Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co znowu zrobił ten straszny rząd!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-03-2016 23:08Brzostowski (7067 punktów)Co znowu zrobił ten straszny rząd!
Ocena 4 na 4
Ministerstwo Zdrowia podjęło decyzję o pełnej refundacji importu docelowego leków zawierających leczniczą marihuanę.

www.rp.pl/(*)e-medyczna-marihuane.html#ap-1

No jak tam antypisowcy podoba Wam się taka decyzja? Czy szukacie spisków?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#31
17-03-2016 10:39
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
>Google ci wyłączyli?
Nie, ja swoje źródła podałem : sprawozdanie finansowe LP i ISAP

>Cytat:
W 2010 r. Lasy Państwowe odprowadziły w formie różnych podatków łącznie dokładnie 915,5 mln zł. (źródło)

>www.polski(*)u-To-przedostatnia-rata-daniny

A przeczytałeś ten tekst do końca i ze zrozumieniem?
tekst jest z 2010 (ja przywołałem nowsze dane) i jest z nim napisane:

Cytat:
Od przyszłego roku instytucja odprowadzi do budżetu państwa 2 procent przychodów ze sprzedaży drewna. Adam Wasiak* szacuje, że rocznie LP przekażą do budżetu około 160 milionów złotych.


Oczywiście LP płacą też podatki od dochodów pracowników, VAT od kupowanych mebli i narzędzi itd, ale teorii, że zrąb ma zwiększyć wpływy budżetowe nie obroniłeś

Napisałeś:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,701433
Cytat:
Zamieszanie wokół puszczy wywołał zeszłoroczny aneks do Planu Urządzenia Lasu (PUL) w nadleśnictwie Białowieża, który zakłada zwiększenie pozyskania drewna w tym nadleśnictwie z obecnych 63,4 tys. metrów sześciennych (na 10 lat) do 188 tys. metrów sześciennych.
Ostatni, naturalny las w Europie pójdzie pod piły i siekiery, bo PiS wszędzie szuka kasy na swój program 500+.


188000 - 63400 = 124600 m 3
liczmy cenę drewna 120 zł/m 3
to daje 14 952 tys zł
od tego 2% trafi do budżetu państwa
to daje ok. 300 tys złotych
przez 10 lat , czyli... 30 tysięcy złotych rocznie...

Tjaaaa , PiS szuka pieniędzy na 500+

Brzostowskiego można nie lubić, można z nim nie rozmawiać, ale jeśli chcesz przywoływać liczby, to nawet w rozmowie z Brzostowskim trzeba umieć przywołać źródło. Jeśli coś twierdzisz, to udowodnij i to nawet Brzostowskiemu

* Adam Wasiak - dyrektor generalny LP

Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Brzostowski
.
Nie dostałeś jeszcze wytycznych z Nowogrodzkiej?
>Gdybym nawet dostał, to bym chociaż rozumiał, przeciwnie niż Ty, mistrzu!
www.racjon(*)m.php/s,701713/z,0/d,1#w701809

@@@
.

#33
19-03-2016 14:33
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Nie doceniasz wyborców PiS i mnie.
Jak można nie doceniać obserwując to co się wokół dzieje?

>Cóż, niektórych obietnic nie da się spełnić od razu.
Wiem i dlatego bardzo się boję.
wiadomosci(*)go,wid,18073482,wiadomosc.html

> Jednak kilka spełnili w ciagu 3-4 miesięcy.
wiadomosci(*)em,wid,18116561,wiadomosc.html
wiadomosci(*)nu,wid,18209472,wiadomosc.html

> Kazda partia jest zakłamana, i każda obsadza swoimi różne urzędy, wg mnie PiS najmniej oszukuje i dlatego m.in. popieram ten rząd. Wolę PiS, który próbuje, niż PO, które nie robiło nic.
polska.new(*)tucjach,artykuly,381762,1.html
www.fakt.p(*)a-nazwisk,artykuly,617833.html
www.racjon(*).php/z,0/d,39/s,525127#w533040

>To kwestia wyboru.
Tyle, iż przed wyborem warto coś zrozumieć z otaczającej nas rzeczywistości, a nie opierać swoich wyborów tylko na wierze, choćby i świętą była.
przeglad-s(*)/opinie/ideologie/1321-walicki
www.racjonalista.pl/forum.php/s,597152#w597274
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,649530#w650002
www.racjonalista.pl/forum.php/s,701713#w701775

Miłego dnia.

@@@
.

#34
20-03-2016 12:25
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
>Cóż, niektórych obietnic nie da się spełnić od razu.
>Wiem i dlatego bardzo się boję.
>wiadomosci(*)go,wid,18073482,wiadomosc.html
Odwagi, proszę się nie bać, tekst Jacka Żakowskiego po przeczytaniu można określić jako
wróżby nawiedzonego frustrata. Wróżby te mają w dużym stopniu charakter życzeniowy, a takie rzadko się spełniają. Żakowski nie jest w stanie wyjść poza matrix obowiązującego w swojej klasie myślenia. Własne widzenie rzeczywistości sprzedaje jako jedynie słuszne, a rzeczywistość jak zwykle jest o wiele bardziej skomplikowana.
Pozdrawiam.

#35
20-03-2016 17:49
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Jan Rylew
.
>Cóż, niektórych obietnic nie da się spełnić od razu.
Wiem i dlatego bardzo się boję.
>To kwestia wyboru.
Tyle, iż przed wyborem warto coś zrozumieć z otaczającej nas rzeczywistości, a nie opierać swoich wyborów tylko na wierze, choćby i świętą była.

przeglad-s(*)/opinie/ideologie/1321-walicki
www.racjonalista.pl/forum.php/s,597152#w597274
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,649530#w650002
www.racjonalista.pl/forum.php/s,701713#w701775
__________

>Odwagi, proszę się nie bać, tekst Jacka Żakowskiego
Nie tekst, a trzy teksty (artykuły).

>po przeczytaniu można określić jako wróżby nawiedzonego frustrata. Wróżby te mają w dużym stopniu charakter życzeniowy, a takie rzadko się spełniają. Żakowski nie jest w stanie wyjść poza matrix obowiązującego w swojej klasie myślenia.
Pomimo sporego wachlarza dyskryminujących go epitetów, których Pan tu użył, jakoś tam mam większe zaufanie do redaktora Żakowskiego niż do pana Brzostowskiego oraz Szanownego Pana.

>Własne widzenie rzeczywistości sprzedaje jako jedynie słuszne,
A cóż innego Pan tu robi?

> a rzeczywistość jak zwykle jest o wiele bardziej skomplikowana.
Zdecydowanie bardziej! Tyle tylko, iż nie zauważyłem u pana Brzostowskiego, a do jego wypowiedzi się tu odnosiłem nigdy i nigdzie głębszych analiz niż czyni to red. Żakowski nie zauważyłem. Proszę też o zalinkowanie swoich głębszych analiz rzeczywistości, gdyż ich jakoś nie zauważyłem.

Szkoda, iż nie udało się Panu zauważyć, iż w poście odwoływałem się nie tylko do publicysty Żakowskiego, którego erudycję sobie cenię, ale także do innych autorów dokonujących analiz rzeczywistości na akademickim poziomie. Nie odpowiada Panu red. Żakowski mogę sięgnąć np. do publicystyki red. Rafała Wosia Gdy zaistnieje taka potrzeba to - moim zdaniem - autorów godnych polecenia jest sporo.

Nikt nigdy nie był dla mnie absolutnym autorytetem, z którym zgadzałbym się całkowicie. Zawsze sam zastanawiałem się nad rzeczywistością i dokonywałem samodzielnych jej ocen. Materiały które wyżej wrzuciłem podane były pod refleksję inteligentnego czytelnika, a nie jako przedmiot niedyskutowalnej wiary. Uważam, iż warto być otwartym i poznawać krytycznie jak najwięcej poglądów, ale wszelkie opinie wyrabiać sobie samemu.

@@@
.

#36
21-03-2016 15:17
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
>>Odwagi, proszę się nie bać, tekst Jacka Żakowskiego
>Nie tekst, a trzy teksty (artykuły).
Po otwarciu strony wg podanego linku ukazuje się tekst Jacka Żakowskiego więc do niego się odniosłem, ale jeśli ich jest więcej to istnieje możliwość, że źle Pana zrozumiałem. Może sam Pan powie po prostu czego Pan się boi. Mogłaby to być ciekawa rozmowa.

>>po przeczytaniu można określić jako wróżby nawiedzonego frustrata. Wróżby te mają w dużym stopniu charakter życzeniowy, a takie rzadko się spełniają. Żakowski nie jest w stanie wyjść poza matrix obowiązującego w swojej klasie myślenia.
>Pomimo sporego wachlarza dyskryminujących go epitetów, których Pan tu użył, jakoś tam mam większe zaufanie do redaktora Żakowskiego niż do pana Brzostowskiego oraz Szanownego Pana.
Bez przesady, zastosowałem ulgową taryfę po starej sympatii gdy teksty p. Żakowskiego ceniłem o wiele bardziej. Myślę, że te epitety nie są gorsze niż dwuznaczne użycie "Szanownego Pana".
A co do zaufania, ono lubi zawodzić o czym się przekonałem nie raz. Radzę nie kierować się zaufaniem ani uprzedzeniami. Zaufanie jest dobre, ale nic nie zastąpi własnej, doraźnej oceny wygłaszanych przez rozmówcę poglądów.

>>Własne widzenie rzeczywistości sprzedaje jako jedynie słuszne,
>A cóż innego Pan tu robi?
Usiłuję prowadzić dialog, aby się dowiedzieć czegoś więcej niż sam wiem. Niczego nie potrzebuję sprzedawać, od propagandy mamy dziennikarzy propagandzistów.

>Proszę też o zalinkowanie swoich głębszych analiz rzeczywistości, gdyż ich jakoś nie zauważyłem.
Bo nie zajmuję się głębszymi analizami rzeczywistości, nie mam takich aspiracji, wystarczy mi lektura dobrych tekstów, książek. Opisuję swoje obserwacje i analizy do szuflady i dla potomnych.

>Szkoda, iż nie udało się Panu zauważyć, iż w poście odwoływałem się nie tylko do publicysty Żakowskiego, którego erudycję sobie cenię, ale także do innych autorów dokonujących analiz rzeczywistości na akademickim poziomie.
Ależ zauważyłem link do rozmowy profesora Andrzeja Walickiego z Lechem Kańtochem i przeczytałem ją. Na takie teksty musi się zawsze znaleźć czas. Poglądy Andrzeja Walickiego są mi bliskie i właściwie nie znalazłem nic czemu mógłbym zaprzeczyć lub inaczej to widzieć.

>Nikt nigdy nie był dla mnie absolutnym autorytetem, z którym zgadzałbym się całkowicie. Zawsze sam zastanawiałem się nad rzeczywistością i dokonywałem samodzielnych jej ocen. Materiały które wyżej wrzuciłem podane były pod refleksję inteligentnego czytelnika, a nie jako przedmiot niedyskutowalnej wiary. Uważam, iż warto być otwartym i poznawać krytycznie jak najwięcej poglądów, ale wszelkie opinie wyrabiać sobie samemu.
Dzięki za ten rys osobisty, takie informacje są potrzebne żeby lepiej poznać sposób myslenia i argumentację rozmówcy. To samo mógłbym napisać o sobie, ale sam już nie wiem czy zawsze mi się to udawało.

#37
22-03-2016 12:19
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Jan Rylew
.
>Odwagi, proszę się nie bać, tekst Jacka Żakowskiego
Nie tekst, a trzy teksty (artykuły).
>Po otwarciu strony wg podanego linku ukazuje się tekst Jacka Żakowskiego więc do niego się odniosłem, ale jeśli ich jest więcej to istnieje możliwość, że źle Pana zrozumiałem.
Wróciłem do swojego posta i bez problemu otwierają się trzy:
wiadomosci(*)go,wid,18073482,wiadomosc.html
wiadomosci(*)nu,wid,18209472,wiadomosc.html
wiadomosci(*)em,wid,18116561,wiadomosc.html
Ponadto przywoływałem tam nie tylko red. Żakowskiego, ale także i inne publikacje:
Tyle, iż przed wyborem warto coś zrozumieć z otaczającej nas rzeczywistości, a nie opierać swoich wyborów tylko na wierze, choćby i świętą była.

przeglad-s(*)/opinie/ideologie/1321-walicki
www.racjonalista.pl/forum.php/s,597152#w597274
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,649530#w650002
www.racjonalista.pl/forum.php/s,701713#w701775
Na przykład profesorów Walickiego, Romanowskiego, Łagowskiego, Modzelewskiego.

> Może sam Pan powie po prostu czego Pan się boi. Mogłaby to być ciekawa rozmowa.
Zupełnie nie sądzę aby to mogła być ciekawa rozmowa, nie mam ku temu żadnych przesłanek:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,687253
www.racjonalista.pl/forum.php/s,693023/z,0#w693123
www.racjon(*)m.php/s,692347/z,0/d,2#w692556
Czego się boję? Na przykład efektów wychylenia się na prawo opinii społecznej w Europie i na świecie oraz prawie każdej decyzji i idących za nimi działań podejmowanymi przez PiS oraz Kukiz.15. Moim zdaniem mój kraj zapłaci wiele za swoje nieopatrzne wybory. Czego się boję? Niczego - swoje już przeżyłem!

>po przeczytaniu można określić jako wróżby nawiedzonego frustrata. Wróżby te mają w dużym stopniu charakter życzeniowy, a takie rzadko się spełniają. Żakowski nie jest w stanie wyjść poza matrix obowiązującego w swojej klasie myślenia.
Pomimo sporego wachlarza dyskryminujących go epitetów, których Pan tu użył, jakoś tam mam większe zaufanie do redaktora Żakowskiego niż do pana Brzostowskiego oraz Szanownego Pana.
>Bez przesady, zastosowałem ulgową taryfę po starej sympatii gdy teksty p. Żakowskiego ceniłem o wiele bardziej. Myślę, że te epitety nie są gorsze niż dwuznaczne użycie "Szanownego Pana".
Oczywiście, iż moja ocena Pańskiej wypowiedzi jest subiektywną, ja żadnego obiektywizmu nie udaję. Nie podoba mi się potraktowanie przez Szanownego Pana publicysty, którego - choć dalece nie zawsze z nim się zgadzam - sobie cenię.
Jestem starszym panem ukształtowanym kulturowo w polskiej rodzinie o wielowiekowych tradycjach i dla mnie forma "pan", czy "szanowny pan" jest formą naturalną, jak nienaturalną jest zwracanie się na "ty" do kogoś kto wprost sobie tego nie życzy, a tu mamy i takie przypadki.

>A co do zaufania, ono lubi zawodzić o czym się przekonałem nie raz. Radzę nie kierować się zaufaniem ani uprzedzeniami. Zaufanie jest dobre, ale nic nie zastąpi własnej, doraźnej oceny wygłaszanych przez rozmówcę poglądów.
Za rady i pouczenia serdecznie Wielce Szanownemu Panu dziękuję, ale tak jak wyżej napisałem mam swoje przemyślenia oraz swoje doświadczenia i nie dostrzegam żadnych podstaw abym Pańskie pouczenia miał przyjmować i im się podporządkować. Kto z nas myśli bardziej racjonalnie i potrafi tu przedstawić bardziej przekonywujące argumenty pozostawiam ogółowi naszych czytelników, nie tylko Panu i moim oponentom.

>Własne widzenie rzeczywistości sprzedaje jako jedynie słuszne,
A cóż innego Pan tu robi?
>Usiłuję prowadzić dialog, aby się dowiedzieć czegoś więcej niż sam wiem.
W mojej subiektywnej ocenie słabo to Panu wychodzi.

> Niczego nie potrzebuję sprzedawać, od propagandy mamy dziennikarzy propagandzistów.
Może Pan i nie potrzebuje, ale swoje poglądy Pan tu sprzedaje od dawna, a chyba od początku.

Szkoda, iż nie udało się Panu zauważyć, iż w poście odwoływałem się nie tylko do publicysty Żakowskiego, którego erudycję sobie cenię, ale także do innych autorów dokonujących analiz rzeczywistości na akademickim poziomie.
>Ależ zauważyłem link do rozmowy profesora Andrzeja Walickiego z Lechem Kańtochem i przeczytałem ją. Na takie teksty musi się zawsze znaleźć czas. Poglądy Andrzeja Walickiego są mi bliskie i właściwie nie znalazłem nic czemu mógłbym zaprzeczyć lub inaczej to widzieć. Tak jak tu już napisałem: Nikt nigdy nie był dla mnie absolutnym autorytetem, z którym zgadzałbym się całkowicie. Zawsze sam zastanawiałem się nad rzeczywistością i dokonywałem samodzielnych jej ocen. Materiały które wyżej wrzuciłem podane były pod refleksję inteligentnego czytelnika, a nie jako przedmiot niedyskutowalnej wiary. Uważam, iż warto być otwartym i poznawać krytycznie jak najwięcej poglądów, ale wszelkie opinie wyrabiać sobie samemu.
Profesor Walicki, którego mądrość i wiedzę bardzo sobie cenię też takim autorytetem nie jest. Skoro Pan tak sobie ceni prof. Walickiego polecam tu jeszcze jedną jego publikację [Załącznik] choć bardziej bliską jest mi ocena prof. Modzelewskiego: wyborcza.p(*)twem-na-niesprawiedliwosc.html

>To samo mógłbym napisać o sobie, ale sam już nie wiem czy zawsze mi się to udawało.
O sobie można sporo pisać i święcie w to wierzyć, ale problemem jest aby w nasze deklaracje inni uwierzyli.

@@@
.

Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Brzostowski
Najwyraźniej dotąd nie dostałeś wytycznych z centrali PiS-u, bo do dziś nie wiesz jak się odnieść do moich słów. Wiem, że to baaardzo trudne dla ciebie, ale może dałbyś radę wymyślić coś samodzielnie?
Spokojnie, tylko zażartowałem.

#39
25-03-2016 15:23
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
>>>Nie tekst, a trzy teksty (artykuły).
>>Po otwarciu strony wg podanego linku ukazuje się tekst Jacka Żakowskiego więc do niego się odniosłem, ale jeśli ich jest więcej to istnieje możliwość, że źle Pana zrozumiałem.
>Wróciłem do swojego posta i bez problemu otwierają się trzy:
To proszę jeszcze raz popatrzeć na mój pierwszy wpis w tym wątku i swój powyżej.

>Ponadto przywoływałem tam nie tylko red. Żakowskiego, ale także i inne publikacje:
>Tyle, iż przed wyborem warto coś zrozumieć z otaczającej nas rzeczywistości, a nie opierać swoich wyborów tylko na wierze, choćby i świętą była.
To zdanie wpisał Pan p.Przostowskiemu w nawiązaniu do jego wpisu dla Kronana. Wydaje się, że trochę Pan przesadził imputując tu rozmówcy i zapewne wyborcom PIS brak zrozumienia rzeczywistości i opieranie swoich wyborów na wierze.
Brzostowski: "Nie doceniasz wyborców PiS i mnie. Cóż, niektórych obietnic nie da się spełnić od razu. Jednak kilka spełnili w ciagu 3-4 miesięcy. Kazda partia jest zakłamana, i każda obsadza swoimi różne urzędy, wg mnie PiS najmniej oszukuje i dlatego m.in. popieram ten rząd. Wolę PiS, który próbuje, niż PO, które nie robiło nic. To kwestia wyboru."

Jeśli Pan mówi o zrozumieniu rzeczywistości to oznacza nic innego tylko takie zrozumienie jakie Pan posiada. Zakładam, że jest podobne do zrozumienia jakie ma red. Żakowski. To pasuje do aury jaką wytwarza antypisizm. Od POPISU czyli wzajemnej adoracji w opozycji do lewicy i "cieniastego" "premiera z Krakowa" do wojny totalnej z PIS, którą zarządził G.Schetyna to zaledwie kilkanaście lat, a dzisiaj Polacy są chyba najbardziej podzielonym narodem w całej Europie i raczej nie ma szans na porozumienie chociaż wspólny cel byłby nader widoczny.

>Na przykład profesorów Walickiego, Romanowskiego, Łagowskiego, Modzelewskiego.
Oczywiście, warto się zapoznać z różnymi poglądami, dla mnie np bardzo ciekawa i pouczająca była krytyka liberalnej inteligencji w polskim realu.
www.tygodn(*)na-byc-inteligencja-liberalna/
albo z początku 2008 polemika z A.Michnikiem gdzie A.Walicki m.in. ostrzegał przed postawami inteligencji liberalnej, które nie dostrzegają problemów przegranych po transformacji. Dzisiaj ta krytyka wydaje się być prorocza, lekceważenie problemów i potrzeb dużej, słabszej części narodu zaowocowało rozwojem nacjonalizmu i zagrożeniem autorytaryzmem czego można się było spodziewać.
serwisy.ga(*)0882.html?as=1&ias=2&startsz=x

>Czego się boję? Na przykład efektów wychylenia się na prawo opinii społecznej w Europie i na świecie oraz prawie każdej decyzji i idących za nimi działań podejmowanymi przez PiS oraz Kukiz.15.
Strach przed spodziewanymi objawami choroby jest być może uzasadniony, ale może warto zdiagnozować przyczyny, bo wydaje mi się, że te spodziewane dolegliwości to skutek, a nie przyczyna. Warto zastanowić się nad sanacją. Szeroko zakrojoną sanację zapowiada PIS.

>Moim zdaniem mój kraj zapłaci wiele za swoje nieopatrzne wybory.
W każdym razie tak przedstawiają sytuację liczni prorocy z p. Żakowskim w awangardzie, ale ja nie wierzę smutnym prorokom.

>Jestem starszym panem ukształtowanym kulturowo w polskiej rodzinie o wielowiekowych tradycjach i dla mnie forma "pan", czy "szanowny pan" jest formą naturalną,
Ja natomiast pochodzę z biednej rodziny bez długiej tradycji, gdzie ważna była uczciwość i dobre obyczaje. Stąd wiem, że mówienie "szanowny panie" do kogoś kogo się nie szanuje jest obraźliwe w zamiarze.

>>A co do zaufania, ono lubi zawodzić o czym się przekonałem nie raz. Radzę nie kierować się zaufaniem ani uprzedzeniami. Zaufanie jest dobre, ale nic nie zastąpi własnej, doraźnej oceny wygłaszanych przez rozmówcę poglądów.
>Za rady i pouczenia serdecznie Wielce Szanownemu Panu dziękuję, ale tak jak wyżej napisałem mam swoje przemyślenia oraz swoje doświadczenia i nie dostrzegam żadnych podstaw abym Pańskie pouczenia miał przyjmować i im się podporządkować. Kto z nas myśli bardziej racjonalnie i potrafi tu przedstawić bardziej przekonywujące argumenty pozostawiam ogółowi naszych czytelników, nie tylko Panu i moim oponentom.
Nie chce Pan posłuchać dobrej rady - trudno Pańska strata.

>>Usiłuję prowadzić dialog, aby się dowiedzieć czegoś więcej niż sam wiem.
>W mojej subiektywnej ocenie słabo to Panu wychodzi.
Panu także chyba nie najlepiej. www.racjonalista.pl/forum.php/s,687253

>>Niczego nie potrzebuję sprzedawać, od propagandy mamy dziennikarzy propagandzistów.
>Może Pan i nie potrzebuje, ale swoje poglądy Pan tu sprzedaje od dawna, a chyba od początku.
Błąd, nie sprzedaję tylko się nimi tutaj dzielę.

>Skoro Pan tak sobie ceni prof. Walickiego polecam tu jeszcze jedną jego publikację [Załącznik] choć bardziej bliską jest mi ocena prof. Modzelewskiego: wyborcza.p(*)twem-na-niesprawiedliwosc.html
Dziękuję za link do opracowania profesora Walickiego.

>>To samo mógłbym napisać o sobie, ale sam już nie wiem czy zawsze mi się to udawało.
>O sobie można sporo pisać i święcie w to wierzyć, ale problemem jest aby w nasze deklaracje inni uwierzyli.
No właśnie, tutaj się zgadzamy .
Pozdrawiam świątecznie.

#40
25-03-2016 17:40
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Jan Rylew
.
Wróciłem do swojego posta i bez problemu otwierają się trzy:
>To proszę jeszcze raz popatrzeć na mój pierwszy wpis w tym wątku:
Odwagi, proszę się nie bać, tekst Jacka Żakowskiego po przeczytaniu można określić jako wróżby nawiedzonego frustrata. Wróżby te mają w dużym stopniu charakter życzeniowy, a takie rzadko się spełniają. Żakowski nie jest w stanie wyjść poza matrix obowiązującego w swojej klasie myślenia. (...)

> i swój powyżej.
Ponadto przywoływałem tam nie tylko red. Żakowskiego, ale także i inne publikacje:
Tyle, iż przed wyborem warto coś zrozumieć z otaczającej nas rzeczywistości, a nie opierać swoich wyborów tylko na wierze, choćby i świętą była.

przeglad-s(*)/opinie/ideologie/1321-walicki
www.racjonalista.pl/forum.php/s,597152#w597274
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,649530#w650002
www.racjonalista.pl/forum.php/s,701713#w701775
Na przykład profesorów Walickiego, Romanowskiego, Łagowskiego, Modzelewskiego.

Tyle, iż przed wyborem warto coś zrozumieć z otaczającej nas rzeczywistości, a nie opierać swoich wyborów tylko na wierze, choćby i świętą była.
>To zdanie wpisał Pan p.Przostowskiemu w nawiązaniu do jego wpisu dla Kronana.
A jakie to ma znaczenie. Mógłbym je przypisać i samemu sobie, gdyż moim zdaniem obowiązuje wszystkich.

> Wydaje się, że trochę Pan przesadził imputując tu rozmówcy i zapewne wyborcom PIS brak zrozumienia rzeczywistości i opieranie swoich wyborów na wierze.
To Panu się wydaje, mnie wydaje się zupełnie inaczej. Co może jest trudnym do zrozumienia, ale ja jednak piszę to co mnie się wydaje, a nie to co się wydaje Panu, czy panu Brzostowskiemu.

>Brzostowski: "Nie doceniasz wyborców PiS i mnie. Cóż, niektórych obietnic nie da się spełnić od razu. Jednak kilka spełnili w ciagu 3-4 miesięcy. Kazda partia jest zakłamana, i każda obsadza swoimi różne urzędy, wg mnie PiS najmniej oszukuje i dlatego m.in. popieram ten rząd. Wolę PiS, który próbuje, niż PO, które nie robiło nic. To kwestia wyboru."
Tak pan Brzostowski napisał, a ja tak na to tak odpowiedziałem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,701542#w702194

>Jeśli Pan mówi o zrozumieniu rzeczywistości to oznacza nic innego tylko takie zrozumienie jakie Pan posiada.
Nie, pisząc, iż "warto coś zrozumieć" myślałem o wszystkich bez wyjątku i dlatego pomiędzy nami dyskusja jest bardzo trudną, gdyż Pan tylko w niewielkim stopniu rozumie z tego co ja piszę i co chcę czytelnikom przekazać.

>Zakładam, że jest podobne do zrozumienia jakie ma red. Żakowski.
To źle Pan zakłada. Przecież napisałem: Szkoda, iż nie udało się Panu zauważyć, iż w poście odwoływałem się nie tylko do publicysty Żakowskiego, którego erudycję sobie cenię, ale także do innych autorów dokonujących analiz rzeczywistości na akademickim poziomie.
Nikt nigdy nie był dla mnie absolutnym autorytetem, z którym zgadzałbym się całkowicie. Zawsze sam zastanawiałem się nad rzeczywistością i dokonywałem samodzielnych jej ocen. Materiały które wyżej wrzuciłem podane były pod refleksję inteligentnego czytelnika, a nie jako przedmiot niedyskutowalnej wiary. Uważam, iż warto być otwartym i poznawać krytycznie jak najwięcej poglądów, ale wszelkie opinie wyrabiać sobie samemu.


>To pasuje do aury jaką wytwarza antypisizm. Od POPISU czyli wzajemnej adoracji w opozycji do lewicy i "cieniastego" "premiera z Krakowa" do wojny totalnej z PIS, którą zarządził G.Schetyna to zaledwie kilkanaście lat, a dzisiaj Polacy są chyba najbardziej podzielonym narodem w całej Europie i raczej nie ma szans na porozumienie chociaż wspólny cel byłby nader widoczny.
Tak rozumiem. Pańska krytyka mojego rozumienia rzeczywistości wpisuje się w PiSizm.

Na przykład profesorów Walickiego, Romanowskiego, Łagowskiego, Modzelewskiego.
>Oczywiście, warto się zapoznać z różnymi poglądami, dla mnie np bardzo ciekawa i pouczająca była krytyka liberalnej inteligencji w polskim realu. www.tygodn(*)na-byc-inteligencja-liberalna/ albo z początku 2008 polemika z A.Michnikiem gdzie A.Walicki m.in. ostrzegał przed postawami inteligencji liberalnej, które nie dostrzegają problemów przegranych po transformacji. Dzisiaj ta krytyka wydaje się być prorocza, lekceważenie problemów i potrzeb dużej, słabszej części narodu zaowocowało rozwojem nacjonalizmu i zagrożeniem autorytaryzmem czego można się było spodziewać.
Walicki sam będąc zdecydowanym i konsekwentnym liberałem nie mógł i nie może ostrzegać przed liberalizmem. Jeżeli ostrzega to przed jego wypaczeniami np. neoliberalizmem.
(serwisy.ga(*)0882.html?as=1&ias=2&startsz=x link nie otwiera się na polecanym artykule)

Czego się boję? Na przykład efektów wychylenia się na prawo opinii społecznej w Europie i na świecie oraz prawie każdej decyzji i idących za nimi działań podejmowanymi przez PiS oraz Kukiz.15. Moim zdaniem mój kraj zapłaci wiele za swoje nieopatrzne wybory. Czego się boję? Niczego - swoje już przeżyłem!

>Strach przed spodziewanymi objawami choroby jest być może uzasadniony, ale może warto zdiagnozować przyczyny,
Znam w miarę dobrze przyczyny i te sięgające ponad ćwierć wieku i te sięgające lat dziesięciu i te sięgające lat trzech i te od wyboru Prezydenta i te od wyboru PiS-u z Kukizem'15 na parlamentarną władzę.

>bo wydaje mi się, że te spodziewane dolegliwości to skutek, a nie przyczyna.
Dokładnie tak, tego czego się boję to skutek wyboru Prezydenta i oddanie większości parlamentarnej większości ludziom nie szanującym polskiej konstytucji i zasad państwa prawa.

CDN
.

#41
25-03-2016 17:38
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Jan Rylew
.
Ciąg dalszy:

>Warto zastanowić się nad sanacją. Szeroko zakrojoną sanację zapowiada PIS.
No tak, to jakby oddać zdolnemu rzeźnikowi nadzór nad neurochirurgią.

Moim zdaniem mój kraj zapłaci wiele za swoje nieopatrzne wybory.
>W każdym razie tak przedstawiają sytuację liczni prorocy z p. Żakowskim w awangardzie, ale ja nie wierzę smutnym prorokom.
No cóż, ja jestem racjonalistą i swoich ocen nigdy nie opierałem na wierze. Z wiarą zaś nie ma dyskusji i Pan nie wierzy np. red. Żakowskiemu epitetując go prorokiem, ale już bez zastrzeżeń wierzy swoim PiS-owskim wesołym prorokom.
Ja z założenia nie wierząc nikomu bardziej przekonany jestem argumentacją podanych wyżej intelektualistów niż Pańską opartą na PiS-owskiej propagandzie. Jest to mój subiektywny wybór i dopóki jeszcze można to takich wyborów dokonuję.

Jestem starszym panem ukształtowanym kulturowo w polskiej rodzinie o wielowiekowych tradycjach i dla mnie forma "pan", czy "szanowny pan" jest formą naturalną, jak nienaturalną jest zwracanie się na "ty" do kogoś kto wprost sobie tego nie życzy, a tu mamy i takie przypadki.
>Ja natomiast pochodzę z biednej rodziny bez długiej tradycji, gdzie ważna była uczciwość i dobre obyczaje. Stąd wiem, że mówienie "szanowny panie" do kogoś kogo się nie szanuje jest obraźliwe w zamiarze.
Współczuje Panu w takim razie rodzinnie przekazanej podejrzliwości. Skąd Pan zakłada, iż ktoś używając tego grzecznościowego zwrotu ma intencję obrażenia Pana. To smutne.

>A co do zaufania, ono lubi zawodzić o czym się przekonałem nie raz. Radzę nie kierować się zaufaniem ani uprzedzeniami. Zaufanie jest dobre, ale nic nie zastąpi własnej, doraźnej oceny wygłaszanych przez rozmówcę poglądów.
Za rady i pouczenia serdecznie Wielce Szanownemu Panu dziękuję, ale tak jak wyżej napisałem mam swoje przemyślenia oraz swoje doświadczenia i nie dostrzegam żadnych podstaw abym Pańskie pouczenia miał przyjmować i im się podporządkować. Kto z nas myśli bardziej racjonalnie i potrafi tu przedstawić bardziej przekonywujące argumenty pozostawiam ogółowi naszych czytelników, nie tylko Panu i moim oponentom.
>Nie chce Pan posłuchać dobrej rady - trudno Pańska strata.
Dosyć łatwo godzę się z tą stratą. Wiele lat na to pracowałem aby mieć własne zdanie.

>Usiłuję prowadzić dialog, aby się dowiedzieć czegoś więcej niż sam wiem.
W mojej subiektywnej ocenie słabo to Panu wychodzi.
>Panu także chyba nie najlepiej.
Jestem zrozumieniem na naszym forum całkowicie usatysfakcjonowanym. Wśród tych, do których swoje wypowiedzi kieruję jestem dostecznie zrozumianym, a mając własne sprecyzowane poglądy nie można być przez wszystkich. Tak są tu osoby uważające się za moich wrogów światopoglądowych i politycznych. Jakoś mało mnie to martwi i życzę im świątecznie wszystkiego najlepszego. Natomiast zupełnie nie rozumiem dlaczego tylko pierwszy link z trzech podanych przeze mnie Pan przywołał: Zupełnie nie sądzę aby to mogła być ciekawa rozmowa, nie mam ku temu żadnych przesłanek:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,687253
www.racjonalista.pl/forum.php/s,693023/z,0#w693123
www.racjon(*)m.php/s,692347/z,0/d,2#w692556
Podpisuję się pod wszystkim co tu napisałem.

>Niczego nie potrzebuję sprzedawać, od propagandy mamy dziennikarzy propagandzistów.
Może Pan i nie potrzebuje, ale swoje poglądy Pan tu sprzedaje od dawna, a chyba od początku.
> Błąd, nie sprzedaję tylko się nimi tutaj dzielę.
Może być znowu różnica poglądów, ale żaden błąd - wiem co napisałem i to podtrzymuję.

O sobie można sporo pisać i święcie w to wierzyć, ale problemem jest aby w nasze deklaracje inni uwierzyli.
>No właśnie, tutaj się zgadzamy .
Dobrze, iż choć tu.

>Pozdrawiam świątecznie.
Wzajemnie i szczerze życzę wszystkiego najlepszego.

@@@
.

#42
29-03-2016 09:35
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
>>Wydaje się, że trochę Pan przesadził imputując tu rozmówcy i zapewne wyborcom PIS brak zrozumienia rzeczywistości i opieranie swoich wyborów na wierze.
>To Panu się wydaje, mnie wydaje się zupełnie inaczej. Co może jest trudnym do zrozumienia, ale ja jednak piszę to co mnie się wydaje, a nie to co się wydaje Panu, czy panu Brzostowskiemu.
Jeśli Panu nie chodzi o rozmowę tylko o głoszenie swojej wiary w liberalną demokrację tuskoschetynową, oraz jedynie słuszne zrozumienie rzeczywistości w matrixie antypisizmu to taki rodzaj działalności na tym forum jest zupełnie zrozumiały.

>>Brzostowski: "Nie doceniasz wyborców PiS i mnie. Cóż, niektórych obietnic nie da się spełnić od razu. Jednak kilka spełnili w ciagu 3-4 miesięcy. Kazda partia jest zakłamana, i każda obsadza swoimi różne urzędy, wg mnie PiS najmniej oszukuje i dlatego m.in. popieram ten rząd. Wolę PiS, który próbuje, niż PO, które nie robiło nic. To kwestia wyboru."
>Tak pan Brzostowski napisał, a ja tak na to tak odpowiedziałem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,701542#w702194
Raczy Pan żartować?
Ja tam nie widzę żadnej odpowiedzi na kwestie które porusza Pan Brzostowski. Pan zaledwie skompilował ten tekst wklejając różne linki luźno tylko związane z tezami które podał p. Brzostowski.

>>Jeśli Pan mówi o zrozumieniu rzeczywistości to oznacza nic innego tylko takie zrozumienie jakie Pan posiada.
>Nie, pisząc, iż "warto coś zrozumieć" myślałem o wszystkich bez wyjątku i dlatego pomiędzy nami dyskusja jest bardzo trudną, gdyż Pan tylko w niewielkim stopniu rozumie z tego co ja piszę i co chcę czytelnikom przekazać.
Nie, proszę Pana. Jeśli Pan zarzuca innym brak "zrozumienia rzeczywistości", to tym samym daje Pan znak, że Pan odpowiednie zrozumienie posiada, a inni nie. Jest to nic innego jak zarzucanie innym braków erudycji, albo nawet braku wystarczającej inteligencji. Taka postawa źle rokuje dla wymiany poglądów i "niesienia kaganka oświaty" jeśli taki jest cel pańskiej tu aktywności. Radziłbym przyjąć postawę "spolegliwego opiekuna". Był Pan może nauczycielem?

>>Zakładam, że jest podobne do zrozumienia jakie ma red. Żakowski.
>To źle Pan zakłada.
Czyżby? Jeśli tak to zwracam honor, bo p. Żakowski pisze takie teksty jakby z nienawiści do PIS utracił zdolność wielowymiarowej percepcji rzeczywistości, złapanie się na tę jego narrację nie świadczy dobrze o złapanym.

>Przecież napisałem: Szkoda, iż nie udało się Panu zauważyć, iż w poście odwoływałem się nie tylko do publicysty Żakowskiego, którego erudycję sobie cenię, ale także do innych autorów dokonujących analiz rzeczywistości na akademickim poziomie.
Tak, napisał Pan. Tylko czym innym jest wnikliwa bezstronna analiza rzeczywistości na dobrym poziomie bez prób pokazania jedynej prawdy, często ją krytykująca, a czym innym pełna określonej propagandy narracja dziennikarska.

>Tak rozumiem. Pańska krytyka mojego rozumienia rzeczywistości wpisuje się w PiSizm.
PISizm to jak na razie figura teoretyczna, można jednak mówić o realnym antypisizmie, który wytworzony został na potrzeby PO przez ponad 10 lat oddziaływania medialnego ("media są nasze") na umysły ludzi. To pranie mózgów pozostawiło widoczne dzisiaj aż nadto skutki także na tym forum.

>Walicki sam będąc zdecydowanym i konsekwentnym liberałem nie mógł i nie może ostrzegać przed liberalizmem. Jeżeli ostrzega to przed jego wypaczeniami np. neoliberalizmem.
A gdzie ja napisałem, że ostrzega przed liberalizmem ? Walicki zdecydowanie i pięknie broni idei liberalizmu chociaż tak do końca nie sposób jej obronić, a jednym z komponentów tej obrony jest krytyka inteligencji liberalnej m.in. "gdańskich liberałów". Ten tekst z Tygodnika Przegląd warto przeczytać, a link, który podałem otwiera się.

>>Strach przed spodziewanymi objawami choroby jest być może uzasadniony, ale może warto zdiagnozować przyczyny,
>Znam w miarę dobrze przyczyny i te sięgające ponad ćwierć wieku i te sięgające lat dziesięciu i te sięgające lat trzech i te od wyboru Prezydenta i te od wyboru PiS-u z Kukizem'15 na parlamentarną władzę.
Myślę, że jednak myli Pan skutki i przyczyny jeśli do jednego worka wkłada Pan wszystkie te wydarzenia, bo przynajmniej te od wyboru Prezydenta to już tylko skutki.

>>bo wydaje mi się, że te spodziewane dolegliwości to skutek, a nie przyczyna.
>Dokładnie tak, tego czego się boję to skutek wyboru Prezydenta i oddanie większości parlamentarnej większości ludziom nie szanującym polskiej konstytucji i zasad państwa prawa.
Zwrot: "ludziom nie szanującym polskiej konstytucji" jest zwrotem o znaczeniu pejoratywnym, wpisuje się w retorykę antypisizmu, przypisuje nowej demokratycznie wybranej władzy złą wolę. W gruncie rzeczy nie szanowanie konstytucji można zarzucić chyba wszystkim posłom wyjąwszy tych, którzy w Sejmie znaleźli się po raz pierwszy, a przede wszystkim tym, którzy nie szanują wyniku demokratycznych wyborów do Sejmu ogłaszając zaraz po wyborach wojnę totalną z formacją, która uzyskała mandat społeczny.

Cdn.

#43
29-03-2016 09:40
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
>>Warto zastanowić się nad sanacją. Szeroko zakrojoną sanację zapowiada PIS.
>No tak, to jakby oddać zdolnemu rzeźnikowi nadzór nad neurochirurgią.
Dobre powiedzonko, ale z dobrych powiedzonek można się tylko pośmiać, zwłaszcza gdy "zbiegły za granicę" były główny neurochirurg Donald T. potrzebnej operacji nie dokonał stosując zamiast tego środki usypiające.

>Moim zdaniem mój kraj zapłaci wiele za swoje nieopatrzne wybory.
No właśnie, naród popełnił błąd odsunąwszy od władzy miłych Panu rządzących więc należy straszyć skutkami.
Szkoda że Konstytucja nie przewiduje konieczności wyboru POPSL, wtedy TK mógłby uznać wynik wyborów za niekonstytucyjny (zresztą czyni to w sposób pośredni).

>>W każdym razie tak przedstawiają sytuację liczni prorocy z p. Żakowskim w awangardzie, ale ja nie wierzę smutnym prorokom.
>No cóż, ja jestem racjonalistą i swoich ocen nigdy nie opierałem na wierze.
Odpowiem cytatem z Bogusławskiego:
"O sobie można sporo pisać i święcie w to wierzyć, ale problemem jest aby w nasze deklaracje inni uwierzyli."


>Pan nie wierzy np. red. Żakowskiemu epitetując go prorokiem,
Nie wierzę w żadne proroctwa, tym bardziej, jeśli są rażąco wyraźnie oparte na niechęci i interesie politycznym.

>ale już bez zastrzeżeń wierzy swoim PiS-owskim wesołym prorokom.
Tak? A skąd to śmiałe mniemanie? Sądzi Pan, że nie wierząc jednym automatycznie muszę wierzyć ich przeciwnikom? To paralogizm proszę Pana, albo wróżbiarstwo.

>Ja z założenia nie wierząc nikomu bardziej przekonany jestem argumentacją podanych wyżej intelektualistów
Trudno uwierzyć w deklaracje o niezależnym myśleniu gdy Pan ciągle posługuje się nazwiskami znanych myślicieli oraz ich publikacjami. Osłania się Pan nimi jak tarczą kryjąc się za palisadą linków . Zresztą treść publikacji znanych myślicieli, zwykle na dość wysokim poziomie ogólności, niewiele ma wspólnego z przedmiotem naszego sporu.

>niż Pańską opartą na PiS-owskiej propagandzie.
Insynuacja.
Pan najwidocznie nie może zrozumieć, że można myśleć niezależnie od narracji którejś ze stron.

>Natomiast zupełnie nie rozumiem dlaczego tylko pierwszy link z trzech podanych przeze mnie Pan przywołał:
Sądzi Pan, że na tym forum istnieje obowiązek odnosić się do wszystkiego co Pan zalinkował? Mnie zainteresowały Pańskie obawy i dlatego otworzyłem właśnie ten link w którym znajdował się charakterystyczny dla antypisizmu tekst p. Żakowskiego.
Czy Pańskie obawy się spełnią nie wiemy, ale życzę Polakom żeby się nie spełniły.
Pozdrawiam.

Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Jan Rylew
.
> Wydaje się, że trochę Pan przesadził imputując tu rozmówcy i zapewne wyborcom PIS brak zrozumienia rzeczywistości i opieranie swoich wyborów na wierze.
To Panu się wydaje, mnie wydaje się zupełnie inaczej. Co może jest trudnym do zrozumienia, ale ja jednak piszę to co mnie się wydaje, a nie to co się wydaje Panu, czy panu Brzostowskiemu.
>Jeśli Panu nie chodzi o rozmowę tylko o głoszenie swojej wiary w liberalną demokrację tuskoschetynową, oraz jedynie słuszne zrozumienie rzeczywistości w matrixie antypisizmu to taki rodzaj działalności na tym forum jest zupełnie zrozumiały.
Wielce Szanowny Panie, głupoty to sobie każdy popieprzyć może, ale przy odrobinę poważniejszej rozmowie to liczą się fakty i argumenty. Proszę o zalinkowanie moich wypowiedzi broniących ideologii oraz działalności PO i jej działaczy. Rozumiem, iż PiS jest głównie antyplatformiany, a Pan za nimi bezmyślnie mnie atakuje, powtarzając stosowaną przez nich pozamerytoryczną dyskredytację oraz epitety. Nie widzę możliwości poważnej rozmowy z Panem, gdyż nie potrafi Pan przeczytać ze zrozumieniem tego co napisałem i odnosi się Pan głównie do własnych projekcji, czyli walczy Pan z tym co Pan sobie wyobraża, iż ja myślę.

>Jeśli Pan mówi o zrozumieniu rzeczywistości to oznacza nic innego tylko takie zrozumienie jakie Pan posiada.
Nie, pisząc, iż "warto coś zrozumieć" myślałem o wszystkich bez wyjątku i dlatego pomiędzy nami dyskusja jest bardzo trudną, gdyż Pan tylko w niewielkim stopniu rozumie z tego co ja piszę i co chcę czytelnikom przekazać.
>Nie, proszę Pana. Jeśli Pan zarzuca innym brak "zrozumienia rzeczywistości", to tym samym daje Pan znak, że Pan odpowiednie zrozumienie posiada, a inni nie.
Jacy inni? Wymieniam korespondencję z Panem i odnosiłem się do Pana.

> Jest to nic innego jak zarzucanie innym braków erudycji, albo nawet braku wystarczającej inteligencji.
Jakim innym? To my dwaj rozmawiamy, a nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Najlepszym sędzią jest tu ogół czytelników, a oni bez trudu dostrzegają i inteligencję i erudycję. Ponadto mają określone sympatie światopoglądowe i polityczne.

>Taka postawa źle rokuje dla wymiany poglądów
Nie lubię żadnej wymiany, na której tracę. Warto wymieniać się poglądami, gdy na tym się zyskuje:
www.racjon(*).php/s,609206/z,0/d,14#w610923
www.racjon(*).php/s,609206/z,0/d,14#w611363

> i "niesienia kaganka oświaty" jeśli taki jest cel pańskiej tu aktywności.
Dobre hasełko, ale komu miałbym nieść ten kaganek oświaty? Starcom zamkniętym w swoich stereotypach? Przecież to zupełnie bezsensowne irracjonalne działanie. Wiedza dociera tylko do ludzi na nią otwartych, samodzielnie myślących i starających się samemu zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość.

>Radziłbym przyjąć postawę "spolegliwego opiekuna". Był Pan może nauczycielem?
No właśnie, na jakiej podstawie Wielce Szanowny Pan wnosi, iż Pańskie rady i pouczania wydają Panu świadectwo poziomu intelektualnego? Erudycji i dostatecznej inteligencji?

>Zakładam, że jest podobne do zrozumienia jakie ma red. Żakowski.
To źle Pan zakłada.
>Czyżby? Jeśli tak to zwracam honor, bo p. Żakowski pisze takie teksty jakby z nienawiści do PIS utracił zdolność wielowymiarowej percepcji rzeczywistości, złapanie się na tę jego narrację nie świadczy dobrze o złapanym.
A do czego to Pan się tu odnosi, gdyż nie do mojej wypowiedzi, w której po zdaniu To źle Pan zakłada. Dalej napisałem: Szkoda, iż nie udało się Panu zauważyć, iż w poście odwoływałem się nie tylko do publicysty Żakowskiego, którego erudycję sobie cenię, ale także do innych autorów dokonujących analiz rzeczywistości na akademickim poziomie.

Nikt nigdy nie był dla mnie absolutnym autorytetem, z którym zgadzałbym się całkowicie. Zawsze sam zastanawiałem się nad rzeczywistością i dokonywałem samodzielnych jej ocen. Materiały które wyżej wrzuciłem podane były pod refleksję inteligentnego czytelnika, a nie jako przedmiot niedyskutowalnej wiary. Uważam, iż warto być otwartym i poznawać krytycznie jak najwięcej poglądów, ale wszelkie opinie wyrabiać sobie samemu.

I dopiero ten cały akapit jest sensownym przekazem moich myśli.

Przecież napisałem: Szkoda, iż nie udało się Panu zauważyć, iż w poście odwoływałem się nie tylko do publicysty Żakowskiego, którego erudycję sobie cenię, ale także do innych autorów dokonujących analiz rzeczywistości na akademickim poziomie.
>Tak, napisał Pan.
A Pan wykazał się całkowitym niezrozumieniem tego co napisałem.

>Tylko czym innym jest wnikliwa bezstronna analiza rzeczywistości na dobrym poziomie bez prób pokazania jedynej prawdy, często ją krytykująca, a czym innym pełna określonej propagandy narracja dziennikarska.
Całkowicie czym innym jest odczytanie tekstu przez zacietrzewionego czytelnika święcie wierzącego we własne racje oparte na uznawanych przez siebie autorytetach, a czym innym jest krytyczne odczytanie tekstu przez racjonalnego sceptyka. Sądząc po Pańskich tu tekstach ma Pan spore braki w umiejętności czytania tekstów ze zrozumieniem. Szczególnie tych, których autorów już z założenia, Pan nie ceni.

Tak rozumiem. Pańska krytyka mojego rozumienia rzeczywistości wpisuje się w PiSizm.
>PISizm to jak na razie figura teoretyczna, można jednak mówić o realnym antypisizmie, który wytworzony został na potrzeby PO przez ponad 10 lat oddziaływania medialnego ("media są nasze") na umysły ludzi.
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Każdy, kto ślepo PiS-owi nie wierzy - a tych jest spora wiekszość z łatwością dostrzega szkody już przez PiS Polsce uczynione i boi się o przyszłość.

> To pranie mózgów pozostawiło widoczne dzisiaj aż nadto skutki także na tym forum.
Tak, ma Pan tu rację: www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217

CDN
.

Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Co znowu zrobił ten straszny rząd!
W odpowiedzi Jan Rylew
.
Ciąg dalszy:

>Oczywiście, warto się zapoznać z różnymi poglądami, dla mnie np bardzo ciekawa i pouczająca była krytyka liberalnej inteligencji w polskim realu. www.tygodn(*)na-byc-inteligencja-liberalna/ albo z początku 2008 polemika z A.Michnikiem gdzie A.Walicki m.in. ostrzegał przed postawami inteligencji liberalnej, które nie dostrzegają problemów przegranych po transformacji.
Walicki sam będąc zdecydowanym i konsekwentnym liberałem nie mógł i nie może ostrzegać przed liberalizmem. Jeżeli ostrzega to przed jego wypaczeniami np. neoliberalizmem.

>A gdzie ja napisałem, że ostrzega przed liberalizmem ?
Oczywiście tak jak Pan sam potrafi zrozumieć to co Pan sam pisze, to nigdzie.

>Walicki zdecydowanie i pięknie broni idei liberalizmu chociaż tak do końca nie sposób jej obronić, a jednym z komponentów tej obrony jest krytyka inteligencji liberalnej m.in. "gdańskich liberałów".
Mam spore wątpliwości na podstawie tego co Pan tu pisze czy potrafi Pan zrozumieć kogokolwiek poza sobą samym i autorytetami z PiS-u. Taka jest różnica pomiędzy nami jest taka, iż Pan pisze co Pan myśli, a ja staram się dobrze przemyśleć co napisać aby oddać sens własnych przemyśleń i ludzi których przemyślenia sobie cenię. To, iż kogoś uważam za mądrego człowieka i cenię sobie jego przemyślenia, to wcale nie musi oznaczać i rzadko oznacza, że się z nim zgadzam całkowicie lub nawet w bardzo dużym stopniu.

>Ten tekst z Tygodnika Przegląd warto przeczytać,
Warto. Zawsze warto poglądy mądrych ludzi poznawać, nawet i wtedy gdy się z nimi nie zgadzamy, a może szczególnie wtedy.

> a link (serwisy.ga(*)0882.html?as=1&ias=2&startsz=x link nie otwiera się na polecanym artykule), który podałem otwiera się.
Rozumiem! Bawimy się w strzyżono-golono.

>Strach przed spodziewanymi objawami choroby jest być może uzasadniony, ale może warto zdiagnozować przyczyny,
Znam w miarę dobrze przyczyny i te sięgające ponad ćwierć wieku i te sięgające lat dziesięciu i te sięgające lat trzech i te od wyboru Prezydenta i te od wyboru PiS-u z Kukizem'15 na parlamentarną władzę.
>Myślę, że jednak myli Pan skutki i przyczyny jeśli do jednego worka wkłada Pan wszystkie te wydarzenia, bo przynajmniej te od wyboru Prezydenta to już tylko skutki.
Wiem, iż Pan myśli, że Pan myśli i gotów jestem się z tym zgodzić, gdyż to naturalna cecha wszystkich ludzi począwszy od geniuszy o skończywszy na idiotach. Wszyscy w PiS-ie są słusznie pewni, iż myślą oraz tego, iż myślenie pisowskiego niedouka można zrównać z myśleniem największych profesjonalnych autorytetów - co wydaje się odrobinę mniej słuszne. Jestem pełen rozlicznych wątpliwości, ale jednej rzeczy jestem pewien, iż poza wiarą we własną rację i ogromnym PiS-owskim zacietrzewieniem, nie jest w stanie zrozumieć poglądów innych ludzi. Tym właśnie cały PiS się wykazuje.

Dokładnie tak, tego czego się boję to skutek wyboru Prezydenta i oddanie większości parlamentarnej większości ludziom nie szanującym polskiej konstytucji i zasad państwa prawa.
> Zwrot: "ludziom nie szanującym polskiej konstytucji" jest zwrotem o znaczeniu pejoratywnym, wpisuje się w retorykę antypisizmu, przypisuje nowej demokratycznie wybranej władzy złą wolę.
Podstawą merytorycznej rozmowy jest znajomość słów, których się używa i używanie ich zgodnie ze słownikowym znaczeniem: 1. wyraz nacechowany negatywnie, forma wyrazu nadająca mu taki charakter (np. profesory, Polaki);
2. element gramatyczny nadający wyrazom znaczenie ujemne, np. przyrostek -sko (babsko), -as (urzędas)

Gdyż bez tego to występuje się tu jako "głuptas" a nie rozmówca.
Zwrot "ludziom nie szanującym polskiej konstytucji" jest zwyczajnym opisem, z którym może Pan się zgadzać lub nie. Natomiast tu zgoda - tak przypisuję nowej demokratycznie wybranej władzy - PiS-owi i KUKIZ-owi głupotę intelektualną i polityczną oraz złą wolę, często połączoną ze świętą wiarą we własną rację. Nie odpowiada mi ideologia PO oraz NOWOCZESNEJ, czy nawet SLD, tak samo jak przed wyborami nie odpowiadała mi ideologia PO-PSL i SLD, ale ideologia PiS jest jeszcze gorszą chorobą, a nie lekarstwem na dotychczasowe wypaczenia.

> W gruncie rzeczy nie szanowanie konstytucji można zarzucić chyba wszystkim posłom wyjąwszy tych, którzy w Sejmie znaleźli się po raz pierwszy, a przede wszystkim tym, którzy nie szanują wyniku demokratycznych wyborów do Sejmu ogłaszając zaraz po wyborach wojnę totalną z formacją, która uzyskała mandat społeczny.
Panu jak i całemu PiS-owi wydaje się, iż wszystko Wam wolno i z tego maksymalnie korzystacie. Na racjonalną ocenę Waszych osądów i poczynań przyjdzie czas, gdy władzę oddacie, a teraz tak samo ciężko PiS pracuje aby już nigdy społeczeństwo go nie wybrało jak na swoją przegraną w ostatniej kadencji pracowali działacze PO, PSL i SLD. To oni przynieśli zwycięstwo PiS-owi na tacy, a nie propaganda PiS-owska.

Teraz do coraz większej grupy społecznej dociera świadomość jak dużo przyjdzie nam wszystkim za ten eksperyment z PiS-em ekonomicznie zapłacić. Odrabiać trzeba to będzie przez kilka kadencji. Naprawdę trzeba być mocno zacietrzewionym PiS-owcem aby tych wszystkich zagrożeń nie dostrzegać.

@@@
.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365