 |
Istoty rozumne a zwierzęta. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-06-2020 15:09 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Istoty rozumne a zwierzęta. 0 na 2 | Chciałbym w tym wątku podyskutować o różnicach pomiędzy istotami rozumnymi a zwierzętami, przedstawię w tym celu listę cech, które odróżniają istoty rozumne od zwierząt, a także napiszę o pewnych oczywistych moim zdaniem konsekwencji tychże różnic.
I. Umysł - istota rozumna posiada umysł zdolny do stawiania sobie celów, do samodzielnego dochodzenia do prawdy, umysł jest kreatywny. II. Świadomość - istoty rozumne są świadome tzn mają możliwość zapanowania umysłem nad abstraktami odzwierciedlającymi rzeczywistość. Jednym z warunków sine qua non poprawnego działania świadomości jest funkcjonowanie w prawdzie, a ta musi być częścią cywilizacji i wyrosłej na gruncie tej cywilizacji kultury, bez prawdy nie ma świadomości a tym samym rozumności. III. Wolna wola - istoty rozumne z natury swej są wolne, wolna wola jest konsekwencją posiadania umysłu i musi być przez niego kierowana, gdy jest inaczej n.p. kierowana jest przez instynkty anie przez umysł to taki stan jest stanem bezrozumnym, ułomnością. IV. Moralność - Zdolność do funkcjonowania w moralności właściwej dla istot rozumnych. V. Zdolność komunikacji werbalnej, zdolność do opisywania rzeczywistości przy użyciu języka VI. Uczucia wyższe - istota rozumna jest zdolna do odczuwania uczuć wyższych.
Wszystkie wymienione cechy i zdolności są co prawda przyrodzone człowiekowi, ale muszą być wykształcone w procesie wychowania w stosownej etyce, a do tego potrzebny jest określony typ cywilizacyjny i wyrosła na nim stosowna kultura. Jeśli się tych zdolności i cech u osobnika Homo Sapiens nie wykształci, to taki osobnik będzie w najlepszym wypadku gdzieś pomiędzy zwierzęciem a człowiekiem, a w gorszym gdy nie wykształci się żadnej z nich, to taki osobnik jest zwierzęciem. Wyjątek stanowi jedna rzecz, a mianowicie wyhodowanie osobnika, który jest niezdolny do funkcjonowania w prawdzie, wtedy może nawet mieć w jakiejś kulawej postaci niektóre z pozostałych, a i tak efektywnie będzie zwierzęciem, a to dlatego, że osobnik odcinający innych ludzi od prawdy pozbawia ich możliwości funkcjonowania w sposób rozumny i redukuje wszystko do użycia siły lub sprytu czyli metod zwierzęcych. Dzięki kolonizatorom m. in. polskojęzycznej żydokomunie, Nazistom itp naród polski nie jest już w stanie żyć po ludzku, gdyż jest bez przerwy okradany, niszczony, duraczony, okłamywany i opluwany. Od kołyski aż po grób ludzie żyją we wciśniętych im przez masmedia i system tresury("edukacji") wielopiętrowych fałszach, półprawdach, ćwierćprawdach, kłamstwach i ogólnym bełkocie, a to skutecznie uniemożliwia rozumne życie społeczne i dzięki temu jesteśmy metodycznie tępieni jako naród i stopniowo uwsteczniani do zaordynowanej ustami Nazistów roli "Polnische Untermenschen"/"gojów", proces ten cały czas postępuje. Już teraz system kolonizatorów wyhodował nam polskojęzycznych kołchoźników, odpowiednik znanych z Rosji "Sowków", tyle tylko że w Rosji Sowki są echem przeszłości, a polscy kołchoźnicy to melodia przyszłości, tak będą uwsteczniane przyszłe pokolenia. Celowe uwstecznianie to jest zresztą temat rzeka, może omówię go w innym wpisie. Niezdolność osobników rządzących Polską i Europą do koegzystencji w obustronnej świadomości z narodami europejskimi jednoznacznie dowodzi, iż są zwierzętami, bo nie szukają nawet możliwości życia pośród świadomych istot rozumnych, widać wyraźnie, że męczył ich i przerastał system dążący do rozumu. Jednym z narzędzi pozbawiania nas człowieczeństwa jest kołchozowy totalitaryzm, narzucany ludziom przez rozliczne fundacje oraz instytucje m. in. Unię "Europejską" i oczywiście z pominięciem ich świadomości, przy podeptaniu ich wolnej woli, obliczony na to by relatywnie niewielka grupka zwierząt mogła się nażreć kosztem naszej pracy i dobrobytu, który nią wytwarzamy, a także kosztem naszego człowieczeństwa, które jest nam stopniowo kradzione równie sprawnie co nasze mienie prywatne i narodowe. Ważnymi cechami pozwalającymi rozróżnić człowieka od zwierzęcia są kreatywność i produktywność. Zwierzęta nie są w stanie stworzyć wartości dodanej, n.p. zające mogą przykicać na pole i zeżreć kapustę, ale nie potrafią tego pola obsadzić nową kapustą. Pluskwy potrafią zalęgnąć się w materacu, ale nie potrafią dogadać się z człowiekiem, uzgodnić że raz na jakiś czas człowiek da im trochę krwi, a te dadzą mu spokój i w konsekwencji człowiek dowiaduje się, że ma pluskwy dopiero gdy obudzi pokąsany. Europejczycy budzą się niezwykle powoli i uświadamiają sobie, że są pokąsani przez neokomunistów i neonazistów. Licząc tylko od II WŚ możemy znaleźć wiele kolejnych stopni zezwierzęcania Europy ideologiami totalitarnymi, nie ma tu miejsca, aby opisać wszystkie z nich, ale można zwrócić uwagę na "pandemię" koronawirusa. Rozpętana przy okazji koronawirusa panika, zastój i setki berberyjskich ograniczeń świadczą o tym, że mamy do czynienia z mistrzami sztuki zwierzęcej, którzy z pominięciem naszej świadomej zgody, naszego dobra wprowadzają nam stopniowo totalitaryzm i zamordyzm, a zduraczone narody i ludy kierowane wytresowaną od pokoleń wiarą w masmedia dają sobie odbierać kolejne elementy człowieczeństwa. W niektórych państwach lobby zwierzęce dopuściło się nawet szczucia ludzi wściekłymi pawianami z tzw "antify". W Polsce taki n.p. Trzaskowski zorganizował niedawno warsztaty duraczenia na neobolszewizm, skutki jak zawsze poniesie polska wspólnota narodowa, a Soros i jego pawiany pozostaną bezkarni. Dlaczego ważne jest aby cechy i zdolności specyficzne dla istoty rozumnej były skierowane i przeznaczone nie tylko dla siebie samego ale i dla innych? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..| szarley (54913 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > >ooooo wicemistrz ucieczek znalazł czas na powrót na fR> Nie satysfakcjonuje mnie wicemistrzostwo.Nooo , do Hamerlika to Ci dużo brakuje > Najpierw przeczytaj książkę o której mówiłem, później możemy porozmawiać. Poza tym to nie ten wątek. A może z tytułami wątków też masz problem> Sprowokowałeś kilka pytań, od których uciekłeś Nie czytuję propagandowych publikacji, szkoda czasu, Ty przeczytałeś, cytujesz kłamstwa, to wystarczająca antyreklama. www.racjonalista.pl/forum.php/s,818401#w818719czekam na odpowiedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#17 1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > Troszkę się tutaj zagalopowałeś. Rozum jest cechą świadomości a nie umysłu, podobnie prawda i kreatywność.  A czym się różni rozum od umysłu? Nie znalazłem jeszcze definicji prawdy, ale z tego co wiem dotychczas prawda jest swego rodzaju syntezą pomiędzy tym co rzeczywiste a umysłem, ma także taką cechę, że pozwala umysłowi na zapanowanie nad rzeczywistością poprzez wytwarzane w umyśle abstrakty. Nie wiedziałem, że kreatywność i umysł są cechą świadomości, myślałem, że jest na odwrót. Z czego Twoim zdaniem wynika, że umysł i kreatywność są cechą świadomości? > Panie kolego, ależ byków Pan narobiłeś. Po pierwsze to nie umysł panuje nad myśleniem abstrakcyjnym tylko świadomość,Nie wiedziałem, myślałem, że to to umysł panuje nad kreatywnością i że to umysł przynajmniej po części odpowiada za budowanie świadomości. W ogóle nie wiedziałem, iż u istoty rozumnej jest cokolwiek ponad umysłem, gdyż wydawało mi się zawsze, że umysł jest autonomiczny, a co za tym idzie jest on czynnikiem przewodnim. Jaka jest wobec tego Twoja definicja świadomości? > po drugie myślenie abstrakcyjne nie odzwierciedla rzeczywistości, co najwyżej obrazuje percepcję rzeczywistości,Wiem, że wytwory myślenia abstrakcyjnego nie zawsze pokrywają się z czasoprzestrzenią rzeczywistą, a także jest miarą jakości percepcji, ale moja wypowiedź nie zaprzecza temu. > po trzecie świadomość zawsze poprawnie działa( w odróżnieniu od umysłu) i jest częścią aktualnego doświadczenia i nie ma nic wspólnego z cywilizacją. I masz rację- prawda i świadomość są ze sobą powiązane.Według moich dotychczasowych obserwacji, zarówno świadomość jak i umysł mogą działać niesprawnie z różnych przyczyn. To czy ludzi utrzymuje się w świadomości, czy też nie, jak najbardziej zależy od typu cywilizacyjnego, typy zwierzęce bądź dalekie od człowieczeństwa dążą zawsze do nieświadomości u większości jednostek. > Wolna wola jest cechą świadomości i w żadnym stopniu nie jest kierowana przez umysł.No chyba nie za bardzo, wola może być podporządkowana rozumowi, może też współpracować harmonijnie z umysłem, a w zasadzie to musi taka być, gdyż bez bez tego nad wolą panuje coś innego niż rozum n.p. popędy czy instynkty. > Nie ma czegoś takiego jak stan bezrozumny, gdy odnosisz się do organizmów żywych.Stan bezrozumny to stan, w którym brak jest kontroli rozumu nad własnym życiem, wynika on z narzuconych nam przez kolonizatorów zwierzęcych obyczajów, które kolonizatorzy stosują także wobec swoich ludów. > U zwierząt funkcjonuje to idealnie, gorzej na ich tle wypada gatunek ludzki.Jak coś nieświadomego może żyć moralności? Moralność jest przecież efektem autonomicznego procesu myślowego, a ten u zwierząt nie występuje, w dzisiejszych czasach nie występuje i/lub jest zaburzony u większości ludzi, ale to jest efekt celowego duraczenia narodów neokomunizmem, a w przypadku kultur i cywilizacji niżej rozwiniętych efektem właśnie niskiego poziomu rozwoju kultury i cywilizacji. > Nie są to cechy świadczące o rozumności.Jak najbardziej zdolność do komunikacji słownej i w ogóle syntezy słów oraz wytwarzania języka jest cechą świadczącą o rozumności, ta zdolność jest pochodną rozumu. > Tak, lecz nie jest to wymóg potwierdzający rozumność.Może istota rozumna przeżyć życie bez takich uczuć, zdarza się, ale nie zmienia faktu, że są specyficzne dla istot rozumnych. > Wszystkie podstawowe cechy świadczące o posiadaniu rozumu są tożsame u zwierząt i człowieka.A na czym owa tożsamość miałaby polegać? > Nie rozumiem dlaczego odbierasz zwierzętom rozumność. Czyżbyś czegoś nie rozumiał? Podstawowe cechy świadczące o rozumności nie muszą być wykształcone w procesie wychowania. Podstawowa cecha istot rozumnych to zdolność adaptacyjna do otoczenia umożliwiająca przetrwanie, oraz zdolność do odbierania informacji i odpowiedź na nią. Rozumność nie jest cechą wyróżniającą człowieka od zwierząt!Mylisz się wielce, rozumność jak najbardziej jest taką cechą. Rozumność wynosi człowieka ponad zwierzęta, ponad świat porządkowany siłą i sprytem, ale do tego potrzebna jest stosowna kultura wychowująca naród. Zwierzęta nie mają rozumności, wykonują tylko zakodowany w ich genach stały program, nie mają możliwości wytwarzania swoich własnych celów i osiągania ich, nie wypracowują też jakiejkolwiek moralności. Sama zdolność adaptacyjna nie jest jakąkolwiek rozumnością. Rozumność zaczyna się od autonomii intelektualnej, a tę można uzyskać u gatunku Homo Sapiens tylko i wyłącznie poprzez wpojenie stosownych informacji, wzorców myślenia i zachowania, uzyskuje się to w procesie wychowania i edukacji, gdyż nie pojawią się samoistnie czego najlepszym dowodem jest mnogość różnych, często całkowicie sprzecznych form życia zbiorowego na tym świecie. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > Owszem można wychować człowieka tak, aby prawda mu umykała, lecz nie można go od prawdy odciąć. Prawda jest zawsze dla człowieka dostępnaNiestety prawda nie zawsze jest dostępna, mimo iż każdy człowiek ma prawo do prawdy, zwłaszcza tej dotyczącej jego osoby i jego życia, gdyż tylko prawda umożliwia życie na sposób rozumny. Na świecie są miliardy ludzi wychowywane lub hodowane w systemach wyprowadzonych z założeń zwierzęcych i obliczonych na zaspokajanie prymitywnych potrzeb grupki parazytów i to pod tym kątem formowana jest masowa bezrozumność w wielu państwach. Cywilizacje i wyrosłe na ich podłożu kultury wloką za sobą prymitywne, zwierzęce wzorce jeszcze od czasów starożytnych, a pewne wrodzone mechanizmy władzy betonują trwanie w patologicznych wzorcach n.p. kastowości czy hierarchii aspołecznych, które nie stanowią odzwierciedlenia jakiejkolwiek rozumności, a jedynie miarę siły i sprytu i to często nie obecnych pokoleń a jakichś tam przodków. A weźmy sobie n.p. takich Ruskich. Ruscy cywilizacyjnie są turano-bizantyńcami, rdzeń ruski jest turański, na rdzeniu nabudowane są elementy bizantyńskie, n.p. prawo będące funkcją potrzeb władzy, a nie etyki i tym samym potrzeb społeczeństwa. U Ruskich całe wieki państwo było podporządkowane carowi, łącznie z prawem i ludźmi, zarówno prawo jak i ludzie byli przez wieki "własnością" cara. Do cara podchodziło się na kolanach z głową w dół, co było obyczajem wyprowadzonym z przewagi siłowej, Ruskim wpojono to pod mongolską okupacją, car nie musiał mieć czegokolwiek do zaoferowania na polu merytorycznym czy w ogóle rozumowym. Stałym elementem było zmiażdżenie umysłowości i człowieczeństwa wszystkich jednostek, systemowe odbieranie im cech niezbędnych do rozumności u Ruskich przez długi czas na porządku dziennym była "filozofia", wedle której wiedzę trzeba dozować jak lekarstwo, każdy ma mieć tylko i wyłącznie minimum niezbędne do wykonywania pracy rzecz cara, czyli totalna, systemowa ciemnota i niewolnictwo. Niewolnictwo jest zwyczajem zwierzęcym naturalnym dla cywilizacji i kultur III-go świata n.p. cywilizacji turańskiej, arabskiej, żydowskiej i kultur wyrosłych na ich podłożu oraz ich mieszanek. Niewolnictwo polega na odebraniu człowiekowi jego własnej wolnej woli i zredukowanie człowieka do przedmiotu, "własności" jakiegoś osobnika zwierzęcego, który nie uznaje człowieczeństwa jako takiego. Jednym ze sposobów masowego niewolnictwa są systemy materialistyczne n.p. komunizm/kapitalizm. Wszystkie powyższe patologie wynikają z tego, że wspomniane cywilizacje nie mają w zwyczaju nauczania każdego osobnika Homo Sapiens takiej podstawowej rzeczy, jaką jest kierowanie się prawdą w każdej sytuacji, a to jest warunek konieczny dla tworzenia rozumnych form koegzystencji i rozumnej egzystencji w ogóle. |
#19 1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > >>Nie zauważyłem żebyś coś napisał o religiach...jakichkolwiek BTW> >właściwie każda religia wciska jakieś kłamstwo.> Ale to ważne bo religia jest czynnikiem kształtującym od narodzin aż po grób. Za nim dowiesz się o komunistach faszystach bolszewikach itd. to wyrastasz w jedynym słusznym przekonaniu jakiejś istocie Bogu czy też bogu. A nawet możesz wyrastać w przekonaniu że w boga się nie wierzy.Tak, rzeczywiście religia wywiera wpływ na wychowanie, zwłaszcza w cywilizacjach sakralnych n.p. żydowskiej czy w kulturach półsakralnych n.p. większość znanych mi państw islamskich jest półsakralna, a co za tym idzie religia islamu gra tam pierwsze skrzypce trzymając wiele ludów w mniejszych lub większych zniewoleniu i ciemnocie w zależności od konkretnego państwa. Nie wszystkie religie takie były, Ty prezentujesz podejście fundamentalistyczne, wychodzisz od razu z Bogiem, a tymczasem istotą katolicyzmu dopóki działał on normalnie było kształcenie w etyce dążącej do uczłowieczania. Traktowanie dosłowne elementów katolicyzmu jest charakterystyczne dla osób wychowanych na żydo-sowieckiej i w ogóle komunistycznej propagandzie, a ta zabiła u wielu jakiekolwiek rozumienie rzymskiego katolicyzmu i wypracowanej przez tę religię etyki. Mylisz się co do komuny i faszyzmu. Jesteśmy okaleczani komunistyczną trucizną od urodzenia. Została ona zainstalowana w polskim systemie edukacji i wychowania jeszcze za stalinizmu, a poziom merytoryczny tego systemu jest metodycznie obniżany, każde kolejne pokolenie jest hodowane tak aby było głupsze od poprzedniego, a wynika to z tego czym jest komuna. A komuna jest ekstrapolacją m. in. żydowskiego niewolnictwa, a także niewolnictwa uprawianego przez pewne tajne dla nas ośrodki, których zewnętrzną ekspozyturą są pewne państwa n.p. państwa żydo-saskie, albo państwa niemieckie. Zniewalanie ludzi było i jest jednym z głównych źródeł dochodu cywilizacji żydowskiej n.p. handel murzyńskimi niewolnikami do obydwu Ameryk, albo handel słowiańskimi niewolnikami do państw arabskich czy w ogóle islamskich przed wiekami, a jeszcze w XX-m wieku żydzi sprzedawali Polki i w ogóle Słowianki do burdeli w Ameryce południowej. To samo dotyczy wspomnianych państw niemieckich, żydo-saskich itp, uprawiały one niewolnictwo wobec różnych ludów i narodów tego świata m. in. wobec Polaków, zresztą nadal to robią. W erze, w której nastąpiło przyspieszenie obiegu informacji n.p. poprzez gazety, rozwój masowej sztuki drukarskiej i w dalszej kolejności masmediów szukano sposobów na uwydatnienie niewolnictwa. Rozwój przemysłu sprawiał też, że prymitywne kolonie bananowe przestały być potrzebne zniewalaczom, potrzebowali kolonii będących w stanie dostarczyć dobra potrzebne dla przemysłu n.p. stal, węgiel, podzespoły, ponadto zniewalacze potrzebowali też elementów do szopki propagandowej XX-go wieku. Odpowiedzią na potrzeby zniewalaczy okazał się komunizm, przy jego użyciu zniewolono masowo Rosjan, Polaków, Czechówm Słowaków i w ogóle narody Europy środkowej i wschodniej, co zresztą jest kontynuacją zniewolenia poprzez zabory. Dzięki komunie żydostwo oraz inni zniewalacze znaleźli sposób na masowe zniewalanie ludzi. Pierwszą neokolonią została Rosja przekształcona w tym celu na Związek Sowiecki i wyfutrowana materialnie do II WŚ przez przemysł żydo-saski oraz żydo-saską banksterkę. Ideologicznie zatruto Europę środkową i wschodnią głównie poprzez żydokomunę działającą zarówno w USA jak i w całej Europie. Głównym celem komunizmu jest niewolnictwo, a tę komunizm uzyskuje m. in. poprzez duraczenie i wychowywanie ludzi tak aby byli niezdolni do samodzielnego myślenia i poznawania prawdy, a zamiast tego brodzili w urojeniach. U Ruskich było o tyle łatwiej, że naturalny ruski system carski formatował ruskie społeczeństwo na niewolników, a w pewnych wiekach wręcz na "własność" cara, w Polsce natomiast wymagało to zniszczenia naturalnego polskiego systemu edukacji i wyniszczenia polskiej kultury, gdzie pod pojęciem kultury rozumiem mechanizm funkcjonowania wspólnoty narodowej. Rządzący Polską żydokomuna, Sowieci i sowiecka agentura wyniszczyły polski system edukacji wg następującego wzorca: Zniszczyć nauczanie historii, usunąć z programu nauczania logikę, etykę, łacinę, zniszczyć powiązania pomiędzy nauczanymi przedmiotami. Polskojęzyczny system edukacji wpaja uczniom ślepe posłuszeństwo i rycie na pamięć i to w wieku, w którym powinni się uczyć samodzielnego myślenia, a jak człowiekowi zamiast nawyku samodzielnego myślenia wpoi się ślepe posłuszeństwo i reagowanie raczej emocjami i rozumem, to taki ktoś nie będzie w stanie myśleć logicznie w życiu dorosłym, a wobec tego ktoś pomyśli za niego i wtryni mu swoje kłamstwa i fałsze. W Polsce ta patologia trwa nieprzerwanie do dzisiaj, nasz system tresury( "edukacji") jest wciąż zatruty komunistycznym/niewolniczym sposobem wychowywania, jednym z najnowszych produktów są barany takie jak n.p. te: twitter.co(*)nna/status/1275658438887038976I duraczenie kolejnych pokoleń postępuje, a tym samym wzrasta zniewolenie, gdyż im mniej świadomego kontaktu z rzeczywistością ludzie mają, czyli im mniej prawdy mają, tym bardziej są podatni na sterowanie przez jakiegoś zniewalacza czy bandytę. Już dzisiaj większość Polaków i Europejczyków to niewolnicy, których los jest nakierowany na totalną destrukcję, w max kilka pokoleń. Przy zachowaniu obecnych trendów europejskie wspólnoty narodowe zostaną kompletnie zniszczone, uwsteczni się to wszystko do poziomu mentalnego III-go świata. A większość ludzi, która będzie żyła w Europie będzie niewolnikami całkowicie niezdolnymi do samodzielności intelektualnej. |
#20 2 na 2 | witamziomy (536 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > A czym się różni rozum od umysłu?Umysł to ruch informacji w czasie i przestrzeni. Informacje odbierane są przez zmysły i mózg, tworząc percepcję rzeczywistości. Rozum jest odpowiedzią na tą percepcję, daje informację zwrotną. U ludzi percepcja rzeczywistości dzięki umiejętności myślenia otwiera nowy zbiór dostępnych informacji zwrotnych. Nie znalazłem jeszcze definicji prawdy, ale z tego co wiem dotychczas prawda jest swego rodzaju syntezą pomiędzy tym co rzeczywiste a umysłem, ma także taką cechę, że pozwala umysłowi na zapanowanie nad rzeczywistością poprzez wytwarzane w umyśle abstrakty. Prawda jest relatywna i absolutna. Jedna i druga odnosi się zawsze do obecnego doświadczenia. Prawda relatywna odnosi się do aktualnej percepcji rzeczywistości np. właśnie piszę ten wywód- prawda relatywna, natomiast prawda absolutna odnosi się do natury tego doświadczenia, do "substancji" tego doświadczenia. Jeżeli natomiast powiem- wczoraj napisałem post- to jest to fakt a nie prawda. Fakt to wspomnienie prawdy, ale nie prawda, gdyż operujemy tu w innym czasie. Jeżeli natomiast ktoś opowiada mi co wczoraj robił, to on w swoim mniemaniu mówi o faktach, ale dla mnie jako słuchacza to już nie jest fakt tylko domniemanie faktu, czyli ja zakładam, że on przekazuje mi, wspomina prawdę. |Jeśli natomiast przedstawi mi niezbite dowody np. nagrany film, zdjęcia, to mogę to wtedy przekwalifikować z domniemania faktu na fakt. Czyli jak ktoś mi wciska badziew religijny bez dowodów (czyjeś zapiski to nie dowód) i mówi mi,że przekazuje mi prawdę to jest po prostu oszustem i kłamcą. Cała wiara religijno-dogmatyczna opiera się na domniemaniu faktów a nie na prawdzie. Nie wiedziałem, że kreatywność i umysł są cechą świadomości, myślałem, że jest na odwrót. Z czego Twoim zdaniem wynika, że umysł i kreatywność są cechą świadomości? W skrócie: Świadomość to byt, żeby coś było bytem musi mieć dwie cechy: musi być (istnieć) i musi być świadome swojego istnienia, czyli jestem i jestem świadomy tego,że jestem. Teraz- ciało nie jest samoświadome, umysł(percepcja, myślenie) też nie jest samoświadome, bo to jest tylko strumień informacji, tylko świadomość jest samoświadoma, to są dwie strony tej samej monety i tworzą byt. Umysł to aktywność bytu (świadomości), albo świadomość w ruchu. Czyli jak postrzegasz myśl, to postrzegasz ruch,umysł ale postrzegasz to z pozycji bezruchu czyli świadomości. Ta świadomość ma w sobie nieskończony potencjał, więc jest kreatywna. Myśli same w sobie to tylko informacje o pewnym stopniu wibracji. Przedstawiłem to w oczywiście w wielkim skrócie. > Nie wiedziałem, myślałem, że to to umysł panuje nad kreatywnością i że to umysł przynajmniej po części odpowiada za budowanie świadomości. W ogóle nie wiedziałem, iż u istoty rozumnej jest cokolwiek ponad umysłem, gdyż wydawało mi się zawsze, że umysł jest autonomiczny, a co za tym idzie jest on czynnikiem przewodnim. Jaka jest wobec tego Twoja definicja świadomości?No właśnie, umysł nie jest autonomiczny, daje tylko takie wrażenie, umysł jest aktywnością, jednak szybki strumień przepływu informacji daje wrażenie autonomii i nazywamy to wrażenie Ego. Część ludzi medytuje po to by uciszyć i spowolnić przepływ strumienia informacji i postrzec czym faktycznie jest umysł a czym świadomość. Nauka nie da Ci pełni zrozumienia, gdyż doświadczenie świadomości i umysłu jest czysto subiektywnym doświadczeniem. Możesz przeczytać o tym książkę, ale jak tej różnicy sam w sobie nie doświadczysz to nie będziesz miał pełnego zrozumienia. > Według moich dotychczasowych obserwacji, zarówno świadomość jak i umysł mogą działać niesprawnie z różnych przyczyn. To czy ludzi utrzymuje się w świadomości, czy też nie, jak najbardziej zależy od typu cywilizacyjnego, typy zwierzęce bądź dalekie od człowieczeństwa dążą zawsze do nieświadomości u większości jednostek.Nie ma nieświadomości,zawsze jest świadomość, różnica istnieje na poziomie informacyjnym, umysłowym, odbieranych informacji. I owszem ludziom przekazywane są specyficznie ułożone informacje np. doktryny religijne,aby rozum tych ludzi dawał im informacje zwrotne niskiej jakości, autodestrukcyjne, sabotażowe, poddańcze itd. > No chyba nie za bardzo, wola może być podporządkowana rozumowi, może też współpracować harmonijnie z umysłem, a w zasadzie to musi taka być, gdyż bez bez tego nad wolą panuje coś innego niż rozum n.p. popędy czy instynkty.Wolna wola istnieje tylko na poziomie ukierunkowywania uwagi. Uwaga bezpośrednio wiąże się z rozumem. Czyli ukierunkowując swoją uwagę na pewien zbiór, strumień informacji, rozum da mi informację zwrotną, ale jaka to informacja będzie nie mamy nad tym kontroli. > Jak coś nieświadomego może żyć moralności? Moralność jest przecież efektem autonomicznego procesu myślowego, a ten u zwierząt nie występuje, w dzisiejszych czasach nie występuje i/lub jest zaburzony u większości ludzi, ale to jest efekt celowego duraczenia narodów neokomunizmem, a w przypadku kultur i cywilizacji niżej rozwiniętych efektem właśnie niskiego poziomu rozwoju kultury i cywilizacji.Zwierzęta nie są nieświadome, świadomość to nie produkt myślenia. pozdro. |
#21 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > >>>Nie zauważyłem żebyś coś napisał o religiach...jakichkolwiek BTW> >>właściwie każda religia wciska jakieś kłamstwo.> >Ale to ważne bo religia jest czynnikiem kształtującym od narodzin aż po grób. Za nim dowiesz się o komunistach faszystach bolszewikach itd. to wyrastasz w jedynym słusznym przekonaniu jakiejś istocie Bogu czy też bogu. A nawet możesz wyrastać w przekonaniu że w boga się nie wierzy.> Ty prezentujesz podejście fundamentalistyczne, wychodzisz od razu z BogiemNie prawda nie wychodziłem od razu z Bogiem. Napisałem że: Nie zauważyłem żebyś coś napisał o religiach...jakichkolwiek BTW www.racjon(*)m.php/z,0/d,0/s,819166#w819198A było do odniesienie do tego: > Od kołyski aż po grób ludzie żyją we wciśniętych im przez masmedia> i system tresury("edukacji") wielopiętrowych fałszach, półprawdach, ćwierćprawdach,> kłamstwach i ogólnym bełkocieReligia jest wtłaczana na dzień dobry. Ile w tym prawdy co jest wtłaczane może zrozumieć dziecko na lekcji religii finansowanej przez państwo? > , a tymczasem istotą katolicyzmu dopóki działał on normalnie było kształcenie w etyce >dążącej do uczłowieczania. Traktowanie dosłowne elementów katolicyzmu jest >charakterystyczne dla osób wychowanych na żydo-sowieckiej i w ogóle komunistycznej >propagandzie, a ta zabiła u wielu jakiekolwiek rozumienie rzymskiego katolicyzmu i >wypracowanej przez tę religię etyki.Gdy była dziesięcina nie było żydokomuny w Polsce. Ludność niższych warstw początkowo obowiązywała dziesięcina snopowa (pobierana w snopach na polu, bardzo dokuczliwa, gdyż chłop nie mógł zwieźć zboża z pola, póki przedstawiciel Kościoła nie policzył swojej części snopów) i małdratową (pobierana w ziarnie)
przypomnę Ci że to Rewolucja Francuska stała za zniesieniem dziesięciny choć w Polsce jeszcze to chwilę trwało.
> Mylisz się co do komuny i faszyzmu. Jesteśmy okaleczani komunistyczną trucizną od >urodzenia.Zapewniam Cię że w Polsce wpierw dowiesz się że bozia Cię ukarze niż dowiesz się o Stalinie i Hitlerze lub o kimkolwiek innym. I to dzieciom opowiada się o piekle diable i wszystkim co może je spotkać jak nie umyją zębów przed spaniemI z tym bagażem idą w dorosłe życie. Uważasz że operowanie na umysłach dzieci wiarą z którą nie potrafią poradzić sobie dorośli jest OK? > Sowieci i sowiecka agentura wyniszczyły polski system edukacji wg następującego wzorca: >Zniszczyć nauczanie historii, usunąć z programu nauczania logikę, etykę, łacinę, >zniszczyć powiązania pomiędzy nauczanymi przedmiotami.Czemu więc u Ciebie zupełny brak wpływu Kościoła na Polskę.....przez ostanie ponad 1000lat? Czemu nic nie wspomnisz o Komisji Majątkowej? |
#22 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > Nie znalazłem jeszcze definicji prawdy, ale z tego co wiem dotychczas prawda jest swego rodzaju syntezą pomiędzy tym co rzeczywiste a umysłem ...Dokładniej: prawda to zgodność umysłu z rzeczywistością. Wszelkie inne definicje prawdy są... nieprawdziwe. |
#23 1 na 1 | witamziomy (536 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > > Nie znalazłem jeszcze definicji prawdy, ale z tego co wiem dotychczas prawda jest swego rodzaju syntezą pomiędzy tym co rzeczywiste a umysłem ...> Dokładniej: prawda to zgodność umysłu z rzeczywistością. Wszelkie inne definicje prawdy są... nieprawdziwe.Mógłbyś to rozwinąć. Na czym ma polegać ta zgodność? Przecież umysł każdego z nas jest inny. |
#24 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > Nie znalazłem jeszcze definicji prawdyJest w stopce. > , ale z tego co wiem dotychczas prawda jest swego rodzaju syntezą pomiędzy tym co rzeczywiste a umysłemWiedza jest syntezą pomiędzy rzeczywistością a umysłem. Rzeczywistość składa się z prawdy i kłamstwa.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| witamziomy (536 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. |
> Wiedza jest syntezą pomiędzy rzeczywistością a umysłem. Rzeczywistość składa się z prawdy i kłamstwa.Rzeczywistość jest prawdą. Kłamstwo to iluzja, mistyfikacja rzeczywistości. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > >Wiedza jest syntezą pomiędzy rzeczywistością a umysłem. Rzeczywistość składa się z prawdy i kłamstwa.> Rzeczywistość jest prawdą. Kłamstwo to iluzja, mistyfikacja rzeczywistości.Rzeczywistość jest. Prawda ma wymiar duchowy. Kłamstwo ( zło ) jest częścią rzeczywistości.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| witamziomy (536 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. |
> Rzeczywistość jest. Prawda ma wymiar duchowy. Kłamstwo ( zło ) jest częścią rzeczywistości.> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. Rzeczywistość jest duchowa, więc jest prawdą. Kłamstwo istnieje na poziomie umysłu. Umysł nie jest rzeczywistością. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > >Rzeczywistość jest. Prawda ma wymiar duchowy. Kłamstwo ( zło ) jest częścią rzeczywistości.> Rzeczywistość jest duchowa, więc jest prawdą.Rzeczywistość to wszystkie byty, obserwowalne i pojęciowe - materia, energia, duch. > Kłamstwo istnieje na poziomie umysłu.Tak samo prawda. > Umysł nie jest rzeczywistością.No nie żartuj.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| witamziomy (536 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. |
> Rzeczywistość to wszystkie byty, obserwowalne i pojęciowe - materia, energia, duch.Tylko duch jest bytem i rzeczywistością. > >Kłamstwo istnieje na poziomie umysłu.> Tak samo prawda.Prawda to rzeczywistość, rzeczywistość to duch. Kłamstwo nie jest przeciwieństwem prawdy, gdyż istnieje na poziomie umysłu a nie ducha. Kłamstwo jest przeciwieństwem faktów i odnosi się zawsze do przeszłości. Jest świadomym aktem wprowadzania innych w błąd, celem własnych korzyści. Jest zachowaniem niemoralnym, najczęściej wykorzystywanym do stworzenia przewagi konkurencyjności,lub uniknięcia odpowiedzialności. Powszechna tolerancja dla kłamania w szerszym kontekście tworzy chaos informacyjny, destabilizując środowiska społeczne i tworząc nienaturalne podziały. Konsekwencje tego zawsze mają charakter krzywdzący i udowodnione kłamanie mające wpływ społeczny powinno podlegać karze. > >Umysł nie jest rzeczywistością.> No nie żartuj.Ani śmiem w tych kwestiach żartować. Umysł to percepcja rzeczywistości a nie rzeczywistość. Różnica między jednym a drugim jest ogromna. |
#30 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Istoty rozumne a zwierzęta. | > > Dokładniej: prawda to zgodność umysłu z rzeczywistością. Wszelkie inne definicje prawdy są... nieprawdziwe.> Mógłbyś to rozwinąć. Na czym ma polegać ta zgodność? Przecież umysł każdego z nas jest inny.Nie chodzi o zgodność całego umysłu z całą rzeczywistością, lecz o zgodność z wybranym jej aspektem. Na przykład, powszechne wrażenie słońca obiegającego nieboskłon nie jest zgodne ze stanem faktycznym, więc nie jest prawdą, że Słońce krąży wokół Ziemi. Uważam, że klasyczna definicja prawdy ( veritas est adaequatio rei et intellectus) jest poprawna a próby jej ulepszenia za nietrafione. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|