dowiem się z internetowych stron jej mieszkańców, niż z tzw. historii powszechnej.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#33
01-03-2015 19:25
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi farmer
>Ludziom dziś emocji może dostarczyć skarbówka lub mandat za przekroczenie prędkości.

Emocjonalnym zerem jest tylko nieboszczyk. Można by dorzucić komornika, zdradzającą żonę czy męża, reklamę, i tak dalej.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

farmer (22440 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi diogenes
>>Ludziom dziś emocji może dostarczyć skarbówka lub mandat za przekroczenie prędkości.
>Emocjonalnym zerem jest tylko nieboszczyk. Można by dorzucić komornika, zdradzającą żonę czy męża, reklamę, i tak dalej.


Co by nie było. Emocje przetestujesz na "miejscu".
Doświadczenie to coś czego nie zastąpisz słowami.


#35
01-03-2015 20:31
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)z Hunami trudno się bratać

"Zresztą w latach 40 XX wieku więcej Polaków było za komunizmem niż dziś jest za kapitalizmem".

Wypisuje Pan androny.W latach 40 - tych 20 wieku zdecydowania większość Polaków była za niepodległościowym socjalizmem i PSL-owskim agraryzmem - nie za komunizmem zwłaszcza w wydaniu stalinowskim . Dlatego też komuniści musieli sfałszować referendum w 1946 r. - bo wtedy właśnie wyszło jaki jest stosunek Polaków do sowieckiego komunizmu.

"Nie było konieczności miłości do Związku Radzieckiego, aby wytworzyć braterstwo broni pomiedzy Polakami, a Rosjanami "Wtedy, gdy walczyli ramię przy ramieniu o wyzwolenie Polski spod germańskich potworów się wytworzyło".

Sowiecka Armia wkraczająca na tereny III rzeszy zaczęła realizować wytyczne określone - między innymi - przez Ilię Ehrenburga. Polegało to - między innymi - na masowych, hurtowych gwałtach uprawianych przez rozpijaczone żołdactwo. Chodziło o to aby złamać honor i godność germańskiej kobiety. Ehrenburg w oficjalnych odezwach o tym pisał. Panu zapewne ten fakt nie przeszkadza ż ewygwałcono, często po kilkanaści eczy kilkadziesią trazy miliony Niemek - bo to zapewne dla Pana były germańskie suki - ale "przy okazji" na terenach polskich włączonych do III Rzeszy, ale także na terenach GG gwałtom poddano dziesiątki tysięcy rodowitych Polek. W samym poznańskim ( w III rzeszy Okręg Warty) szacuje się, iz zgwałcono ok. 40 tysięcy Polek. Wie Pan, rzygam tęczową treścią na takich towarzyszy broni, na taką rozbestwioną hordę współczesnych Hunów.
Podam Panu następujący przyklad. Podczas likwidacji kotła kurlandzkiego, z Kłajpedy mierzeją Kurońską, później płw. Sambia do Piławy a nstępnie Mierzeją Wiślaną, prócz ogromnej fali uciekinerów niemieckich, przed Armią Czerwoną, uciekali także amerykańscy i francuscy jeńcy wojenni. Nie chcieli żeby ich wyzwolili sowieccy "towarzysze broni". Woleli razem z Niemcami uciekać na zachód - praktycznie nieeskortowani. Dlaczego? Bo zobaczyli do czego zdolni są ci ich "towarzysze broni". I bylo dla nich oczywiste, że mniej ryzykują uciekając z Niemcami niż gdyby próbowali sowieckim żołnierzom opętanym szałem gwałcenia, zabijania i torturowania wyjasniać, że są ich towarzyszami broni. Ale to nie koniec. Uciekali też z Niemcami sowieccy jeńcy. Woleli uciekać z Niemcami na zachód - licząc iż później roztopią się gdzieś na tych terenach zajmowanych przez aliantów zachodnich. Mniej bali się Niemców niż swoich własnych. To nieprawdopodobne ale prawdziwe. Bo po ich "wyzwoleniu" przez swoich, częśc z nich od razy zostałaby rozstrzelana na miejscu a pozostali wysłani na długie lata do Gułagu. Bo skoro byli jeńcami - to znaczy że byli zdrajcami, którzy kiedyś poddali się Niemcom zamiast paść w boju za wielkiego Stalina. Wie Pan, pluć na takich towarzyszy broni, takich co się tak zachowują.

#36
01-03-2015 20:53
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
>>A któż w Polsce zna śląską historię?
>Parę osób zna, ale zupełnie nie o tym tu mowa. Mam dobry zwyczaj przeczytania ze zrozumieniem wypowiedzi interlokutora zanim się o niej odniosę, gdyż inaczej to rozmawiamy nie ze sobą, a obok siebie. Nie podał Pan tu
> ani jednego przypadku ludobójstwa, z czego jest jeden zasadniczy wniosek, że nie przeczytał Pan mojej wypowiedzi.
Właśnie o śląskiej historii mowa i dlatego nie odniosłem się do innych zagadnień

Podałem przykłady ewidentnych zbrodni, podobnie jak zbrodnią było wywiezienie (wg różnych źródeł) od 30 000 do 60 000 robotników ze Śląska do pracy w ZSRR latem 1945, zdecydowana większość nie wróciła bo nie dożyła 1956. Nadal podtrzymuję swoją opinię,że są miejsca w których pomniki krasnoarmiejców stanowczo stać nie powinny, choć napisałem już wcześniej, że:
Cytat:
Pomnik wyzwolicieli w Warszawie nie powinien przeszkadzać. Pomnik w Przyszowicach już stanowczo tak.


>Jestem przeciwnikiem stawiania politycznych pomników, ale nie mniejszym przeciwnikiem ich burzenia.
Zburzono ich bardzo wiele, także po 1918, także po 1945. 90 lat temu dla Ślązaków traumą było Verdun. W wielu wsiach stały pomniki z nazwiskami nieraz 10% poległych mieszkańców wsi, na swoich miejscach czasy PRLu przetrwało kilka.
Podobnie jak Pan, jestem przeciwny stawianiu ideologicznych pomników, w Polsce stawiało się je od ... zawsze, a stawia nadal, osobiście nie widzę różnicy między wrazidupstwem przy stawianiu pomnika Lenina, a wrazidupstwem przy stawianiu pomnika Jana Pawła II

>W krajach cywilizowanych różne pomniki stoją często obok siebie i mało komu to przeszkadza, gdyż pomnik też jest częścią historii. Ale nie odnoszę się do konkretnych przypadków, gdyż wcześniej musiałbym mieć w miarę obiektywny materiał do przemyśleń.
A ja odniosę się do konkretnego przypadku. W Gliwicach do 1945 stał pomnik Bismarcka. Jednak byłoby nie na miejscu, gdyby stał tak do dziś. Sprzeciw budzi jedynie czasem niszczenie pomników, miejsce niektórych powinno być w muzeum, a nie w hucie.

> Bohaterskie armie walczące honorowo i nie popełniające przestępstw i zbrodni, to tylko w mitach istnieją.
>>Tak, dlatego nie należy mitów rozpowszechniać.
>I cóż tu poza oklaskami można dodać? Tyle tylko, że jako racjonalista nie widzę świata w "powinnościach" tylko w faktach,
>a fakty są takie, że nie tylko mity się powszechnie rozpowszechnia, ale mity wprost "pożerają rzeczywistość.
Czyż nie jest obowiązkiem racjonalisty sprzeciw wobec mitów?

>>"Zwycięzców się nie sądzi", ale o zbrodniach należy pamiętać, nawet jeśli popełnili je zwycięzcy. Czarno - biała historia gloryfikuje albo bohaterskich utrwalaczy z UB, albo bohaterskich bojowników "Ognia".
>Do kogo Pan to kieruje? Jeżeli do mnie, to proszę o przykłady.
Czarno biała historia najpierw widziała w UBkach jedynie bohaterów, dzisiejsza nie dostrzega bandyckich działań Ognia. Widzi Pan dobrą propagandę? Ja nie.

>>Nie znajdzie Pan w moich wpisach peanów gloryfikujących XX wieczne Niemcy oraz nazizm, ale nie poradzę też łykać peanów na cześć Czerwonej Armii.
>Do kogo Pan to kieruje? Jeżeli do mnie, to proszę o przykłady.

Przykładem "peanu" był pomnik Czerwonej Armii w spalonym przez nią Toszku.

>>Tak, zdecydowanie tak - uważam, że to Armia Czerwona
>>nas wyzwoliła spod potwornej okupacji rasy panów. Jeżeli Pan to uważa za peany, to zupełnie inaczej rozumiemy znaczenie tego słowa.
Odróżniam peany od faktów. Staram się jednak dostrzegać wszystkie fakty. Zgadzam się, że dzięki Czerwonej Armii skończyła się eksterminacja polskiego narodu, odbudowano kraj, odtworzono uniwersytety i kulturę, ale ta sama Czerwona Armia dopuściła się zbrodni wojennych na Śląsku.

Nie bez powodu wspomniałem "Złote Wrota" Po wojnie przedstawiano tę operację jako wyłączną zasługę Czerwonej Armii, dziś udaje się, że jej nie było. A jak to wygląda bez propagandy? Zapobieżenie zniszczenia przemysłu na Górnym Śląsku nie udałoby się konspiratorom, gdyby nie przyszła im z pomocą Czerwona Armia, ale nie udałoby się Czerwonej Armii, gdyby nie konspiratorzy. Warto pomijać propagandy, Pan osobiście nieraz nawoływał do krytycznego myślenia.

#37
01-03-2015 21:33
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi farmer

>QRWA nie chciałbyś żyć w tych romantycznych czasach.
>Wybór między morda w kubeł i podpisuj kwit na współprace z sowieckim okupantem albo wyjazd do lasu na przemyślenia.
>To była wojna. WOJNA nie przepychanki słowne na forum.
>Ludziom dziś emocji może dostarczyć skarbówka lub mandat za przekroczenie prędkości.

Wojna nie skończyła się w 45 tylko trwa cały czas, w innych miejscach. W niektórych biorą udział polscy żołnierze.

Twoja emocjonalna reakcja świadczy, że manipulacja historią i prezentowanie świata w czarno-białych kolorach działa doskonale i wojny będą nadal się toczyły, bo każda ze stron jest wg własnej wersji historii idealna i walczy z najohydniejszym wrogiem. Twoje przekonanie, że dziś jest taki luzik i najgorsze czego doświadczyłem to problemy typu 'mandat za prędkość' pokazuje również jak doskonale propaganda otępia racjonalne myślenie - ludzie są pewni, że im przydarzyło się coś najgorszego a reszta nic nie wie bo nikt niczego podobnego nie doświadczył bo wojna była tylko dla Żołnierzy Wykletych. Nawet jeśli polscy żołnierze gdzieś walczą to jest to luzik - bo oni biorą tylko udział w "wojnach o pokój". Liczy się tylko mój mały horyzont wyznaczony przez propagandę. To my byliśmy najbardziej pokrzywdzeni.

A może zdziwiłbyś się gdybyś poznał moje doświadczenia odnośnie wojen?

farmer (22440 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro

>Twoja emocjonalna reakcja świadczy, że manipulacja historią i prezentowanie świata w czarno-białych kolorach działa doskonale i wojny będą nadal się toczyły,

Emocje?

To Ty sobie przedstawiasz jakieś kwieciste opisy.
Na dodatek nie przedstawiłeś nic tylko się przywaliłeś. Standard na forum.

To ty masz czelność opisywać tamte wydarzenia wg. kryteriów które są i były zawsze i wtedy i dziś.

Natomiast wojna była wtedy. Nie zapominaj o tym parametrze.


#39
01-03-2015 22:56
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)Odp: pomnik Bitwy pod Lenino?
W odpowiedzi Arminius

>Była to rzeź. Straty w tej bitwie były większe niż pod Monte Cassino.

Sowieci w swojej taktyce pola walki z góry zakładali duże straty w ludziach. To było nieuniknione z powodu słabego wyszkolenia szeregowych żołnierzy i kadry dowódczej. W przypadku kadry oficerskiej była to konsekwencja czystek z lat 35-36. To wojsko nie było zdolne do wyrafinowanych manewrów taktycznych, sprzęt z racji pospiesznej produkcji pozostawiał wiele do życzenia. Np. w pierwszych seriach czołgu KW biegi kierowcy wrzucali przy pomocy młotków, po za tym nie było wypracowanych mechanizmów współdziałania różnych rodzajów broni, szwankowała koordynacja - radiostację miały tylko czołgi dowódców pododdziałów. Dlatego właściwie przez całą wojnę sowieci stosowali frontalny atak tyralierą piechoty w myśl zasady У нас людэй много. Przykładowo, w wojnie z Finlandią ZSRR stracił wg. oficjalnych danych ok. 250 tys. ludzi, Finowie 25 tys.
Polacy stanowili niewielką część sił sowieckich w dodatku podległych organizacyjnie. Trudno było oczekiwać aby Rosjanie opracowali osobną strategię działania dla WP. Wystarczające problemy mieli z realizacją założeń taktycznych przez Armię Czerwoną. Właściwie każdą wygraną bitwę zawdzięczają przewadze liczebnej. Oczywiście, rzeczą zrozumiałą jest, że dla Polaków szokiem był taki sposób wojowania.


No gods, no masters...I am who I am.

#40
01-03-2015 23:38
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią

>Pan, tak jak i pan Arminius też ma prawo do sswoich subiektywnych ocen, gdyż na przykład Waszym rodzinom "Radzieccy" kuku zrobili, ale nie może Pan swoich subiektywnych ocen narzucać innym.

Subiektywną ocenę narzuciło ZSRR aż do 89 wielu ludziom.
Kwestia napadu ZSRR na Polskę a potem jej rozbioru aż do odzyskania niepodległości w 89 roku to fakt.
Coś się zmieniło?

Proszę podać gdzie podaje swoją subiektywną ocenę?

Niemcy nie napadli z ZSRR na POLSKĘ?
Obydwa kraje nie mordowały Polaków?
Okupacja ZSRR nie trwała do 89roku.









#41
02-03-2015 16:30
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi farmer
.
Pan, tak jak i pan Arminius też ma prawo do swoich subiektywnych ocen, gdyż na przykład Waszym rodzinom "Radzieccy" kuku zrobili, ale nie może Pan swoich subiektywnych ocen narzucać innym.
>Subiektywną ocenę narzuciło ZSRR aż do 89 wielu ludziom.
Mnie nikt nie narzucił swojego myślenia w PRL-u, to nie narzuci i teraz. Jestem racjonalistą, a to zmusza do samodzielnego myślenia i samodzielnych ocen

>Kwestia napadu ZSRR na Polskę a potem jej rozbioru aż do odzyskania niepodległości w 89 roku to fakt.
Faktem jest tu tylko to, iż z wiarą nie ma dyskusji. Przy Pańskiej głębokiej wiedzy historycznej - nie dostrzegam żadnych płaszczyzn porozumienia pomiędzy nami.

>Coś się zmieniło?
Dla mnie bardzo dużo, ale tu najważniejszym jest to, że teraz jest oficjalnie przyjętą alternatywna do "komunistycznej" - jedynie słuszna - interpretacja historycznych faktów.

>Proszę podać gdzie podaje swoją subiektywną ocenę?
We wszystkich moich wypowiedziach. Czasem, o niektórych sprawach nie pisałem, ale nikt nigdy mnie nie zmusił abym kłamał.

>Niemcy nie napadli z ZSRR na POLSKĘ?
>Obydwa kraje nie mordowały Polaków?
>Okupacja ZSRR nie trwała do 89roku.
A ta interpretacja faktów nie jest podobną do interpretacji stalinowskiej propagandy a rebours.

@@@
.

#42
02-03-2015 18:48
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley
.
Z poprzedniego posta:
Muszę strasznie słabo znać historię. Nie znane są mi przypadki na terenie Polski aby żołnierze Armii Czerwonej dopuścili
się gdzieś
ludobójstwa . Poproszę o źródła?
>A któż w Polsce zna śląską historię?
Parę osób zna, ale zupełnie nie o tym tu mowa. Mam dobry zwyczaj przeczytania ze zrozumieniem wypowiedzi interlokutora zanim się o niej odniosę, gdyż inaczej to rozmawiamy nie ze sobą, a obok siebie. Nie podał Pan
tu ani jednego przypadku ludobójstwa
, z czego jest jeden zasadniczy wniosek, że nie przeczytał Pan mojej wypowiedzi
.

>Właśnie o śląskiej historii mowa i dlatego nie odniosłem się do innych zagadnień. Podałem przykłady ewidentnych zbrodni,
Tyle tylko, że ja nie zbrodnię pytam, a o ludobójstwo? Podaję argumenty, a Pan je sobie lekceważy i udaje Greka.

> podobnie jak zbrodnią było wywiezienie (wg różnych źródeł) od 30 000 do 60 000 robotników ze Śląska do pracy w ZSRR latem 1945, zdecydowana większość nie wróciła bo nie dożyła 1956.
Zbrodni obie strony popełniły wiele i jak zawsze najwięcej cierpień dotyczy tych najmniej winnych, zaplątanych w historię zwyczajnych ludzi, ale nie należy tu zapominać, że dzieje się to bezpośrednio po zwycięstwie nad największą zbrodnią XX wieku. Nie należy zapominać, że na Śląsku dużo Polaków służyło w Wermachcie, a także pozostało Ślązaków uważających się za Niemców.

Dziś słusznie możemy się oburzać, gdyż nie uznajemy odpowiedzialności zbiorowej, ale jakoś nie potrafię do końca potępić kilku znanych historii Żydów dokonujących osobistej zemsty na Niemcach - niezależnie od ich jakiejkolwiek winy - za wymordowanie całej rodziny. Oczywiście historycy powinni badać i opisywać wszystko, ale rozdrapywanie jeszcze nie zabliźnionych ran niezbyt dobrze służy sprawie europejskiej integracji wielu ojczyzn. Jak Pan wie - chwaląc patriotyzm uważam, że nie ma dobrych nacjonalizmów.

>Nadal podtrzymuję swoją opinię, że są miejsca w których pomniki krasnoarmiejców stanowczo stać nie powinny,
A ja nadal podtrzymuję swoje zdanie: "Jestem przeciwnikiem stawiania politycznych pomników, ale nie mniejszym przeciwnikiem ich burzenia".

>Zburzono ich bardzo wiele, także po 1918, także po 1945.
I nadal się je burzy , ale nie wszędzie, niektóre - jak np. pomnik bohaterów-poległych Żołnierzy Radzieckich w Wiedniu - się odnawia, to zależy od kultury społeczeństwa oraz poziomu cywilizacji, a mnie do religijno/ideologicznych cywilizacji jakoś nie ciągnie.

Bohaterskie armie walczące honorowo i nie popełniające przestępstw i zbrodni, to tylko w mitach istnieją.
>Tak, dlatego nie należy mitów rozpowszechniać.
I cóż tu poza oklaskami można dodać? Tyle tylko, że jako racjonalista nie widzę świata w "powinnościach" tylko w faktach, a fakty są takie, że nie tylko mity się powszechnie rozpowszechnia, ale mity wprost "pożerają rzeczywistość.

>Czyż nie jest obowiązkiem racjonalisty sprzeciw wobec mitów?
Oczywiście, że jest, ale osobiste refleksje z perspektywy mojego życia są raczej smutne - ciągle jest gorzej,
tyle tylko, iż jedna mitologia zastępuje inną.

>Nie znajdzie Pan w moich wpisach peanów gloryfikujących XX wieczne Niemcy oraz nazizm, ale nie poradzę też łykać peanów na cześć Czerwonej Armii.
Do kogo Pan to kieruje? Jeżeli do mnie, to proszę o przykłady.
>Przykładem "peanu" był pomnik Czerwonej Armii w spalonym przez nią Toszku.
Nigdzie się na ten temat nie wypowiadałem i zupełnie nie rozumiem dlaczego Pan do mnie tu pije?

Tak, zdecydowanie tak - uważam, że to Armia Czerwona nas wyzwoliła spod potwornej okupacji rasy panów. Jeżeli Pan to uważa za peany, to zupełnie inaczej rozumiemy znaczenie tego słowa.
>Odróżniam peany od faktów. Staram się jednak dostrzegać wszystkie fakty. Zgadzam się, że dzięki Czerwonej Armii skończyła się eksterminacja polskiego narodu, odbudowano kraj, odtworzono uniwersytety i kulturę,
Czyli się tu zgadzamy.

> ale ta sama Czerwona Armia dopuściła się zbrodni wojennych na Śląsku.
Nigdzie się na ten temat zbrodni na Śląsku nie wypowiadałem. Zapytałem tylko o ludobójstwo, które Pan Armii Czerwonej zarzucił.

Związek Radziecki popełnił wiele ogromnych i okrutnych zbrodni na własnych narodach, na Ślązakach i na Polakach
(dla mnie nie jest to wiedza nowa i pisałem o tym, także na naszym forum, większość faktów znałem już przed półwieczem, teraz co najwyżej te fakty są uszczegółowiane) Tyle tylko, że Związek Radziecki nie popełnił zbrodni ludobójstwa, do którego przed wiekami dopuścił się Kościół, którego Pan jest wyznawcą oraz Niemiecka Rzesza podczas II wojny światowej.

> Warto pomijać propagandy,
Może trochę inaczej, należy się starać aby nie poddać się żadnej propagandzie.

> Pan osobiście nieraz nawoływał do krytycznego myślenia.
I nadal nawołuję, a ponieważ Pana sobie cenię, to proszę o konkretne przykłady (cytaty), gdzie temu nawołaniu sam się sprzeniewierzam.

@@@
.

#43
02-03-2015 17:14
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
Sorry...ale tak konkretnie to co chciał Pan napisać?

3 punkty a tu taka zwłoka.

1Agresja ZSRR na Polskę (tzw. "IV rozbiór Polski"[1]) - zbrojna napaść dokonana 17 września 1939 przez ZSRR

Tak/Nie

2Mordowanie Polaków przez ZSRR
Jednocześnie radzieccy dowódcy wojskowi wzywali ludność cywilną do mordów i przemocy, dowódca Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej w jednej z odezw napisał: "Bronią, kosami, widłami i siekierami bij swoich odwiecznych wrogów - polskich panów" Największe zbrodnie popełniono w Rohatynie

W niejednokrotnym wypadku - po wkroczeniu do miasteczka czy osiedla - dokonywano masowych rzezi, nie oszczędzając kobiet i dzieci. W Rohatynie (Stanisławowskie) rzeź taka trwała cały dzień. Masowych gwałtów i morderstw, zbliżonych do rzezi, dokonano w Grodnie, Wołkowysku, Świsłoczy, Oszmianie i Mołodecznie
TAK/NIE


Wybory czerwcowe 89r
TAK/NIE

Proszę wykazać gdzie narzucam subiektywną ocenę. Czekam cierpliwie.

#44
02-03-2015 17:31
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi farmer
.
Faktem jest tu tylko to, iż z wiarą nie ma dyskusji. Przy Pańskiej głębokiej wiedzy historycznej - nie dostrzegam żadnych płaszczyzn porozumienia pomiędzy nami.
>Sorry...ale tak konkretnie to co chciał Pan napisać?
Sorry...ale tak konkretnie to zupełnie nie wiem - poza tym, iż Ruskich Pan nie lubi - o co Panu chodzi i tak naprawdę,
to jakoś mało mnie to obchodzi.

@@@
.

#45
02-03-2015 18:15
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
>.
> Faktem jest tu tylko to, iż z wiarą nie ma dyskusji. Przy Pańskiej głębokiej wiedzy historycznej - nie dostrzegam żadnych płaszczyzn porozumienia pomiędzy nami.
>>Sorry...ale tak konkretnie to co chciał Pan napisać?
>Sorry...ale tak konkretnie to zupełnie nie wiem - poza tym, iż Ruskich Pan nie lubi - o co Panu chodzi i tak naprawdę,
>to jakoś mało mnie to obchodzi.

Jak mi Pan zarzuca narzucanie subiektywnej oceny to proszę wykazać gdzie.
A pisanie teraz że Pana to nie obchodzi to za przeproszeniem h.j mnie to obchodzi.
Podanie dat to podanie dat i nie wynika z nich lubienie czy nie tegoż czy innego narodu. Są albo nie.

>Faktem jest tu tylko to, iż z wiarą nie ma dyskusji. Przy Pańskiej głębokiej wiedzy >historycznej - nie dostrzegam żadnych płaszczyzn porozumienia pomiędzy nami.

Może wystarczy tych wydumek.
Widzę że się nie doczekam. Wycofka rakiem i sprowadzanie tematu w rejony wiedzy czyjejś.
Słabe.

No bo co można napisać o tym:
Agresja ZSRR na Polskę (tzw. "IV rozbiór Polski"[1]) - zbrojna napaść dokonana 17 września 1939 przez ZSRR

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365