Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obcy, a kościół

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-08-2015 22:01Max Golonko (1811 punktów)Obcy, a kościół
Ocena 6 na 6
Koledzy arcybiskupa Wesołowskiego, pedofila ściganego przez prawo, który żyje komfortowo w Watykanie, zaczynają obawiać się potencjalnego odkrycia sygnałów świadczących o istnieniu pozaziemskich istot rozumnych.

Ostatnio uczony-teolog z Watykanu oznajmił że Jezusa 2.0 na innych planetach, nawet z istotami rozumnymi, nie było i nie będzie.

Papież Franciszek w publicznym wystąpieniu zastanawiał się czy księża będą chrzcić inteligentnych kosmitów jeśli się z nimi zetkniemy.

Miłej nocy
p.s.
Przypomina się "Ogniem i Mieczem", żeby tylko nie zaszło to w drugą stronę (jeśli oni mają swoich bałwanów ... tfu boga).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#1
03-08-2015 00:28
 Ocena 1 na 3
worek kości (2937 punktów)Odp: Obcy, a kościół
Nie kumam wzmianki o pedofilii, ale ewentualne odkrycie istnienia inteligentnych istot pozaziemskich generuje całą masę problemów, nie tylko religijnych, więc tej ironii też za bardzo nie czaję. To ciekawy teoretyczny problem przecież.

bembergiem w berg

#2
03-08-2015 03:05
 Ocena 12 na 12
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi worek kości
>Nie kumam wzmianki o pedofilii, ale ewentualne odkrycie istnienia inteligentnych istot pozaziemskich generuje całą masę problemów, nie tylko religijnych, więc tej ironii też za bardzo nie czaję. To ciekawy teoretyczny problem przecież.

Czego nie kumasz? W biblii jest jasno napisane jak bog stworzyl swiat. Jest tam mowa o ksiezycu i takich innych bajerach.
Teraz przylatuje ludzik z kosmosu i mowi: "ze co? Ksiezyc? Jaki ksiezyc??? U nas nie ma ksiezyca. Kobieta? Mezczyzna? A co to jest? U nas tego nie ma.Zydzi? Egipt? To nie u nas. Drzewa? Zwierzeta? Arka? Powodz? U nas tylko metan jest. WTF?"

I co teraz? Bog stworzyl swiat czy tylko ziemie? To sa prawdziwe problemy. Religianci beda musieli znowu interpretowac co bog mial na mysli dyktujac biblie

#3
03-08-2015 07:40
 Ocena 2 na 2
Spring (1174 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi worek kości
>Nie kumam wzmianki o pedofilii, ale ewentualne odkrycie istnienia inteligentnych istot pozaziemskich generuje całą masę problemów, nie tylko religijnych, więc tej ironii też za bardzo nie czaję. To ciekawy teoretyczny problem przecież.

Niektórzy zakładają, że przybysze obowiązkowo wylądują na Jasnej Górze (lub w Watykanie) i to koniecznie z zamiarem ewangelizacji.

#4
03-08-2015 10:33
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)Odp: Obcy, a kościół
>Papież Franciszek w publicznym wystąpieniu zastanawiał się czy księża będą chrzcić inteligentnych kosmitów jeśli się z nimi zetkniemy.



Powtarzam się z tym obrazkiem, ale:

#1. A jeśli Oni są pięciopłciowi (np. jak u Lema), to jak wykluczyć, że Małe nie jest z 'cudzołóstwa'? I ilu będzie Rodziców Chrzestnych?

#2. A jak 'ksiundz' rozpozna, czy Małe nie jest przypadkiem z 'mrożonej' sepulki? (też u Lema )

#3. A jeśli to Oni zechcą nas 'naturalizować'?
a. "Oto kwas siarkowy wiecznego życia. Kogo poleję, ten żyć będzie na wieki"
b. "Kto wypije krew moją - chlorowodór - zbawiony będzie natychmiast"
c. "Oto wodorotlenek potasu - ciało moje - bierzcie i jedzcie z tego wszyscy"

Myślicie, że będą chętni?

#4. W świetle #3 należałoby zmienić przysłowie:
'Boi się, jak Marsjak święconej wody...'.
Boć diabłami przeca nie so...

(#5 Obrazek już kiedyś wstawiałem, ale 'duplikuję', bo nie mogłem się powstrzymać...)

Dr.Obner, duplikator...

#5
03-08-2015 11:23
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)Odp: Obcy, a kościół
>...arcybiskupa Wesołowskiego, pedofila ściganego przez prawo, który żyje komfortowo w Watykanie...

Posłuszny nowatorskiej egzegezie 'słowa bożego':
" Dopuśćcie dziatkom przychodzić do mnie...".



(tu)

Drobner, pedagog

#6
03-08-2015 12:45
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi worek kości
>Nie kumam wzmianki o pedofilii...

Pedofilia w kościele, w owym widzialnym ciele mistycznym (Pius XII), to naprawdę poważny teoriopoznawczy problem. W istocie chodzi bowiem o nieomylność boga, który, jak widać, też się myli powołując pedofili. A jeśli myli się w tak istotnych dla kościoła kwestiach jak moralna postawa powołańców, to być może myli się i w innych. Być może uroił sobie np., że stworzył świat, kobietę, mężczyznę, siebie...W każdym razie nawet wierni powinni na nieomylność boga spojrzeć z przymrużeniem oka.

A jeśli bóg wybierając pedofilii nie myli się - pojawia się jeszcze większy problem - problem boskiego przyzwolenia na dewiacje seksualne bożych powołańców.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#7
03-08-2015 13:11
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi rafal73
>>Nie kumam wzmianki o pedofilii, ale ewentualne odkrycie istnienia inteligentnych istot pozaziemskich generuje całą masę problemów, nie tylko religijnych, więc tej ironii też za bardzo nie czaję. To ciekawy teoretyczny problem przecież.
>Czego nie kumasz? W biblii jest jasno napisane jak bog stworzyl swiat. Jest tam mowa o ksiezycu i takich innych bajerach.
>Teraz przylatuje ludzik z kosmosu i mowi: "ze co? Ksiezyc? Jaki ksiezyc??? U nas nie ma ksiezyca. Kobieta? Mezczyzna? A co to jest? U nas tego nie ma.Zydzi? Egipt? To nie u nas. Drzewa? Zwierzeta? Arka? Powodz? U nas tylko metan jest. WTF?"
>I co teraz? Bog stworzyl swiat czy tylko ziemie? To sa prawdziwe problemy. Religianci beda musieli znowu interpretowac co bog mial na mysli dyktujac biblie

Ale byś się zdziwił, jakby ten obcy potwierdził wszystko )))

#8
03-08-2015 14:07
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi diogenes
>...wierni powinni na nieomylność boga spojrzeć z przymrużeniem oka.

No przecież chyba cały czas patrzą z szeroko zamkniętymi oczyma!
'Przymrużonym okiem' coś by (nie daj Bóg!) jeszcze zobaczyli mgliście...
A może nawet odważyliby się (o Jezu!) 'przymrużać' coraz mniej...
Albo całkiem (Matko Święta!!!) - otworzyć!

Zaprawdę, łatwiej patrzeć w słońce niż w tę pustkę, która przejawia się coraz bardziej otwierającym się oczom...

>A jeśli bóg wybierając pedofilii nie myli się - pojawia się jeszcze większy problem - problem boskiego przyzwolenia na dewiacje seksualne bożych powołańców.

Bóg się nie myli w kwestii pedofili!

(patrzajcie no: znowu mi wyszło przysłowie!: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668549#w672487
nic to, że nie całkiem gramatycznie - ale za to do rymu )

Drobner, coś natchnięty(?)

#9
03-08-2015 14:10
 Ocena 3 na 3
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi diogenes
>A jeśli bóg wybierając pedofilii nie myli się - pojawia się jeszcze większy problem - problem boskiego przyzwolenia na dewiacje seksualne bożych powołańców.

Boga,myślę nie ma co mieszać w przyziemny burdel.Kim się mieni kościół i "ojcowie w habitach" nie ma znaczenia.Człowiek albo jest człowiek,albo jest k.rwa,nie zależnie od "powołania".


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "

#10
03-08-2015 15:39
 Ocena-1 na 3
worek kości (2937 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi rafal73
> W biblii jest jasno napisane jak bog stworzyl swiat.

No, nie wiem.

>Teraz przylatuje ludzik z kosmosu i mowi

Może powiedzieć różne rzeczy. Może np. powiedzieć, że nasza planeta i wszyscy ludzie są holograficzną symulacją komputerową - dobrze byś się z tym czuł, ze świadomością, że jesteś fikcją?

bembergiem w berg

#11
03-08-2015 15:40
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi Spring
>Niektórzy zakładają, że przybysze obowiązkowo wylądują na Jasnej Górze

Szerokie koła rozmaitym hołdują mniemaniom...

bembergiem w berg

#12
03-08-2015 15:43
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi diogenes
>chodzi bowiem o nieomylność boga, który, jak widać, też się myli powołując pedofili.

Skoro jesteśmy przy epistemologii, to jak odróżnisz prawdziwe powołanie od zmyślonego? Ktoś mógłby przecież powiedzieć, że kapłani-pedofile nie doświadczyli prawdziwego (boskiego) powołania, ale wstąpili w szeregi KK z innych, im tylko znanych powodów. No i jak to zweryfikujesz?

bembergiem w berg

#13
03-08-2015 18:02
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)Odp: Obcy, a kościół
Gdyby nastąpił kontakt z Obcymi, bardziej by mnie ciekawiło, czy wg ich wiedzy, jako cywilizacji wyższej, która odkryła nas a nie my ich, wiara w jakichś stwórców, demiurgów i podobnych, to zjawisko powszechne, czy jesteśmy (jako gatunek) idiotami wyjątkowymi na skalę conajmniej galaktyki, niż stosunek do nich (do tych obcych) ze strony KK, który pisze swój katechizm ciągle od nowa i może go dopasować do wszystiego, wkładając gdzie trzeba, co należy traktować jako alegorie, przenośnie i skróty myślowe lub niezbadane ścieżki.

#14
03-08-2015 21:31
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi worek kości
>jak odróżnisz prawdziwe powołanie od zmyślonego?

Przede wszystkim nalezy przyjrzeć się przesłankom tego pytania. Powałanie w chrześcijaństwie rozumiane jest jako wezwanie przez Boga do określonego sposobu życia, np. do kapłaństwa:

dominikanie.pl/kategoria/zycie/powolanie-zycie/

Nie ma więc sensu mówienia o powołaniu kapłańskim poza istnieniem boga (np. o powołaniu do ateizmu...). Dyskurs odrzucający sensowność języka o bogu czy też odrzucający jego istnienie znosi również sens dywagacji o powołaniu przez boga, którego interpretacja ulegnie całkowitej zmianie, a dokładniej - naturalizacji. Jako takie zjawisko powołania może być rozpatrywane w kontekście psychologii, socjologii, czasem psychiatrii i - oczywiście - zdrowego rozsądku.

>kapłani-pedofile nie doświadczyli prawdziwego (boskiego) powołania, ale wstąpili w szeregi KK z innych, im tylko znanych powodów. No i jak to zweryfikujesz?

Tak jak wyżej - nie ma problemu weryfikacji powołania przez boga. Aby żyć godziwie wcale nie trzeba odwoływać się do boskiego namaszczenia (to, co w religii jest dobre obejdzie się bez boga, a to, co odwołuje się do boga - jest zbędne). Analogiczny problem mamy w kontekście farsy z procesem kanonizacyjnym: dowody świętości są równie naiwne co ewentualne dowody prawdziwości powołania i równie wątpliwe jak dowody na istnienie boga.

To rozważania ogólne. Konkretnie należałoby rozważyć indywidualne biografie, które poddano procedurze powołania w seminarium czy klasztorze. Dopiero na tej drodze przekonalibyśmy się, czyim głosem jest domniemany głos boga.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#15
03-08-2015 22:05
 Ocena 3 na 3
worek kości (2937 punktów)Odp: Obcy, a kościół
W odpowiedzi diogenes
>Nie ma więc sensu mówienia o powołaniu kapłańskim poza istnieniem boga

No i nie ma chyba też sensu mówić o nieomylności Boga poza istnieniem Boga?

bembergiem w berg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365