Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateizm - argumenty za i przeciw.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
18-03-2026 17:34Lolek_Salambek (2665 punktów)Ateizm - argumenty za i przeciw.
Ocena 2 na 2
Powszechnie ateizm kojarzony jest z dwoma niejako "równoległymi" koncepcjami:
• brak wiary w Boga/Bogów (tak zwany ateizm słaby) albo przekonanie, że Bóg/Bogowie nie istnieją (tak zwany ateizm silny)
• przekonanie (wiara) o nie istnieniu życia pozagrobowego.

Natomiast co do samej genezy słowa ateizm; mówi ona wyłącznie o pierwszym z podanych wyżej aspektów (nieistnienie Boga). "Atheos" oznacza "bez boga" ("a-" = "bez", "theos" = "Bóg").

Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania można zadać takie oto dwa pytania:
• czy nie istnienie Boga musi oznaczać nieistnienie życia pozagrobowego?
• czy nie istnienie życia pozagrobowego musi oznaczać nie istnienie Boga?
Na pozór wydaje się, że odpowiedź na oba z tych dwu pytań jest twierdząca.
Ale może nie musi być twierdząca?

Może są to pytania, z serii takich, co do których odpowiedzi człowiek nie jest w stanie zrozumieć?

Per analogia; mam tu w szczególności na myśli cztery poniższe pytania:
1. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest NIEskończony?
2. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest skończony?
3. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest NIEskończony?
4. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest skończony?

Ja osobiście nie potrafię sobie wyobrazić/zrozumieć, żadnej z tych czterech koncepcji.

Może jest to "logika siły wyższej" niezrozumiała dla ludzi?


Z drugiej strony najczęściej przytaczane przez ateistów argumenty (czy raczej "przejawy" lub przesłanki), które mają wskazywać, że Bóg nie istnieje - albo że nie ma wystarczających podstaw, by w Niego wierzyć są następujące.

1. Argument ukrycia Boga
Jeśli Bóg chce, by ludzie w Niego wierzyli, dlaczego nie objawia się im w sposób jasny i niepodważalny dla wszystkich?
Ale (znów)...... może jest to "logika siły wyższej" niezrozumiała dla ludzi?

2. Psychologiczne pochodzenie religii teistycznych
Wiara w Boga może wynikać z potrzeb psychicznych: strachu przed śmiercią, potrzeby sensu czy kontroli otaczającego świata.

3. Brak empirycznych dowodów
Nie ma jednoznacznych, powtarzalnych dowodów naukowych na istnienie Boga.
Ateiści często podkreślają, że w innych dziedzinach wymagamy dowodów - dlaczego nie tutaj?

4. Problem zła (cierpienia)
Jeśli Bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący i dobry, to dlaczego istnieje ogrom cierpienia (wojny, choroby, katastrofy)?
Ale (znów)...... może jest to "logika siły wyższej" niezrozumiała dla ludzi?

5. Większość przekazów stanowiących podstawy poszczególnych religii tworzona była w czasach, gdy poziom świadomości ludzi na temat otaczającej ich rzeczywistości był bardzo skromny i odznaczał się w szczególności takimi cechami jak:
* wiara w to że ziemia jest płaska
* wiara w to, że pioruny, nawałnice czy choroby to dzieło szatana / kara za grzechy
* przekonanie, że kobietom należą się mniejsze prawa niż mężczyznom i tak dalej i tak dalej

6. Sprzeczności w religiach
Na świecie istnieje wiele religii z różnymi wizjami Boga czy też Bogów. Nie mogą wszystkie być jednocześnie prawdziwe, co sugeruje, że mogą być one jedynie wytworem kultury.

7. Nauka wyjaśnia świat bez Boga
Zjawiska kiedyś przypisywane Bogu (na przykład pioruny, nawałnice, choroby) dziś mają wyjaśnienia naukowe.
To prowadzi do wniosku, że Bóg był "luką w wiedzy", która się stopniowo zamyka.

8. Ewolucja i naturalne pochodzenie życia
Niektórzy uważają, ze teoria ewolucji wyjaśnia różnorodność życia bez potrzeby ingerencji istoty nadprzyrodzonej.
Ale kto stworzył ewolucje?

9. Brak jednoznacznych cudów
Religie mówią o cudach, ale nie ma dobrze udokumentowanych, współczesnych przypadków, które wytrzymałyby rygor naukowy (na przykład brak jednoznacznych wiarygodnych dowodów na to, że w sposób nadprzyrodzony odrosła komuś wcześniej amputowana noga czy ręka).


Zapraszam do wyrażania refleksji oraz opinii w tym obszarze.




-----------------
S pozdravem


Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

Dzień bez GPT to dzień stracony
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
haish (2909 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
>.
> W codziennym życiu wszyscy przyjmujemy pewne twierdzenia "na wiarę" w znaczeniu potocznym.Każdy z nas polega na wiedzy, której sam nie może empirycznie sprawdzić - nikt nie ma czasu ani możliwości weryfikować całej nowoczesnej nauki. Gdy więc używam zwrotu "wierzę, że...", jest to skrót językowy. Równie dobrze mógłbym powiedzieć: "na podstawie dostępnych przesłanek jestem przekonany". Różnica nie jest retoryczna, lecz epistemologiczna.
>Moje przekonania opierają się na wiedzy naukowej. Uznaję jedynie rzeczywistość materialną, dostępną zmysłom lub ich rozszerzeniom. Argument uznaję za przekonujący tylko wtedy, gdy poddaje się weryfikacji. Jeśli teoria okazuje się błędna - zmieniam zdanie. Nauka nie zna dogmatów: operuje modelami o różnym stopniu trafności, zawsze prowizorycznymi.
>W tym sensie pojęcie "Bóg" w naukach przyrodniczych jest terminem pustym. Nie pełni żadnej funkcji wyjaśniającej, nie odnosi się do obserwowalnych zjawisk, nie generuje sprawdzalnych hipotez. Jest hipostazą - nazwą, której nie odpowiada żaden element rzeczywistości badanej przez naukę. Wprowadzenie Boga do opisu świata nie poszerza wiedzy, lecz unieważnia samo pytanie o mechanizmy i przyczyny.
>Nie znaczy to jednak, że słowo "Bóg" jest pojęciem niewinnym lub marginalnym. Przeciwnie: w porządku kulturowym i społecznym ma ono ogromne znaczenie. Funkcjonuje w religiach, mitologiach, systemach normatywnych i ideologiach. W imię rozmaicie pojmowanych bogów wymordowano miliony ludzi i morduje się nadal. Społecznie termin "bóg" - w liczbie pojedynczej i mnogiej - jest jednym z najbardziej obciążonych znaczeniowo symboli w historii ludzkości, często niosącym skutki realne, brutalne i nieodwracalne.
>Świat pozbawiony interwencji istot nadprzyrodzonych jest dla mnie intelektualnie spójny. Świat, w którym Bóg ingeruje w bieg zdarzeń, staje się poznawczo chaotyczny - nie dlatego, że jest bardziej tajemniczy, lecz dlatego, że rezygnuje z kryteriów sensownego wyjaśniania. Obowiązuje tu zasada minimalnej ontologii: nie mnożyć bytów bez potrzeby, zwłaszcza takich, które w jednym porządku są puste, a w innym - historycznie i społecznie brzemienne w skutki.

I to wszystko można wymyśleć i napisać tylko dlatego, że człowiek wyedukowany staje się rozumny i zdolny do komunikacji z innymi wyedukowanymi ludźmi. Tak się składa, że jesteśmy jako ludzie jedynym znanym ludzkości gatunkiem rozumnym i nie potrafimy wskazać innej jak BÓG przyczyny naszej rozumności.
(Alkohol - krew Jezuska bardzo szkodzi ludzkiej rozumności.)

#17
19-03-2026 15:54
 Ocena 3 na 3
Elasp (6859 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.

>"Definicja naukowa" nie jest pojęciem z nauk empirycznych, lecz z metodologii nauki, więc nie podlega "weryfikacji" w sensie eksperymentalnym. Nie bada się empirycznie zasad badania, tylko stosuje je w praktyce.

>W tym sensie wystarcza prosta, operacyjna charakterystyka:
> definicja naukowa to taka, która pozwala powiązać pojęcie z obserwacją i umożliwia formułowanie twierdzeń poddających się sprawdzeniu empirycznemu (weryfikacji lub falsyfikacji).

Dobrze, ale proszę o uzasadnienie, że właśnie takie jest rozumienie definicji naukowej w metodologii nauki.

haish (2909 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
>.
>>Projekcje są jakie są,
>-
>Ale są opisane:
>pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia)
>pl.wikipedia.org/wiki/Psychoza

Jest też dysymulacja, - chory udaje zdrowego

pl.wikipedia.org/wiki/Dyssymulacja

#19
19-03-2026 16:20
 Ocena 2 na 2
panTeista (6812 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
>Ale kto stworzył ewolucje?

Ewolucja to nie rzecz, to zachodzący proces.

Ewolucja odnosi się do zmian cech organizmów w czasie, które zachodzą z pokolenia na pokolenie. Proces ten jest wynikiem działania trzech głównych mechanizmów: mutacji, doboru naturalnego oraz adaptacji. Mutacje to losowe zmiany w DNA, które mogą prowadzić do powstawania nowych cech. Dobór naturalny polega na tym, że osobniki lepiej przystosowane do swojego środowiska mają większe szanse na przeżycie i rozmnażanie się, co prowadzi do utrwalania korzystnych cech w populacji.

Dowody na ewolucję
Dowody na ewolucję można znaleźć w różnych dziedzinach nauki, takich jak paleontologia, biogeografia, anatomia porównawcza oraz genetyka. Zapis kopalny dostarcza informacji o przeszłych formach życia i ich ewolucji, a badania genetyczne pokazują pokrewieństwo między różnymi gatunkami.

Ewolucja nie jest procesem celowym, lecz wynika z interakcji organizmów z ich środowiskiem oraz z losowych zmian genetycznych, które mogą prowadzić do powstawania nowych gatunków lub wymierania istniejących.

Religia katolicka twierdzi jakoby Bóg stworzył gatunki zwierząt w tym człowieka przez dwa dni (w jeden dzień człowieka i w jeden dzień pozostałe zwierzęta).
O istnieniu bogów dowiadujemy się z religii. Religie nie uznają ewolucji. Ewolucja to rozwój od organizmów najprostszych do najbardziej złożonych. Tymczasem religia twierdzi że najpierw istniał (i nadal istnieje) organizm najbardziej złożony Bóg i dopiero On stworzył organizmy prostsze, co przeczy ewolucji.

Pozdrawiam

Murdoch_13 (1467 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
>W tym sensie pojęcie "Bóg" w naukach przyrodniczych jest terminem pustym. Nie pełni żadnej funkcji wyjaśniającej, nie odnosi się do obserwowalnych zjawisk, nie generuje sprawdzalnych hipotez. Jest hipostazą - nazwą, której nie odpowiada żaden element rzeczywistości badanej przez naukę. Wprowadzenie Boga do opisu świata nie poszerza wiedzy, lecz unieważnia samo pytanie o mechanizmy i przyczyny.

Istnienie Boga nie jest hipotezą empiryczną, lecz postulatem metafizycznym pełniącym funkcję fundacyjną.

Analogicznie do: praw logiki, zasady przyczynowości, założeń jednorodności natury, realizmu ontologicznego i wiarygodności poznania, które same nie podlegają weryfikacji empirycznej, a stanowią warunki możliwości nauki.

.

#21
19-03-2026 18:42
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
.
Nie wierzę w nic i nikomu, a największym zaufaniem obdarzam naukę, gdyż jej metodologia opiera się na niewierze.

-
Nauka opiera się na niewierze!

Nauka nie przyjęła żadnych metafizycznych założeń. Do fizykalizmu, monizmu, naturalizmu, materializmu i jak jeszcze by tego nie nazywał nauka doszła przez praktykę, stale potwierdzaną w doświadczeniach. W nauce dogmaty są nie możliwe, gdyż niczego nie przyjmuje się "na wiarę" wszystko (już z założenia) poddawane jest krytycznej weryfikacji.

www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,29#w642687
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,665112#w665848

=
Nauki przyrodnicze (w terminologii angielskiej zwane natural sciences) to mało precyzyjne określenie dziedzin nauki, które zajmują się badaniem różnych aspektów świata materialnego, ożywionego i nieożywionego, zazwyczaj z zastosowaniem aparatu matematycznego, jak również właściwej sobie metodologii.

Metodologia nauk - nauka zajmująca się metodami stosowanymi w naukach przy formułowaniu twierdzeń i teorii naukowych. Metodologia nauk analizuje nie tylko procedury badawcze, lecz także jej wytwory: pojęcia, hipotezy, twierdzenia.

Choć wiedza naukowa w dużej mierze nosi charakter pewności, to są tam nie tylko tezy i twierdzenia, ale także bardzo często hipotezy, teorie, definicje, postulaty i prawdopodobieństwa. Wyniki badań naukowych bardzo często się zmieniają, są poprawiane w miarę postępu techniki.

Teoria naukowa to całość logicznie spoistych uogólnień, wywnioskowanych na podstawie ustalonych faktów naukowych i powiązanych z dotychczasowym stanem nauki.
W przestrzeni nauki (dobra) teoria "mówi jak jest" w praktyce. Jeśli praktyka dowodzi czegoś innego, wtedy teoria upada albo jej stosowanie zawęża się do określonych warunków. Na przykład teoria Newtona może być stosowana jedynie do opisu ciał poruszających się z prędkością dużo mniejszą od prędkości światła.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,573743#w575884

=
Prywatne wypowiedzi profesorów nie są nauką. Nieważne, czy są wygłaszane w studiu elewizyjnym, na posiedzeniu zespołu parlamentarnego, czy na prywatnym blogu. Żeby z prywatnego poglądu zmieniły się w element naukowego dyskursu, trzeba spełnić ceremoniał, którego większość ludzi nie tylko nie rozumie, ale nawet nie wie o jego istnieniu.
www.racjon(*).php/s,565192/z,0/d,18#w571447
.

#22
19-03-2026 18:49
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
W odpowiedzi Murdoch_13
.
W tym sensie pojęcie "Bóg" w naukach przyrodniczych jest terminem pustym. Nie pełni żadnej funkcji wyjaśniającej, nie odnosi się do obserwowalnych zjawisk, nie generuje sprawdzalnych hipotez. Jest hipostazą - nazwą, której nie odpowiada żaden element rzeczywistości badanej przez naukę. Wprowadzenie Boga do opisu świata nie poszerza wiedzy, lecz unieważnia samo pytanie o mechanizmy i przyczyny.

-
>Istnienie Boga nie jest hipotezą empiryczną, lecz postulatem metafizycznym pełniącym funkcję fundacyjną.

>Analogicznie do: praw logiki, zasady przyczynowości, założeń jednorodności natury, realizmu ontologicznego i wiarygodności poznania, które same nie podlegają weryfikacji empirycznej, a stanowią warunki możliwości nauki.

-
Czy przeczytał Pan to co wyżej napisałem? Czy zrozumiał Pan co tam jest napisane? Ja nie pojmuję do czego Pan się tu odnosi? jest "postulatem metafizycznym pełniącym funkcję fundacyjną". Tak znam tej teologiczny bełkot przenikający do filozofii chrześcijańskiej, ale dla nauki nic z tego nie wynika.

.

#23
19-03-2026 19:08
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
W odpowiedzi Elasp
.
>Dobrze, ale proszę o uzasadnienie, że właśnie takie jest rozumienie definicji naukowej w metodologii nauki.

-

Panie Elaspie,

uzasadnienie jest prostsze, niż się Panu wydaje - i nie wymaga żadnych dodatkowych "definicji definicji".

1. To nie jest arbitralna definicja, tylko opis praktyki nauki

To, co zostało nazwane "definicją naukową", nie jest wymysłem ani opinią, tylko:

uogólnieniem tego, jak faktycznie działa nauka.

W każdej dziedzinie - fizyce, chemii, biologii - pojęcia mają sens tylko wtedy, gdy:

wiadomo, jak je rozpoznać w obserwacji,

można na ich podstawie formułować przewidywania,

da się te przewidywania sprawdzić lub obalić.

To nie jest teoria - to codzienna praktyka badań.

2. Potwierdza to cała metodologia nauki

Ten sposób rozumienia nie jest prywatny. Jest standardowy i obecny u klasyków metodologii, np.:

Karl Popper - nacisk na falsyfikowalność,

Rudolf Carnap - definicje operacyjne i sens empiryczny pojęć.

Różnią się szczegółami, ale zgadzają w jednym:

pojęcie naukowe musi mieć odniesienie do doświadczenia.

3. Najprostszy test (bez filozofii)

Zostawmy nazwiska. Wystarczy jedno pytanie:

Co trzeba zrobić w świecie rzeczywistym, żeby sprawdzić, czy dane pojęcie ma zastosowanie?

Jeśli:

da się wskazać obserwację lub eksperyment → pojęcie jest naukowe,

nie da się → pojęcie nie funkcjonuje w nauce empirycznej.

To jest kryterium używane faktycznie, nie deklaratywnie.

4. I teraz wracamy do "Boga"

Definicja słownikowa mówi, jak używa się słowa - zgoda.

Ale proszę odpowiedzieć konkretnie:

jaką obserwację lub eksperyment należałoby przeprowadzić, aby stwierdzić, że taki byt istnieje albo nie istnieje?

Jeśli nie ma odpowiedzi, to:

pojęcie "Bóg" nie spełnia kryterium używalności naukowej.

5. Podsumowanie bez ozdobników

metodologia nauki nie jest zbiorem dowolnych definicji - to opis realnej praktyki,

w tej praktyce sens mają tylko pojęcia powiązane z obserwacją,

"Bóg" takiego powiązania nie ma.

Dlatego nie funkcjonuje jako pojęcie naukowe - niezależnie od tego, że funkcjonuje w języku i kulturze.

I to jest całe uzasadnienie.

.
Przejdźmy na pozycję wiary. Wierzę, iż nauka się nie zawali z tego powodu, iż nie może Pan tego pojąć. Takie jest życie, iż gdy ktoś nie chce to nijak nie zrozumie.

.

#24
19-03-2026 20:00
 Ocena 3 na 3
Kautilja (6858 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
>Nie znaczy to jednak, że słowo "Bóg" jest pojęciem niewinnym lub marginalnym. Przeciwnie: w porządku kulturowym i społecznym ma ono ogromne znaczenie. Funkcjonuje w religiach, mitologiach, systemach normatywnych i ideologiach. W imię rozmaicie pojmowanych bogów wymordowano miliony ludzi i morduje się nadal. Społecznie termin "bóg" - w liczbie pojedynczej i mnogiej - jest jednym z najbardziej obciążonych znaczeniowo symboli w historii ludzkości, często niosącym skutki realne, brutalne i nieodwracalne.

Dobrze, że pan wrócił.
Nie sądzi pan jednak, że na przykład wojny to efekt tylu złożonych czynników, że "rozmaicie pojmowani bogowie" są mniej lub bardziej jedynie uzasadnieniem dla uzyskania korzyści politycznych?
Pete Hegseth ma wytatuowany napis: "Bóg tak chce". Czy mam przez to rozumieć, że on jako sekretarz wojny wierzy, że podejmowane obecnie przez USA działania wynikają z woli Boga?
A może Bogiem wyciera się mordę, by uzasadnić doczesne dążenia wśród których jest między innymi konieczność zapewnienia sobie bezpieczeństwa i pomyślności gospodarczej?
Jeśli o mnie chodzi to uważam, że wiara jest narzędziem w rękach polityki.

Pozdrawiam

#25
19-03-2026 20:24
 Ocena 2 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
>.
>>Dobrze, ale proszę o uzasadnienie, że właśnie takie jest rozumienie definicji naukowej w metodologii nauki.
>-
>Panie Elaspie,
>uzasadnienie jest prostsze, niż się Panu wydaje - i nie wymaga żadnych dodatkowych "definicji definicji".
>1. To nie jest arbitralna definicja, tylko opis praktyki naukiTo, co zostało nazwane "definicją naukową", nie jest wymysłem ani opinią, tylko:
>uogólnieniem tego, jak faktycznie działa nauka.
>W każdej dziedzinie - fizyce, chemii, biologii - pojęcia mają sens tylko wtedy, gdy:
>wiadomo, jak je rozpoznać w obserwacji,
>można na ich podstawie formułować przewidywania,
>da się te przewidywania sprawdzić lub obalić.

Czy dotyczy to też tej dziedziny, jaką jest matematyka? W matematyce też są definicje, ale przedmioty tych definicji nie są dane w obserwacji. Poza tym i w naukach empirycznych istnieją pojęcia, dla których nie ma odpowiednika w doświadczeniu, np. ciało doskonale sztywne (bryła sztywna). Warunek, iż pojęcia mają sens tylko wtedy, gdy m.in. wiadomo, jak rozpoznać je w obserwacji, jest chyba zbyt rygorystyczny.

Jak wyjaśni Pan prawdziwość i sensowność tych twierdzeń matematycznych, które dotyczą wielkości przekraczających wszystko to, co istnieje we Wszechświecie (bardzo wielkich liczb)? Czy takie twierdzenia są pozbawione sensu, a jeżeli nie, na czym ich sensowność polega? Czy są fałszywe, skoro nie mówią o tym, co istnieje we Wszechświecie?

Thoter (6650 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
W odpowiedzi Kautilja

>Jeśli o mnie chodzi to uważam, że wiara jest narzędziem w rękach polityki.
>

Tak samo historia.
W Polsce władze zmieniają bohaterów ale historia ma wciąż te same fundamenty.
Polityka określa jaka ma być historia a my możemy wpływać na politykę, tworząc inną historię, opartą na odkrywanych faktach.

Murdoch_13 (1467 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
Nazywanie metafizyki bełkotem jest o tyle odważne, że obejmuje też logikę i sens samej nauki czyli dokładnie to, na co się powołujesz, żeby ten zarzut sformułować.

.

Murdoch_13 (1467 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
To, że nauka zajmuje się tylko tym co empiryczne nie jest prawdą. Empiria to przecież końcowy efekt oddziaływania rzeczywistości, a nie sama rzeczywistość.

Dostajesz wyniki pomiarów, ale to, co one znaczą, już nie da się wywieść z samego doświadczenia.

Weźmy materię: nikt jej bezpośrednio nie "widzi", są tylko modele, równania i interpretacje danych. Czyli coś, co wykracza poza czyste doświadczenie - innymi słowy, element metafizyczny.

.

Murdoch_13 (1467 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
Jak działa eksperyment?

Dostajesz wyniki pomiarów, ale ich znaczenie nie wynika z samych danych tylko z przyjętej klasy modeli i założeń interpretacyjnych.

W teorii uczenia maszynowego jest nawet twierdzenie "no free lunch" ktore to formalizuje. Uśredniając po wszystkich możliwych funkcjach, każdy algorytm ma taką samą skuteczność.

Innymi słowy, same dane nie uprzywilejowują żadnego modelu - żeby uogólniać, musisz wprowadzić inductive bias (np. gładkość, liniowość, niską złożoność, określoną architekturę).

To jest absolutnie niezbędny warunek możliwości uczenia: bez ograniczenia przestrzeni hipotez (priory, regularizacja, wybór modelu) można idealnie dopasować sprzeczne funkcje do tych samych danych i nie masz żadnego kryterium wyboru.

W nauce jest analogicznie: "empiria" to zbiór punktów danych, ale ich sens zależy od:

- przyjętych pojęć teoretycznych (np. co rozumiemy przez koncepcje typu materia, pole, cząstka i jakie warunki na nie nakładamy)

- zasad łączenia obserwacji (przyczynowość, ciągłość, symetrie)

- kryteriów wyboru teorii (prostota, stabilność, zdolność do uogólniania)

Tych rzeczy nie wyprowadzisz z samych pomiarów, ale one ograniczają przestrzeń możliwych interpretacji danych.

Więc twierdzenie, że nauka zajmuje się wyłącznie tym co empiryczne jest nieprawdziwe.

Empiria daje dane, ale to, co uznajemy za "rzeczywistość", wynika z dodatkowej warstwy założeń - czyli de facto z poziomu metafizycznego.

.

#30
20-03-2026 01:06
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Ateizm - argumenty za i przeciw.
W odpowiedzi panTeista
>>Ale kto stworzył ewolucje?
>Ewolucja to nie rzecz, to zachodzący proces.
Który ma swój początek, więc pytanie aktualne.
>Ewolucja nie jest procesem celowym, lecz wynika z interakcji organizmów z ich środowiskiem oraz z losowych zmian genetycznych, które mogą prowadzić do powstawania nowych gatunków lub wymierania istniejących.
Interakcja z środowiskiem może być procesem celowym, tak samo zmiany genetyczne mogą pozornie wyglądać na losowe, a są celowym dostosowywaniem się.
>O istnieniu bogów dowiadujemy się z religii. Religie nie uznają ewolucji.
Nieprawda, Religia Prawdy uznaje ewolucję.
>Ewolucja to rozwój od organizmów najprostszych do najbardziej złożonych. Tymczasem religia twierdzi że najpierw istniał (i nadal istnieje) organizm najbardziej złożony Bóg i dopiero On stworzył organizmy prostsze, co przeczy ewolucji.
Nieprawda, Religia Prawdy nie twierdzi, że Bóg to organizm. Bóg to Duch, który stworzył materię i ewolucję.

DUCH


www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365