Racjonalista - Strona głównaDo treści
wiara poza wiedzą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
16-02-2012 11:37maceox (6766 punktów)wiara poza wiedzą
Ocena 6 na 6
Czasem mam wrażenie, że "Bóg" jest pewną pułapką wymyśloną przez przebiegłych teologów, by schwytać ludzkie umysły zajmując je tym wyimaginowanym problemem. Nie jest przy tym istotne, czy ktoś przy rozważaniu owego problemu zakłada istnienie Boga, czy też je kwestionuje. Ważne, że myśli o tym właśnie, a nie o świecie naturalnym, gdyż to dopiero mogłoby prowadzić do odkrycia i ukazania jak się prawdziwie rzeczy mają, a temu właśnie należy zapobiec.

Czy w pewnym momencie nie szkoda naszego potencjału intelektualnego, a w gruncie rzeczy - czasu?

Jeśli przyjmiemy najogólniej, że wiara to przyjmowanie danego twierdzenia za prawdziwe bez racjonalno-empirycznego uzasadnienia, to musimy przyznać, że w takim razie wiara jest czyms diamteralnie różnym od wiedzy naukowej. Wiara na tym właśnie polega, że się coś przyjmuje bez dowodów. Większość osób wierzących (o ile nie są jakimiś kompletnymi fundamentalistami) z tym właśnie się zgadza - oni przyznają, że racjonalno-empirycznych uzasadnień nie mają. Bóg ma być poza tym naturalnym pojmowaniem!

Czy można w takim razie podnosić w dyskusji z wierzącymi argumenty naukowe, logiczne, wskazujące na to, że ciężar dowodu istnienia czegokolwiek spoczywa na tym, kto utrzymuje, że to coś istnieje? Czy trafi do nich argument, że bez takiego dowodu należałoby się ograniczyć do uznania za prawdziwe tylko tego co jest dostępne za pośrednictwem naszych zmysłów?

Moim zdaniem argumenty te rzadko wierzących mogą przekonać, i to nie tyle ze względu na ich rzekomą bezmyślność, czy rzekomy brak zdolności do spojrzenia na świat taki, jakim jest, ale właśnie z tego powodu, że wiara nie jest wiedzą i w związku z tym nie może być mierzona jej miarą.

Tak więc wierzący (o ile nie jest fundamentalistą) oczywiście przyzna, że nie ma dowodów na istnienie Boga, ale stwierdzi również, że on nigdy nie mieszał do tego nauki. On również o Bogu nic nie wie - on w niego wierzy.

Wiara nie oznacza tu wiedzy, a głównie pewną praktykę myślową.

Moim zdaniem możliwym wyjściem z pułapki rozważań nad istnieniem lub nieistnieniem Boga jest badanie, skąd takie wyobrażenie w ogóle się w ludzkim umyśle wzięło.

Sądzę, że jest to zadanie dla historii kultury, psychologii i kognitywistyki, w tym przede wszystkim dla neuroteologii.

Natomiast próba weryfikacji przedmiotu wiary poprzez wiedzę naukową dla celów przekonania wierzących jest moim zdaniem nieudolna. Wiara właśnie z definicji poza tę wiedzę wykracza. Zasadnym pytaniem jest - po co?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
blaz (3 punktów)Odp: wiara poza wiedzą
Mysle ze wiara jest czlowiekowi potrzebna, czlowiek nie potrafi znalezc odpowiedzi na jaki ma sens zycie tak jak u nas ssakow. Wiadomo ze nasz gatunek przetrwal do dzis ale tez wiadomo ze czlowiek bedzie wymyslal przecuda tylko aby sie lepiej poczuc i zapelnic ta pustke jaka kolwiek bajeczka. Aby tylko pozbyc sie strachu przed niewiedza. Moim pytaniem jest to: 'Chce wiedziec kim jest Bog, dlaczego istnieje i jak jest to mozliwe ze istnieje? jezeli istnieje' Cos tam musi byc. Czy nie wystarczy powiedziec ze grawitacja jest naszym zbawicielem? Jest to temat rzeka. Tak, czlowiek wierzy lecz nie wie.. a ja chce wlasnie wiedziec.

#182
16-04-2012 18:16
 Ocena 1 na 1
jasenka (1863 punktów)Odp: wiara poza wiedzą
W odpowiedzi blaz
> Jest to temat rzeka.

Błagam, wróć do źródła

#183
16-04-2012 18:27
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)Odp: wiara poza wiedzą
W odpowiedzi blaz
Po pierwsze na tym forum należny używać polskich znaków i pisać ładnie i składnie. Popracuj nad stylem bo ledwo da się to przeczytać!

>Mysle ze wiara jest czlowiekowi potrzebna, czlowiek nie potrafi znalezc odpowiedzi na jaki ma sens zycie tak jak u nas ssakow. Wiadomo ze nasz gatunek przetrwal do dzis ale tez wiadomo ze czlowiek bedzie wymyslal przecuda tylko aby sie lepiej poczuc i zapelnic ta pustke jaka kolwiek bajeczka. Aby tylko pozbyc sie strachu przed niewiedza.

Po drugie wiara wcale nie jest człowiekowi potrzebna. Wiara to bujdy na resorach. Potrzebna była kiedyś gdy nie umieliśmy wyjaśnić zjawisk przyrodniczych, nie wiedzieliśmy co się kryje w morzach i w lasach. Pozwalała być spokojniejszym. Obecnie mamy naukę. Mamy możliwości poznawanie świata takim jaki on jest na prawdę! Bez dodawania niepotrzebnych bytów.
Sens życia nie musi się opierać o religię. Dla mnie wystarczającym powodem do istnienia i działania jest chęć poprawy tego świata. Nie trzeba do tego bogów.

> Moim pytaniem jest to: 'Chce wiedziec kim jest Bog, dlaczego istnieje i jak jest to mozliwe ze istnieje? jezeli istnieje' Cos tam musi byc. Czy nie wystarczy powiedziec ze grawitacja jest naszym zbawicielem? Jest to temat rzeka. Tak, czlowiek wierzy lecz nie wie.. a ja chce wlasnie wiedziec.

Ale się nie dowiesz. Istnienie boga jest z gruntu rzeczy niedowodliwe. Nie da się zrobić eksperymentu wykazującego jego obecność. Natomiast historia ludzkości uczy, że boga nie ma. Jego nisza się kurczy, kompetencje są co raz mniejsze, już biedak nawet gromem cisnąć nie może, z uzdrawianiem też mu nie idzie. Zostaje pokazać się na toście;]
Wyjaśnij mi też co rozumiesz przez stwierdzenie, że grawitacja jest zbawicielem bo jakoś nie mogę tego ogarnąć choć bardzo się staram.

blaz (3 punktów)Odp: wiara poza wiedzą
W odpowiedzi maciejo
Po pierwsze nie mam zamiaru tak pisac bo wychowywalem sie od dziecka w innym kraju watpie bym mial na to czas mam inne sprawy na glowie, po drugie nie posiadam znakow a po trzecie nie bede sie zprzeczal o byle co, widocznie zrozumiales mnie i do mnie napisales a wiec spokojnie.

Mod:
Niestety, będę nalegać na polskie znaki. Możesz je sobie prawdopodobnie wybrać w ustawieniach komputera.

Ja nie potrzuebuje Bogow i moge z tym zyc na co dzien ale kolego nie przekonasz ludzi myslisz ze kiedys to sie zmieni? moze.. Ona jest potrzebna ludziom. Chcesz ich uswiadomic? Mozesz miec wiedze ale oni cie nie posluchaja. Nie musisz mi nic tlumaczyc. Matka mi zmarla 2 tygodnie temu miala 46 lat i nie musze wierzyc w jakies poza zycie. Tylko zrozum to ze ludzie beda tego potrzebowac. Ja nie wierze ja wiem. Najpierw musza sie nauczyc sluchac a zreszta watpie aby w gole chcieli sluchac. Ok. Co wiecej ci bede tlumaczyc. Ciesze sie ze mozna tu na ten temat porozmawiac zawsze mozna sie czegos nowego nauczyc.

blaz (3 punktów)Odp: wiara poza wiedzą
W odpowiedzi maciejo
A i jeszcze co do tej grawitacji. Tak sobie pomyslalem ze przeciez to dzieki niej nasz system sloneczny powstal i slonce slonce. Dzieki temu zycie jest mozliwe na ziemi, no ale nie tlk odzieki grawitacji. Naprawde nie mam juz za duzo czasu musze leciec. Moze porozmawiamy kiedys nastepnym razem. Czesc.

maciejo (3492 punktów)Odp: wiara poza wiedzą
W odpowiedzi blaz
>Po pierwsze nie mam zamiaru tak pisac bo wychowywalem sie od dziecka w innym kraju watpie bym mial na to czas mam inne sprawy na glowie, po drugie nie posiadam znakow a po trzecie nie bede sie zprzeczal o byle co, widocznie zrozumiales mnie i do mnie napisales a wiec spokojnie.
>Ja nie potrzuebuje Bogow i moge z tym zyc na co dzien ale kolego nie przekonasz ludzi myslisz ze kiedys to sie zmieni? moze.. Ona jest potrzebna ludziom. Chcesz ich uswiadomic? Mozesz miec wiedze ale oni cie nie posluchaja. Nie musisz mi nic tlumaczyc. Matka mi zmarla 2 tygodnie temu miala 46 lat i nie musze wierzyc w jakies poza zycie. Tylko zrozum to ze ludzie beda tego potrzebowac. Ja nie wierze ja wiem. Najpierw musza sie nauczyc sluchac a zreszta watpie aby w gole chcieli sluchac. Ok. Co wiecej ci bede tlumaczyc. Ciesze sie ze mozna tu na ten temat porozmawiac zawsze mozna sie czegos nowego nauczyc.

Współczuje z powodu Twojej matki i szczerze mówiąc nie chce nikogo uświadamiać. Póki czyjaś wiara nie ogranicza wolności drugiego człowieka, nie narusza jego praw nie interesuje mnie w co kto wierzy. Rozumiem, że ludzie potrzebują wierzyć w bajki - niech sobie wierzą, nic mi do tego.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365