Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
13-02-2016 18:03Puszek Okruszek (73 punktów)Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
0 na 2
Siema, jestem świeżak i oto mój pierwszy wątek!

Bardzo interesuje mnie kwestia, dlaczego tak przybywa przeciwników darwinowskiej ewolucji, w stu procentach przecież udowodnionej. Mówią o tym oficjalne statystyki, potwierdza także choćby ilość niechętnych komentarzy na YT oraz w innych miejscach. Mówi się, że przeciwnikami są, rzecz jasna, ,,mohery'' i ,,oszołomy'', ale oto przeprowadziłem prywatną sondę wśród rodziny i znajomych i stwierdziłem, że wcale tak nie jest. Ewolucję odrzucają w dużej mierze ludzie młodzi i wykształceni. Dlaczego tak się dzieje? Nieznajomość biologii i jej praw? Chyba nie, bo te samo osoby łapczywie połykają wiadomości na temat fizyki czy astronomii (także nie mając większej na ten temat wiedzy) i do głowy im nie przyjdzie jakiekolwiek zaprzeczanie prawdziwości różnych odkryć!

Wg moich obserwacji, stoi za tym sprzeciw wobec wszechobecnej i dudniącej lewackiej propagandy. Posługuje sie ona ewolucją jak mieczem, aby zwalczać religię chrześcijańską oraz tradycyjne wartości. Zauważcie na przykład, że ewolucjne prawdy konfrontuje się zawsze z Biblią, nigdy z Koranem czy buddyzmem. To sprawia, że osoby nie posiadające dużej wiedzy w temacie odrzuca ewolucję jako jeden z czołowych elementów neomarksistowskiej ideologii.

Ale nie dajmy sie ogłupić! Teoria ewolucji nie ma z powyższą ideologią nic wspólnego! Przeciwnie, tam gdzie ewolucjonizm mówi niemałe dla lewactwa prawdy, tam wkracza cenzura i oskarżenia o mowę nienawiści. A takich prawd jest dużo, np. to, że człowiek ma wgrany ewolucyjny program lojalności i sympatii wobec własnej grupy etnicznej, a nie wobec przybłedów. Albo to, ze każdy gatunek powinien bronić własnego terytorium i zasobów. A także to, że rasy, które przez ponad 100 tys. lat ewoluowały w zupełnie odmiennych środowiskach, w żaden sposób nie mogą być sobie równe. I jeszcze, to, że ewolucja przystosowała samce i samice do zupełnie różnych ról społecznych. O tym, że w świetle powyższych praw nie ma nic normalnego w gejostwie, chyba nie muszę nadmieniać, ani o tym, że ten ,,lepszy'', czyli lepiej przystosowany, musi brać górę nad tym gorzej przystosowanym, o ile chcemy, by społeczeństwa się rozwijały. Przy okazji, te europejskie rozwijają sie ostatnio?

Tak więc, moi mili, ponownie wzywam, byśmy nie dali się ogłupić, i tak po darwinowsku róbmy swoje!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#16
14-02-2016 17:23
 Ocena 10 na 10
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi olson

>Na tej zasadzie ludzie bez brody są wyżej rozwinięci od tych z brodą, bo muzułmanie mają brody Dymorfizm płciowy ma duże znaczenie, a równouprawnienie szkodzi głównie kobietom, które uwierzyły w to, że muszą rywalizować z mężczyznami.
>
Szkodzi też czarnuchom, którzy uwierzyli, że muszą rywalizować z białymi, a przecież wszyscy byliby szczęśliwi, gdyby im wiernie służyli.

Wzruszają mnie nutrie.

#17
14-02-2016 18:04
 Ocena-3 na 5
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi ZaKotem
>>>Nie wiem, skąd przekonanie wśród oszołomów, że Dawkins jest jakimś papieżem ateuszy i przywódcą duchowym kogokolwiek. A raczej się domyślam. Z d... , czyli z anal-ogii. My nie umiemy pomyśleć czegoś, czego nam ktoś myśleć nie każe, więc oni też takiego muszą mieć.
I to właśnie lewacki sposób na propagandę. Jeżeli zacytuje się Dawkinsa w kontekście pro-lewackim, jest OK. Jeżeli zaś w jakimkolwiek kontekście nie po lewackiej myśli, to patrz wyzej.
>Bardzo słusznie. Prawo własności jest jedną z podstaw cywilizacji. Dlaczego jednak dobro obcego człowieka miałbym mieć w większym poważaniu niż dobro drugiego obcego człowieka, dlatego, że ten pierwszy jest bardaiej biały? Co mnie to obchodzi? Jesteś dla mnie tak samo obcy, jak Arab czy inny Żyd. Moje geny nie skorzystają na tym, że wypędzisz Araba bardziej niż na tym, że Arab wypędzi ciebie. Tym bardziej, że z dwojga złego zdecydowanie wolałbym już mieć za zięcia muzułmanina, niż naziola.
Czyli przyparty do muru lewus otwartym tekstem przyznaje: do własnego mieszkania imigrantów nie wpuszczę, ale na terytorium kraju czy kontynentu już tak. I nie obchodzi mnie dobro człowieka należącego do tej samej wspólnoty co ja - narodowej, kulturowej czy rasowej. I dlaczego dbałość o tę ostatnią ma być czymś złym? Lubię białe spoleczeństwo, w ktorym się urodziłem i wychowałem.
Poza tym od zarania dziejów od kazdego członka grupy wymagano lojalności wobec niej. Brak lojalności nazywano zdradą. I takim zdrajcą jesteś ty, dokładnie takim jak targowiczanie, folksdojcze (przynajmniej ci, którzy kierowali się tylko intersem własnym) czy KODupki. Ale kiedyś, jak wspomniałem wyżej, do normalności powrócimy. BTW, jak najserdeczniej życzę muzuła za zięcia.
>Będzie. Tylko musisz jeszcze określić, jak duże to są grupy i dlaczego akurat takie, a nie mniejsze lub większe.
Nu jak to tak? Może w końcu ta grupa bronić swego terytorium czy nie ma do tego prawa? A rzeczone grupy mogą być różnej wielkości; obecnie są nią wszyscy zagrożeni Europejczycy.
>Proszę o jakieś źródła, oczywiście z dokładnym opisem metodologii tych badań, a nie tylko wyniki nie wiadomo czego.
Jest ich sporo, podam później. Na razie to ja proszę o odpowiedź, na jakiej podstawie (czy choćby przesłankach) chrzanicie bzdury o równości ras, skoro WSZYSTKO, co obserwujemy wokół siebie temu przeczy. Historia oraz teraźniejszość, włączając osiągnięcia ras, sukcesy i porażki, zachowanie itp. itd.
>Przez 2000 lat Europa nie wyróżniała się niczym ani nie dominowała nad innymi cywilizacjami. Cywilizacja naukowo-techniczna to okres ostatnich dwustu lat. Był to także czas rozwoju tego twojego "gendera" czyli kulturowego równania płci.
Gdybym był lewakiem, zapytałbym o metodologie badań na temat związków genderu z rozwojem nauki i techniki. Ale nie będę się ośmieszał. Tak przy okazji, Europa dominuje już od epoki wielkich odkryć geograficznych, a więc trochę wcześniej. Gender zaś (nie mylić z prawami kobiet) istnieje 10 lat czy coś koło tego.
>Czy gejostwo jest uwarunkowane genetycznie, to dalekie od udowodnienia. Nawet jeśli tak jest, to właśnie emancypacja gejostwa jest najlepszym sposobem na likwidację tej "aberracji". Geje żyjący jawnie, jeśli mają nawet jakieś gejowskie geny, nie przekazują ich potomstwu, w przeciwieństwie do kryptogejów, żeniacych się z powodu nacisku kulturowego i rozmnażających się wbrew swemu upodobaniu.
Pała, nie na temat. W tym momencie interesuje nas tylko konkluzja, czy w kontekście ewolucyjnym gejostwo jest normalne. Jak rozumiem, doszlismy do wspólnego wniosku, że nie jest?
>>No, terror to przemoc, a podobno przemoc jest naturalną walką o byt. No, więc naziole przegrywają tę walkę. Ale dzięki, że przypominasz o konieczności jej prowadzenia. Inaczej mogłoby to uśpić naszą czujność, a dzięki tobie wiemy, że należy wzmocnić terror wobec was.
Wasz czas się skończył, choć w waszym zadufaniu jeszcze tego nie wiecie. Przy okazji, byli już tacy, którzy dudnili o ,,rewolucyjnej czujności'', nieprawdaż?
>Wcale o to nie prosiłem. Tylko o określenie z grubsza, czym dla ciebie jest rozwój i dlaczego ja miałbym go chcieć.
Zaczynam dostrzegać typową dla lewactwa strategię dyskusji, czyli dzielenie włosa na czworo i zadawanie bełkotliwie głupich pytań. Odpowiem więc prostu - porównaj sobie eurpejskie społeczeństwa lat 50, czy 60, ze wspólczesnymi. Istniał wtedy patriotyzm, duma narodowa i osobista, przywiązanie do wartości rodzinnych oraz do tradycji, mężczyzni i kobiety były odpowiedzialne, choć każde na swój własny, ukształtowany ewolucyjnie sposób itp.

#18
14-02-2016 18:13
 Ocena-2 na 4
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Fiedia
>>Widzę, że homofobia i buraczany nacjonalizm trzymają się mocno. Argumentów za grosz jeno idiotyczna narracja o zalewach imigrantów i "znieważaniu" przeczystej flagi. Żałosne.
Ja za to nie widzę żadnych przebłysków własnego rozumowania, tylko propagandowy GWniany bełkot. Szkoda czasu na dyskusję, mogę włączyć Lisa.

PS. Przy okazji, twój Bakunin nie trybił, że po ewentualnym zaniku religii zastąpi ją świecka, para-religijna ideologia. I tak właśnie się dzieje w Europie.

#19
14-02-2016 18:23
 Ocena 4 na 4
Fiedia (1636 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>Ja za to nie widzę żadnych przebłysków własnego rozumowania, tylko propagandowy GWniany bełkot. Szkoda czasu na dyskusję, mogę włączyć Lisa.

Nie widzisz bo cię twoja ideologia ciemnogrodzianina zaślepia. No ale czegóż innego niż zaślepienia można się spodziewać po tobie i tobie podobnych śmiesznych w swej zaściankowości nacjonalistach i homofobach?

W jednym się jednak zgadzamy. Szkoda czasu na "dyskusję" gdyż poza bełkotem o lewactwie nie masz nic do powiedzenia.

>PS. Przy okazji, twój Bakunin nie trybił, że po ewentualnym zaniku religii zastąpi ją świecka, para-religijna ideologia. I tak właśnie się dzieje w Europie.

Niewątpliwie.

Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#20
14-02-2016 18:46
 Ocena 7 na 7
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Puszek Okruszek
....a big_żyd zbanowan....

#21
14-02-2016 18:49
 Ocena 9 na 9
Fiedia (1636 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi szarley
>....a big_żyd zbanowan....

Bo jak świadczy forumowa praktyka są winy wybaczalne i winy niewybaczalne. Krytyka władzy - nie tylko na forum - wybaczalna jest rzadko.

Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#22
14-02-2016 19:23
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi ZaKotem
.
>No, tylko że żaden lewak
Głupota nie jest przypisana ani "lewakom", ani "prawakom", choć jednak po prawej stronie jakby jej trochę więcej było.

> nie przeczy, że skóra Murzyna jest lepiej przystosowana do afrykańskiego słońca, oczy Mongołów do kontynentalnych mrozów, a układ pokarmowy Europejczyka do trawienia mleka hodowlanych zwierząt kopytnych. Niestety, wszystkie badania anatomiczne wskazują, że nie istnieją żadne różnice między mózgami ludzi różnych ras, co bardzo smuci rasistów, którzy muszą poprawiać sobie samopoczucie oderwanymi od realiów pseudo teoryjami.
Dokładnie ma Pan rację:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,505109#w505380
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,505109#w505654
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,505109#w506106
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,660965#w661315

@@@
.

#23
14-02-2016 19:24
 Ocena 2 na 2
cracker (30 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi szarley
Żenujące jest to twoje ciągłe wspominanie nie żyda - a zyda. To jest wymiana zdań miedzy nimi, ich argumentacja, ich sposób myślenia, i cóż ten twój mentalny mentor miałby w tej sytuacji uczynić? Zrugać ich jakimiś niewybrednymi wyzwiskami, zohydzić ich chęć do ich konfrontacji, co ma "morderacja" do ich wywodów. Załóż w końcu majtki i sam zajmij się próbą "melioryzacji", jeśli ciebie na to stać, jeśli masz ochotę, ale sądzę, że mijało by się to z sensem.

#24
14-02-2016 19:31
 Ocena 8 na 8
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi cracker
>Żenujące jest to twoje ciągłe wspominanie nie żyda - a zyda.
Ani on big ani Żyd, ale ma kilka kapitalnych zalet
O C Z Y T A N I E
W I E D Z Ę
R O Z Z U M

>To jest wymiana zdań miedzy nimi, ich argumentacja, ich sposób myślenia, i cóż ten twój mentalny mentor miałby w tej sytuacji uczynić?
NIC!!!!
Ale żal, że spotyka się wpisy niemające niczego wspólnego z wiedzą czy rozsądkiem, a człowiek o wielkiej wiedzy nie ma prawa się publicznie wypowiedzieć

>Zrugać ich jakimiś niewybrednymi wyzwiskami,
Cóż, język miał dosadni

>Załóż w końcu majtki
Nie lubię

#25
14-02-2016 19:52
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
Ma Pan rację, jednak musi Pan przyznać, że nie jest to odosobniony przypadek takiego postrzegania świata. Gość założył temat, więc otrzymał odpowiedź. Jeżeli uważa, że jego teza jest słuszna niech jej broni. Póki co, idzie mu to słabo.

#26
14-02-2016 20:31
 Ocena 5 na 5
romaro (25211 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>Pała, nie na temat. W tym momencie interesuje nas tylko konkluzja, czy w kontekście ewolucyjnym gejostwo jest normalne.
Homoseksualizm występuje u innych gatunków również. Też Pan z nimi walczysz?
Zachowania homoseksualne bizonów są częstsze od heteroseksualnych Ich populacja zmniejszyła się na skutek "działań" człowieka, czy przez zachowania homoseksualne?
Czy w kontekście ewolucyjnym, homofobia jest normalna? Czy możesz Pan podać przykład występowania wśród innych gatunków?

#27
14-02-2016 21:28
 Ocena 6 na 6
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
>Siema, jestem świeżak...
W takim razie szkoda, że to, co piszesz, jest takie nieświeże.

>i oto mój pierwszy wątek!
Pozostaje mieć nadzieję, że będzie jednocześnie ostatnim.

>Bardzo interesuje mnie kwestia, dlaczego tak przybywa przeciwników darwinowskiej ewolucji... Mówią o tym oficjalne statystyki,
Jeśli takowymi statystykami dysponujesz, to je podaj, a jeśli nie, to nie zawracaj ludziom głowy swoimi rojeniami.

>ale oto przeprowadziłem prywatną sondę wśród rodziny i znajomych i stwierdziłem,
Szczerze mówiąc, zupełnie mnie nie interesuje Twoja sonda wśród rodziny i znajomych. Tyle jest warta, co garść kłaków, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wyposażenie umysłowe "badacza".
Podobną wartość poznawczą miałaby informacja o sondzie, którą lekarze wsadzili Ci kiedyś w d..., no, powiedzmy, do gardła.

>Wg moich obserwacji, stoi za tym sprzeciw wobec wszechobecnej i dudniącej lewackiej propagandy.
Powiało samozwańczym geniuszem, tyle że jakoś mnie nie ciekawią obserwacje osobnika, w którego mózgu komórki szare wyparte zostały przez... brunatne.

Do dalszych Twoich wypocin nie mam ochoty się odnosić. Zrobili to już bardzo dobrze między innymi ZaKotem i Fiedia. To, co otrzymali od Ciebie w odpowiedzi, poraża miernotą intelektualną i prostactwem, a przewijające się raz za razem nawiązania do bliżej niezdefiniowanego lewactwa (które pewnie oznacza każdą postawę odmienną od wyznawanych przez Ciebie "mądrości") kojarzą mi się z idée fixe.
Trudno też nie wspomnieć o żałosnym rasistowskim czy wręcz nazistowskim fetorku unoszącym się nad Twoimi wypowiedziami, np.:
>Walimy się po ryjach, aby zapewnić zwycięstwo, a czasem przetrwanie, naszym genom
>rasy ... w żaden sposób nie mogą być sobie równe.

Ponieważ nie lubię być gołosłowny, poniżej zamieszczam odpowiednie cytaty.

1. Na poparcie twierdzenia o miernocie intelektualnej (przy niektórych wypowiedziach nie mogłem sobie odpuścić i dodałem niewielkie komentarze):
>twierdzenie, że Murzyni muszą być ściągani do Europy
Raczej nikt nie twierdzi, że muszą.
>lewacy będą wmawiać, że uny nieideologiczne
>Przeciwnie, tam gdzie ewolucjonizm mówi niemałe dla lewactwa prawdy
>Mózgi oraz umysły mężczyzn i kobiet także znacząco różnią się od siebie jako że ewoluowały dla rożnych potrzeb gatunku.
>bowiem istnieją różnice między umysłami różnych ras. Rasy czarnoskóre mają niezmiennie niższe IQ. Są także bardziej popędliwi i nie potrafią się skupić,
A jakie IQ mają rasiści i inne oszołomy?
>sprzeciwiało się to ewolucyjnej normalności.
Bardzo tajemnicze pojęcie ta ewolucyjna normalność.
>Lubię białe spoleczeństwo, w ktorym się urodziłem i wychowałem.
A ja nie lubię brunatnego.
>Wasz czas się skończył, choć w waszym zadufaniu jeszcze tego nie wiecie.
Wasz czas skończył się między innymi w Norymberdze, Ty i Tobie podobni to jedynie żałosne podrygi minionych zbrodniczych ideologii.
>utrwalenie obowiązujacego obecnie stereotypu, że ateiści z urzędu muszą zwalczać wszelkie przejawy wiary chrześcijańskiej, bo muzułmańską to już powinni wspierać.
>porównaj sobie eurpejskie społeczeństwa lat 50, czy 60, ze wspólczesnymi. Istniał wtedy patriotyzm, duma narodowa i osobista, przywiązanie do wartości rodzinnych oraz do tradycji, mężczyzni i kobiety były odpowiedzialne, choć każde na swój własny, ukształtowany ewolucyjnie sposób itp.
Tak, tak, mit starych dobrych czasów (w wyobrażeniach zwykle są one tym lepsze, im mniejsza jest wiedza o przeszłości wyobrażającego sobie).
>Lewactwo nie bierze góry w kulturowym ani biologicznym kontekscie, lecz po prostu chora ideologia używa terroru wobec obywateli.
???
A co to jest ten terror, to chyba nie wiesz.
>człowiek ma wgrany ewolucyjny program lojalności i sympatii wobec własnej grupy etnicznej

2. Na poparcie twierdzenia o prostactwie:
>I takim zdrajcą jesteś ty, dokładnie takim jak targowiczanie, folksdojcze (przynajmniej ci, którzy kierowali się tylko intersem własnym) czy KODupki.
>Czyli przyparty do muru lewus otwartym tekstem przyznaje:
>Nic mnie nie dotknęło, debilu, poza równie debilną lewacką propagandą.

Nie wspominam o takich mniej bezpośrednich formach grzecznościowych jak:
>Ach, zbliżamy się do własnego, bo lewackiego domu [wariatów].

Ponieważ Twój nick sugeruje pewną predylekcję do bohaterów występujących w utworach dla dzieci, nie mówi jednak nic o Twoich poglądach na świat, sugeruję rozważenie zmiany - z nieco bezbarwnego Puszka Okruszka mógłbyś się przedzierzgnąć w Koziołka Naziołka. Będziesz miał wtedy dwa w jednym - i postać z utworu dla dzieci, i credo ideologiczne.

>wzywam, byśmy nie dali się ogłupić, i tak po darwinowsku róbmy swoje!
W takim razie uważaj, żeby Twoje konto nie zostało tak po darwinowsku zablokowane, oczywiście nie za głoszenie głupot, bo to każdemu wolno, lecz za niczym niesprowokowane obrażanie innych użytkowników Forum.

#28
14-02-2016 23:01
 Ocena 6 na 6
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Puszek Okruszek
Zapewne wielu może zastanawiać się, czy warto kontynuować taką dyskusję. Ja uważam, że warto, nie tyle ze względu na dyskutanta, ale na to, że rozmowę na forum zazwyczaj obserwuje znacznie więcej ludzi, niż ją aktywnie prowadzi. Wchodzą tu też zapewne pacholęta i dziewice niewinne, które w naiwności swojej brak odzewu mogą zrozumieć opacznie jako brak zainteresowania, a więc bierne poparcie. Dlatego jestem zwolennikiem rozmowy z każdym, nawet z kimś, kogo umysł najwyraźniej jest zabity deskami. Jakkolwiek może to być męczące, przynajmniej więcej będzie miał okazji, aby skompromitować swój pogięty światopogląd, tym samym odstręczając od niego innych. W obronie dziewic ten trud podejmuję.

>Czyli przyparty do muru lewus otwartym tekstem przyznaje: do własnego mieszkania imigrantów nie wpuszczę, ale na terytorium kraju czy kontynentu już tak.

Nie zdarzyło mi się wprawdzie nigdy być na stanowisku, na którym mógłbym decydować, czy wpuszczać, czy nie wpuszczać, nawet w referendum nikt mnie o zdanie nie zapytał. Gdyby jednak się tak zdarzyło, to podejmując decyzję, czy wpuścić, czy nie wpuścić, rozważyłbym takie kryteria, jak:
-jak wielu
-z jakiego powodu
-jak długo tu zostaną
-jaką kulturę reprezentują
-jakie skutki ekonomiczne może przynieść migracja
natomiast kształt ich nosów i gęstość brwi, przyznaję, zupełnie nie byłby czynnikiem, który by zaprzątał moją uwagę.

>I nie obchodzi mnie dobro człowieka należącego do tej samej wspólnoty co ja - narodowej, kulturowej czy rasowej. I dlaczego dbałość o tę ostatnią ma być czymś złym? Lubię białe spoleczeństwo, w ktorym się urodziłem i wychowałem.

Do narodowej wspólnoty, owszem, przyznaję się, mam na to dokumenty. Nie przypominam sobie natomiast, żebym został przez kogoś zapisany do jakiejś wspólnoty rasowej.

>Poza tym od zarania dziejów od kazdego członka grupy wymagano lojalności wobec niej.

Naprawdę? Bo człowieka można zaliczyć to setki różnych grup, i wobec każdej ma być lojalny? Znaczy, konkretnie, kto wymagał lojalności wobec grupy krótkowzrocznych, albo wobec grupy łysiejących?

>Brak lojalności nazywano zdradą. I takim zdrajcą jesteś ty, dokładnie takim jak targowiczanie, folksdojcze (przynajmniej ci, którzy kierowali się tylko intersem własnym) czy KODupki. Ale kiedyś, jak wspomniałem wyżej, do normalności powrócimy. BTW, jak najserdeczniej życzę muzuła za zięcia.

Zdradzić można tylko i wyłącznie kogoś, komu jakoś przyrzekało się lojalność. Inaczej równie dobrze można by mówić, że jesteś zdrajcą lewactwa.

>Nu jak to tak? Może w końcu ta grupa bronić swego terytorium czy nie ma do tego prawa? A rzeczone grupy mogą być różnej wielkości; obecnie są nią wszyscy zagrożeni Europejczycy.

Oczywiście, że może. Natomiast nie zgadzamy się w kwestii zagrożenia Europy.

>>Proszę o jakieś źródła, oczywiście z dokładnym opisem metodologii tych badań, a nie tylko wyniki nie wiadomo czego.
>Jest ich sporo, podam później. Na razie to ja proszę o odpowiedź, na jakiej podstawie (czy choćby przesłankach) chrzanicie bzdury o równości ras, skoro WSZYSTKO, co obserwujemy wokół siebie temu przeczy. Historia oraz teraźniejszość, włączając osiągnięcia ras, sukcesy i porażki, zachowanie itp. itd.

Widocznie nie widzimy tego wszystkiego, gdyż patrzymy prymitywnie, oczami, zamiast przez pryzmat właściwej ideologii.

>>Czy gejostwo jest uwarunkowane genetycznie, to dalekie od udowodnienia. Nawet jeśli tak jest, to właśnie emancypacja gejostwa jest najlepszym sposobem na likwidację tej "aberracji". Geje żyjący jawnie, jeśli mają nawet jakieś gejowskie geny, nie przekazują ich potomstwu, w przeciwieństwie do kryptogejów, żeniacych się z powodu nacisku kulturowego i rozmnażających się wbrew swemu upodobaniu.
>Pała, nie na temat. W tym momencie interesuje nas tylko konkluzja, czy w kontekście ewolucyjnym gejostwo jest normalne. Jak rozumiem, doszlismy do wspólnego wniosku, że nie jest?

W kontekście ewolucyjnym nie ma czegoś takiego, jak "normalność".

>Zaczynam dostrzegać typową dla lewactwa strategię dyskusji, czyli dzielenie włosa na czworo i zadawanie bełkotliwie głupich pytań. Odpowiem więc prostu - porównaj sobie eurpejskie społeczeństwa lat 50, czy 60, ze wspólczesnymi. Istniał wtedy patriotyzm, duma narodowa i osobista, przywiązanie do wartości rodzinnych oraz do tradycji, mężczyzni i kobiety były odpowiedzialne, choć każde na swój własny, ukształtowany ewolucyjnie sposób itp.

Przyznaję, że nie żyję na tyle długo, aby te czasy pamiętać. Ale wszystkie wyżej wymienione wartości obok siebie dostrzegam, chociaż, oczywiście, nie u każdego. Jeśli nie dostrzegasz ich w kręgu swoich znajomych, może czas zmienić otoczenie. A może rozumiesz je jakoś inaczej, niż inni ludzie, więc niestety, wyrażam znowu typową dla lewactwa potrzebę doprecyzowania:

1. Jak wyglądał w Polsce w latach 60. patriotyzm, który dziś nie istnieje?
2. Jak wyglądała w Polsce w latach 60. duma narodowa, która dziś nie istnieje?
3. Jak wyglądała w Polsce w latach 60. duma osobista, która dziś nie istnieje?
4. Jak wyglądało w Polsce w latach 60. przywiązanie do wartości rodzinnych, które dziś nie istnieje?
5. Jak wyglądało w Polsce w latach 60. przywiązanie do tradycji, które dziś nie istnieje?
6. Jak wyglądała w Polsce w latach 60. odpowiedzialność mężczyzn i kobiet, która dziś nie istnieje?


Wzruszają mnie nutrie.

#29
15-02-2016 00:15
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi ZaKotem
>>porównaj sobie eurpejskie społeczeństwa lat 50, czy 60, ze wspólczesnymi. Istniał wtedy patriotyzm, duma narodowa i osobista, przywiązanie do wartości rodzinnych oraz do tradycji, mężczyzni i kobiety były odpowiedzialne
>Przyznaję, że nie żyję na tyle długo, aby te czasy pamiętać.

Czy chodzi o te europejskie społeczeństwa lat 50 czy 60, złamane dwoma wojnami, płaczące po Stalinie w '53?

Może jest tu mowa o umowie RFN z Turcją z '61, na przywóz 800 000 tanich pracowników do roboty w niemieckich fabrykach?

Czy o te odpowiedzialne kobiety po drugiej stronie Żelaznej Kurtyny; te rzucające majtkami na koncertach Beatlesów?

Też chętnie dowiem się, o co chodzi z tymi społeczeństwami z lat 50 i 60, bo jeżeli o mnie chodzi, to cholernie się cieszę, że mnie wtedy nie było.


Brzostowski (7067 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi romaro
>>Pała, nie na temat. W tym momencie interesuje nas tylko konkluzja, czy w kontekście ewolucyjnym gejostwo jest normalne.
>Homoseksualizm występuje u innych gatunków również.
Słusznie, ale nie chodzą na parady.
>Zachowania homoseksualne bizonów są częstsze od heteroseksualnych Ich populacja zmniejszyła się na skutek "działań" człowieka, czy przez zachowania homoseksualne?
Przez homoseksualizm, bizony nie mogły znaleźć tych różowych fatałaszków i wymarły ze zgryzoty.
>Czy w kontekście ewolucyjnym, homofobia jest normalna? Czy możesz Pan podać przykład występowania wśród innych gatunków?

A teraz poważnie:

Homofobia jest w kontekście ewolucyjnym normalna. Przy czym też słowo homofobia tutaj jest źle używane, należy doprecyzować - nikt się takich ludzi nie boi!

Z ewolucyjnego punktu widzenia dobrze jest, aby geny i gatunek przetrwały, chodzi o narodziny i wychowanie potomków. Homoseksualizm przeszkadza temu procesowi, lesbijki mogłyby być wspaniałymi matkami, a geje ojcami. Tymczasem są bezproduktywni dla gatunku: nie dają potomków. Dlatego im ich mniej, tym lepiej z punktu widzenia rozmnażania gatunku. Takie widzę wyjaśnienie ewolucjne.

Owszem, homoseksualiści, są trochę inni, przez to mogą być cenni dla społeczeństwa (inna wrażliwość, itp). Jest jednak pytanie: czy to jest korzystne z ewolucyjengo punktu widzenia?

Śmieszą mnie lemingi.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Świat

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365