Racjonalista - Strona głównaDo treści
ewolucja - czy są dowody

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
09-05-2015 09:02Markus57 (0 punktów)ewolucja - czy są dowody
Ocena -12 na 14
Ewolucjonista

Bałaganik niezły mam dziś w domu,
nie chce mi się sprzątać dodam,
myśli sobie tym zaprzątać – co tam.
Może jakoś się posprząta samo,
przecież życie przez przypadek też powstało.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

plodzien (7378 punktów)
> Ewolucjonista >

Co to jest?

Jeśli już to może tak?

W domu sajgon niezły mam
Ale sprzątać mi się nie chce
Jak mu czasu trochę dam
Sam się "zepchnąć" pewnie zechce.
Nawet życiu, gdy się chciało
Przez przypadek też powstało.
09-05-2015 10:56 
 Ocena 2 na 2
hamp (3461 punktów)
plodzien naprędce ułożył lepszy stylistycznie wiersz, niż wypocił Markus57

intp
09-05-2015 12:22 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>plodzien naprędce ułożył lepszy stylistycznie wiersz, niż wypocił Markus57

Owszem. Plus.

Ale w porównaniu z tym:

Przewróciło się

Elektryczne gitary

Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym
że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać

zapuściłem się to zdrowo coraz wyżej piętrzą się graty
kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym
to mi się wreszcie należy więc się położę na tym

coś wylało się nie szkodzi zanim stęchnie to długo jeszcze
ja w tym czasie trochę pośpię tym bezruchem się napieszczę
napieszczę się tym bezruchem potem otworzę okna

w kątach miejsce dla odpadków bo w te kąty nikt nie zagląda
łatwiej tak i całkiem znośnie może czasem coś wyrośnie
może ktoś zwróci uwagę ale kiedyś się wezmę

zapuściłem się to zdrowo cały luksus polega na tym
łatwiej tak i całkiem słusznie może czasem coś wybuchnie
będę się czasem potykał ale kiedyś się wezmę


to amatorszczyzna


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
09-05-2015 13:23 
 Ocena 1 na 1
Markus57 (0 punktów)
>> Ewolucjonista >Co to jest?
>Jeśli już to może tak?
>W domu sajgon niezły mam
>Ale sprzątać mi się nie chce
>Jak mu czasu trochę dam
>Sam się "zepchnąć" pewnie zechce.
>Nawet życiu, gdy się chciało
>Przez przypadek też powstało.

Dobry wiersz potwierdza to samo co wcześniej napisano
09-05-2015 10:12
 Ocena 11 na 11
Fizyk (17637 punktów)
> Bałaganik niezły mam dziś w domu...

Sprzątanie polecam Ci zacząć od poukładania sobie w głowie.
09-05-2015 10:21 
 Ocena 7 na 7
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
On już ma poukładane. Dziedzio z siwą brodą przez 6 dni polepił miliardy miliardów gwiazd, poukładał je w pięknie ułożone wzorki - galaktyki, dorzucił planety tu i tam, a na jednej z nich wziął trochę błota, ulepił kukiełkę, chuchnął i tak powstał człowiek. Później z błotnej kości człowieka dziadzio wyrzeźbił podgatunek zwany kobietą. Zwierzątka dziadzio zrobił pewnie z plasteliny.
Tak więc sam rozumiesz, że nie ma tu miejsca na jakąś wydumaną ewolucję.

PS Ciężki przypadek degeneracji umysłowej wywołanej przez religijną indoktrynację.

09-05-2015 13:26 
 Ocena-1 na 1
Markus57 (0 punktów)
>> Bałaganik niezły mam dziś w domu...
>Sprzątanie polecam Ci zacząć od poukładania sobie w głowie.
>
Dzisiaj wiedza człowieka
przybrała znaczne rozmiary
i specjalistów w dziedzinach
całe mnóstwo się jawi.

Ale dajcie im wszystkie
pierwiastki co w Ziemi ukryte
zobaczcie czy stworzą choćby
najmniejszą żywą roślinkę.

Mimo wysiłków i starań
bezradnie rozłożą ręce
choć zgodnie z prawdą potwierdzą,
że mają inteligencję.

Jakże więc można twierdzić,
że bezrozumna materia
stworzyła rozumne dzieła,
skoro inteligentni ludzie
są w tej samej kwestii
niczym bezradne dzieci.
11-05-2015 11:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jakże więc można twierdzić,
> że bezrozumna materia
> stworzyła rozumne dzieła,
> skoro inteligentni ludzie
> są w tej samej kwestii
> niczym bezradne dzieci.

Markusie, a kiedy odpowiesz na moje pytania? Mam nadzieję, że nie pozostawiły inteligentnego człowieka w bezradności...
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Rupson (1793 punktów)
>Ewolucjonista
>Bałaganik niezły mam dziś w domu,
>nie chce mi się sprzątać dodam,
>myśli sobie tym zaprzątać - co tam.
>Może jakoś się posprząta samo,
>przecież życie przez przypadek też powstało.

-Długo jeszcze będziesz dupę zawracał normalnym ludziom, podważaniem faktów? Że tego nie pojmujesz, to nie znaczy że reszta ma być równie tępa.
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
09-05-2015 13:21 
 Ocena-4 na 4
Markus57 (0 punktów)
>Odkryto brakujące ogniwo w ewolucji złożonych komórek.
>
Co chwile takie rewelacje się pojawiają a przecież już wcześniej byli pewni że jest ewolucja. Pytam: jak mogli być pewni skoro teraz pojawiło się to ogniwo. Już sama logika podpowiada, że to lipa.
09-05-2015 14:09 
 Ocena 1 na 1
mrSpock (2845 punktów)
>>Odkryto brakujące ogniwo w ewolucji złożonych komórek.
>>
>Co chwile takie rewelacje się pojawiają a przecież już wcześniej byli pewni że jest ewolucja. Pytam: jak mogli być pewni skoro teraz pojawiło się to ogniwo. Już sama logika podpowiada, że to lipa.
Byli pewni i będą w tym co raz bardziej utwierdzeni, bo co raz to nowsze odkrycia NAUKOWE potwierdzają FAKT ewolucji. Jeszcze tego nie widzicie? Co potwierdza istnienie waszego bozi po za gryzmołami w starych księgach i wypocinami umysłowych impotentów. Po za tym Ewolucja to nie jest osoba. Nie wiem czemu piszesz jest ewolucja. A jak mogli być pewni? Mieli miliony innych dowodów, które prowadziły do jednego prostego wniosku. I czy wam się to podoba czy nie tych dowodów będzie co raz to więcej.
09-05-2015 19:06 
 Ocena 6 na 6
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Odkryto brakujące ogniwo w ewolucji złożonych komórek.
>>
>Co chwile takie rewelacje się pojawiają a przecież już wcześniej byli pewni że jest ewolucja. Pytam: jak mogli być pewni skoro teraz pojawiło się to ogniwo. Już sama logika podpowiada, że to lipa.

Człowieku! Czytam te Twoje doniosłe uwagi i nie mogę się nadziwić Twojemu zasklepieniu w sobie, Twojemu niczym nie popartemu przekonaniu o swej racji. Skała czy nawet diament nie jest tak twardy i odporny jak Ty (tym razem na argumentację). Zatykasz uszy i uciekasz się do gierek słownych w merytorycznej dyskusji nic nie wartych (technika znana i lubiana przez wyznawców kreacjonizmu). Czasem kojarzy mi się sprawa brakującego ogniwa w ewolucji (nie teorii ani hipotezy) człowieka. Jak w dyskusji wykazano, ewolucja jest ślepa w swojej twórczości tworzy osobników lepszych jak i gorszych. Czy czasem Ciebie nie skrzywdziła? Zachowujesz się bowiem czasem jak to brakujące ogniwo, którego szuka Nauka. Na razie odwołujesz się do informacji pisanej nie wiadomo przez kogo i nie wiadomo kiedy, bezkrytycznie. Nie czujesz się ubezwłasnowolniony i nie szukasz sam informacji innych? Powiem więcej. Nie stać Ciebie na własne myślenie? Nie zamierzam z Ciebie sobie pokpiwać, bo robisz to sam bezbłędnie. Wystawiasz się jak egzemplarz egzotyczny i niedościgniony, tyle że nieciekawy. Widzisz sam, że denerwujesz świadomie co mniej odpornych forumowiczów i rozpętujesz na tym forum misyjną "dyskusję" gwoli głoszenia prawd "jedynych i nie podważalnych". Tyle tylko, że nie dałeś rzeczowego odporu w ich obronie. Moja babcia zawsze o takich mówiła jak o tej herbacie chińskiej. "Gdzie un sie taki ulung?". Tak że upewniam Ciebie, iż misja Twoja nie wypaliła, tak jak (nie)świętemu ponoć Wojciechowi, jak (nie)świętemu ponoć Wenancjuszowi, którego ukamieniowali za wiarę w Dalmacji. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do rzeczywistości, oczywiście po kuracji.


Ich bin besser als mein Ruf
09-05-2015 22:11 
 Ocena-2 na 2
Markus57 (0 punktów)

>>Co chwile takie rewelacje się pojawiają a przecież już wcześniej byli pewni że jest ewolucja. Pytam: jak mogli być pewni skoro teraz pojawiło się to ogniwo. Już sama logika podpowiada, że to lipa.
>Człowieku! Czytam te Twoje doniosłe uwagi i nie mogę się nadziwić Twojemu zasklepieniu w sobie, Twojemu niczym nie popartemu przekonaniu o swej racji. Skała czy nawet diament nie jest tak twardy i odporny jak Ty (tym razem na argumentację). Zatykasz uszy i uciekasz się do gierek słownych w merytorycznej dyskusji nic nie wartych (technika znana i lubiana przez wyznawców kreacjonizmu). Czasem kojarzy mi się sprawa brakującego ogniwa w ewolucji (nie teorii ani hipotezy) człowieka. Jak w dyskusji wykazano, ewolucja jest ślepa w swojej twórczości tworzy osobników lepszych jak i gorszych. Czy czasem Ciebie nie skrzywdziła? Zachowujesz się bowiem czasem jak to brakujące ogniwo, którego szuka Nauka. Na razie odwołujesz się do informacji pisanej nie wiadomo przez kogo i nie wiadomo kiedy, bezkrytycznie. Nie czujesz się ubezwłasnowolniony i nie szukasz sam informacji innych? Powiem więcej. Nie stać Ciebie na własne myślenie? Nie zamierzam z Ciebie sobie pokpiwać, bo robisz to sam bezbłędnie. Wystawiasz się jak egzemplarz egzotyczny i niedościgniony, tyle że nieciekawy. Widzisz sam, że denerwujesz świadomie co mniej odpornych forumowiczów i rozpętujesz na tym forum misyjną "dyskusję" gwoli głoszenia prawd "jedynych i nie podważalnych". Tyle tylko, że nie dałeś rzeczowego odporu w ich obronie. Moja babcia zawsze o takich mówiła jak o tej herbacie chińskiej. "Gdzie un sie taki ulung?". Tak że upewniam Ciebie, iż misja Twoja nie wypaliła, tak jak (nie)świętemu ponoć Wojciechowi, jak (nie)świętemu ponoć Wenancjuszowi, którego ukamieniowali za wiarę w Dalmacji. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do rzeczywistości, oczywiście po kuracji.
>
Ich bin besser als mein Ruf

>
Idziesz Kolego za owczym pędem - to nie jest racjonalne. Na ewolucję jest prosty logiczny argument: skamieliny, których z takim zapałem szukano w początkach ubiegłego wieku nie dowiodły, że istnieją fazy pośrednie pomiędzy gatunkami.
10-05-2015 00:57 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Idziesz Kolego za owczym pędem - to nie jest racjonalne. Na ewolucję jest prosty logiczny argument: skamieliny, których z takim zapałem szukano w początkach ubiegłego wieku nie dowiodły, że istnieją fazy pośrednie pomiędzy gatunkami.

Masz racje. Wiec pojde za nieowczym niepedem i od dzis bede wierzyl w katolicka bozie, ktora splodzila zydowskiego syna, ktory byl, jest i bedzie krolem Polski
Markus57 (0 punktów)
>>Idziesz Kolego za owczym pędem - to nie jest racjonalne. Na ewolucję jest prosty logiczny argument: skamieliny, których z takim zapałem szukano w początkach ubiegłego wieku nie dowiodły, że istnieją fazy pośrednie pomiędzy gatunkami.
>Masz racje. Wiec pojde za nieowczym niepedem i od dzis bede wierzyl w katolicka bozie, ktora splodzila zydowskiego syna, ktory byl, jest i bedzie krolem Polski

Myślisz stereotypowo jak większość a tymczasem chodzi o zdobycie się na samodzielne myślenie połączone z głębszym rozmyślaniem i wnikliwością.
10-05-2015 08:09 
 Ocena 7 na 7
Drobner (19539 punktów)
>Idziesz Kolego za owczym pędem - to nie jest racjonalne. Na ewolucję jest prosty logiczny argument: skamieliny, których z takim zapałem szukano w początkach ubiegłego wieku nie dowiodły, że istnieją fazy pośrednie pomiędzy gatunkami.

Natomiast brak jakichkolwiek śladów po Twoim bogu dowodzi, że nie istnieje żadna jego faza: ani początkowa ani pośrednia.

Drobner, ale faza...
10-05-2015 11:48 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
>Idziesz Kolego za owczym pędem - to nie jest racjonalne.
Tyle, iż przez nikogo nie jest nazywany "barankiem bożym" i autorytet żadnych pastuchów nie jest mu potrzebnym.
Wystarcza nauka i opisujące jej dorobek książki.

@@@
.
Markus57 (0 punktów)
>.
> Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.
>>Idziesz Kolego za owczym pędem - to nie jest racjonalne.
>Tyle, iż przez nikogo nie jest nazywany "barankiem bożym" i autorytet żadnych pastuchów nie jest mu potrzebnym.
>Wystarcza nauka i opisujące jej dorobek książki.
>@@@
>.
>
Panie Andrzeju Pan wie co Panu jest potrzebne: według mnie potrzebuje Pan nowego paradygmatu i odejścia od oddawania nabożnej czci nauce. Nauka sama w sobie nie potrafi rozwiązać wielu problemów bo jej podejście jest ograniczone do dowodów materialnych.
18-05-2015 07:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Panie Andrzeju Pan wie co Panu jest potrzebne:
> według mnie potrzebuje Pan nowego paradygmatu (..)

Czyli sugerujesz, że Pan Andrzej jest nieszczęśliwy bez owego paradygmatu, a odnalezienie go da mu coś w rodzaju spokóju serca, "szersze spojrzenie" etc.
Teoretycznie ma obecnie wąskie i jest niespokojny?
Ale skąd To wiesz? Mówił Ci to, skarżył się, wyczytałeś ów niepokój z jego wpisów, czy to może jednak tylko Twoje założenie by potwierdzić zasadność własnej wiary?
PS mówią, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-05-2015 11:59 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> moja babcia zawsze o takich mówiła jak o tej herbacie
> chińskiej. "Gdzie un sie taki ulung?"

Moja babcia zaś nazywała ludzi pokroju Markusa podskakiewiczami. Myślę, że mogłyby się zaprzyjaźnić...
A propos - próbowałeś kiedyś ulung'a? Pyszny!
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
17-05-2015 18:51 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>A propos - próbowałeś kiedyś ulung'a? Pyszny!

Palony w gilzach jest delikatniejszy.
Ja - żądny mocnych bodźców - paliłem w fajce.

Pyszny! - potwierdzam!

Drobner, zapalony teaista...
11-05-2015 11:12 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Pytam: jak mogli być pewni skoro teraz pojawiło się
> to ogniwo. Już sama logika podpowiada, że to lipa.

Ja jednak odpowiem na Twoje pytanie: to nie lipa, tylko pomimo licznych luk z czasem potwierdzająca się w empirii teoria.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
diogenes (42753 punktów)
>Może jakoś się posprząta samo,
>przecież życie przez przypadek też powstało.

No to skoro życie - jak mniemam, że mniemasz - spłodził bóg, to może on zrobi za ciebie porządki? Jezus z mopem zamiast ewolucji...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Willmaster (423 punktów)
Nie liczyłbym na ewolucję, wszak pokoje nie ewoluują.
Markus57 (0 punktów)
>Nie liczyłbym na ewolucję, wszak pokoje nie ewoluują.
>
Masz rację dlatego nie jestem ewolucjonistą.
09-05-2015 14:10 
 Ocena 5 na 5
mrSpock (2845 punktów)
>>Nie liczyłbym na ewolucję, wszak pokoje nie ewoluują.
>>
>Masz rację dlatego nie jestem ewolucjonistą.
Musiałbyś się sporo douczyć
09-05-2015 16:33 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>nie jestem ewolucjonistą.

Masz pecha.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
09-05-2015 17:19 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Nie liczyłbym na ewolucję, wszak pokoje nie ewoluują.
>>
>Masz rację dlatego nie jestem ewolucjonistą.
Co to znaczy być ewolucjonistą?
10-05-2015 12:29 
 Ocena 1 na 1
Willmaster (423 punktów)
>Masz rację dlatego nie jestem ewolucjonistą.
Nie wierzysz w teorię ewolucji, bo ci się pokój sam nie chce posprzątać? Toż to niesamowity argument, skoro pokoje nie ewoluują same z siebie, to i nic innego nie może samo z siebie ewoluować, przekonałeś mnie.


Po śmierci jest to co ma być.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Ewolucjonista
awe.mol.uj(*)UCJE_+_rysunki_nowa_wersja.pdf
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,660965#w661278
www.racjon(*)m.php/s,535805/z,0/d,6#w536522
Tak, są dowody na poziom intelektualny Polaków: [Załącznik] Gorzej, że wszyscy równamy intelektualnie w dół, nawet zwolennicy elitaryzmu i mocnego materialnego zhierarchizowania społeczeństwa. Pisać w Polsce to teraz prawie wszyscy umieją, ale umiejętność czytania ze zrozumieniem, nie mówiąc już o oczytaniu, to rzadkość.

@@@
.
09-05-2015 14:26 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Pisać w Polsce to teraz prawie wszyscy umieją, ale umiejętność czytania ze zrozumieniem, nie mówiąc już o oczytaniu, to rzadkość.
A gdzie i kiedy to była lub jest powszechność Panie Narzekacki?
09-05-2015 16:03 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Tak, są dowody na poziom intelektualny Polaków: [Załącznik] Gorzej, że wszyscy równamy intelektualnie w dół, nawet zwolennicy elitaryzmu i mocnego materialnego zhierarchizowania społeczeństwa. Pisać w Polsce to teraz prawie wszyscy umieją, ale umiejętność czytania ze zrozumieniem, nie mówiąc już o oczytaniu, to rzadkość.
>A gdzie i kiedy to była lub jest powszechność Panie Narzekacki?
Warto zrozumieć, iż pomiędzy powszechnością a rzadkością występuje całe spektrum postaw intelektualnych. Różnie w rożnych okresach bywało*, ale dopiero internet pozwolił na masowe upowszechnianie głupoty. (Zaznaczam tu, dla tych, którzy mają trudności czytania ze zrozumieniem, że jestem zwolennikiem społecznej informatyzacji i internetu, a nie jego przeciwnikiem, gdyż widzę w nim więcej korzyści niż strat).

* X wiek - Cała Europa znalazła się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umiało ani czytać, ani pisać; ludzie żyli w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia a mycie się za grzech; kwitły przesądy i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,617090#w617382
"Po zakończeniu II wojny światowej najbardziej palącym problemem oświatowym w Polsce był analfabetyzm. Analfabetów lub półanalfabetów było około 3,5-4 milionów, z czego ponad połowa przypadała na ludność w wieku produkcyjnym".
_________________

PS. Linkując artykuł podałem uzasadnienie dla swojego poglądu. Może warto tam zajrzeć. "Choć mamy teraz wydanych wiele wspaniałych książek i wzrosła ilość tytułów, to poziom czytelnictwa spadł dramatycznie. Z najnowszych badań przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową i TNS OBOP wynika, że w 2008 r. zaledwie 38% badanych Polaków zadeklarowało "trzymanie w ręku chociaż jednej książki" w okresie ostatniego roku. To najniższy wskaźnik czytelnictwa, który został zanotowany w historii systematycznie prowadzonych od 1992 r. obserwacji. (...)

Z badania przeprowadzonego wśród poborowych w wieku 18-19 lat wynika, że 80% poborowych nie rozumie prostego publicystycznego tekstu. Czyli ich zasób słów jest mniejszy niż pięć tysięcy, a może nawet potrafią funkcjonować przy dwu-trzech tysiącach. Współczesna nauka jest złożonym systemem i zrozumienie nawet jej zarysów wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych. Człowiek mało wykształcony szuka drogi na skróty. Takimi skrótami są doktryny religijne, które mogą uprościć i uczynić zrozumiałymi odpowiedzi na odwieczne pytania o sens świata, a w nim na rolę człowieka".

A rozmawiamy tu o naukowym rozumieniu Darwinowskiej Teorii Ewolucji.

@@@
.
10-05-2015 13:17 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Cała Europa znalazła się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umiało ani czytać, ani pisać; ludzie żyli w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia a mycie się za grzech; kwitły przesądy i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.
W X wieku się zaczął ten mroczny okres i wszystko się załamało, kto takie bzdury pisze?

>Z badania przeprowadzonego wśród poborowych w wieku 18-19 lat wynika, że 80% poborowych nie rozumie prostego publicystycznego tekstu.
To mnie akurat zaskoczyło, bo mam dzieci w podobnym wieku, i na taką aż skalę kretyństwa nie obserwuję. Może jestem słaby obserwator po prostu.
Z drugiej strony, co rusz się słyszy, że nasza młodzież wygrywa konkursy jakieś naukowe, informatyczne, w Dolinie Krzemowej, czy coś tam na świecie, więc chyba aż tak tragicznie nie jest. Że czytelnictwo maleje, to na pewno nie jest specyfika naszego kraju tylko. Kto od małego nie wyrobi sobie nawyku czytania, to potem robi to tylko jak musi. A dla dzisiejszego małego atrakcyjniejsze są kolorowe i ruchome obrazki niż uruchamianie wyobraźni, a rodzicom wygodniej zostawić dzieciaka przy kompie czy telewizorze, aniżeli mu czytać. Co poradzić, panta rhei..
10-05-2015 17:37 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Tak, są dowody na poziom intelektualny Polaków: [Załącznik] Gorzej, że wszyscy równamy intelektualnie w dół, nawet zwolennicy elitaryzmu i mocnego materialnego zhierarchizowania społeczeństwa. Pisać w Polsce to teraz prawie wszyscy umieją, ale umiejętność czytania ze zrozumieniem, nie mówiąc już o oczytaniu, to rzadkość.
>A gdzie i kiedy to była lub jest powszechność Panie Narzekacki?
Warto zrozumieć, iż pomiędzy powszechnością a rzadkością występuje całe spektrum postaw intelektualnych. Różnie w rożnych okresach bywało *, ale dopiero internet pozwolił na masowe upowszechnianie głupoty. (Zaznaczam tu, dla tych, którzy mają trudności czytania ze zrozumieniem, że jestem zwolennikiem społecznej informatyzacji i internetu, a nie jego przeciwnikiem, gdyż widzę w nim więcej korzyści niż strat).
___________

* X wiek - Cała Europa znalazła się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umiało ani czytać, ani pisać; ludzie żyli w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia a mycie się za grzech; kwitły przesądy i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.
>W X wieku się zaczął ten mroczny okres i wszystko się załamało, kto takie bzdury pisze?
Wielu, całkiem niegłupich ludzi, choć takim poglądom z oczywistych względów ostro sprzeciwia się, teraz obowiązująca, propaganda Kościelna: www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,434949#w436803 www.racjonalista.pl/forum.php/s,48219/z,0 Tyle tylko, że w tym przypisie chodziło o poziom intelektualny większości społeczeństwa, a nie rozpoczęcie jakiegoś okresu (różnie w rożnych okresach bywało *). Nie zrozumiał Pan, czy też zrozumieć nie chciał? Ja uważam, że w średniowieczu też różnie bywało i zupełnie nie można zamknąć jego opisu w kilku zdaniach.

Z badania przeprowadzonego wśród poborowych w wieku 18-19 lat wynika, że 80% poborowych nie rozumie prostego publicystycznego tekstu.
>To mnie akurat zaskoczyło, bo mam dzieci w podobnym wieku, i na taką aż skalę kretyństwa nie obserwuję.
Znowu prowadzi Pan poważny dyskurs. Zrównanie badań socjologicznych z jednostkowymi przypadkami?

>Może jestem słaby obserwator po prostu.
Akurat tu nie zarzuciłbym Panu słabości w obserwacji.

>Z drugiej strony, co rusz się słyszy, że nasza młodzież wygrywa konkursy jakieś naukowe, informatyczne, w Dolinie Krzemowej, czy coś tam na świecie, więc chyba aż tak tragicznie nie jest.
Znowu, co ma piernik do wiatraka. Ale tak przy okazji osobiście uważam, że źle wróży przyszłość krajowi niedoinwestowanie w tzw. badaniach podstawowych oraz humanistyce. A przy sukcesach w zakresie "Doliny Krzemowej" to uwidacznia się także brak państwowej strategii pobudzania innowacji. Tu na miejscu, a nie w "Dolinach krzemowych" innych krajów.

>Że czytelnictwo maleje, to na pewno nie jest specyfika naszego kraju tylko. Kto od małego nie wyrobi sobie nawyku czytania, to potem robi to tylko jak musi. A dla dzisiejszego małego atrakcyjniejsze są kolorowe i ruchome obrazki niż uruchamianie wyobraźni, a rodzicom wygodniej zostawić dzieciaka przy kompie czy telewizorze, aniżeli mu czytać.
Przecież właśnie to potwierdzają socjologiczne badania i do tego się krytycznie odniosłem. Nie będzie społecznego rozwoju i nie zbudujemy gospodarki opartej na wiedzy bez przeciwdziałania tym procesom. Nie można bezkarnie ogłupiać społeczeństwa, nawet wtedy, gdy uważa się, iż głupcami rządzić łatwiej i wystarczy zadbać o elitę. Elita intelektualna wcale nie rodzi się tylko w elitarnych domach. Dlatego wszyscy powinni mieć w miarę równe możliwości startu.

>Co poradzić, panta rhei..
Jakimże mnie żeś Boże stworzył takim mnie masz. Módl się i pracuj, a garb ci sam wyrośnie.

>Panie Narzekacki
Tak, całe życie byłem krytyczny wobec rzeczywistości dawanej nam łaskawie przez władze i uważam, że postęp prędzej dokonuje się poprzez tych krytycznych niż przez klaskających oportunistów.

@@@
.
finerbijk (17282 punktów)
>Tyle tylko, że w tym przypisie chodziło o poziom intelektualny większości społeczeństwa, a nie rozpoczęcie jakiegoś okresu
Przecież stoi jak byk:
>Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.

>Znowu, co ma piernik do wiatraka. Ale tak przy okazji osobiście uważam, że źle wróży przyszłość krajowi niedoinwestowanie w tzw. badaniach podstawowych oraz humanistyce.
Ja tam się na wróżbach nie znam. Ale ilu i po co można mieć politologów, kulturoznawców i podobnych socjo-, czy psychologów. Chociaż teraz ich częściej zastępują specjaliści od zarządzania czym się da i jak się da.

>Tak, całe życie byłem krytyczny wobec rzeczywistości dawanej nam łaskawie przez władze i uważam, że postęp prędzej dokonuje się poprzez tych krytycznych niż przez klaskających oportunistów.
Trudno się nie zgodzić.
11-05-2015 19:54 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Trudno się nie zgodzić.
A jeszcze trudniej, tę Pańską wypowiedź skomentować.

@@@
.
finerbijk (17282 punktów)
>A jeszcze trudniej, tę Pańską wypowiedź skomentować.

Byłoby łatwiej, gdyby się czytało co się wkleja.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
A jeszcze trudniej, tę Pańską wypowiedź skomentować.
>Byłoby łatwiej, gdyby się czytało co się wkleja.
Zawsze tak czynię, ale z żadną wiarą - nawet we własną mądrość i rację - nie ma dyskusji. Nie nadążam za Pańskimi wywodami i za Pańską logiką i dlatego uważam naszą rozmowę za bardzo trudną, o ile nie wprost, za niemożliwą.

PS. Co nie przeszkadza, iż z innymi może sobie Pan pogadać: www.racjon(*)m.php/s,665084/z,0/d,2#w665444

@@@
.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> Z badania przeprowadzonego wśród poborowych w wieku 18-19 lat wynika, że 80% poborowych nie rozumie prostego publicystycznego tekstu.
>>To mnie akurat zaskoczyło, bo mam dzieci w podobnym wieku, i na taką aż skalę kretyństwa nie obserwuję.
>Znowu prowadzi Pan poważny dyskurs. Zrównanie badań socjologicznych z jednostkowymi przypadkami?
Co jakiś czas przewija się na forum pytanie czy przez potoczną obserwację można weryfikować wyniki badań. I właśnie niektóre weryfikuje się z łatwością, bo bywa, że rozmiary rozbieżności widać gołym okiem.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
13-05-2015 11:55 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Znowu prowadzi Pan poważny dyskurs. Zrównanie badań socjologicznych z jednostkowymi przypadkami?
> Co jakiś czas przewija się na forum pytanie czy przez potoczną obserwację można weryfikować wyniki badań.
>I właśnie niektóre weryfikuje się z łatwością, bo bywa, że rozmiary rozbieżności widać gołym okiem.
Znowu Pani ma rację! Niektórzy, a teraz na naszym forum znacznie ich przybyło, naukę weryfikują z łatwością,
gdyż lepiej "widzą gołym okiem" niż uczeni stwierdzają coś po badaniach. (Zupełnie nie biorą pod uwagę konieczności umiejętności czytania ze zrozumieniem. Przecież pisać to oni umieją i szeroko w internecie to wykazują.)

Słuchaj, dzieweczko! Ufajcie memu oku i szkiełku,
____________

"Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -

A gawiedź wierzy głęboko;

Czucie i wiara silniej mówi do mnie

Niż mędrca szkiełko i oko.

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,

Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.

Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!

Miej serce i patrzaj w serce!"


* * * * *

Pani "Chętnie racjonalistka": Masz rację, chyba chciałam uniknąć brnięcia w karkołomną argumentację, jaką pociąga zarzucenie nierzetelności wprost. Ale z drugiej strony przesadą jest w ocenie poziomu intelektualnego społeczeństwa orientowanie się na akurat poborowych i to tych z roku 2008 (jedyna podana data badań), który był rokiem ostatecznego zaprzestania poboru po kilkuletnim okresie jego zmniejszania. Także niewymierność "rozumienia" oraz "prostoty" odniesionych do użytego w badaniach "tekstu publicystycznego" może sprzyjać uzyskaniu przesadnie ekstremalnych wyników...

Zdecydowanie widać gołym okiem jak zdecydowanie wyższy poziom - niż poborowi z 2008 roku - reprezentują niektórzy
w 2015 roku. Jak teraz są oczytani i jak potrafią czytać ze zrozumieniem.

W tym wątku mamy mądre i zasadnicze pytanie, czy są dowody na ewolucję? Moim zdaniem są, ale tylko naukowe,
gdy "gołym okiem" to widać, iż ewolucja to bzdura. Już sama logika podpowiada, że to lipa.

@@@
.
13-05-2015 12:46 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Niektórzy, a teraz na naszym forum znacznie ich przybyło, naukę weryfikują z łatwością, gdyż lepiej "widzą gołym okiem" niż uczeni stwierdzają coś po badaniach.
Skoro prócz uczonych trafiają się szarlatani, prócz badań możliwe są oszustwa, a stare prawdy wymieszały się ze stereotypami, to zdrowy rozsądek i logikę warto mieć w gotowości (czyli gołe oko szeroko otwarte ).

>Zdecydowanie widać gołym okiem jak zdecydowanie wyższy poziom - niż poborowi z 2008 roku - reprezentują niektórzy w 2015 roku.
Cóż, nie ja podbudowywałam sobie ego statystykami z 2008 o czyimś tam nierozgarnięciu.

>czytać ze zrozumieniem
Czytam to sformułowanie może setny raz i nadal nie rozumiem: czyżby czytanie było z definicji tylko mechaniczną czynnością, którą można w zależności od potrzeby w rozumienie wyposażać lub tego rozumienia pozbawiać? Czytujesz czasem bez zrozumienia, Andrzeju Bogusławski?

>W tym wątku mamy mądre i zasadnicze pytanie, czy są dowody na ewolucję? Moim zdaniem są, ale tylko naukowe, gdy "gołym okiem" to widać, iż ewolucja to bzdura.
A dlaczegóż to ewolucja na oko miałaby być bzdurą?
(Nie żebym nie dostrzegła zabiegów retorycznych, ale postanowiłam je zignorować.)

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
13-05-2015 13:25 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Skoro prócz uczonych trafiają się szarlatani, prócz badań możliwe są oszustwa, a stare prawdy wymieszały się ze stereotypami, to zdrowy rozsądek i logikę warto mieć w gotowości (czyli gołe oko szeroko otwarte ).

>Cóż, nie ja podbudowywałam sobie ego statystykami z 2008 o czyimś tam nierozgarnięciu.

>Czytam to sformułowanie może setny raz i nadal nie rozumiem: czyżby czytanie było z definicji tylko mechaniczną czynnością, którą można w zależności od potrzeby w rozumienie wyposażać lub tego rozumienia pozbawiać? Czytujesz czasem bez zrozumienia, Andrzeju Bogusławski?

>A dlaczegóż to ewolucja na oko miałaby być bzdurą?
>(Nie żebym nie dostrzegła zabiegów retorycznych, ale postanowiłam je zignorować.)
Znowu Pani ma rację!

@@@
.
15-05-2015 13:35 
 Ocena-1 na 1
Markus57 (0 punktów)
>.
> Znowu prowadzi Pan poważny dyskurs. Zrównanie badań socjologicznych z jednostkowymi przypadkami?
>> Co jakiś czas przewija się na forum pytanie czy przez potoczną obserwację można weryfikować wyniki badań.
>>I właśnie niektóre weryfikuje się z łatwością, bo bywa, że rozmiary rozbieżności widać gołym okiem.
> Znowu Pani ma rację! Niektórzy, a teraz na naszym forum znacznie ich przybyło, naukę weryfikują z łatwością,
>gdyż lepiej "widzą gołym okiem" niż uczeni stwierdzają coś po badaniach. (Zupełnie nie biorą pod uwagę konieczności umiejętności czytania ze zrozumieniem. Przecież pisać to oni umieją i szeroko w internecie to wykazują.)
> Słuchaj, dzieweczko! Ufajcie memu oku i szkiełku,
>____________
>"Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
>A gawiedź wierzy głęboko;
>Czucie i wiara silniej mówi do mnie
>Niż mędrca szkiełko i oko.
>Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
>Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
>Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
>Miej serce i patrzaj w serce!"

> * * * * *
>Pani "Chętnie racjonalistka": Masz rację, chyba chciałam uniknąć brnięcia w karkołomną argumentację, jaką pociąga zarzucenie nierzetelności wprost. Ale z drugiej strony przesadą jest w ocenie poziomu intelektualnego społeczeństwa orientowanie się na akurat poborowych i to tych z roku 2008 (jedyna podana data badań), który był rokiem ostatecznego zaprzestania poboru po kilkuletnim okresie jego zmniejszania. Także niewymierność "rozumienia" oraz "prostoty" odniesionych do użytego w badaniach "tekstu publicystycznego" może sprzyjać uzyskaniu przesadnie ekstremalnych wyników...
>Zdecydowanie widać gołym okiem jak zdecydowanie wyższy poziom - niż poborowi z 2008 roku - reprezentują niektórzy
>w 2015 roku. Jak teraz są oczytani i jak potrafią czytać ze zrozumieniem.
>W tym wątku mamy mądre i zasadnicze pytanie, czy są dowody na ewolucję? Moim zdaniem są, ale tylko naukowe,
>gdy "gołym okiem" to widać, iż ewolucja to bzdura. Już sama logika podpowiada, że to lipa.
>@@@
>.
Panie Andrzeju Pan wie co Panu jest potrzebne: według mnie (moja sugestia ) potrzebuje Pan nowego paradygmatu i odejścia od oddawania nabożnej czci nauce. Nauka sama w sobie nie potrafi rozwiązać wielu problemów bo jej podejście jest ograniczone do dowodów materialnych. Tymczasem na niektóre zjawiska trzeba spojrzeć szerzej.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Panie Andrzeju Pan wie co Panu jest potrzebne:
> (..) potrzebuje Pan nowego paradygmatu i odejścia (..)

Cóż, specjalistów od cudzych potrzeb i cennych rad robi się na Tym naszym forum coraz więcej..

Nie pamiętam od kiedy
Tak mnie nagle pokochał świat
Wyciągając wciąż z biedy
Całą masą bezcennych rad
Ciągle ktoś mnie poucza
Z różnych ambon i z różnych stron
Stale w uszach mi buczy
Jednostajny, piskliwy ton

Szanuj czas i pieniądz
Zęby myj, zbieraj złom
Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą

Noś garnitur w niedzielę
Nie rwij jabłek z nie swoich drzew
Bądź pokorny jak cielę
Wygrasz więcej, gdy myślisz mniej

Szanuj czas i pieniądz...

Nie ma dnia bez nauki od rana
Nie ma szansy ucieczki na aut
Trzeba łykać to masło maślane
Honorowo jak skaut

Ciągle gdzieś tam się biedzą
Zawsze chętni, by pianę bić
Tacy, co lepiej wiedzą
Jak wypada poprawnie żyć

Szanuj czas i pieniądz... x2

Nie ma dnia bez nauki od rana... x2


Lady Pank, Vademecum skauta.
I jeszcze to:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,665084#w665985

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-05-2015 17:27 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Z badania przeprowadzonego wśród poborowych w wieku 18-19 lat wynika, że 80% poborowych nie rozumie prostego publicystycznego tekstu.
>...na taką aż skalę kretyństwa nie obserwuję.
Chyba faktycznie jakieś przesadzone badania, ale ostatecznie i ja znalazłam tę zaskakującą informację, że polskie wyniki zaniżają mężczyźni: "W rozumieniu tekstu Polki wypadły lepiej niż Polacy."

O czym donoszę bez związku z dzisiejszymi wyborami, zresztą linkowany tekst pochodzi sprzed prawie dwóch lat.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
finerbijk (17282 punktów)
>Chyba faktycznie jakieś przesadzone badania,
Jak badania mogą być przesadzone lub nie? Mogą być co najwyżej rzetelne lub nie.

>że polskie wyniki zaniżają mężczyźni
Ale nie wiadomo czy bruneci, blondyni, czy może łysi?
12-05-2015 11:38 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Chyba faktycznie jakieś przesadzone badania,
>Jak badania mogą być przesadzone lub nie? Mogą być co najwyżej rzetelne lub nie.
Masz rację, chyba chciałam uniknąć brnięcia w karkołomną argumentację, jaką pociąga zarzucenie nierzetelności wprost.

Ale z drugiej strony przesadą jest w ocenie poziomu intelektualnego społeczeństwa orientowanie się na akurat poborowych i to tych z roku 2008 (jedyna podana data badań), który był rokiem ostatecznego zaprzestania poboru po kilkuletnim okresie jego zmniejszania. Także niewymierność "rozumienia" oraz "prostoty" odniesionych do użytego w badaniach "tekstu publicystycznego" może sprzyjać uzyskaniu przesadnie ekstremalnych wyników...

>>że polskie wyniki zaniżają mężczyźni
>Ale nie wiadomo czy bruneci, blondyni, czy może łysi?
Czyżbyś zalinkowany tekst zrozumiał jako zapowiadający rozstrzygnięcie tej kwestii?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
finerbijk (17282 punktów)
>Ale z drugiej strony przesadą jest w ocenie poziomu intelektualnego społeczeństwa orientowanie się na akurat poborowych
Tak, tym bardziej, że ci to faceci, którzy generalnie poziom zaniżają.

>Także niewymierność "rozumienia" oraz "prostoty" odniesionych do użytego w badaniach "tekstu publicystycznego" może sprzyjać uzyskaniu przesadnie ekstremalnych wyników...
No właśnie, rozumienie publicystyki z GW i ND może się diametralnie różnić w różnych środowiskach. To jakaś mętna woda, te niby badania.
12-05-2015 14:08 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ale z drugiej strony przesadą jest w ocenie poziomu intelektualnego społeczeństwa orientowanie się na akurat poborowych
>Tak, tym bardziej, że ci to faceci, którzy generalnie poziom zaniżają.
W sumie to nie podano, że to faceci, a przecież "kobiety posiadające kwalifikacje przydatne w siłach zbrojnych" także podlegały poborowi.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
finerbijk (17282 punktów)
>W sumie to nie podano, że to faceci, a przecież "kobiety posiadające kwalifikacje przydatne w siłach zbrojnych" także podlegały poborowi.
A to margines, jakaś tam medycyna, weterynaria czy coś.
12-05-2015 14:45 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>W sumie to nie podano, że to faceci, a przecież "kobiety posiadające kwalifikacje przydatne w siłach zbrojnych" także podlegały poborowi.
>A to margines, jakaś tam medycyna, weterynaria czy coś.
Ale może to blondynki poważnie zaniżające statystyczną kumację poborowych.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
finerbijk (17282 punktów)
>Ale może to blondynki poważnie zaniżające statystyczną kumację poborowych.
Zapytaj Bogusławskiego.
Drobner (19539 punktów)
#1
Nie znam genezy życia.
NIKT NIE ZNA GENEZY ŻYCIA.

#2
Teoria ewolucji jest naukowym ujęciem obserwacji i badań dotyczących złożoności i zmian budowy organizmów żywych.
Nie mówi ona NIC na temat genezy życia. O tym mówi NATURALNA hipoteza abiogenezy.

#3
Jak KAŻDY wytwór ludzkiego umysłu, teorie te są niepełne i BYĆ MOŻE błędne.
Cały wysiłek nauki ukierunkowany jest na ciągłe ich SPRAWDZANIE, czy przypadkiem nie są błędne, czy przypadkiem nie da się ich obalić (falsyfikowanie).

#4
Poza tezą abiogenezy i teorią ewolucji NIE DYSPONUJEMY NICZYM w kwestii organizmów żywych.
Ale gotowi jesteśmy odrzucić je, gdy ktokolwiek WYKAŻE ICH FAŁSZYWOŚĆ lub, alternatywnie, WYKAŻE PRAWDZIWOŚĆ INNEJ TEORII.

#5
Obalenie tezy abiogenezy i teorii ewolucji NIE POWIE NIC A NIC O PRAWDZIWOŚCI INNYCH, ALTERNATYWNYCH TEORII.
Twój misjonarski wysiłek jest całkowicie błędnie ukierunkowany - więc zbędny.
To nie jest sytuacja "albo-albo" (tu nie ma 'zasady wyłączonego środka' - stosowanie jej jest błędem logicznym, który popełniają kreacjoniści).

#6
Obalenie tezy abiogenezy i teorii ewolucji spowoduje, że będziemy ponownie poruszać się w mroku i chaosie niewiedzy.
Nie byłoby w tym nic strasznego - po prostu badamy od nowa.

#7
Lecz WYŁĄCZNIE Z TAKIEGO MROKU NIEWIEDZY I TYLKO W TAKIM CHAOSIE DURNOTY wyłaniają się bajkowe i magiczne siły stwórcze: 'bogi' wszelkiej maści i autoramentu i ich rozliczni 'uczeni' misjonarze.

#8
I byłoby to całkiem do przyjęcia, gdyby tylko któryś z tych misjonarzy przedstawił nam 'genezę boga'.
Bo tłumaczenie "życie stworzył bóg" nie jest ŻADNYM WYJAŚNIENIEM POCHODZENIA ŻYCIA, dopóki nie poznamy pochodzenia tego czynnika inicjującego i 'fizyki procesu stwórczego'. Bez tego mamy do czynienia z 'pseudowiedzą', 'wiedzą fałszywą'. Z religią po prostu. A nam nie o to chodzi...

Drobner, małowiedny...
12-05-2015 17:07 
 Ocena-5 na 5
Markus57 (0 punktów)
>#1
>Nie znam genezy życia.
>NIKT NIE ZNA GENEZY ŻYCIA.
>#2
>Teoria ewolucji jest naukowym ujęciem obserwacji i badań dotyczących złożoności i zmian budowy organizmów żywych.
>Nie mówi ona NIC na temat genezy życia. O tym mówi NATURALNA hipoteza abiogenezy.
>#3
>Jak KAŻDY wytwór ludzkiego umysłu, teorie te są niepełne i BYĆ MOŻE błędne.
>Cały wysiłek nauki ukierunkowany jest na ciągłe ich SPRAWDZANIE, czy przypadkiem nie są błędne, czy przypadkiem nie da się ich obalić (falsyfikowanie).
>#4
>Poza tezą abiogenezy i teorią ewolucji NIE DYSPONUJEMY NICZYM w kwestii organizmów żywych.
>Ale gotowi jesteśmy odrzucić je, gdy ktokolwiek WYKAŻE ICH FAŁSZYWOŚĆ lub, alternatywnie, WYKAŻE PRAWDZIWOŚĆ INNEJ TEORII.
>#5
> Obalenie tezy abiogenezy i teorii ewolucji NIE POWIE NIC A NIC O PRAWDZIWOŚCI INNYCH, ALTERNATYWNYCH TEORII.
>Twój misjonarski wysiłek jest całkowicie błędnie ukierunkowany - więc zbędny.
>To nie jest sytuacja "albo-albo" (tu nie ma 'zasady wyłączonego środka' - stosowanie jej jest błędem logicznym, który popełniają kreacjoniści).
>#6
>Obalenie tezy abiogenezy i teorii ewolucji spowoduje, że będziemy ponownie poruszać się w mroku i chaosie niewiedzy.
>Nie byłoby w tym nic strasznego - po prostu badamy od nowa.
>#7
>Lecz WYŁĄCZNIE Z TAKIEGO MROKU NIEWIEDZY I TYLKO W TAKIM CHAOSIE DURNOTY wyłaniają się bajkowe i magiczne siły stwórcze: 'bogi' wszelkiej maści i autoramentu i ich rozliczni 'uczeni' misjonarze.
>#8
>I byłoby to całkiem do przyjęcia, gdyby tylko któryś z tych misjonarzy przedstawił nam 'genezę boga'.
>Bo tłumaczenie "życie stworzył bóg" nie jest ŻADNYM WYJAŚNIENIEM POCHODZENIA ŻYCIA, dopóki nie poznamy pochodzenia tego czynnika inicjującego i 'fizyki procesu stwórczego'. Bez tego mamy do czynienia z 'pseudowiedzą', 'wiedzą fałszywą'. Z religią po prostu. A nam nie o to chodzi...
>Drobner, małowiedny...

Życie jest ściśle związane z Bogiem. On Jest dawcą życia. W wiarygodnym sprawozdaniu czytamy: "Bo kto mnie znajduje, ten znajdzie życie i zyskuje upodobanie Jahwe. Lecz kto mnie pomija, ten zadaje gwałt swojej duszy; wszyscy, którzy mnie zawzięcie nienawidzą, miłują śmierć".Przysłów 8:35
12-05-2015 17:51 
 Ocena 6 na 6
Drobner (19539 punktów)
>Życie jest ściśle związane z Bogiem.

Zezczym? Że zapytam z głupia frant?
Co oznacza rzeczownik "Bóg"?
Co oznacza rzeczownik "Krasnal"?
Co oznacza rzeczownik "Gób"?

Jałowe pustosłowie....

>W wiarygodnym sprawozdaniu czytamy:....

Rozśmieszyłeś mnie!
Zmień portal na Joe Monstera.
Przyjmą Cię z rozłożonymi rękoma...

Drobner, ROFTL...
Willmaster (423 punktów)
"Kto miłuje Jahwe w piekle płonąć będzie" - Boża Prawda Miłości.
Jak widzisz sam wdałeś na siebie wyrok, ale nie przejmuj się, masz jeszcze czas się nawrócić, bo potem będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Po śmierci jest to co ma być.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W wiarygodnym sprawozdaniu czytamy: "Bo kto mnie
> znajduje, ten znajdzie życie i zyskuje upodobanie Jahwe.
> Lecz kto mnie pomija, ten zadaje gwałt swojej duszy; wszyscy,
> którzy mnie zawzięcie nienawidzą, miłują śmierć".Przysłów 8:35

Nie sposób się nie zgodzić, nienawiść (zwłaszcza zawzięta) to z pewnością uczucie destruktywne. To powinno Cię zainteresować Markusie:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,647988#w665620

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Drobner (19539 punktów)



Drobner, niezapętlony.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Ewolucjonista: leniwy brudas (nie chce mu się posprzątać w domu, ba - nie chce mu się o tym nawet myśleć) liczy na cud "może jakoś się posprząta samo", albo głupkowato na przypadek.

Teista: higieniczny, poukładany i praktyczny człowiek (w domu i w głowie porządek), nie liczy na cud i wszystko robi sam, ale w swojej mądrości nawet dom oddaje opatrzności boskiej.

Wybór należy do ciebie

Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365