Racjonalista - Strona głównaDo treści
Norma czyli brak wartości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-08-2016 11:46olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Norma czyli brak wartości
Ocena -2 na 8
Od małego jesteśmy karmieni różnymi pierdołami, które wpajają dorośli wczuci w swoją rolę - niedojrzali, ale udający dojrzałe autorytety. Taka moralizacja to wpajanie sztucznych wartości, które są oderwane od prawdziwego życia. Z tego powodu dzieci tracą poczucie bycia dobrym i niewinnym #grzech pierworodny Żeby wmówić coś takiego trzeba przyjąć postawę autorytarną, rzucać apriorycznymi tezami, z którymi nie ma dyskusji. Dzisiaj z każdej strony jesteśmy atakowani taką sieczką. Ludzie mówią innym jak mają żyć, telewizja i internet daje wzorce, ale mimo to wszystkie te ludzkie odpady bredzą coś o wolnej woli. Żeby coś komuś wmówić trzeba uciec się do kłamstwa.

Ludzie często boją się negacji takich pseudo wartości, bo to grozi wykluczeniem ze stada, więc trzeba się dostosować, a niektórzy wymyślają swoje wartości pod przyjęty a priori pattern, że trzeba być dobrym i mieć rację. W efekcie większości wydaje się, że są ekspertami i powstają z tego śmieszne konfabulacje. Ludzie myślą, że trzeba być fajnym więc dodają sobie osiągnięć i przygód. Żyją w tym zakłamaniu i przy rodzinnym stole paplają o niczym. Nie są szczerzy nawet sami ze sobą i nie są zdolni do autorefleksji, bo przecież "wszystko im się należy" z góry i "trzeba być fajnym jak reszta". Te kłamstwa są usprawiedliwiane stwierdzeniami, że każdy ma prawo wierzyć w co chce, a do tego jest przecież demokracja i wolność słowa. Plebsowi wmawia się, że wszyscy są równi, ale mimo to większość czuje się gorsza i powtarza te kłamstwa żeby się lepiej poczuć, albo po prostu nie są w stanie ich zanegować i przyjmują a priori różne społeczne memy.

Dziś mało kto jest naprawdę sobą, bo za zbiorową indywidualność odpowiadają spece od wpływu na ludzką psychikę. To jest norma - ludzkie odpady bez własnego zdania lub z niby własnym zdaniem, które jest od początku do końca kłamstwem i opiera się na fałszywych meta założeniach.

Skoro takie coś jest normą to z dedukcji wynika, że pogarda do plebsu jest dobrą postawą. Skoro ludzie kłamią, to obrażanie ich jest prawidłowe. Kłamca powinien ponieść konsekwencje za swoje konfabulacje, a nieznajomość prawa nie usprawiedliwia jego nieprzestrzegania.

Po przeczytaniu moich słów pewnie niektórym personalistom zagotowało się w głowie, bo poczuli się obrażeni. Typowy kretyn może pomyśleć, że piszę to żeby poczuć się lepszym od reszty. Taka myśl to kolejna konfabulacja wynikająca z niezrozumienia czym jest prawdziwy racjonalizm i poprawnie logicznie stosowany sceptycyzm. Prawdziwy sceptyk, który wie, że "nic" nie wie jest postrzegany przez plebs przez ich własny pryzmat. Plebejusz projektuje na kogoś takiego swoje kategorie umysłu i emocje, więc można dzięki temu czytać z niego jak z otwartej księgi.

Nie liczę na zrozumienie. Chcę żeby ktoś to zhejtował, bo to najlepsze potwierdzenie moich tez. Byle cymbał nie zrozumie jak bardzo kompromituje się wchodząc ze mną w zaciekłą dyskusję, której celem jest pokazanie mu, że jest wczutym durniem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#31
05-08-2016 17:58
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
.
Trudno nie przyznać Panu racji, gdy swoim uporem udowadnia tu wszystkim, iż nie ma granic kompromitacji.

> Chłopie to nie kompromituj się już tylko zbierz argumenty i wypisz je w punktach.
A po jakiego diabła i dla kogo miałbym to czynić? Przecież nie dla Wielce Szanownego Pana, który nawet własnego bełkotu tak do końca to nie rozumie i pieprzy tu co mu się zdaje.

> Uwielbiam Cię o to prosić bo czarno na białym wychodzi, że kłamiesz i nie masz żadnych argumentów.
Tak, ma Pan rację dla Pana nie mam żadnych argumentów, gdyż są one - jak Pan tu już wielokrotnie udowodnił - całkowicie niepojęte. Nie można nie tylko przekonać argumentami, ale nawet z nimi tylko dotrzeć, do durnia, który wszystko co sprzecznie z jego wiarą a priori odrzuca. Jedyne na co Wielce Szanownego Pana stać, to chamskie pyskówki personalne, w których zbiera Pan zarzuty pod własnym adresem, miesza je we własnym sosie prostactwa i wylewa to na oponentów. Mocne argumenty przedstawiłem, a parę wypowiedzi i plusów jest dla mnie dostatecznym dowodem, iż ci do których je kierowałem zrozumieli i mnie to całkowicie satysfakcjonuje.

> Dlatego Cię punktuję.
Tak, wystarczy poczytać kilka/kilkanaście wypowiedzi i już wiadomo co każdy z nas sobą tu prezentuje.

> Każdy pomyśli swoje.
Wielokrotnie to tu powtarzam, iż przynajmniej ludzie inteligentni samodzielnie myślą.

> Ty już ludziom nie narzucaj co mają myśleć.
Tak jest! Rzeczywiście to ja, a nie Pan tak tu postępuję.

Ma Pan rację, wygrał Pan. Ja już wysiadam, tak zacietrzewionego, jak głupiego, trolla nijak nie przegadam. Groch na betonowej ścianie większe ślady pozostawi niż moje wypowiedzi w Pańskim umyśle, a powtarzanie tych samych argumentów nawet, gdy są najsłuszniejsze i najsilniejsze dziesiątki razy staje się całkowicie nudne.
Troll musi zawsze rację, a jeszcze lubi mieć ostatnie słowo, a więc oddaje je tu Panu.

@@@
.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
>A po jakiego diabła i dla kogo miałbym to czynić? Przecież nie dla Wielce Szanownego Pana, który nawet własnego bełkotu tak do końca to nie rozumie i pieprzy tu co mu się zdaje.

A po jakiego diabła i dla kogo reagujesz emocjonalnym bełkotem i kłamiesz? Choćby zacytowane stwierdzenie na mój temat to oszczerstwo, na które pozwalasz sobie bo prąd przez internet nie kopnie. Żałosne. Widać, że chciałbyś mi pocisnąć, bo cały czas odpowiadasz i robisz to w histeryczny sposób, który nie przystaje do wizerunku jaki próbujesz sobie tu tworzyć. Tylko dlatego nadal odpisuję, bo nic nie stracę, a Ty tak i mnie to bardzo cieszy Możesz projektować sobie na mnie agresję, ale mój sposób wyrażania swojego zdania nie ma nic wspólnego z Twoją zakłamaną pseudo kulturą. Wolę powiedzieć coś chamsko i dosadnie, ale szczerze i logicznie i wiem, że właśnie taki sposób wypowiedzi boli wiele osób, które wtedy rozpoczynają festiwal projekcji i histerii.

>Tak, ma Pan rację dla Pana nie mam żadnych argumentów, gdyż są one - jak Pan tu już wielokrotnie udowodnił - całkowicie niepojęte. Nie można nie tylko przekonać argumentami, ale nawet z nimi tylko dotrzeć, do durnia, który wszystko co sprzecznie z jego wiarą a priori odrzuca.

Ile razy trzeba trollowi napisać, że to troll wierzy, a nie ja? Kolejny przykład na to jak powtarzam coś, a po Tobie spływa to jak po kaczce, a potem stosujesz wyparcie i projekcje i mi to zarzucasz. Skoro nie próbowałeś używać argumentów to skąd wiesz jakbym na nie zareagował? Podważyłem Twoją wiarę i masz stres i zamiast logicznie pomyśleć jak na racjonalistę przystało to plujesz się, obrażasz i zachowujesz się jak histeryczka, bo Twoje reakcje przypominają bardziej reakcje zaburzonych kobiet niż mężczyzn, którzy piszą dosadnie i wprost.

>Jedyne na co Wielce Szanownego Pana stać, to chamskie pyskówki personalne, w których zbiera Pan zarzuty pod własnym adresem, miesza je we własnym sosie prostactwa i wylewa to na oponentów.

Opisałeś swoje zachowanie. Ja też atakuję personalnie, ale jako odpowiedź na podobne ataki i hipokryzję. Ty poza pyskówką nie masz nic i sam przyznajesz, że nie podałeś argumentów, bo rzekomo ich nie zrozumiem. Tłumaczysz się jak ciota (nie mylić z homoseksualistami, mam na myśli zniewieściałego faceta).

>Mocne argumenty przedstawiłem,

Kłamiesz.

>a parę wypowiedzi i plusów jest dla mnie dostatecznym dowodem, iż ci do których je kierowałem zrozumieli i mnie to całkowicie satysfakcjonuje.

Na tej samej zasadzie Kaczyński może powiedzieć, że ma rację bo wygrał wybory. Populizm i prymitywizm. Odebrałem Ci status na tym forum, a właściwie sam zrobiłeś harakiri.

>Wielokrotnie to tu powtarzam, iż przynajmniej ludzie inteligentni samodzielnie myślą.

A gdy piłka wpada do siatki to jest gol. Gdy auto jedzie 200 km/h znaczy, że szybko jedzie. Ups, zapomniałem tej wypowiedzi pogrubić i pokolorować

>Ma Pan rację, wygrał Pan. Ja już wysiadam, tak zacietrzewionego, jak głupiego, trolla nijak nie przegadam. Groch na betonowej ścianie większe ślady pozostawi niż moje wypowiedzi w Pańskim umyśle, a powtarzanie tych samych argumentów nawet, gdy są najsłuszniejsze i najsilniejsze dziesiątki razy staje się całkowicie nudne.
> Troll musi zawsze rację, a jeszcze lubi mieć ostatnie słowo, a więc oddaje je tu Panu.@@@
>.

Czyli porzucałeś obelgami, a argumentów jak nie było tak nie ma. Są za to plusy, prawdopodobnie od kumpli. Skoro bawisz się w konfabulacje to ja też pójdę tym tropem. Wygląda to pewnie tak, że Bogusławski dzwoni do kolegi i mówi "patrz jak ten okropny olson mnie obraża, daj mi plusa żeby zobaczył, że to ja mam rację i ze mną się ludzie zgadzają", a on odpowiada "no ok, to jest cham i nie ma racji bo użył brzydkiego słowa i nie podkreślił wypowiedzi na kolorowo", na co Andrzej mówi "no właśnie, widzisz, on nawet nie pisze do mnie per pan, nie stawia mnie na piedestale, nie uważa mnie za autorytet", i odpowiedź "no rozumiem, też będę kiedyś potrzebował plusa więc potem mi się odwdzięczysz", na co AB "oni na pewno też tak robią, że się plusują, więc my też możemy i popatrz tak mu pocisnąłem, że aż usunął post".

:D

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
>Ludzie często boją się negacji takich pseudo wartości, bo to grozi wykluczeniem ze stada, więc

Chyba nie rozumiesz, gdyby nie te wszystkie stadne mechanizmy psychiczne to nie byłoby stada, a gdyby nie było stada to w liczbie 7.000.000.000 osobników homo sapiens byłaby powszechna śmierć.

Stada (grupy) nie należy pojmować inaczej jak jedności ludzi w działaniu i złożoności funkcji społeczeństwa. Utrzymujesz się przy życiu tylko dzięki jedności społeczeństwa i złożoności jego funkcji.

Najgorsze ludzkie stado jakie jesteś w stanie sobie w ogóle wyobrazić, zbudowane na niewyobrażalnym ludzkim cierpieniu jest lepsze od braku stada.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
>Dziś mało kto jest naprawdę sobą, bo za zbiorową indywidualność odpowiadają spece od wpływu na ludzką psychikę. To jest norma - ludzkie odpady bez własnego zdania lub z niby własnym zdaniem, które jest od początku do końca kłamstwem i opiera się na fałszywych meta założeniach.

Gdyby dziś każdy ludzki odpad zakwestionował uznane autorytety, powszechne wartości, tabu i myślenie zbiorowe, to przypuszczam, że najpóźniej za tydzień byłbyś już tylko nawozem.

Zniszcz jednomyślność mrówek w mrowisku a wszystkie mrówki w kilka chwil umrą z głodu, wyziębienia i wyczerpania.

Sądzisz, że naturalne roje, kolonie, stada, społeczeństwa istnieją dla jaj?
Tam gdzie niespołecznych osobników przeżyłoby co najwyżej 10 tam społecznych żyje 1000.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
Zupełnie nie tak. Te stadne mechanizmy przeszkadzają w życiu, choć kiedyś tam były potrzebne. Człowiek to bubel, który istnieje tylko dlatego, że wytworzyła go głupia ewolucja. Nie ma żadnej jedności ludzi w działaniu. Te pseudo wartości właśnie tworzą sztuczne podziały, np religie, idee wmawianie innym swojego zdania wynikające z głupich mechanizmów psychicznych (przykładów nie trzeba daleko szukać, sam jesteś przecież jednym z nich).

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Dziś mało kto jest naprawdę sobą, bo za zbiorową indywidualność odpowiadają spece od wpływu na ludzką psychikę. To jest norma - ludzkie odpady bez własnego zdania lub z niby własnym zdaniem, które jest od początku do końca kłamstwem i opiera się na fałszywych meta założeniach.
>Gdyby dziś każdy ludzki odpad zakwestionował uznane autorytety, powszechne wartości, tabu i myślenie zbiorowe, to przypuszczam, że najpóźniej za tydzień byłbyś już tylko nawozem.

To nie przypuszczaj, bo nie wiadomo co by było. Gdyby przebudzenie i zmądrzenie ludzkości miało się wiązać ze zniszczeniem gatunku (niby czemu?) to lepiej żeby ten gatunek nie istniał, niż żeby było tak jak jest teraz. Na świecie przeważa cierpienie, więc jeśli nie da się tego zmienić to lepiej żeby nic nie przeważało.

>Zniszcz jednomyślność mrówek w mrowisku a wszystkie mrówki w kilka chwil umrą z głodu, wyziębienia i wyczerpania.

Ludzie to nie mrówki i tu nie ma jednomyślności. Są jedynie maski pseudo kultury, fałszywe uprzejmości, tolerancja wynikająca z braku akceptacji siebie lub jako postawa silniejszych wobec słabszych. Co jak co, ale to powinieneś wiedzieć skoro tyle piszesz o dominacji. Szukasz jej w kapitale, a w rzeczywistości dominacja to danie ludziom idei, w które będą wierzyli. Ja podważam taką wiarę i tłumaczę ludziom żeby myśleli samodzielnie. Brak samodzielnego myślenia to niska samoocena i myśl, że inni pomyślą lepiej. Nie pomyślą, bo inni to w większości debile, albo mądrzy czyli i tak omylni ludzie. Jest tu na forum kilku takich co się "nie mylą" i sam widzisz jak wygląda dyskusja z nimi.

>Sądzisz, że naturalne roje, kolonie, stada, społeczeństwa istnieją dla jaj?
>Tam gdzie niespołecznych osobników przeżyłoby co najwyżej 10 tam społecznych żyje 1000.

Mi się widzi system, w którym każdy człowiek myśli samodzielnie i nie zależy mu na tym co pomyślą inni. Łykanie głupich idei ma swoje źródło jeszcze w dzieciństwie gdy w grupie rówieśników dominuje jakiś pogląd. Ludzie grupują się i szukają przynależności do stada, co ma przeważnie opłakane skutki, bo wprowadza fałsz i niszczy intymne relacje, samoocenę. Ludzie porównując się z innymi i szukając przynależności do stada wierzą w fikcyjny obiekt "ja", który porównują z innymi "ja" i wierzą, że to istnieje realnie i ma różne atrybuty. "Ja" chce być zaakceptowane społecznie. Patrz, nie mam tego i cieszy mnie gdy ludzie nie akceptują tego co piszę i reagują emocjonalnie, bo to znaczy, że trafiam w czułe punkty. Gdy ktoś mi powie, że jestem zły to się zgodzę. Gdy ktoś mi powie, że jestem dobry to też się zgodzę. Tylko o czym wtedy rozmawiamy?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
Bez hierarchii nie może być jednomyślności i współczucia wielu, to właśnie hierarchia powoduje, że człowiek myśli myślami przewodnika i czuje jego uczuciami.
Bez hierarchii nie może być jedności społecznej a za nią i złożonych czynności takich jak chociażby budowa jednej drogi przez wielu. Bez jednej drogi zabudowanej przez wielu poziom zaspokojenia potrzeb przez wszystkich jest dużo niższy.

Zauważ, ze obok siebie funkcjonują osobnicy homo sapiens aspołeczni, społeczni i skłonności do tworzenia różnych, odmiennych społeczeństw.

Wiesz może dlaczego kapitalizm jest niepodważalny pomimo tego, ze miliony narzekają???

Podpowiem, stosunki własnościowe to stosunki dominacyjne, które są źródłem społeczeństwa homo sapiens. Zakwestionowanie kapitalizmu to rozpad społeczeństwa.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
>Bez hierarchii nie może być jednomyślności i współczucia wielu, to właśnie hierarchia powoduje, że człowiek myśli myślami przewodnika i czuje jego uczuciami.
>Bez hierarchii nie może być jedności społecznej a za nią i złożonych czynności takich jak chociażby budowa jednej drogi przez wielu. Bez jednej drogi zabudowanej przez wielu poziom zaspokojenia potrzeb przez wszystkich jest dużo niższy.

Hierarchia jest potrzebna, tylko, że to nie powinno polegać na instalowaniu innym myśli i uczuć. To idea równości jest problemem, a zauważ ilu słabych osobników w to wierzy żeby nie czuć się gorszym. Skąd w ludziach te niepodważalne przekonania o potrzebie bycia lepszym? Gdy ktoś widzi jak większość jest głupia, ma zrozumiałą postawę czucia się lepszym, ale nie czerpie z tego egoistycznej przyjemności, bo to nie jego zasługa tylko tak się ułożył los. Plebejusz nie ma tego poczucia, ale przyjmuje taką postawę.

>Zauważ, ze obok siebie funkcjonują osobnicy homo sapiens aspołeczni, społeczni i skłonności do tworzenia różnych, odmiennych społeczeństw.
>Wiesz może dlaczego kapitalizm jest niepodważalny pomimo tego, ze miliony narzekają???
>Podpowiem, stosunki własnościowe to stosunki dominacyjne, które są źródłem społeczeństwa homo sapiens. Zakwestionowanie kapitalizmu to rozpad społeczeństwa.

Nie, ale po prostu nie wymyślono jeszcze nic lepszego. To tylko kwestia czasu, kiedyś będzie idealna komuna i skomputeryzowany świat.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
Nie wiem jak pojmujesz pojęcie "komuny" ale jeśli jako równoważność znaczenia woli każdego członka w społeczności to już cię informuje, ze taka komuna nie nadejdzie w społeczeństwie nigdy bowiem taka komuna oznacza rozpad społeczeństwa.

Źródłem społeczeństwa jest hierarchia.
Hierarchia to nadrzędność jednego i podporządkowanie drugiego.

Można więc powiedzieć, że społeczeństwo wynika z nierówności ludzi a równość ludzi oznaczałaby upadek społeczeństwa.

Warto przy tym podkreślić, że gatunki społeczne mogą większą zdolność przetrwania i rozwoju od gatunków aspołecznych.

------
Jeśli pytasz dlaczego każdy jest przekonany o swojej wysokiej wartości choć rzeczywistość pokazuje nieco inaczej to zauważ, że przekonania o niskiej wartości czy poczucie winy są podstawą zmian osobowości. Każda osobowość, która chce przetrwać musi mieć przekonanie o własnej wysokiej wartości, bo to jest jak pragnienie życia, dzięki któremu trwamy.

--------
Ja w ogóle uważam, ze złożone koncepty w abstrakcji są odpowiednikiem organizmów w fizyczności. Walczą o przetrwanie i podlegają ewolucji.
Określone osobowości za wszelką cenę próbują przetrwać w abstrakcji tak jak organizmy w fizycznej przyrodzie.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
>Nie wiem jak pojmujesz pojęcie "komuny" ale jeśli jako równoważność znaczenia woli każdego członka w społeczności to już cię informuje, ze taka komuna nie nadejdzie w społeczeństwie nigdy bowiem taka komuna oznacza rozpad społeczeństwa.
>Źródłem społeczeństwa jest hierarchia.
>Hierarchia to nadrzędność jednego i podporządkowanie drugiego.

No przecież napisałem Ci, że komputery będą wszytko robiły, a ludzie będą mieli czas wolny i np jakieś kilka tys. bonów na wykorzystanie w sklepach. To wyniknie samo z siebie gdy komputery zastąpią większość prac wykonywanych przez ludzi.

>Jeśli pytasz dlaczego każdy jest przekonany o swojej wysokiej wartości choć rzeczywistość pokazuje nieco inaczej to zauważ, że przekonania o niskiej wartości czy poczucie winy są podstawą zmian osobowości. Każda osobowość, która chce przetrwać musi mieć przekonanie o własnej wysokiej wartości, bo to jest jak pragnienie życia, dzięki któremu trwamy.

Ja sądzę, że to przekonanie wynika z kultury, w której żyjemy. Gdy ceni się pewne rzeczy to ludzie, którzy ich nie mają udają takie cechy, a najlepiej je udają gdy w nie wierzą:

pl.wikipedia.org/wiki/Mimikra

>Ja w ogóle uważam, ze złożone koncepty w abstrakcji są odpowiednikiem organizmów w fizyczności. Walczą o przetrwanie i podlegają ewolucji.

No to raczej nie tyle są odpowiednikiem, co prawa ewolucji i walki o przetrwanie to podstawowe zasady tego świata.

>Określone osobowości za wszelką cenę próbują przetrwać w abstrakcji tak jak organizmy w fizycznej przyrodzie.
>

Ale można położyć temu kres poprzez samoobserwację i zwiększanie świadomości, negację prymitywnych automatycznych emocji.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
Ależ ty jesteś naiwny jeśli naprawdę sadzisz, ze komputery będą pracować za ludzi. Zmieni się tylko charakter pracy a ludzie jak umierają z wyczerpania pracą tak będą nadal umierać rywalizując ze sobą.

Ciężko powiedzieć czy podstawową właściwością natury jest walka o przetrwanie. Równie podstawowa jest zmiana co opór przed zmianą.

Ja raczej dopatrywałbym się podstaw rzeczywistości kształtowaniu się środka i okołosrodka, w walce symetrii z asymetrią.

A tak naprawdę to tylko bożek może wiedzieć o co tu chodzi. Cholera wie co tu się wyprawia i dlaczego.

#42
13-08-2016 18:40
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
Skoro aspirujesz do przewodzenia ludzkości to odpowiesz w końcu skąd w swojej izolowanej ekonomicznie strefie weźmiesz surowce do produkcji mydła i papieru toaletowego??

Przewodzenie to odpowiedzialność, ty chcesz przewodzić ale bez odpowiedzialności dzieciaczku

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi szarley
>Skoro aspirujesz do przewodzenia ludzkości to odpowiesz w końcu skąd w swojej izolowanej ekonomicznie strefie weźmiesz surowce do produkcji mydła i papieru toaletowego??
>Przewodzenie to odpowiedzialność, ty chcesz przewodzić ale bez odpowiedzialności dzieciaczku

Wymyśliłem już coś nowego. Nie specjalna strefa ekonomiczna lecz mój model zawarty w przestrzeni jednego przedsiębiorstwa - spółdzielni pracy - tak jak lubisz.
W tym wypadku wszystko o czym rozmawialiśmy zawierać będzie się w wymiarze wewnętrznego i rozproszonego zarządu nad aktywami spółdzielni.
Przygotuję opis takiego przedsięwzięcia uwzględniając bilans, wewnętrzne uprawnienia członków spółdzielni oraz wymianę handlową z otoczeniem.
Może tym cię przekonam. Takie przedsiębiorstwo miałoby się okazać efektywniejsze ekonomicznie od współczesnych spółek kapitałowych.

#44
13-08-2016 20:05
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Skoro aspirujesz do przewodzenia ludzkości to odpowiesz w końcu skąd w swojej izolowanej ekonomicznie strefie weźmiesz surowce do produkcji mydła i papieru toaletowego??
>>Przewodzenie to odpowiedzialność, ty chcesz przewodzić ale bez odpowiedzialności dzieciaczku
>Wymyśliłem już coś nowego.

czyli przyznajesz, że "strefa: to debilny pomysł.

>Nie specjalna strefa ekonomiczna lecz mój model zawarty w przestrzeni jednego przedsiębiorstwa - spółdzielni pracy - tak jak lubisz.
Na spółdzielczości trzeba się trochę znać

>W tym wypadku wszystko o czym rozmawialiśmy zawierać będzie się w wymiarze wewnętrznego i rozproszonego zarządu nad aktywami spółdzielni.
Na spółdzielczości trzeba się trochę znać

>Przygotuję opis takiego przedsięwzięcia uwzględniając bilans, wewnętrzne uprawnienia członków spółdzielni oraz wymianę handlową z otoczeniem.
Na spółdzielczości trzeba się trochę znać

>Może tym cię przekonam. Takie przedsiębiorstwo miałoby się okazać efektywniejsze ekonomicznie od współczesnych spółek kapitałowych.
Spółdzielnie są efektywne i bez twoich debilizmów
pl.wikiped(*)świadczalna_"Barbara" rok 1926
pl.wikipedia.org/wiki/Muszynianka współcześnie

Niejeden raz organizowałem spółdzielnię, niejeden raz w niej uczestniczyłem, chętnie posłucham rad, ale nie rad konfabulatora

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi szarley
Ty nie rozmawiasz ty prowokujesz do złości. Celowo pozujesz jakobyś był zainteresowany nowymi wnioskami, żeby po chwili ponownie wyskoczyć z debilami, s*******nami, sukami, itd.

Mało przyjemny z ciebie gość.

Co to znaczy znać się na spółdzielniach? Będziesz mi nakazywał jak mam umówić się z innymi czy może zakażesz umówić mi się jak chcę? Co będziesz groził karą?

Wiem, że nie należy z tobą rozmawiać, bo to nie prowadzi do niczego innego jak tylko kolejnych inwektyw. Chyba rzeczywiście jestem debilem, że ci odpowiadam, bo przecież chamstwo i nieprzyjazne postawy należy ignorować a nie spierać się z tym.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365