 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-06-2020 18:31 | szarley (54913 punktów) | Do Elaspa
3 na 3 | 12 IV 2020 www.racjonalista.pl/forum.php/s,813243#w813771Szarley: Od kilku tygodni w Polsce obowiązuje zakaz zgromadzeń I POLICJA KARZE MANDATAMI Od kilku tygodni nie wolno Polakom odwiedzać grobów swoich bliskich PiSowi wolno urządzić zgromadzenia w centrum Warszawy Elasp: Dobrze, że wystawia mandaty. Może powinna była ukarać posłów PiSu - sprawa będzie chyba wyjaśniona.Szarley: Prezesowi wolno. To nie jest pogarda? To jak to nazwiesz? Arogancja? Przywileje władzy w stylu Urbana? Elasp Jest to naruszenie prawa. Można naruszyć prawo z wielu powodów, niekonieczne z pogardy dla niego czy dla kogoś. Minęły 2 miesiące Sprawa została wyjaśniona? Poseł PiS dostał mandat? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..#106 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Do Elaspa | > Ze swej strony nie uważam, by Kaczyński miał złe intencje jadąc na cmentarzBrak złych intencji jeszcze nikogo nie uchronił od wtopy poświadczającej brak zdolności do empatii, od fopa, od przykrości itd. Osobiście również uważam, że nie miał złych intencji. Ale widzi pan, po prostu nie pomyślał wtedy o innych, nie przyszło mu do głowy coś oczywistego, co wyśpiewał później Kazik, dlatego teraz mówimy o braku empatii. > Jeżeli twierdzisz coś (że Hołownia jest bezinteresowny),> to Ty powinieneś przedstawić argument, a nie ja kontrargument.Każdy jest interesowny, łącznie z Hołownią. Ale jeden jest empatyczny, drugi nie (tudzież jeden bardziej, drugi mniej). Wydaje się, że Hołownia jest dużo bardziej od Dudy. Słucha pan czasem Hołowni / czyta?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Do Elaspa | > > Ze swej strony nie uważam, by Kaczyński miał złe intencje jadąc na cmentarz> Brak złych intencji jeszcze nikogo nie uchronił od wtopy poświadczającej brak zdolności do empatii, od fopa, od przykrości itd. Jednostkowy wypadek potwierdza brak zdolności do czegoś? Od kiedy? > Osobiście również uważam, że nie miał złych intencji.> Ale widzi pan, po prostu nie pomyślał wtedy o innych, nie przyszło mu do głowy coś oczywistego, co wyśpiewał później Kazik, dlatego teraz mówimy o braku empatii. "Nie pomyślał wtedy o innych" - czy z tego wynika, że (generalnie) nie myśli o innych? Jaka logika pozwala na takie wnioskowanie? > > Jeżeli twierdzisz coś (że Hołownia jest bezinteresowny),> > to Ty powinieneś przedstawić argument, a nie ja kontrargument.> Każdy jest interesowny, łącznie z Hołownią.Zdaje się, że kol. Szarley twierdzi co innego, w ostateczności zdając się na opinię siostry Chmielewskiej. > Ale jeden jest empatyczny, drugi nie (tudzież jeden bardziej, drugi mniej).> Wydaje się, że Hołownia jest dużo bardziej od Dudy. Słucha pan czasem Hołowni / czyta? To, co mówi, jest do końca wyreżyserowane, i wartość tego czegoś = 0. Czasami kiepsko wyreżyserowane, jak ów nieszczęsny numer z płaczem przed kamerą. |
#108 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Do Elaspa | > Jednostkowy wypadek potwierdza brak zdolności do czegoś? Od kiedy?Ja mówiłem, że to jednostkowy przypadek? Gdzie pan to wyczytał? > "Nie pomyślał wtedy o innych" - czy z tego wynika, że (generalnie) nie myśli o innych?Pytanie bez wiąz ku, ale odpowiem. Oczywiście nie z tego to wynika, wynika z wielu tego typu fopa. > Jaka logika pozwala na takie wnioskowanie?Zanim zada pan pytanie, przydałoby się choć trochę zastanowić. > >> Jeżeli twierdzisz coś (że Hołownia jest bezinteresowny),> >> to Ty powinieneś przedstawić argument, a nie ja kontrargument.> >Każdy jest interesowny, łącznie z Hołownią.> Zdaje się, że kol. Szarley twierdzi co innegoStwierdzenie bez związku, ale zdaje się, że oczemuje pan przytaknięcia. Owszem  > w ostateczności zdając się na opinię siostry Chmielewskiej.Uspokajam: potarfię sam znaleźć. > To, co mówi, jest do końca wyreżyserowane, i wartość tego> czegoś = 0. Czasami kiepsko wyreżyserowane, jak ów nieszczęsny> numer z płaczem przed kamerą.Mam zupełnie inną ocenę.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Do Elaspa | > > Jednostkowy wypadek potwierdza brak zdolności do czegoś? Od kiedy?> Ja mówiłem, że to jednostkowy przypadek? Gdzie pan to wyczytał?> > "Nie pomyślał wtedy o innych" - czy z tego wynika, że (generalnie) nie myśli o innych?> Pytanie bez wiąz ku, ale odpowiem.> Oczywiście nie z tego to wynika, wynika z wielu tego typu fopa. Wobec tego proszę podać przykłady. > > Jaka logika pozwala na takie wnioskowanie?> Zanim zada pan pytanie, przydałoby się choć trochę zastanowić.> >>> Jeżeli twierdzisz coś (że Hołownia jest bezinteresowny),> >>> to Ty powinieneś przedstawić argument, a nie ja kontrargument.> >>Każdy jest interesowny, łącznie z Hołownią.> >Zdaje się, że kol. Szarley twierdzi co innego> Stwierdzenie bez związku, ale zdaje się, że oczemuje pan przytaknięcia.> Owszem  > > w ostateczności zdając się na opinię siostry Chmielewskiej.> Uspokajam: potarfię sam znaleźć. Rozumiem, że chodzi o Kaczyńskiego, bo sam twierdzisz, ze Hołownia nie jest bezinteresowny. > > To, co mówi, jest do końca wyreżyserowane, i wartość tego> > czegoś = 0. Czasami kiepsko wyreżyserowane, jak ów nieszczęsny> > numer z płaczem przed kamerą.> Mam zupełnie inną ocenę. Czyli płacz był nieudawany - skąd to wiadomo? |
#110 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Do Elaspa | > Wobec tego proszę podać przykłady.Proszę bardzo: www.racjonalista.pl/forum.php/s,818300#w818702> Rozumiem, że chodzi o Kaczyńskiego, bo sam twierdzisz, ze Hołownia nie jest bezinteresowny.Każdy jest, czyli zarówno Kaczyński, Trzaskowski jak i Hołownia. > Czyli płacz był nieudawany - skąd to wiadomo?Płacz był szczery zmęczonego człowieka, któremu puściły emocje. Nie mam ambicji, żeby coś takiego udowadniać, to zresztą niemożliwe. Widziałem ludzi w podobnych sytuacjach, również płaczących. To mój subiektywny odbiór, ale zarazem znam tego człowieka z lektury nie od ostaniego roku. Wiem, co osiągnął w życiu i jakie ma poglądy. Jest autentyczny, choć nie mogę dać gwarancji, że się nie mylę (mimo że pokazów sztuczności w koło bez liku). Jak pan z kolei odebrał ten płacz?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Do Elaspa |
> Płacz był szczery zmęczonego człowieka, któremu puściły emocje. Nie mam ambicji, żeby coś takiego udowadniać, to zresztą niemożliwe. Ale chyba nie puściły mu emocje, gdy ten filmik publikował. Jeżeli publikował pod wpływem emocji - nie nadaje się na ten urząd, jeżeli nie pod wpływem emocji, manipuluje już na poziomie kampanii. Tym bardziej nie nadaje się na urząd. > Widziałem ludzi w podobnych sytuacjach, również płaczących. Widziałaś w ten sposób płaczących polityków? Tak. Wiesz, że płacz można wyreżyserować? Tak. Uważasz Hołownię za polityka? Chyba tak. A mimo to uważasz, że płacz Hołowni jest "szczerym płaczem zmęczonego człowieka." Chciałoby się więc w odpowiedzi na taką niekonsekwencję zaśpiewać Hołowni: "twój płacz jest lepszy niż mój". > To mój subiektywny odbiór, ale zarazem znam tego człowieka z lektury nie od ostaniego roku. Cui bono? Kto wydawał książki Hołowni i kto na nich zarabiał? Kto finansuje kampanię Hołowni? Sprawdzałeś to, czy po prostu oglądasz filmiki z Szymonem i je lajkujesz? > Wiem, co osiągnął w życiu i jakie ma poglądy. Jest autentyczny, choć nie mogę dać gwarancji, że się nie mylę (mimo że pokazów sztuczności w koło bez liku). Tkwiąc w przemyśle medialno-rozrywkowym nie ma szans na autentyczność. Może (co prawda) udawać autentycznego. Nie ma takiej pozycji, by faktycznie być autentycznym. Autentycznym może być np. dr Kaczyński (ze wszystkimi ukazującymi się wtedy jego zaletami oraz wadami), ale Hołownia jest nikim, a przynajmniej nikim bez zaplecza, dla którego "zarabia pieniądze". Jest produktem, który kupują (w różnej postaci, w postaci książek, programów telewizyjnych, także "programu wyborczego") ludzie tak naiwni, jak (nie przymierzając) Ty i Szarley. Nie jesteście jedynymi w Polsce, to prawda, i prawdą jest też, że Was to trochę usprawiedliwia. > Jak pan z kolei odebrał ten płacz? Sądzę, że odpowiedź wyniknie z tego, com powiedział powyżej. |
#112 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Do Elaspa | > Autentycznym może być np. dr Kaczyński... kiedy mówi o mordach zdradzieckich i o hołocie? A może kiedy łamie prawo jadąc na cmentarz na którym NIKT z jego rodziny, kto zginął w Smoleńsku nie jest pochowany? Tak, jest autentyczny. To jego prawdziwa twarz - pogarda. Uciekasz od meritum wątku skupiając się na Hołowni i na rzekomej agenturze PO Zaczęło się od tego : www.racjonalista.pl/forum.php/s,813243#w813771i Twojej wypowiedzi Cytat:Dobrze, że wystawia mandaty. Może powinna była ukarać posłów PiSu - sprawa będzie chyba wyjaśniona. Nie została wyjaśniona PiS-policja nie wyjaśniła sprawy, choć karała mandatami ludzi na cmentarzach. Poselskie biuro posła Kaczyńskiego nie odpowiedziało na maila, bo cysorz ma w dupie. Cysorz złamał prawo ale cysorzowi wolno, a Twoja moralna ocena świadczy jedynie o PiShypokryzji Jego ból jest lepszy niż innych, a w razie wątpliwości ... cenzura Przykro mi, nie wybroniłeś swojego idola. Jest kanalią
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#113 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Do Elaspa | > >Autentycznym może być np. dr Kaczyński> ... kiedy mówi o mordach zdradzieckich i o hołocie? Mówił to w nerwach, sprowokowany na sali sejmowej. Ty też rozmaite rzeczy wypisujesz w nerwach, pod którymi chyba nie podpisałbyś się na spokojnie. > A może kiedy łamie prawo jadąc na cmentarz na którym NIKT z jego rodziny, kto zginął w Smoleńsku nie jest pochowany? Złamał rozporządzenie. Politykom zdarza się łamać prawo. > Tak, jest autentyczny. To jego prawdziwa twarz - pogarda. Pogarda dla kogo? > Uciekasz od meritum wątku skupiając się na Hołowni i na rzekomej agenturze PO> Zaczęło się od tego :> www.racjonalista.pl/forum.php/s,813243#w813771> i Twojej wypowiedzi> Cytat:Dobrze, że wystawia mandaty. Może powinna była ukarać posłów PiSu - sprawa będzie chyba wyjaśniona. > Nie została wyjaśniona> PiS-policja nie wyjaśniła sprawy, choć karała mandatami ludzi na cmentarzach. Nie wiem, czy karała akurat na cmentarzach. > Poselskie biuro posła Kaczyńskiego nie odpowiedziało na maila, bo cysorz ma w dupie.> Cysorz złamał prawo ale cysorzowi wolno, a Twoja moralna ocena świadczy jedynie o PiShypokryzji Naprawdę, są gorsze przykłady złamania prawa. > Jego ból jest lepszy niż innych, a w razie wątpliwości ... cenzura> Przykro mi, nie wybroniłeś swojego idola. Jest kanalią Nie miałem zamiaru go bronić, broni się sam. |
#114 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | Odp: Do Elaspa | > >>Autentycznym może być np. dr Kaczyński> >... kiedy mówi o mordach zdradzieckich i o hołocie?> Mówił to w nerwach, sprowokowany na sali sejmowej. Ty też rozmaite rzeczy wypisujesz w nerwach, pod którymi chyba nie podpisałbyś się na spokojnie.Twój fanboyizm staje się coraz bardziej infantylny. Bronisz twojego guru coraz bardziej dziecinnymi usprawiedliwieniami. |
#115 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Do Elaspa | > >>Autentycznym może być np. dr Kaczyński> >... kiedy mówi o mordach zdradzieckich i o hołocie?> Mówił to w nerwach, sprowokowany na sali sejmowej.Jest coś czego u niego nie usprawiedliwisz? > >A może kiedy łamie prawo jadąc na cmentarz na którym NIKT z jego rodziny, kto zginął w Smoleńsku nie jest pochowany?> Złamał rozporządzenie. Politykom zdarza się łamać prawo.Każdemu się zdarza, i wtedy ponosi się konsekwencje w postaci kary (chyba że jest się cysorzem) > >Tak, jest autentyczny. To jego prawdziwa twarz - pogarda.> Pogarda dla kogo?Dla pozostałych obywateli > >Uciekasz od meritum wątku skupiając się na Hołowni i na rzekomej agenturze PO> >Zaczęło się od tego :> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,813243#w813771> >i Twojej wypowiedzi> > Cytat:Dobrze, że wystawia mandaty. Może powinna była ukarać posłów PiSu - sprawa będzie chyba wyjaśniona. > >Nie została wyjaśniona> >PiS-policja nie wyjaśniła sprawy, choć karała mandatami ludzi na cmentarzach.> Nie wiem, czy karała akurat na cmentarzach.Tak. W mojej gminie karała za wejście na cmentarz > >Poselskie biuro posła Kaczyńskiego nie odpowiedziało na maila, bo cysorz ma w dupie.> >Cysorz złamał prawo ale cysorzowi wolno, a Twoja moralna ocena świadczy jedynie o PiShypokryzji> Naprawdę, są gorsze przykłady złamania prawa.Jestem kanalią, ale inny jest gorszą kanalią, więc jestem dobry? To się chyba nazywa relatywizm.... > >Jego ból jest lepszy niż innych, a w razie wątpliwości ... cenzura> >Przykro mi, nie wybroniłeś swojego idola. Jest kanalią> Nie miałem zamiaru go bronić, broni się sam.Argumentem, że inni też łamią prawo?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#116 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Do Elaspa | > Ale chyba nie puściły mu emocje, gdy ten filmik publikowałAndrzejowi Dudzie publicznie również puszczały emocje, nawet czasem uronił łzę. Zupełnie nie rozumiem, w czym problem. > Jeżeli publikował pod wpływem emocji - nie nadaje się na ten urządNadaje się za to macho-Duda  > jeżeli nie pod wpływem emocji, manipuluje już na poziomie kampanii.> Tym bardziej nie nadaje się na urząd.Zanim pan coś napisze, polecam chwilę się zastanowić i nie strzelać ślepakami. To zdaje się było na żywo, nikt nie planował wcześniej czy puścić, czy nie. Może to dla pana obce, ale ludzie mogą w różny sposób wyrażać swoją troskę o Polskę. Pytanie, gdzie to się robi i w jakich okolicznościach. Jeśli jest to u siebie wieczorem w domu na żywo - moim zdaniem ok. Jeśli natomiast hamuje się łkanie, jak swojego czasu dr Kańczyński na mównicy sejmowej.. albo rzuca z niej 'chamami' czy 'chołotą' - oj. > Widziałaś w ten sposób płaczących polityków?Nie. Każdy ma swój sposób. Nie widziałem również, by Hołownia rzucał 'chamami' czy 'chołotą' z mównicy czy nawet poprzez internet. > Tak. Wiesz, że płacz można wyreżyserować?Oczywiście, że można. Proszę kontynuować.. > Uważasz Hołownię za polityka? Chyba tak.Polityk czy nie polityk - to szufladka. Myślę, że ze swoją głową nadaje się na ten urząd. A czy tak będzie, być może będzie można się przekonać. Zobaczymy. > Chciałoby się więc w odpowiedzi na taką niekonsekwencję> zaśpiewać Hołowni: "twój płacz jest lepszy niż mój".Mógłby pan przybliżyć powyższą myśl? Potrzebny tłumacz. > >To mój subiektywny odbiór, ale zarazem znam tego człowieka z lektury nie od ostaniego roku.> Cui bono? Kto wydawał książki Hołowni i kto na nich zarabiał?> Kto finansuje kampanię Hołowni? Sprawdzałeś to, czy po prostu> oglądasz filmiki z Szymonem i je lajkujesz?Polecam przeczytać uważnie moją wczesniejszą wypowiedź. Rozumiem, że kojarzy pan Tygodnik Powszechny. > Tkwiąc w przemyśle medialno-rozrywkowym nie ma> szans na autentyczność.A dlaczegóż to? Jan Paweł II nie mógł być autentyczny, bo.. stosował techniki aktorskie?  > Może (co prawda) udawać autentycznego.J.w. > Nie ma takiej pozycji, by faktycznie być autentycznym.Pan ma taką pozycję, ja? I dlatego nie możeby być autentyczni?  > Autentycznym może być np. dr Kaczyński (ze wszystkimi ukazującymi> się wtedy jego zaletami oraz wadami), ale Hołownia jest nikim, a> przynajmniej nikim bez zaplecza, dla którego "zarabia pieniądze".Merytorycznie ma pana rację, choć dr Kaczyński, czy dr Trzaskowski też kiedyś zaczynali będąc nikim. Znów pan strzela ze ślepaków. Zupełnie nie rozumiem, co skreśla autentyczność człowieka, gdy zaangażuje się w przemysł rozrywkowy (nie tkwiąc w nim przez lata i na pełny etat 24/7). Potrzebne szersze wyjaśnienie. > Jest produktem, który kupują (w różnej postaci, w postaci> książek, programów telewizyjnych, także "programu wyborczego")> ludzie tak naiwni, jak (nie przymierzając) Ty i Szarley.Jakoś mnie pana słowa nie dziwią. Odniesie się pan może do jakiegoś poglądu Szymona Hołowni w miejsce tradycyjnych i ogranych metod dyskredytowania? Np. na temat religii katolickiej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Do Elaspa |
> Twój fanboyizm staje się coraz bardziej infantylny. Bronisz twojego guru coraz bardziej dziecinnymi usprawiedliwieniami. Został spowokowany, co można sprawdzić, bo są nagrania z posiedzenia sejmu. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Do Elaspa | > > Ale chyba nie puściły mu emocje, gdy ten filmik publikował> Andrzejowi Dudzie publicznie również puszczały emocje, nawet czasem uronił łzę.> Zupełnie nie rozumiem, w czym problem. W tym, że Hołownia a być szczery i empatyczny, w przeciwieństwie do Kaczyńskiego i (w domyśle) takich ludzi, jak Duda. > > Jeżeli publikował pod wpływem emocji - nie nadaje się na ten urząd> Nadaje się za to macho-Duda  Nadaje się jako człowiek Kaczyńskiego, Nie twierdzę, że Duda pod innymi względami jest lepszy od Hołowni. Duda to także czystej wody karierowicz. > > jeżeli nie pod wpływem emocji, manipuluje już na poziomie kampanii.> > Tym bardziej nie nadaje się na urząd.> Zanim pan coś napisze, polecam chwilę się zastanowić i nie strzelać ślepakami.To zdaje się było na żywo, nikt nie planował wcześniej czy puścić, czy nie. "Zdaje się". Poza tym twierdzę, albo publikował pod wpływem emocji, albo nie. Obie ewentualności go dyskwalifikują, bez względu na to, która zachodzi. > Może to dla pana obce, ale ludzie mogą w różny sposób wyrażać swoją troskę o Polskę.> Pytanie, gdzie to się robi i w jakich okolicznościach. Jeśli jest to u siebie wieczorem w domu na żywo - moim zdaniem ok. Troska o Polskę nie polega na ronieniu łez. > Jeśli natomiast hamuje się łkanie, jak swojego czasu dr Kańczyński na mównicy sejmowej.. albo rzuca z niej 'chamami' czy 'chołotą' - oj. Nikt pochwalam tego, natomiast jest on nieustannie prowokowany na sali sejmowej. I tak daje się rzadko sprowokować, jak na liczbę i częstotliwość takich prób. > > Widziałaś w ten sposób płaczących polityków?> Nie. Każdy ma swój sposób.Chyba nazbyt dosłownie bierzesz użyte przeze mnie słowo "tak samo". > Nie widziałem również, by Hołownia rzucał 'chamami' czy 'chołotą' z mównicy czy nawet poprzez internet. Jak długo działa w polityce Kaczyński, a jak długo Hołownia? > > Tak. Wiesz, że płacz można wyreżyserować?> Oczywiście, że można.> Proszę kontynuować..> > Uważasz Hołownię za polityka? Chyba tak.> Polityk czy nie polityk - to szufladka.> Myślę, że ze swoją głową nadaje się na ten urząd. A czy tak będzie, być może będzie można się przekonać. Zobaczymy.> > Chciałoby się więc w odpowiedzi na taką niekonsekwencję> > zaśpiewać Hołowni: "twój płacz jest lepszy niż mój".> Mógłby pan przybliżyć powyższą myśl? Potrzebny tłumacz. Sądzę, ze zastanowienie się będzie najlepszym tłumaczem. Odnosisz się do części moich wypowiedzi, a przez to nie rozumiesz całości, a przynajmniej nie w pełni rozumiesz. > >>To mój subiektywny odbiór, ale zarazem znam tego człowieka z lektury nie od ostaniego roku.> > Cui bono? Kto wydawał książki Hołowni i kto na nich zarabiał?> > Kto finansuje kampanię Hołowni? Sprawdzałeś to, czy po prostu> > oglądasz filmiki z Szymonem i je lajkujesz?> Polecam przeczytać uważnie moją wczesniejszą wypowiedź. Rozumiem, że kojarzy pan Tygodnik Powszechny. Kto finansuje kampanię Hołowni? > > Tkwiąc w przemyśle medialno-rozrywkowym nie ma> > szans na autentyczność.> A dlaczegóż to?> Jan Paweł II nie mógł być autentyczny, bo.. stosował techniki aktorskie?  Jego pontyfikat miał na pewno bardzo wiele z aktorstwa. Pontyfikat polega jednak przede wszystkim na odegraniu roli bardzo ściśle zapisanej i określonej przez nauczanie Kościoła. > > Może (co prawda) udawać autentycznego.> J.w.> > Nie ma takiej pozycji, by faktycznie być autentycznym.> Pan ma taką pozycję, ja? I dlatego nie możeby być autentyczni?  Tak, my możemy. Gdybyś był na "Racjonaliście" z ramienia np. TVNu otrzymałbyś na kartce wytyczne co do tego, co i jak masz mówić, a czego nie mówić. Dziwię się, że możesz mieć do do tego jakieś wątpliwości. > > Autentycznym może być np. dr Kaczyński (ze wszystkimi ukazującymi> > się wtedy jego zaletami oraz wadami), ale Hołownia jest nikim, a> > przynajmniej nikim bez zaplecza, dla którego "zarabia pieniądze".> W sensie politycznym ma pana rację, choć dr Kaczyński czy też dr Trzaskowski też kiedyś zaczynali będąc nikim. Znów pan strzela ze ślepaków. Analogia byłaby dobra, gdyby były jakiekolwiek widoki na to, że Hołownia uwolni się od obecnych wpływów i zależności. Porównujesz więc polityka, który stał się niezależny, z politykiem, który może stać się niezależny. > Zupełnie nie rozumiem, co skreśla autentyczność człowieka, gdy zaangażuje się w przemysł rozrywkowy. Piszesz, jakbyś urodził się wczoraj. Zacytuję zatem - dla przypomnienia - Kazika: "wszyscy artyści to prostytutki". > > Jest produktem, który kupują (w różnej postaci, w postaci> > książek, programów telewizyjnych, także "programu wyborczego")> > ludzie tak naiwni, jak (nie przymierzając) Ty i Szarley.> Jakoś mnie pana słowa nie dziwią. Powinny dziwić? > Odniesie się pan może do jakiegoś poglądu Szymona Hołowni w miejsce tradycyjnych i ogranych metod dyskredytowania?> Np. na temat religii katolickiej. TVN i im podobne ośrodki rozumieją, że w Polsce są katolicy, zatrudniają więc pewnego katolików w wersji "light". Władza radziecka (nie przymierzając) też miała swoich oficjalnych Żydów (I. Ehrenburg). Nawet "Gazeta Wyborcza" miała przez całe swoją katolicką wkładkę, redagowaną przez ks. J. Turnaua, miała też swoich kapłanów, takich jak ks. J. Tischner, bp T. Pieronek, potem ks. W. Lemański. Hołownia jest kimś takim, tylko że jest osobą świecką, a nie duchowną. Poglądy Hołowni to poglądy "liberalnego katolika"; nikt o bardziej konserwatywnych poglądach nie chciałby pracować, jak Hołownia, najpierw dla dla "Gazety Wyborczej", potem dla TVNu, ani one też nie byłyby skore zatrudniać kogoś takiego. |
#119 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Do Elaspa | > >Zupełnie nie rozumiem, w czym problem.> W tym, że Hołownia a być szczery i empatyczny, w przeciwieństwie> do Kaczyńskiego i (w domyśle) takich ludzi, jak Duda.Nie można zrozumieć, co pan tu napisał. Mowa była o tym, że Andrzejowi Dudzie publicznie również puszczały emocje, nawet czasem uronił łzę. Jak i Kaczyńskiemu. > Nadaje się jako człowiek Kaczyńskiego, Nie twierdzę, że Duda> pod innymi względami jest lepszy od Hołowni. Duda to także czystej> wody karierowicz.Ta wizja prezydenta nadmiernie zależnego od partii z której się wywodzi, jest mi obca. Kościółkowość i niedojrzałość Dudy niestety sprzyja toksycznej lojalności. Mimo to, z punktu widzenia Kaczyńskiego przyznam, że wybrał świetnego kandydata na prezydenta, a później prezydenta. Szkoda tylko, że szkodzi to jego własnym celom. > >> jeżeli nie pod wpływem emocji, manipuluje już na poziomie kampanii.> >> Tym bardziej nie nadaje się na urząd.> >Zanim pan coś napisze, polecam chwilę się zastanowić i nie strzelać ślepakami.> To zdaje się było na żywo, nikt nie planował wcześniej czy puścić, czy nie.> "Zdaje się".Nie mam czasu tego sprawdzić, ale raczej tak było - niestety panie Elaspie, kojarzę fakty, ale akurat tego life nie oglądałem. > Poza tym twierdzę, albo publikował pod wpływem emocji,> albo nie.Dziwnie pan podchodzi do tej sprawy. Pytanie brzmi: czy mówił wtedy pod wpływem emocji a nie, czy publikował. Decyzję o kontakcie z wyboracmi w taki sposób, podjął już wiele dni wcześniej. > Troska o Polskę nie polega na ronieniu łez.Wzruszenie ramionami. Toteż Hołownia nie troszczy się o Polskę tylko roniąc łzy. > > Jeśli natomiast hamuje się łkanie, jak swojego czasu dr> > Kańczyński na mównicy sejmowej.. albo rzuca z niej 'chamami' czy 'chołotą' - oj.> Nikt pochwalam tego, natomiast jest on nieustannie prowokowany> na sali sejmowejJak każdy na niej. Ale tylko jemu w takiej skali puszczają nerwy. > Jak długo działa w polityce Kaczyński, a jak długo Hołownia?Wg mnie, Kaczyński zbyt długo. > Odnosisz się do części moich wypowiedzi, a przez to nie rozumiesz> całości, a przynajmniej nie w pełni rozumiesz.Moze tak być. Proszę zatem jaśniej i zwięźlej tłumaczyć. Każdą myśl - jeśli jest autentyczna i klarowna w umyśle - można opisać zwięźle. Niestety nie czytam pana myśli. > Kto finansuje kampanię Hołowni?Rozumiem z kontekstu, że ma pan w tym temacie coś do powiedzenia. Słucham. > Pontyfikat polega jednak przede wszystkim na odegraniu roli bardzo> ściśle zapisanej i określonej przez nauczanie Kościoła.Czy pana zdaniem nie było w tym autentyzmu JP II? > otrzymałbyś na kartce wytyczne co do tego, co i jak masz mówić,> a czego nie mówić. Dziwię się, że możesz mieć do do tego jakieś wątpliwości.Z czyjego ramienia startuje Hołownia i od kogo dostaje instrukcje? > Hołownia uwolni się od obecnych wpływów i zależności.Jakich? > Porównujesz więc polityka, który stał się niezależny,> z politykiem, który może stać się niezależny.Jak już napisałem, każdy kiedyś zaczyna. > >Zupełnie nie rozumiem, co skreśla autentyczność człowieka,> > gdy zaangażuje się w przemysł rozrywkowy.> Piszesz, jakbyś urodził się wczoraj.Chcę precyzyzjnie uchwycić pana linię rozumowania. > Zacytuję zatem - dla przypomnienia - Kazika: "wszyscy artyści to prostytutki".Ok. No i? Dalej nie łapię. Proszę prostymi słowami, jak do 2-latka. > >> Jest produktem, który kupują (w różnej postaci, w postaci> >> książek, programów telewizyjnych, także "programu wyborczego")> >> ludzie tak naiwni, jak (nie przymierzając) Ty i Szarley.> >Jakoś mnie pana słowa nie dziwią.> Powinny dziwić?Tylko stwierdzam fakt. Cenię ludzi potrafiących konstruktywne i twórczo zadziwić. > zatrudniają więc pewnego katolików w wersji "light". Władza> radziecka (nie przymierzając) też miała swoich oficjalnych Żydów> (I. Ehrenburg). Nawet "Gazeta Wyborcza" miała przez całe swoją> katolicką wkładkę, redagowaną przez ks. J. Turnaua, miała też swoich> kapłanów, takich jak ks. J. Tischner, bp T. Pieronek, potem ks.> W. Lemański. Hołownia jest kimś takim, tylko że jest osobą świecką,> a nie duchowną.Odniosę się do pana wypowiedzi skrótowo: nie tak dawno temu mówiło się, że jest kościół toruński i łagiewnicki, już same te okreslenia powinny dawać panu do myślenia. > Poglądy Hołowni to poglądy "liberalnego katolika"Zgadzam się. > nikt o bardziej konserwatywnych poglądach nie chciałby> pracować, jak Hołownia, najpierw dla dla "Gazety Wyborczej",> potem dla TVNu, ani one też nie byłyby skore zatrudniać kogoś takiego.I co ma owo stwiedzenie udowadniać? Zdaje się sugerował pan, że Hołownia jest produktem. Na razie napisał pan tylko, gdzie go chcą (choć to rzecz powszechnie znana). Natomiast o jego choćby jednym konkretnym poglądzie.. nadal cisza.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Do Elaspa |
> Natomiast o jego choćby jednym konkretnym poglądzie.. nadal cisza. Bo one nie mają większego znaczenia, tak jak nie mają znaczenia szczegóły fabuły serialu "Na Wspólnej". W przypadku serialu chodzi o to, by ludzie siedzieli przed telewizorami, w przypadku "programu wyborczego" Hołowni chodzi o to, aby poszli do urn. Mogę zreferować program Hołowni, tak jak jestem w stanie zreferować fabułę ostatnich odcinków "Na Wspólnej" - tylko po co? Hołownia, gdyby został wybrany, byłby niewolnikiem wielkiego kapitału, który finansuje jego kampanię, i któremu nie w smak prospołeczny Duda. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|