 |
Ideologie w walce z historią Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-02-2015 20:14 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ideologie w walce z historią
8 na 8 | Cytat:Nawet 10 tys. książek i dziesiątki starożytnych rzeźb prawdopodobnie zostało zniszczonych przez bojowników Państwa Islamskiego. Na filmach na YouTube widać, jak rozłupywane są bezcenne posągi i rzeźby. (źródło) Cytat:Stołeczni radni zdecydowali na sesji, że pomnik Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni, potocznie zwany pomnikiem czterech śpiących, nie wróci na pl. Wileński, gdzie stał przed rozpoczęciem prac związanych w budową II linii metra. [...] pomnik nie będzie miał lokalizacji w przestrzeni publicznej, czyli będzie mógł być w jednym z magazynów Zarządu Dróg Miejskich - powiedział przewodniczący klubu radnych PiS Jarosław Krajewski. (źródło) W historii Warszawy/Polski jest luka. Otóż po upadku Powstania Warszawskiego nie wiadomo co się działo. Kiedyś 17 stycznia obchodzono rocznicę wyzwolenia Warszawy przez wojska radzieckie i polskie. Od X lat ta data zniknęła z oficjalnych/mainstreamowych mediów. Za to nie brakuje uroczystości, obchodów, pomników "Żołnierzy Wyklętych" - może to oni pogonili hitlerowskie wojska z Warszawy/Polski? Powszechnie wiadomo, że za PRL-u fałszowano historię. A co z powszechnie fałszowaną historią obecnie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#91 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | . Bohaterskie armie walczące honorowo i nie popełniające przestępstw i zbrodni, to tylko w mitach istnieją.> Owszem, ale tam nie zabijano żołnierzy Wehrmachtu ale cywilów. (...) a zabijano i gwałcono nie pytając w jakiej armii ojciec służy.Kupiłem dzisiaj "Przegląd" i trafiłem tam na artykuł "Alianckie białe plamy": Zdaniem historyczki Miriam Gebhardt, wykroczenia amerykańskich żołnierzy na terenie Niemiec wciąż nie doczekały się należytej analizy. Publicystka uważa, że historycy mało o tym piszą, całą egzemplifikację haniebnych czynów ograniczając do tego, co wydarzyło się na terenach zajętych przez żołnierzy Armii Czerwonej. W swojej nowej książce "Als die Soldaten kamen" ("Kiedy przyszli żołnierze") Gebhardt twierdzi, że uniesieni radością zwycięstwa alianci zgwałcili w ostatnich tygodniach wojny ok. 860 tys. niemieckich kobiet. Według wcześniejszych oszacowań, amerykańscy, francuscy i brytyjscy żołnierze zgwałcili łącznie ok. 11 tys. Niemek. W wąskim akademickim obiegu liczba ta nie podlegała dotąd żadnym dyskusjom ani nie budziła wątpliwości.Alianci, to nie była żadna prymitywna czerwona hołota bezbożników dysząca zemstą nad zbrodniczymi faszystami, to była regularna armia, której statystyczny żołnierz posiadał jako minimum rzetelne podstawowe wykształcenie i w znakomitej większości kierował się moralnością chrześcijańską. Nie podaję tej informacji po to aby kogoś oskarżyć, bądź usprawiedliwić, ale aby uświadomić, że trudno dokonywać jednoznacznych ocen ludzi w nieludzkich czasach, gdy tak naprawdę to "tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono". Każda wojna ma inny wymiar niż nawet ta przedstawiana przez historyków starających się o rzetelność, a już zdecydowanie inny od tego przedstawianego nam przez propagandzistów uprawiających "politykę historyczną". @@@ . |
#92 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > .> Bohaterskie armie walczące honorowo i nie popełniające przestępstw i zbrodni, to tylko w mitach istnieją.> >Owszem, ale tam nie zabijano żołnierzy Wehrmachtu ale cywilów. (...) a zabijano i gwałcono nie pytając w jakiej armii ojciec służy.> Kupiłem dzisiaj "Przegląd" i trafiłem tam na artykuł "Alianckie białe plamy":Alianckie białe plamy dotyczą zbrodni (bo jednak każdy gwałt jest zbrodnią) dokonywanych na Niemcach (w literaturze pięknej trafnie to opisuje Morcinek, opisując wyzwolenie Dachau przez Amerykanów) Ja jednak nie piszę o zbrodniach na Niemcach. Przyszowice, Skrzyszów, Godów, Skrbeńsko, przed wojną należały do Polski. Gwałcono nie Niemki ale Polki, wywożono polskich obywateli do Donbasu. Można by porównać zbrodnie krasnoarmiejców do gwałtów amerykańskich żołnierzy na kobietach francuskich. Zapewne i takie sytuacje miały miejsce. Zgadzam się z tym że "Bohaterskie armie walczące honorowo i nie popełniające przestępstw i zbrodni, to tylko w mitach istnieją", ale podtrzymuję też pogląd, że pomnik Czerwonej Armii, we wsi w której dopuścili się rzezi na mieszkańcach wyzwalanego kraju byłby jednako nieporozumieniem. |
#93 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | . Bohaterskie armie walczące honorowo i nie popełniające przestępstw i zbrodni, to tylko w mitach istnieją. "Bo nieważne, czyje co je, Ważne to je, co je moje!" Kali ukraść krowę to dobrze, Kalemu ukraść krowę to źle".> Alianckie białe plamy dotyczą zbrodni (bo jednak każdy gwałt jest zbrodnią) dokonywanych na Niemcach.Pani Gebhard opisuje zbrodnie alianckich żołnierzy dokonanych tuż, ale po wojnie. Pan odwołuje się do zbrodni dokonanych podczas wojny. Napisałem wyżej: Nie podaję tej informacji po to aby kogoś oskarżyć, bądź usprawiedliwić, ale aby uświadomić, że trudno dokonywać jednoznacznych ocen ludzi w nieludzkich czasach, gdy tak naprawdę to "tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono"Z czego wynika, że choć z trudem przychodzi mi oskarżanie, to także nie chcę nikogo usprawiedliwiać, a o zło oskarżam najbardziej jednak wojnę (tu tych, którzy ją wywołali, a teraz winnych szukają wśród innych)> Ja jednak nie piszę o zbrodniach na Niemcach.No i co z tego. Niemkę zgwałcić to dobrze, a Polkę zgwałcić to źle? > Przyszowice, Skrzyszów, Godów, Skrbeńsko, przed wojną należały do Polski.Tak, do Polski, a później przyszła okupacja i nowy podział: upload.wik(*)eralne_gubernatorstwo_1945.pngNa zdobytych terenach Niemcy prowadzili własną politykę także narodowościową. Jest sporo ciekawych książek na ten temat. Np. www.sbc.or(*)podczas_ii_wojny_swiatowej.pdf> Gwałcono nie Niemki ale Polki, wywożono polskich obywateli do Donbasu.Nigdzie Pan nie znajdzie mojej wypowiedzi pochwalającej, a nawet tylko usprawiedliwiającej zło. Czas okupacji hitlerowskiej wycisnął na Skrzyszowie, podobnie jak wszędzie swoje ponure piętno. Końcowe miesiące wojny były dniami ciężkiej próby dla Skrzyszowa. Wyzwolenie przyniosły wojska radzieckie, które wkroczyły do Skrzyszowa od strony Mszany w dniu 27 marca 1945 roku. Piechotę wspomagały czołgi, które natarły na Skrzyszów od strony Wodzisławia. Tu natarcie zostało zatrzymane i wioska przez 5 tygodni stanowiła linię ciężkich zmagań frontowych. Chociaż mieszkańców ewakuowano do Mszanej, to jednak ofiary wśród ludności cywilnej były znaczne, ponadto wojska radzieckie doszczętnie splądrowały mienie mieszkańców. 1 Maja 1945 roku linia frontu przesunęła się w głąb Czechosłowacji. Na terenie Skrzyszowa pozostało 10 spalonych czołgów i dwa cmentarze poległych żołnierzy : radzieckich i niemieckich. Pojedyncze a nieraz zbiorowe mogiły wojsk niemieckich rozrzucone były również po całej wsi. Skrzyszów był wolny, ale bardzo zniszczony. Działania frontowe położyły w gruzach 70% zabudowań. Kompletnie zdewastowana była nowa szkoła, zniszczony nowy kościół - strącona wieża, zwalone stropy, zrabowane dwa zabytkowe dzwony. Prawie nic nie pozostało we wsi z żywego inwentarza. Był to najtrudniejszy okres w dziejach wsi. Jeszcze przez kilka lat wojna dawała znać o sobie niewypałami. Ginęły dzieci i dorośli. Po zakończeniu II wojny światowej w Skrzyszowie podobnie jak w całej zniszczonej ojczyźnie, od pierwszego dnia wolności, społeczeństwo włączyło się w nurt odbudowy i zagospodarowania wsi. (...).
Dużym krokiem ku nowoczesności była elektryfikacja wsi w latach 1946-47. Nastąpił wielki awans intelektualny wsi przez dostęp skrzyszowskiej młodzieży do szkół ponadpodstawowych i na studia wyższe, co do tej pory było nieosiągalne ze względu na barierę ekonomiczną. (..) Każda wojna niesie bezmiar zbrodni i podłości dokonywanych przez normalnych ludzi i pozwala na realizację marzeń różnych bestii. Jakoś dziwnie to u mnie jest, ale zawsze więcej wymagam od ludzi bardziej wykształconych i kulturalnych niż od hołoty. > Można by porównać zbrodnie krasnoarmiejców do gwałtów amerykańskich żołnierzy na kobietach francuskich. Zapewne i takie sytuacje miały miejsce.Gwałconej kobiecie, to już raczej wszystko jedno jakiej gwałcące ją bydlę jest narodowości czy wyznania, a gwałcącemu bydlęciu też. Tyle, iż wojna daje im najczęściej bezkarność. > Zgadzam się z tym że "Bohaterskie armie walczące honorowo i nie popełniające przestępstw i zbrodni, to tylko w mitach istnieją", ale podtrzymuję też pogląd, że pomnik Czerwonej Armii, we wsi w której dopuścili się rzezi na mieszkańcach wyzwalanego kraju byłby jednako nieporozumieniem.Pisałem już wielokrotnie, że jestem tak przeciwnikiem stawiania, jak i burzenia pomników. Dla mnie to żenada: - "1000 pomników Jana Pawła na tysiąclecie", - "Jan Paweł stoi w każdej parafii". Zmieniające się ulice Hitlera, Stalina, Piłsudskiego, Bieruta czy innego filuta są śmieszne, ale niektórym to do szczęścia konieczne i jak pięknie później wygląda strącanie z piedestału, choć jeden leci szybko, a inny pomału. Jak byłem w Turcji, oglądałem setki, a może i tysiące chrześcijańskich świętych z wydrapanymi oczami. "Nawet 10 tys. książek i dziesiątki starożytnych rzeźb prawdopodobnie zostało zniszczonych przez bojowników Państwa Islamskiego". A tu możemy obejrzeć obrazki jak chrześcijanie z chrześcijanami postępują.Może być z innej parafii: krajobraz.(*)kuly/zarzadzanie/rydzewska.pdfpalestyna.(*)arzu-w-jerozolimie-zachodniej/ekai.pl/wy(*)arzy-jest-godne-napietnowania/Nie przyczyniłem się do budowy jakiegokolwiek pomnika, ale za barbarzyństwo uważam także ich burzenie. Nawet te "złe", czy też już niesłuszne, są świadectwem historii i należy bardzo się zastanowić, czy warto je burzyć. @@@ . |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > Okupacja terenów Polski do 89rSądzisz, że przy mentalności Rosjan realne było stanięcie w 1944r. Armii Czerwonej na granicy wschodniej z przed 1939r. któą to wytyczył wcześniej znienawidzony przez Sowietów Piłsudski? Albo wyzwolenie Polski i z dniem 9 maja 1945r. kulturalne przekazanie Polakom pełni władzy? Jeszcze rok temu pokazywano mi most, który Rosjanie w całości wywieźli z Niemiec po wygranej wojnie. A po obrazy i różne antyki zrabowane nam i Niemcom za czasów II wojny nawet nie ma ścieżki prawnej, aby się dopominać. Prawie w całej Europie można, ale nie względem Rosji. Wiesz jak wielbiony jest Putin po zajęciu Krymu? Na lotnisku w Moskwie co róż jakieś magnesy na lodówkę, albo kubki z jego twarzą i napisem "Krym jest nasz". Może i była to okupacja (wg Rosjan - tu cytuję - "bycie bratnimi narodami pod przewodnictwem największego, czyli ZSRR") Pytanie jest inne: czy warto dziś ronić krokodyle łzy nad rozlanym mlekiem?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#95 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > > Okupacja terenów Polski do 89r> Może i była to okupacja (wg Rosjan - tu cytuję - "bycie bratnimi narodami pod przewodnictwem największego, czyli ZSRR")Honecker mówił do "swojego narodu że wszyscy mają prawo do swobody przemieszczania się i wyboru miejsca zamieszkania. Nie wiadomo tylko czemu wydawał miliard marek rocznie na te swobody. > Pytanie jest inne: czy warto dziś ronić krokodyle łzy nad rozlanym mlekiem?Pamiętasz Kaberet TEY ? youtu.be/8vBtqEjFFB0?t=5sNie traktor się zepsuł a kółko Przestań szerzyć defektyzm Ile traktor ma kół cztery To ile się zepsuło jedno To ile jest dobrych trzy No..to nie można tak powiedzieć że trzy są dobre Przecież to to samo Ale jak brzmi....trzy dobre Takie to Jacku łzy |
#96 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | . > Ja jednak nie piszę o zbrodniach na Niemcach. Przyszowice, Skrzyszów, Godów, Skrbeńsko, przed wojną należały do Polski. (...) ale podtrzymuję też pogląd, że pomnik Czerwonej Armii, we wsi w której dopuścili się rzezi na mieszkańcach wyzwalanego kraju byłby jednako nieporozumieniem.Jak już wielokrotnie pisałem jestem przeciwnikiem wszelkich uproszczeń, a tym bardziej, gdy sprawa dotyczy rzeczy wielce skomplikowanych. Skłonił mnie Pan do poszukania w internecie i poszukałem. Wybór jest przypadkowy, ale nie stronniczy. Może warto go przejrzeć: Czy takie programiki są aideologiczne? www.youtube.com/watch?v=78yyCLvjShEA to niemiecka mapa z terenów, o których tu mówimy. www.amzpbig.com/maps/5976_Loslau_1941.jpgPoniżej w miarę obiektywny opis dramatu: Historia Śląska podczas ostatnich miesięcy II wojny światowej oraz w latach tuż powojennych bywa przez niektórych określana mianem Tragedii Górnośląskiej. To właśnie wtedy doszło do masowych gwałtów i rabunków oraz morderstw, których liczbę szacuje się na ponad tysiąc, a których dopuścili się żołnierze Armii Czerwonej, wkraczający na tereny Śląska. A później były jeszcze obozy pracy dla Niemców i Ślązaków czy wywózki tysięcy robotników do niewolniczej pracy w ZSRR. Pod koniec stycznia 1945 roku wojska I Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej stosunkowo łatwo zdobyły miasta i wioski przedwojennego polskiego województwa śląskiego; wkroczyły też do dużych ośrodków przemysłowych po niemieckiej stronie granicy. Do maja natomiast w rękach niemieckich pozostały chociażby Cieszyn czy Racibórz. O ile na terenach dawniej należących do Polski czerwonoarmiści byli jeszcze trzymani w ryzach, to w Niemczech zezwolono im na zemstę na wrogach. Często jednak Armia Czerwona nie rozróżniała polskiego i niemieckiego Śląska. (...) Długo o tej tragedii nie wolno było wspominać. Dopiero w 2005 roku na przyszowickim cmentarzu umieszczono tablicę z listą wszystkich znanych ofiar. A tu bardziej emocjonalny i mniej obiektywny komentarz redaktora Andrzeja Krzystyniaka, który w artykule "Tragedia górnośląska czy Oberschlesische Tragödie?" napisał: Zbrodnie, jakie popełnili Sowieci po wkroczeniu na obszar Górnego Śląska po 1945 r., stały się dziś zaczynem polityczno-historycznej rozgrywki dla ludzi, którzy uzurpują sobie prawo do decydowania o tym, kto jest prawdziwym Ślązakiem, a kto nie. Wnikliwy obserwator tego, co się dzieje z wizją historii Śląska w ciągu ostatnich kilku lat, bez trudu zauważy, że gra toczy się o coś więcej niż tylko polityczny interes jednego stowarzyszenia czy kilku polityków. To część układanki mającej na celu zneutralizowanie niemieckich zbrodni popełnionych w latach 1939-1945. (...)Wikipedia: Już 1 września 1939 Skrzyszów został zajęty przez Niemców. Czas okupacji hitlerowskiej wycisnął na Skrzyszowie, podobnie jak wszędzie swoje ponure piętno. Końcowe miesiące wojny były dniami ciężkiej próby dla Skrzyszowa. Wyzwolenie przyniosły wojska radzieckie, które wkroczyły do Skrzyszowa od strony Mszany 27 marca 1945 roku. Piechotę wspomagały czołgi, które natarły na Skrzyszów od strony Wodzisławia. Tu natarcie zostało zatrzymane i wioska przez 5 tygodni stanowiła linię ciężkich zmagań frontowych. Chociaż mieszkańców ewakuowano do Mszany, to jednak ofiary wśród ludności cywilnej były znaczne. 1 maja 1945 roku linia frontu przesunęła się w głąb Czechosłowacji. Na terenie Skrzyszowa pozostało 10 spalonych czołgów i dwa cmentarze poległych żołnierzy: radzieckich i niemieckich. Pojedyncze, a nieraz zbiorowe mogiły wojsk niemieckich rozrzucone były również po całej wsi. Skrzyszów był wolny, ale bardzo zniszczony. Działania frontowe położyły w gruzach 70% zabudowań. Po zakończeniu II wojny światowej w Skrzyszowie od pierwszego dnia wolności, społeczeństwo włączyło się w nurt odbudowy i zagospodarowania wsi. Zbrodnia w Przyszowicach - zbrodnia wojenna popełniona 27 stycznia 1945 przez żołnierzy Armii Czerwonej na cywilnych mieszkańcach miejscowości Przyszowice. Czerwonoarmiści zamordowali co najmniej 69 osób w wieku od 10 do 78 lat, w tym obywateli Włoch i Węgier - więźniów KL Auschwitz, którzy uciekli z marszu śmierci. Ponadto czerwonoarmiści dopuścili się wielokrotnych gwałtów na mieszkankach miejscowości oraz spalili szereg domów.
Jedną z hipotez, mającą wyjaśnić dlaczego żołnierze radzieccy posunęli się do masakry, jest to iż myśleli, że są już na terytorium niemieckim, a dowództwo radzieckie tolerowało gorsze traktowanie ludności wroga.Uczennice o Przyszowicach: zso3.edu.p(*)ze i ostatnie dni....pdfW poście wyżej napisałem, że choć z trudem przychodzi mi oskarżanie, to także nie chcę nikogo usprawiedliwiać, a o zło oskarżam najbardziej jednak wojnę (tu tych, którzy ją wywołali, a teraz winnych szukają wśród innych)Każda wojna niesie bezmiar zbrodni i podłości dokonywanych przez normalnych ludzi i pozwala na realizację marzeń różnych bestii. Jakoś dziwnie to u mnie jest, ale zawsze więcej wymagam od ludzi bardziej wykształconych i kulturalnych niż od hołoty.Boję się rozgrywek ideologicznych pomiędzy różnymi fanatykami niezależnie od wyznawanej przez nich wiary, a także uważam, że nie ma dobrych nacjonalizmów i raczej mi się wydaje, że skłania się Panu w tym do mojej opcji. @@@ . |
#97 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | Proszę o cierpliwość. Podał Pan sporo i poświęcił Pan czas na szukanie odpowiedzi, więc ... proszę o cierpliwość. A przypomnę, że ograniczył Pan mój czas dla fR!!! www.racjonalista.pl/forum.php/s,642741#w655463za co jestem Panu szczerze wdzięczny ! |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > Nie wiadomo tylko czemu wydawał miliard marek rocznie na te swobody.Bo Honeker tak naprawdę nie rządził. Był figurantem. Polityka zagraniczna RFN też była kształtowana przez Aliantów, w Niemczech po obydwóch stronach do dziś znajdziesz zakłady, które eksploatują koncerny alianckie w myśl postanowień o repatriacjach. Np. Rafirneria Leuna. > No..to nie można tak powiedzieć że trzy są dobre> Przecież to to samo Ale jak brzmi....trzy dobre> Takie to Jacku łzyUproszczenie sytuacji i sprowadzenie sytuacji Polski do traktora jest dobre, ale głównie potrzeby kabaretu. Niekoniecznie oddaje całą złożonosć. Poza tym - ileż można rozpaczać nad zepsutym kołem, któe dziś jest jakoś tam wyklepane, można jeździć a nawet pracuje się nad tym, aby go wymienić? Było - minęło. Jednym jak widzisz w minionym systemie było całkiem dobrze, drudzy zarabial po 20$ i czuli się upokarzani politycznie, czy też ekonomicznie czując się obywatelami jak nie III, to II kategorii.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#99 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | . > Proszę o cierpliwość. Podał Pan sporo i poświęcił Pan czas na szukanie odpowiedzi, więc ... proszę o cierpliwość.Mam dużo cierpliwości i wcale niekonieczne czekam na Pańską odpowiedź, choć przeczytam ją z zainteresowaniem, tak jak większość Pańskich tu wypowiedzi. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,660940#w661553Lubię różne inspiracje do myślenia: książki, publicystykę oraz wypowiedzi na naszym forum. Gdy coś sam jako tako przemyślę, wrzucam to na forum jako inspirację do własnych przemyśleń ludzi, którzy potrafią moją wypowiedź zrozumieć i tylko do takich. Inni traktują moje krytyczne wypowiedzi jako osobisty atak na nich, co zdarza mi się bardzo rzadko, gdyż mam szacunek dla wszystkich ludzi, choć nie umiem zdobyć się nawet na minimalny szacunek dla głupoty. ___________________ PS. Nikt nie ma patentu na mądrość i dlatego mądrzy czasem plotą androny, a głupi mówią mądre zdania. Czytam różne wypowiedzi rożnych ludzi i zupełnie nie przeszkadza ich przesada w opisach, trochę w ocenach natomiast zdecydowanie przeszkadza mi przesada w uznawaniu tylko własnych racji we większości tu wypowiedzi, gdy ja nikomu - włącznie z samym sobą - takiej stałej racji na wszystko przyznać nie mogę. U Pana upór własnej racji występuje bardzo rzadko, natomiast prawie zawsze stara się Pan samodzielnie przemyśleć sprawę i to się liczy najbardziej. Wiem i pamiętam, że wszyscy popełniamy głupoty, ale umiejętność wycofania się z niej - świadczy właśnie o mądrości.Świat jest złożony i kolorowy, a ludzie na nim przeróżni i racje pomiędzy wszystkich są rozłożone. Nierówno - nawet bardzo nierówno, ale nikt nie ma na nie patentu na mądrość, prawdę i rację. Czasem mamy rację, a czasem jej nie mamy. Mylimy się i błądzimy, a co mądrzejsi stale poszukują lepszych odpowiedzi na stawiane nam pytania. Dlatego wcale nie szukam ludzi myślących tak samo, a cieszę się napotykając ludzi myślących podobnie. Przedstawiam swoje racje i za nimi argumentuję, ale staram się ich nie narzucać, a żadnym wypadku nie uznawać za jedynie słuszne. Ponadto staram się zaznaczać, iż wcale nie jestem obiektywnym i przedstawiam tu tylko subiektywne poglądy Bogusławskiego oparte na jego kulturze, osobowości i wiedzy. @@@ . |
#100 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > Boję się rozgrywek ideologicznych pomiędzy różnymi fanatykami niezależnie od wyznawanej przez nich wiary, a także uważam, że nie ma dobrych nacjonalizmów i raczej mi się wydaje, że skłania się Panu w tym do mojej opcji.Dlatego pole sporu jest raczej niewielkie Nie ma dobrych nacjonalizmów. Dla mnie to oczywistość, ale oczywistością też jest prawo każdego narodu, każdej grupy do zbiorowej pamięci, nawet jeśli ta pamięć komuś przeszkadza. Nie jest w moim przekonaniu nacjonalizmem świadomość własnej odrębności językowej, kulturowej, historycznej. Historia o której rozmawiamy jest właśnie przykładem takiej odrębności. Wielekroć widziałem w telewizji migawki dokumentalne, wjazdu radzieckich czołgów do Lublina (?) i rozradowany tłum rzucający kwiaty w czołgistów i nie podważam wiarygodności tego obrazu. Historia to wszystkie kolory tęczy a bardzo rzadko biel i czerń. > Jak już wielokrotnie pisałem jestem przeciwnikiem wszelkich uproszczeń, a tym bardziej, gdy sprawa dotyczy rzeczy wielce skomplikowanych. Skłonił mnie Pan do poszukania w internecie i poszukałem. Wybór jest przypadkowy, ale nie stronniczy.Tak, rzecz jest bardzo skomplikowana i niestety bardzo słabo opisana. Fakt, że przez wiele lat pisać o niej nie było wolno, spowodował, że zachowała się głównie w przekazach ustnych, lub w propagandowych dziełkach wszelakich. Opis tego co działo się na Śląsku od stycznia do czerwca 1945 można znaleźć jedynie zafałszowany przez proradziecką, lub ziomkową propagandę. Przykład tej propagandy Pan znalazł na YT, znam tego sporo więcej. Ludzi uległych nacjonalistycznej niemieckiej propagandzie też Pan w Zdzieszowicach spotkał. > A to niemiecka mapa z terenów, o których tu mówimy.> www.amzpbig.com/maps/5976_Loslau_1941.jpgWybaczenia proszę, ale gdzie Pan znalazł tę mapę? Chciałym poszukać kilku innych. > Poniżej w miarę obiektywny opis dramatu:Tak, w miarę obiektywny Dlaczego dopiero w 2005 postawiono nagrobek? Z jednej strony świadczy to o sile zastraszenia, z drugiej o dużej podatności Ślązaków na zastraszenie. > A tu bardziej emocjonalny i mniej obiektywny komentarz redaktora Andrzeja Krzystyniaka, który w artykule "Tragedia górnośląska czy Oberschlesische Tragödie?" napisał: Zbrodnie, jakie popełnili Sowieci po wkroczeniu na obszar Górnego Śląska po 1945 r., stały się dziś zaczynem polityczno-historycznej rozgrywki dla ludzi, którzy uzurpują sobie prawo do decydowania o tym, kto jest prawdziwym Ślązakiem, a kto nie. Wnikliwy obserwator tego, co się dzieje z wizją historii Śląska w ciągu ostatnich kilku lat, bez trudu zauważy, że gra toczy się o coś więcej niż tylko polityczny interes jednego stowarzyszenia czy kilku polityków. To część układanki mającej na celu zneutralizowanie niemieckich zbrodni popełnionych w latach 1939-1945. (...)Krzystyniak ma trochę racji pisząc to co podkreśliłem, ale przyopomina mi o dyskusjach, których byłem świadkiem jako młody człowiek , dyskusjach między uczestnikami wydarzeń z 1945. Jeden z nich, był wtedy (chyba) w Lublinie , drugi w powiecie katowickim. Jeden wychwalał wyzwolenie, drugi akcentował zbrodnie i co najgorsze, jeden drugiemu zaprzeczał! Głupota tej "dyskusji" polegała właśnie na wzajemnym zaprzeczaniu, a przecież obydwa obrazy były prawdziwe. Krzystyniak próbuje nagiąć (nie tylko ten) obraz do jednej z tych wizji. Wiele razy udowadniał, że historię Śląska należy "uzupełniać" a raczej zagłuszać, w konsekwencji odbierając Ślązakom prawo do zbiorowej pamięci, bo "inni też do niej mają prawo" W Muzeum Śląskim powinno być miejsce na ekspozycję poświęcono osadzonym tu kresowiakom, ale oprócz, a nie zamiast historii Ślązaków. Powinien być godnie uczczony Wojciech Kilar, ale nie musi to być zamiast Janoscha. Krzystyniak chce, żebyśmy patrzyli szerzej, a trzeba właśnie znaleźć miejsce w którym patrzy się na szczegóły. > Jedną z hipotez, mającą wyjaśnić dlaczego żołnierze radzieccy posunęli się do masakry, jest to iż myśleli, że są już na terytorium niemieckim, a dowództwo radzieckie tolerowało gorsze traktowanie ludności wrogaHipoteza jest może słuszna, do czasu dopóki nie dojdziemy do dalszego ciągu. Wywózka kilkudziesięciu tysięcy ludzi w kilka miesięcy nie była skutkiem omyłki kilku podoficerów. To wymagało podstawienia całych pociągów, organizacji punktów przerzutowych (Przemyśl, Stanisławów) dostarczania żywności, kwater, wody... To było zorganizowane, planowe działanie. > Uczennice o Przyszowicach: zso3.edu.p(*)ze i ostatnie dni....pdfCieszę się, że wolno o tym pisać otwracie (choć w tym opracowaniu jest sporo błędów) Martwi mnie to, że Ślązacy do dziś nie poradzą utworzyć poważnej instytucji zajmującej się historią, a takie opracowania tworzą uczennice. Muzeum Śląskie też tego zadania nie wypełni, bo kręcą się koło nigo propagandziści i ideolodzy, RAŚ nie dorósł do takiej roli wikłając się w spory zamiast szukać sojuszników, Wielu tutejszych Polaków boi się jakiejkolwiek, choćby językowej odrębności, a tutejszych Niemców nic nie przeraża bardziej niż wizja legalizacji śląskiej narodowości. Instytuty Śląskie i katedry historii na uniwersytetach nadal "udowadniają" polskość lub niemieckość, a wśród młodych Ślązaków popularniejsza jest politechnika niż studiowanie historii... Drohobycza u prof. Niciei > W poście wyżej napisałem, że choć z trudem przychodzi mi oskarżanie, to także nie chcę nikogo usprawiedliwiać, a o zło oskarżam najbardziej jednak wojnę (tu tych, którzy ją wywołali, a teraz winnych szukają wśród innych)Tak. > Każda wojna niesie bezmiar zbrodni i podłości dokonywanych przez normalnych ludzi i pozwala na realizację marzeń różnych bestii. Nic dodać. |
#101 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > A przypomnę, że ograniczył Pan mój czas dla fR!!!I jak lektura? Właśnie jestem w trakcie "Przeinaczenia" autora tegoż. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#102 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > >A przypomnę, że ograniczył Pan mój czas dla fR!!!> I jak lektura? Właśnie jestem w trakcie "Przeinaczenia" autora tegoż.Pierwsze wrażenia (po trzeciej części) bardzo korzystne, na dyskusję za wcześnie > PozdrowieniaWzajemnie  |
#103 4 na 4 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > Inni traktują moje krytyczne wypowiedzi jako osobisty atak na nich, co zdarza mi się bardzo rzadko, gdyż mam szacunek dla wszystkich ludzi, choć nie umiem zdobyć się nawet na minimalny szacunek dla głupoty.(podkreślenie moje) Cytat: Na szczęście, przynajmniej do dnia dzisiejszego, wszystkie otrzymane minusy za plusy sobie poczytuję, gdyż nie otrzymałem jeszcze żadnego od forumowicza, którego obdarzał bym szacunkiem. (źródło: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658280#w659132) Wystarczyło dać minusa i cały szacunek diabli wzięli...  A, właśnie. Moje krytyczne uwagi również niektórzy traktują jak osobiste ataki na nich. Takie życie. |
#104 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | |
#105 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ideologie w walce z historią | > A, właśnie. Moje krytyczne uwagi również niektórzy traktują> jak osobiste ataki na nich. Takie życie.Pewnie, ławiej być bierną atakowaną ofiarą niż zastanowić się, czy możne płynie z tego dla nas jakaś nauka. Samo życie 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|