Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytania o materię

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
10-10-2018 23:10Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Pytania o materię
0 na 2
Jest tu takich paru, którzy mnie nieustannie obrażają i poniżają przyjmując za podstawę do tego bzdury okropne, twierdzenia fałszywe, definicje pozbawione wszelkiego sensu, proszę nie dajcie się im zwieść, nie ulegajcie ich arogancji i agresji, bo urządzą Wam życie pełne fałszu cierpienia i zła.

Był wątek o abstrakcji zatem czas i miejsce na wątek o materii.

Za wiki:
Cytat:
Materia (z łac. materia: tworzywo, materiał) - ogół istniejących przedmiotów fizycznych, poznawalnych zmysłami; w ujęciu filozoficznym wszystko co istnieje w czasie i przestrzeni, obiektywna rzeczywistość niezależna od świadomości.


Nie będę krytykowała tej definicji, przejdę od razu do własnej

Materią jest każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie w przestrzeni, rozmiar w przestrzeni różny od zera i różną od zera masę.

Obiekty, który nie mają tych właściwości są niematerialne.

Każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie w czasie, rozmiar w czasie różny od zera i różną od zera prędkość jest ruchem.

Twierdzę, że wszelki ruch jest niematerialny, wszelki ruch jest abstrakcyjny.

Współczesne pojęcie materii jest błędne, ponieważ naukowcy próbują ruch uznać za materię. Widać to w licznych definicjach gdzie mowa o przynależności oddziaływań do materii. Z tych prób oczywiście nic dobrego nie wynika, czynności/działania nie są materią, są abstrakcją.

  • Światło nie jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją.
  • Temperatura jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją.
  • Fala nie jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją.


Taki jest mój pogląd, który może pomoże wam pojąć materię i ruch.

Materia przyjmuje postać ciał. Ruch przyjmuje postać czynności. Wszystkie ciała tworzą przestrzeń. Wszystkie czynności tworzą czas.

O przekształceniu materii i ruchu nie będę już się rozpisywała, bo każdy już dobrze to zna, choćby z prac Einsteina.

Teraz czas na pytania:
Czym wg Was jest materia?
Czy wszystko wg Was jest materią?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
>Materią jest każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie w przestrzeni, rozmiar w
>przestrzeni różny od zera i różną od zera masę.
>Obiekty, który nie mają tych właściwości są niematerialne.

A co powiesz o pewnym eksperymencie z 2010 roku, przeprowadzonym w Nowym Meksyku w którym obiekt widoczny gołym okiem, złożony z 10 trylionów atomów (długi na 40 mikronów i szeroki na jeden), znajdował się w stanie superpozycji kwantowej, czyli w dwóch miejscach jednocześnie. Pozostawał tym samym obiektem, w dwóch różnych miejscach, choć różnice położenia były strasznie małe, ale były.
Czy przypadkiem nie obala to Twojej nieprzemyślanej definicji?

www.scient(*)om/article/quantum-microphone/
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jest tu takich paru, którzy mnie nieustannie obrażają i poniżają przyjmując za podstawę do tego
>bzdury okropne, twierdzenia fałszywe, definicje pozbawione wszelkiego sensu, proszę nie dajcie się
>im zwieść, nie ulegajcie ich arogancji i agresji, bo urządzą Wam życie pełne fałszu cierpienia i
>zła.

Krystkonie! Albo lepiej Krystianie, a nie żadna manifestacja zmiany płci! Przecież na swoim koncie osobistym, masz napisane albo napisałeś Ty przecież "mężczyzna", a przedstawiasz się jako kobieta! Co jest z Twoim umysłem? Transwestyta czy gender? W jakie kulki Ty grasz? Kwadratowe? Jeśli ci, którzy Ciebie bezustannie obrażają i poniżają, głoszą fałszywe definicje, to dlaczego Ty zaczynając pleść "jak chory do wiadra by się zesrał" nie zapodajesz swoich nowych odkrywczych definicji? Np. abstrakcji i abstraktu? Pojęć nowatorskich Twoim wydaniu jest zresztą o wiele więcej. Czy się wstydzisz swojego "geniuszu" czy też to zapał wiejskiego głupka, kogoś takiego by społeczność wsi mogła się dożywotnio z kogoś śmiać w tej szarzyźnie ich życia? To tak jak w wojsku. Każda kompania musi mieć swojego ofermę. Twoje nieszczęście na tym forum polega na tym, że tego nie widzisz. Dokładając do tego Twoją niewiedzę, mamy wspaniały cocktail/konglomerat obskurantyzmu, ciemnoty na pograniczu kretynizmu. No bo pytany o szczegóły uciekasz od tematu, który wywołałeś. Przytoczę Twoją najświeższą wypowiedź z moimi uwagami/podkreśleniami/wyróżnieniami
"Nie będę krytykowała tej definicji, przejdę od razu do własnej"
Poziom zdziecinnienia/infantylizmu żenujący. (Odzywa się znów skłonność do transwestycji, gender) Krytyka to porównywać twórczo do czegoś tam, a nie do swoich chorych często jaźni, o których mało kto wie i rozumie w tym chaosie jaki tworzysz.
"Materią jest każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie przestrzeni, rozmiar w
przestrzeni różny od zera i różną od zera masę."
Co tu odkryłeś poza tym, że materia nie może mieć jednego położenia w przestrzeni bo nie możesz tego stwierdzić jako że odrzucasz pojęcie względności ruchu (jaki przyjmujesz układ odniesienia oceniając ruch?).
Każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie w czasie, rozmiar w czasie różny od zera i różną od zera prędkość jest ruchem,"
Wyjaśnij co ma do "położenia" obiektu czas? Czas, niezależnie od Twojego chcenia upływa ciągle, a więc się zmienia. Czy wobec tego chodzi o wartości chwilowe? Więc masa obiektu winna też być zmienną? To piramidalna bzdura nie udokumentowana ani obserwacjami ani wyliczeniami, przecząca fizyce klasycznej.
"Obiekty, który nie mają tych właściwości są niematerialne."
To skąd wiesz, że to obiekty skoro są niematerialne? Niematerialne jak Bóg czy anioły są niewidoczne, nienamacalne nawet.
"Był wątek o abstrakcji zatem czas i miejsce na wątek o materii."
Typowa Twoja ucieczka przed konkretami. To nie był wątek o abstrakcji, bo nie podałeś swojej definicji abstrakcji!
">Obiekty, który nie mają tych właściwości są niematerialne."
"Każdy obiekt, który ma tylko jedno położenie w czasie, rozmiar w czasie różny od zera i różną od
>zera prędkość jest ruchem".
W czasie czy w przestrzeni??
"Twierdzę, że wszelki ruch jest niematerialny, wszelki ruch jest abstrakcyjny".
To, że ruch nie ma cech materii to oczywiste. Ale udowodnij, że to abstrakcja? A może nie wiesz jak wyjaśnić względność ruchu a chciałeś to napisać??
"Współczesne pojęcie materii jest błędne, ponieważ naukowcy próbują ruch uznać za materię."
KTO? NAZWISKA PROSZĘ! PIRMIDALNA BZDURA!
"Widać to w licznych definicjach gdzie mowa o przynależności oddziaływań do materii".
Co stanowi przynależność oddziaływań do materii?
"Z tych prób oczywiście nic
dobrego nie wynika, czynności/działania nie są materią, są abstrakcją."
Oczywiście że nie są materią ale nie są abstrakcją.
"Światło nie jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją."
Bzdura! Światło jest falą e-m, posiadającą amplitudę (określenie natężenia), częstotliwość określenie barwy) i wektor prędkości (określenie kierunku). Więc nie jest abstrakcją.
"Temperatura jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją.
Bzdura! Temperatura określa chwilowy stan energetyczny materii, jest skalarem, Nie jest ruchem i nie jest abstrakcją.
"Fala nie jest materią, jest ruchem, jest abstrakcją."
Bzdura! Fala jest zaburzeniem materii i nie jest abstrakcją.
"Taki jest mój pogląd, który może pomoże wam pojąć materię i ruch."
Dobrze, że się w końcu odkryłeś. Z fizyki to masz u mnie 0!
"Materia przyjmuje postać ciał.
"Ruch przyjmuje postać czynności.
"Wszystkie ciała tworzą przestrzeń.
Raczej materia.
"Wszystkie czynności tworzą czas."
Bzdura! Czas jest nieodłączną istotą przestrzeni. Tak uczył Einstein.
"O przekształceniu materii i ruchu nie będę już się rozpisywała, bo każdy już dobrze to zna, choćby z prac Einsteina."
Czyli Ty czytałeś te prace? Podaj tytuł choć jednej. Nie znając podstaw matematyki? No ale zakładam, że jesteś oblatany w sprawie.
Teraz czas na pytania:
Czym wg Was jest materia?
Sam sobie odpowiedziałeś powyżej.
Czy wszystko wg Was jest materią?

Pytania niejasne bo nie ścisłe. Zwalniam się z odpowiedzi.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Podkreślę

>To, że ruch nie ma cech materii to oczywiste.

To już jest grube. Zwłaszcza w kontekście twojej przedwczorajszej wypowiedzi o materialnym ruchu.

Mam Ci udowodnić, że ruch jest abstrakcyjny?

A kto definiowal abstrakcje jako niematerializm?

Podział rzeczywistości na materię i abstrakcje jest wszystkim dobrze znany. Jeśli ruch nie jest materią to zgadnij czym jest.
11-10-2018 08:15 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Podkreślę
>>To, że ruch nie ma cech materii to oczywiste.
>To już jest grube. Zwłaszcza w kontekście twojej przedwczorajszej wypowiedzi o materialnym ruchu.

Oj! Nawet nie wyczułeś szyderstwa z mojej strony? Weź te dwie wypowiedzi i zestaw je sobie bez przekłamań i skrótów by wyłapać ich sens. Nie zauważyłeś, że zmałpowałem Ciebie? Czekałem tylko na Twoją reakcję. Oto ją mam.

>Mam Ci udowodnić, że ruch jest abstrakcyjny?

Nie. Masz mi podać Twoją definicję abstrakcji. Ja podałem dwie z różnych źródeł. Obie były zbieżne. Ty uważasz, że podałeś swoją? To zapytam jeszcze raz, gdzie jest jej publikacja, na tym forum oczywiście? Liczyłem na to bo szumnie zapowiadałeś.

>A kto definiowal abstrakcje jako niematerializm?

To tylko wynika z pojęcia abstrakcji, której definicji Ty nie podałeś (oczywiście swojej).

>Podział rzeczywistości na materię i abstrakcje jest wszystkim dobrze znany. Jeśli ruch nie jest materią to zgadnij czym jest.

Wszystkim, czyli nie ma problemu? Oczywiście, że jest bo go sam wywołałeś. Oczywiście nie zdajesz sobie z tego sprawy. Skoro nie znasz definicji lub określenia semantycznego słowa i jego etymologii, czyli abstrakcji, mimo, że je przecież podałem (z abstraktem włącznie), to mam prawo wtedy zapytać czy rozumiesz słowo abstrakcja z taką lubością przez Ciebie stosowanym w stosunku do fizycznych zjawisk. Ruch jest abstrakcją? Co Ty pleciesz! Nie znasz znaczenia słowa abstrakcja. Światło jest abstrakcją? Temperatura jest abstrakcją?
A takiego podziału w fizyce NIE MA. Przyjmij tylko uwagę, że stosujesz niewłaściwe słowa do opisu Twojej prywatnej fizyki (tak jak czynności ciała). Moje ciało robi pewne czynności po nocnym odpoczynku. (Muszę nieraz w te pędy znaleźć się w WC)

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Próbujesz zatrzeć znaczenie mojej treści swoim slowotokiem i opisami własnej fizjologii ale NIE!

Podałam definicję abstrakcji i to wyraziście.

Abstrakcja to CZAS
Abstrakt to CZYNNOŚĆ

Czy można prościej?
Spróbuj jej zaprzeczyć.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>To skąd wiesz, że to obiekty skoro są niematerialne? Niematerialne jak Bóg czy anioły są niewidoczne, nienamacalne nawet.

Skąd wiem o obrocie jednego koła zębatego i drugiego koła zębatego oraz o związku tych tych obrotów skoro nic nie ważą i nie mają rozmiaru w centymetrach?

Bo są obiektami wymiaru czasu, którego doznaje zmysłami podobnie jak wymiaru przestrzeni, mają prędkość i rozmiar w sekundach.

I nie tylko ja tak mam. Niektórzy już całe tomy napisali o abstrakcji. Czytałeś pewnie niektóre pozycje o działaniach?

Widzę, że moja płeć Cię boli. Sam pewnie dałbyś w mordę za określenie Cię kobietą. To, jak sądzę, z wielkiego szacunku dla kobiet. Twoje prymitywne instynkta dają znać. I pomyśleć, że taki prymitywizm rządzi moim życiem.
11-10-2018 08:41 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>To skąd wiesz, że to obiekty skoro są niematerialne? Niematerialne jak Bóg czy anioły są niewidoczne, nienamacalne nawet.
>Skąd wiem o obrocie jednego koła zębatego i drugiego koła zębatego oraz o związku tych tych obrotów skoro nic nie ważą i nie mają rozmiaru w centymetrach?

Czy Ty rzeczywiście cierpisz? Dwa koła zębate nie mające wymiarów i nic nie ważące?
Jak wobec tego wiesz, że to koła zębate? Skoro ich PO PROSTU NIE MA? Może są ale w Twojej głowie. Jeśli to publikujesz to wtedy jest abstrakcja.

>Bo są obiektami wymiaru czasu, którego doznaje zmysłami podobnie jak wymiaru przestrzeni, mają prędkość i rozmiar w sekundach.

Obiekty, których nie ma poznajesz zmysłami? Tu mnie zaskakujesz całkowicie. To może i duchy widzisz? Boga widzisz i jego anielski sztab?
Znów nie mówisz o ISTOCIE SPRAWY, nie na temat. To nie są obiekty wymiaru czasu.
No dyletantyzm absolutny. Jaką prędkość i rozmiar skoro napisałeś, że bez wymiaru i bez masy? Widzisz to u siebie jak pie...lisz?

>I nie tylko ja tak mam. Niektórzy już całe tomy napisali o abstrakcji. Czytałeś pewnie niektóre pozycje o działaniach?

Jakich działaniach? Wojennych, politycznych, prewencyjnych, kontrolnych, itp.?

>Widzę, że moja płeć Cię boli. Sam pewnie dałbyś w mordę za określenie Cię kobietą. To, jak sądzę, z wielkiego szacunku dla kobiet. Twoje prymitywne instynkta dają znać. I pomyśleć, że taki prymitywizm rządzi moim życiem.

Jak zmieniasz konto, to napisz prawdę. Znany Krystian Hamerlik-Konopka występuje jako mężczyzna i pisze jako rodzaj żeński łącznie z Nickiem. Zobacz moje konto. Tam mam wszystkie dane prawdziwe i nawet awatar prawdziwy. Brzydzę się takim gówniarskimi zachowaniami, gdzie ludzie podający swoje wizerunki do publicznej informacji wstydzą się siebie tak naprawdę. Ja nie mam nic do ukrycia, pewne sprawy osobiste nawet wypływają na tym forum jak gdyby niechcący w trakcie dyskusji co poszerza informację zasadniczą na koncie.. A płeć mnie nie boli. Bez obaw. Gdyby ktoś mi powiedział, że jestem kobietą, to tylko by sprowokował uwagę, że musi iść i to natychmiast, do okulisty.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Czy Ty rzeczywiście cierpisz? Dwa koła zębate nie mające wymiarów i nic nie ważące?

Nie dwa koła lecz obróty dwóch kół.
Potrafisz rozróżnić obrót i koło?
Powiesz, że to tylko gra słów ale sklamiesz, bo jaki jest sens w dwóch pojęciach, które mają jedno znaczenie?

>Jak wobec tego wiesz, że to koła zębate? Skoro ich PO PROSTU NIE MA? Może są ale w Twojej głowie. Jeśli to publikujesz to wtedy jest abstrakcja.

Obrotów kół zębatych nie ma?
Są w czasie, kiedy koła są w przestrzeni.

>Obiekty, których nie ma poznajesz zmysłami? Tu mnie zaskakujesz całkowicie. To może i duchy widzisz? Boga widzisz i jego anielski sztab?

Obiekty w czasie są abstrakcyjne, niematerialne. Doznaje ich prędkości, rozmiaru i położenia w czasie - zmysłami.

>Znów nie mówisz o ISTOCIE SPRAWY, nie na temat. To nie są obiekty wymiaru czasu.
>No dyletantyzm absolutny. Jaką prędkość i rozmiar skoro napisałeś, że bez wymiaru i bez masy? Widzisz to u siebie jak pie...lisz?

Liczysz, że inni uklekna przed twoim autorytetem?
Napisałam bez masy, bez rozmiaru (nie wymiaru) w PRZESTRZENI, bez położenia w PRZESTRZENI ale z prędkością, z rozmiarem w CZASIE, z położeniem w CZASIE.
I taki właśnie abstrakcyjny obiekt w czasie jestem zdolna poznać zmysłami, dokładnie tak samo jak materialny obiekt w przestrzeni.

>Jakich działaniach? Wojennych, politycznych, prewencyjnych, kontrolnych, itp.?

Każdych. Każda czynność to abstrakt. Czynność atomu, czynność maszyny czynność człowieka, czynność słońca - wszystko jest abstrakcyjne

>Jak zmieniasz konto, to napisz prawdę.
Jak Ty się właściwie nazywasz, bo nigdzie nie można znaleźć?
O mnie piszesz jakbyś mnie znał od dziecka.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>są obiektami wymiaru czasu, którego doznaje zmysłami
Jakimi zmysłami doznaje się wymiaru czasu?

Cza być oszczędnym.
11-10-2018 12:09 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>są obiektami wymiaru czasu, którego doznaje zmysłami
>Jakimi zmysłami doznaje się wymiaru czasu?

Podziwiam Twoją dociekliwość. Pan Krystian Hamerlik-Konopka vel "Krystynaback" (kobieta) primo voto "Krystkon" (jeszcze mężczyzna), choć nie wie jakie zmysły, lecz je posiada.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pan Krystian Hamerlik-Konopka vel "Krystynaback" (kobieta) primo voto "Krystkon" (jeszcze mężczyzna)
Spokojnie, płeć dyskusji zupełnie nie szkodzi, ja też już pisywałam jako płeć przeciwna; przeciwna do aktualnie deklarowanej, ma się rozumieć.

Cza być oszczędnym.
Lissa Hermees (15 punktów)
>Pan Krystian Hamerlik-Konopka vel "Krystynaback" (kobieta) primo voto "Krystkon" (jeszcze mężczyzna), choć nie wie jakie zmysły, lecz je posiada.

Wenancjusz, teraz nawet w kontaktach bezpośrednich niczego nie możesz być pewny xD

www.dailym(*)an-love-life-rejected-man.html

Spróbuj rozpoznać po cechach fenotypowych czy ten człowiek ma kariotyp XX czy XY.
11-10-2018 18:18 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>... vel "Krystynaback" (kobieta) primo voto "Krystkon" (jeszcze mężczyzna)...

#1


#2
>... "Krystynaback"...

W 'bardzo wolnym' tłumaczeniu, po prostu "Dupa Krychy"...
Bo na pewno nie 'głowa'.

Drobner, 'myszek agresorek'...


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>>są obiektami wymiaru czasu, którego doznaje zmysłami
>Jakimi zmysłami doznaje się wymiaru czasu?
>
Cza być oszczędnym.


Wszystkimi, tak jak i przestrzeń. Osoba podobnie jak rzeczywistość podzielona jest na ciało i czynność.

Wg mnie obserwacja przestrzeni polega na wiązaniu się ciała obserwatora z ciałem przedmiotu obserwacji i na jednoczesnym rozpadzie czynności obserwatora z czynnością przedmiotu obserwacji.

Z obserwacja czasu jest na odwrót. Obserwacja czasu polega na wiązaniu czynności obserwatora z czynnością przedmiotu obserwacji i jednoczesnym rozpadzie ciała obserwatora z ciałem przedmiotu obserwacji.

Gdybyśmy obserwatora podzielili na ciało i czynność i określili je kolejno jako przewód i strumień to obserwacja przestrzeni jest oddzialaniem rzeczywistości na przewód a obserwacja czasu oddzialaniem rzeczywistości na strumień.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>są obiektami wymiaru czasu, którego doznaje zmysłami
>>Jakimi zmysłami doznaje się wymiaru czasu?
>Wszystkimi, tak jak i przestrzeń.
Nie każdy dysponuje wszystkimi.

Cza być oszczędnym.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Każdy, wszystkimi swoimi.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Każdy, wszystkimi swoimi.
Ale to znaczy, że można bez każdego dowolnego, czyli można bez każdego. Z czego dalej wynika, że żadnym: wymiaru czasu nie czujemy żadnym ze zmysłów.


Cza być oszczędnym.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Wg mnie istnienie jest tożsame z doznaniem.
Każde ciało doznaje wpływu i nań reaguje.
Zmysł zawiera się już w samym związku ciała.

Nam zdaje się, że zmysły to wyodrębnione organy ale w rzeczywistości ciało to zmysł.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nam zdaje się, że zmysły to wyodrębnione organy ale w rzeczywistości ciało to zmysł.
A próbowałaś czytać kolanem?


Cza być oszczędnym.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>A próbowałaś czytać kolanem?

Niektórzy czytają opuszkiem palca, kolanem pewnie też dałoby się.

Jak złożone koncepty zależy pewnie od złożoności ciała.

Człowiek nietoperz: widzi świat za pomocą dźwięków
www.nation(*)c.pl/ludzie/czlowiek-nietoperz
12-10-2018 22:43 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A próbowałaś czytać kolanem?
>Niektórzy czytają opuszkiem palca, kolanem pewnie też dałoby się.
>Jak złożone koncepty zależy pewnie od złożoności ciała.
>Człowiek nietoperz: widzi świat za pomocą dźwięków
A taki człowiek kolano to nie widzi ślepoty, czy nie słyszał o niej?

Cza być oszczędnym.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Ślepota to pojęcie braku doznania obrazu zbudowane na doznaniu obrazu.

Człowiek kolano zdobywa takie pojęcie rzeczywistości na jakie pozwala mu złożoność jego ciała. Im bardziej złożone ciało tym bardziej złożone pojęcia.

Właśnie że względu na różnice odczuć, na różnice złożoności odczuć nie potrafimy się komunikować że zwierzętami innych gatunków, bo w naszych umysłach panują memy-uczucia tak niezgodne jak niezgodne są geny naszych ciał.

System pojęć w umyśle jest w ścisłym związku ze strukturą organizmu.
Jeśli jakaś istota różni się istotnie budowa organizmu to w jej umyśle panują istotnie różniące się pojęcia i nie ma z nią o czym gadać, bo wymiana informacji będzie dla obu niepojetym szumem informacyjnym.

Istota, której ciało istotnie różni się od ludzkiego organizmu nie jest człowiekiem i nie pojmie ludzkich pojęć tak jak człowiek nie pojmie jej pojęć.
Pojąć oboje zdoła jedynie hybryda tych sprzecznych organizmów.
13-10-2018 10:53 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>Właśnie że względu na różnice odczuć, na różnice złożoności odczuć nie potrafimy się komunikować że zwierzętami innych gatunków, bo w naszych umysłach panują memy-uczucia tak niezgodne jak niezgodne są geny naszych ciał.
>System pojęć w umyśle jest w ścisłym związku ze strukturą organizmu.

Kolejna osoba która nie ma pojęcia o mikrobiologii, ale gada i gada. Coś wspaniałego...

Homo sapiens ma z myszami domowymi 99% wspólnych genów.
Z większością ssaków mamy gignatyczną wspólnote genów.
Wiec jeśli porównujesz różnice w pojęciach i emocjach do różnic w genotypach gatunków, to są one bardzo małe. Na tyle małe byśmy mogli się komunikować. I co najlepsze: możemy.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie rozumiem Cię. Mówisz o podobieństwie genrtycznym i zaznaczasz zdolność do komunikacji a potem piszesz, że nie wiem o czym mówię, choć wyrażamy to samo.

Porozum się z gadem, z plazem, z ptakiem i zobaczymy jak ta komunikacja będzie przebiegać.

Ja chętnie pogadam z psem albo szympansem. Jakoś się dogadamy.
13-10-2018 11:46 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>Nie rozumiem Cię. Mówisz o podobieństwie genrtycznym i zaznaczasz zdolność do komunikacji a potem piszesz, że nie wiem o czym mówię, choć wyrażamy to samo.
>Porozum się z gadem, z plazem, z ptakiem i zobaczymy jak ta komunikacja będzie przebiegać.
>Ja chętnie pogadam z psem albo szympansem. Jakoś się dogadamy.

Nie, nie wyraziliśmy tego samego.
Ty napisałaś tak:
>Właśnie że względu na różnice odczuć, na różnice złożoności odczuć nie potrafimy się komunikować że zwierzętami innych gatunków

Po czym tłumaczysz, co sugeruje spójnik "bo", że wynika to z niezgodności memów-uczuć naszych umysłów, które są tak niezgodne jak niezgodne są genotypy.
A więc różnice w genotypach, które przyrównujesz do różnic w umysłach, uważasz za wytłumaczenie tego dlaczego nie komunikujemy się ze zwierzętami.

A ja napisałem, że nie masz racji, bo homo sapiens komunikuje się z licznymi gatunkami zwierząt.
Ponadto, jeżeli już z jakimś nie jest w stanie się porozumieć to ów fakt, nie wynika z niezgodności genotypów.
Nie wiem czy wiesz, ale z krukami, gołębiami i srokami porozumiewamy się bardzo dobrze.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Homo sapiens komunikuje ze zwierzętami o bardzo zbliżonej strukturze ciała, bo świadomość to czynność ciała, która może przenieść się jedynie między podobnymi, kompatybilnymi organizmami. To jest dokładnie to samo co dziedziczenie czynności między maszynami, maszyny muszą mieć zgodną strukturę.

Nie wiem jak Ty rozumiesz komunikację ale wiem jak ja ją rozumiem. Komunikacja to przeniesienie czynności jednego ciała na drugie, które na poziomie umysłu objawia się przeniesieniem emocji.

Przekazanie Ci informacji to wzburzenie w Tobie emocji, którą sam odczuwam. W efekcie komunikacji mamy znaleźć się w jednakowym stanie emocjonalnym co zapewni jedność naszego działania mimo podziału organizmów.
13-10-2018 13:52 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>Homo sapiens komunikuje ze zwierzętami o bardzo zbliżonej strukturze ciała, bo świadomość to czynność ciała, która może przenieść się jedynie między podobnymi, kompatybilnymi organizmami. To jest dokładnie to samo co dziedziczenie czynności między maszynami, maszyny muszą mieć zgodną strukturę.

Z myszami mamy 99% wspólnych genów. A jak myślisz co ta wspólnota koduje? Strukturę, budowę, funkcjonowanie organów, produkcję białek i innych substancji (dlatego na myszach się eksperymentuje nowatorskie leki i technologie edycji genów, a nie np na chomikach). A więc skoro między nami, a myszami, jest tak wielka kompatybilność, to czemu się z nimi nie komunikujemy prawie w ogóle?

>Nie wiem jak Ty rozumiesz komunikację ale wiem jak ja ją rozumiem. Komunikacja to przeniesienie czynności jednego ciała na drugie, które na poziomie umysłu objawia się przeniesieniem emocji.
>Przekazanie Ci informacji to wzburzenie w Tobie emocji, którą sam odczuwam. W efekcie komunikacji mamy znaleźć się w jednakowym stanie emocjonalnym co zapewni jedność naszego działania mimo podziału organizmów.

Komunikacja to szerokie i wielowarstwowe pojęcie - Ty ją przedstawiasz w ujęciu wąskim i ściśle pragmatycznym i, co najważniejsze, wewnątrzgatunkowym.
Nie można stosować tej definicji do opisu relacji międzygatunkowych, bo ona służy pragmatyce do wyjaśniania zjawisk w świecie człowieka.

Dlatego gdy mowa o komunikacji ze zwierzętami, używa się tego słowa w ujęciu szerszym i luźniejszym - jako o wymianie informacji, a nie wzajemnych dostrajaniach emocji w wyniku przekazu informacji.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Jeśli jesteśmy podobni do myszy a nie komunikujemy się, to może dlatego, że nie mamy wspólnych spraw ze względu na różny tryb życia ale widocznie mamy możliwość komunikacji.
Chyba, że szacunki o naszym podobieństwie nie są prawidłowe, być może te niewielkie roznice za znacznie istotniejsze od naszych podobieństw.

Wg mnie nie ma różnicy w komunikacji wewnątrz i zewnątrzgatunkowej.

Chodzi w niej zawsze o przeniesienie emocji / memow między umysłami. Czy to w komunikacji z psem, koniem, szympansem, delfinem czy innym człowiekiem zawsze idzie o to w komunikacji, żeby inna istota poczuła to samo co ja czuję.
Kulmin (4007 punktów)
>Jeśli jesteśmy podobni do myszy a nie komunikujemy się, to może dlatego, że nie mamy wspólnych spraw ze względu na różny tryb życia ale widocznie mamy możliwość komunikacji.

Z pewnością, grupa interesów myszy i ludzi na pewno się nie zazębia.

>Chyba, że szacunki o naszym podobieństwie nie są prawidłowe, być może te niewielkie roznice za znacznie istotniejsze od naszych podobieństw.

Nie, po prostu to nie wspó£czynnik podobieństwa jest odpowidzialny za komunikacje międzygatunkową.

>Wg mnie nie ma różnicy w komunikacji wewnątrz i zewnątrzgatunkowej.
>Chodzi w niej zawsze o przeniesienie emocji / memow między umysłami. Czy to w komunikacji z psem, koniem, szympansem, delfinem czy innym człowiekiem zawsze idzie o to w komunikacji, żeby inna istota poczuła to samo co ja czuję.

Ta definicja jest sensowna, zgadzam sie, że o to w komunikacji chodzi, ale przekuwanie tak sztywnej definicji na grunt całego królestwa zwierząt jest błędne i prowadzi właśnie do takich wniosków jak Twoje, że sie ze zwierzetami nie komunikujemy.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jedynie organizmy o zbliżonej architekturze ciala mogą przejawiać zbliżone strukturalnie czynności a zatem abstrakty. Czynności ciała to inaczej umysłowe abstrakty.

Zgodność fizyczna jest warunkiem komunikacji.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ślepota to pojęcie braku doznania obrazu zbudowane na doznaniu obrazu.
>Człowiek kolano zdobywa takie pojęcie rzeczywistości na jakie pozwala mu złożoność jego ciała.
Pojęcie pojęciem, rzeczywistość rzeczywistością, ale możliwość konkretnych odczuć daje nie złożoność ciała, lecz jego wyposażenie; organizmy bywają ślepe lub głuche gdy nie mają odpowiedniego do odbioru obrazów czy dźwięków wyposażenia.

A poczucia "wymiaru czasu" nie daje żaden ze zmysłów, stąd zresztą potrzeba zegarków czy kalendarzy.

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Doznanie czasu to doznanie ruchu innych ciał. Doznajesz ruchu każdym zmysłem, tak jak każdym zmysłem doznajesz obcych ciał.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Kiedy właśnie zwłaszcza ruch obcego ciała odczuwany każdym zmysłem może odczuwanie upływu czasu zahamować!

Cza być oszczędnym.
15-10-2018 14:57 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Ślepota to pojęcie braku doznania obrazu zbudowane na doznaniu obrazu.
>>Człowiek kolano zdobywa takie pojęcie rzeczywistości na jakie pozwala mu złożoność jego ciała.
>Pojęcie pojęciem, rzeczywistość rzeczywistością, ale możliwość konkretnych odczuć daje nie złożoność ciała, lecz jego wyposażenie; organizmy bywają ślepe lub głuche gdy nie mają odpowiedniego do odbioru obrazów czy dźwięków wyposażenia.
>A poczucia "wymiaru czasu" nie daje żaden ze zmysłów, stąd zresztą potrzeba zegarków czy kalendarzy.

No bo widzisz, "nie widzisz". Tak jak ja i wielu innych forumowiczów. W zasadzie to człowiek ma te pięć podstawowych zmysłów: słuchu, węchu, wzroku, dotyku, smaku. Jeśli wszystkie zmysły skupi na czasie, to może czas obserwować. (Czuje wszystkimi zmysłami). Erudyta Krystkon ma jeszcze pewnie dodatkowe zmysły, bo zdziwił się jak nie można obserwować czasu? A zdziwiony, że reszta ludzkości nie widzi tego co on widzi. Stąd dalszy wniosek, że "złożoność ciała" Krystkona mu na to pozwala by się dziwić. Bo on "poczucia wymiaru czasu" ma za nadto (jak go wywalą z roboty za odlotowe pie..lenie), bo teraz naraz objawił niezwykłą aktywność na tym forum z nadmiaru wolnego czasu. Znów jest pewnie na Kidergeldzie.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jeśli wszystkie zmysły skupi na czasie, to może czas obserwować.
Czyżbyś pisał o wpatrywaniu się w ruch wskaźnika w zegarku?

>"złożoność ciała" Krystkona mu na to pozwala by się dziwić. Bo on "poczucia wymiaru czasu" ma za nadto
Kiedy ruchu jest mało, to czas się uciążliwie wlecze, co sprawia, że odczuwamy go bardziej, a to nie jest zgodne z krystianowym "czas to ruch odczuwany wszystkimi zmysłami".

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Kiedy ruchu brak, czas zatrzymuje się zupełnie, bowiem czas to zbiór wszystkich czynności.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Kiedy ruchu brak, czas zatrzymuje się zupełnie, bowiem czas to zbiór wszystkich czynności.
Ale im mniej się dzieje, tym bardziej czas odczuwamy, czyli jest odwrotnie, niż twierdzisz w tutaj zacytowanej wypowiedzi.

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
To nieprawda, że doznajesz czas kiedy nic się nie porusza, czas to po prostu wszelki ruch. Doznanie braku działania nie jest doznaniem czasu ale jego braku.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>To nieprawda, że doznajesz czas kiedy nic się nie porusza
Co więc się dłuży siedzącemu w poczekalni?

>Doznanie braku działania nie jest doznaniem czasu ale jego braku.
Jeżeli godzina przy intensywnym zajęciu przelatuje nie wiadomo kiedy, a godzina w poczekalni się wlecze, to znaczy że zmysłu pozwalającego na "doznawanie czasu" nie mamy.

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wg mnie czynisz błędne założenie iż czas jest czymś poza czynnością i być może też, że przestrzeń czyms poza ciałem.
Otóż nie.
Czas to po prostu zbiór wszystkich czynności a przestrzeń to zbiór wszystkich ciał. Poza czynnością i ciałem nic więcej już nie ma.

Kiedy nie doznajesz ruchu to nie doznajesz czasu, bo nie doznajesz żadnej z czynności. I to jest koniec ścieżki doznania. Czynność nie jest pochodną czasu. Czynność to dosłownie czas, tak jak ciało jest pochodną przestrzeni tylko jest przestrzenią.

Określona czynność jest czynnikiem czasu.
Brak czynnika to brak czasu.

10kg bryła nieruchomej skały nie czyni żadnego czasu a jedynie czyni przestrzeń.
Natomiast drgania tej bryły czynią już czas.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Wg mnie czynisz błędne założenie iż czas jest czymś poza czynnością
Nie robię żadnego założenia, tylko piszę o powszechnie znanych doznaniach związanych z odczuwaniem czasu, ponieważ napisałeś, że czasu doznaje się zmysłami.

>Czas to po prostu zbiór wszystkich czynności
No i im bardziej się "czuje czynności" tym mniej postrzegalnym staje się upływ czasu. I vice versa.

Cza być oszczędnym.
15-10-2018 23:32 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Jeśli wszystkie zmysły skupi na czasie, to może czas obserwować.
>Czyżbyś pisał o wpatrywaniu się w ruch wskaźnika w zegarku?
>>"złożoność ciała" Krystkona mu na to pozwala by się dziwić. Bo on "poczucia wymiaru czasu" ma za nadto
>Kiedy ruchu jest mało, to czas się uciążliwie wlecze, co sprawia, że odczuwamy go bardziej, a to nie jest zgodne z krystianowym "czas to ruch odczuwany wszystkimi zmysłami".

Przykład nietrafny. Nie tyle obserwacja czasu (bo tego nikt z ludzi nie potrafi bo takiego zmysłu nie ma), ale względnego odczucia upływu czasu, da się czasem doznać. Jak myślisz "racjonalistko"? Dla kodo upływ czasu zdaje się wydłużać? Dla tego który zajął kabinę WC, czy dla tego który czeka na swoją kolejkę by z niej skorzystać?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Jeśli wszystkie zmysły skupi na czasie, to może czas obserwować.
>>Czyżbyś pisał o wpatrywaniu się w ruch wskaźnika w zegarku?
>>>"złożoność ciała" Krystkona mu na to pozwala by się dziwić. Bo on "poczucia wymiaru czasu" ma za nadto
>>Kiedy ruchu jest mało, to czas się uciążliwie wlecze, co sprawia, że odczuwamy go bardziej, a to nie jest zgodne z krystianowym "czas to ruch odczuwany wszystkimi zmysłami".
>Przykład nietrafny. Nie tyle obserwacja czasu (bo tego nikt z ludzi nie potrafi...
No ale o obserwowaniu czasu pisałeś Ty sam.

>Dla kodo upływ czasu zdaje się wydłużać? Dla tego który zajął kabinę WC, czy dla tego który czeka na swoją kolejkę by z niej skorzystać?
O czekającym pisałam.
O zajętym zresztą też.

Cza być oszczędnym.
16-10-2018 00:44 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Przykład nietrafny. Nie tyle obserwacja czasu (bo tego nikt z ludzi nie potrafi...
>No ale o obserwowaniu czasu pisałeś Ty sam.

Oj kobito! Przecież pisałem o możliwościach ciała Krystkona, gdy skupi wszystkie swoje zmysły, używając jego nomenklatury słownej.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
16-10-2018 00:49 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)

>>Przykład nietrafny. Nie tyle obserwacja czasu (bo tego nikt z ludzi nie potrafi...
>No ale o obserwowaniu czasu pisałeś Ty sam.

Oj kobieto! Pisałem używając jego nomenklatury słownej, podziwiając jednocześnie zdolności ciała Krystkona i możliwości skupienia wszystkich zmysłów. (To ile on ich w końcu ma?).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Przykład nietrafny. Nie tyle obserwacja czasu (bo tego nikt z ludzi nie potrafi...
>>No ale o obserwowaniu czasu pisałeś Ty sam.
>Pisałem używając jego nomenklatury słownej, podziwiając jednocześnie zdolności ciała Krystkona i możliwości skupienia wszystkich zmysłów.
To dlaczego sformułowanie o obserwacji czasu przypisujesz mnie?

Cza być oszczędnym.
21-10-2018 13:53 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Przykład nietrafny. Nie tyle obserwacja czasu (bo tego nikt z ludzi nie potrafi...
>>>No ale o obserwowaniu czasu pisałeś Ty sam.
>>Pisałem używając jego nomenklatury słownej, podziwiając jednocześnie zdolności ciała Krystkona i możliwości skupienia wszystkich zmysłów.
>To dlaczego sformułowanie o obserwacji czasu przypisujesz mnie?
>
Cza być oszczędnym.


Kobietom takie uwagi są co najmniej niestosowne i nigdy takowych nie czyniłem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Skoro nie potraficie doznać czasu skąd u Was o nim pojęcie?
Pojmujecie to czego w żaden sposób nie dostajecie?

No to grubo.
Ja pojmuje to tylko co doznaje. Sprawy spoza moich doznań są dla mnie niepojęte.

Aaaa może pojmujecie zmianę?
No to mi tu szybko tę pojętą zmianę zdefiniuj, bo na Wiki definicji brak.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Skoro nie potraficie doznać czasu skąd u Was o nim pojęcie?
Możliwe, że o istnieniu i sposobie obserwacji czasu dowiedzieliśmy się od jakiegoś anonimowego odkrywcy tego zjawiska/wymiaru.

Cza być oszczędnym.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>Przykład nietrafny. Nie tyle obserwacja czasu (bo tego nikt z ludzi nie potrafi...
>>>>No ale o obserwowaniu czasu pisałeś Ty sam.
>>>Pisałem używając jego nomenklatury słownej, podziwiając jednocześnie zdolności ciała Krystkona i możliwości skupienia wszystkich zmysłów.
>>To dlaczego sformułowanie o obserwacji czasu przypisujesz mnie?
>Kobietom takie uwagi są co najmniej niestosowne i nigdy takowych nie czyniłem.
Bardziej niestosowne jest wyjaśnianie o cechach ściemniania, obyś raczej z tego zrezygnował.

Cza być oszczędnym.
15-10-2018 23:36 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Jeśli wszystkie zmysły skupi na czasie, to może czas obserwować.
>Czyżbyś pisał o wpatrywaniu się w ruch wskaźnika w zegarku?
>>"złożoność ciała" Krystkona mu na to pozwala by się dziwić. Bo on "poczucia wymiaru czasu" ma za nadto
>Kiedy ruchu jest mało, to czas się uciążliwie wlecze, co sprawia, że odczuwamy go bardziej, a to nie jest zgodne z krystianowym "czas to ruch odczuwany wszystkimi zmysłami".

Zadałem Krystkonowi pytanie jakimi metodami "obserwujemy" czas. Nie otrzymałem wiążącej odpowiedzi, a też się powołałem na zegarek, zmarszczki, siwe włosy.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zadałem Krystkonowi pytanie jakimi metodami "obserwujemy" czas. Nie otrzymałem wiążącej odpowiedzi
Może chodzi o ten zmysł, który dochodzi do głosu przed zajętą toaletą?

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wszystkie pojęcia są określeniami doznań. Jeśli potrafisz czas wyróżnić, zrozumieć i nazwać to też musisz go doznać.

Miara czasu są czynności tak jak miara przestrzeni są ciała.
Doznanie jakiejkolwiek czynności jest doznaniem czasu.

Uczucie temperatury nie jest doznaniem materii lecz doznaniem jej ruchu.

Dźwięk nie jest materią lecz ruchem materii, obraz nie jest materią lecz ruchem materii.

Każdym przyrządem do mierzenia masy, zmierzysz także prędkość, tylko inaczej będziesz musiał ten przyrząd obserwować.
16-10-2018 00:10 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Wszystkie pojęcia są określeniami doznań. Jeśli potrafisz czas wyróżnić, zrozumieć i nazwać to też musisz go doznać.

Jak? Jakimi zmysłami? Smakiem, wzrokiem, słuchem, dotykiem, węchem? Bo to są zmysły.

>Miara czasu są czynności tak jak miara przestrzeni są ciała.

>Doznanie jakiejkolwiek czynności jest doznaniem czasu.

Polubiłeś wyraz "czynności", którego użycie w języku polskim jest zrozumiałe w zupełnie innym sensie. A spostrzeżenia Twojego nie komentuję bo go nie rozumiem nadal.

>Uczucie temperatury nie jest doznaniem materii lecz doznaniem jej ruchu.

Upierasz się przy bzdurach. Doznajesz ruchu materii CZYLI CZEGO? Cząsteczek tej materii CZY CAŁA MATERIA SIĘ TRZĘSIE?

>Dźwięk nie jest materią lecz ruchem materii, obraz nie jest materią lecz ruchem materii.

Dźwięk jest falą akustyczną, a obraz obdarzasz ruchem materii? Na jakiej podstawie I CO TO JEST ZA BEŁKOT?
Gdzie Ty widzisz ruch materii w obrazie bitwy pod Grunwaldem Matejki.
Nomen omen. Gdzie twoja definicja abstrakcji i abstraktu? Ja starałem się podać nawet dwa, zbieżne w istocie wyjaśnienia.

>Każdym przyrządem do mierzenia masy,....

Jak się nazywa ten przyrząd? Bo ja wiem, że masę się wyznacza przy pomocy wyliczeń.

>...zmierzysz także prędkość, tylko inaczej będziesz musiał ten przyrząd obserwować.

Skąd wytrzasnąłeś taki uniwersalny przyrząd?
Czyli można zegarkiem kieszonkowym na ten przykład pojemność naczynia, lub wagą aptekarską określić szybkość żółwia wyścigowego? Inaczej obserwować tzn. jak? Pod innym kątem? Przez okulary słoneczne? Może za pomocą pryzmatu Bessela? Z zamkniętymi oczami?

CZŁOWIEKU! JAK TY MĘTNIE TŁUMACZYSZ UŻYWAJĄC PRZY TYM NIESTOSOWNYCH/ODNOSZĄCYCH SIĘ OKREŚLEŃ! DAJ JUŻ SOBIE SPOKÓJ BO NIC NIE OSIĄGNĄŁEŚ I NIE OSIĄGNIESZ! IDŹ SPAĆ BO NA CIEBIE PORA. WIDAĆ, ŻE MASZ PRZEMĘCZONY UMYSŁ!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
14-10-2018 13:25 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.
Wenancjusz: Bez obaw. Ja założyłem już dawno blokadę jego wypowiedzi. Tak więc ich "nie widzę". Głupie to rozwiązanie na tym forum, ale innych możliwości nie mam. Bogusławski dawno już mi "podpadł". Nie rozumiałem wielokrotnie jego wypowiedzi i uznałem, że trudno z nim dyskutować o jego błędach w rozumowaniu, więc się odciąłem. .

>Teraz czas na pytania:
Czym wg Was jest materia?
Sam sobie odpowiedziałeś powyżej.
Czy wszystko wg Was jest materią?

>Pytania niejasne bo nie ścisłe. Zwalniam się z odpowiedzi.

Zainteresowanym proponuję poszukać tu odpowiedzi:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,573743#w574913
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,710119#w710853
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,344734#w346656
www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,573743#w576082

Oczywiście aby dobrze to zrozumieć, to należałoby przeczytać wiele książek, ale pewne wprowadzenie w temat już tu jest.

=================
PS.: Mądrzy ludzie raczej uważają, iż nie ma głupich pytań, choć zdania są tu podzielone*, natomiast bez problemu dostrzegają głupie odpowiedzi. Zarówno pytania jak i odpowiedzi można sformułować różnym językiem.

Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.
/Albert Einstein/


------------------------------
* Pewien profesor mówi do studentów:
- Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

Na to jeden ze studentów:
- Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji.
Czy pojadę jak tramwaj?


@@@
.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jeśli z tą blokadą chodzi o mnie to zapewniam, że Wenancjusz kłamie.
Po co kłamie?
Taki tu mają system wzajemnego dowartosciowywania się, że w kolko Macieju podkreślają pogardę dla tych, z którymi się nie zgadzają.
I to taki kolejny przejaw braku szacunku przy czym sfałszowany.

Mam ochotę na kolejne uproszczenie moich definicji materii i ruchu.

Materia to każdy obiekt, który ma niezerowy rozmiar w przestrzeni.

Ruch to każdy obiekt, który ma niezerowy rozmiar w czasie.

Takie to proste, że każdy z łatwością da radę zaprzeczyć i udowodnić, że się mylę .
szarley (54911 punktów)
>Po co kłamie?
>Taki tu mają system wzajemnego dowartosciowywania się, że w kolko Macieju podkreślają pogardę dla tych, z którymi się nie zgadzają.

>Ty niepracujacy to aż wola o pomstę.

UDOWODNIJ LUB PRZEPROŚ

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Ty niepracujacy to aż wola o pomstę.
>UDOWODNIJ LUB PRZEPROŚ

To była jedynie projekcja sytuacji, w której Ty sprawny intelektualnie migalbys się od pracy, żeby nie zrobić tego czego inni potrzebują a jedynie to czego sam chcesz

Ale Ty to przecież doskonale rozumiesz

Czujesz się ponizony to opisz swoją pracę i po sprawie.
szarley (54911 punktów)
Napisałem ci już czym się zawodowo zajmuję
Skoro twierdzisz, że nie pracuję, to udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zdaje się doradzasz w kopalniach w kwestii bezpieczeństwa pracy.
Uwaga!
Nie twierdzę, że Szarlej nie pracuje. Pozwoliłem sobie na projekcję sytuacji, w której tak sprawny intelektualnie człowiek nie pracowalby. Nie chodziło mi w tej projekcji konkretnie o Szaleją ale ludzi mu podobnych moich rolę w społeczeństwie, bo chodziło o kwestie dochodów i podatków.
Nie przepraszam, bo nie ma za co.
Jest prawdopodobne, że Szarlej pracuje a przynajmniej dorabia .
16-10-2018 00:33 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jeśli z tą blokadą chodzi o mnie to zapewniam, że Wenancjusz kłamie.
>Po co kłamie?

Słuchaj DP. Zablokowałem Krystkona. Jeśli wystąpiłeś jako "Krystynaback" lub teraz pełnym imieniem i nazwiskiem, to blokada nie działa na to bo jest ustawiona na wyraz "Krystkon". Ale nic nie stoi na przeszkodzie by zblokować wszystkie Twoje aktualne wcielenia.

>Taki tu mają system wzajemnego dowartosciowywania się, że w kolko Macieju podkreślają pogardę dla tych, z którymi się nie zgadzają.

Nie. Pogardzam tymi, którzy zapatrzeni w swoje nieuctwo perorują mi, że fizyka współczesna się myli, próbując mi wciskać, bez żadnej żenady i co gorsza dowodów, przewodów rozumowych, że mają rację i nowocześnie myślą.
Dla spokojności dodam, że ględzenie głupot ma też swoje granice i po przekroczeniu ich stają się godnymi pogardy.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
16-10-2018 06:32 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Tak, tak, nic nie mówić, Ciebie słychać a Ty nam już świat pięknie uporządkujesz fizyku nieumiejacy rozróżnić ruchu i materii ale za to chętnie opowiadający o nierzeczywistosciach.

No ale skoro już tak się pchasz przed szereg to dokoncz wywód dotyczący Linuxa.
Z jakich cząstek elementarnych zbudowany jest Linux?

Z bozonow?

Czy podział cząstek elementarnych na bozony (działanie) i fermiony (materia) cos Ci przypomina? Jak np. najmniejsza możliwa czynność i najmniejsze możliwe ciało albo najmniejsza część ruchu i najmniejsza częśćmaterii albo najmniejszy rozmiar czasu i najmniejszy rozmiar przestrzeni?

Muszę jeszcze powtórzyć co wszyscy już powinni wiedzieć.

Bozon to czynność, to element ruchu, to cząstka czasu, to abstrakt
Bozon nie ma masy, nie ma rozmiaru w przestrzeni, nie ma położenia w przestrzeni ale ma prędkość, ma rozmiar w czasie, ma położenie w czasie

Fermion to ciało, to element materii, to element przestrzeni, to fizykant od fizycznosci
Fermion nie ma prędkości, nie ma rozmiaru w czasie, nie ma położenia w czasie ale ma masę, ma rozmiar w przestrzeni, ma położenie w przestrzeni

I najważniejsze co doprowadzi Wenancjusza do białej gorączki, bo na forum racjonalisty glosze takie nieodkryte fakty wciąż jeszcze bez zbanowania.

Bozon i fermion przekształcają się wzajemnie co potocznie nazywamy zmianą.
19-10-2018 08:16 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)
>fizyku nieumiejacy rozróżnić ruchu i materii
Za to ty tak pięknie, tak sumiennie rozróżniasz ruch i materię, że w ogóle nie wiadomo co się rusza.

>Bozon nie ma masy, nie ma rozmiaru w przestrzeni, nie ma położenia w przestrzeni ale ma prędkość, ma rozmiar w czasie, ma położenie w czasie
A w ogóle mógłbyś zacząć od jakiegoś elementarza, podręcznika z podstawowymi terminami, z metodami obliczania/mierzenia prędkości bez położenia w przestrzeni itp., itd.

>Ruch to upływ czasu.
O rany, Krycha, aleś się rozgadała! A istnieje w ogóle w twojej ...hmmm... rzeczywistości czas bez upływu?
I co się, kuźwa, rusza? Ruch się rusza?

Nie bądź wiśnia, od elementarza, plis. Jak dziecku, jak ufoludkowi, jak chłop krowie na rowie....


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
19-10-2018 11:35 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)

>Za to ty tak pięknie, tak sumiennie rozróżniasz ruch i materię, że w ogóle nie wiadomo co się rusza.
>A w ogóle mógłbyś zacząć od jakiegoś elementarza, podręcznika z podstawowymi terminami, z metodami obliczania/mierzenia prędkości bez położenia w przestrzeni itp., itd.
>O rany, Krycha, aleś się rozgadała! A istnieje w ogóle w twojej ...hmmm... rzeczywistości czas bez upływu?
>I co się, kuźwa, rusza? Ruch się rusza?
>Nie bądź wiśnia, od elementarza, plis. Jak dziecku, jak ufoludkowi, jak chłop krowie na rowie....

Dr hab. Piotr Sułkowski: Zgodnie z teorią względności czas jest jednym z wymiarów czasoprzestrzeni. Chociaż często mówi się, że czas "upływa", to z fizycznego punktu widzenia analogia z przepływem (który może mieć jakąś prędkość) nie jest dobra. Dużo lepszą analogią jest porównanie czasu do parametru takiego jak długość czy rozmiar - w istocie to właśnie znaczy, że jest on jednym z wymiarów czasoprzestrzeni. Jest to najlepiej widoczne, kiedy użyje się często przez fizyków stosowanych jednostek, w których prędkość światła jest bezwymiarowa (i można nawet przyjąć, że wynosi 1) - w takich jednostkach wymiary długości i czasu są identyczne. Zgodnie z teorią względności czas nie jest absolutny i różni obserwatorzy (poruszający się względem siebie z jakąś prędkością) mierzą go w inny sposób; konsekwencją tego faktu są zjawiska takie jak dylatacja czasu czy też skrócenie Lorentza, o których pisaliśmy też tutaj i tutaj. O interpretacji czasu jako dodatkowego (czwartego) wymiaru pisaliśmy też tutaj. Upływ czasu wiąże się też z pojęciem strzałki czasu i rozważany jest w kontekście procesów termodynamicznych oraz kwantowo-mechanicznych. Jak z tych wszystkich uwag wynika, raczej trudno mówić o badaniach czasu jako nowym dziale fizyki - o tym też już wspominaliśmy.

@@@
.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Mamy dwa wymiary. Wymiar czasu i wymiar przestrzeni. Każdy z tych wymiarów posiada wiele kierunków, wymiar czasu kierunki ruchu, wymiar przestrzeni kierunki materii. Rozmiarem na kierunku ruchu i w wymiarze czasu jest czynność. Rozmiarem na kierunku materii i w wymiarze przestrzeni jest ciało.

Czas będziemy mierzyć/odliczać czynnościami.
Przestrzeń będziemy mierzyć/odliczać ciałami.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Porusza się materia. Ruch i materia są ze sobą sprzeczne i nierozerwalnie, bowiem są dwiema postaciami obiektu, który nieustannie przekształca się między tymi postaciami.

Czy Ty potrafisz rozróżnić:
wodę i jej falę
koło i jego obrót
przewód i jego strumień
piec i jego temperaturę
samochód i jego drogę
PC i Windows
pamięć i zapis
monitor i jego obraz
lampę i światło
wahadło i wahnięcie
oko i wzrok
wiertło i wiercenie
samolot i lot

to znak, że rozróżniasz ciało i czynność, materię i ruch, przestrzeń i czas, fizyczność i abstrakcję.

tu jest mowa o
ciele czynności i czynności ciała.

To nie jest żadna gra słów. To są odrębne pojęcia pod którymi kryją się odrębne znaczenia.
20-10-2018 07:40 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Czy Ty potrafisz rozróżnić:
>wodę i jej falę
>koło i jego obrót
>przewód i jego strumień
>piec i jego temperaturę
>samochód i jego drogę
>PC i Windows
>pamięć i zapis
>monitor i jego obraz
>lampę i światło
>wahadło i wahnięcie
>oko i wzrok
>wiertło i wiercenie
>samolot i lot

>to znak...


Lubię "zapach poezji" o poranku...
Nieodmiennie mnie wzrusza....

Drobner, szlochający egzaltowany romantyk


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jaka poezja? Czy Ty naprawdę nie rozrozniasz wody i fali?

Obserwując wodę zatrzymujesz wzrok na materii, twój wzrok będzie nieruchomy ale rozpiety/szeroki. Obserwując falę wodzisz wzrokiem za ruchem, twój wzrok będzie ruchomy ale zawezony/wąski.

Przy obserwacji materii twój wzrok będzie nieruchomy i rozpiety bo materia nie ma żadnego rozmiaru w czasie a jedynie ma rozmiar w przestrzeni.
Przy obserwacji ruchu twój wzrok będzie ruchomy i zawezony, bo ruch nie ma żadnego rozmiaru w przestrzeni a jedynie ma rozmiar w czasie.

I czy ja rozmawiam z kosmitami, że Wy niczego nie pojmujecie tak jak ja?
20-10-2018 11:29 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>... Wy niczego nie pojmujecie tak jak ja

To, że uświadamiasz sobie ten właśnie fakt, jest wielce obiecującym prognostykiem...

Drobner, też inny od innych, ale inaczej...


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>To, że uświadamiasz sobie ten właśnie fakt, jest wielce obiecującym prognostykiem...

Przypuszczam, że zawiera się w tym wypowiedź, że w efekcie dojdę do tych samych wniosków co Wy ale wciąż jeszcze liczę, że to wasze wnioski zaczną się zmieniać.

No bo jak można nie dostrzegać podziału rzeczywistości na ciało i czynność, na materię i ruch, na przestrzeń i czas, na fizycznosc i abstrakcje.

Prosiłem tu wielu, żeby mi podali przestrzenny rozmiar, przestrzenne położenie oraz masę Linuxa. Wyciągam czynność Linux na widelec i pokazuje Wam, że w przestrzeni żadnego śladu po Linuxie nie znajdziecie, bo Linux jest obiektem czasu.

Jakimś kosmicznym cudem potraficie ten fakt zignorować i sobie tam w umysłach zracjonalizowac. Dla mnie nie do pojęcia.
23-10-2018 18:41 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>... Wy niczego nie pojmujecie tak jak ja
>>(##)>>To, że uświadamiasz sobie ten właśnie fakt, jest wielce obiecującym prognostykiem...
>Przypuszczam, że zawiera się w tym wypowiedź, że w efekcie dojdę do tych samych wniosków co Wy ale wciąż jeszcze liczę, że to wasze wnioski zaczną się zmieniać.

#1
Nie, nie to zawiera się w moich słowach...

#2
Z niewysłowionym żalem informuję wszystkich forumowiczów, że myliłem się w wyżej sformułowanej nadziei (##).

Drobner, omylony


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
23-10-2018 19:50 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>... Wy niczego nie pojmujecie tak jak ja
>>>(##)>>To, że uświadamiasz sobie ten właśnie fakt, jest wielce obiecującym prognostykiem...
>>Przypuszczam, że zawiera się w tym wypowiedź, że w efekcie dojdę do tych samych wniosków co Wy ale wciąż jeszcze liczę, że to wasze wnioski zaczną się zmieniać.
>#1
>Nie, nie to zawiera się w moich słowach...
>#2
>Z niewysłowionym żalem informuję wszystkich forumowiczów, że myliłem się w wyżej sformułowanej nadziei (##).
>Drobner, omylony

I ja zdumiony, żeś omylony. Co za siłę perswazji ma ten egzotyczny twórca nowej fizyki.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-10-2018 13:37 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)
>Porusza się materia.
A jednak!

>Ruch i materia są ze sobą sprzeczne i nierozerwalnie,
Że nierozerwalne ok, ale chyba nie nierozerwalnie sprzeczne... I jak w ogóle można porównać - by doszukać się sprzeczności - obiekty o absolutnie różnej naturze, obiekty nieporównywalne? I jak można orzekać sprzeczność między materią i ruchem, kiedy ruch jest immanentną cechą materii?

>bowiem są dwiema postaciami obiektu, który nieustannie przekształca się między tymi postaciami.
Nieustannie?
Przekształca?
Czyli coś jest na zmianę materią i ruchem. Ale co?
Czy jednak mamy samą materię, a za chwilę sam ruch?
Czy jednak bełkoczesz jak potłuczony, bo mamy ciągle materię w ruchu. I to - ojerumpajtasz - w czasoprzestrzeni?

>Czy Ty potrafisz rozróżnić:
>wodę i jej falę
>koło i jego obrót
>przewód i jego strumień
>piec i jego temperaturę
>samochód i jego drogę
>PC i Windows
>pamięć i zapis
>monitor i jego obraz
>lampę i światło
>wahadło i wahnięcie
>oko i wzrok
>wiertło i wiercenie
>samolot i lot
>to znak, że rozróżniasz ciało i czynność, materię i ruch, przestrzeń i czas, fizyczność i abstrakcję.
>tu jest mowa o
>ciele czynności i czynności ciała.
>To nie jest żadna gra słów. To są odrębne pojęcia pod którymi kryją się odrębne znaczenia.
Dziękibogu za Konopkę!
Lampa i światło to odrębne pojęcia! kto by pomyślał....

Znam wprawdzie parę osób, które miałyby problem z rozróżnieniem PC i Windowsa, bo dla nich, laptop/PC, oprogramowanie, internet zawierają się w całości w magicznym słowie komputer. Podejmuję się jednak w kwadrans te osoby tak wyedukować, by nie miały problemu z rozróżnianiem tych rzeczy, tak jak średnio rozgarnięty przedszkolak nie ma problemu z rozróżnianiem pojęć z wszystkich twoich przykładów.

Problem jest z tobą, który usiłujesz dokonać chorych rozróżnień wedle chorych kryteriów.

>Przy obserwacji materii twój wzrok będzie nieruchomy i rozpiety bo materia nie ma żadnego rozmiaru w czasie a jedynie ma rozmiar w przestrzeni.
Przy obserwacji ruchu twój wzrok będzie ruchomy i zawezony, bo ruch nie ma żadnego rozmiaru w przestrzeni a jedynie ma rozmiar w czasie.
I tu się bardzo objawia twoje pomieszanie pojęć.
Nie da się obserwować ruchu, tylko materię w ruchu. To naprawdę nie to samo.
Mądry (chwilowo) człowiek powiedział:
>Porusza się materia.
Posłuchaj go.

>Czas będziemy mierzyć/odliczać czynnościami.
>Przestrzeń będziemy mierzyć/odliczać ciałami.
Ty, chcę się umówię z twoim żeńskim alter ego na randkę.
5 listopada o 16:30 przy pomniku Syrenki na warszawskiej starówce.
Jak to będzie po twojemu w czynnościach i ciałach?

>I czy ja rozmawiam z kosmitami, że Wy niczego nie pojmujecie tak jak ja?
To my rozmawiamy z kosmitą. Jakiś Jezus z Pozaczasu czy co...

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Porusza się materia.
>A jednak!

Każdy ruch jest konsekwencją rozpadu ciała
Każda materia jest konsekwencją rozpadu czynności

Gdziekolwiek zaobserwujesz wzrost masy tam zaobserwujesz również spowolnienie.
Kiedykolwiek zaobserwujesz przyśpieszenie wówczas zaobserwujesz spadek masy.

Materia nie traci masy jedynie podczas wybuchów atomowych. Materia traci masę przy każdym wzroście prędkości jej ruchu i zyskuje ją przy każdym spowolnieniu jej ruchu.
Wybuch atomowy jest przekształceniem materii w ruch.

>Że nierozerwalne ok, ale chyba nie nierozerwalnie sprzeczne... I jak w ogóle można porównać - by doszukać się sprzeczności - obiekty o absolutnie różnej naturze, obiekty nieporównywalne? I jak można orzekać sprzeczność między materią i ruchem, kiedy ruch jest immanentną cechą materii?

Cechą materii jest masa, cechą ruchu prędkość. Sprzeczność na tym polega, że jeśli nie materia to ruch, jeśli nie ruch to materia. Jak możesz mówić o różnej naturze materii i ruchu skoro ich nie rozróżniasz?

>Dziękibogu za Konopkę!
>Lampa i światło to odrębne pojęcia! kto by pomyślał....
>Znam wprawdzie parę osób, które miałyby problem z rozróżnieniem PC i Windowsa, bo dla nich, laptop/PC, oprogramowanie, internet zawierają się w całości w magicznym słowie komputer. Podejmuję się jednak w kwadrans te osoby tak wyedukować, by nie miały problemu z rozróżnianiem tych rzeczy, tak jak średnio rozgarnięty przedszkolak nie ma problemu z rozróżnianiem pojęć z wszystkich twoich przykładów.
>Problem jest z tobą, który usiłujesz dokonać chorych rozróżnień wedle chorych kryteriów.

Problem w tym, że nie chcesz przyjąć do świadomości, że światło jest niematerialne, podobnie jak niematerialna jest temperatura, Linux jest niematerialny. Zapytasz czym są skoro nie są materią? Są czynnością, ruchem, tzw. abstrakcją.

>Nie da się obserwować ruchu, tylko materię w ruchu. To naprawdę nie to samo.
>Mądry (chwilowo) człowiek powiedział:
>>Porusza się materia.
>Posłuchaj go.

Bzdura możesz obserwować zarówno materię jak i jej ruch ale zawsze będziesz musiał dokonać obserwacji oddzielnie. Nie można równocześnie zaobserwować materii i ruchu.
20-10-2018 15:50 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>Bzdura możesz obserwować zarówno materię jak i jej ruch ale zawsze będziesz musiał dokonać obserwacji oddzielnie. Nie można równocześnie zaobserwować materii i ruchu.
Chyba nie mam ochoty na twój blekot, przynajmniej teraz.
Jestem w stanie przyjąć tylko krótki instruktaż dokonywania obserwowacji ruchu oddzielnie od obserwacji metrii.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jakiego bełkotu?

Masz dwie identyczne piłki, jedną z nich wprawiasz w ruch obrotowy, druga pozostaje nieruchoma. Czy nadal są identyczne?

Nie!
Bo obracajaca się w twoim postrzeganiu traci masę i rozmiar.

I dlaczego?
Bo materia piłki przyjęła postać obrotów.

Spowolnij jakieś bardzo szybko poruszające się ciało a zobaczysz jak nabiera masy i rozmiaru.

Czego tu nie rozumiesz?

Aaaa nie chodzi o to, że nie rozumiesz. Nie możesz tego zaakceptować?
20-10-2018 18:57 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)
>Jakiego bełkotu?
Strasznego! Choć ja tym razem rzekłem: blekotu.

>Masz dwie identyczne piłki, jedną z nich wprawiasz w ruch obrotowy, druga pozostaje nieruchoma. Czy nadal są identyczne?
Mam dwie piłki? Może, ale w rzyci. W rzyci mam też identyczność. Prosiłem o instruktaż w zakresie dokonywania obserwacji ruchu oddzielnie od obserwacji materii.
Bo ja obserwuje tylko materię. W zmiennych położeniach.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Obserwując ruch skupisz uwagę na działaniu wskazówki predkosciomierza. Podkreślę, że nie przypadkiem wskazowka zakończona jest punktem, nie przypadkiem jest ostra, bowiem ruch nie ma rozmiaru w przestrzeni.
Obserwując materię skupisz się na tarczy predkosciomierza. Twoje spojrzenie będzie nieruchome i rozpiete na całą tarczę.

I choćbys stanął na głowie nie dasz rady równocześnie spojrzeć na wskazówkę i tarczę.
20-10-2018 19:52 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Obserwując ruch skupisz uwagę na działaniu wskazówki predkosciomierza.
Srali muchi, bedzie wiosna...
Ja obserwuję materię. Tylko i wyłącznie. Czy to piłka, czy to wskazówka (a co z samochodami z cyferkami zamiast wskazówek?), ja obserwuję materię w zmiennych położeniach. Tylko i wyłącznie.
I ciągle czekam na instrukcję dokonywania obserwacji ruchu oddzielnie od obserwacji materii.
Nawet nie wspominaj mi o materii. Ja umiem obserwować materię w ruchu. Nie umiem obserwować samego ruchu.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
To co piszesz jest fałszem.

Skupiając się na obserwacji czynności obserwujesz ruch a nie materię.
Skupiając się na obserwacji ciała obserwujesz materię a nie ruch.

Nie zaobserwujesz jednocześnie materii i ruchu tak jak nie zmierzysz jednocześnie masy i prędkości.

Motoryka i struktura twojego oka będzie całkowicie inna przy obserwacji materii i ruchu.
20-10-2018 20:22 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)
>To co piszesz jest fałszem.
To co piszesz jest bzdurą

>Skupiając się na obserwacji czynności obserwujesz ruch a nie materię.
Nie skupiam się na obserwowaniu czynności, bo nie umiem. Obserwuję materię wykonującą różne czynności. To umiem.

>Skupiając się na obserwacji ciała obserwujesz materię a nie ruch.
Skupiając się na obserwacji ciała widzę najczęściej ruch tego ciała, czyli zmiany jego położenia.

>Nie zaobserwujesz jednocześnie materii i ruchu tak jak nie zmierzysz jednocześnie masy i prędkości.
W ogóle nie potrafię zaobserwować ruchu osobno od obserwacji materii (bo ruch to tylko zmienność położenia materii), a ty nie chcesz mi dać instrukcji.

>Motoryka i struktura twojego oka będzie całkowicie inna przy obserwacji materii i ruchu.
Wiem coś o motoryce i strukturze mego oka przy obserwacji samej materii, nie wiem nic o motoryce i strukturze mego oka przy obserwacji samego ruchu, bo nie umiem tego robić, a ty nie chcesz mi pokazać instrukcji.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Potrafisz zaobserwować czynność tylko nie potrafisz wciąż rozróżnić ruchu i materii. Nie przejmuj się większość tak ma. Współcześni fizycy myślą o ruchu jak o materii i wciąż nie rozumieją, że ruch jest abstrakcyjny, jest niematerialny. Nie znajdziesz po czynnosci ani śladu w przestrzeni bo jest obiektem czasu.

Zawsze kiedy stwierdzasz położenie w czasie, rozmiar w czasie albo prędkość wowczas obserwujesz ruch.
Spójrz na działanie wskazówek zegara a spojrzysz na ruch. Spójrz na tarczę zegara albo na wskazówki a spojrzysz na materię.

Odróżnij wskaźnik od jego dzialania.

Zawsze kiedy twoje oczy są skupione na jednym punkcie i pozostają w ciągłym ruchu doznajesz wymiaru czasu.

Jeśli stwierdzisz, że coś trwało 2 sekundy to zaobserwowales ruch.

Ruch to inaczej wszystkie obiekty wymiaru czasu, to zbiór wszystkich czynności.

Czas = Abstrakcja
Widzimy abstrakcje, doznajemy abstrakcji, pojmujemy abstrakcje

Nie potrafimy za to dobrze rozróżnić fizycznosci - wymiaru przestrzeni i abstrakcji - wymiaru czasu.
21-10-2018 11:41 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Potrafisz zaobserwować czynność tylko nie potrafisz wciąż rozróżnić ruchu i materii.
A ty ciągle bełkoczesz swoje.
Sam przyznałeś, że rusza się materia. Ruch materii i jego parametry oceniamy wyłącznie przez obserwację materii.
A ja ciągle nie mam instrukcji obserwacji samego ruchu bez obserwacji materii.
Zlitujże się.

>Spójrz na działanie wskazówek zegara a spojrzysz na ruch.
Nie umiem spojrzeć na działanie wskazówek. Umiem patrzeć na wskazówki i przez porównywanie kolejnych ich położeń opisać ich działanie.

>Odróżnij wskaźnik od jego dzialania.
Odróżniam, ale obserwuję wyłącznie wskaźnik i na podstawie tej obserwacji opisuję działanie.
Dajże instrukcję do cholery!

Patrzę na wskaźnik, on zmienia położenia, czyli wykonuje ruchy. Jak zrobić, żeby widzieć sam ruch bez widzenia wskaźnika?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Właśnie zacząłem nowy wątek, który Ci to może lepiej objaśni.
Wyobraź sobie, że zegar wytwarza jednocześnie dwa pola, 1. pole wiązania inaczej pole ciała i 2. pole dzialania inaczej pole czynności. Ty mozesz zaobserwowac zegar w jednym z tych pół. Możesz spojrzeć albo na materię albo możesz też spojrzeć na ruch. Możesz własne ciało w spojrzeniu związać z masą zegara albo własną czynnością działać z prędkością zegara. Co może Cię zdziwić zależnie od tego jak spojrzysz na zegar, na czym skupisz wzrok i jak będziesz poruszał oczami możesz wpłynąć na jego masę albo na prędkość jego działania.

Wiem, że to będzie bardzo trudne do zaakceptowania i pierwsze co, to to, że to niemożliwe ale jednak. Możesz związać się z masą zegara albo możesz działać na tempo jego pracy samym tylko spojrzeniem.

Jeśli wciąż mi nie wierzysz, że doznajesz niematerialnego ruchu to włącz radio. Usłyszysz ruch a słuch twój wpłynie na tempo jego odtworzenia.
21-10-2018 12:36 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Wyobraź sobie, że zegar wytwarza jednocześnie dwa pola,

Przyznaj, że ględzisz o świecie wyobraźni, albo daj instrukcję obserwacji ruchu bez obserwacji materii w rzeczywistości.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Przyznaj, że ględzisz o świecie wyobraźni, albo daj instrukcję obserwacji ruchu bez obserwacji materii w rzeczywistości.

Żyję w świecie własnych pojęć tak jak i Ty. Jeśli moje pojęcie świata jest błędne wskaż błąd i odpowiedź na pytanie o magnetyzm i ektrycznosc z kolejnego wątku.

Napisałem Ci już, że za każdym razem gdy doznasz czas to zaobserwowales ruch. Ty Nie chcesz tego przyjąć do świadomości. Będziesz mi wmawial, że czasu nie doznajesz, bo czasu nie ma, znaczy jest ale jest abstrakcyjny a abstrakcja się nie liczy i takie tam.

Chcesz spostrzec ruch?
Zwróć uwagę na czas.
22-10-2018 07:18 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>Żyję w świecie własnych pojęć tak jak i Ty.
Ależ zupełnie nie tak jak ja. Ty odleciałeś kompletnie. Nie chodzi u ciebie tylko o pomieszanie pojęć, ale i wymyślanie fantasmagorii. Czegoś co istnieje tylko w twojej wyobraźni bez żadnego odniesienia do rzeczywistości.
A ja proszę o instrukcję obserwacji w rzeczywistości samego ruchu bez obserwacji materii. A to chyba jeden z fundamentów twojego rozróżniania, twojej wizji świata.

>Jeśli moje pojęcie świata jest błędne wskaż błąd i odpowiedź na pytanie o magnetyzm i ektrycznosc z kolejnego wątku.
Skakanie za trollami po wszystkich zagonach w rytm ich umysłowej sraczki to droga donikąd. Jeśli nie da się osaczyć trolla w jego głupocie to nie można mu pomóc.
Elementarz proszę, podręcznik do 1. klasy. Czyli, m.in., proszę o instrukcję obserwacji w rzeczywistości samego ruchu bez obserwacji materii.

>Napisałem Ci już, że za każdym razem gdy doznasz czas to zaobserwowales ruch.
Napisz mi może jeszcze, że Ziemia krąży wokół Słońca. A ja ciągle proszę o instrukcję obserwacji w rzeczywistości samego ruchu bez obserwacji materii. I o wskazówkach szybkościomierza bez obserwacji materii, i o doznawaniu czasu bez obserwacji materii.

>Ty Nie chcesz tego przyjąć do świadomości.
A ty bredzisz, choć nie wiesz co.

>Będziesz mi wmawial, że czasu nie doznajesz, bo czasu nie ma, znaczy jest ale jest abstrakcyjny a abstrakcja się nie liczy i takie tam.
Oj, prorok z ciebie chyba jeszcze bardziej gó.niany, niż fizyk

>Chcesz spostrzec ruch?
>Zwróć uwagę na czas.
Nie ucz ojca dzieci robić, ale daj instrukcję obserwacji w rzeczywistości samego ruchu bez obserwacji materii


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Obserwuj jeden punkt przestrzeni w pewnym czasie, zobaczysz ruch nie widząc materii.
Materia ma rozmiar w przestrzeni a Ty skup się na jednym bezwymiarowym punkcie.
22-10-2018 08:20 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Obserwuj jeden punkt przestrzeni w pewnym czasie, zobaczysz ruch nie widząc materii.
Zawsze obserwuję materię i wyłącznie za pomocą obserwacji materii, obserwacji zmian w niej zachodzących diagnozuję ruch materii. Ruch materii, a nie sam ruch. Sam przyznałeś, że rusza się materia.
Chociaż czym innym jest ruch, czym innym materia, to ruch jest własnością materii, a nie niezależnym od niej zjawiskiem.
Także czasu doznaję wyłącznie na podstawie obserwacji materii.
Bo zmiany następują w czasoprzestrzeni.

>Materia ma rozmiar w przestrzeni a Ty skup się na jednym bezwymiarowym punkcie.
No dobra, skupiam się na jednym, bezwymiarowym miejscu w przestrzeni (czasoprzestrzeni). Oczywiście realia nie pozwalają zapomnieć o całym świecie. Oczywiście wyobraziwszy sobie , że jest się całym w jakimś jednym punkcie wszechświata zawsze można oberwać w bezwymiarowy łeb fotonem niosącym jakąś tam energię...
No ale dobra: skupiam się. Co dalej?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>No ale dobra: skupiam się. Co dalej?

Jeśli obserwując pt przestrzeni zaobserwujesz zmianę w czasie, to zaobserwowales ruch.
23-10-2018 06:32 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Jeśli obserwując pt przestrzeni zaobserwujesz zmianę w czasie, to zaobserwowales ruch.
Pleć, pleciugo, byle długo...
Jeśli nawet w obserwowanym punkcie nie będzie się nic działo z materią, to i tak będzie się coś działo z materią mojego obserwacyjnego ciała, którego to ciała obserwacji nie jestem w stanie wyłączyć i wyłącznie na podstawie obserwacji zmian w tym materialnym ciele będę mógł doznać czasu.
Twoje blekotanie było o niemożliwości jednoczesnej obserwacji ruchu i materii, a teraz nie potrafisz powiedzieć jak w ogóle wyłączyć obserwację materii, żeby zobaczyć sam ruch. I to w dodatku ruch tejże materii.... Czyżbyś w dążeniu do rozróżniania przekroczył granice absurdu?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Sam piszesz o "dzianiu się" znaczy o działaniu w punkcie.
Kiedy obserwujesz prędkość to nie tylko nie obserwujesz masy ale wręcz nie możesz jej zaobserwować. Tzn. obserwując ruch nie możesz zaobserwować materii nawet gdybyś tego chciał bo spojrzeć na materię i ruch możesz jedynie w alternatywie.

Nie czytałeś o niemożliwości jednoczesnego pomiaru i masy? Sądzisz, że twoja obserwacja nie jest pomiarem? Bo do pomiarów potrzebujesz urządzeń? Otóż urządzenia są tylko uszczegolowieniem obserwacji. Zasadniczego pomiaru dokonujesz spojrzeniem.

Dowodzisz, że ludzie powszechnie nie rozrozniaja ruchu i materii, nawet wtedy kiedy pokazuje się im to palcem.

Spójrz choćby na konstrukcję własnych zdań, które podzielone są na podmiot i orzeczenie, na argumenty i działania. Czy Ty tego nie widzisz.

Materia i ruch są że sobą nierozerwalne ale występują w odrębnych wymiarach, materia w przestrzeni a ruch w czasie. Nie znajdziesz śladu po ruchu w przestrzeni i nie znajdziesz śladu po materii w czasie.

Grawitacja występuje w przestrzeni.
Promieniowanie występuje w czasie.
Siły grawitacji i promieniowania, choć nierozerwalne i odwrotnieproporcjonalne występują w odrębnych wymiarach.

Nie dokonasz jednoczesnej obserwacji grawitacji i promieniowania, nie dokonasz jednoczesnej obserwacji pola magnetycznego i pola elektrycznego, nie dokonasz jednoczesnej obserwacji masy i prędkości bo możesz spostrzec tylko jeden wymiar, spoglądasz albo w przestrzeni albo w czas a spoglądając w przestrzeń zmieniasz czas i spoglądając w czas zmieniasz przestrzeń, bo materia i ruch przekształcają się wzajemnie.

No weź mi udowodnij, że dasz radę w jednej obserwacji zmierzyć grawitacje i promieniowanie, zmierzyć pole magnetyczne i elektryczne.

Udowodnij mi, że w jednej obserwacji poradzisz ustalić rozmiar ciała i tempo czynności.

Nie poradzisz, nigdy tego nie osiągniesz, bo mierząc rozmiar ciała zmieniasz tempo jego czynnosci.

Jak możesz tego nie pojmowac?
23-10-2018 21:54 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)

>Kiedy obserwujesz prędkość to nie tylko nie obserwujesz masy ale wręcz nie możesz jej zaobserwować. Tzn. obserwując ruch nie możesz zaobserwować materii nawet gdybyś tego chciał bo spojrzeć na materię i ruch możesz jedynie w alternatywie.
Krynia, zlitujże się nade mną nieszczęsnym...
Jakże ja mogę obserwować ruch bez obserwacji materii, skoro sama powiedziałaś, że rusza się materia, zatem ruch bez materii nie istnieje. Patrząc na ruch materii muszę patrzeć na materię. I w ogóle zawsze muszę patrzeć na materię. A jeśli tego nie robię to albo śpię, albo nie żyję...

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
To jest nieprawda.
Porusza się materia ale Ty nie obserwujesz materii, obserwujesz jej ruch. Patrząc na ruch nie możesz dostrzec materii, patrząc na materią nie możesz dostrzec jej ruchu.

Zadaj sobie pytanie czy możesz w jednym badaniu zmierzyć siłę pola magnetycznego i pola elektrycznego i odpowiedz sobie dlaczego nie.

Zadaj sobie pytanie czy możesz w jednym badaniu zmierzyć rozmiar ciała i tempo jego czynności i odpowiedz sobie dlaczego nie.

No dlaczego?
24-10-2018 07:05 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>Porusza się materia ale Ty nie obserwujesz materii, obserwujesz jej ruch. Patrząc na ruch nie możesz dostrzec materii, patrząc na materią nie możesz dostrzec jej ruchu.
No ale jak, serce ty moje, jak?
Jak patrzeć na ruch nie patrząc na materię, skoro to ona się rusza, a nie ruch się rusza...
Jeśli będziesz klepało te swoje pacierze w kółko i wciąż, nie zastąpi to instrukcji o którą proszę i proszę...

>Zadaj sobie pytanie czy możesz w jednym badaniu zmierzyć rozmiar ciała i tempo jego czynności i odpowiedz sobie dlaczego nie.
Ale jakiego ciała, w jakim badaniu? A może chodzi ci o pojedynczy pomiar, a nie badanie?
Jakbyś, serduszko moje, nie kręciło łebkiem, nie mieliło ozorem, mogę mierzyć czy badać tylko obserwując materię, bo niczego innego obserwować nie umiem.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Obserwacja to oddziaływaniem. Gdybym porównał to z oddziaływaniem w polu elektromagnetycznyn to jednocześnie możesz oddziaływać tylko z jednym polem ulegać wiązaniu pola magnetycznego bądź podlegać działaniu pola elektrycznego, nigdy razem bo te pola przekształcają się wzajemnie.

Obserwując materię znajdujesz się po wpływem pola wiązania, obserwując ruch jesteś pod wpływem pola działania.

Mógłbym to opisać jeszcze tak, że obserwując materię jesteś pod wpływem grawitacji, obserwując ruch jesteś pod wpływem promieniowania.

Nie możesz znaleźć się jednocześnie pod wpływem grawitacji i promieniowania bo te przekształcają się wzajemnie.

Materia i ruch w skali makro to tylko rozwinięcie oddziaływań elektromagnetycznych w skali mikro.
24-10-2018 19:23 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>Obserwując materię znajdujesz się po wpływem pola wiązania, obserwując ruch jesteś pod wpływem pola działania.
Nie wiem co bierzesz zwykle, ale bierzesz tego stanowczo za dużo, albo stanowczo za mało.
Nieważne jakie pole kiedy na mnie wpływa, czy może ja na pole - nie jestem w stanie przeskoczyć kwestii obserwowania samego ruchu bez obserwacji materii.
Skup się:
- obserwuję materię
- tylko i wyłącznie
- bo to ona się rusza
- ruch bez materii nie istnieje
Proszę o instrukcję obserwowania ruchu bez obserwowania materii.
Wsadź sobie w co bądź pola i inne takie, choćby wszystko na mnie oddziaływało, daj mi w końcu to o co proszę.
Jak dziecku, jak ufoludkowi, jak chłop krowie na rowie.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Skup się.
Gdy obserwujesz materię nie masz możliwości dostrzec jej ruchu nawet gdybyś tego bardzo chciał
Gdy obserwujesz ruch nie masz żadnej szansy na zaobserwowanie materii.
A to z takiego powodu, że materia i ruch przekształcają się wzajemnie.

Kiedy mierzysz prędkość nie widzisz materii, widzisz tylko ruch.

Podam Ci inny przykład. Nie zaobserwujesz w jednej obserwacji barw ciała i jego podziału ciala na części. Będziesz musiał przeprowadzić 2 odrębne obserwacje.
24-10-2018 22:57 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Gdy obserwujesz materię nie masz możliwości dostrzec jej ruchu nawet gdybyś tego bardzo chciał
Czy ty jesteś botem, czy Człowiekiem-Katarynką?
Bo rozumnym rozmówcą na pewno nie.
Stwierdzić ruch materii i określić parametry tego ruchu mogę wyłącznie na podstawie obserwacji materii i jej zmian w czasoprzestrzeni.

>Gdy obserwujesz ruch nie masz żadnej szansy na zaobserwowanie materii.
Taka masz sklerozę, czy twój program sterujący cuś się zapętlił?
Przypominam: nie obserwuję ruchu (samego ruchu bez obserwacji materii), bo nie umiem. I uważam, że nie ma w ogóle takiej możliwości poza światem twojej paranoi. Bo w świecie rzeczywistym ruch bez materii nie istnieje.
Przestań klepać swoje pacierze, daj wreszcie instrukcję.

>A to z takiego powodu, że materia i ruch przekształcają się wzajemnie.
Daj instrukcję obserwacji samego ruchu bez obserwacji materii.
Co co w co, po co i jak przekształca poklepiesz później.
Ewentualnie.

>Kiedy mierzysz prędkość nie widzisz materii, widzisz tylko ruch.
Kiedy mierzę prędkość widzę tylko materię.
Kiedy nie mierzę prędkości też widzę tylko materię.
W ruchu - i owszem.
Ile razy trzeba to ci powtarzać, żeby jeden raz dotarło?
ile razy trzeba cię prosić o instrukcję, żebyś ją wreszcie dał?

Czy naprawdę zidiociałeś/aś/oś do tego stopnia, by nie pojąć, że bez tego nie ruszymy z miejsca?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zatem spróbuje przepisać Ci to na język matematyki skoro nic z tego co wyrażam do Ciebie nie dociera.

Określając zbiór możesz przeprowadzić albo syntezę właściwości zbioru albo analizę jego elementów. Nie stwierdzisz właściwości zbioru i jego elementów w jednym działaniu.

Określając funkcje możesz przeprowadzić albo syntezę jej całek albo analizę jej pochodnych. Nie stwierdzisz całki funkcji i jej pochodnej w jednym działaniu.

I proszę nie ignoruj faktów, które Ci przedstawiam. Jeśli coś zgodne jest z rzeczywistością, potwierdź to.
25-10-2018 06:26 
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)
Och, możesz spróbować to przepisać nawet w języku suahili, dowolne słowa lepić w dowolny sposób, a bełkot pozostanie bełkotem.
A fakt jaki przedstawiasz to przede wszystkim niezdolność do wyjaśnienia banialuków o obserwacji samego ruchu.

Instrukcję proszę.
Instrukcję.
Ile razy trzeba mówić do ciebie, żeby jeden raz dotarło?

Chcę, byś powiedział mi konkretnie jak wymigać się od obserwacji materii by zobaczyć coś co bez niej nie istnieje.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zatem posłużę się wasza nomenklatura, bo w niej pojawia się dość często pojęcie obiektów niematerialnych.

Nie tylko postrzegacie objekty niematerialne ale jeszcze potraficie nadać im własność.

Np. Windows ma właściciela choć jest niematerialny.

Zatem wyjaśnij mi, jak możesz określić Windows pojęciem "niematerialny" skoro nie dostrzegasz niematerialnych obiektów. Jakim cudem Gates może posiadać niematerialny obiekt na własność skoro nikt z Was Windowsa nigdy na oczy nie widział?

W ogóle co to może być za pojęcie ten wasz "niematerialny", że się go w prawie nie wstydzicie używać? Kosmiczny belkot w suahili.

Zastanów sie lepiej, bo zarozumialosc zalewa Ci trzeźwy osąd.
26-10-2018 07:21 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

Ile to się troll musi naklekotać, by nigdy nie odpowiedzieć konkretnie i do rzeczy!
I nieważne czy troll ma na imię Krystian, czy Krystyna, czy Andrzej, czy Duch.....

>Zatem wyjaśnij mi, jak możesz określić Windows pojęciem "niematerialny" skoro nie dostrzegasz niematerialnych obiektów.
Nie lubię rozmów o czymś innym, niż to o czym się mówi.
Ale niechta, wyjątkowo. Bo jakaś analogia tu jest:
- "Windows" to tylko nazwa sposobu organizacji pracy sprzętu elektronicznego. Wymaga materialnego nośnika i dokonanego na nim określonego zapisu. Inaczej nie działa, niczego nie organizuje, niczego nie powoduje/wywołuje/wymusza.
- "Ruch" to tylko nazwa zmian materii dokonujących się w czasoprzestrzeni. Bez zmieniającej się materii nie istnieje.

A ty ciągle nie jesteś w stanie podać instrukcji obserwacji ruchu bez obserwacji materii.

>W ogóle co to może być za pojęcie ten wasz "niematerialny", że się go w prawie nie wstydzicie używać?
Normalne "niematerialny". Do niemylenia z materią. Żeby np. nie pieprzyć, że można obserwować ruch bez materii.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czyli świat dzielicie na materię i "sposob organizacji pracy sprzętu elektronicznego."? Dlatego mówicie o Windowsie, że jest niematerialny?

Czym jest ten wasz podział na hardware i software?

Po prostu odpowiedź.

Czy Windows jest materią?

I nie wykręcaj się od odpowiedzi TAK lub NIE.
26-10-2018 08:26 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>I nie wykręcaj się od odpowiedzi TAK lub NIE.
Twoja paranoja postępuje. Bo jednak to ty się wykręcasz.

Ile razy trzeba do trolla mówić, żeby jeden raz dotarło? Nie będę ganiał po zagonach za twoją umysłową sraczką.

Proszę o instrukcję obserwacji ruchu bez obserwacji materii.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Instrukcja jest bardzo prosta. Wodz wzrokiem za ruchem i nie zatrzymuj go na materii. Kiedy będziesz śledził ruch nie dojrzysz materii nawet wtedy, gdy będziesz tego pragnął, bo materia i ruch są jak 2 strony medalu, spoglądasz na jedną albo na drugą w alternatywie i nigdy inaczej.

A teraz odpowiedź tchórzliwy człowieku na moje pytanie.

Czy Windows jest materią?
26-10-2018 09:18 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Instrukcja jest bardzo prosta. Wodz wzrokiem za ruchem i nie zatrzymuj go na materii.
No ale jak?
Pytam: jak?
Cały czas proszę o instrukcję: JAK?
Ja widzę wyłącznie materię. Materię w ruchu. Mogę wodzić wzrokiem za ruchem materii, a nie samym ruchem, bo samego ruchu nie ma, więc nie ma na co patrzeć.

Jeśli nie chcesz mojej zguby to instrukcję daj mi, luby!
Z materią sprawa prosta: emituje ona fotony niosące jakąś tam energię, one bombardują moje oczy, mózg to bombardowanie przekłada mi na obrazek, czy raczej serię obrazków, bo materia emituje i emituje te fotony z coraz to innego miejsca w innym położeniu, więc mogę rozeznać jakie elementy/fragmenty materii są w ruchu. A sam ruch? Facio/babo, wyduś z siebie wreszcie jak zobaczyć sam ruch?
Ale konkretnie: j-a-k ?

>Kiedy będziesz śledził ruch nie dojrzysz materii nawet wtedy, gdy będziesz tego pragnął,
Ale ja nie umiem śledzić samego ruchu.
A materię widzę zawsze (poza snem i nieżyciem). Tylko i wyłącznie. Nie muszę tego pragnąć.

>bo materia i ruch są jak 2 strony medalu, spoglądasz na jedną albo na drugą w alternatywie i nigdy inaczej.
To sedno twojej paranoi rozróżniania i powtarzania. Powtarzanie nie zmieni faktu, że widzimy zawsze tylko i wyłącznie materię. W ruchu, który bez niej nie istnieje. Bo nie jest alternatywnym, samodzielnym bytem, ale wyłącznie nazwą zmian materii.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Możesz ruch nazwać zmianą położenia w przestrzeni, nie ma problemu, zmiana położenia nie stanie się w związku z tym materią.

Sensem mojej idei, nazywanej przez Ciebie paranoja, jest to, że ruch występuje w czasie a materia w przestrzeni. Nie dojrzysz materii w czasie bo jej w tym wymiarze nie ma, tam występuje jedynie ruch. Materia występuje wyłącznie w przestrzeni.

Spróbuj ustalić jakikolwiek rozmiar materii w czasie a zapewniam Cię, że znajdziesz tylko pustkę, NIC, ZERO absolutne, nawet najmniejszego śladu po materii a jedynie ruch.
Spróbuj ustalić jakikolwiek rozmiar ruchu w przestrzeni a znajdziesz tylko pustkę, ZERO.

Właśnie z tego BRAKU ruchu w przestrzeni buduje Ci się przekonanie, że ruchu nie ma.

Ruch jest abstrakcja, jest niematerialny, jest sprzeczna postacią materii.

Powinieneś zrozumieć, że siła grawitacji i siła promieniowania są sprzecznymi silami, pierwsza występuje w przestrzeni a druga w czasie.

Materia i ruch są tym dla siebie czym dla siebie ciemność i światło.

Światło również nie może istnieć bez ciemności ale ciemnością światła chyba nie nazwałbys.
27-10-2018 11:28 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Możesz ruch nazwać zmianą położenia w przestrzeni, nie ma problemu, zmiana położenia nie stanie się w związku z tym materią.
Czy ty, niebożątko, spróbujesz w ogóle rozmawiać ze mną, a nie ze swoimi urojeniami?
Bardzo słusznie krytykujesz napisane wyżej idiotyzmy, weź jednak pod uwagę, że to ty je wymyśliłeś (przypisując je mnie w swoim obłędzie), więc krytykujesz - podkreślam: słusznie!! - swoją własną głupotę.
To dość powszechna sztuczka erystyczna idiotów.

A ja mówiłem choćby takie coś: Cytat:
Stwierdzić ruch materii i określić parametry tego ruchu mogę wyłącznie na podstawie obserwacji materii i jej zmian w czasoprzestrzeni.
albo: Cytat:
"Ruch" to tylko nazwa zmian materii dokonujących się w czasoprzestrzeni. Bez zmieniającej się materii nie istnieje.


>Sensem mojej idei, nazywanej przez Ciebie paranoja, jest to, że ruch występuje w czasie a materia w przestrzeni.
Bezsensem twojej paranoi nazywanej przez ciebie ideą jest wymyślanie absurdalnych podziałów.
A ruch ciągle jest cechą/własnością materii występującej w czasoprzestrzeni.

Nie chcę tego wałkować w nieskończoność, nie chcę twojego umysłowego rozwolnienia z lepieniem słów w najdziksze konfiguracje.

A że szansa na nawiązanie kontaktu intelektualnego z tobą jest równie mała jak na nawiązanie kontaktu z Bogusławskim czy innym Prawdziwym Duchem, proszę cię po raz ostatni o rzetelną, konkretną, szczegółową instrukcję obserwacji ruchu bez obserwacji materii.
Inaczej masz mnie z głowy.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Z łatwością potrafię wyobrazić sobie ruch, który w żaden sposób nie zmienia materii także twoje przedstawienie ruchu jako zmiany materii jest fałszywe.

Przekształcenie, tzw. zmiana ma miejsce dopiero wtedy kiedy dochodzi do jednoczesnej zmiany ruchu i materii, które w myśl mojej idei przekształcają się wzajemnie.

Pomagają Ci w czymś wyzwiska od idiotow?
27-10-2018 12:23 
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)
Ano wyobrażaj sobie co chcesz i przekształcaj na zdrowie.
Ja ogłaszam bezwarunkową kapitulację.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Obserwuj jeden punkt przestrzeni w pewnym czasie, zobaczysz ruch nie widząc materii.
>Materia ma rozmiar w przestrzeni a Ty skup się na jednym bezwymiarowym punkcie.
Jak zaobserwować punkt, skoro on nie ma wymiaru?


Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Trochę zabawna ta dyskusja, bo przecież wszyscy dostrzegamy ruch.

Spojrzenie jest działaniem w kierunku, kierunek nie ma rozmiaru.

Spojrzeć możemy w kierunku materii albo w kierunku ruchu. Nie możemy spojrzeć w obu kierunkach jednocześnie, bo te kierunki są sprzeczne.
Kierunki materii i ruchu są względem siebie zakrzywione i do siebie styczne.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Trochę zabawna ta dyskusja, bo przecież wszyscy dostrzegamy ruch.
Dostrzegamy, lecz może nie na Twój sposób.

>Spojrzenie jest działaniem w kierunku, kierunek nie ma rozmiaru.
Ale każdy z obiektów, na który mogę spojrzeć ma rozmiar.

>Spojrzeć możemy w kierunku materii albo w kierunku ruchu. Nie możemy spojrzeć w obu kierunkach jednocześnie, bo te kierunki są sprzeczne.
Właśnie doznanie tej niemożliwości mnie kusi.

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zgadza się, każdy ma rozmiar z tym, że tylko w jednym ze sprzecznych wymiarów.

Materia ma rozmiar w przestrzeni i nie ma rozmiaru w czasie. Ruch ma rozmiar w czasie i nie ma rozmiaru w przestrzeni.

Materia i ruch występują razem tylko w jednym bezwymiarowym punkcie czasu i przestrzeni.

Nie stwierdzisz ciała w czasie. Tak jak nie stwierdzisz ruchu w przestrzeni.

Teraz zdaje sobie sprawę, że źle opisałem czasoprzestrzeń na wykresie jeden układ współrzędnych powinien być zakrzywiony względem drugiego.
Muszę to poprawić.
23-10-2018 09:47 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zgadza się, każdy ma rozmiar
To na co patrzeć, by zaobserwować bezwymiarowy punkt?

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Zgadza się, każdy ma rozmiar
>To na co patrzeć, by zaobserwować bezwymiarowy punkt?

Żeby zaobserwować bezrozmiarowy pt przestrzeni należy spojrzeć, na cokolwiek co ma rozmiar w czasie, żeby zaobserwować bezrozmiarowy pt czasu należy spojrzeć na cokolwiek co ma rozmiar w przestrzeni.

Jeśli będziesz obserwować takt w utworze muzycznym spostrzezesz ruch ale nie dojrzysz materii.
23-10-2018 10:33 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Zgadza się, każdy ma rozmiar
>>To na co patrzeć, by zaobserwować bezwymiarowy punkt?
>Żeby zaobserwować bezrozmiarowy pt przestrzeni należy spojrzeć, na cokolwiek co ma rozmiar w czasie
A co ma "rozmiar w czasie"?

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Każda czynność. Każdy ruch.
23-10-2018 11:07 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Każda czynność. Każdy ruch.
Tu kółko zamknęło: by obserwować punkt, dzięki któremu widać ruch, trzeba obserwować sam ruch, czyli krócej: by widzieć ruch, trzeba patrzeć nie na punkt, a na ruch... Pewnie, że masło jest maślane.

Cza być oszczędnym.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Każda czynność. Każdy ruch.
>Tu kółko zamknęło: by obserwować punkt, dzięki któremu widać ruch, trzeba obserwować sam ruch, czyli krócej: by widzieć ruch, trzeba patrzeć nie na punkt, a na ruch... Pewnie, że masło jest maślane.
Wszystko się kręci...

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Pojęć elementarnych jak przestrzeń i czas nie zdefiniujesz inaczej niż na okrętkę i ostatecznie wyjdzie Ci, że przestrzeń to przestrzeń a czas to czas, bo z tego fundamentu wyrasta wszystko inne.

Opis przestrzeni i czasu wszystkimi możliwymi pojęciami doprowadzi Cię do wniosku, że przestrzeń to przestrzeń a czas to czas.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pojęć elementarnych jak przestrzeń i czas nie zdefiniujesz inaczej niż na okrętkę i ostatecznie wyjdzie Ci, że przestrzeń to przestrzeń a czas to czas
Nie chodziło o definiowanie, tylko o obserwowanie punktu.

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Opisywanie działania jest definicją a konkretnie opisem właściwości.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Opisywanie działania jest definicją a konkretnie opisem właściwości.
Zatem proszę o mającą cechy instrukcji definicję obserwowania punktu.

Cza być oszczędnym.
salek (4701 punktów)
>>Opisywanie działania jest definicją a konkretnie opisem właściwości.
>Zatem proszę o mającą cechy instrukcji definicję obserwowania punktu.
Astrotaurus już tego próbował. Parę postów powyżej. Ale spróbuj i Ty, może Tobie się uda coś konstruktywnego wydusić z trola. Powodzenia
28-10-2018 23:33 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Opisywanie działania jest definicją a konkretnie opisem właściwości.
>>Zatem proszę o mającą cechy instrukcji definicję obserwowania punktu.
>Astrotaurus już próbował. Parę postów powyżej. Ale spróbuj i Ty, może Tobie się uda coś konstruktywnego wydusić z trola.
Od 4 dni nie dostałam odpowiedzi, czyli pewnie mój rozmówca jej dla mnie nie ma, osiągnęłam kres wyduszania.

Ale Krystkon nie działa jak troll, czasem zaczyna "z innej beczki", a czasem - jak tutaj - przestaje odpowiadać. To oczywiście oznacza mój tryumf, ale nie podniosę z tego powodu wrzasku, co najwyżej brew.

Cza być oszczędnym.
29-10-2018 00:33 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Ale Krystkon nie działa jak troll, czasem zaczyna "z innej beczki", a czasem - jak tutaj - przestaje odpowiadać. To oczywiście oznacza mój tryumf, ale nie podniosę z tego powodu wrzasku, co najwyżej brew.

Żeby był 'zrozumon' u Krystkona, napisz np. tak:

<Krystkona 'działon' nie jest trollowy, czasem 'zaczyn' jest "z innej beczki", a czasem - jak tutaj - jest 'przestan' w odpowiedziach. To jest oczywiście 'oznaczan' mojego tryumfu, ale nie ma 'podnosu' z tego powodu wrzasku, co najwyżej brwi.>

Czasowniki przecież w ogóle nie istnieją w Krystkonowej 'ontologii realnych bytów opisywanych rzeczownikami odczasownikowymi'...

Drobner, z 'życzonem' owocnej dyskusji

PS.
Dawno temu na to, co wyprała pralnia w ciągu dnia (tzw. 'wykon'), mówiono "upiór dzienny".
Poniekąd - słusznie...

Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Ta ironia dowodzi, że zacząłeś dostrzegać fundamentalny podział na przestrzen i czas. Nie rozwiązalem wszystkich problemów, mam 1000 wątpliwości ale dostrzegam rozdział przestrzeni i czasu, fizycznosci i abstrakcji, materii i ruchu, ciała i czynności.

Widzę to również w każdym naszym zdaniu.

Co nie znaczy, że pojalem znaczenie rzeczowników odczasownikowych czy czasowników odrzeczownikowych. Nie że wracałem na to jeszcze szczególnej uwagi. Zastanowię się.

Przyznasz chyba jednak, że najprawdopodobmiej pierwotni ludzie posługujący się pierwotnymi pojęciami rzeczownikami określali przestrzeń a czasownikami czas?

Pomyślę o tym. Na pewno można to wyjaśnić.
29-10-2018 11:16 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>... zacząłeś dostrzegać fundamentalny podział na przestrzen i czas.

Pochlebiasz sobie. To zrozumiałe, skoro nikt inny Ci tego nie robi...

Owszem, zacząłem - niedługo po moich narodzinach... (bez Kantów...)

> ... ale dostrzegam rozdział przestrzeni i czasu, fizycznosci i abstrakcji, materii i ruchu, ciała i czynności.

Mam nadzieję, że to uleczalne...
Co nie znaczy, że łatwe i nastąpi samoistnie.

>Przyznasz chyba jednak, że najprawdopodobmiej pierwotni ludzie posługujący się pierwotnymi pojęciami rzeczownikami określali przestrzeń a czasownikami czas?

Chyba jednak nie przyznam.

Drobner, w błogim bezRuchu


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
29-10-2018 16:22 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zdanie, aby zyskać znaczenie, musi opisywać zmianę. Opis zmiany zawiera zawsze argument i działanie. Podmiot i orzeczenie wyrażają ciało i czynność, bowiem zmiana jest ich wzajemnym przekształceniem.
29-10-2018 20:14 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
> Podmiot i orzeczenie wyrażają ciało i czynność,

Cytat:
Szybkie myśli kołowały w jego głowie


Co tu jest ciałem
**************************

>Zdanie, aby zyskać znaczenie, musi opisywać zmianę.

Cytat:

Krystian jest zarozumiałym debilem


co tu jest zmianą?

Wymyśliłeś swoją ekonomię, swoją fizykę, swoją filozofię, a teraz wymyślasz swoją gramatykę?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
"Myśl" jest tu symbolem ciała, bo jeśli coś ma się obracać to musi mieć rozmiar w przestrzeni i masę.
Elektron może orbitowac w atomach twojego mózgu, elektro z rozmiarem i masą.

Wszystkie zdania, w których czynność jak "myśl" wykonuje czynność mają znaczenie tylko dlatego, że wyrażają coś innego niż to wynika bezpośrednio z treści. Tu znaczenie jest domyślne i w swej fundamentalnej postaci zawiera w sobie opis ciała i czynności.

Zdanie, które nie zawiera choćby domyślnego opisu ciała i czynności nie może nabrać sensu.
29-10-2018 21:17 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>"Myśl" jest tu symbolem ciała,

Nie pyerdol

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-10-2018 09:10 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>'zaczyn' jest "z innej beczki"
Jakie "jest", przy takiej ilości zaczynu każde "jestestwo" to zwyczajny niebyt!

Cza być oszczędnym.po prostu
29-10-2018 11:37 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>'zaczyn' jest "z innej beczki"
>Jakie "jest", przy takiej ilości zaczynu każde "jestestwo" to zwyczajny niebyt!

"Krystkish lingłicz" - trudna mowa.
Nie umiem go dobrze (i nie zamierzam).

Takie np. "jesty" to zapewne atawistyczne 'czasowniko-podobne formy gramatyczno-posiłkowe', nie posiadające "realnego Krystkobytu ontologicznego".

Drobner, 'do You do'...

Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
30-10-2018 08:49 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Takie np. "jesty" to zapewne atawistyczne 'czasowniko-podobne formy gramatyczno-posiłkowe', nie posiadające "realnego Krystkobytu ontologicznego".
Krystkobyć, czy Krystkoniebyć - oto jest pytanie!


Cza być oszczędnym.
30-10-2018 13:23 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Krystkobyć, czy Krystkoniebyć - oto jest pytanie!

Almost Kryspeare....

Drobnir, zaledwie...


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
31-10-2018 09:59 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Krystkobyć, czy Krystkoniebyć - oto jest pytanie!
>Almost Kryspeare....
>Drobnir, zaledwie...
Skoro takie tu znakomitości, jako prawie Chamlet nawet już nie dodam czym jest reszta.

Cza być oszczędnym.
31-10-2018 10:15 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>... nawet już nie dodam czym jest reszta.

Drobner, też zamilkły...


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Skup się na ekstremum. Na szczycie fali, na odchyleniu wahadła, na środku wiru. Ujrzysz punkt bez rozmiaru.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Skup się na ekstremum. Na szczycie fali [...] Ujrzysz punkt bez rozmiaru.
Czy oddanie mikrofalówki do punktu skupu będzie dostatecznie ekstremalne?

A mówiąc serio, to ruchomość wymienionych zjawisk chyba wyklucza skupienie.

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Tak serio to każde ekstremum czynności, jeżeli zechcesz je zmierzyć w przestrzeni, będzie miało zerowy rozmiar.

Jak np. czarna dziura.
Duch Prawdy (14787 punktów)
www.youtube.com/watch?v=OK6qpvQUKS0

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>każde ekstremum czynności, jeżeli zechcesz je zmierzyć w przestrzeni, będzie miało zerowy rozmiar
A w jakich jednostkach mierzy się czynności w przestrzeni?

Cza być oszczędnym.
29-10-2018 18:58 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>każde ekstremum czynności, jeżeli zechcesz je zmierzyć w przestrzeni, będzie miało zerowy rozmiar
>A w jakich jednostkach mierzy się czynności w przestrzeni?
W zerach, zero równa się zero.
0 = 0
16-12-4 = 20-15-5
4(4-3-1) = 5(4-3-1) / : (4-3-1)
4 = 5

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-10-2018 08:43 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>0 = 0
>16-12-4 = 20-15-5
>4(4-3-1) = 5(4-3-1) / : (4-3-1)
>4 = 5
N000, t0 ja już T0bą interesu nie zr0bię.

Cza być oszczędnym.
Duch Prawdy (14787 punktów)
n00 takie jest 0dwieczne praw0 natury
www.youtube.com/watch?v=PspnSmKwfu4

Duch Prawdy... mł0de win0... aka czł0wiek trzecieg0 s0rtu...

( Ign0ruj tr0lla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-10-2018 20:42 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>0 = 0
>>16-12-4 = 20-15-5
>>4(4-3-1) = 5(4-3-1) / : (4-3-1)
>>4 = 5
>N000, t0 ja już T0bą interesu nie zr0bię.

Nie wiem co to za bełkot napisał, więc wyjaśniam durniowi.

16-12-4 = 20-15-5
4(4-3-1) = 5(4-3-1) / : (4-3-1)
dalszy rachunek winien wyglądać tak:

4-3-1=0
Więc wyrażenie po lewej stronie "równania":
4(4-3-1)= 4x0=5x0
No to mamy:
4x0=5x0 /dzieląc obie strony równania przez (4-3-1) co jest absurdem "Pamiętaj cholero nie dziel przez zero", nigdy nie osiągniemy, że lewa strona równania będzie różna od prawej.
4 = 5
Nigdy. Bo 4x0=5x0 jest absurdem.
Albowiem 4x0=0
i 5x0=0
Więc?...........
Zresztą od razu to widać znając podstawy arytmetyki. Bo to jest prymitywna "pamięciówka". Nasz znakomity myśliciel Krystkon zasiadając do rozwiązania tego sofizmatu nie wiedziałby na którym pośladku usiąść.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-10-2018 21:42 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>N000, t0 ja już T0bą interesu nie zr0bię.

No, nie wiem.
Może pożycz od niego $5 tys. i po sekundzie oddaj dług...
Myślę, że, niestety, po drugiej transakcji już skapuje...

>
Cza być oszczędnym.


Ale niekoniecznie w zarabianiu...

Drobner, bez wady skromności w przypływach

Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>
Cza być oszczędnym.

>Ale niekoniecznie w zarabianiu...
>Drobner, bez wady skromności w przypływach

Raczej koniecznie, bo zarobisz za dużo i czapa.
Nie jeden już pozalowal swojej fortuny, niektórzy jak Jackson, który się załamał po załamaniu przypływow a innym po prostu łeb ucieli.

Po co Ci to jak ostatecznie spotkacie Cię nieszczęście?
Wątpię aby wśród bogatych był choć jeden szczęśliwy. W wyższych sferach panuje nieustająca wojna o utrzymanie pozycji społecznej.
30-10-2018 23:06 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Nie jeden już pozalowal swojej fortuny, niektórzy jak Jackson, który się załamał po załamaniu przypływow a innym po prostu łeb ucieli.

Rozsądnych ludzi obowiązują dwie żelazne zasady:

1. Nie mów zbyt dużo.

Drobner, z tych rozsądnych...


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
31-10-2018 01:38 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>1. Nie mów zbyt dużo.
>Drobner, z tych rozsądnych...

Nie polecam tajemnic, czego człowiek nie wie to w efekcie wyczuje, przemieni się emocjonalnie i wymknie się spod kontroli. To tylko kwestia czasu.
Lepsze dla wszystkich jest okazywanie autentycznych potrzeb, intencji i wrażliwości. Wowczas trudno oczywiście uzyskać u innych ludzi pożądana podstawę ale w tej trudności jest sens, bo za nią kryje się prawdziwa przychylność.
Niestety większość ludzi rozumuje jak Ty u dlatego budujemy wciąż tak prymitywną kulturę, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem.
31-10-2018 07:58 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>1. Nie mów zbyt dużo.
>>Drobner, z tych rozsądnych...

>Nie polecam tajemnic...

>>>... a innym po prostu łeb ucieli.

Drobner, wciąż z głową na karku


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
W kontekście rozwoju społecznego to wadliwa strategia ale my nie jesteśmy jedynie społeczeństwem, jesteśmy też rywalizujacymi o czas i przestrzeń antagonistycznymi indywiduum. Stąd np. zaprogramowana w naszych emocjach państwowa ochrona tajemnic.
W ogóle przyjmowana strategia zachowań zawsze odpowiada panujacymu w umyśle systemowi emocji.
Moje nieszczęście polega na tym, że różnie się emocjonalnie od innych ludzi. Gdybym był zgodny mógłbym być zadowolonym z siebie trybem w wielkiej machinie. Ponieważ jestem niezgodny emocjonalnie a inni jawia mi się jako źli, jestem klinem między trybami, zakłóceniem funkcji machiny, przeszkodą, wadą, niepasujacym elementem, szkodnikiem.

Natychmiast rozpoznaje różnice emocjonalne pomiędzy sobą i Tobą. Po paru twoich wypowiedziach wiem, że chcemy czegoś innego i że nasze zdolności do współtworzenia społeczności są znikome.

Jesteśmy skazani na zwalczanie się i to nie jest nasz wybór, bo to jak wybór potrawy albo coś smakuje albo nie. Niepojęta jest Natura.
31-10-2018 08:43 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>W kontekście rozwoju społecznego to ... ... ... jest Natura.

Wszystko to może być i prawda.

Ale proponuję przypomnieć sobie, o czym "rozmawiamy" (np. www.racjonalista.pl/forum.php/s,772016#w772969) i w 'rozmyślaniach' przynajmniej 'zwrócić się twarzą' w stronę "tematu"...

Drobner, nauta z przestrzeni 'nieco bliższych' konkretom...


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Rozmawiamy o materii i o ruchu.
Stwierdziłem, ze siła wiązania materii jest siłą w przestrzeni w jednym punkcie czasu o zakrzywionym, zamkniętym kierunku przez co masa staje się wielkością wektorowa o zakrzywionym wektorze w jednostce objętości.

Stwierdzlem też, że siła działania jest siłą w czasie w jednym punkcie przestrzeni o otwartym kierunku przez co wektor siły działania jest prosty w jednostce objętości czasu.

Stwierdzam też, że skutkiem przekształcenia siła wiązania może stać się siłą działania i odwrotnie. Materia może przejść w ruch, masa może zmienić się w prędkość i na odwrót, ruch może zmaterializowac się.

W gruncie rzeczy chodzi o kierunek siły a konkretnie jego zakrzywienie.
31-10-2018 09:19 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Rozmawiamy o materii i o ruchu.

#1
Uważnie posłuchaj refrenu:
www.youtube.com/watch?v=TudyH9lTSos

#2
Drobner, ''jeszcze raz'':
Ale proponuję przypomnieć sobie, o czym "rozmawiamy" (np. www.racjonalista.pl/forum.php/s,772016#w772969) i w 'rozmyślaniach' przynajmniej 'zwrócić się twarzą' w stronę "tematu"...

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772016#w772980


Drobner, 'zacięty'


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wracając do tematu zapytam Cię czy wg Ciebie występuje coś takiego jak siła wiązania, którą mozna opisac jako trudność (opór przed) wydostania się z pola materii albo po prostu bezwładność?

Weźmy za przykład przedostanie się na orbitę okoloziemska. Widzisz opór? Potrafiłbys ten opór opisać jako siłę wiązania?

Czy potrafisz wskazać środek pola materii i jego granice?

Jeśli zgodzisz się co do występowania siły wiązania to czy jest to siła w jednym punkcie przestrzeni czy w wielu jednocześnie?

Jak narysowalbys jej wektor?
Wycinek okręgu?

Wiesz dlaczego można przyspieszyć satelitę na orbicie Księżyca? Bo można do tego wykorzystać masę Księżyca.
Wiesz, że podczas każdego takiego przyspieszenia zarówno księżyc jak i satelita zostają nieco rozerwane, tzn. tracą masę? Siła wiązania obu pól materii księżyca i satelity jest po przyspieszeniu dla zewnętrznego obserwatora mniejsza.

Tak oto np. materia przechodzi w ruch.
31-10-2018 10:40 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Wracając do tematu zapytam Cię...

O związkach materii i ruchu to "rozmawiają" tutaj Hamerlik z Konopką.
Dołącz raczej do nich, Krystianie, bo w tych kwestiach moja wiedza jest bardziej niż ujemna...

A takich dwóch, jak Was trzech, to nigdy nie będzie ani jednego...

Drobner, z bezwzględnej ujemności


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Dla mnie przekształcenie materii i ruchu jest tak oczywiste, że czasem zapominam o tym, ze dla Was nie jest oczywiste.

A przy okazji zauważyłeś jakie wielkości występują we wzorze na energię?
Wzór określany też chyba przekształceniem? Prawda?
31-10-2018 15:16 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Wzór określany też chyba przekształceniem? Prawda?

Co to się porobiło?

To jak się teraz nazywa samo "przekształcenie"?

Drobner, starosłownikowy...

Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Aaa i wiesz co się wydarzy jeśli siła wiązania zatrzyma obiekt na orbicie?
Dla zewnętrznego obserwatora oba pola materii zwolnią ale ich siłą wiązania wzrośnie.

Obiekt przemieszczajacy się między orbitami po wejściu na orbitę zwolni i zwiększy swoją masę.

Tym sposobem ruch przejdzie w materię.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Jesteśmy skazani na zwalczanie się i to nie jest nasz wybór, bo to jak wybór potrawy albo coś smakuje albo nie. Niepojęta jest Natura.
Nie jesteśmy skazani na zwalczanie się:
"Cywilizacja doliny Indusu stworzyła pierwsze w tym regionie wieloklasowe społeczeństwa (..) Brak natomiast jakichkolwiek wskazówek nie tylko dominacji, lecz nawet istnienia zorganizowanej siły militarnej, co znów stanowi ewenement wśród cywilizacji tego okresu. Wniosek taki wysnuć można z braku jakichkolwiek przedstawień podbojów czy wojennego rzemiosła oraz archeologicznych dowodów wojen (..) Wiadomo ponadto, iż struktura społeczno-ekonomiczna była we wszystkich miastach podobna oraz charakteryzowała się dużym egalitaryzmem (..) powszechność wysokiej jakości wyrobów rzemieślniczych i technologii budowlanych oraz ogólny dobrobyt (analiza szczątków ludzkich dowiodła, iż ludność była dobrze odżywiona, a mięso było powszechnie dostępne, cywilizacja doliny Indusu zwana jest często przez naukowców "społeczeństwem klasy średniej""
pl.wikipedia.org/wiki/Cywilizacja_doliny_Indusu

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wiesz dlaczego jedne klasy społeczne używają wojska do dyscyplinowania pozostałych klas w zakresie ustanowionego im prawa?

Bo to się opłaca tak jak hodowanie i zjadanie świń.
A jeśli coś jest tylko możliwe i opłaca się to na pewno się wydarzy.
31-10-2018 11:26 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Wiesz dlaczego jedne klasy społeczne używają wojska do dyscyplinowania pozostałych klas w zakresie ustanowionego im prawa?

Znów totalny narkotyczny zwid....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
31-10-2018 09:42 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Może pożycz od niego $5 tys. i po sekundzie oddaj dług...
Po sekundzie to chyba krótk.

>Myślę, że, niestety, po drugiej transakcji już skapuje...
Oj tam zaraz "niestety".

>>
Cza być oszczędnym.

>Ale niekoniecznie w zarabianiu...
W zarabianiu można oszczędzić sobie oszczędzania....

Cza być oszczędnym.
31-10-2018 09:58 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Może pożycz od niego $5 tys. i po sekundzie oddaj dług...
>Po sekundzie to chyba krótk.

Jak zwał, tak zwał, a procentom po co rosnąć?

>>Myślę, że, niestety, po drugiej transakcji już skapuje...
>Oj tam zaraz "niestety".

Jasne!
Ale trzeba będzie poszukać nowego 'wierzyciela'. Krystian?

>W zarabianiu można oszczędzić sobie oszczędzania....

"Aaa... mądrego to i przyjemnie posłuchać" (Kaźmirz Pawlak)

Drobner, skromny skromnością...


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
31-10-2018 10:37 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ale trzeba będzie poszukać nowego 'wierzyciela'. Krystian?
Ktoś, kto tutaj dał punkcik. Bankowo.


Cza być oszczędnym.
31-10-2018 10:52 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Ale trzeba będzie poszukać nowego 'wierzyciela'. Krystian?
>Ktoś, kto tutaj dał punkcik. Bankowo.

Heh!
I tak słowo 'wierzyciel' ukazało swoje oba znaczenia...

Drobner, sceptyczny również wobec 'credit'owania


Mądrości Mankiewicza: 1. Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła 2. Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy 3. Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,763660#w763882
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Dla przestrzeni jednostką wymiaru jest ciało, np. stopa lub łokieć natomiast dla czasu czynność np. przelanie naczynia czy obroty ziemi.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dla przestrzeni jednostką wymiaru jest ciało, np. stopa lub łokieć
Że niby te czynności tak długo trwają, aż się ta długość materializuje i można ją na łokcie zmierzyć?

Cza być oszczędnym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zmiana to przekształcenie ruchu w materię i materii w ruch.

Ruch, którego kierunek się zamyka staje się materią.
Ciało, którego kierunek się otwiera staje się ruchem.

Ciala podobnie jak czynności mają kierunek z tym że zakrzywiony.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zmiana to przekształcenie ruchu w materię i materii w ruch.
Zmieniłeś temat, jak się ma do tego Twoja definicja zmiany?

Cza być oszczędnym.
30-10-2018 20:15 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Zmiana to przekształcenie ruchu w materię i materii w ruch.
>Zmieniłeś temat, jak się ma do tego Twoja definicja zmiany?

Kobieto! Jak śmiesz mu takie poprzeczki stawiać? Przecież to jest wyraźne pastwienie się nad nieukiem nie znającym podstaw matematyki, fizyki, ekonomii, socjologii i cholera wie czego tam jeszcze. Nie można się tak zachowywać w stosunku do nieuka. Nieuk to też człowiek! Być mądrym to proste. Ale być nieukiem nieokrzesanym to wysiłek.
Doceń chociaż i to u niego. Nie widzisz, że znów go zapędziłaś "do kąta" doniosłą przemianę materii w ruch! On zauważył to czy nie? A Ty? Ja zresztą też nie zauważyłem.
Co za naiwne pytania mu dajesz typu: "....jak ma się do tego Twoja definicja zmiany?"
On to wie i wystarczy. "Do kąta" winien iść Einstein.
Zauważ, że jest na takim poziomie, że nie będzie Tobie odpowiadał, bo wyjaśnia związki znane, tyle, iż tylko jemu.(!) Dla niego to oczywiste! My chyba nie dorastamy do jego poziomu niewiedzy. I powiem Tobie, że się wstydzę swojej wiedzy, przez niego i przez Ciebie. "Ja wiedziałem, że tak będzie" (Halama w kabarecie).
Wyjątkowo pozdrawiam z żalu nad nami.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Widzę, że moje opisy nie daja Ci spokoju i rozumiem dlaczego.
Nie umiesz wyjaśnić zmiany. Chciałbyś mi zaprzeczyć ale nie potrafisz inaczej opisać zmiany. Bo gdybyś tylko potrafił na pewno zrobiłbys to.

Twój światopogląd się wali?
Cierpisz i stąd te wyzwiska?
Co ludzie nie zrobią dla zachowania swiatoppgladu? Niektórzy potrafią nawet zabić.
31-10-2018 16:28 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Skup się na ekstremum. Na szczycie fali [...] Ujrzysz punkt bez rozmiaru.
>Czy oddanie mikrofalówki do punktu skupu będzie dostatecznie ekstremalne?
>A mówiąc serio, to ruchomość wymienionych zjawisk chyba wyklucza skupienie.

Tak, li tylko wyłącznie, i to nie w punkcie skupu, ale punkcie skupienia ekstremum.
Tym bardziej, że najniższy "punkt", jakkolwiek Krysykon DP to widzi, jest też ekstremum. W Kosmosie nie ma pojęcia "najwyższy" jak i "najniższy". Takie pojęcia dopiero przybierają swoją postać w stosunku do określonego, przyjętego, układu odniesienia. Teraz to i idiota, taki jak ja naprawdę nie rozumiem co on wyprawia na tym forum. Wie co to ekstremum? Mówimy przecież o fizyce. Pojęcie ekstremum zagościło na stałe w matematyce, ale tej "doroślejszej" ("wyższej"). Ekstremum to maksymalna wartość przebiegu funkcji, które szuka się przy pomocy rachunku różniczkowego. Dlatego, że to bardzo szybko i prosto. Dlaczego? Bo tylko szuka się pochodnej drugiego rzędu/drugiej pochodnej z pochodnej rzędu podstawowego/pierwszej pochodnej. I teraz trzeba nam ocenić, czy szukamy maximum czy minimum, co jest ogólnym określeniem ekstremum wartości funkcji w danym układzie zjawisk fizycznych. Trzeba tylko znać, lub umieć opisać w postaci funkcji zjawisko. Wszystko zależy od przyjętych zależności i czego chcemy szukać. Więc jest zasada udowodniona matematycznie, że druga pochodna przyjmuje wartość ujemną to mamy do czynienia z maximum i gdy dodatni to minimum.
W zasadzie druga pochodna to kierunek trendu zmienności funkcji pierwotnej zwanej pierwszą pochodną. A bada się w sumie otoczenie punktu ekstremalnego, jaki trend ma funkcja podstawowa.
Nie będę pytał naszego króla działu filozofia na forum, bo nie potrzebuję, bo wiem jak się szuka, bo Krystkon DP (Durna Pała) nie odpowie co miał na myśli, uprawiając bez żadnej żenady popisy erudycji na poziomie.....ech.. Dlatego właśnie mam żal do siebie. Dlaczego ja taki głupi nie jestem? Miałbym przecież cholerny spokój! Po co ja się tak ofiarnie oddawałem nauce? Robiłbym teraz karierę jak Krystkon DP na tym forum i wszystko miałbym w nosie, lub dużo poniżej..
On peroruje na tym forum bezwstydnie, tylko dlatego, że jest młotem, prostakiem konstrukcji cepa, nie mającego pojęcia o czym on dywaguje! Wiesz, że on zada Tobie problem tak głupi, że będziesz zaskoczona, że to człowiek po studiach jakichś tam, zadać. I go nie rozwiążesz. Bo tak naprawdę rozwiązania w świecie nauki, jego durnowatych wizji nie ma. On tylko je ma. Poprosisz o wyjaśnienie i co? No pytam i co? Albo ucieczka z tematu, albo "milczenie owiec", albo "olsonowska" odpowiedź że to jest tak proste, że aż dziw bierze, że nie zrozumiałe. A nie jest! Czyli atak na Twoją inteligencję i wiedzę jaką nie pobierałaś z przypadkowych prywatnych szkół. Czyli agresja. A żadnych swoich "rewelacyjnych" pomysłów jakoś nie wywraca fizyki i nie narasta oddolny ruch reformowania fizyki. Niemniej jak miałaś korzystne doznania z kontaktu z tym indywiduum, to mnie cieszy. Najlepsze co może być w takich przypadkach, to satysfakcja.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Wie co to ekstremum? Mówimy przecież o fizyce. Pojęcie ekstremum zagościło na stałe w matematyce

Materia nie ma dołu ani góry, nie ma początku ani końca a jedynie ma środek, granicę i siłę wiązania wyrażoną zakrzywionym wektorem na zamkniętym kierunku. Prawda?

Siła wiązania nie jest prostą do środka ale krzywą wokół środka. Prawda?

Taka siła wiązania, nie jest wielkością w czasie ale wielkością w przestrzeni. Prawda?

Materia definiuje przestrzeń a jej ruch czas. Prawda?

A właśnie, skoro jesteś Wenancjuszu zwykła maszyną, której części jak serce, wątrobę czy nawet mózg można wymienić to gdzie w tej maszynie znajduje się pojęcie ekstremum? Potrafisz zlokalizować je i nadać mu masę?

Bo może Ty nie masz pojęcia ekstremum w sobie? Jak sądzisz?
21-10-2018 13:45 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Wyobraź sobie, że zegar wytwarza jednocześnie dwa pola,
>Przyznaj, że ględzisz o świecie wyobraźni, albo daj instrukcję obserwacji ruchu bez obserwacji materii w rzeczywistości.

Starałem się Ciebie uprzedzić, że masz do czynienia z kompletnie zakutym łbem. To jest po prostu okaz! Tylko go do klatki i obwozić po wsiach i miastach jako okaz egzotycznego myślenia. Ma te 42 lata życia i jest niereformowalny. A moder śpi.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
22-10-2018 08:02 
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)

>Starałem się Ciebie uprzedzić, że masz do czynienia z kompletnie zakutym łbem. To jest po prostu okaz! Tylko go do klatki i obwozić po wsiach i miastach jako okaz egzotycznego myślenia.
Tak, to prawda i znam go przecie nie od dziś!
Żyje facio w swoim świecie, jak na trolla przystało. Ale jego fantasmagorie dla mnie często bywają zabawne i wolę fantastykę tego trolla od np. "wiary niedosłyszącej" innego trolla, czy "wiary sceptycznej" jeszcze innego.
Tak czy siak jest panopticum osobliwości i trzeba co najmniej ze 2 konie do furmanki zaprząc do obwożenia po jarmarkach, bo to ciężar gatunkowy niebagatelny.

>Ma te 42 lata życia i jest niereformowalny.
Wiek ma niewiele do rzeczy. Najczęściej z młodego durnia wyrasta stary dureń.

>A moder śpi.
Moder ma forum jakie chciał mieć, więc może spać spokojnie

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
A może to Wy żyjecie w świecie waszej ignorancji?
Co Wam pozwala wierzyć, że działanie w zbiorze jest tym samym co element zbioru?

Jak sądzisz, jaka jest masa drogi, którą przejechał używany przez 20 lat samochód?

A może tej drogi nie ma?
Ale ślad pozostał.
szarley (54911 punktów)
> jaka jest masa drogi, którą przejechał używany przez 20 lat samochód?

a ile waży kandela gwoździ?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czynności jak np. światło, dźwięk, temperatura, obroty silnika, Windows, czy jazda na rowerze nie mają żadnej masy, bo nie są materią w przestrzeni lecz ruchem q czasie i mają prędkość.

Windows jest ruchem i występuje wyłącznie w czasie, w przestrzeni nie znajdziesz po nim zadnego śladu, żadnego rozmiaru w przestrzeni, zadnego położenia w przestrzeni, żadnej masy nie zdołasz mu przypisać.

A teraz możesz ten fakt zignorować i uciec w świat swoich projekcji.
29-10-2018 20:55 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>A moder śpi.
To nie problem modera. Dopóki dyplomowany okaz jest w miarę grzeczny, nie ubliża i jedynie nachalnie objaśnia swoje z doopy wyjęte idiotyzmy moder nie ma się o co przyczepić. I tak to działać powinno.. a niestety jedyna skuteczna i akceptowalna metoda na trola to głód. Niestety w dzisiejszym świecie samych wiedzących lepiej ze świecą szukać takiego, który idiocie objaśni, a widząc ciąg dalszy wypocin zamiast chęci nauczenia się czegoś - pokiwa głową ze współczuciem i zostawi półgłówka własnemu losowi. Nie jest łatwo znaleźć w sobie spokój, by utrzymać na wodzy własne nerwy, łatwo za to znaleźć milion wymówek, dlaczego trolowi koniecznie trzeba przygadać.
A przecie skąd trolowi do łba strzeliły tak idiotyczne pomysły czasem znaleźć jest tak łatwo..
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zastanawiam się czy naprawdę chcielibyście cenzury czy tylko tak się porozumiewawczo po plecach poklepujecie?

Sądzę, że pogarda pozwala Wam nie zająć żadnego stanowiska w przedmiocie rozmowy i wyjść w waszym przekonaniu z tego z twarzą.

A właśnie czy zaliczylibyscie ruch do materii? Np. taki Windows - czy jest materialny?
O co chodzi z tym waszym prawem własności niematerialnej? Rozumiecie to? Posiadać coś czego nie ma?

Oooo, nie będzie odpowiedzi na te pytania?
Nie ma sensu prowadzić takiej dyskusji?

Ja już się trochę poznałem na waszym pojęciu rzeczywistości
22-10-2018 08:01 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Obserwując ruch skupisz uwagę na działaniu wskazówki predkosciomierza.
>Srali muchi, bedzie wiosna...
>Ja obserwuję materię. Tylko i wyłącznie. Czy to piłka, czy to wskazówka (a co z samochodami z cyferkami zamiast wskazówek?), ja obserwuję materię w zmiennych położeniach. Tylko i wyłącznie.
>I ciągle czekam na instrukcję dokonywania obserwacji ruchu oddzielnie od obserwacji materii.Nawet nie wspominaj mi o materii. Ja umiem obserwować materię w ruchu. Nie umiem obserwować samego ruchu.

Daj sobie spokój. Jedyne co, to nie reagować. To nie jest jakiś ekonomista nieuczony fizyki. To jest ciężki młot budowlany (10 kg) tzw. "Antek". Widzisz, że to pojęcia nie ma o niczym. Teraz wymyślił problem typu magnetyzm vs. elektromagnetyzm. Jak mu tłumaczyć skoro on nie ma pojęcia o niczym? Ja się nie podejmuję. Cierpliwość ma też swoje granice. Bezczelnie żąda nawet by mu udowodnić racje znane całemu światu, by miał szansę ze swoimi bzdurami. Takie indywiduum trudno spotkać na tym padole. Tak jak mówiłem, zablokowałem wszystkie jego nick'i i nawet nie wiem co znów wymyślił. Nie interesuje mnie ten kabotyn.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-10-2018 00:17 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Porusza się materia.
>A jednak!
>>Ruch i materia są ze sobą sprzeczne i nierozerwalnie,
>Że nierozerwalne ok, ale chyba nie nierozerwalnie sprzeczne... I jak w ogóle można porównać - by doszukać się sprzeczności - obiekty o absolutnie różnej naturze, obiekty nieporównywalne? I jak można orzekać sprzeczność między materią i ruchem, kiedy ruch jest immanentną cechą materii?
>>bowiem są dwiema postaciami obiektu, który nieustannie przekształca się między tymi postaciami.
>Nieustannie?
>Przekształca?
>Czyli coś jest na zmianę materią i ruchem. Ale co?
>Czy jednak mamy samą materię, a za chwilę sam ruch?
>Czy jednak bełkoczesz jak potłuczony, bo mamy ciągle materię w ruchu. I to - ojerumpajtasz - w czasoprzestrzeni?
>>Czy Ty potrafisz rozróżnić:
>>wodę i jej falę
>>koło i jego obrót
>>przewód i jego strumień
>>piec i jego temperaturę
>>samochód i jego drogę
>>PC i Windows
>>pamięć i zapis
>>monitor i jego obraz
>>lampę i światło
>>wahadło i wahnięcie
>>oko i wzrok
>>wiertło i wiercenie
>>samolot i lot
>>to znak, że rozróżniasz ciało i czynność, materię i ruch, przestrzeń i czas, fizyczność i abstrakcję.
>>tu jest mowa o
>>ciele czynności i czynności ciała.
>>To nie jest żadna gra słów. To są odrębne pojęcia pod którymi kryją się odrębne znaczenia.
>Dziękibogu za Konopkę!
>Lampa i światło to odrębne pojęcia! kto by pomyślał....
>Znam wprawdzie parę osób, które miałyby problem z rozróżnieniem PC i Windowsa, bo dla nich, laptop/PC, oprogramowanie, internet zawierają się w całości w magicznym słowie komputer. Podejmuję się jednak w kwadrans te osoby tak wyedukować, by nie miały problemu z rozróżnianiem tych rzeczy, tak jak średnio rozgarnięty przedszkolak nie ma problemu z rozróżnianiem pojęć z wszystkich twoich przykładów.
>Problem jest z tobą, który usiłujesz dokonać chorych rozróżnień wedle chorych kryteriów.
>>Przy obserwacji materii twój wzrok będzie nieruchomy i rozpiety bo materia nie ma żadnego rozmiaru w czasie a jedynie ma rozmiar w przestrzeni.
>Przy obserwacji ruchu twój wzrok będzie ruchomy i zawezony, bo ruch nie ma żadnego rozmiaru w przestrzeni a jedynie ma rozmiar w czasie.
>I tu się bardzo objawia twoje pomieszanie pojęć.
>Nie da się obserwować ruchu, tylko materię w ruchu. To naprawdę nie to samo.
>Mądry (chwilowo) człowiek powiedział:
>>Porusza się materia.
>Posłuchaj go.
>>Czas będziemy mierzyć/odliczać czynnościami.
>>Przestrzeń będziemy mierzyć/odliczać ciałami.
>Ty, chcę się umówię z twoim żeńskim alter ego na randkę.
>5 listopada o 16:30 przy pomniku Syrenki na warszawskiej starówce.
>Jak to będzie po twojemu w czynnościach i ciałach?
>>I czy ja rozmawiam z kosmitami, że Wy niczego nie pojmujecie tak jak ja?
>To my rozmawiamy z kosmitą. Jakiś Jezus z Pozaczasu czy co...

Ale tak się z nim rozmawia stale! Ja go w ogóle nie rozumiem czasami. Postępujący rozpad funkcji logicznych w jego łebku, przy postępującej fosylizacji płatów przednich mózgu, odpowiedzialnych za kojarzenia. Ciężki przypadek. Niemniej takiego na tym forum to jeszcze nie było. Nakłoń go do uzasadnień swoich twierdzeń. Matematyki, nawet w wersji podstawowej nie zna, to niech chociaż w wersji opisowej to zrobi. Klęska! Polskie wydało go plemię! Wstyd i hańba! Zapytaj tego ekonomistę po podobno UWrocławskim, skąd się bierze i ustala wartość pieniądza. Dowiesz się, że wartość wynika z "prawa własności". WARTOŚĆ a nie cena. Bo cena nie jest wymiarem wartości dobra. On myli wszystko. Ma w głowie chaos. Nie wierzysz? Kontynułuj z nim konwersację.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Powiedz lepiej jak stwierdzasz zainstalowanego na komputerze Windowsa?
Wazysz maszynę? Mierzysz miarką?

Czy komputer po zainstalowaniu Linuxa waży choć 1g więcej?

Bo nie chciałbym, żeby się okazało, że widzisz duchy.

Jak stwierdzasz Windowsa?
Jak mogliście ustanowić prawo wlasnosci niematerialnej?
Pomyliło Wam się i dajecie prawo do rzeczy, których nie ma?

Czy umiesz doznać i rozpoznać utwór muzyczny?
Skoro go doznajesz i rozpoznajesz to jaką ma masę? To niemożliwe, żebyś doznawal rzeczy niematerialnych?

Aaaa
Teraz będziesz milczał?
21-10-2018 00:29 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Porusza się materia.
>A jednak!
>>Ruch i materia są ze sobą sprzeczne i nierozerwalnie,
>Że nierozerwalne ok, ale chyba nie nierozerwalnie sprzeczne... I jak w ogóle można porównać - by doszukać się sprzeczności - obiekty o absolutnie różnej naturze, obiekty nieporównywalne? I jak można orzekać sprzeczność między materią i ruchem, kiedy ruch jest immanentną cechą materii?
>>bowiem są dwiema postaciami obiektu, który nieustannie przekształca się między tymi postaciami.
>Nieustannie?
>Przekształca?
>Czyli coś jest na zmianę materią i ruchem. Ale co?
>Czy jednak mamy samą materię, a za chwilę sam ruch?
>Czy jednak bełkoczesz jak potłuczony, bo mamy ciągle materię w ruchu. I to - ojerumpajtasz - w czasoprzestrzeni?
>>Czy Ty potrafisz rozróżnić:
>>wodę i jej falę
>>koło i jego obrót
>>przewód i jego strumień
>>piec i jego temperaturę
>>samochód i jego drogę
>>PC i Windows
>>pamięć i zapis
>>monitor i jego obraz
>>lampę i światło
>>wahadło i wahnięcie
>>oko i wzrok
>>wiertło i wiercenie
>>samolot i lot
>>to znak, że rozróżniasz ciało i czynność, materię i ruch, przestrzeń i czas, fizyczność i abstrakcję.
>>tu jest mowa o
>>ciele czynności i czynności ciała.
>>To nie jest żadna gra słów. To są odrębne pojęcia pod którymi kryją się odrębne znaczenia.
>Dziękibogu za Konopkę!
>Lampa i światło to odrębne pojęcia! kto by pomyślał....
>Znam wprawdzie parę osób, które miałyby problem z rozróżnieniem PC i Windowsa, bo dla nich, laptop/PC, oprogramowanie, internet zawierają się w całości w magicznym słowie komputer. Podejmuję się jednak w kwadrans te osoby tak wyedukować, by nie miały problemu z rozróżnianiem tych rzeczy, tak jak średnio rozgarnięty przedszkolak nie ma problemu z rozróżnianiem pojęć z wszystkich twoich przykładów.
>Problem jest z tobą, który usiłujesz dokonać chorych rozróżnień wedle chorych kryteriów.
>>Przy obserwacji materii twój wzrok będzie nieruchomy i rozpiety bo materia nie ma żadnego rozmiaru w czasie a jedynie ma rozmiar w przestrzeni.
>Przy obserwacji ruchu twój wzrok będzie ruchomy i zawezony, bo ruch nie ma żadnego rozmiaru w przestrzeni a jedynie ma rozmiar w czasie.
>I tu się bardzo objawia twoje pomieszanie pojęć.
>Nie da się obserwować ruchu, tylko materię w ruchu. To naprawdę nie to samo.
>Mądry (chwilowo) człowiek powiedział:
>>Porusza się materia.
>Posłuchaj go.
>>Czas będziemy mierzyć/odliczać czynnościami.
>>Przestrzeń będziemy mierzyć/odliczać ciałami.
>Ty, chcę się umówię z twoim żeńskim alter ego na randkę.
>5 listopada o 16:30 przy pomniku Syrenki na warszawskiej starówce.
>Jak to będzie po twojemu w czynnościach i ciałach?
>>I czy ja rozmawiam z kosmitami, że Wy niczego nie pojmujecie tak jak ja?
>To my rozmawiamy z kosmitą. Jakiś Jezus z Pozaczasu czy co...

Nie ubliżaj kosmitom. Jak dolecieli do tego zakątku Wszechświata, będącego fabryką idiotów, to tylko znaczy, iż są mądrzejsi od stu nawet Krystkonów razem wziętych.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-10-2018 00:47 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Skoro pochwaliles się, że masz mnie w ignorowanych, to po co tu przychodzisz? Żeby dyskutować o materii czy każdy post będzie o mnie?
20-10-2018 04:59 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>fizyku nieumiejacy rozróżnić ruchu i materii
>Za to ty tak pięknie, tak sumiennie rozróżniasz ruch i materię, że w ogóle nie wiadomo co się rusza.
>>Bozon nie ma masy, nie ma rozmiaru w przestrzeni, nie ma położenia w przestrzeni ale ma prędkość, ma rozmiar w czasie, ma położenie w czasie
>A w ogóle mógłbyś zacząć od jakiegoś elementarza, podręcznika z podstawowymi terminami, z metodami obliczania/mierzenia prędkości bez położenia w przestrzeni itp., itd.
>>Ruch to upływ czasu.
>O rany, Krycha, aleś się rozgadała! A istnieje w ogóle w twojej ...hmmm... rzeczywistości czas bez upływu?
>I co się, kuźwa, rusza? Ruch się rusza?
>Nie bądź wiśnia, od elementarza, plis. Jak dziecku, jak ufoludkowi, jak chłop krowie na rowie....

Nie da rady. Ten egzemplarz nawet nie wie co Ty mu zdefekowałeś na jego produkty defekacji. Ja też próbowałem i nic. Może tak na kolano i w d. pę gówniarzowi, za szerzenie "wrogiej" propagandy?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
16-10-2018 22:03 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>>Jeśli z tą blokadą chodzi o mnie to zapewniam, że Wenancjusz kłamie.
>>Po co kłamie?
>Słuchaj DP. Zablokowałem Krystkona. Jeśli wystąpiłeś jako "Krystynaback" lub teraz pełnym imieniem i nazwiskiem, to blokada nie działa na to bo jest ustawiona na wyraz "Krystkon". Ale nic nie stoi na przeszkodzie by zblokować wszystkie Twoje aktualne wcielenia.
Objawiła się w wątku ta ględząca mękoła - Bogusławski. W "odpowiedzi" na jeden z twoich postów wkleił tu, ni z gruchy, ni z pietruchy (podlinkowaną do wątku "Dawkins") twoją wypowiedź o zablokowaniu go. Leniwa Kryśka nie doczytała, nie domyślała, chlapnęła jęzorem co chlapnęła (choć prawda, że "Jeśli"), a ty, nie widząc posta Bogusławskiego, miałeś najmniejsze szanse na zorientowanie się w sytuacji i wyszło takie qui pro quo.

Dla jasności masz obrazek jego posta.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
17-10-2018 09:16 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Jeśli z tą blokadą chodzi o mnie to zapewniam, że Wenancjusz kłamie.
>>>Po co kłamie?
>>Słuchaj DP. Zablokowałem Krystkona. Jeśli wystąpiłeś jako "Krystynaback" lub teraz pełnym imieniem i nazwiskiem, to blokada nie działa na to bo jest ustawiona na wyraz "Krystkon". Ale nic nie stoi na przeszkodzie by zblokować wszystkie Twoje aktualne wcielenia.
>Objawiła się w wątku ta ględząca mękoła - Bogusławski. W "odpowiedzi" na jeden z twoich postów wkleił tu, ni z gruchy, ni z pietruchy (podlinkowaną do wątku "Dawkins") twoją wypowiedź o zablokowaniu go. Leniwa Kryśka nie doczytała, nie domyślała, chlapnęła jęzorem co chlapnęła (choć prawda, że "Jeśli"), a ty, nie widząc posta Bogusławskiego, miałeś najmniejsze szanse na zorientowanie się w sytuacji i wyszło takie qui pro quo.
>Dla jasności masz obrazek jego posta.
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.


W zasadzie to kierowałem uwagę do Krystkona, bo zarzucał mi kłamstwo. Więc zrobiłem tak, jak napisałem. Wszystkie odmiany jego nick'ów sobie zablokowałem. Nie będzie mnie DP (durna pała, twórca abstrakcyjnego ruchu i czynności ciała) denerwował, bo jego wypowiedzi nie będę widział. Stwierdzam, że nawet nie opłaca się spojrzeć w jego kierunku.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
17-10-2018 13:33 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.
>Objawiła się w wątku ta ględząca mękoła - Bogusławski. W "odpowiedzi" na jeden z twoich postów wkleił tu, ni z gruchy, ni z pietruchy (podlinkowaną do wątku "Dawkins") twoją wypowiedź o zablokowaniu go. Leniwa Kryśka nie doczytała, nie domyślała, chlapnęła jęzorem co chlapnęła (choć prawda, że "Jeśli"), a ty, nie widząc posta Bogusławskiego, miałeś najmniejsze szanse na zorientowanie się w sytuacji i wyszło takie qui pro quo.

Wywód pana Astrotaurusa oparty na jakichś tam jego chorych projekcjach - w swojej głębokiej wierze wszystkowiedzącego inteligenta - skierowany do Bogusławskiego:

>Stężenie tego typu gównoprawd w twoich postach nie rokuje na ograniczenie twojej paranoi. Pora kończyć tę nierówną walkę. Nie złapiemy już raczej kontaktu. I choćby jeszcze tysiąc szarleyów plunęło, twoim wzorem, gołosłownymi insynuacjami, choćby jeszcze tysiąc maceoxów skrytykowało moją postawę w wątku którego nie czytali, mnie nie zastąpi to nawet jednego rzeczowego argumentu. Po prostu nie daję tak rady. I tak mam od urodzenia...
>Za wyjaśnienie logiki i spójności twoich wywodów choćby z "mówięniewierzęmówięwierzę" dziękuję zatem uprzejmie, choć krasnoludki to wyjaśnienie ukryły gdzieś tak, że nie mogę go odnaleźć i nawet mistrz linkowania Bogusławski będzie tu bezradny...

>Dla twojego upośledzenia nie widzę ratunku skoro nawet tak debilne oksymorony jak "wiara sceptyczna" zaliczasz do logicznych i spójnych, choć, mimo moich wielokrotnych wezwań, tej logiki i spójności wykazać nie umiesz. No chyba, że znowu krasnoludki gdzieś wyjaśnienie skitrały.
>I przypominam, że choćby taki oksymoron występował w słownikach masowo (a nie występuje), to nie przestałby być oksymoronem.

>Dopóki zatem nie wyjaśnisz logiki i spójności swoich
> - oksymoronów (wiara sceptyczna, wierzący wątpiący)
> - uzurpacji (diagnozowanie wiary u innych, deklarowanie wiary za innych)
> - pomniejszych bzdetów (wiara głęboka, głębsza itd)
> pozostaną one bełkotem idioty.

Jak ktoś nie wiem jak bardzo by się nie starał i ile wysiłku by w to nie włożył to nie zrobi z interlokutora idioty. Każdy musi uczynić to sam. Oczywiście rzadkością jest aż taki poziom prymitywizmu intelektualnego aby nie spotkać jeszcze głupszych, którzy będą zacietrzewionego idiotę wspierać. Jakby ktoś nie wywijał to dupa zawsze z tyłu, a bełkot jakby go wyzwiskami nie okrasił i tak tylko bełkotem nie pozostanie. Mamy w tej chwili doskonałą ilustrację tego zjawiska w mediach, a jest nią "dialog" PiS kontra reszta świata.

www.youtube.com/watch?v=u3go0DoS2Zw
www.youtube.com/watch?v=HYzaFcrqQ-M
www.youtube.com/watch?v=m2tqDioJeYk
www.youtube.com/watch?v=yFkTBq6GAk4
www.youtube.com/watch?v=28T4g5btG1U
www.youtube.com/watch?v=2szrjM3aSyI

Podobny poziom intelektualny podobny sposób argumentacji i podobna agresja wobec ludzi nie godzących się na głupotę i wciskany na chama kit.

Nie wiem co tu jeszcze możliwe jest do dodania. Według mnie różnice pomiędzy nami są oczywistością i to pod każdym względem.

@@@
.
16-10-2018 07:44 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.
>Mam ochotę na kolejne uproszczenie moich definicji materii i ruchu.
>Materia to każdy obiekt, który ma niezerowy rozmiar w przestrzeni.
>Takie to proste, że każdy z łatwością da radę zaprzeczyć i udowodnić, że się mylę .

Nie wiem po co miałbym zaprzeczać lub coś udowadniać. Wyżej podałem filozoficzne i naukowe definicje materii, które mnie całkowicie satysfakcjonują. Czytam różne próby ich zdezawuowania (podobnie do teorii Einsteina) ale zupełnie mnie one nie przekonywują, choć nikomu nie zamierzam zabronić ich głosić.

@@@
.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Generalnie nie powinno się dopuszczać fałszu do głosu. Należy reagować na fałsz.

Gdybym fałszywie opisywał otaczającą nas rzeczywistość proszę zaprzeczyć.
16-10-2018 19:49 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.

>Gdybym fałszywie opisywał otaczającą nas rzeczywistość proszę zaprzeczyć.
Nie mam możliwości ani też ochoty zaprzeczać wszelkim fałszom, które nas otaczają. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,533403#w533705

======================================
Warto zacytować wyimki z artykułu sprzed prawie 100 lat - "Homo Neanderthalensis" H. L. Menckena - przywołane w tekście: "Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki. Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. Podobnie dzieje na pozornie wyższym poziomie. (...) Kosmogonie, jakimi zabawiają się ludzie wykształceni, są niezmiernie złożone. Zrozumienie nawet ich zarysu wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych. (... ) Kosmogonia zawarta w Księdze Rodzaju jest wszędzie tak prosta, że pojmie ją każdy kmiot. Jest wyłożona w kilku zdaniach. Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje on więc on ją z entuzjazmem, i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie".

>Generalnie nie powinno się dopuszczać fałszu do głosu. Należy reagować na fałsz.
Właśnie zareagowałem. Podałem Panu naukowe i filozoficzne definicje przyjęte przez prawie cały świat nauki. Przeczytał Pan moje wypowiedzi w podanych Panu linkach? Jakoś mocno w to wątpię, a jeżeli Pan przeczytał, to nic lub bardzo niewiele z nich Pan zrozumiał. O czym więc mielibyśmy rozmawiać? Nie widzę takich możliwości.

@@@
.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Panie Andrzeju czyz wzór Einsteina na równowaznosc masy i energii, który Pan tu chwali, nie jest uproszczeniem, którym Pan tu gardzi?

Może i potrzeba przeczytać 10.000 książek ale na koniec warto zbudować prosty wniosek.

Mnie interesują pojęcia elementarne takie np jak RUCH i w tym wypadku naprawdę nie potrzeba 10 definicji i 1000 zdań żeby RUCH opisać, RUCH potrzeba właściwie pojąć i prosto opisać.

Pokaże Panu jak wygląda moja definicja ruchu.

Ruch to upływ czasu.
18-10-2018 12:09 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.

>Panie Andrzeju czyz wzór Einsteina na równowaznosc masy i energii, który Pan tu chwali, nie jest uproszczeniem, którym Pan tu gardzi?

Niewiele jest rzeczy, którymi gardzę, ale jedną z nich jest głupota. Szczególnie taka zacietrzewiona święcie wierząca we własną rację. Uproszczenia są zwyczajnymi i potrzebnymi narzędziami intelektualnymi i jedyny kłopot to jest jak ich używać. Nie należy młotkiem naprawiać zegarka.

===
>Może i potrzeba przeczytać 10.000 książek ale na koniec warto zbudować prosty wniosek.

W nauce Szanowny Panie to większe znaczenie ma jakość od ilości, a więc jakich książek i z jakim ich zrozumieniem. To najprostszy wniosek z potrzeby oczytania się w literaturze fachowej.

===
>Mnie interesują pojęcia elementarne takie np jak RUCH

To bardzo dobrze zainteresowanie jest pierwszym stopniem do wiedzy. Trzeba zobaczyć co na temat "ruchu" sądzili Pańscy poprzednicy, a przynajmniej ci najwięksi?

===
>i w tym wypadku naprawdę nie potrzeba 10 definicji i 1000 zdań żeby RUCH opisać, >RUCH potrzeba właściwie pojąć i prosto opisać.
>Pokaże Panu jak wygląda moja definicja ruchu.
>Ruch to upływ czasu.

Z tego tekstu wynika, iż nic Pana nie interesuje, gdyż Pan to już wie, a mnie nie chce się dyskutować z różnymi prorokami, którzy i tak wiedzą lepiej, albo twierdzą publicznie od wielu lat, iż ktoś błądzi (czy wprost głupoty opowiada) i obiecują, że oni to uporządkują określone definicje w nauce, ale nijak poza obietnice wyjść nie mogą. "Impotent i krytyk z jednej są parafii. Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi".

Mnie nie przeszkadza Pańska wiara ani też innych proroków, niezależnie od przedmiotu ich wiary, tyle tylko, że ja niewierzący jestem.

@@@
.
18-10-2018 17:53 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Pan mnie obrażasz i zastanawiam się po co Pan zabiera głos skoro masz tak niewiele do wyrażenia?
Pytam o materię a Ty linkujesz posty, które zawierają treść skopiowania z Wiki. Gdybym chciał poznać opis z Wiki nie pytalbym Ciebie.

Ja nie gardzę głupotą, gardzę za to ignorancją i zarozumialoscia.

Skoro jest Pan niewierzący to nie możesz uwierzyć przecie w teorię względności. Czy jednak wierzący?
18-10-2018 18:17 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.

>Pan mnie obrażasz i zastanawiam się po co Pan zabiera głos skoro masz tak niewiele do wyrażenia?

Wielce Szanowny Panie - jakbym bardzo się nie starał, to z nikogo nie uczynię idioty - każdy musi dokonać tego sam.
Ponadto nie mam tu już nic więcej do dodania.

Miłego dnia Panu życzę.

@@@
.
19-10-2018 08:18 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>ja niewierzący jestem.
... a ustawicznie klepiesz , że wierzysz w to i tamto, bo masz niedorozwinięty język, albo logikę.

>Ponadto nie mam tu już nic więcej do dodania.
Ejże, po co ta fałszywa skromność?! Jeszcze tyle do linkowania, tyle insynuacji do wyplucia, tyle bufonady do wymędrkowania.
Do rzeczy i na temat w odniesieniu do wypowiedzi oponenta nie umiesz, ale to nie powód, byś sobie nie ulżył jak zwykle.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
19-10-2018 11:21 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)
.
>... a ustawicznie klepiesz , że wierzysz w to i tamto, bo masz niedorozwinięty język, albo logikę.
>Ejże, po co ta fałszywa skromność?! Jeszcze tyle do linkowania, tyle insynuacji do wyplucia, tyle bufonady do wymędrkowania.
>Do rzeczy i na temat w odniesieniu do wypowiedzi oponenta nie umiesz, ale to nie powód, byś sobie nie ulżył jak zwykle.

Na moim podwórku dzieciaki mawiały: Najgorsza choroba, to jak ktoś ma zajoba, a wielki uczony Albert Einstein powiedział: "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej". Dobre mniemanie na własny temat wcale nie dowodem na to, iż dobrze postrzegają nas inni. Najczęściej jest zupełnie odwrotnie. Warto też pamiętać, iż jak bardzo ktoś by się nie starał, to nie zrobi z nas głupca dopóty dopóki nie uczynimy tego sami. Zacietrzewienie nie pozwala dostrzec samokompromitacji, którą nasi czytelnicy dostrzegają bez trudu.

Są tu tacy, którzy od lat święcie wierzą we własne i racje i pieprzą wprost przerażające głupoty na przeróżne tematy, a więc nie rozumiem dlaczego to Pan miałby skończyć? Im ktoś głupszy tym bardziej pewnym własnej racji i bardziej upierdliwym.


www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,767212#w772403

@@@
.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Dobre mniemanie na własny temat wcale nie dowodem na to, iż dobrze postrzegają nas inni.

Bywało, że inni mylili się. Nie zawsze warto myśleć kolektywnie. Niedobre postrzeganie przez innych nie zawsze oznacza głupotę czasem oznacza walkę sprzecznych światopoglądów.
tomeczeks (5 punktów)
Dla mnie ważna jest znajomość angielskiego, żeby mieć dostęp do wielu oryginalnych źródeł, uczę się między innymi z Market Leader 3Ed Extra Intermediate CB with MyEngLab + DVD

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365