Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
13-02-2016 18:03Puszek Okruszek (73 punktów)Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
0 na 2
Siema, jestem świeżak i oto mój pierwszy wątek!

Bardzo interesuje mnie kwestia, dlaczego tak przybywa przeciwników darwinowskiej ewolucji, w stu procentach przecież udowodnionej. Mówią o tym oficjalne statystyki, potwierdza także choćby ilość niechętnych komentarzy na YT oraz w innych miejscach. Mówi się, że przeciwnikami są, rzecz jasna, ,,mohery'' i ,,oszołomy'', ale oto przeprowadziłem prywatną sondę wśród rodziny i znajomych i stwierdziłem, że wcale tak nie jest. Ewolucję odrzucają w dużej mierze ludzie młodzi i wykształceni. Dlaczego tak się dzieje? Nieznajomość biologii i jej praw? Chyba nie, bo te samo osoby łapczywie połykają wiadomości na temat fizyki czy astronomii (także nie mając większej na ten temat wiedzy) i do głowy im nie przyjdzie jakiekolwiek zaprzeczanie prawdziwości różnych odkryć!

Wg moich obserwacji, stoi za tym sprzeciw wobec wszechobecnej i dudniącej lewackiej propagandy. Posługuje sie ona ewolucją jak mieczem, aby zwalczać religię chrześcijańską oraz tradycyjne wartości. Zauważcie na przykład, że ewolucjne prawdy konfrontuje się zawsze z Biblią, nigdy z Koranem czy buddyzmem. To sprawia, że osoby nie posiadające dużej wiedzy w temacie odrzuca ewolucję jako jeden z czołowych elementów neomarksistowskiej ideologii.

Ale nie dajmy sie ogłupić! Teoria ewolucji nie ma z powyższą ideologią nic wspólnego! Przeciwnie, tam gdzie ewolucjonizm mówi niemałe dla lewactwa prawdy, tam wkracza cenzura i oskarżenia o mowę nienawiści. A takich prawd jest dużo, np. to, że człowiek ma wgrany ewolucyjny program lojalności i sympatii wobec własnej grupy etnicznej, a nie wobec przybłedów. Albo to, ze każdy gatunek powinien bronić własnego terytorium i zasobów. A także to, że rasy, które przez ponad 100 tys. lat ewoluowały w zupełnie odmiennych środowiskach, w żaden sposób nie mogą być sobie równe. I jeszcze, to, że ewolucja przystosowała samce i samice do zupełnie różnych ról społecznych. O tym, że w świetle powyższych praw nie ma nic normalnego w gejostwie, chyba nie muszę nadmieniać, ani o tym, że ten ,,lepszy'', czyli lepiej przystosowany, musi brać górę nad tym gorzej przystosowanym, o ile chcemy, by społeczeństwa się rozwijały. Przy okazji, te europejskie rozwijają sie ostatnio?

Tak więc, moi mili, ponownie wzywam, byśmy nie dali się ogłupić, i tak po darwinowsku róbmy swoje!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#91
16-02-2016 09:52
 Ocena 4 na 4
piotr35 (1843 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Brzostowski
>ten wykres to za bardzo nic nie mówi
Pomogę, w mojej szkole tego uczyli:


>Trzeba poczytać coś więcej
Richard Lynn, John Harvey, Helmuth Nyborg - Average intelligence predicts atheism rates across 137 nations

#92
16-02-2016 14:00
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Brzostowski
.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,691610#w697845
www.racjon(*)m.php/s,697257/z,0/d,2#w697709
>Wam, ateistom, nie przeszkadza za bardzo pisanie o tym, że macie wyższe IQ niż teiści (bez badań), ale gdy ktoś pisze o kontrowersyjnych co prawda, ale robionych przez naukowców badaniach, to piszą o propagandzie.
www.racjonalista.pl/kk.php/t,6076
www.racjon(*).php/z,0/d,23/s,492101#w515835
www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,2/s,2945#w3010
www.racjonalista.pl/forum.php/s,155968/z,0
Jak bez badań skoro Pan sam do badań się odwołuje, tyle tylko, iż mówimy tu o badaniach umysłów, a nie mózgów.
A tak "bez badań" to wystarczy nasze forum czytać i zestawiać sobie.

>Takie są wyniki badań Lynna.
A zrozumiał Pan je dobrze? Przeczytałem nieco więcej niż jedną stronę, chociaż dużo mniej niż całość. Ogólny wniosek tego raportu jest raczej zdroworozsądkowy - im lepsza edukacja w danym kraju, tym większe przeciętne IQ jego mieszkańców. Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Co to ma do rasy, to już trzeba mieć chyba bardziej czysty rasowo umysł, żeby zrozumieć.

>Nie jestem zwolennikiem rozpowszechaniania takich wyników, bo "demony" nie śpią.
Jakich wyników. Wyników będących wynikiem choroby? Ja też nie! Wyników pracy uczonych stosujących naukową metodologię? Zdecydowanie tak!

> Ale też nie zamierzam pomijać ich wyników, gdy ktoś pyta lub pisze o tym. Z tych różnic nic szczeólnego nie wynika. Różnice pomiędzy rasami i mówienie o nich, nie jest rasizmem.
Pomiędzy wynikami prac uczonych, a ich interpretację wielka część ideologii rasizmu się mieści, reszta to ksenofobia i kompleks niższość. Ja jestem lepszy bo "czarny jest głupszy".
_____________

>Gdzie i co można poczytać?
"Niestety, wszystkie badania anatomiczne wskazują, że nie istnieją żadne różnice między mózgami ludzi różnych ras, co bardzo smuci rasistów, którzy muszą poprawiać sobie samopoczucie oderwanymi od realiów pseudo teoryjami".
>No to dziwna rzecz.
Z Panem na naszym forum wiele dziwnych rzeczy się dzieje i przeróżne tu "cuda i dziwy" Pan opowiada.

> Jeszcze z rok temu, sam czytałem na wiki, że najwyższe IQ ma rasa żółta, potem biali i na końcu czarni.
Na Wikipedii oprócz mądrości wiele głupoty też można znaleźć. I cóż z tego, iż Pan "sam czytał"? Mogło to być tylko do "sama" skierowane. Proszę o konkretny link. Głupota może być nawet bardzo wysoko utytułowana. www.dwr.or(*)3:eugenika2&Itemid=2&lang=pl Gdy ktoś ma wątpliwości, to wystarczy naszych posłów, czy uczonych robiących w telewizorni za ekspertów posłuchać.

> Różnice są.
Są! Czarny murzyn, czarna rasa i czarnego ma .... ale nie każdy ma mózg z tego samego materiału co reszta ciała.

>Są też liczne kontrowersje co do badań, itd...
Tak, gdyż mamy różnych "uczonych" stosujących przeróżne "metodologie".

>Badać nie można takich rzeczy, bo nie pozwala poprawność polityczna, także badania są, ale mało.
Badać należy i warto wszystko co się badaniom poddaje. Problem są interpretacje i ich wykorzystywanie.

>Różnice te nie świadczą o rasizmie tych, którzy o tym piszą.
O rasizmie świadczą przeróżne rzeczy. Na przykład - moim zdaniem - Pańskie tu teksty, choć nie tylko Pańskie są rasistowskie.

>nie karmię troli
Trolle już tak mają, iż gdy zupełnie zabraknie im argumentów, to innych o trollizm oskarżają: www.racjon(*)m.php/s,691610/z,0/d,5#w697704

Miłego dnia.

@@@
.

#93
16-02-2016 14:16
 Ocena 3 na 3
Fiedia (1636 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Irracja
>... chyba nie tylko polska mentalność inaczej postrzega kobietę i mężczyznę. I nie tylko w kwestii wychowania dzieci.

Zdziwiłbym się gdyby tylko w Polsce owo postrzeganie różne było.

>Nawet w kwestii homoseksualizmu, wobec seksu lesbijskiego występuje dużo większa ambiwalentność, czy nawet tolerancja. Znam/znałem takich którzy oficjalnie są bardzo przeciwni homoseksualizmowi, a w zaciszu domowym podniecali się i onanizowali przy filmach lesbijskich. Zbyt dużo przykładów by więcej ich podać...

Bo jedna rzecz to potępiać pod publiczkę a druga rezygnować z widoku nagich kobiecych ciał w imię "zasad". Na myśl przychodzi poseł Węgrzyn, który na lesbijki to by sobie popatrzył.

>... choć zachowania homoseksualne są częścią naturalnych zachowań ludzkich, to są to zachowania oparte o biseksualizm. Swoisty wzorzec znajdzie pan w starożytnej Sparcie. Obecny wzorzec homoseksualizmu (jak również sprzeciwu wobec homoseksualizmu) nie jest całkowicie naturalny. To efekt ewolucji pod wpływem kultury, wierzeń, potrzeb życia społecznego i wielu innych czynników towarzyszących historii i rozwojowi człowieka. W dużej mierze to m.in. kościół stworzył obecny wzorzec homoseksualizmu, jak i wzorzec postaw anty homoseksualnych. Ja osobiście nie zamierzam nikomu zaglądać do alkowy. I wzajemnie, nie życzę sobie by ktoś zaglądał do mojej...

Mnie tam obojętnie czy obecny wzorzec jest naturalny, czy nienaturalny oraz czego jest efektem. Skoro homoseksualizm nie jest szkodliwy to o czym tu dyskutować? Mnie również nie interesuje ani nie bulwersuje kto, jak i z kim.


Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#94
16-02-2016 18:28
 Ocena-1 na 3
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi szarley
>>Dlatego przypuszczam, że jednak testy na inteligencję ( o ile przydatne) mogą co najwyżej pomóc porównywać ludzi w takich samych warunkach
Ten argument wypłynął już w latach 50. i od tego czasu wprowadza się sukcesywnie tzw. testy ,,culture free''. Zmieniano je czort znajet ile razy, bo dziwnym zbiegiem okoliczność rasy czarnoskóre zawsze miały najgorsze wyniki. Dlatego w końcu zrozpaczone lewactwo zapodało, że testy IQ niczego nie obrazują, no bo skoro fakty przeczą teorii...

Poniżej światowa prawidłowość:

Żydzi - tradycyjnie wysokie IQ.
Państwo Izrael odnosi sukcesy.
Mniejszości żydowskie odnoszą sukcesy.

Azjaci - tradycyjnie wysokie IQ.
Państwa azjatyckie odnoszą sukcesy.
Mniejszości azjatyckie odnoszą sukcesy.

Murzyni - tradycyjni niskie IQ.
Państwa afrykańskie NIE odnoszą sukcesów.
Czarne mniejszości NIE odnoszą sukcesów.

Może więc jest cuś na rzeczy z tym ajkiu?

#95
16-02-2016 18:37
 Ocena 6 na 6
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>Murzyni - tradycyjni niskie IQ.
>Państwa afrykańskie NIE odnoszą sukcesów.
>Czarne mniejszości NIE odnoszą sukcesów.

Ciekaw jestem jakim sukcesem byłoby dla Ciebie przetrwanie dnia w buszu
(lub tygodnia w Tundrze)

a tubylcy strzymują

Wyjaśnisz mi w końcu co to są "bełkotliwo szechterowe wypowiedzi"??

#96
16-02-2016 18:54
 0 na 2
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi szarley
>Ciekaw jestem jakim sukcesem byłoby dla Ciebie przetrwanie dnia w buszu
>(lub tygodnia w Tundrze)
>a tubylcy strzymują
Co za głupie i od czapy porównanie! Każda grupa ludzka przystosowuje się lokalnych warunków klimatycznych i środowiskowych. Weź dzikusa z Borneo czy Nowej Gwinei i wsadź do wielkiego miasta, a zobaczysz co będzie. Zresztą nie trzeba tu odniesień do współczesności. Cofnij się do roku 500 p.n.e. i umieść w sercu europejskiej puszczy krajowca z Australii. Ciekawe, co zrobi gdy mróz ściśnie. Przemyśl to ostatnie zdanie, gdyż ma ono związek z tematem niniejszej dyskusji. Ale o tym później.
>Wyjaśnisz mi w końcu co to są "bełkotliwo szechterowe wypowiedzi"??
W następnym wcieleniu dotrzesz do Prawdy.

#97
16-02-2016 19:01
 Ocena 6 na 6
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>>Ciekaw jestem jakim sukcesem byłoby dla Ciebie przetrwanie dnia w buszu
>>(lub tygodnia w Tundrze)
>>a tubylcy strzymują
>Co za głupie i od czapy porównanie! Każda grupa ludzka przystosowuje się lokalnych warunków klimatycznych i środowiskowych.

I na tym polega inteligencja

>>Wyjaśnisz mi w końcu co to są "bełkotliwo szechterowe wypowiedzi"??
>W następnym wcieleniu dotrzesz do Prawdy.

Wy wszystkie takie uprzejme dla cudzoziemca?

#98
16-02-2016 19:46
 Ocena 7 na 7
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Brzostowski
>Zatem większa tolerancja dla homosksualizmu, sprawia że łatwiej być i żyć homoseksualistom, zatem wniosek chyba jest oczywisty
Że się rozpowszechnia? Ja takiego wniosku nie wyciągałabym. Po prostu mniej się kryje w kącie i tyle.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>>Owszem, istnieją różnice między męskimi i kobiecymi mózgami. Tylko, że są to różnice statystyczne, podobnie jak np. różnice we wzroście czy masie mięśniowej.
>Te różnice nijak nie przekładają się ani na charakter, ani na intelekt.
>No ale stereotypy, nawet przestarzałe i zatęchłe, są takie wygodne...

Ta, jasne: vetulani.w(*)d-dimorfizmem-mozgu-ludzkiego/

#100
17-02-2016 03:34
 Ocena 2 na 2
Skrymir (76 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
>Wg moich obserwacji, stoi za tym sprzeciw wobec wszechobecnej i dudniącej lewackiej propagandy.
>Posługuje sie ona ewolucją jak mieczem, aby zwalczać religię chrześcijańską oraz tradycyjne
>wartości. Zauważcie na przykład, że ewolucjne prawdy konfrontuje się zawsze z Biblią, nigdy z
>Koranem czy buddyzmem. To sprawia, że osoby nie posiadające dużej wiedzy w temacie odrzuca ewolucję
>jako jeden z czołowych elementów neomarksistowskiej ideologii.

Prymitywne slogany typu "lewactwo", "mowa nienawiści", "propaganda" to wszakże oznaki nieczułości i kategorycznego myślenia, które nie jest obce osobom, którym zarzucasz podobne zachowania.
Cóż, być może zależy Tobie jedynie na utrzymaniu i gloryfikowaniu pewnego rodzaju powierzchowności, która kładzie na oczy klapki większościom ludzi, również (a może w szczególności?) Darwinistom, a takie dyskuje rzadko polegają na racjonalnym, konkretnym docieraniu do prawdy i są prowadzone wbrew imperatywom nauk socjologicznych i w ogóle wszelkich obyczajów.
Postaram się jednak na to wpłynąć inaczej niż samymi argumentemi typu ad hominem, do czego to się to najczęściej sprowadza.
Przywilej wątpliwości i takie tam, wiadomo.

>Ale nie dajmy sie ogłupić! Teoria ewolucji nie ma z powyższą ideologią nic wspólnego! Przeciwnie,
>tam gdzie ewolucjonizm mówi niemałe dla lewactwa prawdy, tam wkracza cenzura i oskarżenia o mowę
>nienawiści.

Od razu należy sprostować, że sam sobie zaprzeczasz, a zarazem odpowiadasz na pytanie z tematu, wymaga to jedynie podstawowego wglądu w psychikę człowieka, która przecież jest integralną częścią ewolucji Darwina.

>A takich prawd jest dużo, np. to, że człowiek ma wgrany ewolucyjny program lojalności i
>sympatii...

Nie będę komentował na razie rzeczywistej istoty tego, o czym piszesz, bo należy to rozebrać od podstaw, a głębszą dyskusję rozpocząć dopiero po racjonalnym rozpracowaniu dychotomii ewolucji i kreacjonizmu.
Słusznie piszesz, że każdy człowiek ma wgrane programy, związane one są jednak niewątpliwie z kulturą, z jej obyczajami, z tradycjami a więc właśnie z ideologiami, a więc z czymś co skrajnie i nie do końca wiernie obrazuje -- tak jak w tym wypadku -- różnego rodzaju dychotomie w argumentach epistemologicznych.
>Lojalność i sympatia
Brzmi to równie darwinistycznie co moralność kreacjonistycznie, ale zgodzę się, że tak można określić niektóre procesy w biologii.
Poza tymi dalej wymienianymi przez Ciebie, niekoniecznie ważnymi dla tej dyskusji "programami", na które patrzysz subiektywnie, istnieją przecież programy będące częścią nauk, które nie są jedynie jakimś zwieńczeniem darwinowskiej ewolucji, biologii człowieka, a częścią historycznego procesu, który uniwersalnie i w różnych fazach występuje w zupełnie niepowiązanych ze sobą cywilizacjach i społecznościach, tworzy wszelkiego rodzaju ewolucyjne i duchowe fenomeny. Każdy z nich ma wcześniejsze czy późniejsze, odmienne bądź powiązane źródła kreacjonistyczne.
W każdej dzisiaj obecnej kulturze kreacjonizm jest wciąż wartościowym źródłem wiedzy w kontekście historii i socjologii.
Epistemologia, również kreacjonistyczna, wykracza poza pułapki darwinizmu i żyje swoim życiem. Darwinizm społeczny to historyczny przykład na to, że darwiniści często o tym zapominają, podobnie jak każdy człowiek.
Prostując, po prostu nie interesują się czego tak naprawdę warta jest ich wiedza i czym się kierują na swojej drodze poznawania natury człowieka.
Kategoryzowanie ludzi według różnego rodzaju ideologii to tylko, co najwyżej, trącenie ze złości łokciem tych, którzy pozwalają, aby ich poglądy ewoluowały (lepiej lub gorzej -- dobór naturalny robi swoje) przy braku zgody co do uniewersalnej prawdy, zamiast której sprzedawane (na każdym kroku przecież) są im symboliczne prawdy w postaci dogmatów duchowych oraz powierzchownego wnioskowania, że jakieś autorytety naukowe dojdą do elaboratu nad sensem życia, bądź po prostu etykiety zastępcze w postaci epistemicznego i materialistycznego konsumpcjonnizmu.
Darwinizm czy kreacjonizm dziś wcale nie leżą po skrajnych stronach, gdy mówimy o nich w kontekście tworzenia ideologicznych podstaw. Wprawdzie te podstawy są tylko wymuszoną częścią (choć sporą) ich twierdzeń, ale mówienie o nich jest konieczne dla wszelkiego rodzaju parezji związanych z tym tematem.
Nigdy nie nazwałbym jednej czy drugiej ideologii faktem bez zaadresowania konkretnych zjawisk, o których mówią. Mniemam, iż kiedyś staną się wspomnieniami po czymś, co można nazwać epistemologiczną, a zarazem eschatologiczną naiwnością, przed którą prawie nikt, kogo osobiście znam nie potrafi w pewnej mierze samodzielnie ustąpić.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Fiedia
>Nie odpowiadasz na coś co uważasz za chwyt erystyczny bo ci argumentów nie staje.

Nie trzeba podawać argumentów w tak oczywistej sprawie. Nie pisałem o wszystkich kobietach i mężczyznach. Pisałem o podstawowych regułach.

>Ot pieprznie sobie wyrocznia zdanko o emocjonalności i cierpliwości kobiet i dziwi się jak ktoś na piękne oczy nie uwierzy.

To są podstawy, w necie jest sporo materiałów na ten temat.

>>Kobiety lubią czepić się jakiegoś nieistotnego szczegółu wypowiedzi i rozmyć główną tezę.
>Doprawdy? Wszystkie tak robią?

Kolejny raz ta sama manipulacja. A kto pisał, że wszystkie? Czytaj może ze zrozumieniem.

>Od kiedy to przez ciebie rojona emocjonalność i cierpliwość kobiet jest regułą?

Doucz się i naprawdę nie kompromituj się dalej. 5 plusów nad tą wypowiedzią jest zatrważającym wynikiem jak na to forum.

>Prawo powinno być skutecznie egzekwowane, tu się zgadzamy. Dlaczegóż jednak to kobiety mają wychowywać dzieci, nie zaś kobiety i mężczyźni? Niech zgadnę: mężczyźni nie są naturalni przygotowani.

Tak, a dziecko z natury potrzebuje najbardziej matki (szczególnie w pierwszych latach życia)

>Feministki promują wzorzec kobiety gorszej? Ot ciekawostka.

Tak, bo próbują wmówić kobietom, że mają być równe mężczyznom, bo czują się gorsze. Dlatego większość kobiet nie lubi feministek.

>A co do twojej "wiedzy" to tyle ona warta co reszta twojego bajdurzenia sprowadzająca się do kinder, kuche, kirche.

Ad personam i strawman zamiast argumentu, typowe kiedy się manipuluje.

Skoro podważasz powszechnie znane fakty, to może przedstaw ich krytykę i swoją wersję udowadniającą, że tak nie jest. Czekam na jakieś argumenty, badania.

>A jeśli ma czas ale nie chce? To wtedy jest tą "najgorszą wyzwoloną" co wierzy w "potrzebę realizacji cudzych celów, narzuconych przez społeczeństwo", nie zaś naturalne powołanie kobiety jakim jest macierzyństwo, w które to porządna niewiasta wierzyć powinna?

Strawman, więc nie powinienem odpowiadać. Każdy powinien sam decydować co chce robić i nikt nie powinien tego narzucać. Niestety ludzie są podatni na wpływy i łatwo nimi manipulować.

>O bredzeniu to bym się na twoim miejscu ani nie zająknął bo nieładnie innym zarzucać to co się samemu z upodobaniem czyni.

Oj przykro mi było udowodnić, że to jednak Ty bredzisz.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
Może w tym powiedzeniu tak jest, ale w rzeczywistości cierpliwość i emocjonalność nie są sprzecznościami. Przeciwieństwem emocji jest logika

#103
17-02-2016 07:50
 Ocena 4 na 4
Fiedia (1636 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi olson
>Nie trzeba podawać argumentów w tak oczywistej sprawie. Nie pisałem o wszystkich kobietach i mężczyznach. Pisałem o podstawowych regułach.

Nie trzeba? A może po prostu nie masz nic na poparcie swojego stereotypowego spojrzenia? Pieprzysz chłopie a jak ktoś ci na piękne oczy nie wierzy to niedouczony zapewne.

Jako przykład niech posłuży emocjonalność: u chłopców zaburzenia emocjonalne występują częściej niż u dziewcząt [Steven Pinker, Tabula rasa, s. 488]. Kobiety bardziej intensywnie przeżywają, tzw. podstawowe emocje, ewentualnym wyjątkiem jest tu gniew[tamże, s. 489].

>To są podstawy, w necie jest sporo materiałów na ten temat.

Skoro to podstawy to nie powinieneś mieć żadnych problemów z zamieszczeniem materiałów popierających twój punkt widzenia.

>Kolejny raz ta sama manipulacja. A kto pisał, że wszystkie? Czytaj może ze zrozumieniem.

Kolejny raz złapany na nieuzasadnionym uogólnieniu bełkocesz o manipulacji. Widać niektórzy inaczej nie potrafią. Naucz się może dodawać takie zwroty jak: "część", "sporo" czy "przeciętnie". Rozumiem jednak, że stereotyp takimi kwantyfikatorami nie operuje.

>Doucz się i naprawdę nie kompromituj się dalej. 5 plusów nad tą wypowiedzią jest zatrważającym wynikiem jak na to forum.

Czyli wszyscy głupi a ty mądry. Kto by pomyślał?

>Tak, a dziecko z natury potrzebuje najbardziej matki (szczególnie w pierwszych latach życia)

Pisząc matkę masz na myśli matkę jako taką czy osobę karmiącą? Że dziecko potrzebuje pożywienia tego kwestionować nie lza, ale dlaczego nie może dostarczać go mamka? Udowodnij, że dziecko z natury potrzebuje matki.

>Tak, bo próbują wmówić kobietom, że mają być równe mężczyznom, bo czują się gorsze. Dlatego większość kobiet nie lubi feministek.

Udowodnij to. Czy to również podstawy, których udowadniać nie trzeba? A może co bardziej prawdopodobne to twoje rojenia, na które dowodów brak?

>Ad personam i strawman zamiast argumentu, typowe kiedy się manipuluje.

Bełkot typowy dla określonych formacji umysłowych. Zrozum człowieku, że twoja wiara nic dla mnie nie znaczy, chcesz poważnej rozmowy to ją czymś poprzyj.

>Skoro podważasz powszechnie znane fakty, to może przedstaw ich krytykę i swoją wersję udowadniającą, że tak nie jest. Czekam na jakieś argumenty, badania.

Powszechnie znane fakty czy to co ty uważasz za takowe?

Czekaj sobie wyrocznio. Ty stawiasz tezy, ty je udowadniaj. Udowodnij to, że feministki próbują wmówić kobietą, że mają być równe mężczyzną. Udowodnij, że większość kobiet feministek nie lubi. Albo skończ bełkotać.

>Strawman, więc nie powinienem odpowiadać. Każdy powinien sam decydować co chce robić i nikt nie powinien tego narzucać. Niestety ludzie są podatni na wpływy i łatwo nimi manipulować.

A ty jeden pewnie jesteś niepodatny i manipulować tobą nie łatwo, dlatego też musisz tym biednym istotkom drogę wskazywać?

>Oj przykro mi było udowodnić, że to jednak Ty bredzisz.

Wątpię, iż byłoby ci przykro. Szkopuł jedynie w tym, że przy jakości twojej "argumentacji" owo udowodnienie to tylko kolejne z twoich urojeń.


Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#104
17-02-2016 08:39
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi olson

>Może w tym powiedzeniu tak jest, ale w rzeczywistości
Twoje "ale" byłoby słuszne, gdybyś dowiódł, że powiedzenie o cierpliwym papierze rzeczywistości nie odzwierciedla.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#105
17-02-2016 13:28
 Ocena 7 na 7
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>>To, co otrzymali od Ciebie w odpowiedzi, poraża miernotą intelektualną i prostactwem, (...)
>Wypłacz się chłopakom w kapotę!
A dlaczego ja miałbym płakać nad twoimi ułomnościami? Twoja miernota, twoje prostactwo - to niech będą i twoje łzy.

>>Trudno też nie wspomnieć o żałosnym rasistowskim czy wręcz nazistowskim fetorku unoszącym się nad Twoimi wypowiedziami, np.:
>>Walimy się po ryjach, aby zapewnić zwycięstwo, a czasem przetrwanie, naszym genom
>>rasy ... w żaden sposób nie mogą być sobie równe.
>Ole ola haili hailo, da doo ran ran da doo ran ran!
Nie ma to jak merytoryczna odpowiedź.
No cóż, każdy odpowiada wedle możliwości, a w tym wypadku są one drastycznie ograniczone.

>,,Biały miś do lasu bał się iść, ze strachu drżał jak liść, ten biały miś''
>,,Daj mi w tę noc, w tę jedną noc"
>,,Chciałabym, a boję się''
>,,Stary niedźwiedź mocno śpi my się go boimy (...)!''
>,,Jak się zbudzi, to nas zje!''
Jeśli chciałeś tymi cytatami komuś zaimponować swoim rzekomym obyciem z wytworami kultury, to niezbyt ci się to udało. Tak czy inaczej - proponuję ci do tej kolekcji jeszcze jeden cytat, który będziesz mógł wykorzystywać do autoprezentacji:
"Mniej niż zero"

>Wyjaśniam raz jeszcze: jeżeli ktoś [w domyśle lewacki] używa propagandowych sloganów, a nie merytorycznych argumentów, z mojej strony może się spodziewać jedynie kpiny.
Przemówił mistrz w zakresie merytoryczności wypowiedzi.
Co do twojej oceny cudzych wpisów:
>z mojej strony może się spodziewać jedynie kpiny,
odpowiem ci cytatem:
"Z możliwego zła nie ma gorszego nad opinię prostaka." (Seneka Młodszy - pewnie też lewak)

>Będzie to trwało tak długo, aż wszystkich [lewaków] nauczę,
Nauczający nieuk - toż to klasyczny oksymoron.

>albo (co prawdopodobniejsze) nie zbanują mojej skromnej, za to antylewackiej osoby.
Popracuj nad polszczyzną. W powyższym przykładzie zdanie podrzędne nie powinno być negacją - zgadnij, dlaczego!

>sugeruję rozważenie zmiany - z nieco bezbarwnego Puszka Okruszka mógłbyś się przedzierzgnąć w Koziołka Naziołka.
Nie odniosłeś się do mojej propozycji. Czyżby ci się nie spodobała?
A może większe uznanie znajdzie w twoich oczach Puszek Pierdziuszek?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Świat

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365