Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mieniący się racjonalistami

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-08-2016 08:55darzec (676 punktów)
(zablokowany)
Mieniący się racjonalistami
Ocena 1 na 1
Zauważyłem tutaj, na forum bardzo wielu wyznawców religii, którzy uważają się za racjonalistów. Niech im będzie. Przecież mamy wielu ludzi uważających się za Napoleona na przykład, czy nawet za Jezusa. Jestem ciekaw co tacy "racjonaliści" myślą o ateistach, nie wierzących w nic i odrzucających ich oraz inne religie. Czy ich misją tutaj jest przekonywanie innych do swojej religii, których tak zaciekle bronią. Czy też może po prostu robienie im na złość. I jeszce jedno, czy "wierzący" uważają, że to że wierzą, czyni ich lepszymi od tych, którzy nie wierzą w nic ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#16
24-08-2016 19:42
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Mieniący się racjonalistami
>Zauważyłem tutaj, na forum bardzo wielu wyznawców religii, którzy uważają się za racjonalistów.

Ja mam taką teorię dotyczącą religii.
Podstawą każdej religii jest poczucie dobra i zła. Takie poczucie dobra i zła jawi się w twoim umyśle z jednej strony jako nakaz/przymus określonych zachowań a z drugiej jako zakaz/blokada innych zachowań.
No i kiedy masz w sobie takie emocje, które miotają tobą jak pacynką to w prawo to w lewo, to próbujesz to jakoś zracjonalizować, nadać temu sens. Religia to takie nadawanie sensu własnym wyborom.

Jeśli rozbierzesz naturę dobra i zła, to wg mnie powinieneś dojść do wniosku, że coś jest dobre, bo ty tego chcesz i złe, bo ty tego nie chcesz.

No ale powstają pytanie:
Dlaczego ty czegoś chcesz?
Dlaczego ty czegoś nie chcesz?
W końcu ludzie próbują zrozumieć samych siebie.

No i tu się pojawiają różne odpowiedzi.
Bo Bóg tak chce.
Bo taka jest natura.
Bo takie jest życie.
Wszystkie te odpowiedzi to religie, wiara nadająca sens własnym pragnieniom, własnym oporom.

Zauważ, że wypowiedź człowieka, że Bóg czegoś chce i czegoś nie chce, można zinterpretować jako wyrażenie, tak musi być a tak być nie może, nie mam pojęcia dlaczego ale tak musi, tak nie może i nie ma dyskusji koniec kropka a jak mnie nie posłuchasz to cię zaatakuję.

A ty jak wyjaśnisz:
Dlaczego czegoś chcesz?
Dlaczego czegoś nie chcesz?
Odpowiedz na te pytania.

Ale nie odpowiadaj, że tak jesteś zaprogramowany, bo ja zapyta dlaczego twój programista czegoś chce i dlaczego nie?

A jeśli temu żadnego sensu nie nadasz to zapytam - dlaczego działasz bez sensu? Fajnie to tak? Strzel sobie w łeb, w końcu to też jest bez sensu, więc dlaczego nie?

>Niech im będzie. Przecież mamy wielu ludzi uważających się za Napoleona na przykład, czy nawet za Jezusa. Jestem ciekaw co tacy "racjonaliści" myślą o ateistach, nie wierzących w nic i odrzucających ich oraz inne religie. Czy ich misją tutaj jest przekonywanie innych do swojej religii, których tak zaciekle bronią.

Nie wierzysz, że życie ma sens?
Nie wierzysz, że kulka we własnym łbie to coś złego?
Jeśli nie wierzysz w sens własnej egzystencji i sens własnych wyborów to polecam spontaniczny wyskok przez balkon. Bez wiary w rozdział dobra i zła, bez wiary w sens dobrych i złych uczynków, nie da się uznać spontanicznego wyskoku przez balkon za zły albo pozbawiony sensu.

>Czy też może po prostu robienie im na złość. I jeszce jedno, czy "wierzący" uważają, że to że wierzą, czyni ich lepszymi od tych, którzy nie wierzą w nic ?

Każdy człowiek lubi czuć się dobrym, nie trzeba być lepszym wystarczy być dobrym.
Nikt nie lubi czuć się złym ani gorszym.

Ja wierzę, że fizyczność i abstrakcja to dwie postaci jednego a zatem fizyczny wszechświat jaki znamy jest jednocześnie umyłem nadistoty.
Jeśli uznamy, że wszechświat jest jeden to jest jeden umysł a wszystko czego doznajemy jest abstrakcyjną treścią tego umysłu. Inaczej mówiąc jesteśmy wymyśleni.

Spróbuj zakwestionować łączność fizyczności z abstrakcją lub jak wolisz związek energii z informacją i wyraź jakiekolwiek abstrakcyjne pojęcie nie przekazując odbiorcy nawet najmniejszej porcji energii.

------------
Uważam, że stwierdzenie "nie wierzę w nic" jest bez sensu i niczego nie wyraża, podobnie jak jego odwrotność "wierzę we wszystko".

Nie wierzę w nic to jakby powiedzieć "wszystko jest bez sensu".
A skoro wszystko jest bez sensu to tyle samo sensu ma wypicie kolejnej flaszki piwa co spontaniczny wyskok przez balkon.

farmer (22440 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi Rainard
>Ja bym to podsumował tak - co innego jest robić coś niemającego większego sensu dla rozrywki i przyjemności (mecze, dyskoteki, itd.), mając nawet świadomość braku tego sensu, a co innego robić coś bezsensownego, będąc święcie przekonanym o tego wyższym sensie i domniemanym znaczeniu (taniec deszczu i inne praktyki religijne). To pierwsze jest, moim zdaniem, jak najbardziej racjonalne. To drugie - to czyste myślenie magiczne.

Oglądanie meczu nie jest wartością dodaną. Uzasadnienie ekonomiczne czy to ma sens nie jest tym samym co wiara gdzie z miejsca tworzysz wartość dodaną.

Ateizm czy racjonalizm znaczą dokładnie to samo. Jak komuś to potrzebne i odczuwa potrzebę nazywania się tak to tworzy tylko wartość dodaną.
To jest czasem potrzebne w rozmowie ale po za nią nie.

#18
24-08-2016 20:37
 Ocena 6 na 6
szarley (54911 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi farmer
>Ateizm czy racjonalizm znaczą dokładnie to samo.

Nie. Definicje są różne.
Czy nazwiesz racjonalistą ateistę układającego plan dnia wg horoskopu?
Czy nazwiesz racjonalistą ateistę odwiedzającego wróżkę?

Czy nazwiesz racjonalistą ateistę, który głosi pospolite brednie i jest odporny na wiedzę?

Ateista to ktoś, kto nie wierzy w boga/bogów. Nic mniej nic więcej

farmer (22440 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi szarley
>>Ateizm czy racjonalizm znaczą dokładnie to samo.
>Nie. Definicje są różne.
>Czy nazwiesz racjonalistą ateistę układającego plan dnia wg horoskopu?
>Czy nazwiesz racjonalistą ateistę odwiedzającego wróżkę?
>Czy nazwiesz racjonalistą ateistę, który głosi pospolite brednie i jest odporny na wiedzę?
>Ateista to ktoś, kto nie wierzy w boga/bogów. Nic mniej nic więcej

Nie chodzi o definicje stricte a to że są jedynie wartościami.
Nie jestem ateistą tylko dlatego że ktoś wierzy. I w związku z tym nie wykonuje czynności "nie wierzenia" ani wierzenia że boga nie ma.

Tak samo nie jestem racjonalistą bo ktoś oddaje pokłon Horusowi a jest to tylko słońce.

Są to protezy pomocne w dyskusji dla wierzącego.

#20
24-08-2016 20:57
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi farmer
tak jakby uniknąłeś odpowiedzi na pytania

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi Rainard
>Ja bym to podsumował tak - co innego jest robić coś niemającego większego sensu dla rozrywki i przyjemności (mecze, dyskoteki, itd.), mając nawet świadomość braku tego sensu,

Czy wygląda na to aby w naszej rzeczywistości cokolwiek było pozbawione sensu?
Co to wiara w przypadek?

>a co innego robić coś bezsensownego, będąc święcie przekonanym o tego wyższym sensie i domniemanym znaczeniu (taniec deszczu i inne praktyki religijne). To pierwsze jest, moim zdaniem, jak najbardziej racjonalne. To drugie - to czyste myślenie magiczne.

Nie po to buduje się kościoły wysokie do nieba, żeby odwiedzanie ich miało być nieprzyjemne. To oczywiste, że osoby religijne podczas obrzędów przeżywają te same ekstazy co inni na disko, w kinie, podczas skoku na bungee, w burdelu czy po ecstasy.
Wg mnie ekstaza powstająca przy obrzędzie religijnym zbliżona jest najbardziej do ekstazy jaką wywołuje u ludzi sztuka. Szczęście wywołane doznaniem dobra, piękna i wspólnoty jednocześnie.

farmer (22440 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi szarley
>tak jakby uniknąłeś odpowiedzi na pytania

Jak ktoś pierd..li( czy to wróżka czy tam coś) to nie pomogą żadne nazwy. Znaczy to ni mniej ni więcej że racjonalizm nie leży gdzieś w Sèvres jak metr. Stąd krótka droga żeby mieć objawienia z tablic rejestracyjnych i twardo obstawać że jest się racjonalistą.

#23
24-08-2016 21:31
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi farmer
>>tak jakby uniknąłeś odpowiedzi na pytania
>Jak ktoś pierd..li( czy to wróżka czy tam coś) to nie pomogą żadne nazwy. Znaczy to ni mniej ni więcej że racjonalizm nie leży gdzieś w Sèvres jak metr. Stąd krótka droga żeby mieć objawienia z tablic rejestracyjnych i twardo obstawać że jest się racjonalistą.

Q.E.D.
Zbiory racjonalistów i ateistów nie są tożsame

farmer (22440 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi szarley
>>>tak jakby uniknąłeś odpowiedzi na pytania
>>Jak ktoś pierd..li( czy to wróżka czy tam coś) to nie pomogą żadne nazwy. Znaczy to ni mniej ni więcej że racjonalizm nie leży gdzieś w Sèvres jak metr. Stąd krótka droga żeby mieć objawienia z tablic rejestracyjnych i twardo obstawać że jest się racjonalistą.
>Q.E.D.
>Zbiory racjonalistów i ateistów nie są tożsame

Mówiłem że są wartościami ułatwiającymi rozmowę ale też wręcz przeciwnie.
Dlatego ktoś jesteś wierzący a ja nie jestem ateistą. Nie można wierzyć i być racjonalistą. Albo rybki albo akwarium.

Ekonomia czynów to nie to samo co wiara.



#25
24-08-2016 21:41
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi farmer
>Mówiłem że są wartościami ułatwiającymi rozmowę ale też wręcz przeciwnie.
Mówiłeś:
Cytat:

Ateizm czy racjonalizm znaczą dokładnie to samo

Nie znaczą.

Przykłady, które podałem są dowodem. Nie obaliłeś go

Dobranoc

farmer (22440 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi szarley
>>Mówiłem że są wartościami ułatwiającymi rozmowę ale też wręcz przeciwnie.
>Mówiłeś:
>Cytat:

>Ateizm czy racjonalizm znaczą dokładnie to samo

>Nie znaczą.
>Przykłady, które podałem są dowodem. Nie obaliłeś go
>Dobranoc

Przeczytaj do czego odnosi się "TO SAMO".

Przypomnę. Są wartościami dodanymi. Coś jak "piękny" młotek. MŁOTEK PIĘKNY. A może brzydki? Ale młotek.

Obal że nie są wartościami dodanymi.

#27
24-08-2016 22:30
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi szarley
.
Ateizm czy racjonalizm znaczą dokładnie to samo.
>Nie. Definicje są różne.
Tak, są różne i nie tylko definicje, ale nawet tak zwane siatki znaczeniowe nie są tu zbieżne, choć oba słowa bardzo często i sensownie występują razem. Sam jestem zwolennikiem "racjonalnego ateizmu" i dobrze rozumiem co się pod tym pojęciem kryje.

>Czy nazwiesz racjonalistą ateistę układającego plan dnia wg horoskopu?
>Czy nazwiesz racjonalistą ateistę odwiedzającego wróżkę?
>Czy nazwiesz racjonalistą ateistę, który głosi pospolite brednie i jest odporny na wiedzę?
To jak ja kogoś nazwę to jedno, a to za kogo on się uważa to drugie.
www.ksiega(*)-niewiary-radoslaw-tyrala.html
www.polity(*)kim-sa-polscy-niewierzacy.read
www.tygodn(*)l/ateisci-lepiej-znaja-biblie/

>Ateista to ktoś, kto nie wierzy w boga/bogów. Nic mniej nic więcej
Zupełnie nie prawda. Dzisiaj przez ateizm rozumie się przekonanie, iż żaden świat nadprzyrodzony nie istnieje. Przekonanie to może mieć przeróżny zakres i może być przeróżnie motywowane, tak wiarą, jak i niewiarą. A ponadto, tak jak jest w przypadku naturalizmu ontologicznego, żaden wpływ nadprzyrodzoności na istniejącą obiektywnie rzeczywistość nie jest do niczego potrzebnym, a nawet odwrotnie, gdyby go jakoś tam spekulacyjnie założyć zupełnie nie potrzebnie by tą rzeczywistość komplikował.
www.racjon(*).php/s,506302/z,0/d,17#w508110
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,708177#w708329
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,708177#w708916

Pozdrawiam.

@@@
.

darzec (676 punktów)
(zablokowany)
Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi krystkon_1976

>Jeśli rozbierzesz naturę dobra i zła, to wg mnie powinieneś dojść do wniosku, że coś jest dobre, bo ty tego chcesz i złe, bo ty tego nie chcesz.
Co za brednie. Jeśli jakiś zbok lub szalenie czegoś chce to to ma być dobre ?

farmer (22440 punktów)Odp: Mieniący się racjonalistami
>.
>Ateizm czy racjonalizm znaczą dokładnie to samo.
>>Nie. Definicje są różne.
>Tak, są różne i nie tylko definicje,

Ależ to to samo. No że szarlej wycina z d.py tekst ale że Pan go powiela?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Mieniący się racjonalistami
W odpowiedzi darzec
Dla ciebie złe dla niego dobre.
Zbok nie rozumuje kategoriami społecznymi tylko indywidualnymi. Gdyby na świecie żyli sami zboczeńcy społeczeństwa z tego nie byłoby. Zboczeńców zresztą też bo prędziutko wymarliby.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365