 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-12-2018 21:47 | okragly (21676 punktów) | budowniczy gniazd
1 na 1 | Człowiek bez gniazda ginie, w raju gniazdował, czy mamy gen budowania tak jak do kopulowania? To sprawa życia lub śmierci, musi być instynktowna. Widziałem chłopczyka w piaskownicy który chciał wybudować dom na autko, nie zastanawiał się, usypał górkę z wilgotnego piasku i w niej wydłubał norkę (jaskinię), w niej parkował autko. ptaki pięknie budują, choć nie kończyły architektury,  Szympans buduje instynktownie, człowiek w raju również, ale wy nie potraficie, czy instynkt można zatracić w trakcie życia Wydaje się że dzieci potrafią dzieci chcą domki na drzewach, jak szympansy. Czy to atawizm? , | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#31 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: budowniczy gniazd |
> Bo może ich tam z kasy wytrzepali lub/i złapali inną niż depresja przypadłość, więc zajęci przywracaniem stanu sprzed faweloterapii nie mają czasu na depresję.  skoro Brazylia nie pasuje, to mam dla Ciebie inne miejsce, gdzie trzeba się wykazać samodzielnym zaprojektowaniem i wybudowaniem domu. To mnisie miasteczko "Larung Gar" w Tybecie na wys 4100 m. Dojazd z najbliższego miasta 20 godzin. Jest zimno, nie ma bieżącej wody, a do wychodka kawałek (może polubisz fawele?)  Żyje tam 40 000 studentów w większości kobiet. Może przyjechać każda i zostać, jak długo zechce, byle samodzielnie zbudowała sobie chatę Dziewięć lat studiów, zajęcia, do wyboru m.in. filozofia, matematyka, literatura, medycyna, historia Tylko czy na tej wysokości dasz radę, z nizin mają problemy z sercem, płucami itp
szukanie raju, moim celem |
#32 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: budowniczy gniazd |
> mam dla Ciebie inne miejsce, gdzie trzeba się wykazać samodzielnym zaprojektowaniem i wybudowaniem domu. To mnisie miasteczko "Larung Gar" w Tybecie na wys 4100 m.Jest piękne: harmonijne i tak przyjaźnie przytulone do zbocza, że srał pies odległy wychodek; niestety 4100m n.p.m. faktycznie przyprawia mnie o korygującą depresję.  Ale czy czasem nie jest tak, że organizm się dostosowuje?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > Ale czy czasem nie jest tak, że organizm się dostosowuje?Owszem, ale przy pewnych wysokościach to wymaga czasu, 4100, to może być nawet zmarnowany miesiąc dla nienawykłej osoby > srał pies odległy wychodek;Raczej nie pies, wychodek to dla ludzi 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#34 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > skoro Brazylia nie pasuje, to mam dla Ciebie inne miejsce, gdzie trzeba się wykazać samodzielnym zaprojektowaniem i wybudowaniem domu.Brazylia/okolice to raczej określony obszar w dżungli, wiocha w oddali, pracujesz jako ratownik medyczny plus obsługa sprzętu telemetrycznego (szczepionki, lekarstwa masz jakby co podstawowe i czym zapłacić), siatka pod drzewkiem, porządna książka i laptop i reszta gratów też się da. Wieczorkiem na polowanko, jakieś rybki i już. Fotobaterie na łąke, akumulator i radio. Plus agregat na coś większego. Przy rozsądnym podejściu nikt się nie przyczepi, umrzeć też trudno  Robisz rozsądnie co tylko chcesz. Mnie by się jeszcze jakiś muł/okolice marzył (te takie ekstra z Ekwadoru) do transportu i towarzystwa. > To mnisie miasteczko "Larung Gar" w Tybecie na wys 4100 m. Dojazd z najbliższego miasta 20 godzin. Jest zimno, nie ma bieżącej wody, a do wychodka kawałek (może polubisz fawele?)Przy 4100m niska temperatura to już nie żart na początku (można się adoptować naturalnie, nawet tu w komorze ciśnieniowej). Ale nie z marszu. Karmią tam za friko? Czy to taka sama bajka jak Auroville w Indiach (ileś tam set tys $ na 5 lat i porównywalna z Kryskonem społeczność ocenia czy możesz zostać co chwilkę, porazka). Coś mi to młyko-kriszno-pazożyt sektą śmiedzi. Można tam ot tak mieszkać czy jakies jaja z wizą sa tez? > Żyje tam 40 000 studentów w większości kobiet. Może przyjechać każda i zostać, jak długo zechce, byle samodzielnie zbudowała sobie chatę.A co to za śmieszny wyznacznik ? W odpowiedniej temperaturze to na co mi taka wypasiona chata. Za to potrzeba picia, jedzenia, zabezpieczyć się przed jakimiś chorobami lokalnymi szkodliwymi jak są i podstawowe środki medyczne (dezynfekcja, jakieś antybiotki). Prawo do stałego pobytu i coś robić nawet za mała forsę (w końcu warto mieć jakby co czym zapłacić za lekarstwa, jakieś techniczne graty tez się przydadzą, masz w końcu morze czasu). Coś ten Tybet podejrzany a chaty jak z prospektu (czym to pomalowane na tej wysokości jest, spawany płot, cegły, szyby / tworzywo przeźroczyste, jakieś przekaźniki radiowe a nie ma fotobaterii). Po co płot w ogóle, trzymają tam groźne Mastify Tybetańskie czy jak ? Książki skąd, w jakim języku? > Dziewięć lat studiów, zajęcia, do wyboru m.in. filozofia, matematyka, literatura, medycyna, historiaI co później? Krystkon -komornik- windykator? |
#35 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: budowniczy gniazd |
> >To mnisie miasteczko "Larung Gar" w Tybecie na wys 4100 m.> Karmią tam za friko?tylko dziewczyny -mniszki, panowie oprócz wybudowania sobie chaty muszą we własnym zakresie się utrzymać > Coś mi to młyko-kriszno-pazożyt sektą śmiedzi.to Tybet, buddysci > >Żyje tam 40 000 studentów w większości kobiet. Może przyjechać każda i zostać, jak długo zechce, byle samodzielnie zbudowała sobie chatę.> A co to za śmieszny wyznacznik ?dom to podstawa życia, bez niego w pogodę jak dziś umierasz w ciągu doby, bez jedzenia wytrzymasz miesiąc. Czy potrafisz samodzielnie wybudować dom do płodzenia, rodzenia i wychowywania dzieci? > Coś ten Tybet podejrzany a chaty jak z prospektu40 000 studentów > w jakim języku?tybetański, chiński, angielski. > > Dziewięć lat studiów, zajęcia, do wyboru m.in. filozofia, matematyka, historia, medycyna,> I co później?no właśnie, podobno wysoki poziom nauczania, trzeba się spieszyć bo Chińczycy ich nie lubią (tybet, rozumiesz?)
szukanie raju, moim celem |
#36 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > We współczesnym świecie to nie takie proste, bo jakbyś do> kwestii kreacji domu nie podszedł to i tak ktoś przyjdzie do Ciebie po komorne... w krystkonizmie natomiast od razu po całą ziemię, na której dom stoi: kapitalista o którym zielonego pojęcia nie masz, zechce załozyć u ciebie staw rybny: co z tego, że swoimi gruszami karmisz siebie i swoją rodzinę, skoro on swoimi rybami wykarmi całą gminę? Ludzie glosują za jego projektem, a on wyrzuca cię (wczesniej wyceniajac ziemię po zaniżonej wartości) a potem buduje na twojej byłej parceli.. fabrykę butaprenu (przypomnijmy, umów nie trzeba dotrzymywac).  Dziś nikt nie chodzi do właściciela po jakieś tam komorne: owszem, właściciel musi płacic podatki, ale do udźwigniecia. Bardzo ci się to nie podoba Krystian, prawda? 1. Dzisiejszy system be, krystkonizm cacy (bo Krystian połamał nogi na w sumie prostej rzeczy: umów należy dotrzymywać a kredyty spłacać) 2. Jeśli jest inaczej patrz pk. 1
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > Szympans buduje instynktownie, człowiek w raju również, ale wy nie potraficieCzyżby?  
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| j23a (1186 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > to Tybet, buddysciPodobne. > >>Żyje tam 40 000 studentów w większości kobiet. Może przyjechać każda i zostać, jak długo zechce, byle samodzielnie zbudowała sobie chatę.> >A co to za śmieszny wyznacznik ?> dom to podstawa życia, bez niego w pogodę jak dziś umierasz w ciągu doby,Że co? O wyprawach polarnych sobie poczytaj  Wyścigach psich zaprzęgów. Albo wysokogórskich (tam dochodzi rozrzedzona atmosfera, to jest wyzwanie!). Namiot + porządny śpiwór. A jak sensowna dżungla to siatka na komary. Do -15 (i to na górce gdzie nieźle wieje) wystarczy na stałe barak za 5 tysiaków i piecyk 2 KW chyba do grzania. Tą mocą to sam się zdziwiłem że mała (ja w chacie 90 m^2 mam 15 KW). Jakaś sklejka ale szczelna i parenaście cm izolacji z pianki. Albo zrobisz samemu. Piecyk na drewno ze starego zbiornika ciśnieniowego (wyciąć drzwiczki, pospawać ruszt, palnikiem acetylenowo-tlenowym jak nie ma mocy odpowiedniej do zasilania) i już. W zasadzie chatę to by można na szybko zrobić z jakiejś metalowej konstrukcji spawanej adoptowanej (autobus, przyczepa, kontener) plus porządna izolacja. Przecież to proste. Największy problem to widzę z lodówką i pralką (zwłaszcza lodówka jak potrzebna). Samo pranie dowolną techniką w zimie też jest wyzwaniem, łatwo się chlapie na podłogę (problem z wytarciem jak nie wodoszczelna) i ogólnie to męczące a gotowe pralki z marketu sa drogie, biorą ponad 1 KW zasilania i wymagają ciśnienia wody (nie da się napompować do kanistra pod sufitem i tym się chlapiesz ala prysznic do takiej pralki). Można jakąś Franie (dalej zasilanie wyzwaniem) i zostaje dużo trudnych do utylizacji ścieków agresywnych (jak używasz proszku jakiegoś typowego). Szambo na powierzchni coś ala kontener zamarznie, nie chcą też przyjmować małych kontenerów w oczyszczalni bo głownie nie ma jak wylać samoróbki do produkcji. Tu widzę zagadnienia problematyczne w naszych / podobnych warunkach gdzieś ala Bieszczady i wynajęty teren a nie w chacie (jak postawisz na kołach / podobnie to żadnych pozwoleń /etc). > bez jedzenia wytrzymasz miesiąc. Czy potrafisz samodzielnie wybudować dom do płodzenia, rodzenia i wychowywania dzieci?Bez dzieci się nie umiera  Jurty stawiają od lat, jedne z najlepszych chat. Namioty też  Albo poczytaj coś o ludach północy  Podobno można wytrzymać przy oliwnej świeczce w iglo cały rok (testowane w Kanadzie, babka ma powyżej 80 ) ale dla mnie to już trochę hardcore na poważnie. > >Coś ten Tybet podejrzany a chaty jak z prospektu> 40 000 studentówZ jakim czesnym ? Nie odpowiedziałeś na resztę (farba, maszty, ogrodzenie itp). Klozet tez wyzwaniem będzie (ponoć problemy), nie jesteś sam na 100 ha. Woda, rozboje, cała lista. Zwykła sraczka przez bakterie w wodzie w takim blokowisku to może być kataklizm. Albo wichura czy w ogóle samo konstruowanie (nie ma jakiś wypadków przez upadki czegoś?). Co w ogóle w tym rozrywkowego, to podobne do termitiery stawianej w jakimś niedostępnym miejscu bo tak. Jak już to Mongolia (chociaż tam bardzo trudno dostać stały pobyt). Wypicowane toto jak jakiś Amvay czy inna sekta. Pewnie komisja jakaś łazi i grzebią po gratach czy kurzu nie ma (i jakiejś łączności przy okazji - pewnie nie wolno)  Ogólnie sam Tybet to jest hardcore polityczne, społeczne i dowolnie inne (może nie Chiny czy Korea Północna ale też nieźle maja postukane) - ja tam wolę Kanadę czy AU. Eksperymenty tego typu robi się w państwach normalnych, otwartych, gdzie masz prawo do pobytu i działania. I samemu na sobie. Przynajmniej nikt się nie przyctzepi (w RP też nie jak to sensownie rozegrasz). > >I co później?> no właśnie, podobno wysoki poziom nauczania, trzeba się spieszyć bo Chińczycy ich nie lubią (tybet, rozumiesz?)Ale ja jestem facet więc mam tam pracować za forsę jak rozumiem bo barter tam widzę marnie (to nie pas wysp okołorównikowych czy Syberia czy w ogóle coś normalnego). To co tam będę robił z tego co z marszu potrafię? Czytałeś o Auroville ? |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > W raju mężczyźni musieli stale zabiegać o kobiety, co> było dla nich przyjemnym zajęciemSkąd ten wniosek - miałeś osobiste widzenie, czy gdzieś to wyczytałeś? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
#40 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > > Szympans buduje instynktownie, człowiek w raju również, ale wy nie potraficie> Czyżby?  ciekawe czy chcieliby się przenieść do naszego bloku?  za PRL, polskie firmy budowały w Mongolii fabrykę domów i bloki mieszkalne. Byli mongołowie co woleli w jurtach niż w bloku
szukanie raju, moim celem |
#41 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > > W raju mężczyźni musieli stale zabiegać o kobiety, co było dla nich przyjemnym zajęciem> Skąd ten wniosek - miałeś osobiste widzenie, czy gdzieś to wyczytałeś?  dla mnie, faceta, wydaje się to proste. Genetycznie jestem stamtąd, z raju. A w nim ciepło, byłem na rybach z przyjaciółmi, wróciliśmy, zjedliśmy stadnie, kobiety nagie, zalotnie kręcą tyłkami, Oprócz ryb które przyniosłem, adoracji i flirtu (uwagi) nic innego nie oczekują. w raju zabieganie o kobiete było przyjemne, trzeba było pójść na ryby, następnie po adorować, poflirtować, nic innego nie było do roboty.(może nawet z nudów to robili)
szukanie raju, moim celem |
#42 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: budowniczy gniazd |
> >dom to podstawa życia, bez niego w pogodę jak dziś umierasz w ciągu doby,> Że co?> O wyprawach polarnych sobie poczytaj  ale to sporty ekstremalne > Do -15 wystarczy na stałe barak za 5 tysiaków i piecyk 2 KW do grzania.znasz się, znaczy nie zginiesz > [...] Przecież to proste.takie powinno być, jak kochanie. > > bez jedzenia wytrzymasz miesiąc. Czy potrafisz samodzielnie wybudować dom do płodzenia, rodzenia i wychowywania dzieci?> Jurty jedne z najlepszych chat.zgoda > Podobno można wytrzymać przy oliwnej świeczce w iglo cały roksą ze śniegu/ lodu hotele > Z jakim czesnym ? nie ma czesnego. Ja ten temat potraktowałem jako ciekawostka, nie zagłębiałem się > To co tam będę robił z tego co z marszu potrafię?co potrafisz?  z ciekawości pytam, z tego co napisałeś to obeznany jesteś w wielu tematach > Czytałeś o Auroville ? ale to miasto,sztuczny twór. My, jako ludzie przez 99.999% czasu na ziemi żyliśmy w małych 30 os stadach, powrót do korzeni da nam poczucie szczęścia.
szukanie raju, moim celem |
#43 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | A były jakoś wybredne te kobiety, czy raczej tak wszystkich dopuszczały jak leci?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
#44 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > ciekawe czy chcieliby się przenieść do naszego bloku?Wielka płyta to był raczej prehistoryczny etap rozwoju człowieka. Teraz mamy np. to: www.mintyi(*)rzytulny-dom-nad-jeziorem.htmlwww.domowy(*)-domow/mgp-dom-z-widokiem.html> Byli mongołowie co woleli w jurtach niż w blokuNie zawsze wiela płyt lepsza, a na Ukrainie (w sumie niedaleko) do dzisiaj ustawiają się kolejki do znachorów.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| j23a (1186 punktów) | Odp: budowniczy gniazd | > >>dom to podstawa życia, bez niego w pogodę jak dziś umierasz w ciągu doby,> >Że co?> >O wyprawach polarnych sobie poczytaj  > ale to sporty ekstremalneWyprawa może tak. Sprzętu może używać każdy. Przeżyje więcej niż dobę  -6 w śpiworze wojskowym to testowane na podwórku (w nocy było chyba zimniej) a o to chodziło. > >Podobno można wytrzymać przy oliwnej świeczce w iglo cały rok> są ze śniegu/ lodu hoteleTen przykład był z Kanady, zapomniałem miasto (takie spore a zimne, Airbus tam robił testy dość dawno temu z lądowaniem w takich warunkach). Babka - eskimoska. Jak dla mnie hardcore jak nic  Specjalnie się genetycznie nie różnie więc się da. > >Z jakim czesnym ?> nie ma czesnego. Ja ten temat potraktowałem jako ciekawostka, nie zagłębiałem sięTo niedobrze  > >Czytałeś o Auroville ?> ale to miasto,sztuczny twór. My, jako ludzie przez 99.999% czasu na ziemi żyliśmy w małych 30 os stadach, powrót do korzeni da nam poczucie szczęścia.To Auroville to jest prawdopodobnie podobny pic jak ten Tybet (na moje) ale Tybetu nie znam. Fotka mi starczyła. Moja wioska ma 150 osób chyba. Osobiście wole zupełne odludzie ale na razie (do emeryturki) sie nie da. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|