 |
Nikt nas nie skompromituje bardziej... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-05-2015 12:56 | spellbinder (8577 punktów) | Nikt nas nie skompromituje bardziej...
2 na 2 | Na forum racjonalista.pl, przez lata, uzbierało się z 10000 wypowiedzi na temat tego, że nikt nas nie skompromituje bardziej, niż jesteśmy w stanie uczynić to sami.
Chciałbym zająć się prawdziwością tego stwierdzenia. Jasne jest, że w zdaniu tym ujęty jest każdy człowiek i każdy przypadek kompromitacji. Nie jest jednak określone kto ma tę kompromitację ocenić? Czy jest jakiś wskaźnik obiektywny kompromitacji? Czym jest kompromitacja?
I kto to są "my"? Czy chodzi o konkretną grupę ludzi - w tym wypadku samych użytkowników forum racjonalista.pl, czy o rasę ludzką ogólnie? Wydawać by się mogło, że zdanie tak rzucone sugeruje jednak tę drugą opcję.
Według mnie kompromitacja to efekt działań cudzych bądź własnych, które narażają osobę na utratę dobrej opinii. Ale jeśli przyjmiemy tę definicję, to oczywistym staje się, że zdanie "Nikt nas nie skompromituje bardziej, niż uczynimy to sami" jest fałszywe. Znamy w historii przypadki, kiedy jedna osoba była przez inną osobę dyskredytowana kłamstwami, w które to ludzie wierzyli i na tej podstawie zmieniali o niej zdanie. Przykładem może być konflikt Edgara Allana Poe z Rufusem Grizwoldem. Grizwold, po śmierci Poego, napisał epitafium pełne kłamstw, opisywał niegodne zachowania zmarłego, których ten nigdy nie wykonał. Na podstawie tego opinia na temat Poego na długie lata uległa zmianie, gdyż ludzie uwierzyli w tę, fałszywą, wersję.
Ciekawi mnie jakie jest zdanie użytkowników forum racjonalista.pl w tej sprawie.
Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..#76 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Czy to znaczy, że dla spellbindera jest dość ważny?W ramach ciekawostki zaznaczę, że na jaskini to Ty jadzie pisałeś o Bogusławskim więcej niż ja. Dokładnie 3 posty więcej  16 Twoich vs 13 moich. |
#77 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Jest różnica między "nie istnieje" a "nie jeździ"No jest. Ale czego to ma dowodzić, prócz pańskiej skłonności do czepialstwa? Pan akurat nie to zauważył, a jednak tego się Pan czepia. Szanownemu Panu chętnie wyjaśnię za chwilę gdzie raczy Pan popełniać błąd, kiedy osoba z którą na ten temat rozmawiam odniesie się do mojej wypowiedzi. > ...Czepił się Pan, jakoby "tramwaj wodny" był "tramwajem". Czy Pan naprawdę uważa, że tak jest w istocie? |
#78 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... |
> poodejmowałam cytujących i uzyskałam... 215 postów.  > nie zgadza się podana przez Panią liczba [...] powiedzenia, używali tu (bez cytowania) także inni forumowiczeWszystkich niebogusławskich odjęłam jako cytujących, bo przecież cytat to nie tylko ten systemowy zielony. > Dla mnie ilość jest tu bzdurą.Tutaj jest tematem, a ogólnie - faktem. > czasy pani prof. Grabowskiej były czasami wspaniałymi i warto też zauważyć, że pomimo jej dosyć ekstremalnych poglądów, to niewielu teraz tu błyszczących zacietrzewionych dyskutantów dorównuje jej erudycją. Ignorancja była motorem wyrugowania z forum prof. Grabowskiej, ale wciąż ma ona tu swoich zagorzałych zwolenników.
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem. |
#79 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52267 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | . Już parokrotnie próbował Pan mnie zniechęcić do wypowiadania się na naszym forum> Forum nie jest nasze, a Pana Agnosiewicza.To już Pańskie - moim zdaniem - mocno ograniczonego rozumienia rzeczywistości. Redaktor Agnosiewicza jest pomysłodawcą i inicjatorem wspaniałego projektu intelektualnego. Jego wspaniałość polega również na tym, że potrafił zainspirować dużą grupę inteligentnych ludzi do bezpłatnej pracy na rzecz portalu oraz forum i dlatego - nawet wtedy gdy prawnie forum stanowi tylko jego własność i może z prawa właściciela korzystać, to ciągle forum jest nasze. Nawet łącznie z tymi, których red. Agnosiewicz, zgodnie z regulaminem, zbanował lub inaczej się rozstał, a mieli duży udział intelektualny w powstaniu i rozwoju forum. > Ależ nie, jestem jak najbardziej za tym by Pan tu pisał, od czasu do czasu Pana wpisy stanowią dla mnie (i moich intelektualnych towarzyszy) rozrywkę. Dziękuję za permanentne potwierdzanie w praktyce mojego powiedzenia, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.> Twierdzenia obalonego już przez Pana spellbindera.Pan z panem Spellbinderem mógł nawet i litra obalić. Mnie nic do tego. Według mnie ciągle Panowie moje powiedzenie potwierdzacie. To moja opinia, która może się Wam zupełnie nie podobać i możecie uznawać ją za obaloną. > Dlatego też Pan Bogusławski powinien zarzucić dyskusje w internecie, nie ma tu godnych ludzi na jego poziomie. Proponuję Panu Bogusławskiemu aby zaczął pisać książki ze swymi sentencjami.Ja proponuję Panu jednak nie pouczać innych. Lepiej samemu się pouczyć. I nie wypowiadać się w imieniu lub za innych tylko swoim własnym, choć wiem, że do Pana i tak to nie trafi.> Ja również proponuję Panu by Pan odpuścił sobie te wściekłe ataki na mnie, choć wiem, że i tak to do Pana nie trafi.Ataku na Pana? I to "wściekłych ataków" na Wielce Szanownego Pana? A kimże tu Wielce Szanowny Pan jest? Zobaczmy ten Pański udział w naszym forum i Pański tu dorobek intelektualny: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,53154Możemy tam poznać wszystkie Pańskie mądrości, którymi zechciał się Pan z nami podzielić. Na tej podstawie sądzę, że jest Pan jednym z setek forumowiczów i do tego nie mającym wiele samodzielnie do powiedzenia. Dlatego zajmował się Pan tu głównie dogryzaniem zza pleców innych. Choć wdaję się tu czasami w nawet ostre polemiki, to nie przeprowadziłem tu żadnego ataku na nikogo, nawet tak mizernego jaki teraz panowie na mnie przeprowadzili. To zupełnie nie mój styl. Widać, iż woda sodowa całkiem jasność umysłu Panu przesłoniła. Mój atak na Pana? Tak, robi Pan wiele aby go sprowokować, ale co? Uważa Pan, że miałbym wchodzić w kolejną pyskówkę z kimś za kogo myślą inni? Teraz to już w Pańskim przypadku nawet nie kompromitacji warto mówić. Po prostu przestań Pan sam siebie ośmieszać.Licząc na to, że jakiś mądrzejszy braciszek stanie w Pańskiej obronie. @@@ . |
#80 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Ale tramwaj, który wcale nie jedzie nie jest tramwajem, który jedzie.Stwierdziłeś, że "Nie istnieje tramwaj, który by nie jeździł po szynach" a ja odpowiedziałem, że to nieprawda i miałem rację. I Ci wykazałem, wykazałem, wykazałem  Nawet tramwaj, który przeważnie jeździ po szynach, zatrzymuje się na przystanku i wtedy istnieje tramwaj, który nie jeździ po szynach. Albo zepsuty tramwaj, który już nigdy nigdzie nie pojedzie, bo nie opłaca się go remontować albo taki, który jakimś sposobem wyleciał z szyn jak na filmach i jedzie kawałek po chodniku. > Od reguły istnieją, jadzie. Ale od ogółu? Co to jest wyjątek od ogółu?Np. czarna owca albo biały kruk. Może być też kot bez jednej łapy czy uczciwy polityk.
Jaskinia Trolli team |
#81 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Stwierdziłeś, że "Nie istnieje tramwaj, który by nie jeździł po szynach" a ja odpowiedziałem, że to nieprawda i miałem rację. I Ci wykazałem, wykazałem, wykazałem  Nie wykazałeś. Każdy tramwaj, który jeździ, musi jeździć po szynach. Zdanie przeciwne do mojego brzmi: "Istnieje tramwaj, który nie jeździ po szynach", a to jest nieprawda, bo w definicji tramwaju jest to, że musi jeździć po szynach. Tramwaj oczywiście może stać na asfalcie, ale kiedy stoi, to w oczywisty sposób nie jedzie. > Nawet tramwaj, który przeważnie jeździ po szynach, zatrzymuje się na przystanku i wtedy istnieje tramwaj, który nie jeździ po szynach.A ja nie twierdziłem, że nie istnieje tramwaj, który "nie jeździ", ale który "nie jeździ po szynach". Jeśli tramwaj jedzie, to jedzie po szynach, po innych rzeczach jeździć nie może. > Np. czarna owca albo biały kruk. Może być też kot bez jednej łapy czy uczciwy polityk.Czarna owca według Ciebie nie należy do ogółu owiec? |
#82 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Jeśli tramwaj jedzie, to jedzie po szynach, po innych rzeczach jeździć nie może.Po czym by tramwaj nie jeździł, to mus to nazwać szynami z definicji tramwaju? P.S. Coś Kolega ostatnio jakby rezeźlony. Życzę więcej spokoju ducha. [I wcale się nie czepiam - prędzej się czepnę rzeczonego tramwaju.] |
#83 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Po czym by tramwaj nie jeździł, to mus to nazwać szynami z definicji tramwaju?Tramwaj, który nie jeździ po szynach, nie jest tramwajem. > Coś Kolega ostatnio jakby rezeźlony. Życzę więcej spokoju ducha.A z czego to kolega wynosi? |
| setarkos (10757 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > A z czego to kolega wynosi?Nie tyle wnoszę, co przypuszczam - jeśli się mylę, to tym lepiej. |
#85 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > I to jest ciekawe pytanie, dlaczego ludzie zazwyczaj linczują w większej grupie.Pewnie wynika to z jakiejś psychologi tłumu. Zdaje się, że jesteś w tej sprawie specjalistą(?). > Nie o to pytałem. Nie pytałem dlaczego nie nawrzucali mu wtedy, ale dlaczego w ogóle chcieli mu nawrzucać?Bo mają do niego jakiś żal. > Czyli uważasz, że pozostawanie przy swoich poglądach niezależnie od sytuacji jest cnotą.> Ciekawe:DDlaczego? Co innego zmiana poglądów na podstawie własnych przemyśleń lub/albo po dyskusji z kimś a co innego zmienianie barw zależnie od tego, która jest przy władzy i w większości. > Oczywiście. Byleby nie być jak ta chorągiewka na wietrze.Jeśli to jakaś uwaga pod moim adresem, to nie wiem czego się tyczy a jeśli nie...to też nie wiem.
Jaskinia Trolli team |
#86 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > >Bogusławski nie jest aż tak ważny w moim życiu, abym potrzebował zakładać podobne wątki.> Czy to znaczy, że dla spellbindera jest dość ważny?Tego nie wiem, ale raczej ma inne powody, być może Go po prostu Bogusławski denerwuje. Z resztą mnie też, tyle że ja nie mam już na Bogusławskiego siły. Dyskusja z nim jest pozbawiona sensu, chociaż czasem coś odpysknę, bo jak mówi już wyświechtane powiedzonko "trudno o kulturę, gdy ma się przed sobą taką sztukę".
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#87 4 na 4 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Tu zupełnie nie chodzi ani o ignorancję, ani o ignorowanie, a zwyczajne racjonalne argumenty zamiast agresywnej pyskówki. Pan Spellbinder tak się zacietrzewił w w pyskówce ze mną, że aż założył specjalny drugi wątek aby mi dokopać, jego przyjaciel i podpora zainicjował trzeci. Otrzymali wsparcie elity elit naszego forum - na przykład Pańskie i cieszą się teraz jak dzieci.I to jest właśnie, chciałoby się rzec "Szanowny", ale pozostanę przy tylko "Panie, przykład takiej pyskówki. Nie ma Pan najmniejszych dowodów co do tego, jak ja się w tym momencie zachowuję, a jednocześnie wyciąga Pan wnioski na ten temat. Pisanie, iż ktoś "cieszy się jak dziecko", nie mając na to dowodów, to zachowanie godne gówniarza. Powyższa wypowiedź, to nic innego jak stek kłamstw. Z Panem Trollosiewiczem, choć łączy nas forum, nie łączą nas więzi przyjaźni w stopniu większym, niż mnie z Panem. |
#88 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Rzeczywiście nie wszystkich i nie za każdym razem chcę omijać, ale ocenę pozostawiam ogółowi czytelników, a nie tylko zainteresowanym.No i znów Pan kręci, bo w innym linku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,665112#w665957 , twierdził Pan, że "ocenę pozostawia czytelnikom obiektywnym". Zdaje się, że Pan pisze to, co Panu na rękę w danej chwili, zupełnie zapominając o tym, co Pan pisał wcześniej. |
#89 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > Bo mają do niego jakiś żal.A dlaczego mają ten żal? > Dlaczego? Co innego zmiana poglądów na podstawie własnych przemyśleń lub/albo po dyskusji z kimś a co innego zmienianie barw zależnie od tego, która jest przy władzy i w większości.Bo taki np. zbrodniarz wojenny, który nawet po wojnie twierdzi, że dobrze zrobił zabijając tych ludzi, jest wedle Ciebie cnotliwy. |
#90 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Nikt nas nie skompromituje bardziej... | > W ramach ciekawostki zaznaczę, że na jaskini to Ty jadzie pisałeś o Bogusławskim więcej niż ja. Dokładnie 3 posty więcej 16 Twoich vs 13 moich.Być może. Nie przeczę, że Bogusławski jest w moim życiu ważny  Moje posty dot. Andrzeja nie są tajemnicą. Można się przejść i sobie poczytać jeśli ktoś się nie brzydzi. Tak mi się przynajmniej wydaje. Sam Bogusławski więcej niż raz i dość dawno temu wspominał, że do Jaskini czasem zagląda więc może też czytał. Jeśli, coś tam krzywdzącego i niesprawiedliwego o nim napisałem, to może się do tego odnieść choćby tutaj. To nie jest tak, że należymy z A.B. do jakiegoś kółka wzajemnej adoracji choć może kiedyś nawet trochę tak było. Również wymienialiśmy swojego czasu ciut ostro poglądy i moglibyśmy do dziś to rozpamiętywać.
Jaskinia Trolli team |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|