Racjonalista - Strona głównaDo treści
Poziom energetyczny obserwatora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
21-02-2016 14:49krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Poziom energetyczny obserwatora
Wszyscy wiemy, że ludzkie zmysły (zmysły obserwatora) działają w oparciu o przepływy energii pomiędzy ludzkim organizmem a otoczeniem ludzkiego organizmu zaczynającym się u granic ludzkiego ciała. Mogą być to zarówno przypływy energii do ludzkiego ciała jak i jej odpływy. Kiedy poczytamy o przepływach energii doszukamy się związanej z tym przepływem koniecznej różnicy potencjałów. Może być to zarówno różnica potencjałów w przestrzeni jak i różnica potencjałów w czasie.

Można w oparciu o to zbudować wniosek, że warunkiem koniecznym jakiejkolwiek zewnętrznej obserwacji jest istnienie różnicy potencjałów pomiędzy ciałem obserwatora a otoczeniem obserwatora. Kolejny nasuwający się wniosek jest taki, że gdzie następuje przepływ energii na skutek istnienia różnicy potencjałów pomiędzy obserwatorem a jego otoczeniem tam musi zachodzić także i zmiana różnicy potencjałów. Każda obserwacja musi zatem posiadać swój początek i koniec.

Jednym z podstawowych zmysłów ludzkiego organizmu jest wzrok. Przyjmijmy, że emiter światła i detektor światła są punktami przestrzeni o różnym potencjale, pomiędzy którymi następuje przepływ energii. Zaobserwujmy jak na tę różnicę potencjałów między tymi punktami przestrzeni wpływa działanie soczewki skupiającej lub rozpraszającej ustawionej między nimi. Chciałbym zwrócić uwagę z jakich sił przestrzennych składa się się soczewka.


Na drugim zdjęciu pokazującym działanie soczewki skupiającej pojawia się wyraźmy podział na miejsce rozjaśnione i miejsce zacienione. Miejsce rozjaśnione jest jaśniejsze od pozostałej części kartki a miejsce zacienione ciemniejsze. Na kartce pojawiają się trzy różne poziomy jasności wywołane istnieniem transparentnej lecz zakrzywionej soczewki pomiędzy emiterem i detektorem. Dzięki tej obserwacji można dojść do wniosku, że skutkiem działania (istnienia) soczewki doszło do zmiany przestrzennego rozkładu potencjałów przed i za soczewką.

Wyobraźmy sobie teraz obraz widziany przez obserwatora patrzącego na otoczenie przez szkło powiększające i okół szkła powiększającego. W szkle powiększającym obraz wycinka otoczenia jest powiększony, jaśniejszy i szybszy względem obrazu poza granicami soczewki. Pojawia się także sfera niewidzialna. Suma obrazu powiększonego wycinka otoczenia widzianego w szkle i reszty widzianej poza granicami soczewki nie daje całego obrazu jaki widziałby obserwator bez działania (istnienia) szkła powiększającego. To co jest na drugim zdjęciu jako pole zacienione na kartce papieru, wokół rozjaśnionego punktu jest dla obserwatora patrzącego przez szkło powiększające niewidzialne. Część obrazu znika z pola widzenia.

Wyobraźmy sobie teraz, że obserwujemy na kartce białego papieru niewielki czarny punkt. Po powiększeniu czarnego punktu "silną" lupą dostrzegamy, że widziany gołym okiem jeden czarny punkt składa się w rzeczywistości z 4 przyległych do siebie czarnych punktów lecz odrębnych od siebie, czego bez lupy nie można dostrzec.

Czy to lupa czyni ten podział czy ten podział istnieje już bez lupy?
Czy zmiana różnicy potencjału jaki istnieje pomiędzy wycinkiem kartki papieru a siatkówką naszego oka w obszarze czarnego punktu jaki obserwujemy przed i po zastosowaniu "silnej" lupy jest w związku z podziałem jednego czarnego punktu na 4 jaki obserwujemy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Jest to miejsce gdzie krzywizna czasoprzestrzeni staje się nieskończona, a oddziaływanie grawitacyjne staje się nieskończenie silne (Roger Penrose oraz Hawking). Znane są ścisłe dowody matematyczne mówiące o tym, nie da się wyeliminować osobliwości z rozwiązań teorii w obecnym jej kształcie, w szczególności jej istnienie jest niezależne od definicji układu odniesienia używanego do opisu czarnej dziury. Przypuszcza się, że poszukiwana od lat kwantowa teoria grawitacji rozwiąże ten problem. Warto nadmienić, że horyzont zdarzeń nie jest żadną osobliwością i przejście przez ową barierę nie jest związane z jakimikolwiek szczególnymi zjawiskami fizycznymi. Rozwiązanie Schwarzschilda co prawda posiada nieciągłość na granicy horyzontu, jest ona jednak usuwalna przez odpowiedni wybór układu odniesienia.
21-02-2016 18:46 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Ach znowu w Bazgrolach. Czyli osiągnąłes Rafale swój cel a ja znowu muszę być upokorzony.
Ciekawe ile lat to jeszcze potrwa? Forum wolnej myśli lecz tylko w granicach określonych przez myśli uznanych już autorytetów.

No ale rozumiem. Każdy wlaczy o prestiż, każdy walczy o wpływy a moja tu obecność tego prestiżu nie przysparza. Forum walczy o utrzymanie zorganizowanej społeczności o istnienie zgodnej społeczności. Ja jej raczej nie tworzę.
21-02-2016 18:54 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Ach znowu w Bazgrolach. Czyli osiągnąłes Rafale swój cel a ja znowu muszę być upokorzony.
>Ciekawe ile lat to jeszcze potrwa? Forum wolnej myśli lecz tylko w granicach określonych przez myśli uznanych już autorytetów.
>No ale rozumiem. Każdy wlaczy o prestiż, każdy walczy o wpływy a moja tu obecność tego prestiżu nie przysparza. Forum walczy o utrzymanie zorganizowanej społeczności o istnienie zgodnej społeczności. Ja jej raczej nie tworzę.


Biorąc pod uwagę wizualny aspekt tego zagadnienia, jest ono zbyt specyficzne w swojej strukturze obiektywnej, i wobec tego w ramach szowinizmu i abstrakcjonizmu absolutnie nie wchodzi w rachubę. No bo jeżeli ktoś komuś coś, a nikt nikomu nic, to po cóż i na cóż. A co się tyczy względem tego to i owszem, gdyż z punktu patrzenia na punkt widzenia, kwintesencja omawianego zagadnienia jest nam bardzo dobrze znana. Lecz jeśli o mnie chodzi, to nie wiem o co chodzi.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Lecz jeśli o mnie chodzi, to nie wiem o co chodzi.

Żebyś poczuł temperaturę otoczenie musi mieć inną temperaturę niż twoje ciało.
Jesli zaczniesz się w tym otoczeniu poruszać, iz zacznie wiać, poczujesz temperaturę znacznie intensywniej.
Zimne powietrze w pomieszczeniu zagrzeje się od twojego ciala znacznie szybciej a ty szybciej stracisz temperaturę jeśli będziesz po pomieszczeniu biegał. Będzie to ściśle powiązane z twoim uczuciem zimna.
21-02-2016 19:26 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Lecz jeśli o mnie chodzi, to nie wiem o co chodzi.
>Żebyś poczuł temperaturę otoczenie musi mieć inną temperaturę niż twoje ciało.
>Jesli zaczniesz się w tym otoczeniu poruszać, iz zacznie wiać, poczujesz temperaturę znacznie intensywniej.
>Zimne powietrze w pomieszczeniu zagrzeje się od twojego ciala znacznie szybciej a ty szybciej stracisz temperaturę jeśli będziesz po pomieszczeniu biegał. Będzie to ściśle powiązane z twoim uczuciem zimna.

Piedestałem powyższego założenia jest, bądź co bądź, archaiczna metodyka współśrodkowości, zatem idea ta, nawiązując to inkoherentnej paraleli, wyalienowana jest z wątku lokalnego.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Piedestałem powyższego założenia jest, bądź co bądź, archaiczna metodyka współśrodkowości, zatem idea ta, nawiązując to inkoherentnej paraleli, wyalienowana jest z wątku lokalnego.

To jeszcze inaczej i tak to zaje..... aż przyjmiesz do wiadomości, że nie potrafisz mi zaprzeczyć.

Wyobraź sobie mały grzejnik elektryczny o niewielkiej mocy, który potrzebuje godziny na podniesienie temperatury w niewielkim pomieszczeniu z 15 stopni do 20 stopni.
Po uruchomieniu grzejnika istnieje określona różnica potencjału pomiędzy uzwojeniem elektrycznym grzałki i temperaturą powietrza powiedzmy w prawym górnym rogu pomieszczenia patrząc od wejścia.

Wystarczy ustawić przy tym małym grzejniku potężną dmuchawę lub zamontować grzejnik na urządzeniu, które będzie ten grzejnik bardzo szybko przemieszczać w pomieszczeniu, żeby mały grzejnik o niewielkiej mocy przemienił się w grzejnik o ogromnej mocy i ogromnym poborze prądu.

Nie mam najmniejszego doświadczenia w tym zakresie a idę z tobą o zakład, że jedna i ta sama żarówka będzie miała inny pobór prądu kiedy uruchomisz ją w ciemną noc na dworze z dala od wszystkiego co może światło odbić a inny kiedy żarówkę okręcisz sreberkiem, żeby wszelkie wyświecone przez nią światło zostało odbite. i wróciło do żarnika. Sprawdzimy?

Wróćmy jeszcze do grzejnika. Większości zdaje się, być może, że odległość w przestrzeni jest poza czasem ale ona jest tylko w czasie, tak jak czas jest tylko w przestrzeni i nigdy poza nią. Przemieszczając grzejnik w ciągu 15 minut nagrzewania pomieszczenia zmieniasz średnią odległość grzałki od każðej cząsteczki powietrza w pomieszczeniu w ciągu tych 15 min co natychmiast znajduje swoje odzwierciedlenie w tempie przepływu energii cieplnej.

Nie chce mi się już powtarzać w kółko tego samego wniosku o przekształceniu przestrzeni w czas i czasu w przestrzeń bo to staje się już nudne.
21-02-2016 22:05 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Piedestałem powyższego założenia jest, bądź co bądź, archaiczna metodyka współśrodkowości, zatem idea ta, nawiązując to inkoherentnej paraleli, wyalienowana jest z wątku lokalnego.
>To jeszcze inaczej i tak to zaje..... aż przyjmiesz do wiadomości, że nie potrafisz mi zaprzeczyć.
>Wyobraź sobie mały grzejnik elektryczny o niewielkiej mocy, który potrzebuje godziny na podniesienie temperatury w niewielkim pomieszczeniu z 15 stopni do 20 stopni.
>Po uruchomieniu grzejnika istnieje określona różnica potencjału pomiędzy uzwojeniem elektrycznym grzałki i temperaturą powietrza powiedzmy w prawym górnym rogu pomieszczenia patrząc od wejścia.
>Wystarczy ustawić przy tym małym grzejniku potężną dmuchawę lub zamontować grzejnik na urządzeniu, które będzie ten grzejnik bardzo szybko przemieszczać w pomieszczeniu, żeby mały grzejnik o niewielkiej mocy przemienił się w grzejnik o ogromnej mocy i ogromnym poborze prądu.
>Nie mam najmniejszego doświadczenia w tym zakresie a idę z tobą o zakład, że jedna i ta sama żarówka będzie miała inny pobór prądu kiedy uruchomisz ją w ciemną noc na dworze z dala od wszystkiego co może światło odbić a inny kiedy żarówkę okręcisz sreberkiem, żeby wszelkie wyświecone przez nią światło zostało odbite. i wróciło do żarnika. Sprawdzimy?
>Wróćmy jeszcze do grzejnika. Większości zdaje się, być może, że odległość w przestrzeni jest poza czasem ale ona jest tylko w czasie, tak jak czas jest tylko w przestrzeni i nigdy poza nią. Przemieszczając grzejnik w ciągu 15 minut nagrzewania pomieszczenia zmieniasz średnią odległość grzałki od każðej cząsteczki powietrza w pomieszczeniu w ciągu tych 15 min co natychmiast znajduje swoje odzwierciedlenie w tempie przepływu energii cieplnej.
>Nie chce mi się już powtarzać w kółko tego samego wniosku o przekształceniu przestrzeni w czas i czasu w przestrzeń bo to staje się już nudne.

Wychodząc z koncepcji dochodzimy do konkluzji, że nasze reperkusje są antyferente i interferente, a zatem determinizm polatywny, w aspekcie środków retrospektywnych nie incydybuje się w kategorii absolutu.
21-02-2016 22:51 
 Ocena 6 na 6
Wenancjusz (16441 punktów)
Wiesz Rafale, że zastanawiam się nad psychiką krystkona. Co prawda to nie mój problem. Czy to jest ktoś, który lubi być poniewierany, kopany, wyśmiewany, taki mały masochista? Przecież od samego początku jego zaistnienia na tym portalu, ujawnił się jako osobnik o rozchwianej osobowości. Zauważ, że im mniej wie w tematach poruszanych/wywoływanych, tym więcej dyskutuje. I co fajniejsze, łapie dyskutantów równie mało wiedzących (tzw. jeleni), którzy zamiast go ostudzić idą w ogień dyskusji o bzdurach, które krystkon wymyślił. To jest żenada. Przestał już być osobowością intrygującą (o ile był kiedykolwiek) a staje się błaznem. Nie docierają do niego uwagi, by zmienił portal, lub się wziął do kupy, a wręcz intensyfikuje swoje starania zaistnienia na tym portalu. Widzę, że lubi tu się wypłakiwać (bo to jego wypowiedzi staje się w miarę upływającego czasu są coraz bardziej płaczliwe i skarżące się). Dziwię się, że w ogóle ktoś na zaczepki krystkona reaguje. No po prostu zobacz jego post po poście o czym i jak on pisze. Ocenę zostawiam Tobie i nie będę komentował.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
22-02-2016 01:14 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Wiesz Rafale, że zastanawiam się nad psychiką krystkona. Co prawda to nie mój problem. Czy to jest ktoś, który lubi być poniewierany, kopany, wyśmiewany, taki mały masochista?

A co jeśli mam rację?
Spójrz na to z poziomu takiej strategii, wszystko co przeciw mnie w tej chwili odwróci się przeciw moim przeciwnikom w przyszłości. Oczywiście to może być błędna strategia ale jakąś przyjąć trzeba.

Ponadto jaki mam wybór? Porozmawiam sobie z ludźmi w pracy czy w kawiarni? O czym?

Nie martw się, wkrótce wyniosę się na jakieś niemieckie forum. Jeszcze tylko trochę języka do niezbędnego poziomu.
22-02-2016 15:30 
 Ocena 4 na 4
Mano (1060 punktów)

>A co jeśli mam rację?
>Spójrz na to z poziomu takiej strategii, wszystko co przeciw mnie w tej chwili odwróci się przeciw moim przeciwnikom w przyszłości.

Skąd my to znamy?

>Oczywiście to może być błędna strategia ale jakąś przyjąć trzeba.
>Ponadto jaki mam wybór? Porozmawiam sobie z ludźmi w pracy czy w kawiarni? O czym?

Co, poznali się już na Tobie?

>Nie martw się, wkrótce wyniosę się na jakieś niemieckie forum.

Powodzenia!

>Jeszcze tylko trochę języka do niezbędnego poziomu.


22-02-2016 14:49 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Każdy wlaczy o prestiż, każdy walczy o wpływy a moja tu obecność tego prestiżu nie przysparza.
Poziom energetyczny... Można różnie to rozumieć

22-02-2016 15:45 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
> Można różnie to rozumieć
Wszystko można różnie rozumieć, a ludzie nie są bogami i błędy popełniają. Kwaśniewski pomimo przeróżnych wad
i niedoskonałości był w ostatnim ćwierćwieczu Prezydentem, który w moim odczuciu przyniósł Polsce najmniej wstydu,
choć większość jeszcze niedawno była najbardziej dumna z Lecha Wałęsy. Teraz zaczyna dominować Jarosław mimo,
iż jest tylko faktycznym, a nie formalnym Prezydentem.

@@@
.
22-02-2016 17:57 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Kwaśniewski pomimo przeróżnych wad i niedoskonałości był w ostatnim ćwierćwieczu Prezydentem, który w moim odczuciu przyniósł Polsce najmniej wstydu.
Myślę, że i Kiszczak by się sprawdził.
22-02-2016 18:38 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Myślę, że i Kiszczak by się sprawdził.
A po co zaraz Kiszczak, gdy speca od cenzury mamy już tu w osobie Pana Romaro:
Autor wątku "Przemówienie" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,698645 ) usunął Twoją wypowiedź
"Odp: Przemówienie" (698751)

Niech Pan się nie martwi - nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.

@@@
.
22-02-2016 20:13 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>.
>>Myślę, że i Kiszczak by się sprawdził.
>A po co zaraz Kiszczak, gdy speca od cenzury mamy już tu w osobie Pana Romaro
Ma Pan dziwną manię linkowania. Nie lepiej było podać link do pornograficznej strony zamiast wstawiać zdjęcie tam?
Skąd ta zmiana.
Otwórz sobie Pan debatę pornograficzną to i ja do niej przystąpię.
Pochwal się Pan tym zdjęciem tutaj. Przy kielichu pasuje.
22-02-2016 20:44 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Myślę, że i Kiszczak by się sprawdził.
A po co zaraz Kiszczak, gdy speca od cenzury mamy już tu w osobie Pana Romaro"
Autor wątku "Przemówienie" usunął Twoją wypowiedź
>Ma Pan dziwną manię linkowania. Nie lepiej było podać link do pornograficznej strony zamiast wstawiać zdjęcie tam?
Wielce Szanowny Panie, jeżeli racjonalizm ma Pan za pornografię to tylko Panu ogromnie współczuję. Mnie już choćby
z powodu wieku, ale i z poziomu kultury, żadna pornografia nie bawi.

Pan czuje się tu upoważnionym do pouczania i cenzury? Jestem tu już dostatecznie długo aby nawet średnio inteligentni czytelnicy poznali się na moim poziomie intelektualnym i kulturalnym i raczej nie nabierze ich Pan na własne poczucie przyzwoitości, niby wyższym od mojego, już raczej samego siebie Pan skompromituje.

>Pochwal się Pan tym zdjęciem tutaj.
Zdjęcie ważne było w określonym kontekście i tam mądrym i zabawnym było, tu byłoby ni przypiął ni przyłatał, ale możliwe, iż w stosownym momencie go wykorzystam i tam podam informację, iż zostało przez Pana ocenzurowane, aby czytelnicy wiedzieli jakiego tu świętszego od papieża moralistę mamy.

> Przy kielichu pasuje.
Serdecznie Panu zupełnie na trzeźwo współczuję.

@@@
.
22-02-2016 21:25 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Wielce Szanowny Panie, jeżeli racjonalizm ma Pan za pornografię to tylko Panu ogromnie współczuję. Mnie już choćby z powodu wieku, ale i z poziomu kultury, żadna pornografia nie bawi.
>Jestem tu już dostatecznie długo aby nawet średnio inteligentni czytelnicy poznali się na moim poziomie intelektualnym i kulturalnym
No dobra wstaw je Pan sobie. Myślałem tylko, że stać Pana na więcej.
Co do mojej przyzwoitości - Nie wytykaj mi Pan jej nadmiaru, bo się wqrwię.
22-02-2016 23:35 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Ma Pan dziwną manię linkowania. Nie lepiej było podać link do pornograficznej strony zamiast wstawiać zdjęcie tam?
Wielce Szanowny Panie, jeżeli racjonalizm ma Pan za pornografię to tylko Panu ogromnie współczuję. Mnie już choćby
z powodu wieku, ale i z poziomu kultury, żadna pornografia nie bawi.

Pan czuje się tu upoważnionym do pouczania i cenzury? Jestem tu już dostatecznie długo aby nawet średnio inteligentni czytelnicy poznali się na moim poziomie intelektualnym i kulturalnym i raczej nie nabierze ich Pan na własne poczucie przyzwoitości, niby wyższym od mojego, już raczej samego siebie Pan skompromituje.


>Pochwal się Pan tym zdjęciem tutaj.
Zdjęcie ważne było w określonym kontekście i tam mądrym i zabawnym było, tu byłoby ni przypiął ni przyłatał, ale możliwe, iż w stosownym momencie go wykorzystam i tam podam informację, iż zostało przez Pana ocenzurowane, aby czytelnicy wiedzieli jakiego tu świętszego od papieża moralistę mamy.

> Przy kielichu pasuje.
Serdecznie Panu zupełnie na trzeźwo współczuję.

______________

>No dobra wstaw je Pan sobie. Myślałem tylko, że stać Pana na więcej.
Tak Szanowny Pan myślał, a do cenzury to się Pan sam zabrał nie pozwalając czytelnikom i ewentualnie moderacji na ich ocenę poziomu mojej wypowiedzi. Można z tego przypuszczać, iż chodzi Pan po muzeach i kościołach i barokowym aniołkom ptaszki zasłania, gdyż budzą w Szanownym Panu jakieś tam pornograficzne skojarzenia, a jak gdzieś ktoś o dupie Maryni napisze to się Pan rumieni i zasłania oczęta.

>Co do mojej przyzwoitości - Nie wytykaj mi Pan jej nadmiaru, bo się wqrwię.
Ło Boze, takie brzydkie słowa z niepokalanych usteczek nauczyciela moralności pilnującego na naszym forum przyzwoitości? Takie słowa u człowieka, którego podnieca dziewczyna bardziej osłonięta niż na plaży, czy basenie? To żaden nadmiar przyzwoitości, to raczej leczyć trzeba trzeba.

@@@
.
22-02-2016 23:43 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
Nudziarz z Pana.

23-02-2016 10:49 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Pan Romaro:
Ma Pan dziwną manię linkowania. Nie lepiej było podać link do pornograficznej strony zamiast wstawiać zdjęcie tam?
Skąd ta zmiana.
Otwórz sobie Pan debatę pornograficzną to i ja do niej przystąpię.
Pochwal się Pan tym zdjęciem tutaj. Przy kielichu pasuje.

________________

> No dobra wstaw je Pan sobie. Myślałem tylko, że stać Pana na więcej.
Tak Szanowny Pan myślał, a do cenzury to się Pan sam zabrał nie pozwalając czytelnikom i ewentualnie moderacji na ich ocenę poziomu mojej wypowiedzi. Można z tego przypuszczać, iż chodzi Pan po muzeach i kościołach i barokowym aniołkom ptaszki zasłania, gdyż budzą w Szanownym Panu jakieś tam pornograficzne skojarzenia, a jak gdzieś ktoś o dupie Maryni napisze to się Pan rumieni i zasłania oczęta.

>Co do mojej przyzwoitości - Nie wytykaj mi Pan jej nadmiaru, bo się wqrwię.
Ło Boze, takie brzydkie słowa z niepokalanych usteczek nauczyciela moralności pilnującego na naszym forum przyzwoitości? Takie słowa u człowieka, którego podnieca dziewczyna bardziej osłonięta niż na plaży, czy basenie? To żaden nadmiar przyzwoitości, to raczej leczyć trzeba trzeba.

>Nudziarz z Pana.
Oczywiście, iż nudziarz. Nie posiadam Pańskiej błyskotliwości i korzystania z pełnego zasobu słownictwa umiejętności.
Poza tym warto zauważyć jaka rewolucyjna czujność jest u Szanownego Pana - usuwa Pan mój post i krzyczy, iż to jakieś tam "świńskie obrazki" [Załącznik], gdy ja tylko zastanawiałem się, w kontekście papieskich kremówek, "jak zjeść ciastko
i mieć ciastko" [Załącznik].

Miłego dnia, tylko proszę się nie oblizywać, to jest niesmaczne.
_____________

PS. Ostrzegam przed otwieraniem załączników, gdyż według pana Romaro to czysta pornografia.

@@@
.
23-02-2016 11:46 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
Manipulant z Pana - Wstawił Pan do mojego tematu tylko to zdjęcie.
>i mieć ciastko" [Załącznik].
Brzostowski twierdzi, że uprawiasz Pan trolling i zaczynam się przychylać do tej opinii.
Ja ze swojej strony com miał powiedzieć - w tej, nazwijmy to dyskusji - powiedziałem.
23-02-2016 12:46 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Nudziarz z Pana.
Oczywiście, iż nudziarz. Nie posiadam Pańskiej błyskotliwości i korzystania z pełnego zasobu słownictwa umiejętności.
Poza tym warto zauważyć jaka rewolucyjna czujność jest u Szanownego Pana - usuwa Pan mój post i krzyczy, iż to jakieś tam "świńskie obrazki"
[Załącznik], gdy ja tylko zastanawiałem się, w kontekście papieskich kremówek, "jak zjeść ciastko i mieć ciastko" [Załącznik].
Miłego dnia, tylko proszę się nie oblizywać, to jest niesmaczne.
_____________

PS. Ostrzegam przed otwieraniem załączników, gdyż według pana Romaro to czysta pornografia.
_____________

>Manipulant z Pana - Wstawił Pan do mojego tematu tylko to zdjęcie. [Załącznik].
Jaki manipulant? Przeczytaj Pan sobie i ostatnią wypowiedź i całą korespondencję w tym temacie. Przecież tylko ten - drugi z załączonych tu "świńskich obrazków" - mógł się odnosić do wypowiedzi "Bo nasz Wielki Kremówkojad był skomplikowany w swej prostocie i prostacki w skomplikowaniu", do której żartobliwie, wraz ze stosownym zdjęciem, tam się odniosłem.

Pierwszy załączonych tu obrazków już nijak do pieskich kremówek nie pasuje, natomiast pasuje jak ulał do Pańskiej wyobraźni na temat pornografii i dlatego załączyłem jeszcze i ten obrazek. Myślę, iż inteligentny czytelnik z tego zrozumieniem kłopotu mieć nie może.

>Brzostowski twierdzi, że uprawiasz Pan trolling i zaczynam się przychylać do tej opinii.
Oj, nie jedynym tu teraz pan Brzostowski i jeszcze wcale nie najgorszym. Namnożyło się tu dyskutantów o specyficznym sposobie myślenia bardzo wielu. I rzeczywiście ja też podejrzewam, iż na naszym racjonalistycznym forum to ja mogę zostać niedługo przez ogół dyskutantów do trolli zaliczonym, ale jak na razie, to jeszcze samodzielnie myśląca inteligencja jest tu górą i do niej swoje wypowiedzi kieruję.

>Ja ze swojej strony com miał powiedzieć - w tej, nazwijmy to dyskusji - powiedziałem.
Gdyż tak naprawdę, to cóż jeszcze w tym temacie mógłby Pan mieć do powiedzenia? Może przepraszam, ale na to zupełnie Pana nie stać. Woli Pan mącić, kręcić i chachmęcić - niech będzie, że jak Pan Brzostowski, skoro Pan się do niego odwołał, ale przecież w tej dziedzinie są tu lepsi od niego.

@@@
.
23-02-2016 13:00 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
Pan jest nie tylko manipulantem, ale i seksistą. Polecam snickersa dla równowagi.
Kończąc dyskusję, miałem na myśli tylko i wyłącznie dyskusję z Panem, którą Pan ze mną rozpoczął i zapewne - znając Pana - zakończy.
23-02-2016 13:27 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
> Pan jest nie tylko manipulantem, ale i seksistą.
Ło rety, ale to rzadkość wśród trolli, iż kiedy kończą się im argumenty zaczynają się epitety. Szanowny Panie mogę być wszystkim, tyle, iż przez inteligentnych nie chciałbym być do głupców zaliczonym, a nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami. Tak, jestem seksistą. Urodziłem się mężczyzną i zwracam uwagę na kobiety, będąc przy tym głęboko przekonanym, iż w stosunkach damsko/męskich najważniejszą jest inteligencja. Głupol zawsze pieprzy tylko głupoty,
a w seksie konieczną jest wrażliwość i finezja.

>Kończąc dyskusję, miałem na myśli tylko i wyłącznie dyskusję z Panem, którą Pan ze mną rozpoczął i zapewne - znając Pana - zakończy.
Współczuje znowu Panu! Kończy Pan kończy i skończyć nie może - może dlatego jakaś pornografia chodzi Panu wciąż po głowie. Nie pomogę Panu, to forum do inteligencji jest skierowane, a ona byle czym się nie podnieca.

@@@
.
23-02-2016 16:38 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Tak, jestem seksistą. Urodziłem się mężczyzną i zwracam uwagę na kobiety, będąc przy tym głęboko przekonanym, iż w stosunkach damsko/męskich najważniejszą jest inteligencja. Głupol zawsze pieprzy tylko głupoty, a w seksie konieczną jest wrażliwość i finezja.

Jak to mawia pewien bardzo inteligentny a przy tym seksowny mężczyzna, którego mam zaszczyt znać: seks od zwykłego pieprzenia różni się tym, że po seksie można porozmawiać.


Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
23-02-2016 17:01 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Tak, jestem seksistą. Urodziłem się mężczyzną i zwracam uwagę na kobiety, będąc przy tym głęboko przekonanym,
iż w stosunkach damsko/męskich najważniejszą jest inteligencja. Głupol zawsze pieprzy tylko głupoty, a w seksie
konieczną jest wrażliwość i finezja.

>Jak to mawia pewien bardzo inteligentny a przy tym seksowny mężczyzna, którego mam zaszczyt znać: seks od zwykłego pieprzenia różni się tym, że po seksie można porozmawiać.
Bardzo trafne, ale słowna "gra wstępna" może też być arcydziełem kultury, wymagającym wiele od partnerów.
Najbardziej seksualnym organem człowieka jest jednak mózg.

@@@
.
23-02-2016 16:48 
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Brzostowski twierdzi, że uprawiasz Pan trolling i zaczynam się przychylać do tej opinii.
>Oj, nie jedynym tu teraz pan Brzostowski i jeszcze wcale nie najgorszym. Namnożyło się tu dyskutantów o specyficznym sposobie myślenia bardzo wielu. I rzeczywiście ja też podejrzewam, iż na naszym racjonalistycznym forum to ja mogę zostać niedługo przez ogół dyskutantów do trolli zaliczonym, ale jak na razie, to jeszcze samodzielnie myśląca inteligencja jest tu górą i do niej swoje wypowiedzi kieruję.

A pódź tu jak Troll do Trolla


Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
23-02-2016 15:30 
 Ocena 1 na 1
cracker (30 punktów)
O tym, że Alek Kwaśniewski ma niezły ciąg do napojów wyskokowych ogólnie wiadomo. Niektórzy postrzegają jego prezydenturę jako najwspanialszy okres w dziejach naszej trzeciej RP. "Prezio" miał jeszcze inny inny ciąg - na ordery i medale, którymi za czasów swojej kadencji obdarowywany był już nie na sztuki, ale na kilogramy. Ci którzy te nagrody mu wręczali, zapewne wiedzieli o jego resentymentach do tej prawdziwie kacapskiej megalomanii, czego przykładem jego pra dawny idol Leonid Illicz i by coś dla siebie ugrać, bez żenady wręczali mu te "dowody uznania". Alek w swoim ciągu był nawet lepszy od Breżniewa. Ciekaw jestem jak on może unieść całą tą kupę żelastwa (to chyba ponad kwintal).
romaro (25211 punktów)
>O tym, że Alek Kwaśniewski ma niezły ciąg do napojów wyskokowych ogólnie wiadomo. Niektórzy postrzegają jego prezydenturę jako najwspanialszy okres w dziejach naszej trzeciej RP.
Zwykle ci, którzy za komuny nic złego nie widzieli w tym, by w pracy sobie "golnąć". Piłeś - byłeś przyzwoity. Stąd tak wielu "przyzwoitych" kierowców mieliśmy na drogach.
24-02-2016 12:17 
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
O tym, że Alek Kwaśniewski ma niezły ciąg do napojów wyskokowych ogólnie wiadomo. Niektórzy postrzegają jego prezydenturę jako najwspanialszy okres w dziejach naszej trzeciej RP.
>Zwykle ci, którzy za komuny nic złego nie widzieli w tym, by w pracy sobie "golnąć". Piłeś - byłeś przyzwoity. Stąd tak wielu "przyzwoitych" kierowców mieliśmy na drogach.
Odkąd dzięki Bogu PiS nam nastał, to już tylko "przyzwoitych" kierowców mamy i tak ogólnie teraz to już tylko sama przyzwoitość nami rządzi. Dzięki tej przyzwoitości nasze życie teraz stało się tak wartościowe, iż tylko upić się warto!

@@@
.
24-02-2016 14:56 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Dzięki tej przyzwoitości nasze życie teraz stało się tak wartościowe, iż tylko upić się warto!
>@@@
>.
Dziwnie mi to przypomina Hemara z jego kabaretową piosneczką.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Dzięki tej przyzwoitości nasze życie teraz stało się tak wartościowe, iż tylko upić się warto!
>>@@@
>>.
>Dziwnie mi to przypomina Hemara z jego kabaretową piosneczką.
>
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

>

Pamiętasz zapewne swoje święte oburzenie po wypowiedzi o seksizmie w wątku o falach grawitacyjnych.
Co innego jednak wątki poważne a co innego dla idiotów?
Powiedz jeszcze, ze człowiek nie jest kreatura a nigdy ci nie uwierzę.
24-02-2016 16:40 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Co innego jednak wątki poważne a co innego dla idiotów?
Wątki poważne i wątki dla idiotów, to ciekawe rozróżnienie, którego nigdy tu nie dostrzegłem. Może to dziwne i świadczy
o moim ograniczeniu intelektualnym, ale mądre i przemyślane wypowiedzi na wysokim poziomie intelektualnym znajdywałem tu i w "Bazgrołach" i na "Oślej ławce", a nadętą prymitywną głupotę w wątkach najbardziej poważnych.
Jakoś mi się zawsze wydawało, iż jakość wypowiedzi zależy od autora, a nie od tematu. Ostatnio czytałem ciekawą i mądrą wypowiedź prof. Hartmana w "Polityce" "O dupie Maryni".

>Powiedz jeszcze, ze człowiek nie jest kreatura a nigdy ci nie uwierzę.
Zdecydowanie człowiek to nie kreatura, choć oczywiście nią bywa. www.racjonalista.pl/forum.php/s,656589#w656639

@@@
.
24-02-2016 16:02 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Dziwnie mi to przypomina Hemara z jego kabaretową piosneczką.
Czy potrzebnym jest tu lepszy komentarz od tego: Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Poziom energetyczny obserwatora' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,698643#w698916 ?
Nie mam w tym zakresie jakiejś większej wiedzy, ale z tego co wiem, to nie każdy kto lubi alkohol musi być zaraz alkoholikiem, ale wśród ludzi, których to okropna przypadłość dopada jest znacznie więcej geniuszy niż idiotów, którzy jednak preferują abstynencję.

Pozdrawiam.

@@@
.
24-02-2016 16:39 
 Ocena 4 na 4
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Czytelnik ZbyszekzWarszawy zamilkł ostatnio, aczkolwiek swej działalności na forum nie zaniechał wytrwale śledząc posty swoich ulubionych Trolli i przykładnie je minusując.
Dobra robota Zbyszku! Naprawdę szkoda, że jeden czytelnik może dać tylko jeden minus ale od czego są multikonta (nie mylić z tym ohydnym multikulti).


Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
24-02-2016 16:53 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Czytelnik ZbyszekzWarszawy zamilkł ostatnio, aczkolwiek swej działalności na forum nie zaniechał wytrwale śledząc posty swoich ulubionych Trolli i przykładnie je minusując.
A cóż sensownego - oczywiście poza minusami, których nam nie żałuje - może tu jeszcze pan Zbyszek powiedzieć? www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,691129#w693686
To, iż z wszystkich fajnych rzeczy na "p" się zaczynających, tylko pisanie mu pozostało, a tą przyjemność mu tu odebrano. Więc co ma biedny teraz robić? Czyta i minusem klika swojego wydumanego przeciwnika.

Pozdrawiam.

@@@
.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>.
>>Dziwnie mi to przypomina Hemara z jego kabaretową piosneczką.
>Czy potrzebnym jest tu lepszy komentarz od tego: Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Poziom energetyczny obserwatora' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,698643#w698916 ?
>Nie mam w tym zakresie jakiejś większej wiedzy, ale z tego co wiem, to nie każdy kto lubi alkohol musi być zaraz alkoholikiem, ale wśród ludzi, których to okropna przypadłość dopada jest znacznie więcej geniuszy niż idiotów, którzy jednak preferują abstynencję.
>Pozdrawiam.
>@@@
>.
Zauważyłeś z jakim spokojem teraz piszesz? A pisałeś "ludzie, czy ktoś czyta to ze spokojem? "
Co zmieniło twoje nastawienie? To, ze kilku zorganizowało się w osmieszaniu mnie? Jest w końcu jak być powinno więc ogarnął cię spokój?

Zauważyłeś jaka dzieje się tu rywalizacja? Czyzby dla nieodmiany chodziło o dominację?
Kto będzie prawil mądrości a kto ma jedynie słuchać?
24-02-2016 21:49 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Zauważyłeś z jakim spokojem teraz piszesz? A pisałeś "ludzie, czy ktoś czyta to ze spokojem? "
Różnie Szanowny Panie pisuję i uzależnione jest to zarówno od tekstu do którego się odnoszę, jak i inteligencji jego autora: www.racjon(*)m.php/s,698756/z,0/d,1#w698913

Wyszedł na spacer krasnoludek. Jak zawsze ubrany w czerwony kubraczek i czerwoną czapeczkę. Idzie i fajkę sobie kurzy. Patrzy, z przeciwnej strony idzie drugi krasnoludek. Zielona czapeczka, zielony kubraczek i porteczki też zielone. Spojrzał, lekko zdumiony, ale ukłonił się grzecznie i idzie dalej. Za pierwszym kroczy drugi, tak samo ubrany, a za nim następny i następny. Aż przystanął, stuknął się w swoją maleńką łepetynę i westchnął: - Chyba znalazłem się w nie w swojej bajce.

>Co zmieniło twoje nastawienie?
Moje nastawienie do głupoty od lat jest na tym samym poziomie.

> To, ze kilku zorganizowało się w osmieszaniu mnie? Jest w końcu jak być powinno więc ogarnął cię spokój?
Powtarzam tu od lat, iż jakby się ktoś nie starał, to nie uda mu się ośmieszyć swojego interlokutora dopóki on sam tego nie uczyni i nikt nie zdoła nas bardziej skompromitować niż uczynimy to sami. Opowiada Pan tu jakieś swoje projekcje. Jacyś ludzie, jakaś organizacja, wszyscy przeciw Panu? Nie mogę Szanownemu Panu w tym pomóc.

>Zauważyłeś jaka dzieje się tu rywalizacja?
Nie, nie zauważyłem, gdyż nigdy tu z nikim o nic nie rywalizowałem. Może, gdyby odrobinę Pan mniej pisał, a więcej czytał to by Pan to zauważył. Nie rozumiem nawet po co i o co miałbym rywalizować?

>Czyzby dla nieodmiany chodziło o dominację?
Może jakoś bardziej po polsku tą swoją myśl Pan wyartykułuje? Zupełnie nie mogę zrozumieć o co Panu chodzi?

>Kto będzie prawil mądrości a kto ma jedynie słuchać?
Przecież to zupełnie jasno tu widać, iż niektórzy tak tokują, że niczego poza uwielbieniem dla swojego piania nie zauważają. Od słuchania i czytania to są raczej mądrzy ludzie, ciekawi świata i na świat otwarci, a nie ci którzy na wszystko już odpowiedzi znają. Ja Pana nigdy nie próbowałem ośmieszyć, gdyż nie mam ani niczego Panu do powiedzenia, ani nie dostrzegam tematu, o którym chciałbym z Panem porozmawiać.

@@@
.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Moje nastawienie do głupoty od lat jest na tym samym poziomie.

Przepraszam to było do Wenancjusza. Moja pomyłka przez to, że piszę z telefonu.
Źle kliknąłem i potem nie sprawdziłem komu odpowiadam. To nieporozumienie.
25-02-2016 10:37 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Przepraszam to było do Wenancjusza.
Przeproszenie przyjęte, a powodu do obrazy nie widzę, ale to i tak niczego z mojej wypowiedzi nie zmienia i nadal proponuję więcej czytać niż pisać.

Miłego dnia.

@@@
.
25-02-2016 12:21 
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>.
>>Przepraszam to było do Wenancjusza.
>Przeproszenie przyjęte, a powodu do obrazy nie widzę, ale to i tak niczego z mojej wypowiedzi nie zmienia i nadal proponuję więcej czytać niż pisać.
>Miłego dnia.
>@@@
>.
>
Wezmę to pod rozwagę.
Niemniej chcę zmieniać świat więc nie mogę pozwolić na dominację myśli tych, którzy współczesny świat próbują utrwalić. Nie chcę też być ignorantem, powielać błędów innych i budować inny świata wbrew woli innych, wiec muszę także słuchać. Spróbuję poszukać kompromisu.
25-02-2016 12:48 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Wezmę to pod rozwagę.
>Niemniej chcę zmieniać świat więc nie mogę pozwolić na dominację myśli tych, którzy współczesny świat próbują utrwalić. Nie chcę też być ignorantem, powielać błędów innych i budować inny świata wbrew woli innych, wiec muszę także słuchać.
Ludzie zawsze próbowali zmieniać świat. Tak aby lepiej było im samym, ich rodzinom i bliskim, ich stadom, plenieniom, społecznościom. Jedni czynili to bardziej praktycznie i o tym historia jest pisana, a inni przygotowywali podbudowę intelektualno/ideologiczną i o tym traktuje specjalna gałąź historii, wykładana na wielu kierunkach nauk społecznych. www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,694775#w695545 Warto też zajrzeć do historii powszechnej myśli ekonomicznej.
Jak się zna koncepcje innych, to znacznie łatwiej budować własne.

Miłego dnia.

@@@

.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365