Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
13-02-2016 18:03Puszek Okruszek (73 punktów)Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
0 na 2
Siema, jestem świeżak i oto mój pierwszy wątek!

Bardzo interesuje mnie kwestia, dlaczego tak przybywa przeciwników darwinowskiej ewolucji, w stu procentach przecież udowodnionej. Mówią o tym oficjalne statystyki, potwierdza także choćby ilość niechętnych komentarzy na YT oraz w innych miejscach. Mówi się, że przeciwnikami są, rzecz jasna, ,,mohery'' i ,,oszołomy'', ale oto przeprowadziłem prywatną sondę wśród rodziny i znajomych i stwierdziłem, że wcale tak nie jest. Ewolucję odrzucają w dużej mierze ludzie młodzi i wykształceni. Dlaczego tak się dzieje? Nieznajomość biologii i jej praw? Chyba nie, bo te samo osoby łapczywie połykają wiadomości na temat fizyki czy astronomii (także nie mając większej na ten temat wiedzy) i do głowy im nie przyjdzie jakiekolwiek zaprzeczanie prawdziwości różnych odkryć!

Wg moich obserwacji, stoi za tym sprzeciw wobec wszechobecnej i dudniącej lewackiej propagandy. Posługuje sie ona ewolucją jak mieczem, aby zwalczać religię chrześcijańską oraz tradycyjne wartości. Zauważcie na przykład, że ewolucjne prawdy konfrontuje się zawsze z Biblią, nigdy z Koranem czy buddyzmem. To sprawia, że osoby nie posiadające dużej wiedzy w temacie odrzuca ewolucję jako jeden z czołowych elementów neomarksistowskiej ideologii.

Ale nie dajmy sie ogłupić! Teoria ewolucji nie ma z powyższą ideologią nic wspólnego! Przeciwnie, tam gdzie ewolucjonizm mówi niemałe dla lewactwa prawdy, tam wkracza cenzura i oskarżenia o mowę nienawiści. A takich prawd jest dużo, np. to, że człowiek ma wgrany ewolucyjny program lojalności i sympatii wobec własnej grupy etnicznej, a nie wobec przybłedów. Albo to, ze każdy gatunek powinien bronić własnego terytorium i zasobów. A także to, że rasy, które przez ponad 100 tys. lat ewoluowały w zupełnie odmiennych środowiskach, w żaden sposób nie mogą być sobie równe. I jeszcze, to, że ewolucja przystosowała samce i samice do zupełnie różnych ról społecznych. O tym, że w świetle powyższych praw nie ma nic normalnego w gejostwie, chyba nie muszę nadmieniać, ani o tym, że ten ,,lepszy'', czyli lepiej przystosowany, musi brać górę nad tym gorzej przystosowanym, o ile chcemy, by społeczeństwa się rozwijały. Przy okazji, te europejskie rozwijają sie ostatnio?

Tak więc, moi mili, ponownie wzywam, byśmy nie dali się ogłupić, i tak po darwinowsku róbmy swoje!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#46
15-02-2016 14:44
 Ocena 6 na 6
Fiedia (1636 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Brzostowski
>To wiedza powszechna, możesz nawet w wiipedii poczytać.

Skoro to wiedza powszechna to podanie linków nie powinno sprawić żadnego problemu. Chyba, że to wiedza podobna tej, że myszy się z samych siebie i ze zwilgłych liście biorą a przyczyną wszelkiego zła są Żydzi/masoni/cykliści.

>Nie bardzo. Cała lewacka ideologia idzie w kierunku promocji homoseksualizmu i wolności posiadania dzieci, jak się chce.

Abstrahując od owego nieokreślonego stwora zwanego lewacką ideologią i absurdu jakim jest mówienie o promocji homoseksualizmu to czy w chęci posiadania dzieci jest coś złego?

>Kilkadziesiat lat wczesniej homoseksualiści byli dyskryminowani, częśc ich faktycznie udawała związki hetero i mieli dzieci.

Dalej są o czym świadczy chociaż brak możliwości zawierania małżeństw jednopłciowych.

>Była to jednak tylko część. Teraz idzie to w kierunku, że będą mogli praktycznie wszyscy mieć dzieci.

Niechby nawet sprawy faktycznie w tym kierunku szły. Cóż w tym strasznego, iż homoseksualiści będą mieli dzieci?

Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#47
15-02-2016 14:56
 Ocena 7 na 7
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Fiedia
>Niechby nawet sprawy faktycznie w tym kierunku szły. Cóż w tym strasznego, iż homoseksualiści będą mieli dzieci?

No jak to co? Przecież geje i lesby nie mogą się rozmnażać, jak wychowają swoje dzieci na homo to wszyscy staną się homo i ludzkość wyginie. Ehmmmm...

Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.

#48
15-02-2016 15:02
 Ocena 5 na 5
Fiedia (1636 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>>Niechby nawet sprawy faktycznie w tym kierunku szły. Cóż w tym strasznego, iż homoseksualiści będą mieli dzieci?
>No jak to co? Przecież geje i lesby nie mogą się rozmnażać, jak wychowają swoje dzieci na homo to wszyscy staną się homo i ludzkość wyginie. Ehmmmm...

Nosz motyla noga, nie pomyślałem o tym. Tylko homofobia może nasz uratować przed zagładą. Jeśli rzecz jasna lewacko-gejowsko-masońska UE nie pokrzyżuje planów dzielnym rycerzom starożytnego hinduskiego symbolu szczęścia.


Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#49
15-02-2016 16:29
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi olson

>Kobiety są emocjonalne, cierpliwe
To nie jest sprzeczność czasem? Bo np. mawia się, że papier jest cierpliwy, a ta jego cierpliwość przecież polega na braku emocjonalności.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#50
15-02-2016 17:47
 Ocena-3 na 3
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi ZaKotem
>Zapewne wielu może zastanawiać się, czy warto kontynuować taką dyskusję. Ja uważam, że warto, nie tyle ze względu na dyskutanta, ale na to, że rozmowę na forum zazwyczaj obserwuje znacznie więcej ludzi, niż ją aktywnie prowadzi. Wchodzą tu też zapewne pacholęta i dziewice niewinne, (...)
Bee, buu, naziści biją naszych, bo lewackich! To, wbrew pozorom, jeden z najważniejszych argumentów lewej strony, gdy są zmuszeni do konkretnej wymiany argumentów. Ale rzedko kiedy są zmuszeni, bowiem z reguły wystarcza im porykiwanie ,,Naziści, rasiści, ksenofoby?''
>Nie zdarzyło mi się wprawdzie nigdy być na stanowisku, na którym mógłbym decydować, czy wpuszczać, czy nie wpuszczać, nawet w referendum nikt mnie o zdanie nie zapytał. Gdyby jednak się tak zdarzyło, to podejmując decyzję, czy wpuścić, czy nie wpuścić, rozważyłbym takie kryteria, jak:
>-jak wielu
>-z jakiego powodu
>-jak długo tu zostaną
>-jaką kulturę reprezentują
>-jakie skutki ekonomiczne może przynieść migracja
>natomiast kształt ich nosów i gęstość brwi, przyznaję, zupełnie nie byłby czynnikiem, który by zaprzątał moją uwagę.
Proszę się tu nie wycofywać rakiem, w poście, do którego się odniosłem, brzmiało zupełnie inaczej, mianowicie tak, że dobro własnej grupy i własnej wspólnoty nic cię nie obchodzi!
>Do narodowej wspólnoty, owszem, przyznaję się, mam na to dokumenty. Nie przypominam sobie natomiast, żebym został przez kogoś zapisany do jakiejś wspólnoty rasowej.
Dokumenty niestety masz. A Polska nie ma, oczywiście, tożsamości rasowej i do zadnej wspólnoty nie należy i, rzecz jasna, należeć nie możę (zgodnie z wytycznymi)! No chyba w wypadku, gdybyśmy byli Murzynami; wtedy nazywałoby się to ,,black pride'' czy jakoś tak
>>Poza tym od zarania dziejów od kazdego członka grupy wymagano lojalności wobec niej.
>Naprawdę? Bo człowieka można zaliczyć to setki różnych grup, i wobec każdej ma być lojalny? Znaczy, konkretnie, kto wymagał lojalności wobec grupy krótkowzrocznych, albo wobec grupy łysiejących?
Jak mówi stare arabskie przysłowie (często używane jako ilustracja, czym grupowa lojalność jest), ,,ja biję się z bratem, ja i brat bijemy się z kuzynami, ja, brat i kuzyni bijemy się z sąsiadami, ja, brat, kuzyni i sąsiedzi bijemy się z resztą naszej wioski, ja, brat, kuzyni, sąsiedzi i nasza wioska...'' ad infinitum. Czyli istnieje przede wszystkim lojalność wobec krewnych, potem bliskich sąsiadów, potem tych dalszych itd. Aż nadchodzi punkt, że porozumienie jest niemożliwe. Tak właśnie jest w przypadku intruzów arabskich (różnice i rasowe, i kulturowe), tak jest również w przypadku amerykańskich czarnych - różnic kulturowych nie ma, wszyscy są Amerykanami, a jednak obie grupy żyją osobno, nie lubią się i byle pretekst wystarczy do wybuchu zamieszek. Natomiast o konflikcie łysi-zarośnięci nie słyszałem, nawet jeśli ci pierwsi nie są jeszcze pokryci papą.
>Zdradzić można tylko i wyłącznie kogoś, komu jakoś przyrzekało się lojalność. Inaczej równie dobrze można by mówić, że jesteś zdrajcą lewactwa.
O właśnie, zdrajcą jest właśnie ten, kto nie rozumie, że lojalność jest uwarunkowana ewolucyjnie i nie trzeba składać żadnych przysiąg, aby być do nie zobligowanym. Nie rozumie tego jedynie lewak - psycho- i socjopata z ideologicznie wypranym mózgiem!
>Oczywiście, że może. Natomiast nie zgadzamy się w kwestii zagrożenia Europy.
Punt pierwszy oznacza, że lewus ponownie wycofuje się rakiem.
Cd. niżej.

#51
15-02-2016 17:51
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Fiedia
... pewnie się panom narażę, lecz jest kilka rzeczy które może warto poruszyć i spróbować rzucić nowe światło na ten problem. Po pierwsze, i to nie powinno podlegać negacji, człowiek posiada wolną wolę, więc i w sferze seksu wara od tego z kim sypiam w łóżku, o ile tylko jest to za obopólną zgodą, a i wiek partnerów (i inne okoliczności) są zgodne z pewnymi przepisami prawa mającymi chronić dzieci, itp.
Po drugie - dzieci. Owszem, istnieje pewne niebezpieczeństwo, iż dzieci wychowane w takich związkach będą odbiegać od pewnych wzorców relacji międzypłciowych. Warto jednak zaznaczyć, iż te wzorce nie tak całkiem są wzorcami naturalnymi, lecz zostały ukształtowane przez wieki, w oparciu o kulturę, wierzenia i wiele innych czynników. Poza tym rodzi się pytanie czy mamy obligatoryjnie zakłafdać "złą wolę" jednopłciowych rodziców, czy też zaufać ich odpowiedzialności i chęci dbałości o dobro dziecka. Przy okazji, ujawnia się tutaj problem dyskryminacji jednej z płci. Pomijając kwestię prawnej opieki po śmierci naturalnej matki, to homoseksualne kobiety mają możliwość posiadania i wychowywania dzieci bez potrzeby adopcji. Problem adopcji dotyczy przede wszystkim męskiej części homoseksualistów. Tylko czy oni są gorsi od homoseksualnych kobiet? W sumie można zadać szersze pytanie, czy w ogóle mężczyźni są gorszymi rodzicami niż kobiety? Większość przepisów prawnych dotyczących praw rodzicielskich, gdzieś na 2-3 dnie posiada takie przesłanie.
Po trzecie - tak na prawdę w żadnym gatunku nie występuje homoseksualizm, a przynajmniej nie w takiej formie w jakiej ukształtował się u ludzi. Owszem, u wielu gatunków występują zachowania, a nawet związki homoseksualne lecz ma to trochę inny wydźwięk. Biologia nawet tutaj wplotła wątki pożyteczne dla podtrzymania gatunku, gdyż takie osobniki są tak naprawdę biseksualne, gotowe w każdej chwili do stosunków heteroseksualnych potrzebnych do podtrzymania gatunku. Dlaczego więc u ludzi, zamiast biseksualizmu występuje homoseksualizm? Homoseksualizm w formie sprzecznej z podstawową zasadą natury o utrzymaniu gatunku? Czy aby nie jest temu winna nasza kultura i nasze wierzenia? Czyż nie istnieje wielowiekowy nacisk na wierność jednemu partnerowi, przymus związku na pewnym schemacie miłości, itd? To bardzo obszerny temat, lecz mam nadzieję, że panowie dostrzegą sens o który mi chodzi...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>Dla lesbijek posiadanie dziecka nigdy nie było problemem.
W sensie zapłodnienia nie, ale wychowania trochę już tak.
>To chyba dobrze, że homoseksualiści będą mogli mieć własne dzieci, przecież główny zarzut przeciwko nim, to właśnie brak dzieci. Będą pożyteczni dla społeczeństwa.
Tłumaczymy tutaj kontekst ewolucjny i wyjaśniamy dlaczego lewactwo sprzyja rozpowszechaniniu homoseksualizmu.
>Skąd się bierze homoseksualizm doprawdy nie wiem, jak to ma się do genów?
>Znam katoliczkę, zdecydowanie heteroseksualną, wychowującą dzieci zgodnie ze stereotypami dotyczącymi płci a jedno z jej dzieci jest homoseksualne. Skąd się takie wzięło, skoro ani z powodu genów, ani wychowania?
Sprawa nie jest jasna, natomiast jeden przypadek o niczym nie świadczy.


Śmieszą mnie lemingi.

#53
15-02-2016 18:05
 Ocena 1 na 1
Fiedia (1636 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Irracja
>... pewnie się panom narażę, lecz jest kilka rzeczy które może warto poruszyć i spróbować rzucić nowe światło na ten problem. Po pierwsze, i to nie powinno podlegać negacji, człowiek posiada wolną wolę, więc i w sferze seksu wara od tego z kim sypiam w łóżku, o ile tylko jest to za obopólną zgodą, a i wiek partnerów (i inne okoliczności) są zgodne z pewnymi przepisami prawa mającymi chronić dzieci, itp.

Tu nie ma co dodawać.

>Po drugie - dzieci. Owszem, istnieje pewne niebezpieczeństwo, iż dzieci wychowane w takich związkach będą odbiegać od pewnych wzorców relacji międzypłciowych.

Choćby każde dziecko wychowane przez homoseksualistów stawało się homoseksualistą to problemu nijakiego w tym nie widzę.

> Poza tym rodzi się pytanie czy mamy obligatoryjnie zakłafdać "złą wolę" jednopłciowych rodziców, czy też zaufać ich odpowiedzialności i chęci dbałości o dobro dziecka.

Dlaczegóż mielibyśmy złą wolę zakładać?

>Przy okazji, ujawnia się tutaj problem dyskryminacji jednej z płci. Pomijając kwestię prawnej opieki po śmierci naturalnej matki, to homoseksualne kobiety mają możliwość posiadania i wychowywania dzieci bez potrzeby adopcji. Problem adopcji dotyczy przede wszystkim męskiej części homoseksualistów. Tylko czy oni są gorsi od homoseksualnych kobiet? W sumie można zadać szersze pytanie, czy w ogóle mężczyźni są gorszymi rodzicami niż kobiety? Większość przepisów prawnych dotyczących praw rodzicielskich, gdzieś na 2-3 dnie posiada takie przesłanie.

Nie są mężczyźni gorsi, ale powiedziałbym, że polska mentalność preferuje większy udział w wychowaniu kobiet.

>Po trzecie - tak na prawdę w żadnym gatunku nie występuje homoseksualizm, a przynajmniej nie w takiej formie w jakiej ukształtował się u ludzi. Owszem, u wielu gatunków występują zachowania, a nawet związki homoseksualne lecz ma to trochę inny wydźwięk. Biologia nawet tutaj wplotła wątki pożyteczne dla podtrzymania gatunku, gdyż takie osobniki są tak naprawdę biseksualne, gotowe w każdej chwili do stosunków heteroseksualnych potrzebnych do podtrzymania gatunku. Dlaczego więc u ludzi, zamiast biseksualizmu występuje homoseksualizm? Homoseksualizm w formie sprzecznej z podstawową zasadą natury o utrzymaniu gatunku? Czy aby nie jest temu winna nasza kultura i nasze wierzenia? Czyż nie istnieje wielowiekowy nacisk na wierność jednemu partnerowi, przymus związku na pewnym schemacie miłości, itd? To bardzo obszerny temat, lecz mam nadzieję, że panowie dostrzegą sens o który mi chodzi...

Sens dostrzegam a w wypowiedzi nie widzę - przynajmniej na szybko - nic z czym bym się nie zgodził.

Nie będąc pewnym intencji powiem tylko, iż post, na który Twoja wypowiedź jest reakcją nie był pisany na poważnie, co wydawało mi się tak oczywiste, iż zrezygnowałem z emotek, które jak mniemam osłabiłyby jeno jego wymowę.


Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#54
15-02-2016 18:07
 Ocena-2 na 2
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi ZaKotem
Ciąg dalszy postu z godz. 17.47, 15.02.16

>Oczywiście, że może. Natomiast nie zgadzamy się w kwestii zagrożenia Europy.
Co do punktu 2, ogromna większość zdrowych psychicznie Europejczyków ma odmienne zdanie na ten temat.
>>Proszę o jakieś źródła, oczywiście z dokładnym opisem metodologii tych badań, a nie tylko wyniki nie wiadomo czego.
>>Jest ich sporo, podam później. Na razie to ja proszę o odpowiedź, na jakiej podstawie (czy choćby przesłankach) chrzanicie bzdury o równości ras, skoro WSZYSTKO, co obserwujemy wokół siebie temu przeczy. Historia oraz teraźniejszość, włączając osiągnięcia ras, sukcesy i porażki, zachowanie itp. itd.
>Widocznie nie widzimy tego wszystkiego, gdyż patrzymy prymitywnie, oczami, zamiast przez pryzmat właściwej ideologii.
Pozwolę sobie nie zrozumieć ostatniego akapitu i na wszelki wypadek ponownie spytam o podstawy/przesłanki upierania się co do równości ras.
>W kontekście ewolucyjnym nie ma czegoś takiego, jak "normalność".
Rozumiem, czyli kazdy gatunek/grupa robi to co mu się żywnie podoba. Świnia lata, kot szczeka itd.
>1. Jak wyglądał w Polsce w latach 60. patriotyzm, który dziś nie istnieje? (...)
Przyznaję, że w Polsce tak duzo się (na szczęście) nie zmieniło. Ale proszę odnieść np. do Szwecji.

#55
15-02-2016 18:24
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Brzostowski
>>Dla lesbijek posiadanie dziecka nigdy nie było problemem.
>W sensie zapłodnienia nie, ale wychowania trochę już tak

Na czym polegać miałby ten problem?

Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
>Gdzie i co można poczytać?

"Niestety, wszystkie badania anatomiczne wskazują, że nie istnieją żadne różnice między mózgami ludzi różnych ras, co bardzo smuci rasistów, którzy muszą poprawiać sobie samopoczucie oderwanymi od realiów pseudo teoryjami".
No to dziwna rzecz. Jeszcze z rok temu, sam czytałem na wiki, że najwyższe IQ ma rasa żółta, potem biali i na końcu czarni. Różnice są. Są też liczne kontrowersje co do badań, itd...

Badać nie można takich rzeczy, bo nie pozwala poprawność polityczna, także badania są, ale mało.

Różnice te nie świadczą o rasizmie tych, którzy o tym piszą.

Tu filmik, Warto obejrzeć.
www.youtube.com/watch?v=oL8vTFLDyg4

Poczytać.

pl.wikipedia.org/wiki/The_Bell_Curve

No i raporcik Lynna.

www.pdfarc(*)-_IQ_and_Global_Inequality.pdf

Dla chętnych - całość, dla niechętnych - str. 280.


Śmieszą mnie lemingi.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?

>Gdzie i co można poczytać? Ponadto od kiedy to Wikipedia robi u Pana za Breviarium Fidei? Jak prawie zawsze nie potrafi Pan wyjść poza propagandowe bzdury...

Wam, ateistom, nie przeszkadza za bardzo pisanie o tym, że macie wyższe IQ niż teiści (bez badań), ale gdy ktoś pisze o kontrowersyjnych co prawda, ale robionych przez naukowców badaniach, to piszą o propagandzie.

Takie są wyniki badań Lynna.

Nie jestem zwolennikiem rozpowszechaniania takich wyników, bo "demony" nie śpią. Ale też nie zamierzam pomijać ich wyników, gdy ktoś pyta lub pisze o tym. Z tych różnic nic szczeólnego nie wynika. Różnice pomiędzy rasami i mówienie o nich, nie jest rasizmem.

Śmieszą mnie lemingi.

#58
15-02-2016 18:46
 Ocena-1 na 1
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi romaro
>>Pała, nie na temat. W tym momencie interesuje nas tylko konkluzja, czy w kontekście ewolucyjnym gejostwo jest normalne.
>Homoseksualizm występuje u innych gatunków również. Też Pan z nimi walczysz?
>Zachowania homoseksualne bizonów są częstsze od heteroseksualnych Ich populacja zmniejszyła się na skutek "działań" człowieka, czy przez zachowania homoseksualne?
Sz. Pan zapomina, że istnieje coś takiego jak homoseksualizm dominacyjny, czyli zastępczy. Występuje w całej przyrodzie, u ludzi np. w więzieniach, wojsku, klasztorach. W angielskich elitarnych szkołach był tak powszechny, że ,,fag'' (słowo oznaczające młodszego ucznia, zobowiązanego do usługiwania starszym) stało się wręcz synonimem geja. Gdy pies włazi na innego psa albo na ludzką nogę, to też homosiostwo dominacyjne. Nie ma on nic wspólnego z normalnym gejostwem, gdyż uprawiające go osobniki są de facto hetero.

#59
15-02-2016 19:00
 Ocena 10 na 10
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi Brzostowski
>>Gdzie i co można poczytać?
>"Niestety, wszystkie badania anatomiczne wskazują, że nie istnieją żadne różnice między mózgami ludzi różnych ras, co bardzo smuci rasistów, którzy muszą poprawiać sobie samopoczucie oderwanymi od realiów pseudo teoryjami".

>No to dziwna rzecz. Jeszcze z rok temu, sam czytałem na wiki, że najwyższe IQ ma rasa żółta, potem biali i na końcu czarni. Różnice są. Są też liczne kontrowersje co do badań, itd...

A czy ja mówię coś o IQ? Mówię o budowie mózgu. Naprawdę sądzisz, że IQ to czynnik wrodzony? Przecież wszystko wskazuje w sposób jednoznaczny, że edukacja podnosi IQ. Przede wszystkim Efekt Flynna

>Badać nie można takich rzeczy, bo nie pozwala poprawność polityczna, także badania są, ale mało.
>Różnice te nie świadczą o rasizmie tych, którzy o tym piszą.\

Oczywiście, że nie. Świadczy o nim rasistowska interpretacja faktu występowania tych różnic.

>Tu filmik, Warto obejrzeć.
>www.youtube.com/watch?v=oL8vTFLDyg4

Rzeczywiście warto. Na pewno go oglądałeś? Bo tam właśnie wszystkie argumenty o biologicznej nierówności ras są obalane. A może oglądałeś tylko pierwsze pięć minut, gdzie są przedstawiane te argumenty, aby potem je zbić w pozostałej części filmu?

>Poczytać.
>pl.wikipedia.org/wiki/The_Bell_Curve

>No i raporcik Lynna.
>www.pdfarc(*)-_IQ_and_Global_Inequality.pdf
>Dla chętnych - całość, dla niechętnych - str. 280.

Przeczytałem nieco więcej niż jedną stronę, chociaż dużo mniej niż całość. Ogólny wniosek tego raportu jest raczej zdroworozsądkowy - im lepsza edukacja w danym kraju, tym większe przeciętne IQ jego mieszkańców. Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Co to ma do rasy, to już trzeba mieć chyba bardziej czysty rasowo umysł, żeby zrozumieć.

"Bell Curve" jest przykładem podobnej manipulacji statystyką, tylko na poziomie jednego narodu. Faktem jest, że czarni w USA mają przeciętnie niższą inteligencję, niż biali. Faktem jest też to, że są przeciętnie biedniejsi, niż biali, a to jest skutkiem nieco odmiennego sposobu zasiedlania kraju przez obie rasy. Swoją drogą, ciekawe jakie przeciętne IQ mają Amerykanie pochodzenia polskiego.

Żeby porównać IQ (czy jakikolwiek wskaźnik) ludzi dwóch ras, aby stwierdzić różnicę zależącą właśnie od rasy, należy dobrać grupy ludzi nieróżniących się niczym oprócz rasy, a więc o podobnym statusie społecznym i materialnym.

Wzruszają mnie nutrie.

#60
15-02-2016 19:04
 Ocena 2 na 2
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Dlaczego społeczeństwa odrzucają ewolucję?
W odpowiedzi ZaKotem
Odp. ZaKotem, godz. 17.23, 14.02.16

>>Na tej zasadzie ludzie bez brody są wyżej rozwinięci od tych z brodą, bo muzułmanie mają brody Dymorfizm płciowy ma duże znaczenie, a równouprawnienie szkodzi głównie kobietom, które uwierzyły w to, że muszą rywalizować z mężczyznami.
>>
>Szkodzi też czarnuchom, którzy uwierzyli, że muszą rywalizować z białymi, a przecież wszyscy byliby szczęśliwi, gdyby im wiernie służyli.
Niezwykle trafny ostatni akapit! Proszę mi pokazać osoby nazwane przez Sz. Pana ,,czarnuchami'', a które są zmuszone rywalizować z białasami. Wg moich (i nie tylko moich) informacji istnieje coś takiego jak ,,affirmative actions'', czyli po prostu uprzywilejowanie czarnych w dostępie do szkół i uzyskaniu pracy tylko z powodu koloru skóry. Mimo że ten cholerny biały prawie zawsze jest lepszy.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Świat

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365