Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dziennikarstwo w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-01-2016 11:59Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Dziennikarstwo w Polsce
Ocena 5 na 5
Za pewne większość z was zauważyła niepokojąca tendencję w polskim dziennikarstwie. Przerywanie.
Wtrącanie "swoich trzech groszy" przez dziennikarzy do wywiadu, nie poprzez pytania, a za pośrednictwem uszczypliwych uwag i stwierdzeń. Słucha się tego bardzo źle. Jeżeli chciałbym usłyszeć opinię na jakiś temat pana Kraśki, czy pani Olejnik, to poszukałbym wywiadów w których występują w formie gościa, a nie zadającego pytania. Programy publicystyczne mają określoną długość i przez wykłócanie się dziennikarza z gościem (wywiad oglądamy przecież dla gościa, a nie zadającego pytania) marnotrawiony jest czas zaproszonego do studia i widza (słuchacza). Zobaczcie jak inaczej brzmi to, gdy ubierzemy to w formę pytającą.

Nie ma pan racji...
Nie sądzi pan, że się myli, zważywszy na fakt... ? (dłuższa forma, ale o ile przyjemniejsza, bez ataku)

Ataki dziennikarza powodują obronę u gościa, a tym samym wywiad odchodzi od tematu, zamienia się w walkę personalną.

Co o tym sądzicie ? Jakie są tego przyczyny ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

piotr35 (1843 punktów)
>Za pewne większość z was zauważyła niepokojąca tendencję w polskim dziennikarstwie. Przerywanie.
To dziennikarz ustala temat spotkania i ma prawo do zadawania pytań, na które oczekuje konkretnej odpowiedzi. Nie opowiadania o dupie Maryni, partyjnej propagandowej papki, tylko odpowiedzi na zadane konkretne pytanie. Jeśli rozmówca zbacza z tematu, z reguły oczywiście z premedytacją, aby nie odpowiedzieć na pytanie, obowiązkiem dziennikarza jest przerwanie tej "dygresji" i sprowadzenie gościa na właściwe tory. Czasami nawet jak najbardziej brutalnie, gdy grzeczne sposoby nie skutkują.

Oczywiście istnieją telewizje, gdzie dziennikarze boją się przerywać, albo zapraszają tylko takich gości, którzy zawsze mają rację, ale z dziennikarstwem nie ma to nic wspólnego.

Całe szczęście mamy jeszcze Kraśkę, Olejnik, czy Lisa, którzy nie boją się przerywać i chwała im za takie wymierające niestety dziennikarstwo.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Jeżeli przerywanie występowałoby tylko w kontekście technicznym byłbym uradowany. Niestety tak nie jest.
02-01-2016 15:10 
 Ocena 4 na 6
finerbijk (17282 punktów)
>Całe szczęście mamy jeszcze Kraśkę, Olejnik, czy Lisa, którzy nie boją się przerywać i chwała im za takie wymierające niestety dziennikarstwo.
Hahaha, nazywanie ich dziennikarzami to zdrowe poczucie humoru, zawsze w cenie.
02-01-2016 16:24 
 Ocena 9 na 9
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Całe szczęście mamy jeszcze Kraśkę, Olejnik, czy Lisa, którzy nie boją się przerywać i chwała im za takie wymierające niestety dziennikarstwo.
>Hahaha, nazywanie ich dziennikarzami to zdrowe poczucie humoru, zawsze w cenie.
Tak, rozumiem dobry dziennikarz to tylko ten, który ma poglądy podobne do naszych. Gdy myśli samodzielnie i nie daj Boże się z nami nie zgadza, to reprezentuje tylko "skurwione dziennikarstwo robiące ci papkę z mózgu". Cholera, choć zajmowałem się głównie publicystyką naukową, to już w PRL-u mieli do mnie pretensję o samodzielne myślenie, niezgodne z aktualną linią partii. Ale ja już wtedy uważałem, iż dziennikarz jest normalnym człowiekiem i ma prawo do własnych poglądów, ale nigdy nie powinien udawać obiektywnego wyraziciela całej społecznej opinii. Ujawniony subiektywizm jest najlepszym obiektywizmem.
Dziennikarze w publicznych mediach, podobnie do społeczeństwa, którego są częścią, powinni mieć różnorodne poglądy, gdyż są tam właśnie po to, aby poglądy te artykułować i aby podobnie myślącą część społeczeństwa reprezentować.

I tak mi pozostało:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,689513#w689687
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,689513#w689842
Ani profesjonalizm, ani etyka dziennikarska nie zabraniają posiadania nawet bardzo ekstremalnych poglądów. Wymagają używania racjonalnych argumentów i rzetelnego ukazywania argumentów oponentów. Bardzo rzadko komukolwiek udaje się zachować idealnie, gdyż każdy spór polaryzuje racje. Rzadko zgadzam się z poglądami Kraśki, Olejnik, czy Lisa, ale pomimo moich próśb nie przedstawił Pan tu nam własnych wzorców dziennikarstwa. Kogo Szanowny Pan nazywa "dziennikarzem"?

@@@
.
Alert (214 punktów)
>Tak, rozumiem dobry dziennikarz to tylko ten, który ma poglądy podobne do naszych.

Dobry dziennikarz to ten który nie legalizuje ściągi podczas klasówki. To znaczy, że posiada osobistą wiedzę w temacie na który się wypowiada, zamiast czytać z ekranu udając, że patrzy się w stronę widza.

Dziennikarstwo dla niektórych i tym Lisa, Olejnik itd., pomyliło się z aktorstwem, dla Kraśko przede wszystkim.
03-01-2016 02:05 
 Ocena 1 na 1
Mano (1060 punktów)

>Dziennikarstwo dla niektórych i tym Lisa, Olejnik itd., pomyliło się z aktorstwem, dla Kraśko przede wszystkim.

Prawda objawiona!


03-01-2016 14:37 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Tak, rozumiem dobry dziennikarz to tylko ten, który ma poglądy podobne do naszych.
>Dobry dziennikarz to ten który nie legalizuje ściągi podczas klasówki.
Jak widać ma Pan spore doświadczenie dziennikarskie. Nawet bez notatek jest Pan zawsze przygotowany na powtarzanie tego co Pan zakuł sobie.

> To znaczy, że posiada osobistą wiedzę w temacie na który się wypowiada, zamiast czytać z ekranu udając, że patrzy się w stronę widza.
Jakoś nigdy nie mam kłopotu z rozpoznaniem czy ludzie rozumieją o czym mówią, czy klepią to im nakazano. Natomiast cenię sobie możliwości jakie daje technika i podpowiadanie dziennikarzowi. Można np wtedy ewidentnie pokazać kłamstwa i manipulacje polityków. Oczywiście, iż zawsze robione jest to tendencyjnie, gdyż znakomita większość ludzi - szczególnie wśród tych inteligentnych - ma jakieś poglądy. Za czymś się opowiada, a przeciw czemuś jest przeciw. Czy są to redaktorzy, czy właściciele mediów.

>Dziennikarstwo dla niektórych i tym Lisa, Olejnik itd., pomyliło się z aktorstwem, dla Kraśko przede wszystkim.
Żenującą jest ta napaść na oponentów PiS-u bez pokazania własnych wzorców. Od kogo ten biedny Kraśko winien się uczyć. Z kogo powinien brać wzór. Znowu, wcale go nie bronię, gdyż z nikim - tak po całości - się nie zgadzam, a do wszystkich mam jakieś tam zastrzeżenia. Tyle tylko, że dziennikarze to też ludzie ze swoimi ograniczeniami, a do tego zawodu nawet z "powołania" się nie przystępuje tylko z potrzeby wyartykułowania własnych poglądów, wspólnych dla jakiejś grupy.

@@@
.
03-01-2016 14:52 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Ani profesjonalizm, ani etyka dziennikarska nie zabraniają posiadania nawet bardzo ekstremalnych poglądów.
Niech sobie Pan przypomni te słowa, kiedy będą podmieniać wspomnianych wyżej z kolei na aparatczyków pisowskich, i mniemam, że nie będzie Pan wtedy ględził o zamachu na wolność prasy i zawłaszczanie mediów.
03-01-2016 16:43 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Ani profesjonalizm, ani etyka dziennikarska nie zabraniają posiadania nawet bardzo ekstremalnych poglądów. Wymagają używania racjonalnych argumentów i rzetelnego ukazywania argumentów oponentów. Bardzo rzadko komukolwiek udaje się zachować idealnie, gdyż każdy spór polaryzuje racje. Rzadko zgadzam się z poglądami Kraśki, Olejnik, czy Lisa, ale pomimo moich próśb nie przedstawił Pan tu nam własnych wzorców dziennikarstwa. Kogo Szanowny Pan nazywa "dziennikarzem"?
>Niech sobie Pan przypomni te słowa, kiedy będą podmieniać wspomnianych wyżej z kolei na aparatczyków pisowskich, i mniemam, że nie będzie Pan wtedy ględził o zamachu na wolność prasy i zawłaszczanie mediów.
Pamięć mam jeszcze dobrą. Pan nie krytykuje tu poziomu współczesnego polskiego dziennikarstwa - już raczej ja to robię. Pan krytykuje konkretnych dziennikarzy, a wstydzi się pokazać nam swoich wzorców. Aparatczyków PiS-owskich wśród dziennikarzy mieliśmy aż w nadmiarze i przez cały czas mieli swoje spore możliwości wyrażania własnych poglądów.

Nikt nie głosił potrzeby zamknięcia im ust, a dążenia do podporządkowania sobie mediów politycy w rękawiczkach czynili,
a teraz, jak obrazowo ktoś to opisał, PiS problemy z chorymi zębami rozwiązuje kijem bejsbolowym. Tak, uważam, iż PiS dokonuje teraz w Polsce swoistego zamachu stanu (swoistego gdyż korzysta nie z sił zbrojnych, a z bezwzględnej większości) i zamach na wolność mediów, który już zaczął, też bezwzględnie zrealizuje.

@@@
.
finerbijk (17282 punktów)
>pomimo moich próśb nie przedstawił Pan tu nam własnych wzorców dziennikarstwa. Kogo Szanowny Pan nazywa "dziennikarzem"?
Ciężko takich wskazać, bo praktycznie w Polsce nie ma niezależnych mediów. Częściowo pewnie też dlatego, że większość myśli podobnie jak Pan - dziennikarz nie musi i nie może być obiektywny, ważne jak zręcznie potrafi dowalić nielubianej opcji, ilu jego jatka przyciągnie widzów. Można jednak wskazać paru przynajmniej starających o zachowanie jakiegoś poziomu, i to z różnych obozów, jak Żakowski, Rymanowski, Pospieszalski. Choć każdy zalicza jakieś wpadki, to nie jest to poziom obrażający widza czy czytelnika.

>Tak, uważam, iż PiS dokonuje teraz w Polsce swoistego zamachu stanu (swoistego gdyż korzysta nie z sił zbrojnych, a z bezwzględnej większości) i zamach na wolność mediów, który już zaczął, też bezwzględnie zrealizuje.
Tak, doskonały przykład tzw. podwójnych standardów. Ja takim funkcyjnym jak Lis, czy Olejnik, jestem wdzięczny za jedno - dzięki nim przestałem oglądać telewizję, co sobie chwalę. Cytując słynne słowa Lisa: "nie możemy mówić poważnie, bo poważnie znaczy nudno, a nudno to te barany wezmą pilota i przełączą". Nazywać kogoś takiego dziennikarzem to kiepski dowcip.
03-01-2016 20:46 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
pomimo moich próśb nie przedstawił Pan tu nam własnych wzorców dziennikarstwa. Kogo Szanowny Pan nazywa "dziennikarzem"?
>Ciężko takich wskazać, bo praktycznie w Polsce nie ma niezależnych mediów.
Rzeczywiście niezależnych nie ma, tyle tylko, iż zależą od przeróżnych właścicieli posiadających własne interesy i poglądy. Jedni pozwalają na więcej, a inni na mniej. Nie znane są mi ani kraje, ani czasy, gdy było inaczej, a jednak pewni dziennikarze przechodzą do historii, a inni nie nie.

>Częściowo pewnie też dlatego, że większość myśli podobnie jak Pan - dziennikarz nie musi i nie może być obiektywny,
A gdzie ja napisałem, iż "nie musi" i "nie może"? Ja twierdzę tylko, iż ludzie zajmujący się opisem ludzkiej (społecznej) działalności nie posiadający poglądów zdarzają się niebywale rzadko, a jeszcze rzadziej wówczas ich dorobek przechodzi do historii dziennikarstwa. Opis tego co się dzieje w ludzkiej społeczności, to w ponad 90% publicystyka, a publicystyka, to nic innego jak subiektywne gatunki wypowiedzi w środkach komunikacji społecznej na publicznie interesujące w danym momencie tematy. Dziennikarz powinien rzetelnie (wielostronnie) opisywać zdarzenia i dążyć do obiektywizmu, pomimo swojego zaangażowania w jakąś opcję.

Czy jest to możliwe? Nie wiem, a każdy sądzi według siebie. Mnie pomimo starań nigdy pełen obiektywizm mi się nie udał. Zdarzyła mi się w 2003 roku poważna propozycja, bardzo atrakcyjna materialnie, poprowadzenia PiS-owskiego pisma. Musiałem pomimo jej atrakcyjności odmówić, gdyż po prostu nie byłbym w stanie podołać temu zadaniu, aby wbrew własnym poglądom redagować pismo i zamieszczać w nim jakieś własne materiały.

> ważne jak zręcznie potrafi dowalić nielubianej opcji, ilu jego jatka przyciągnie widzów.
Powtórzę, każdy sądzi według siebie. Mnie udawanie nigdy się nie udawało i zawsze moje poglądy na wierzch wyłaziły, ale starałem się, na ile mogłem i umiałem, zachowywać przyzwoicie z szacunkiem dla ludzi o odmiennych poglądach. Tylko co robić, gdy ciebie obrażają, czy wprost plują? Udawać, iż to deszcz pada. Taki miałby być dziennikarz.

>Można jednak wskazać paru przynajmniej starających o zachowanie jakiegoś poziomu, i to z różnych obozów, jak Żakowski, Rymanowski, Pospieszalski.
Wyżej napisałem: Jakiegoś tam wyboru, z którym po części się zgadzam, dokonuje tu pan Makuś. www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179/z,0#w691305
> Choć każdy zalicza jakieś wpadki, to nie jest to poziom obrażający widza czy czytelnika.
O ile zgadzam się z wyborem Żakowskiego, to już trudniej z Rymanowskim, a Pospieszalski to wprost obraża moją inteligencję, ale to wcale - nawet w najmniejszym stopniu nie znaczy, że chciałbym komukolwiek zamknąć usta i nie dopuścić go na wizję. Gdy uważam, iż jest ktoś z kim nie warto rozmawiać, to zamykam telewizor. Teraz PiS-owską telewizję będę oglądał, gdy ktoś jakiś program specjalnie mi poleci, gdy inaczej to szkoda nerwów.

Tak, uważam, iż PiS dokonuje teraz w Polsce swoistego zamachu stanu (swoistego gdyż korzysta nie z sił zbrojnych, a z bezwzględnej większości) i zamach na wolność mediów, który już zaczął, też bezwzględnie zrealizuje.
>Tak, doskonały przykład tzw. podwójnych standardów.
Oczywiście Pan jest tu przykładem pojedynczego standardu, a ci którzy się nie zgadzają to "komuniści i złodzieje":
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,689513#w689687
www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179/z,0#w691208

> Ja takim funkcyjnym jak Lis, czy Olejnik,
Tak, rozumiem. Pan woli swoich funkcyjnych. Mianowanych odgórnie za zasługi - np za walkę z Lisem, czy z Olejnik, choć każde włażenie u umysł Prezesa, to największa zasługa.

>jestem wdzięczny za jedno - dzięki nim przestałem oglądać telewizję, co sobie chwalę. Cytując słynne słowa Lisa: "nie możemy mówić poważnie, bo poważnie znaczy nudno, a nudno to te barany wezmą pilota i przełączą". Nazywać kogoś takiego dziennikarzem to kiepski dowcip.
Mamy zupełnie inne poczucie humoru. Dla mnie zestawienie Lisa z Pospieszalskim to dopiero jest dowcip.

@@@
.
finerbijk (17282 punktów)
>Tak, rozumiem. Pan woli swoich funkcyjnych. Mianowanych odgórnie za zasługi - np za walkę z Lisem, czy z Olejnik, choć każde włażenie u umysł Prezesa, to największa zasługa.
Myślę, że stać Pana na więcej niż zwykłe czarno-biało-widztwo. Jeśli ktoś się ośmieli podnieść słowo na pupilków PO, to koniecznie musi być fanem Prezesa?

>Mamy zupełnie inne poczucie humoru. Dla mnie zestawienie Lisa z Pospieszalskim to dopiero jest dowcip.
Pospieszalskiego pamiętam z dosyć udanych programów w telewizji, w miarę stonowanych i rzeczowych, których zestawienie z gwiazdorskim pajacowaniem Lisa to może nie dowcip, ale nie ta liga, nie ten gatunek. Do kolegi poniżej: nie znam tych wypowiedzi, są głupkowate. Ale komu się takie nie zdarzyły?

"- Hasło (...) i żądanie "apolityczności" mediów publicznych do dysponowania którymi ma prawo każda kolejna legalna władza, jest szkodliwym wyidealizowanym mitem, utrudniającym rządzenie państwem" (słowa prof. Pawłowicz).
Z wszystkich Pańskich dotychczasowych wypowiedzi w temacie wnioskuję, że w gruncie rzeczy zgadza się Pan z powyższym. Może jestem niepoprawny idealista, ale zeszmacenie dziennikarstwa mnie nadal brzydzi. Kiedyś to był szanowany zawód, dziś to pośmiewisko gawiedzi.
04-01-2016 20:03 
 Ocena 2 na 2
piotr35 (1843 punktów)
>Do kolegi poniżej: nie znam tych wypowiedzi, są głupkowate. Ale komu się takie nie zdarzyły?
Pospieszalskiemu wolno, innym już nie. Znasz pojecie hipokryzja?

Podałem ci przykład głupkowatości Pospieszalskiego, byłoby milo, gdybyś podał konkretny podobny, albo nawet i gorszy przykład krytykowanych przez ciebie dziennikarzy. Nie że są be i już, tylko powiedzieli to i to, co było debilne. Do dzieła!
finerbijk (17282 punktów)
>Do dzieła!
Spoko. Tego nic nie przebije
www.youtube.com/watch?v=vodTM9AePCE
Świadectwo co o tobie naprawdę myślą twoi idole Zaskoczony? Smród, prowincja?
05-01-2016 13:33 
 Ocena 3 na 3
piotr35 (1843 punktów)
>>Do dzieła!
>Spoko. Tego nic nie przebije

Próbowałeś kiedyś wysłuchać całego spotkania ( www.youtube.com/watch?v=eOOwY6YcIsQ ), a nie tylko zmanipulowanych, przestawionych i wyrwanych z kontekstu zdań? Zdziwiłbyś się, jak bardzo różni się to od przedstawionej przez ciebie manipulacji. Gdybyś naturalnie zmusił swój mózg do myślenia, a nie tylko do oglądania.

Przykłady, jak debilnie potrafiłeś się dać zmanipulować tym nagraniem:
1.
według ciebie Lis mówi:
"ludzie nie są tacy głupi jak nam się wydaje, są dużo głupsi"
bez skrótów jest zaś:
"kiedyś jak zaczynałem pracę w telewizji, było takie powiedzenie, co zabrzmi anegdotycznie - "ludzie nie są tacy głupi jak nam się wydaje, są dużo głupsi", niestety w mediach wielu traktuje te słowa poważnie"
2.
według ciebie Lis mówi:
"Gdyby nie internet, nie wiedziałbym, że jest tylu idiotów"
bez skrótów jest zaś:
"Stanisław Lem powiedział kiedyś, że "gdyby nie internet, nie wiedziałbym, ilu jest idiotów""

itd. itp. po kolei, wszystko.

Zaskoczony?
Pytaniem pozostaje jednak, czy tylko dałeś sobą dziecinnie zmanipulować, czy tez może należysz do tego typu gnoi, którzy dopuszczają się takiego chamstwa i nikt ich nie przekona, ze białe jest białe, a czarne jest czarne?
05-01-2016 20:06 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Pytaniem pozostaje jednak, czy tylko dałeś sobą dziecinnie zmanipulować, czy tez może należysz do tego typu gnoi, którzy dopuszczają się takiego chamstwa i nikt ich nie przekona, ze białe jest białe, a czarne jest czarne?
Pytaniem pozostaje, ile można sobie dać pluć w gębę i udawać, że to deszcz Jesteś naprawdę tak naiwny, czy płacą ci za wypisywanie tych pierdół?
05-01-2016 20:16 
 Ocena 3 na 3
piotr35 (1843 punktów)
>Jesteś naprawdę tak naiwny, czy płacą ci za wypisywanie tych pierdół?
Czyli nie zostałeś zmanipulowany tymi oczywistymi PiS-owskimi kłamstwami, co mnie akurat nie zaskoczyło. Zamiast argumentów i czarno-białych faktów wolisz rzucanie g*wnem, co wiele wyjaśniło w kwestii, dlaczego tutaj piszesz.
05-01-2016 11:31 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Tak, rozumiem. Pan woli swoich funkcyjnych. Mianowanych odgórnie za zasługi - np za walkę z Lisem, czy z Olejnik, choć każde włażenie u umysł Prezesa, to największa zasługa.
>Myślę, że stać Pana na więcej niż zwykłe czarno-biało-widztwo.
Szkoda, iż na więcej nie było też stać prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w maju 2008 r. Lech Kaczyński w wywiadzie dla TVP2 stwierdził, że demokratyzacja mediów publicznych poprzez wprowadzenie zasady, że rząd mianuje szefa telewizji, nie tylko zasługuje na krytykę, ale "to najczystszy w świecie żart". W innej wypowiedzi również z 2008 r. powiedział: "Jeżeli my wracamy do struktur, w ramach których rząd mianuje szefa telewizji i to ma być odpolitycznienie mediów publicznych, to mamy do czynienia z taką sytuacją, ja aż milknę, że jeżeli się ma odpowiednie poparcie w mediach, to można dosłownie wszystko. Można pokazywać czarną ścianę i mówić, że jest biała".
Żałuję, iż Szanownego Pana nie zadowolę, ale rzeczywiście nie stać mnie na widzenie w kolorach tego co PiS w mediach czyni.

> Jeśli ktoś się ośmieli podnieść słowo na pupilków PO, to koniecznie musi być fanem Prezesa?
Ależ ja PO dosyć ostro krytykowałem, a np Pańskich (tak jak i wielu innych osób) krytycznych postów krytykujących PO, gdy przy władzy była nie pamiętam. Do krytyki PO wrócę, gdy wróci szacunek dla konstytucji i liberalna demokracja państwa prawa. Tak, teraz trudno mi uwierzyć, aby ktoś kto nie jest fanem PiS-u tą hucpę popierał, choć ludzie mają przeróżne pomysły i może Pan nie jest.

Mamy zupełnie inne poczucie humoru. Dla mnie zestawienie Lisa z Pospieszalskim to dopiero jest dowcip.
>Pospieszalskiego pamiętam z dosyć udanych programów w telewizji, w miarę stonowanych i rzeczowych, których zestawienie z gwiazdorskim pajacowaniem Lisa to może nie dowcip, ale nie ta liga, nie ten gatunek. Do kolegi poniżej: nie znam tych wypowiedzi, są głupkowate. Ale komu się takie nie zdarzyły?
Wielce Szanowny Panie - tyle tylko, iż ja całkowicie szanuję Pański szacunek dla każdego dziennikarza, o którym ja sądzę, to co najgorsze. Pan Pospieszalski i wielu innych prawicowych redaktorów wprost obraża moją inteligencję, ale ja nigdy nie żądałem ich zdjęcia z anteny, czy jakiegokolwiek zamykania im ust. Zawsze - może warto przynajmniej sięgnąć do moich starych postów - byłem przeciwnikiem cenzury, a już szczególnie tej prewencyjnej na nazwisko. Tak, jeżeli dopuszczałem jakąkolwiek cenzurę to tylko na ewidentną głupotę, taką w pobliżu chorób psychicznych.

Pracowałem prze wiele lat jako redaktor w miarę poważnego periodyku i nie dopuszczałem wielu niezamówionych tekstów do druku, gdyż musiałem dbać o poziom pisma i mieć szacunek dla jego czytelników, ale nigdy nie zdarzyło mi się zatrzymać tekstu ze względu na poglądy. Nawet wtedy, gdy różniły się od moich o 180 stopni. Mogłem wtedy i najczęściej pisałem polemikę, ale tekst w druku się znajdował.

>"- Hasło (...) i żądanie "apolityczności" mediów publicznych do dysponowania którymi ma prawo każda kolejna legalna władza, jest szkodliwym wyidealizowanym mitem, utrudniającym rządzenie państwem" (słowa prof. Pawłowicz).
>Z wszystkich Pańskich dotychczasowych wypowiedzi w temacie wnioskuję, że w gruncie rzeczy zgadza się Pan z powyższym. Może jestem niepoprawny idealista, ale zeszmacenie dziennikarstwa mnie nadal brzydzi. Kiedyś to był szanowany zawód, dziś to pośmiewisko gawiedzi.
Tu, podobnie do redaktora Lisa, preferuję jednak inteligentnego czytelnika (od wielu lat jego programy ogląda ponad 2 miliony widzów), który potrafi zrozumieć to co piszę. Czytelnik ten potrafi zrozumieć mój pogląd: Pluralizm publicznych mediów świadczy o prawidłowym pełnieniu społecznej misji, a nie obłudnie udawanie przez zacietrzewionych ideologów jednej opcji, jakiejś tam obiektywnej bezstronności. Potrafi też zrozumieć z jakich powodów niektórzy forumowicze miotają epitetami, tak pod adresem swoich wrogów w realu, jak i w internecie.

Miłego dnia życzę.

@@@
.
finerbijk (17282 punktów)
>Szkoda, iż na więcej nie było też stać prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Co mnie niby ma obchodzić na co było stać Lecha Kaczyńskiego?

>Ależ ja PO dosyć ostro krytykowałem, a np Pańskich (tak jak i wielu innych osób) krytycznych postów krytykujących PO, gdy przy władzy była nie pamiętam.
Nie moja wina. Nie raz się wypowiadałem krytycznie o PO, szczególnie w drugiej kadencji, i ze wstydem przyznaję, że dałem się nabrać i głosowałem na nich w pierwszej.

>Tak, teraz trudno mi uwierzyć, aby ktoś kto nie jest fanem PiS-u tą hucpę popierał, choć ludzie mają przeróżne pomysły i może Pan nie jest.
Podobnie jak mi trudno uwierzyć, że ktoś inteligentny może popierać takie kreatury jak Lis i Olejnik.

>byłem przeciwnikiem cenzury, a już szczególnie tej prewencyjnej na nazwisko.
Panie Bogusławski, wiemy dobrze, że to nieważne kto co pisze, ale kto jest szefem. Wierchuszka może nie być na cenzurze, a niezależny może sobie pisać na gazetce ściennej.

>Tu, podobnie do redaktora Lisa, preferuję jednak inteligentnego czytelnika
Preferuje Pan "baranów", bo tak Lis określa swoich swoich odbiorców i nic tego nie zmieni.
05-01-2016 12:15 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Tu, podobnie do redaktora Lisa, preferuję jednak inteligentnego czytelnika (od wielu lat jego programy ogląda ponad 2 miliony widzów), który potrafi zrozumieć to co piszę. Czytelnik ten potrafi zrozumieć mój pogląd: Pluralizm publicznych mediów świadczy o prawidłowym pełnieniu społecznej misji, a nie obłudnie udawanie przez zacietrzewionych ideologów jednej opcji, jakiejś tam obiektywnej bezstronności. Potrafi też zrozumieć z jakich powodów niektórzy forumowicze miotają epitetami, tak pod adresem swoich wrogów w realu, jak i w internecie.
>Preferuje Pan "baranów", bo tak Lis określa swoich swoich odbiorców i nic tego nie zmieni.
Po co jeszcze czytać ze zrozumieniem, gdy już ktoś pisać się nauczył?
Napisałem: "preferuję inteligentnego czytelnika", czy Pańska inteligencja nie pozwala Panu zrozumieć tego prostego stwierdzenia?

Miłego dnia.

@@@
.
finerbijk (17282 punktów)
>Napisałem: "preferuję inteligentnego czytelnika", czy Pańska inteligencja nie pozwala Panu zrozumieć tego prostego stwierdzenia?
Nie. Moja nie pozwala. Jeśli Pańska tak to trudno.
06-01-2016 10:55 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Napisałem: "preferuję inteligentnego czytelnika", czy Pańska inteligencja nie pozwala Panu zrozumieć tego prostego stwierdzenia?
>Nie. Moja nie pozwala. Jeśli Pańska tak to trudno.
I sądzi Pan, iż inteligentny czytelnik sam tego nie dostrzeże?
Musi Pan to mu napisać, aby zrozumiał?

@@@
.
06-01-2016 22:58 
 Ocena 1 na 3
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)

>>>Napisałem: "preferuję inteligentnego czytelnika", czy Pańska inteligencja nie pozwala Panu zrozumieć tego prostego stwierdzenia?
>>Nie. Moja nie pozwala. Jeśli Pańska tak to trudno. (finerbijk)
>I sądzi Pan, iż inteligentny czytelnik sam tego nie dostrzeże?
>Musi Pan to mu napisać, aby zrozumiał?

Ja też tego nie rozumiem, do tej pory preferował Pan ściganie przejawów głupoty u mniej inteligentnych. Taka zmiana orientacji może być niekorzystna dla Pana.

(6styczeń2016-ZbyszekzWarszawy)
07-01-2016 11:05 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Ja też tego nie rozumiem,
Dla mnie to też oczywiste.

>do tej pory preferował Pan ściganie przejawów głupoty u mniej inteligentnych.
www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757

> Taka zmiana orientacji może być niekorzystna dla Pana.
O Boże i kliknie Pan mi więcej minusów, w których jest Pan rekordzistą. Przy tak niskiej ocenie, tak wielkiego forumowego intelektualisty, to tylko załamać się można. www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,689513#w690668

Miłego dnia.

@@@
.
07-01-2016 19:32 
 0 na 2
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)Odp: Dziennikarstwo w Polsce a ściganie głupoty

... do tej pory preferował Pan ściganie przejawów głupoty u mniej inteligentnych. Taka zmiana orientacji na inteligentnych może być niekorzystna dla Pana.
>O Boże i kliknie Pan mi więcej minusów ... Miłego dnia. @@@

Obawiam się Panie Andrzeju Bogusławski, że ci inteligentniejsi zaczną ścigać przejawy głupoty w Pana wypowiedziach wówczas żadne wołanie o pomoc do Boga Panu nie pomoże.

W fanatycznym klikaniu minusów specjalistą jest na forum W.R., mnie już naklikał ciurkiem 250 szt - niech Pan ustawi się w kolejce do niego.

(7styczeń2016- ZbyszekzWarszawy)
07-01-2016 20:01 
 Ocena 3 na 5
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>Obawiam się Panie Andrzeju Bogusławski, że ci inteligentniejsi zaczną ścigać przejawy głupoty w Pana wypowiedziach wówczas żadne wołanie o pomoc do Boga Panu nie pomoże.

Myślę, że pan Andrzej nie musi się obawiać intelektualistów twojego pokroju. Ba myślę nawet, że minusy od nich traktuje jak pochwałę.

>W fanatycznym klikaniu minusów specjalistą jest na forum W.R., mnie już naklikał ciurkiem 250 szt - niech Pan ustawi się w kolejce do niego.

Czyli jeszcze 210 mogę ci dać. Dostajesz minusy za brednie tutaj głoszone i tylko za nie. Skargi na złego W.R. niczego w twojej sytuacji nie zmienią. Przestań opowiadać bajki to i minusy się skończą. Zważ także, że Pan Bogusławski ci minusów nie daje pomyśl jak niski byłby twój stan punktowy gdyby pozostali użytkownicy którym ty masowo dajesz minusy zdecydowali się jednak dać ci to na co zasługujesz.

No i zamiast ponownie atakować tu Pana Bogusławskiego miałeś mu dać sążnista odpowiedź w wątku kreacjonistyczna hydra ale jak zwykle na twoich zapowiedziach się skończyło.

Niestety dalej będą minusy.
07-01-2016 22:19 
 Ocena 1 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Panie Zbigniewie jak rozumie pana minusy przy mojej rozmowie z użytkownikiem nazywającym się miłujący prawdę świadczą o pana poparciu dla tej wizji świata oraz pana niewierze w ewolucję w sumie przy pana poziomie wiedzy o ewolucji (chociażby małpoludy żyjące na drzewach 400 000 lat temu) jest to nawet zrozumiałe. W żadnym razie nie są one na pewno efektem prymitywnej zemsty za moje minusy którą Pan postanowił zrealizować teraz kiedy odkrył, że przystrajanie się w szaty męczennika guzik panu daje. Jestem niemal pewny, że nie zniżył by się pan do takiej małości.

Za minusy oczywiście dziękuje, liczę na więcej bo tak jak pisałem od takiego geniusza traktuje je tylko jak pochwałę.

Liczę także, że w miedzy czasie znajdzie pan wreszcie czas na odpowiedzenie na szereg pytań chociażby o tabliczki, wspomniane już małpoludy, mniejszą grawitację, mniejszą ziemię, brak wody itd, itp. Gdyby pan jednak nie mógł na nie odpowiedzieć to tak jak wielokrotnie pisałem proszę sobie pójść.
07-01-2016 22:44 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
.
>do tej pory preferował Pan ściganie przejawów głupoty u mniej inteligentnych.
www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757
> Taka zmiana orientacji może być niekorzystna dla Pana.
O Boże i kliknie Pan mi więcej minusów, w których jest Pan rekordzistą. Przy tak niskiej ocenie, tak wielkiego forumowego intelektualisty, to tylko załamać się można. www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,689513#w690668
>Obawiam się Panie Andrzeju Bogusławski, że ci inteligentniejsi zaczną ścigać przejawy głupoty w Pana wypowiedziach
Pan się może obawiać, a ja wcale, gdyż jestem bardzo wdzięcznym wszystkim, którzy kiedykolwiek wytknęli mi błędy,
czy wprost głupoty, a ludzi nieomylnych nie ma. Dzięki nim swoje błędy zauważyłem i gdy mogłem, to naprawiłem. Nawet na naszym forum można zauważyć, iż zupełnie nie mam zwyczaju "chodzić w zaparte" tylko do błędów się przyznaję i dziękuję tym, którzy mi je wykazali. Dla racjonalisty błąd żadną ujmą honoru nie jest, natomiast żenadą jest uparte tkwienie w błędzie.

> wówczas żadne wołanie o pomoc do Boga Panu nie pomoże.
Gdybym gdzieś w jakimś towarzystwie był podobnie do Pana źle oceniany, to ponownie, bardzo uważnie przemyślał swoje dotychczasowe twierdzenia i gdybym nadal był przekonanym, iż to ja mam rację, to po prostu zmieniłbym towarzystwo. Uznanie, iż całe otoczenie sprzysięgło się przeciwko nam i naszej mądrości, nawet w najmniejszym stopniu nie jest świadectwem naszej racji. Jeżeli już ma być jakimś świadectwem, to jest świadectwem jakiegoś niepokojącego stanu w naszych głowach.

>W fanatycznym klikaniu minusów specjalistą jest na forum W.R., mnie już naklikał ciurkiem 250 szt
A co mnie to obchodzi? To sprawa pomiędzy Panami. Ja gdybym chciał sprawiedliwie klikać minusy według własnych ocen merytorycznej wartości, to kliknął bym Panu z 350. Nie kliknąłem ani jednego, bo i po co? Wolę albo napisać to co mi się nie podoba, albo zbyt wielką głupotę zlekceważyć, gdyż z wiarą nie można dyskutować i właśnie za takie podejście otrzymuję minusy - głównie od Szanownego Pana. Niech Pan się cieszy, gdy sprawia Panu to satysfakcję. Jest Pan jednym z niewielu forumowiczów, który kilkakrotnie przekroczył liczbę swoich wypowiedzi liczbą minusów klikniętych innym. Więc tym bardziej nie rozumiem, na co się Pan jeszcze skarży. Na to, iż więcej niż regulamin Panu pozwala kliknąć Pan nie może?

> - niech Pan ustawi się w kolejce do niego.
Byłoby mi tu rzeczywiście przykro, ale jakoś na szczęście nie otrzymuję minusów od forumowiczów reprezentujących - w mojej ocenie - jakiś tam poziom intelektualny i mającym coś ciekawego do powiedzenia.

Miłego dnia.

@@@
.
03-01-2016 20:33 
 Ocena 5 na 5
piotr35 (1843 punktów)Odp: Dziennikarstwo w Polsce
> Pospieszalski
To ten, który uważa, ze krytykowanie TVP za wywiad z guru Bashoborą to taka sama zbrodnia, jakich dopuszczają się w Iraku terroryści z ISIS? To ten, który krytykę programu telewizyjnego zrównał do mordowania niewinnych ludzi?
Wenancjusz (16441 punktów)
>Za pewne większość z was zauważyła niepokojąca tendencję w polskim dziennikarstwie. Przerywanie.
>Wtrącanie "swoich trzech groszy" przez dziennikarzy do wywiadu, nie poprzez pytania, a za
>pośrednictwem uszczypliwych uwag i stwierdzeń. Słucha się tego bardzo źle. Jeżeli chciałbym usłyszeć
>opinię na jakiś temat pana Kraśki, czy pani Olejnik, to poszukałbym wywiadów w których występują w
>formie gościa, a nie zadającego pytania. Programy publicystyczne mają określoną długość i przez
>wykłócanie się dziennikarza z gościem (wywiad oglądamy przecież dla gościa, a nie zadającego
>pytania) marnotrawiony jest czas zaproszonego do studia i widza (słuchacza). Zobaczcie jak inaczej
>brzmi to, gdy ubierzemy to w formę pytającą.
>Nie ma pan racji...
>Nie sądzi pan, że się myli, zważywszy na fakt... ? (dłuższa forma, ale o ile przyjemniejsza, bez
>ataku)
>Ataki dziennikarza powodują obronę u gościa, a tym samym wywiad odchodzi od tematu, zamienia się w
>walkę personalną.
>Co o tym sądzicie ? Jakie są tego przyczyny ?
Nie odpowiem co może tego przyczyną takich zachowań, tym bardziej, iż są denerwujący dziennikarze mnie tak, że wyłączam programy z ich uczestnictwem. Myślę, że to pewien sposób na spełnienie swoich "gwiazdorskich" inklinacji. Zdecydowanie obrzydliwie prowadzi wywiady Olejnik i w moim odczuciu bryluje w negatywnym odczuciu. Jeśli chodzi o poparcie mojego spostrzeżenia przykładami, to tylko powiem, że Olejnik rzuca pytanie i nagle nie czekając na koniec wypowiedzi gościa zaproszonego przerywa brutalnie jego wypowiedź, by strzelić pytaniem ni z gruchy ni z pietruchy, żądając odpowiedzi, kiedy pytany nie dokończył poprzedniej. Mało powiedziane brak elegancji. Wybucha niezwykłą arogancją czepiając się słówek, przerywa brutalnie i zwyczajnie po chamsku mówiącemu nie dając skończyć nawet zdania zaczętego. To w przypadku, gdy gość zaproszony prezentuje opcję jej niesmaczną. Natomiast gdy gościem jest biskup, to nie ta sama dziennikarka. Zniesmaczony tylko krótko oglądałem jej wywiad z jakimś biskupem (nie pamiętam, bo wszyscy przez te sukienki są tacy podobni do siebie), to mało mu pod tą sukienkę nie wlazła i ....przynajmniej butów nie wylizała. Zbrzydła mi tak, że nawet nie chcę jej oglądać na zdjęciach. A Kraśko to drugi podobny fircyk i miglanc. Ile gaf strzelił to trudno wyliczać. Ogólnie masz rację, przerywanie jest nowomodą nie wiadomo skąd braną. Jedynie to tłumaczę taką ich kindersztubą. Brak elegancji i spokojnej wymiany myśli. Brzydko takie coś się odbiera, przynajmniej przeze mnie. Pozdrowionka.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
03-01-2016 14:19 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Co o tym sądzicie ? Jakie są tego przyczyny?
>Nie odpowiem co może tego przyczyną takich zachowań,
A może warto jednak się zastanowić skąd te wzorce i jakie są tego przyczyny? Przecież tak kochamy Stany Zjednoczone.

> Myślę, że to pewien sposób na spełnienie swoich "gwiazdorskich" inklinacji.
Tak, Pan myśli? Prywatny inwestor, który chce ze realizować własne cele lub po prostu zarobić pozwala swoim pracownikom za sporą gażę spełniać ich "gwiazdorskie inklinacje"? Ciekawa koncepcja tyle tylko, iż zupełnie kupy się nie trzyma.

>Zdecydowanie obrzydliwie prowadzi wywiady Olejnik i w moim odczuciu bryluje w negatywnym odczuciu.
Mnie też * (ale i ogromnej grupie osób) jej sposób prowadzenia wywiadów też zdecydowanie się nie podoba i jak Pan sądzi dlaczego właściciele stacji ją trzymają, a inni właściciele telewizorni chętnie by ją zatrudnili? Czy nie słyszał Pan o "oglądalności"?
Takie były dotychczasowe preferencje społeczne, ale teraz gdy już PiS przejmie media państwowe i wszyscy rzucimy na ich obiektywny i kulturalny przekaz, to prywatni na pewno pozbędą się Olejnik, Lisa, Kraśko i wszystkich innych, którzy pozwalają sobie na samodzielne myślenie.
____________

* Mnie też, ale tylko do czasu, gdy nie usłyszę (przeczytam) tępego uporu dziennikarzy broniących PiS-u, jego ideologii i jego poczynań. Wtedy jednak wybieram agresywną, nawet złośliwą, ale inteligencję oraz obronę wolności słowa.

@@@
.
03-01-2016 15:07 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)

>A może warto jednak się zastanowić skąd te wzorce i jakie są tego przyczyny? Przecież tak kochamy Stany Zjednoczone.

Nie żyłem za czasów PRL, ale z tego co widziałem (stare nagrania) i z zasłyszanych opinii ludzi żyjących w PRL mogę stwierdzić, że stan dziennikarstwa w Polsce jest po części spowodowany szkołą komunistyczną. Chodzi o to, że za komuny dziennikarze mieli niejako uczyć społeczeństwo, telewizja miała wymiar propagandowy. Myślę, że ta moralizatorska misja u wielu dziennikarzy pozostała, a na niektórych przeszła.
03-01-2016 16:23 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
A może warto jednak się zastanowić skąd te wzorce i jakie są tego przyczyny? Przecież tak kochamy Stany Zjednoczone.
>Nie żyłem za czasów PRL, ale z tego co widziałem (stare nagrania) i z zasłyszanych opinii ludzi żyjących w PRL mogę stwierdzić, że stan dziennikarstwa w Polsce jest po części spowodowany szkołą komunistyczną.
Sierpień 2011 r.: Postawię tu ostrą tezę, że dziennikarze PRL-owscy - w swej masie, a nie kilkunastu (czy nawet kilkudziesięciu) parszywych wyjątkach - to perły obiektywizmu i rzetelnej dziennikarskiej roboty w zestawieniu z dzisiejszymi, w większości wśród tych, których nazwiska pamiętamy (potrafimy przytoczyć z pamięci).
Żyłem w tamtych czasach i wiem, że wtedy za wzorce mieliśmy najlepszych dziennikarzy II RP. Dzisiejsi czerpią wzory z dziennikarstwa amerykańskiego połączonego ze służbą jedynie słusznej partii, niektórych PZPR-owskich dziennikarzy.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179#w691208

> Chodzi o to, że za komuny dziennikarze mieli niejako uczyć społeczeństwo, telewizja miała wymiar propagandowy.
Tak sobie to wyobrażał I sekretarz wraz Komitetem Centralnym i tak to teraz sobie wyobraża pan Prezes z jego Komitetem Politycznym oraz akolitami, ale życie życiem i tych niepokornych sporo zawsze było.

> Myślę, że ta moralizatorska misja u wielu dziennikarzy pozostała, a na niektórych przeszła.
Tak, partyjniactwo większości współczesnych dziennikarzy jest wprost obrzydliwe, ale jakoś trudno mi uznać, iż ci na których przeprowadza się tu dosyć agresywny atak (zresztą mało merytorycznie uzasadniony) byli choć odrobinę gorsi od innych. Dlatego cały czas tu proszę i nie mogę się doprosić o te dzisiejsze wzory godne naśladowania.

@@@
.
03-01-2016 17:39 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Rozumiem, że większość ludzi krytykujących dziennikarstwo w Polsce popiera PiS. Dla mnie, w dziennikarstwie (wiem, że o to bardzo trudno) jest obiektywizm, patrzenie władzy na ręce, wykazywanie patologii w życiu publicznym. Spójrzmy teraz jaką tubą propagandową jest TV Republika. Nie uważam, że ktoś ich opłaca, jest to po prostu grono dziennikarzy będący sympatykami PiS. Ewidentnie. Co do dziennikarzy będących wzorcem (po nazwisku) nie da się wskazać. Cenię Ziemkiewicza, ale od czasu kiedy się udziela w TV Republika trochę mi zbrzydł, bo wiem jakie ma poglądy na gospodarkę (a nie zauważyłem, żeby za pomysły na gospodarkę ganił PiS). Chociaż ostatnio zaczął przemawiać swoim głosem (może na chwilę uwierzył, że PiS chce coś zmienić). Dziennikarstwo śledcze jest pożyteczne. Sekielski może być wzorem, bo nie jest monotematyczny. Zależy jaki typ dziennikarstwa mamy na myśli. W wątku chodziło mi głównie o dziennikarzy przeprowadzających wywiady.
Ostatnio wysłuchałem tego wywiadu: www.youtube.com/watch?v=KHgAqji4LLk i myślę, że to mi wystarczy. Nie wyczułem u tego dziennikarza jakiejś sympatii, czy antypatii do rozmówcy. Był po prostu rzetelny, nie siedział cicho jak mysz pod miotłą, moim zdaniem zachował obiektywizm. Jeszcze z takim gościem, który atakowany lubi palnąć jakąś głupotę, widać postawa dziennikarza wpłynęła na niego
03-01-2016 18:38 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Rozumiem, że większość ludzi krytykujących dziennikarstwo w Polsce popiera PiS.
Ale raczej tylko tu i teraz. Dotychczasowa (przed zdobyciem władzy przez PiS) ich krytyka bardzo mierna była. Chyba najostrzej współczesne dziennikarstwo to ja tu krytykowałem.

> Dla mnie, w dziennikarstwie (wiem, że o to bardzo trudno) jest obiektywizm, patrzenie władzy na ręce, wykazywanie patologii w życiu publicznym.
Na ile znam ludzką naturę, to o obiektywizm dotyczący aktualnych ludzkich spraw jest tak trudno, iż można nawet stwierdzić, iż jest niespotykanym. Natomiast dziennikarze powinni zachowywać zawodową rzetelność np przez pokazywanie różnych stanowisk oraz starać się zachować obiektywizm, choć jest to niebywale trudne do zachowania w pracach naukowych, a nie tylko w zaangażowanej publicystyce.

> Co do dziennikarzy będących wzorcem (po nazwisku) nie da się wskazać.
Jeżeli ostro krytykuje się po nazwisku jednych, to wypada wskazać tych dobrych.
Jakiegoś tam wyboru, z którym po części się zgadzam, dokonuje tu pan Makuś.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179/z,0#w691305

>Ostatnio wysłuchałem tego wywiadu: www.youtube.com/watch?v=KHgAqji4LLk i myślę, że to mi wystarczy. Nie wyczułem u tego dziennikarza jakiejś sympatii, czy antypatii do rozmówcy. Był po prostu rzetelny, nie siedział cicho jak mysz pod miotłą, moim zdaniem zachował obiektywizm. Jeszcze z takim gościem, który atakowany lubi palnąć jakąś głupotę, widać postawa dziennikarza wpłynęła na niego
Panu takie dziennikarstwo się podoba, a mnie nie, gdyż i na własnej skórze odczułem propozycje: "chętnie udzielę panu wywiadu, gdy sam przygotuję sobie pytania" lub jako minimum, że "poznam pytania przed wywiadem", a historia dziennikarstwa jest pełna takich przykładów.

Dziennikarz - moim zdaniem - przed wywiadem dowiedzieć jak najwięcej o poglądach rozmówcy, aby poprzez formułowane przez siebie pytania dostać nie tyle "stek gładkich wypowiedzi", co dotrzeć do samego sedna poglądów człowieka, z którym przeprowadza się wywiad. Pan Korwin sam jest publicystą i w swoich publikacjach wypisuje to co mu się żywnie podoba.

Tak, gdybym to ja przeprowadzał ten wywiad, to z największą chęcią wyprowadził bym polityka Korwina z równowagi, gdyż właśnie wtedy stajemy się prawdziwi. Pokazujemy to na co nas stać.

@@@
.
03-01-2016 15:52 
 Ocena 1 na 1
e-duch (1053 punktów)
hej,
Ja bardzo szanuje Elize Michalik - Nie ma żartów to kawałek dobrego dziennikarstwa .
Natomiast w TVN wartościowym programem wydaje mi się Dwie prawdy
W TOK FK w poniedziaąki jest Piotr Najsztub _ Prawda nas zaboli a poza tym są wieczorne programy Passenta i Bratkowskiego , w Porankach jest Wróbel
A w Superstacji jest Suma tygodnia Kuby Wątłego
W Polityce jest żakowski , Woś , Domosławski , Szostkiewicz,Krzemiński - Jest Sierakowski i Czarek Michalski ... Jest Tomek Piątek , Jakub Dymek ...
Dziennikarzy jest wielu - może ludzie za mało czytają ...
pozdrawiam
e-duch


szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
Alert (214 punktów)
>Za pewne większość z was zauważyła niepokojąca tendencję w polskim dziennikarstwie.

Uznam to za nie skończone zdanie, bo jaką tendencje ma Pan na myśli?
Tak, tak, przeczytałem.

Jedynie co zauważyłem to zmiane charakteru dziennikarstwa po zamachu na WTC - czyli dzień wypowiedzenia oficjalnej wojny terrorystą.
Tyle zauważyłem, a reszta to jest w kwestii zdrowego rozsądku.
03-01-2016 19:54 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>Jedynie co zauważyłem to zmiane charakteru dziennikarstwa po zamachu na WTC - czyli dzień wypowiedzenia oficjalnej wojny terrorystą.

Znak czasów - kiedyś wojnę wypowiadało się notą dyplomatyczną.

Alert (214 punktów)
>>Jedynie co zauważyłem to zmiane charakteru dziennikarstwa po zamachu na WTC - czyli dzień wypowiedzenia oficjalnej wojny terrorystą.
>Znak czasów - kiedyś wojnę wypowiadało się notą dyplomatyczną.

Zgadza się, lecz miałem na myśli coś bardziej konkretnego, acz to, że po zamachach zmienił się charakter informacji, standardy dziennikarskie. Telewizja spójnie pokazuje tylko trupy. Oglądnij Dziennik Telewizyjny jaki wcześniej informował społeczeństwo. Zobacz jakie informacje tam podają, a jakie obecnie nasza NOWOCZESNA telewizja propaguje fakty.
Co z tego, że dt mógł wywierać presję na społeczeństwo przez władze PZPR i PRL, jeżeli informacje były bardziej obszerne, solidne i więcej wnosiły w życie wiedzy.
Można powiedzieć, że dzisiaj telewizja - programy informacyjne przyzwyczajają ludzi do śmierci, tak abyśmy nie negowali zbytnio tego co się dzieje w Syrii, Afganistanie, Iraku i nie mogli się domyśleć, że chodzi tylko i wyłącznie o ropę i politykę geopolityczną.

Wydarzenia na Ukrainie pokazują, że Ameryka nie odpuści dla Rosji. Ameryka będzie pompować w łupki, będzie eksportować gaz do krajów europejskich, nawet po zaniżonych cenach, aby tylko stworzyć Rosji silną konkurencje na europejskim rynku energetycznym.
Burnham (1149 punktów)
>Co o tym sądzicie ? Jakie są tego przyczyny ?

Dziennikarstwo w Polsce, ale nie tylko dziennikarstwo bo i również szkoła (a to ważne w kontekście dziennikarstwa), jest anachroniczne i skostniałe. Media w Polsce oraz władza nie nadążają za cyfryzacją. Dzisiaj się odchodzi od tradycyjnych metod bowiem coraz więcej ludzi zaczyna prenumerować pisma internetowe. Ten proces będzie wkrótce widoczny u nas jeszcze bardziej w miarę jak starsze pokolenie zacznie odchodzić. Weźmy przykład Gazety Wyborczej, dziennika, który systematycznie spada jeżeli liczyć jego nakład. Dzieje się tak dlatego, że młodzi ludzie nie kupują tych bzdur. Gazetę Wyborczą kupują z przyzwyczajenia ludzie ze starszego pokolenia albo ktoś kto zajmuje się dziennikarstwem. Ten dziennik już nie jest w stanie porwać młodego odbiorcy bowiem ten wychował się w dobie internetu, a więc w rzeczywistości, gdzie dywersyfikacja kanałów informacyjnych nie stanowi problemu. Tomasz Lis czy Monika Olejnik to są starzy propagandyści wyszkoleni dawnymi metodami i młodego odbiory już nie porwą. Myślę, że za parę lat będziemy już żyć w inne rzeczywistość, gdzie Lisy i Olejnikowe nie będą tak publicznie rozpoznawalni jako "dziennikarze". Poważnie, im młodsze pokolenie tym ci propagandyści są mniej dla nich czytelni. To już jest inny język i inne metody.
04-01-2016 12:50 
 Ocena 1 na 1
piotr35 (1843 punktów)
>starzy propagandyści wyszkoleni dawnymi metodami i młodego odbiorcy już nie porwą

Nie porwą nie ze względu na swój warsztat, tylko dlatego, ze nastąpiła tabloidyzacja informacji. Dzisiaj news goni newsa, nie ma czasu na edukację odbiorcy, zabawę słowami, czy tez pogłębienie tematu, szukanie głębszego sensu i drugiego dna. Największą oglądalność maja newsy (najlepiej złe newsy), a właściwie tylko tytuły newsów. Klik, klik, klik i pędź dalej. Powierzchownie, bo następne newsy już czekają. To odbiorcy wychowani na Fakcie i Ekspresie wieczornym, na obrazkach, a nie na tekście. Współczesne dziennikarstwo do tego typu odbiorcy się tylko dostosowało. Nie jest bezwzględnie gorsze od wczorajszego, tylko jest inne.

Lis i Olejnik poszukujący u swojego rozmówcy sensownych odpowiedzi, konkretów na zadane pytanie, mający jeszcze odwagę przerwać propagandowy bełkot, do tego młodego odbiorcy faktycznie nie trafiają, bo może być po łebkach, byle było szybko.

Na szczęście bardzo wysoka oglądalność ich programów daje jeszcze nadzieję, ze przyszłość to nie tylko telewizja tabloidowa.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
www.youtube.com/watch?v=A6hblwIjRIw Tu klasyczny przykład przerywania, wtrącania uwag. Ciekawy temat, a tak się źle słucha. W ogóle momentami pan profesor zagłuszany. Dziennikarstwo w PL - klasyczny przykład. Baba sprawia wrażenie feministki, próbującej pokazać, że to i owo wie, iż nie jest głupia. Po co, po co ? Strasznie się tego słucha.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365