Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
25-12-2025 21:22Kautilja (7277 punktów)"Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
Ocena 1 na 1
Walka Lewiatana z Behemothem to coś więcej niż tylko mitologia. Przeciwstawne siły napędzają historię. Mocarstwa morskie i mocarstwa lądowe w zapaśniczym chwycie, a między nimi i wokół nich tzw. hybrydy, a potem cała reszta towarzystwa międzynarodowego, i nie chodzi jedynie o państwa.

Tutaj sytuację zgrabnie zarysowuje nieobecny już wśród nas Arminius:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,738926

Ateny vs. Sparta to klasyczny przykład starcia sił "morza" i "lądu". Tzw. Wojna Peloponeska. W tym przypadku akurat "ląd" był górą. Nie brakuje przykładów z historii gdzie wynik tego starcia różnie się prezentował. Nie zawsze dochodzi do wojny kinetycznej. Wojna natomiast trwa cały czas w obszarze psychologicznym, tzw. wojna kognitywna. Jest też wojna informacyjna, wojna finansowa, itd, itp.
Polska jako państwo sprzymierzone z "morzem" znajduje się w określonej sytuacji strategicznej. Można by idąc za greckim przykładem porównać sytuację Polski do wyspy Melos, którą to sytuację dobrze oddaje tzw. dialog melijski.

filozofuj.eu/tukidydes-dialog-melijski/
pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_peloponeska_(431%E2%80%93404_p.n.e.)

Nie chodzi mi tu o dosłowne przełożenie tego przykładu na polski przypadek. Niemniej jednak warto zadawać sobie pytanie: kto, kiedy i gdzie, jest lub być może naszym sojusznikiem?
Czy polska klasa polityczna potrafi skutecznie nadążać za dynamicznym procesem interakcji w stosunkach międzynarodowych, gwarantując nam tym samym bezpieczeństwo i dobrobyt?

Zapraszam do dyskusji i refleksji w tym temacie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#196
12-01-2026 08:39
 Ocena 1 na 1
szarley (55010 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Thoter
>>>Będziesz bronił tych zbrodniarzy? Kogo posadzili przy korycie?
>de.wikipedia.org/wiki/Massaker_von_Prerau
>Podczas masakry w Prerau w dniach 18/19 czerwca 1945 r . 265 pasażerów pociągu z uchodźcami zostało uprowadzonych przez czechosłowacki oddział

Nie ma armii, która nie dopuszczała się zbrodni na wojnie, można nad tym ubolewać, należy to potępiać i osądzać. Zbrodnia czechosłowackich żołnierzy nie usprawiedliwia Treblinki ani Lidic

Nie odpowiedziałeś na moje pytania

>>Po 1945 ZSRR "kupował" węgiel od Polski nie płacąc

Ucieczka

>Ile polskie władze zaciągnęły kredytów w ZSRR po 1939 roku ???
Ucieczka

>ZSRR najwięcej dołożył do Polski i Ukrainy.
Brednie idioty.
W 1945 rosyjscy, komunistyczni zbrodniarze wywieźli ze Śląska ok. 60 000 ludzi do pracy w głębi ZSRR
Twoje chistoryczne źródła pewnie o tym nie piszą
O mordowaniu Ukraińców głodem też nie słyszałeś?

Będziesz bronił tych zbrodniarzy? Kogo posadzili przy korycie? twoją mamusię czy dziadka?

Hamernazichuj broni gestapowskich kapusiów bo za pieniądze z nagród od Gestapo jego dziadek kupił dom w Lądku Też się przyznasz?
Ucieczka

Co powinni byli zrobić Polacy w 1818 i 1939?
ucieczka

Nie jesteś w stanie hamerkaznodziejo uzasadnić żadnego że swoich poglądów, a każde pytanie Cię przerasta
Laruch, który sam wywalczył niepodległość Polski?
Uzasadnienie?
Ucieczka

Kim byli ci "uczciwi ludzie" sądzeni w Norymberdze?
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Thoter (6650 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi szarley

>Twoje chistoryczne źródła pewnie o tym nie piszą
>

sovinform.(*)yth.htm?utm_source=chatgpt.com

CIA obala mit o sowieckim "kolonializmie" w Polsce
Anglo-amerykańskie media imperialistyczne szerzą plotki, że ZSRR "eksploatował" polskie zasoby, zwłaszcza węgiel. W rzeczywistości, jak potwierdził amerykański wywiad, Polska jedynie płaciła w naturze, używając węgla, za eksport wysokiej jakości materiałów przemysłowych i rolnych z ZSRR.
ZSRR odegrał ważną rolę we wspieraniu Polski w jej rozwoju w ramach demokracji ludowej. Propagandowe megafony CIA i MI6 rozgłaszają narrację, że Polska, rzekoma "kolonizacja" ZSRR, otrzymała od swojego "kolonizatora naczelnego" Stalina zadanie dostarczania ZSRR węgla, którego Sowieci "potrzebowali", i że ZSRR "zmusił" Polskę do przeorientowania swojego handlu na blok wschodni. Rzeczywistość, jak potwierdza Memorandum Wywiadowcze CIA, jest taka, że ​​dostawy węgla przez Polskę do ZSRR były jedynie częścią normalnego handlu między tymi dwoma krajami, w ramach którego strategicznie hojny ZSRR zapewniał awaryjne dostawy zboża do bardzo zubożałej powojennej Polski, a także fundusze dla Polski na zakup dóbr inwestycyjnych z Zachodu , co obala mit, że ZSRR "zmuszał" polski handel do przekierowania z Zachodu na Wschód. Memorandum Wywiadowcze donosiło:
W latach 1947-1948 Polska otrzymała od ZSRR pożyczkę w wysokości 28 milionów dolarów w złocie oraz kredyt towarowy o wartości 36 milionów dolarów. Pożyczka w złocie miała być przeznaczona przez Polskę na import surowców i dóbr inwestycyjnych z Zachodu i miała być spłacana w polskich surowcach, głównie węglu. Kredyt towarowy miał częściowo pokryć awaryjne dostawy 800 000 ton zysku, który miał być spłacany przez lata w polskich towarach (takich jak węgiel i produkty rolne) oraz poprzez wyrównanie należności tranzytowych należnych Polsce od ZSRR. ("RADZIECKA POMOC GOSPODARCZA DLA BLOKU CHIŃSKO-SOJUSZNICZEGO: POŻYCZKI, KREDYTY I DOTACJE", Memorandum Wywiadu, CIA, 20 sierpnia 1956 r., s. 14) (IMG)
Niewątpliwie strategiczną koniecznością dla Polski było przesunięcie handlu z Zachodu na ZSRR i skierowanie go na ZSRR i kraje demokracji ludowej, aby zminimalizować wpływ gospodarczy anglo-amerykańskiego kapitału finansowego w Polsce, a tym samym ograniczyć siłę lobbingową agentów CIA-MI6 w Polsce. Wspierani przez Sowietów komuniści w Polsce realizowali plan przeorientowania polskiego handlu na ZSRR i inne kraje demokracji ludowej, ale państwo radzieckie nie "kolonialnie" "narzuciło" takiej reorientacji.
CIA potwierdziła, że ​​dostawy węgla przez Polskę do ZSRR były dokonywane w zamian za znaczną ilość radzieckiej pomocy gospodarczej w postaci maszyn, kredytów i sprzętu, przeznaczonej na wspieranie industrializacji Polski. W memorandum wywiadowczym CIA, zatytułowanym "Pożyczki i kredyty na rzecz rozwoju gospodarczego", stwierdzono:
Pierwszy i najważniejszy kredyt udzielony Polsce na rozwój gospodarczy został udzielony w 1948 roku na kwotę 450 milionów dolarów na dostawy radzieckich maszyn i materiałów w ramach realizacji polskiego planu sześcioletniego (1950-55). Ten duży kredyt został udzielony na dostawy sprzętu dla nowej huty żelaza i stali, elektrowni, zakładów chemicznych i cementowni. Umowa przewidywała, że ​​Polska będzie spłacać za ten sprzęt przez okres 9 lat, licząc od daty dostawy danego sprzętu, a także na podstawie produkcji uzyskanej z tych instalacji. W 1950 roku kredyt ten zwiększono do 550 milionów dolarów, a okres dostaw przedłużono do 1958 roku. Spłata miała być dokonywana w ratach na dostawy węgla i tekstyliów w ciągu 10 lat, przy czym pierwsza rata każdej pożyczki miała być dokonywana w momencie pierwszej dostawy.
W ostatnich latach ZSRR dostarczył sprzęt do ponad 40 polskich fabryk, zakładów, kopalń i elektrociepłowni. Główną inwestycją w Polsce w ramach Planu Sześcioletniego były warte 200 milionów dolarów Zakłady Metalurgiczne im. Lenina pod Krakowem, do których ZSRR mógł dostarczyć nawet 85% maszyn i urządzeń.(...)









#198
12-01-2026 17:48
 Ocena 1 na 1
szarley (55010 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Thoter
Odnieś się do całego mojego wpisu
Powtórzę pytania: co powinni byli zrobić Polacy w 1918 i 1939?
Jakoś nie poradzisz odpowiedzieć na te pytania, które sam sprowokowałeś

>>Twoje chistoryczne źródła pewnie o tym nie piszą
>sovinform.(*)yth.htm?utm_source=chatgpt.com
>CIA obala mit o sowieckim "kolonializmie" w PolsceAnglo-amerykańskie media imperialistyczne szerzą plotki, że ZSRR "eksploatował" polskie zasoby, zwłaszcza węgiel.

Z biblioteki którego uniwersytetu pochodzi to opracowanie?

Do dziś jest w Polsce wiele ruin pozostawionych przez specjalne jednostki Czerwonej armii, których zadaniem była wywózka dóbr polskiego przemysłu, Nawet niektóre linie kolejowe są pozostawione jedynie w postaci nasypów, bo szyny zostały wywiezione.

W 1956 roku Gomółka "renegocjował" umowę o sprzedaży polskiego węgla i odzyskał część płatności, ponieważ kopalnie Gliwic, Zabrza i Bytomia wydobywały na potrzeby ZSRR będą pod radziecką administracją jeszcze długo po wojnie jako wojenne trofeum

Pisałem też o ok. 60 000 Ślązaków wywiezionych do ZSRR w 1945
Pisałem o masowym głodzie na Ukrainie

>W rzeczywistości, jak potwierdził amerykański wywiad, Polska jedynie płaciła w naturze, używając węgla, za eksport wysokiej jakości materiałów przemysłowych i rolnych z ZSRR.
Podasz jakiś przykład tych przemysłowych materiałów "wysokiej jakości"?
Podasz jakie były ceny węgla i tych radzieckich dóbr we wzajemnym handlu?

>ZSRR odegrał ważną rolę we wspieraniu Polski w jej rozwoju w ramach demokracji ludowej.
Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów

>Wspierani przez Sowietów komuniści...
Wybrani do władzy przez Sowietów komuniści...
Nikt nie miał prawa w Polsce rządzić bez namaszczenia przez Kreml, więc nie pipc o tym, że nie było kolonializmu. Kreml mianował rządzących w Bułgarii, Czechosłowacji, NRD, Rumunii i na Węgrzech.

Jak wyglądała radziecka pomoc widziałem na własne oczy, kiedy jako dziecko chowałem się w piwnicy przed radzieckimi czołgami.

>Pierwszy i najważniejszy kredyt udzielony Polsce na rozwój gospodarczy został udzielony w 1948 roku na kwotę 450 milionów dolarów na dostawy radzieckich maszyn i materiałów w ramach realizacji polskiego planu sześcioletniego (1950-55). Ten duży kredyt został udzielony na dostawy sprzętu dla nowej huty żelaza i stali, elektrowni, zakładów chemicznych i cementowni.

Najpierw wyposażenie polskich fabryk zostało wywiezione na wschód.

>W ostatnich latach ZSRR dostarczył sprzęt do ponad 40 polskich fabryk, zakładów, kopalń i elektrociepłowni. Główną inwestycją w Polsce w ramach Planu Sześcioletniego były warte 200 milionów dolarów Zakłady Metalurgiczne im. Lenina pod Krakowem, do których ZSRR mógł dostarczyć nawet 85% maszyn i urządzeń

I jeszcze Disneyland wybudowali
40 obiektów w skali Polski?
Porównywalne z kieszonkowym moich dzieci


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#199
13-01-2026 16:01
 Ocena 2 na 2
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi szarley

>Jak wyglądała radziecka pomoc widziałem na własne oczy, kiedy jako dziecko chowałem się w piwnicy przed radzieckimi czołgami.

Wychodzi na to, że ZSRR był naszym dobrym ziomkiem.
Wiesz może jak ZSRR wpisuje się w tę dychotomię, o której jest ten wątek? I co z tego wynika?

Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>to było wypaczenie Chrześcijaństwa....

Nie zawsze.

jar12 (851 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja

>By odpowiedzieć na Twoje pytanie należałoby najpierw odpowiedzieć na inne pytanie. Jak definiujemy UE?

Tym czym UE powinno być - czyli projektem gospodarczym. W sprawach militarnych mamy Nato.
Tutaj Unia chroni Polskę przed nadmierną ekspansją innych potęg - tego nigdy nie kwestionowałem. Natomiast właśnie pojawia się problem - bo Unia dla innych krajów powinna prowadzić wspólną politykę. Pytanie czy tak jest? czy są to tylko ciepłe słówka. Czy poszczególen kraje nie zabiegają o własne interesy np W Chinach. No teraz niby wrogiem jest Rosja - przed chwilą było inaczej. W każdym razie powinna być wspólna polityka i handel.

>A Tobie na czyim interesie zależy bardziej?
>Rdzeń Europy to m.in. Niemcy. A poza tym są jeszcze Francuzi, Niderlandy, Italia, i mniejsi gracze.
>Warto pamiętać, że imperializmy nie śpią, tylko się zakamuflowały, choć co prawda jednym mocarstwom wychodzi to lepiej, a innym trochę gorzej.
>Co według Ciebie wynika dla Polski z imperializmu Niemiec, a co dla Polski wynika z imperializmu Rosji?

Mi zależy na pokoju przede wszystkim. Na wojnie w Europie zarobi USA. Niemcy po 2 wojnie światowej chyba wyciągneły właściwe wnioski i siedzą cicho, choć kto wie dokąd doprowadzą ich zbrojenia - lecz wg mnie to daleka perspektywa, obecnie dla Niemiec jesteśmy dobrym zapleczem produkcyjnym. Rosja pilnuje własnej strefy wpływów - przestrzeni operacyjnej, raczej nie pójdzie wydaje mi się dalej - należy pamiętać że Polska jest przesunięta na zachód - to nie to samo co w 20 leciu międzywojennym.

>
>Bez dwóch zdań mamy problem. Nakłada się na siebie kilka warstw. Warstwa wpływów "morza" i "lądu". Potem tzw. atlantyzm, NATO. Kolejną warstwą jest interes poszczególnych państw narodowych, a dopiero potem UE, jako ciało operujące bardziej w sferze soft power. A z drugiej strony mamy Rosję i jej kierunek na zachód, a dalej mamy Chiny, których Pas i Szlak przebiega przez pomost.

Tak a więc zamiast handlować będziemy wojować? Budowany był Nordsteam - zainwestowano masę kasy po czym to rozwalono, to wygląda na coś innego - na pezpardonową wojnę gospodarcząi o strfy wpływów - tu się chyba zgodzę. Jednak chodzi raczej o panowanie gospodarcze niż o coś innego


>Też czasem czytam Myśl Polską, ale mam orient względem imperializmów. Wszędzie są macki mocarstw. Tak jak nie ma darmowych obiadków, tak nie ma za darmo bezpieczeństwa.
>Nie ma nic za darmo.

Ano nie ma 😁😁😁😁😁

>www.youtube.com/watch?v=pG7cMio2wXU

jar12 (851 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>By odpowiedzieć na Twoje pytanie należałoby najpierw odpowiedzieć na inne pytanie. Jak definiujemy UE?
>Tym czym UE powinno być - czyli projektem gospodarczym. W sprawach militarnych mamy Nato.
>Tutaj Unia chroni Polskę przed nadmierną ekspansją innych potęg - tego nigdy nie kwestionowałem. Natomiast właśnie pojawia się problem - bo Unia dla innych krajów powinna prowadzić wspólną politykę. Pytanie czy tak jest? czy są to tylko ciepłe słówka. Czy poszczególen kraje nie zabiegają o własne interesy np W Chinach. No teraz niby wrogiem jest Rosja - przed chwilą było inaczej. W każdym razie powinna być wspólna polityka i handel.
>>A Tobie na czyim interesie zależy bardziej?
>>Rdzeń Europy to m.in. Niemcy. A poza tym są jeszcze Francuzi, Niderlandy, Italia, i mniejsi gracze.
>>Warto pamiętać, że imperializmy nie śpią, tylko się zakamuflowały, choć co prawda jednym mocarstwom wychodzi to lepiej, a innym trochę gorzej.
>>Co według Ciebie wynika dla Polski z imperializmu Niemiec, a co dla Polski wynika z imperializmu Rosji?
>Mi zależy na pokoju przede wszystkim. Na wojnie w Europie zarobi USA. Niemcy po 2 wojnie światowej chyba wyciągneły właściwe wnioski i siedzą cicho, choć kto wie dokąd doprowadzą ich zbrojenia - lecz wg mnie to daleka perspektywa, obecnie dla Niemiec jesteśmy dobrym zapleczem produkcyjnym. Rosja pilnuje własnej strefy wpływów - przestrzeni operacyjnej, raczej nie pójdzie wydaje mi się dalej - należy pamiętać że Polska jest przesunięta na zachód - to nie to samo co w 20 leciu międzywojennym.
>>
>>Bez dwóch zdań mamy problem. Nakłada się na siebie kilka warstw. Warstwa wpływów "morza" i "lądu". Potem tzw. atlantyzm, NATO. Kolejną warstwą jest interes poszczególnych państw narodowych, a dopiero potem UE, jako ciało operujące bardziej w sferze soft power. A z drugiej strony mamy Rosję i jej kierunek na zachód, a dalej mamy Chiny, których Pas i Szlak przebiega przez pomost.
>Tak a więc zamiast handlować będziemy wojować? Budowany był Nordsteam - zainwestowano masę kasy po czym to rozwalono, to wygląda na coś innego - na pezpardonową wojnę gospodarcząi o strfy wpływów - tu się chyba zgodzę. Jednak chodzi raczej o panowanie gospodarcze niż o coś innego
(Chyba także wiadomo że nie chodziło o to żeby dobrze zrobić Polakom i zablokować dla nas niekorzystną nitkę (gazociąg) - śmieszne jest tak myśleć - na 100procent nie o to chodziło)

>>Też czasem czytam Myśl Polską, ale mam orient względem imperializmów. Wszędzie są macki mocarstw. Tak jak nie ma darmowych obiadków, tak nie ma za darmo bezpieczeństwa.
>>Nie ma nic za darmo.
>Ano nie ma 😁😁😁😁😁
>>www.youtube.com/watch?v=pG7cMio2wXU
>

#203
15-01-2026 21:54
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>By odpowiedzieć na Twoje pytanie należałoby najpierw odpowiedzieć na inne pytanie. Jak definiujemy UE?
>Tym czym UE powinno być - czyli projektem gospodarczym. W sprawach militarnych mamy Nato.
>Tutaj Unia chroni Polskę przed nadmierną ekspansją innych potęg - tego nigdy nie kwestionowałem. Natomiast właśnie pojawia się problem - bo Unia dla innych krajów powinna prowadzić wspólną politykę. Pytanie czy tak jest? czy są to tylko ciepłe słówka. Czy poszczególen kraje nie zabiegają o własne interesy np W Chinach. No teraz niby wrogiem jest Rosja - przed chwilą było inaczej. W każdym razie powinna być wspólna polityka i handel.

Chcesz być kolejnym landem niemieckim, czy Polską w drugim płucu Europy, w ramach tzw. Europy ojczyzn?

>>A Tobie na czyim interesie zależy bardziej?
>>Rdzeń Europy to m.in. Niemcy. A poza tym są jeszcze Francuzi, Niderlandy, Italia, i mniejsi gracze.
>>Warto pamiętać, że imperializmy nie śpią, tylko się zakamuflowały, choć co prawda jednym mocarstwom wychodzi to lepiej, a innym trochę gorzej.
>>Co według Ciebie wynika dla Polski z imperializmu Niemiec, a co dla Polski wynika z imperializmu Rosji?
>Mi zależy na pokoju przede wszystkim. Na wojnie w Europie zarobi USA. Niemcy po 2 wojnie światowej chyba wyciągneły właściwe wnioski i siedzą cicho, choć kto wie dokąd doprowadzą ich zbrojenia - lecz wg mnie to daleka perspektywa, obecnie dla Niemiec jesteśmy dobrym zapleczem produkcyjnym. Rosja pilnuje własnej strefy wpływów - przestrzeni operacyjnej, raczej nie pójdzie wydaje mi się dalej - należy pamiętać że Polska jest przesunięta na zachód - to nie to samo co w 20 leciu międzywojennym.

Rozumiem. Nie dostrzegasz zagrożenia. Co to według Ciebie znaczy, że Rosja pilnuje własnej strefy wpływów? Jak opisałbyś strefę wpływów Rosji?
Czy Polska ma prawo do własnego obszaru ekspansji?

>>
>>Bez dwóch zdań mamy problem. Nakłada się na siebie kilka warstw. Warstwa wpływów "morza" i "lądu". Potem tzw. atlantyzm, NATO. Kolejną warstwą jest interes poszczególnych państw narodowych, a dopiero potem UE, jako ciało operujące bardziej w sferze soft power. A z drugiej strony mamy Rosję i jej kierunek na zachód, a dalej mamy Chiny, których Pas i Szlak przebiega przez pomost.
>Tak a więc zamiast handlować będziemy wojować? Budowany był Nordsteam - zainwestowano masę kasy po czym to rozwalono, to wygląda na coś innego - na pezpardonową wojnę gospodarcząi o strfy wpływów - tu się chyba zgodzę. Jednak chodzi raczej o panowanie gospodarcze niż o coś innego

A co to jest panowanie gospodarcze wedlug Ciebie?
Czym wobec tego jest tzw. en.wikipedia.org/wiki/Grand_strategy Wielka strategia?
Co to jest kombinacja polityczna?

#204
15-01-2026 22:04
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>(Chyba także wiadomo że nie chodziło o to żeby dobrze zrobić Polakom i zablokować dla nas niekorzystną nitkę (gazociąg) - śmieszne jest tak myśleć - na 100procent nie o to chodziło)

Te rurę wysadzili Amerykanie. To coś z polityki powstrzymywania Kennana. Każdy przejaw dążności do konsolidacji kontynentalnej musi być bezwzględnie tępiony. Szczególnie na tzw. półwyspie Europa.

Thoter (6650 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja

>
>Co to jest kombinacja polityczna?
>

Kombinacja polityczna polega na tym, że szybko przesiadamy się ze starego konia, który okulał na młodego chcącego galopować.
W tym momencie ci co się dołączą do Chin zostaną pociągnięci do XXII wieku. Reszta będzie wegetować i wojować nie wiadomo o co. Trzeba umieć korzystać z czyjejś myśli technicznej i ją wprowadzać u siebie. Żeby to było możliwe trzeba do tego przygotować ludzi. Jak to zrobić, kto ma uczyć czegoś, czego nikt u nas nie rozumie ?? Sto lat temu nasi dziadkowie mieli szansę awansować, bez ponoszenia kosztów. Wybrali wojnę i obronę brytyjskiej hegemonii. Przez to dalej jesteśmy zacofani technologicznie i intelektualnie.

#206
15-01-2026 22:25
 Ocena 2 na 2
jar12 (851 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja

>Chcesz być kolejnym landem niemieckim, czy Polską w drugim płucu Europy, w ramach tzw. Europy ojczyzn?

Nie napisałem czy chcę - opisałem jak to wg mnie wygląda. Co znaczy w drugin płucu Europy, to coś gorszego niż Land niemiecki??? Pisałem już o tym w kontekście EWG, Polska za mało chroniła swój własny rynek - tylko tak można zbudować Europę ojczyzn. Taka Europa powinna prowadzić wspólną politykę zagraniczną znaczy chronić swój wspólny rynek - oczywiście bez przesady (kązdy ma swoje interesy). TAK CHCIAŁBYM EUROPĘ OJCZYZN - JESTEM JEDNAK REALISTĄ I TRZEBA USZCZKNĄC TO CO SIĘ DA...

>Rozumiem. Nie dostrzegasz zagrożenia. Co to według Ciebie znaczy, że Rosja pilnuje własnej strefy wpływów? Jak opisałbyś strefę wpływów Rosji?
>Czy Polska ma prawo do własnego obszaru ekspansji?

Ukraina jest w tej chwili dzielona - zachodnia będzie po protektoratem państw zachodnich, wschodnia - Donbas będzie rosyjski lub buforowy. Cała Ukraina miała szansę być buforowa - Ja to tutaj od początku forsuje...czemu się nie udało - nie wiem w sumie
Czy Polska ma prawo - to złe pyatnie, właściwe pytanie jest czy może.... (przepraszam że tak to zestawiłem....)
Czy nie widzę zagrożenia - nie wiem, budowali Nordstream - kupa kasy, z tego wynika jedno Rosja chciała handlować, nieważne - jaka kontrola, Niemcy mogli się sami zdywersyfikować, rozwalony został Nordstream. Teraz to tak trochę nie wiadomo dla mnie co będzie dalej. Myślę jednak że atak na kraj Nato wielkości Polski skończył by się konfliktem globalnym, Rosja raczej tego nie chce...
Rosja obecnie skupia się także na rozwoju kontaktów z Chinami, a te na pewno nie chcę konfliktu w Europie - to mnie uspokaja. To ta wielka strategia.....

jar12 (851 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja
>>(Chyba także wiadomo że nie chodziło o to żeby dobrze zrobić Polakom i zablokować dla nas niekorzystną nitkę (gazociąg) - śmieszne jest tak myśleć - na 100procent nie o to chodziło)
>Te rurę wysadzili Amerykanie. To coś z polityki powstrzymywania Kennana. Każdy przejaw dążności do konsolidacji kontynentalnej musi być bezwzględnie tępiony. Szczególnie na tzw. półwyspie Europa.
>
no ok, Czy Trump by zrobił tak samo? moim zdaniem mógłby...
Przy wysadzeniu nitki nikt nie zginął.
Po co jest zatem ta wojna, kto sprokurował Majdan, sami Ukraińcy???? nie musisz odpowiadać.....

jar12 (851 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Kautilja

>Te rurę wysadzili Amerykanie. To coś z polityki powstrzymywania Kennana. Każdy przejaw dążności do konsolidacji kontynentalnej musi być bezwzględnie tępiony. Szczególnie na tzw. półwyspie Europa.
>
Tak masz całkowitą rację - znaczy Ja się z tym całkowicie zgadzam, konsolidacja kontynentalna (Chiny) została przerwana

#209
16-01-2026 10:11
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi Thoter
>>
>>Co to jest kombinacja polityczna?
>>
>Kombinacja polityczna polega na tym, że szybko przesiadamy się ze starego konia, który okulał na młodego chcącego galopować.
>W tym momencie ci co się dołączą do Chin zostaną pociągnięci do XXII wieku. Reszta będzie wegetować i wojować nie wiadomo o co. Trzeba umieć korzystać z czyjejś myśli technicznej i ją wprowadzać u siebie. Żeby to było możliwe trzeba do tego przygotować ludzi. Jak to zrobić, kto ma uczyć czegoś, czego nikt u nas nie rozumie ??

Bo tu problemem jest coś więcej niż sama technologia. Nie da się w odseparowaniu od innych czynników czerpać z czyjejś technologii.

>Sto lat temu nasi dziadkowie mieli szansę awansować, bez ponoszenia kosztów. Wybrali wojnę i obronę brytyjskiej hegemonii. Przez to dalej jesteśmy zacofani technologicznie i intelektualnie.
>

Nie uważam byśmy byli zacofani intelektualnie. Co do ponoszenia kosztów. Nie ma nic za darmo. Zawsze musisz czymś zapłacić, coś za coś.

#210
16-01-2026 11:57
 Ocena 1 na 1
Kautilja (7277 punktów)Odp: "Morze" vs. "ląd" - Dychotomia geopolityczna
W odpowiedzi jar12
>>Chcesz być kolejnym landem niemieckim, czy Polską w drugim płucu Europy, w ramach tzw. Europy ojczyzn?
>Nie napisałem czy chcę - opisałem jak to wg mnie wygląda. Co znaczy w drugin płucu Europy, to coś gorszego niż Land niemiecki??? Pisałem już o tym w kontekście EWG, Polska za mało chroniła swój własny rynek - tylko tak można zbudować Europę ojczyzn. Taka Europa powinna prowadzić wspólną politykę zagraniczną znaczy chronić swój wspólny rynek - oczywiście bez przesady (kązdy ma swoje interesy). TAK CHCIAŁBYM EUROPĘ OJCZYZN - JESTEM JEDNAK REALISTĄ I TRZEBA USZCZKNĄC TO CO SIĘ DA...

Płuca są dwa, i oba są równie ważne. Inicjatywa tzw. Trójmorza jest tego zaczynem. Zgadzam się z Tobą w pełni, że należy uszczknąć co się da. Jestem jednak przeciwnikiem pełnej centralizacji w ramach UE. Dlatego, że widzę w tym ukryte dążenia imperialne.

>>Rozumiem. Nie dostrzegasz zagrożenia. Co to według Ciebie znaczy, że Rosja pilnuje własnej strefy wpływów? Jak opisałbyś strefę wpływów Rosji?
>>Czy Polska ma prawo do własnego obszaru ekspansji?
>Ukraina jest w tej chwili dzielona - zachodnia będzie po protektoratem państw zachodnich, wschodnia - Donbas będzie rosyjski lub buforowy. Cała Ukraina miała szansę być buforowa - Ja to tutaj od początku forsuje...czemu się nie udało - nie wiem w sumie
>Czy Polska ma prawo - to złe pyatnie, właściwe pytanie jest czy może.... (przepraszam że tak to zestawiłem....)
>Czy nie widzę zagrożenia - nie wiem, budowali Nordstream - kupa kasy, z tego wynika jedno Rosja chciała handlować, nieważne - jaka kontrola, Niemcy mogli się sami zdywersyfikować, rozwalony został Nordstream. Teraz to tak trochę nie wiadomo dla mnie co będzie dalej. Myślę jednak że atak na kraj Nato wielkości Polski skończył by się konfliktem globalnym, Rosja raczej tego nie chce...
>Rosja obecnie skupia się także na rozwoju kontaktów z Chinami, a te na pewno nie chcę konfliktu w Europie - to mnie uspokaja. To ta wielka strategia.....

Pomost bałtycko-czarnomorski jest przedmiotem trwałego sporu między Polską a Rosją. Państwa bałtyckie, Białoruś i Ukraina. Polesie, Przesmyk Suwalski, Brama Przemyska, Brama Smoleńska.
Rdzeń państwowy potrzebuje obudowy. To na poziomie stosunków dwustronnych Polski z Rosją. A idąc dalej region ten jest wpięty w szerszy kontekst, zarówno regionalnie jak i kontynentalnie, a nawet globalnie.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Świat 

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365