 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-06-2018 13:17 | Detroto (31 punktów) | Dawkins
-1 na 1 | 1. Jakiś czas temu ktoś odpowiedział na mój lub czyjś inny post, iż niektóre rzeczy o których mówi Dawkins są nieracjonalne. Wynika z tego że Dawkins nie może być wzorem dla racjonalisty. Jednak czy może być wzorem dla sceptyka? Np. naukowego który jest przeciwnikiem paranauki? 2. Czytając książkę "Bóg urojony" Dawkins, natknąłem się we wstępie na fragment w którym rozważa zarzuty pod adresem swojej książki: CYTUJĘ
Kolejny zarzut nieco się z powyższym wiąże _ nazywam go „zarzutem z figuranta”.
Atakuję to, co W religii naj gorsze, a ignoruję to, co w niej najlepsze.
„Zajmuje się pan ohydnymi podżegaczami, maniakami jak Ted Haggard, Jerry Falwell czy Pat Robertson, a nie wyrafinowanymi teologami, Tillichem czy Bonhoefferem, którzy nauczają takiej religii, w jaką ja wierzę.”
Gdyby to taka subtelna i zniuansowana wiara dominowała w świecie, byłby on na pewno o wiele lepszym miejscem, a ja napisałbym zupełnie inną książkę. Ponura prawdajest niestety taka, iż uczciwa i godna szacunku religia to margines; statystycznie rzecz biorąc, można ją pominąć. Dla przeważającej Większości Wiernych na całym świecie religią jest coś bardzo zbliżonego do poglądów prezentowanych przez osobników w rodzaju Robertsona, Falwella, Haggarda albo Osamy bin Ladena lub ajatollaha Chomeiniego. Ci ludzie nie są żadnym folklorem, figurantami ' mają olbrzymie wpływy i nie można ich lekceważyć." KONIEC CYTATU
Tylko że religia w Polsce ( katolicka czyli dominująca) nie jest wcale zbliżona do niewiadomo kogo, jakichś teleewangelistów czy kogoś. Jest to raczej ten margines, czyli ta " subtelna i zniuansowany wiara". Czy w takim razie skoro w Polsce jest inaczej, to ta książka nie ma sensu bo cała podstawa na której jest ta książka oparta jest obalona? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..#106 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dawkins | Ach, ty Sadysto Słodki ty..! Jak ty umiesz dawkować sadyzm, żeby było dobrze! Pół wątku przekopiuje, bo mu się coś roi, wydaje, kojarzy, cały internet podlinkuje, a słowa do rzeczy i na temat nie powie! > Szarley: Zazdroszczę Ci tak głębokiej wiary w wyższość swojego światopogląduNo, szarleyu, zostałeś wyznaczony. Nieważne czy jako autorytet w mierzeniu głębokości, czy jako Zastępca Idola - dawaj linka! > Najbardziej rzeczowo jak potrafię,Rzeczywiście, rzeczowo nie potrafisz... > Używam terminu "głębokość wiary" zgodnie z jego rozumieniem i używaniem przez socjologów i psychologów religii, tak wyznaniowych jak i świeckich - co łatwo sprawdzić.Gdzie i jak to można sprawdzić? Konkretnie? Tysiąc linków w tym już wątku i ani jednego do źródeł o które proszę od tygodni > Jego głębsze rozróżnianie i stopniowanie ponad występujące w literaturze przedmiotu nie stanowi (przynajmniej tu) mojego zainteresowania.Głębsze ponad? Ja pytam o jak najpłytsze, elementarne. I na razie podałeś, błaźnie, jeden cytat z Królikowskiej potwierdzający moje poglądy. Twój bełkot o poziomach i głębokościach, wierzących wątpiących czy wiarach sceptycznych ciągle pozostaje tylko bełkotem.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins | . Używam terminu "głębokość wiary" zgodnie z jego rozumieniem i używaniem przez socjologów i psychologów religii, tak wyznaniowych jak i świeckich - co łatwo sprawdzić. Jego głębsze rozróżnianie i stopniowanie ponad występujące w literaturze przedmiotu nie stanowi (przynajmniej tu) mojego zainteresowania. Ma Pan z tym problem, to Pańska sprawa i niech Pan sam próbuje go rozwiązać.> Ach, ty Sadysto Słodki ty..! Jak ty umiesz dawkować sadyzm, żeby było dobrze!> Pół wątku przekopiuje, bo mu się coś roi, wydaje, kojarzy, cały internet podlinkuje, a słowa do rzeczy i na temat nie powie!> No, szarleyu, zostałeś wyznaczony. Nieważne czy jako autorytet w mierzeniu głębokości, czy jako Zastępca Idola - dawaj linka!> Rzeczywiście, rzeczowo nie potrafisz...> Gdzie i jak to można sprawdzić? Konkretnie? Tysiąc linków w tym już wątku i ani jednego do źródeł o które proszę od tygodni> Głębsze ponad? Ja pytam o jak najpłytsze, elementarne. I na razie podałeś, błaźnie, jeden cytat z Królikowskiej potwierdzający moje poglądy.> Twój bełkot o poziomach i głębokościach, wierzących wątpiących czy wiarach sceptycznych ciągle pozostaje tylko bełkotem.Miłego dnia. @@@ . |
| astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dawkins | > .> Używam terminu "głębokość wiary" zgodnie z jego rozumieniem i używaniem przez socjologów i psychologów religii, tak wyznaniowych jak i świeckich - co łatwo sprawdzić. Jego głębsze rozróżnianie i stopniowanie ponad występujące w literaturze przedmiotu nie stanowi (przynajmniej tu) mojego zainteresowania. Ma Pan z tym problem, to Pańska sprawa i niech Pan sam próbuje go rozwiązać.>Ach, ty Sadysto Słodki ty..! Jak ty umiesz dawkować sadyzm, żeby było dobrze!> >Pół wątku przekopiuje, bo mu się coś roi, wydaje, kojarzy, cały internet podlinkuje, a słowa do rzeczy i na temat nie powie!> >No, szarleyu, zostałeś wyznaczony. Nieważne czy jako autorytet w mierzeniu głębokości, czy jako Zastępca Idola - dawaj linka!> >Rzeczywiście, rzeczowo nie potrafisz...> >Gdzie i jak to można sprawdzić? Konkretnie? Tysiąc linków w tym już wątku i ani jednego do źródeł o które proszę od tygodni> >Głębsze ponad? Ja pytam o jak najpłytsze, elementarne. I na razie podałeś, błaźnie, jeden cytat z Królikowskiej potwierdzający moje poglądy.> >Twój bełkot o poziomach i głębokościach, wierzących wątpiących czy wiarach sceptycznych ciągle pozostaje tylko bełkotem.> Miłego dnia.> @@@> .> Proszę o rzeczowe wyjaśnienie (własnym sumptem czy zapowiedzianym konkretnie linkiem lub cytatem) kwestii rozróżniania, stopniowania czy co tam wiary z jej głębokościami, poziomami, wątpliwościami itd.albo krzyżyk na drogę, pajacu.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#109 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins |
> krzyżyk na drogę, pajacu.W "Bryku.pl" możemy znaleźć wskazówki jak postępować z takimi przypadkami: Trzeba starać się zachować spokój, unikać podnoszenia stopnia napastliwości, nie używać epitetów i przede wszystkim nie wdawać się w kłótnie na temat urojeń, bądź halucynacji. Osoba chora nie jest w stanie przyjąć racjonalnych argumentów, próby przekonywania mogą w niej wzbudzić tylko agresję.
Osoby zaburzone to też istoty ludzkie, które zasługują na szacunek. Nie mów przykrych rzeczy, których nie powiedziałbyś osobie zdrowej i nie wysnuwaj fałszywych wniosków ani oskarżeń tylko z powodu choroby.www.bryk.p(*)czne-z-psychicznie-chorym.htmlWszystkiego najlepszego życzę Szanownemu Panu na drodze dochodzenia do jego prawdy. Miłego dnia. @@@ . |
| Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins | . Zazdroszczę Ci tak głębokiej wiary w wyższość swojego światopoglądu > No, szarleyu, zostałeś wyznaczony. Nieważne czy jako autorytet w mierzeniu głębokości, czy jako Zastępca Idola - dawaj linka!- Na moim podwórku dzieci mawiały: - "Najgorsza choroba, to jak ktoś ma zajoba, gdyż jest to całkowicie nieuleczalne". Najlepszy i całkowicie wystarczalny jest tu link do Słownika frazeologicznego języka polskiego merlin.pl/(*)-2-stanislaw-skorupka/1637497/ Ale można to uzupełnić także praktycznymi użyciami tego zwrotu w nauce:"Tak wynika z badań "Rodzina - religia - społeczeństwo 2009" przeprowadzonych przez Instytut Socjologii UKSW. Jak zaznacza kierujący zespołem badawczym ks. prof. Sławomir Zaręba z Instytutu Socjologii UKSW wyniki tegorocznych badań niewiele różnią się od tych z 1998 r. Obecnie 93 proc. pytanych określiło siebie jako katolików, 81 proc. nazwało się głęboko wierzącymi lub wierzącymi." is.pppiw.uksw.edu.pl/node/43----------------------------- "W badaniach socjologicznych określa się religijność poprzez pomiary deklaracji głębokości wiary oraz uczestniczenie w praktykach kultu religijnego." cejsh.icm.(*)6/c/UCS_2015_nr_11_art._10.pdf---------------------- Jedno z pytań zadanych respondentom dotyczyło stosunku do wiary. Autodeklarację na poziomie "głęboko wierzącej/-ego" [pyt. 8.1] wskazało 17 respondentów w grupie A (30,91%), 5 w grupach B i C (25,0% i 7,81%). Za wierzącego [pyt. 8.2] uznaje się - odpowiednio - 24, 20 i 53 respondentów (43,64%, 80,0% i 82,81%). Niezdecydowanie [pyt. 8.3] wskazał 1 respondent z grupy A (1,82%) i 1 z grupy C (4,69%). Za "obojętną/-ego" [pyt. 8.4] uznało się 2 respondentów z grupy C (3,13%). Taki sam wynik uzyskano w przypadku odpowiedzi "trudno powiedzieć" [pyt. 8.6]. W grupie C znalazła się 1 osoba deklarująca się jako niewierząca [pyt. 8.5] (1,56%). Na pytanie w grupie A nie odpowiedziało 13 respondentów (23,64%). Badania wykazały wysoki poziom ogólny deklarowanej religijności6, przy nieco wyższych wskazaniach ( "głęboko wierząca/-y") respondentów grupy A. W tej grupie odnotowano także znaczący (43,64%) odsetek wskazań "wierzący". sbc.org.pl/Content/208388/doktorat3635.pdf-------------------- Świadczą o tym wyniki badań, które wskazują, że w cuda, których nie można wyjaśnić za pomocą ludzkiej wiedzy wierzy 86% głęboko wierzących (w tym 49% zdecydowanie wierzy), 69% wierzących oraz 27% niewierzących (CBOS 2009a, s. 17). www.ifis.u(*)logica/images/pdf/Mielicka.pdf-------------------- Odsetek mężczyzn deklarujących się jako głęboko wierzący jest w naszym kraju znacznie niższy, a niewierzących i obojętnych znacznie wyższy, niż w przypadku płci przeciwnej. Z reguły bardziej pozytywne i zarazem bardziej intensywne postawy wobec religii przedstawiają kobiety, u których szczególnie ważne jest wypełnianie praktyk. mazowsze.h(*)dia_Pastoralne/623/2008/22647/----------------------- Przed wielu laty Władysław Piwowarski stwierdził: "Znaczny odsetek ludności w Polsce deklaruje się jako głęboko wierzący (około 20%). Głęboka wiara nie pokrywa się zawsze z pogłębioną religijnością, bo - jak wykazują bardziej kompleksowe badania - katolicy deklarujący się jako głęboko wierzący często mają na uwadze tradycyjne i emocjonalne przywiązanie do «wiary ojców». Ich wiara jest głęboka w znaczeniu silnego zakorzenienia w tradycji, zwłaszcza rodzinnej, a także w znaczeniu kontynuacji w ramach religijnej socjalizacji w rodzinie", W. Piwowarski, Przemiany świadomości religijnej Polaków, "Znaki Czasu. Kwartalnik religijno-społeczny" 8/4-1987, Montmorency 1987, s. 28. A także: bazhum.muz(*)logica-r1978-t48-n4-s35-70.pdfTyle, iż w psychozie to i Święty Boże nie pomoże. @@@ . |
#111 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dawkins |
> Trzeba starać się zachować spokój, unikać podnoszenia stopnia napastliwości, (......)Ja pierniczę! Ta nudna mękoła tylko - pomidor, - pomidor, - pomidor... Wykręcasz się głupio od wyjaśnienia swoich bzdetów tym, że niby coś łatwo sprawdzić. Chyba łatwiej sprawdzić to co jest w tym wątku napisane, a ty mimo to ciągle kopiujesz treści z tego wątku i do nich linkujesz. Aż tak jesteś obłąkany, że bez podnoszenia stopnia napastliwości zapytam? Człowieku, tyle lat linkując do własnych bzdetów powinieneś je mieć obcykane na wszystkie strony. Wyrwany ze snu po ciężkiej popijawie powinieneś odeprzeć każdy zarzut, każdą wątpliwość postawioną w dowolnej formie. A ty rozkwitasz oburzeniem, gołosłowiem i chamstwem, bo nie jesteś zdolny do minimalnej odpowiedzialności za swoje słowa!! Widzę jednak, że sumienie cię ruszyło... a może ktoś z rzeczywiście inteligentnych twoich fanów ci podpowiedział, że z dwóch rozmówców z których jeden pisze obszerne analizy, a drugi zbywa je pogardliwym gołosłownym szczeknięciem to nie ten drugi jest merytorycznym rozmówcą...? Skoro nie wpisałeś go na listę wrogów to może twoja paranoja jest jeszcze wyleczalna. > Najlepszy i całkowicie wystarczalny jest tu link do Słownika frazeologicznego języka polskiego merlin.pl/(*)-2-stanislaw-skorupka/1637497/Wystarczy, powiadasz? Ale o słowniku już było i nie wystarczyło, coś się zmieniło? Bo ciągle znajdziemy tam (w słowniku, nie w księgarni) np. słowo "Bóg" w tysiącu odmian. I co? I g...o. Bo "Bóg" tak samo nic nie znaczy jak i "głęboka wiara". W ogóle na fali odnowy, na fali remisji paranoi spróbuj może przejrzeć ten wątek pomijając swoje debilne pacierze o wierze i wklejki z opisami chorób mózgowych. Nie zostanie tego wiele, ale będzie tam jednak trochę treści. Bo tylko ty jesteś tumanem, do którego można mówić wiele razy i nie doczekać się jakiejkolwiek reakcji świadczącej że cokolwiek dotarło. Na wszystko reagujesz gołosłownym chamstwem, insynuacjami itp. Ja odpowiadam rzeczowo na każdy przejaw merytorycznej treści w twoich postach, więc odpowiedziałem także na poruszoną kwestię słownika frazeologicznego. I może teraz zajarzysz: to co mówię ma potwierdzenie w faktach zapisanych w tym wątku. A dalej mamy sondaże, sondaże, sondaże. A o sondażach też już było. Sondażach, w których każdy może zadeklarować głęboką wiarę bez względu na to co to dla niego znaczy. Ciągle nie ma w tych sondażach wzmianki o takich pokemonach ja ty - deklarujących cudzą wiarę i to na jakichś tam niby określonych jakoś tam poziomach. Ciągle w mocy pozostaje wypowiedź Królikowskiej o braku obiektywnych kryteriów oceny "głębokości wiary". Ciągle pozostaje w mocy wypowiedź Królikowskiej o "głębokości wiary" w znaczeniu siły związków z kościołem, Piwowarski dorzuca znaczenie zakorzenienia w tradycji. Czyli ciągle mamy kwestię wolności słowa, a nie mamy nawet cienia wyjaśnienia twojego bełkotu o głębokościach, poziomach, sceptycyzmie wiary itd. I to w odniesieniu do cudzej wiary, i to nawet w pojedyncze twierdzenia całkowicie pozareligijne. Wyjaśnisz coś zanim ci się znów pogorszy?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#112 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins | . W "Bryku.pl" możemy znaleźć wskazówki jak postępować z takimi przypadkami: Trzeba starać się zachować spokój, unikać podnoszenia stopnia napastliwości, nie używać epitetów i przede wszystkim nie wdawać się w kłótnie na temat urojeń, bądź halucynacji. Osoba chora nie jest w stanie przyjąć racjonalnych argumentów, próby przekonywania mogą w niej wzbudzić tylko agresję. Osoby zaburzone to też istoty ludzkie, które zasługują na szacunek. Nie mów przykrych rzeczy, których nie powiedziałbyś osobie zdrowej i nie wysnuwaj fałszywych wniosków ani oskarżeń tylko z powodu choroby.www.bryk.p(*)czne-z-psychicznie-chorym.htmlSpokój to zachowuję całkowity. Nawet przyznam się, iż trochę mnie to bawi i dlatego ten całkowicie idiotyczny dialog jeszcze kontynuuję. Myślę, iż warto tu pokazać ciekawy przypadek, który później będzie można zalinkować jako ilustrację. Nie ma i być nie może, a nawet i nie powinno być żadnej weryfikacji autorów publikujących w internecie, to samodzielnie myślący czytelnik powinien oceniać z kim ma do czynienia. - - - - - > Ja pierniczę! Ta nudna mękoła tylko> - pomidor,> - pomidor,> - pomidor...> Wykręcasz się głupio od wyjaśnienia swoich bzdetów tym, że niby coś łatwo sprawdzić. Chyba łatwiej sprawdzić to co jest w tym wątku napisane, a ty mimo to ciągle kopiujesz treści z tego wątku i do nich linkujesz. Aż tak jesteś obłąkany, że bez podnoszenia stopnia napastliwości zapytam?> W ogóle na fali odnowy, na fali remisji paranoi spróbuj może przejrzeć ten wątek pomijając swoje debilne pacierze o wierze i wklejki z opisami chorób mózgowych. Nie zostanie tego wiele, ale będzie tam jednak trochę treści.> Bo tylko ty jesteś tumanem, do którego można mówić wiele razy i nie doczekać się jakiejkolwiek reakcji świadczącej że cokolwiek dotarło. Na wszystko reagujesz gołosłownym chamstwem, insynuacjami itp. Ja odpowiadam rzeczowo na każdy przejaw merytorycznej treści w twoich postach, więc odpowiedziałem także na poruszoną kwestię słownika frazeologicznego.No i co? Wielce Szanowny Panie Astrotaurusie, czy już całkowicie zapluł się Pan swoją bezsilną wściekłością, czy jeszcze długo Pan może? Tyle słów, tyle wyzwisk , epitetów, obelg, inwektyw, a nawet cała ich kumulacja i nic do rzeczy? Ani jednego merytorycznego zdania nie ma Pan tu do dodania? www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,664981#w665147www.psychologia.net.pl/ksiazki.php?level=152Daję Panu słowo harcerza, iż nikt, choćby nie wiem jak bardzo o to się nie starał, to z kogoś drugiego idioty nie zrobi - każdy musi uczynić to sam. W mojej subiektywnej ocenie to wszystko co Pan tu wypisuje, to tylko agresywny bełkot człowieka mającego poważne kłopoty psychiczne, ale ponieważ nie wierzę abym mógł być obiektywnym we własnej sprawie, to ocenę naszych argumentów oraz kultury osobistej pozostawiam naszym czytelnikom. Może się tacy znajdą o ile komukolwiek będzie się chciało przeczytać to co Szanowny Pan pod moim adresem tu wypisuje. Miłego dnia. @@@ . |
#113 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dawkins | I znów cię dopadło zanim zdążyłeś coś wyjaśnić, znowu karuzela powtórzeń bez oparcia w faktach.... Przypomnę na marginesie, że nie jesteś tu autorytetem, autoryzowanym diagnostą, tylko plującym insynuacjami chamem, a twoja ślepota na fakty faktów nie unieważnia. A jeden z podstawowych faktów, to ten, że nie jesteś w stanie wziąć odpowiedzialności za głoszone z niesamowitą pychą niesamowicie debilne bzdety. Zatem: Proszę o rzeczowe wyjaśnienie (własnym sumptem czy zapowiedzianym konkretnie linkiem lub cytatem) kwestii rozróżniania, stopniowania czy co tam wiary z jej głębokościami, poziomami, wątpliwościami itd.albo krzyżyk na drogę, pajacu.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#114 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins | . > I znów cię dopadło zanim zdążyłeś coś wyjaśnić, znowu karuzela powtórzeń bez oparcia w faktach....> Przypomnę na marginesie, że nie jesteś tu autorytetem, autoryzowanym diagnostą, tylko plującym insynuacjami chamem, a twoja ślepota na fakty faktów nie unieważnia.> A jeden z podstawowych faktów, to ten, że nie jesteś w stanie wziąć odpowiedzialności za głoszone z niesamowitą pychą niesamowicie debilne bzdety. Zatem:> Proszę o rzeczowe wyjaśnienieNajbardziej rzeczowo jak tylko jest to możliwe w Pańskim przypadku. Mnie wydaje się, iż nawet tylko dla średnio rozgarniętych czytelników już dawno jest to wszystko zupełnie jasnym, ale może to tylko moje złudzenie. Wielce Szanowny Panie, ja nigdy i nigdzie nie wypowiadałem się kwestii rozróżniania, stopniowania czy co tam wiary z jej głębokościami, poziomami, wątpliwościami itd.). To jest tylko i wyłącznie Pańska projekcja.Napisałem: Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących, po głęboko wierzących - swoją wiarą całkowicie zaślepionych, ale im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym wywołane tą postawą ograniczenia ograniczają nas bardziej. . A tu kilka przykładów jak to określenie używane jest w nauce: www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,767212#w771061Nie widzę potrzeb dokładniejszego precyzowania zwrotu od tego jak czynią to uczeni w naukowej publicystyce. Nigdzie nie poszerzyłem ani też nie przekroczyłem tam zawartych rozumień tego sformułowania. Nie mogę też nic uczynić z Pańską wiarą, gdyż z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Miłego dnia i dużo zdrowia życzę. @@@ . |
#115 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dawkins |
> Najbardziej rzeczowo jak tylko jest to możliwe w Pańskim przypadku.A mój Sadysta dawkuje i dawkuje. Ciągle zapewne z rozbawieniem, bo jakżeby nie?! Sławetne jest twoje poczucie humoru, twoja pogoda ducha. Masz w sobie tego tyle, że chyba tylko trochę mniej, niż ma tego kij bejsbolowy. > Mnie wydaje się, iż nawet tylko dla średnio rozgarniętych czytelników już dawno jest to wszystko zupełnie jasnym, ale może to tylko moje złudzenie.Oj, jak dawno paranoik nie ogłaszał plebiscytów, aż mi dziwno było, że zdrowiejesz może choć częściowo.... > Wielce Szanowny Panie, ja nigdy i nigdzie nie wypowiadałem się kwestii rozróżniania, stopniowania czy co tam wiary z jej głębokościami, poziomami, wątpliwościami itd.). To jest tylko i wyłącznie Pańska projekcja.Napisałem:> Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących, po głęboko wierzących - swoją wiarą całkowicie zaślepionych, ale im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym wywołane tą postawą ograniczenia ograniczają nas bardziej. .Czyli np. "różne poziomy" nie mają nic wspólnego z rozróżnianiem, "głębszą" ze stopniowaniem... ale w jakim języku, w jakim systemie pojęć? I co na to lekarz? Bo mnie to wygląda na kolejny dowód twojego myślenia magicznego o własnym bełkocie. A twój bełkot to nie abrakadabra, przypisywanie przez ciebie nazw nie zmienia nazywanych zjawisk. "Różne poziomy" nie będą znaczyć rozróżniania dopiero kiedy ty to rozróżnianiem nazwiesz. Jeśli moje rzeczowe argumenty odnoszące się konkretnie do twoich wypowiedzi nazywasz bełkotem, a swój gołosłowny, chamski, paszkwilancki bełkot nazywasz rzeczową argumentacją to fakty i tak pozostaną faktami. Chyba zbyt dosłownie potraktowałeś nauki wujka Goebbelsa. I może Mamusia, Ciocie, tudzież stado wymyślonych debili piastujących u ciebie stanowiska Inteligentnych Czytelników są podatni na propagandę i łykają na wiarę twoje pokrętne bzdety, tutaj rozmówcą jestem ja. Jedynym, jak na razie. Masz więc mi swój bełkot o wierze z poziomami, głębokościami, wątpliwościami ubrać w sensowną, spójną całość, uwzględniająca wszystkie moje dotychczasowe uwagi...albo krzyżyk na drogę, pajacu. > A tu kilka przykładów jak to określenie używane jest w nauce: www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,767212#w771061I znowu namolna mękoła linkuje do czegoś co łatwo sprawdzić, a nie może zalinkować do czegokolwiek wyjaśniającego jego bełkot. A przecież "to określenie używane jest w nauce" akurat tak jak ja to w sposób rozumny formułuję od początku naszej wymiany postów, co wyjaśniałem także przy okazjach twojego wcześniejszego linkowania i cytowania. > Nie widzę potrzeb dokładniejszego precyzowania zwrotu od tego jak czynią to uczeni w naukowej publicystyce. Nigdzie nie poszerzyłem ani też nie przekroczyłem tam zawartych rozumień tego sformułowania.Ale, mimo moich próśb gorących nie umiałeś wskazać w naukowej publicystyce takich umysłowych pokemonów jak ty, deklarujących cudzą wiarę. W dodatku w pojedyncze twierdzenia niemające nic wspólnego z jakąkolwiek religią. > Nie mogę też nic uczynić z Pańską wiarą,Nie możesz , przede wszystkim, uczynić nic z faktem, że nie jesteś autorytetem, autoryzowanym diagnostą, instytucją orzekającą, a tylko chamem plującym insynuacjami, których w żaden sposób nie umiesz powiązać z rzeczywistością. Dawaj, trollu, linka do naukowej publicystyki o diagnozowaniu wiary u kogoś. I o umieszczaniu jej na/w poziomach i głębokościach - ma się rozumieć!
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#116 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins | . Wielce Szanowny Panie, widzę tu i sądzę, iż nie tylko ja, że już nic merytorycznego nie jest Pan w stanie dodać, a ja też już napisałem tu wszystko co w tym temacie mam do powiedzenia. Gdyby komuś brakowało uzasadnień dla moich poglądów to może sobie wrócić i przeczytać to co wcześniej tu napisałem. Zaś Pański stan intelektualny i mentalny to najlepiej opisuje Pan sam w swoich wypowiedziach. Niczego dodawać tu już nie trzeba. Nie wiem co miałbym z tego zacietrzewionego ataku na mnie komentować? Przecież inteligencja (a tylko do takiej warto kierować swoje wypowiedzi) potrafi czytać ze zrozumieniem i dokonywać samodzielnych ocen. Zresztą w tym zakresie i to od kilkudziesięciu lat mam stały pogląd, iż nikt z nas nie jest w stanie bardziej skompromitować, niż uczynimy to sami. Nawet, gdybym bardzo się starał nie zrobię z mądrego dyskutanta idioty. Każdy musi uczynić to sam. Pan bardzo mocno wierzy i swoją mądrość i we własną rację i dobrze Panu z tym, a ja lubię jak ludzie są zadowoleni. Już szczególnie zaś ci, z którymi żadna rozmowa nie jest możliwą. . Dlatego żegnam Szanownego Pana, życząc mu przy tym dużo zdrowia. Miłego dnia. @@@ . |
| astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dawkins | > widzę tuW swojej paranoi widzisz, bo na bazie faktów zapisanych w wątku nie potrafisz tego wykazać. > i sądzę, iż nie tylko ja,Możesz sądzić za innych, deklarować wiarę za innych - taki przywilej trolli, bufonów, paranoików. A ty to 3 w 1. > już napisałem tu wszystko co w tym temacie mam do powiedzenia.O tak, już dawno. Za to powtarzać możesz do upadu. Choć w tym co powiedziałeś i powtarzałeś nie ma nic merytorycznego, nic sensownego. Ale trudno, nie umieramy jeszcze przecież... wierzący wątpiący wiara sceptyczna głęboka głębsza poziomy wiary zaślepienie całkowite (a może częściowe?) diagnozowanie wiary u innych deklarowanie wiary za innych itp. itd. Masz te wszystkie swoje debilne bzdety ująć w spójną, logiczną całość, uwzględniając wszystkie moje krytyczne, merytoryczne uwagi zapisane w tym wątku.Albo krzyżyk na drogę, pajacu.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#118 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins | . > Albo krzyżyk na drogę, pajacu.Z wiarą, a już szczególnie tą głęboką, bezrefleksyjną, w własną mądrość oraz racje, jaką Pan tu prezentuje nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Cieszę się, iż Pan sam siebie zrozumieć potrafi. Tak jak wyżej napisałem, życzę Wielce Szanownemu Panu dużo zdrowia i spokoju ducha. @@@ . |
#119 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Dawkins | Och, jak ty lubisz się ze mną żegnać... Czemu jednak tylko tak sztampowo, tymi chamskimi, insynuacyjnymi powtórzeniami? Ejże, Bogusławski...! wierzący wątpiący wiara sceptyczna głęboka głębsza poziomy wiary zaślepienie całkowite (a może częściowe?) diagnozowanie wiary u innych deklarowanie wiary za innych itp. itd. Weźże te swoje debilne bzdety ujmij w spójną, logiczną całość, uwzględniając wszystkie moje krytyczne, merytoryczne uwagi zapisane w tym wątku.Spróbuj chociaż, to dam ci buzi na pa pa...
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#120 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dawkins | . Wiem, iż wszelkie powtórzenia w przypadku chorobliwej wiary we własną rację nie mają żadnego sensu. Ja zaś zupełnie nie czuję się odpowiedzialnym za Pańskie projekcje. Wierzącego nikt nie przekona, iż białe jest białe, a czarne jest czarne. Oni na wszelkie argumenty są całkowicie teflonowi i wszelkie racjonalne dowodzenie spływa po nich jak woda po kaczce. To po prostu taki typ, a ten typ już tak ma. > dam ci buzi na pa pa...To tak mało atrakcyjna oferta, iż nie chciałoby mi się nawet rozpinać. Dlatego bez żadnych obłudnych czułości zwyczajnie kłaniam się Panu i dużo zdrowia oraz spokoju ducha mu życzę. @@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|