Racjonalista - Strona głównaDo treści
Drodzy ateiści

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-10-2015 19:02chomiszek (-2 punktów)Drodzy ateiści
Ocena -3 na 7
Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?Gdyby ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi Christos
> Dla ścisłości - dostarczając wodzie odpowiednio dużo energii,
> ta rozłoży się do pierwiastków składowych czyli tlenu i wodoru,
> po czym oba składniki ponownie wejdą w reakcję.

Tak, pisałem o tym tutaj
www.racjonalista.pl/forum.php/s,683575#w685741

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#77
22-11-2015 23:04
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi tarkos

>Jakoś w to nie wierzę (a o jakim doświadczeniu mowa?).
O technicznych możliwościach odtworzenia reakcji termicznego rozkładu wody w warunkach laboratoryjnych.

>Jak ulewa spadnie na Etnę, to coś tam wybucha?
Wybuchający wulkan wytwarza wokół siebie mikroklimat (ciąg wznoszący gorących gazów) uniemożliwiający kondensację pary wodnej, więc deszcz nie spadnie. Nawet gdyby było to możliwe, to właśnie ten strumień gorących gazów rozproszy każdą kroplę zanim tlen i wodór osiągną odpowiedni skład stechiometryczny.

>Ale przy gaszeniu pieca może chodzić o zagrożenie w postaci wydzielania się tlenku węgla i wodoru wskutek reakcji Boscha, a nie o temperaturowy rozkład samej wody.

Chodzi o wyeliminowanie każdego czynnika stwarzającego dodatkowe zagrożenie. W tym przypadku jest to wybuchowe spalanie wodoru, tego z reakcji Boscha i tego z termicznego rozkładu wody.

No gods, no masters...I am who I am.

#78
23-11-2015 00:05
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Tak, ale mam wrażenie, że nie zostałeś zrozumiany, więc pozwoliłem sobie użyć bardziej obrazowego opisu. Mam nadzieję, że nie masz pretensji.

No gods, no masters...I am who I am.

#79
23-11-2015 00:34
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi Christos
> pozwoliłem sobie użyć bardziej obrazowego opisu.
> Mam nadzieję, że nie masz pretensji.

Ależ oczywiście, że nie mam
Duch Prawdy napisał kiedyś nieopacznie (niespełna rok temu) że woda może się palić.
Wytknięto mu wtedy, że plazma i ogień to bynajmniej nie to samo. Widać do dzisiaj go boli, skoro porusza temat ponownie.
Niestety racji nie miał. Woda się nie pali.
Dziś doszło, że wodór nie potrafi zniknąć a z tlenem 'o dziwo' jest podobnie.

Wychodzi na to, że Sławomir Mankiewicz znów dał się w jakimś tam artykule omamić i puścił wodze fantazji. Twój, czy mój bardziej obrazowy i konkretny opis w wyrzutach sumienia dawnego ucznia opuszczającego lekcje mu nie pomoże
Dziś już na naukę zbyt późno, myślę że o to tu chodzi. 'Paląca się woda' to nośnik wstydliwiej prawdy, mający pełnić jednocześnie funkcję zasłony dymnej. Smutne.
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#80
23-11-2015 00:43
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi szarley
> 2 maja 2010 DP ogłosił koniec wszystkich fałszywych reakcji
> i nastanie tylko jednej reakcji : reakcji Miłości

Tak, choć nasz Duszek-Dobruszek mawia także o innych końcach, bywa nawet w tym zaskakujący.. i to sam dla siebie
www.racjonalista.pl/forum.php/s,683575#w684914

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi Jacek Głodzik
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#82
23-11-2015 10:00
 Ocena 3 na 3
Christos (2696 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Serdecznie pozdrawiam!

Również pozdrawiam i podziwiam... za niekończącą się cierpliwość.

No gods, no masters...I am who I am.

#83
23-11-2015 10:28
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi Duch Prawdy
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105

Prawie słychać, jak zgrzytasz zębami.
Ale to co napisałem jest prawdziwe, niestety nie zamilknę od Twoich linków.
Wieszczysz rychły koniec świata, w tym swój.
Słabe to bardzo.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#84
23-11-2015 11:18
 Ocena 1 na 1
tarkos (10757 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi Christos
>O technicznych możliwościach odtworzenia reakcji termicznego rozkładu wody w warunkach laboratoryjnych.
Z termolizą wody mamy do czynienia (wg różnych źródeł) w temperaturze ponad 2500 K (ok. 2200 oC).
Nie zachodzi ona zatem przy gaszeniu oliwy wodą, hartowaniu stali lub polewaniu wodą lawy wulkanicznej..
> W tym przypadku jest to wybuchowe spalanie wodoru, tego z reakcji Boscha i tego z termicznego rozkładu wody.
.. ani nawet przy gaszeniu pieca hutniczego, gdzie temperatura nie przekracza 1800 oC.

#85
23-11-2015 12:38
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień
W odpowiedzi tarkos

>.. ani nawet przy gaszeniu pieca hutniczego, gdzie temperatura nie przekracza 1800 oC.

To jest tylko temperatura wsadu czyli frakcji ciekłej. Temperatura płonących gazów jest wyższa. Dla przykładu - opony spalarniach płoną w temperaturze 2500 stopni C i właśnie jest to temperatura płomienia. Z tymi gazami wchodzi w kontakt para wodna, dlatego tak istotna jest masa rozżarzonej materii, więc objętość gazu.

No gods, no masters...I am who I am.

#86
25-11-2015 18:08
 Ocena 4 na 4
D.Sprenglewski (426 punktów)Odp: Drodzy ateiści
>Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na drodzę logicznego myślenia
Nie.

> ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?
Nigdy nie wywoływałem duchów (co najwyżej zdjęcia), za to kilka razy zdarzyło się ducha wyzionąć. Liczy się?

>Gdyby ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam
A jaką wartość będzie miała taka relacja? Żadną. Po pierwsze, jaką masz pewność, że podczas wywołania, duch pojawił się naprawdę, a nie był jedynie omamem? Po drugie, jaką masz pewność, że osoba relacjonująca, nie kłamie. Po trzecie, jaką masz pewność, że wywołanie wykonano prawidłowo?

Jak dla mnie, każdy, kto twierdzi, że wywołał, widział, czuł ducha, lub z nim rozmawiał (ewentualnie zrobił cokolwiek innego), nie zrobił tego faktycznie, a jedynie mu się zdawało. Nasz umysł lubi być podatny na sugestie (zwłaszcza auto), potrafi nawet zastąpić prawdziwe wspomnienia, wyobrażeniami. Stąd, do wszelkich relacji odnośnie duchów, demonów i innych egzorcyzmów, podchodzę z dużym dystansem, a często nie podchodzę w ogóle.

Pozdrawiam i do przeczytania

#87
25-11-2015 21:01
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Drodzy ateiści
W odpowiedzi D.Sprenglewski
>Jak dla mnie, każdy, kto twierdzi, że ... czuł ducha ... nie zrobił tego faktycznie, a jedynie mu się zdawało.
Nie doświadczyłeś osobiście, więc tak to widzisz.

( Duch Prawdy - zarejestrowany na fR 2014-11-25 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#88
25-11-2015 21:12
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Drodzy ateiści
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>konsekwentnie żegnam sie z Tobą od prawie pół roku
O ja pier...ele!..., słyszałem o takich przypadkach, ale pojęcia nie miałem, że Ciebie to też dotknęło.

( Duch Prawdy - zarejestrowany na fR 2014-11-25 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#89
25-11-2015 21:22
 Ocena 5 na 5
D.Sprenglewski (426 punktów)Odp: Drodzy ateiści
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Nie doświadczyłeś osobiście, więc tak to widzisz.
Dokładnie tak, jak napisałeś, nie doświadczyłem duchów osobiście, więc nie za bardzo w nie wierzę, ale też gdybym jakiegoś spotkał, w pierwszej kolejności szukałbym ukrytych sznurków, w drugiej, psychiatry. Dopiero na sam koniec wziąłbym pod uwagę istnienie zjaw.

Pozdrawiam i do przeczytania

#90
25-11-2015 21:25
 Ocena 6 na 6
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Drodzy ateiści
W odpowiedzi D.Sprenglewski
Uprasza się o niewywoływanie Ducha z forum.
Niezastosowanie się do w/w prośby skutkować będzie dalekosiężnymi konsekwencjami.
Już Duch sobie z Tobą pogada

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365